Tu nie ma planu

fot. red.

Tu nie ma planu. Mniej więcej tak można podsumować wszelkie działania obecnego i przeszłych rządów. Ostatnim okresem, w którym jeszcze rząd coś planował to był okres wicepremierowania pana Grzegorza Kołodki – jego „Strategia dla Polski”, „Pakiet 2000” i „Program naprawy finansów RP”, to był unikalny przykład myślenia „przed”, sięgającego w praktyce poza programowanie budżetowe. Poza tymi unikatami, no może jeszcze planami pana prof. Hausnera – nic więcej. Nie mamy tradycji myślenia państwowego, planowania, przewidywania, scenariuszowania. Nie ma troski o jutro, nie mówiąc o przyszłych pokoleniach. Nie ma myślenia przyczynowo-skutkowego, co samo w sobie jest fenomenem w kraju, który ma taką historię!

Ta władza już nam obiecała ileś tysięcy samochodów elektrycznych, mieszkań i w ogóle cuda na kiju (trójmorze, czy coś takiego?). Jak wiadomo prawie nic z tego nie wyszło, ponieważ rzeczywistość jest o wiele ciekawsza, nawet od najciekawszej fikcji. Najnowsze wcielenie kreowania fikcji to tzw. „Polski ład”, trzeba przyznać, że proponowane zmiany podatkowe to największa zmiana umowy społecznej, od czasów oszukania Polaków na emeryturach przez neoliberałów. Idea jest taka, że oto zwolnimy emerytów z płacenia podatków, jednak wszyscy pracujący zapłacą więcej – albo standardowo więcej, albo ponad standardowo więcej. Szczegóły planu nie mają znaczenia, bo i tak nic z tego nie będzie, gdyż nie stoi za tym żadna idea – żadnej reformy. Chodzi tylko o wyciskanie pracującej części społeczeństwa w nieco inny sposób, niż robiono to do tej pory.

Niestety brak planowania społeczno-gospodarczego, przekłada się również na inne dziedziny. W ogóle nie mamy planu generalnego dla państwa, który opisywałby i przewidywał relacje w stanach nadzwyczajnych. Wiadomo już, że globalna pandemia, nie jest dla tych rządzących powodem do ogłoszenia stanu nadzwyczajnego na całym terytorium kraju. Zbyt wiele trzeba by płacić obcemu kapitałowi za przerwy w produkcji? Społeczeństwo pozbawione zarządzania zdało egzamin, ponosząc olbrzymie ofiary – i w zgonach, chorobach, jak również w kosztach ekonomicznych, które ponieśli głównie przedsiębiorcy z najbardziej narażonych branż. Rządowa pomoc – za niesamowite pieniądze, które inwestycyjnie mogłyby odmienić nasz kraj, stały się kontrowersyjne i dla wielu są powodem do problemów. Nie było czytelnych zasad, nie było planu, nie było wiadomo czego się spodziewać, a Polak jak wiadomo… potrafi.

Obecny rząd myśli w kategoriach wyborów, za co nie można mieć do niego pretensji, zresztą poprzednicy robili podobnie. Powstaje jednak istotne pytanie – przecież zarówno obecnie rządzący, jak i poprzedniej i jeszcze wcześniej – wszyscy się znają. Czy naprawdę nie było możliwości porozumieć się, co do pryncypiów? Podstawowego interesu państwa i społeczeństwa? Naprawdę się nie dało? Nie było możliwości? Ambasady i ich lobbyści nie byli w stanie się porozumieć?

Może pewien Kościół zawiódł? Za bardzo zajął się liczeniem gromadzonych pieniędzy i wciskaniem tłumom ciemnoty? Nie wystarczyło wyobraźni, żeby pomyśleć o państwie? Przecież to państwo i ten naród – żywi Kościół! W interesie Kościoła i jego hierarchów jest, żeby Państwo było zamożne. Oczywiście teoretycznie, bo rzeczywistość jest taka, jaką każda widzi.

Czy w sytuacji, w której elity mają po prostu „wytegowane” na państwo, zwykli ludzie mają obowiązek się ich słuchać? Przecież jako zbiorowość jesteśmy po prostu źle rządzeni, a nawet tragicznie. Od ponad 30 lat rozwijamy się bez planu, nie ma koncepcji – neoliberalizm zbankrutował, wizja związania się z Zachodem na zasadzie wystawienia pośladków w głębokim ukłonie – to zguba, która właśnie objawiła swoje oblicze. Poza tym, w sensie gospodarczym, politycznym, społecznym – nie mamy żadnej koncepcji. Religijnie jesteśmy zniewoleni w dosłownym tego słowa znaczeniu – przynajmniej w pewnej części. O myśli społecznej nie ma co wspominać – Policja bije kobiety – to są realia, a cnoty niewieście są chyba już oficjalną doktryną państwową.

Generalnie rozwój jest niemożliwy, zwycięża „konserwa” i wstecznictwo. Ewolucja została zatrzymana przez milczącą większość, która zmaterializowała swoją wolę polityczną pod postacią rządzącej prawicy. Po co więc planowanie czegokolwiek? Przecież można bez planu, można przedstawiać głupie slajdy, do których dorabia się ideologię – światła, oklaski i potem nadymanie się ekspertów medialnych i mendialnych (tu nie ma błędu), przeważnie z mediów i mendiów (tu nie ma błędu) zasilanych publicznymi pieniędzmi na różne sposoby.

To piękne perpetuum mobile samozadowolenia już nie tylko uwierzyło, we własną propagandę – co prawda liderzy nie są tak głupi – tam się dzieje inny proces, tam jest strach przed tym, że bajka mogła by się zakończyć. Wówczas ci ludzie zgotują nam wojnę domową, bo nie pozwolą ani się rozliczyć, ani nic sobie zabrać. O kasę tu przecież chodzi, o to że teraz k. my! Nasze na wierzchu!

Trzeba przyznać, że to genialne – można oprzeć funkcjonowanie państwa na przypadku, czy jak kto woli – na wierze, a zdaje się w tym zakresie mamy fantastyczną historię i wybitne dokonania, czy może raczej zaniechania… Głupia sprawa bo z historii powinniśmy wiedzieć, że to się nie dzieje samo. Nasz upadek zaplanował już ktoś inny… Może te słowa przetrwają 200 lat, może się znowu odrodzą ludzie mówiący po polsku – może ktoś to zauważy w jakimś elektronicznym archiwum? Chwilo trwaj, jesteś taka piękna! Oczywiście bez planu, te piszą dla nas inni…

21 komentarzy do “Tu nie ma planu

  • 27 lipca 2021 o 07:27
    Permalink

    Bo u nas wszystko funkcjonuje na zasadzie JAKOŚ TO BĘDZIE, czego dobitnym przykładem był tragiczny lot do Smoleńska, bo my nie posiadamy tradycji państwowości – przez kilkaset lat mieliśmy anarchię szlachecką, a później zabory. To gdzie mieliśmy się tego naumieć? Na ten przykład w ciągu ostatnich 100 lat jedynie Gierek planował przyszłościowo i na dużą skalę, ale ponieważ to mu się zaczęło udawać i to pomimo różnych wad tamtego systemu oraz postfeudalnego zacofania większości społeczeństwa, to zachodnie banki tak nam podniosły odsetki od kredytów, że system się załamał. Jedyne co rządzący potrafią, to planowanie kogo i jak sobie kupić przed wyborami, no i co jeszcze głupiego wymyślić aby dorwać się do kasy…

    Odpowiedz
  • 27 lipca 2021 o 08:47
    Permalink

    Tak, planu? Ostatnim największym planem była 5-cio latka jak budowano przemysł, a nie Kołodko to już wszystko ołówkiem pisane, ilustracja wymowna!

    Odpowiedz
  • 27 lipca 2021 o 10:41
    Permalink

    No i kolejny raz muszę przypomnieć stare prawdy, no nie da się inaczej tylko jak zdarta płyta należy to podkreślać, inaczej nigdy ten lud nie wyjdzie na prostą, a tak może kiedyś nikczemnicy nie będą mieli szansy na rządzenie, gdy lud wyjdzie z otumanienia i religijnego zacieniowania umysłu.

    Po pierwsze:
    “Nie mamy tradycji myślenia państwowego, planowania, przewidywania, scenariuszowania. Nie ma troski o jutro, nie mówiąc o przyszłych pokoleniach. Nie ma myślenia przyczynowo-skutkowego, co samo w sobie jest fenomenem w kraju, który ma taką historię!”
    – to zależy z jakiej perspektywy na to spojrzymy. Gdy uznamy interes zwykłego ludu to prawda, ale gdy weźmiemy pod uwagę interes “jaśnie państwa” i ich lokai na usługach zachodniego kapitału, to nie jest prawda, bowiem im ciemniej pod latarnią tym lepiej. Gdy nie ma planowania, więcej da się ukraść i przejąć manipulując narodem. Można odzyskać majątki falandyzując prawo, przykład niemożności ostatecznego rozwiązania sprawy reprywatyzacji jest tu doskonały. Gdy na początku lat 90-tych lewica chciała to załatwić jednym aktem prawnym nie dopuszczającym do żadnego odzyskiwania majątków, to styropianowa prawica i Kościelne lobby nie dopuściły do tego. Naród został oszukany w interesie kontrrewolucji kapitału i okupanta religijnego.

    Po drugie:
    “Może pewien Kościół zawiódł? Za bardzo zajął się liczeniem gromadzonych pieniędzy i wciskaniem tłumom ciemnoty? Nie wystarczyło wyobraźni, żeby pomyśleć o państwie? Przecież to państwo i ten naród – żywi Kościół! W interesie Kościoła i jego hierarchów jest, żeby Państwo było zamożne. Oczywiście teoretycznie, bo rzeczywistość jest taka, jaką każda widzi.”
    – Kościół nie zawiódł, bo nigdy nie był propaństwowy i pro-narodowy. To kosmopolityczna struktura o ponadnarodowych własnych interesach. Od niego nie można oczekiwać nic dobrego, a tym bardziej realizacji interesów państwa.
    Oczywiście nie dotyczy to części kleru, który może być wykorzystywany w tej strukturze, jako pożyteczny idiota mimo zapatrywań pro-narodowych i propaństwowych, ale ilu takich księży może być w Polsce? Księży patriotów już nie ma i Kard. Wyszyński ich wykończył w interesie kosmopolitycznego Kościoła.
    Ta religia ma wybitne zdolności żerowania na ludzkim nieszczęściu, które sama tworzy występując często przeciwko narodowym interesom i zdradzając szczególnie Polskę i Polaków co znamy z historii. Ich plan jest prosty, im więcej nieszczęścia w kraju tym bliżej do wprowadzenia prawicowej religijnej dyktatury i oni to metodycznie realizują, bo weszli w układy z zachodem niszcząc PRL, a teraz świetnie dają sobie radę wspomagając kapitalizm we własnym interesie. To że młodzież odchodzi od Kościoła nie jest dla nich wielkim zagrożeniem, bo nie są to liczby powalające. Cała struktura mafijna po odzyskaniu wielu majątków ma z czego żyć i na czym zarabiać, więc nic im nie będzie. Doskonale się też zagospodarowali w strukturach administracji państwa, na czym robią kasę i lody. Nawet sprawa pedofilii nie zniszczy ich podstaw egzystencjalnych. Opanowali doskonale rynek prasy i piorą mózgi Polaków ile się da w interesie planowanego systemu feudalnego i swojej dyktatury. Cnoty niewieście to pikuś wobec ukrytego scenariusza, jaki jest realizowany.

    Po trzecie:
    “To piękne perpetuum mobile samozadowolenia już nie tylko uwierzyło, we własną propagandę – co prawda liderzy nie są tak głupi – tam się dzieje inny proces, tam jest strach przed tym, że bajka mogła by się zakończyć. Wówczas ci ludzie zgotują nam wojnę domową, bo nie pozwolą ani się rozliczyć, ani nic sobie zabrać. O kasę tu przecież chodzi, o to że teraz k. my! Nasze na wierzchu!”
    – oczywiście, że zgotują nam wojnę domową i to pod szyldem religijnym. Bo ktoś kto będzie chciał ich rozliczyć może się spotkać wtedy np. z rycerzami Chrystusa, czy innymi paramilitarnymi prawicowymi bojówkami. Bo po co one są tworzone w imię obrony rzekomej wiary, a tak naprawdę interesów Kościoła, który z prawdziwą wiarą chrześcijańską nie ma wiele wspólnego. Wyprowadzą wtedy tych wszystkich chuliganów na ulicę, jedyna nadzieja, że będzie ich zbyt mało, na masowe wystąpienia a rozsądek u młodych Polaków zwycięży.
    Nie sądzę jednak, żeby ktoś chciał ich rozliczać po przegranych wyborach, bo ta druga opcja nie jest od nich nawet na jotę lepsza i bardziej moralna. Już kiedyś pisałem, że jesteśmy w strefie zgniotu między dwoma walczącymi w Polsce ugrupowaniami rodem ze styropianu sterowanymi z zewnątrz i każda opcja ma inny destrukcyjny plan dla Polski. Jedna prawicowa pragnie feudalizmu i religijnej dyktatury. Druga prawicowo-liberalna jest poddana zachodnim interesom, szczególnie niemieckim i pragnie z nas zrobić multi-kulti liberalno-kapitalistyczne na usługach zachodniej oligarchii unijnej.
    Polsce jest potrzebna trzecia siła, pro-narodowa, socjalistyczna i lewicowa. Ale takiej siły nie ma, bo naród zniewolony nie myśli o wspólnocie interesów tylko robi co może, aby przetrwać w tym dzikim kapitalizmie.
    No i nie mamy też lewicy, już nie mamy, ponieważ ta liberalno-obyczajowa jest burżuazyjna i pro-unijna, a to oznacza, że jest koniem trojańskim zachodniego kapitału obstawiającego wszystkie polityczne opcje w Polsce, po to, aby utrzymać nad Polakami swoją władzę neo-kolonialną.
    Konfederacja? z litości pominę ten zlot zagubionych umysłów w parlamencie.
    PSL zdradziło stan chłopski legitymizując kapitalizm i kult żołnierzy przeklętych, więc powinno odejść na śmietnik historii.

    Czarno widać naszą przyszłość na horyzoncie, bo nie dostrzegam żadnego promyka słońca i nadziei na lepsze jutro i normalność.

    Odpowiedz
  • 27 lipca 2021 o 18:09
    Permalink

    “Generalnie rozwój jest niemożliwy, zwycięża „konserwa” i wstecznictwo. ”
    Gdzieżby tam, dałby dobry Bóg taką kiedyś szansę, na (normalność) wsteczną do ciągle obowiązującej narracji lewicowej, TRADYCYJNĄ W KAŻDYM CALU I TEMACIE – ‘konserwę…….. ” ale gdzie tam! Gdzie nie spojrzysz tam postępactwo,
    i oświecenie a to z przydomkiem euro, a to amero ..ale gdzieś do q*vy nędzy musi być normalność czyli KONSERWA I WSTECZNICTWO, i dlatego liczę (mimo wszystko) na Rosję, ChRL, czy Białoruś.

    Prof. Piotrowski o zagrożonym bezpieczeństwie Polaków. Bruksela rozsadnikiem komunizmu? :
    https://www.youtube.com/watch?v=UEp-Pk2Rly8&t=12s

    Uciekinierka z Korei Północnej masakruje wolność słowa w USA https://www.youtube.com/watch?v=qcvEk4G8O0M&t=283s 🙂 (było!)

    CCCP 2.0 https://www.youtube.com/watch?v=O2T6R14Bwqw&t=1s (było!)

    Obawy, iż Stany Zjednoczone pod przewodnictwem prezydenta Józia Bidena i jego komandy będą eksportowały rewolucję komunistyczną, okazały się w pełni uzasadnione. Już w styczniu br. prezydent Biden ogłosił, że Ameryka będzie walczyć o prawa „mniejszości seksualnych” na całym świecie. Można by powiedzieć, że świat, a przynajmniej ta jego część, do której Stany Zjednoczone będą eksportowały rewolucję komunistyczną, niepostrzeżenie przechodzi pod władzę wariatów. Tego oczywiście wykluczyć nie można, bo wariatów jest na świecie coraz więcej i tylko patrzeć, jak z mniejszości przekształcą się w większość, która przy pomocy metod demokratycznych będzie swoje urojenia przekształcać w obowiązujące powszechnie prawo – ale jeśli nawet mamy do czynienia z wariatami, to musimy przyznać, że w ich szaleństwie jest metoda… http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=4991

    “Wszystko jest w porządku pani markizo” https://www.youtube.com/watch?v=rxdKqL0JGpg&t=7s

    Nic nowego https://www.youtube.com/watch?v=uh-2ahUvz60

    11. września – Spisek na amerykańskim narodzie. Tomasz Gryguć (Pan Nikt)
    https://www.youtube.com/watch?v=MPLxSb2JIlM&t=13s

    Odpowiedz
    • 27 lipca 2021 o 18:47
      Permalink

      @krzyk58
      A co mają wspólnego mniejszości seksualne z komunizmem???
      Chyba tylko tyle, co krzesło z krzesłem elektrycznym! Tym bardziej, że w komuniźmie były zakazane, a w najlepszym przypadku ledwo tolerowane.
      A to, że Świat Zachodu zaczyna coraz bardziej świrować, to inna bajka jest…

      Odpowiedz
        • 28 lipca 2021 o 12:03
          Permalink

          @krzyk58

          Wspomniana tu przez ciebie rzekoma szkoła Frankfurcka została doskonale przystosowana do interesów wielkiego kapitału, została przejęta przez burżuazję a jej badania wykorzystane do zapobiegania rewolucjom robotniczym na Zachodzie. Czy wy prawiczki intelektualne nie możecie zrozumieć, że z marksizmu na Zachodzie nie zostało nic, praktycznie nic poza frazesami i pięknymi słówkami dla pospólstwa oraz prowadzenia lewactwa na smyczy kapitału pod fałszywą flagą neomarksizmu?

          Masz ten cytat z wiki linkowanej przez ciebie:
          “Za główne zadanie Instytutu Badań Społecznych Horkheimer uważał stworzenie więzi między ogólną konstrukcją filozoficzną a poszczególnymi dyscyplinami naukowymi i podporządkowanie badań empirycznych centralnej problematyce filozofii społecznej. Podstawowym ogniwem tej problematyki było szukanie odpowiedzi na pytanie o rewolucyjne możliwości klasy robotniczej i o szanse dokonania zasadniczej przemiany społeczeństwa.”
          – to szukanie odpowiedzi o rewolucyjne możliwości klasy robotniczej to może był szczytny cel na początku założenia instytutu, ale jestem święcie przekonany, że w 1922 roku kapitał niemiecki im łaskawie pozwolił na założenie tego Instytutu, bo chciał skorzystać z ich przemyśleń i badań dla własnych celów. Czyli zapobieżenia rewolucji komunistycznej niedawno zduszonej u nich na miejscu.

          Hitler ze swoimi nazistami miał inny plan dla kapitału korporacyjnego i generalnie nie był mu już potrzebny taki Instytut psujący nerwy marksizmem, więc ten psychopata i prostak pozbył się ich, więc uciekli aby działać dalej dla zachodniego kapitału tylko już w Stanach.

          “Badanie rewolucyjnych możliwości klasy robotniczej” – idealnie zostało wykorzystane przez zachodni kapitał do spacyfikowania ruchów robotniczych i przejęcia nad nimi kontroli. Tak się to robi na zachodzie, a polskie prawiczki orgazmu dostają, że im się marksizm będzie do Polski dostawał, a tymczasem tylnymi drzwiami i oknami przez puste głowy styropianu dostał się do Polski obcy kapitał i zniszczył konkurencję powstałą w PRL.

          Ja pie*dolę już mi się nawet nie chce komentować, bo jak czytam prawicową prasę, a nawet lewicową i narodową to skala tumanów mnie poraża. Chyba czas odpocząć i dać sobie spokój, iść na grzyby i ryby to będzie większy pożytek niż dawanie świadectwa prawdzie, której i tak prawiczki intelektualne ani lewactwo nie zrozumieją, o tzw. niby endekach nie wspominając.

          Niżej komentator @Rastafarianin, ma rację, my już przegraliśmy dzięki “jaśnie państwu” i religijnemu okupantowi blokującemu intelekt Polaków. Elity intelektualnej, która cokolwiek rozumie z geopolityki kapitalizmu jest promil, i nie znajdziesz jej nawet w Przeglądzie, czy Myśli Polskiej. Tam już tylko reminiscencje uprawiają.

          Odpowiedz
          • 28 lipca 2021 o 16:20
            Permalink

            @Miecław.
            “Ja pie*dolę już mi się nawet nie chce komentować, bo jak czytam prawicową prasę, a nawet lewicową i narodową to skala tumanów mnie poraża.”
            No właśnie, poraża! Jak czytam dialektykę “świat wg Miecława” to nie tylko ręce i nogi opadają ale i ‘coś jeszcze…” 🙂
            Za odwołanie się do “idei” marksizmu w ZSRR mógłbyś zostać potraktowany co najmniej z liścia
            przez radzieckiego komunistę-bolszewika. Ty poniał, czy po raz n-ty mam podsunąć pod nos filmik ‘Nestora” o zachęcająco brzmiącym do odsłuchania tytule “ZSRR 2.0 droga niewolnika” Ty poniał,
            w cziom dieło?

          • 28 lipca 2021 o 20:27
            Permalink

            https://pl.wikipedia.org/wiki/Altiero_Spinelli ” Tamże zaczął krytykować komunizm, szczególnie krytycznie oceniał totalitaryzm stalinowski[2]. Oskarżenie o podważanie bolszewizmu i wspieranie trockizmu spowodowało jego wydalenie z partii[4].” Komuch, wywalony z partii komunistycznej za odchyłki trockistowskie jak myślisz Miecławie, czy KRAKAUER widzi w rysującym się eurokołchoźniczym ‘porządku prawnym” światełko
            nowej komuny? Sadzę – że TAK! Przecież ‘bliżej ma do wspomnianego wyżej” niźli do Ojców Założycieli https://pl.wikipedia.org/wiki/Europejska_Wsp%C3%B3lnota_W%C4%99gla_i_Stali więc nie bezpodstawnie popiera nowe “postępowe” formy wspólnoty (wszystko wspólne i “laickie” od waluty do armii poprzez żony i kochanki …)
            już euro (komunistycznyj)- w rycie trockistowskim, niektórzy z eurokacyków nie zdają sobie (jeszcze) sprawy że realizują wytyczne neokomunistyczne, tak’że – ‘widmo” już nawet nie krąży nad Europą,ono
            usadowiło się mocno, kwestą sporna może być data, niektórzy liczą sobie od: https://wprawo.pl/a-jednak-eurokolchoz-gigantyczny-pomnik-karola-marksa-stanal-w-trewirze/ Polecam obszerne komentarze . Należę do tych do to cezus graniczny ustawili znacznie wcześniej (dwie -trzy dekady wcześniej, gdzieś ‘w okolicach Maastricht”).

            Nie Schumann, ale Spinelli!

            Nad gmachem Parlamentu Europejskiego w Strasburgu widnieje nazwisko człowieka, który dziś uznawany jest za ojca Unii Europejskiej, głównego jej projektodawcę. Jest nim Altiero Spinelli (1907–1986)- włoski komunista, autor powstałego w 1941 roku „Manifestu z Ventotene”.

            Przed wejściem do Unii karmiono nas opowieścią o chrześcijańskich ojcach założycielach Wspólnot Europejskich, wśród których wybija się postać Roberta Schumanna jako głównego ideologa zjednoczonej Europy.

            Istotnie Schumann i inni konserwatyści, w tym m.in. Konrad Adenauer, dali pierwszy impuls do budowy Wspólnoty Europejskiej w sferze gospodarki i obronności.

            Start Wspólnot Europejskich (wspólnoty Węgla i Stali oraz Wspólnego Rynku Europejskiego, dzięki powojennej hossie wspartej planem Marshalla, był znakomity. Bogacące się społeczeństwa nie zauważyły, że począwszy od połowy lat 60. w polityce wspólnoty stopniowo rysowała się coraz mocniej dominacja lewicy. Traktat w Maastricht z 1992 roku, oparty na trockistowskiej koncepcji Spinellego, wyraźnie już zmierza w stronę budowy jednolitego państwa i to socjalistycznego. Traktat Lizboński z 2007 r. w istocie to państwo ustanawia.

            „Europejska rewolucja musi być socjalistyczna, musi opowiedzieć się za emancypacją klasy robotniczej i stworzeniem ludzkich warunków życia”. Ta teza Spinellego brzmi znajomo… i jest do przyjęcia, gdyby nie dalszy wywód:

            „Własność prywatna musi być – w zależności od sytuacji – zniesiona, ograniczona, skorygowana lub rozszerzona i to nie według jakichś dogmatycznych zasad”.

            Słowem: Wywłaszczenie, dzierżawa terminowa, państwowa redystrybucja.

            W latach 60. pod wpływem dobrobytu w państwach Zachodu znika proletariat jako klasa społeczna, która to miała obalić kapitalizm. Tymczasem pod koniec lat 60. Zachód opanowuje potężna fala socjal – anarchistycznej rewolucji obyczajowej, w której miejsce proletariuszy zajmują, dotąd kryjące się cieniu… mniejszości seksualne. Nowy ruch propaguje hedonizm, życie bez trosk, indywidualizm, bezwzględną tolerancję dla wszelkich dewiacji, jak choćby „wolny wybór” płci. Nowa etyka lansuje odrzucenie „staroświeckich” kanonów wierności, poświęcenia dla rodziny, ojczyzny. Nowy kodeks etyczny lansowany przez twórców zachodniej kultury i media trafiły do pokolenia obecnych 60 – latków poprzez modną ideologię, piosenki i filmy. Aborcja na życzenie, a potem eutanazja niepostrzeżenie wchodzą do kanonu tzw. praw człowieka. A teraz czas na reżim:

            „Każdy punkt programu musi być badany pod kątem zgodności z bezdyskusyjnym warunkiem europejskiej jedności /…/ Czyli – likwidacja suwerennych państw, i ten cel jest nadrzędny” pisze Spinelli. „Idzie bowiem o stworzenie państwa federalnego, które stoi na własnych nogach i dysponuje europejską armią w miejsce armii narodowych. Trzeba skończyć ostatecznie z gospodarczą samowystarczalnością, stanowiącą kręgosłup reżimów totalitarnych. Stworzyć organy i środki, by w państwach związkowych utrzymać porządek (zapobiec buntom)”. Zatem Unia dyscyplinuje niesforne peryferia… I to się właśnie dzieje na naszych oczach.

            Janusz ŁAWRYNOWICZ

            https://24kurier.pl/blogi/janusz-lawrynowicz/nie-schumann-ale-spinelli/

            Miecławie jeśli TO nie jest forma rysującej się “nowej” komuny to co nią jest do qrv* nędzy?
            BO na pewno nie systemy społeczno – polityczne w ChRL, FR czy na Białorusi! 🙂
            Masz tu rozpiskę od młodego Marksa aż po Antykulturę ; https://www.historiasztuki.com.pl/strony/021-11-00-ANTYKULTURA-EUROKOMUNIZM.html

            Marksisto Miecławie jak pogodzisz takie stwierdzenia o “słowiańskiej hołocie” twojego guru?
            Zwłaszcza w kontekście – rodzimowierstwa? Dwaj autorzy Manifestu Komunistycznego Marks i Engels, mówili o pierwszej wojnie światowej dwadzieścia trzy lata wcześniej. Karol Marks pisał w 1848 r „słowiańska hołota”, czyli Rosjanie, a także Czesi i Chorwaci, są “zacofanymi” rasami, których jedyną rolą w przyszłej historii świata będzie rola mięsa armatniego. ……. Marks mówił: Przyszła wojna światowa spowoduje, że z powierzchni ziemi znikną nie tylko reakcyjne klasy i dynastie, lecz całe reakcyjne narody. I będzie to POSTĘP. 🙂 Tak samo, choć idąc jedynie za przewodem Marksa, pisał w rok później jego kolega autor, Fryderyk Engels: Następna wojna światowa spowoduje zniknięcie z powierzchni ziemi całych narodów reakcyjnych. To także będzie postęp. Tosz, niejaki A. Hitler czerpał pełnymi garściami z gotowców marksistowskich!. 🙂

            ” Ten aspekt polityczny szatańskiej rebelii został wykorzystany z premedytacją przez masonerie i rodzący się ruch socjalistyczny w XIX wieku. Już dla Franciszka Babeufa „Gracchusa” Lucyfer był pozytywną siłą sprawczą zmian społecznych i politycznych. Od czasów tego piewcy równości i terroru rewolucyjnego, przyznającego, że „miłość do rewolucji zabiła we mnie wszelką inną miłość”, kolejne pokolenia socjalistycznych rewolucjonistów XIX stulecia, po komunistę Bucharina (po przeczytaniu Apokalipsy św. Jana zapragnął stać się antychrystem), obierały szatana za patrona swojego politycznego dzieła.

            Najsławniejszym z nich pozostał jednak Karol Marks, pochodzący z Trewiru potomek galicyjskich żydów nawróconych na protestantyzm. Do dziś nietrudno znaleźć miłośników twórczości brodatego podpalacza, starających się za wszelką cenę ratować jego spuściznę przed ostatecznym wylądowaniem na śmietniku historii.

            Szczęście i dostatek domu rodzinnego Marksów nie wskazywały na późniejsze odstępstwo ukochanego syna Karola od drogich ojcu zasad religijnych. Aż do dwudziestego roku życia, chłopak był wcieleniem ideałów swojego ojca, szczodrze wspomagającego ambicje i marzenia młodego Marksa. Karol wykazywał duże zainteresowanie sprawami religijnymi i był radością rodziców. https://myslkonserwatywna.pl/synowie-zla/

          • 28 lipca 2021 o 23:49
            Permalink

            @krzyk58

            “Za odwołanie się do “idei” marksizmu w ZSRR mógłbyś zostać potraktowany co najmniej z liścia przez radzieckiego komunistę-bolszewika.”
            – wybacz, ale nie obchodzą mnie dyrdymały w które wierzą radzieccy komuniści-bolszewicy. Albo w które wierzyli pół wieku temu. Widać nie zrozumieli marksizmu i dlatego ZSRR upadł, przegrali i o mało co nie stali się anglosaską i niemiecką neo-kolonią. Nie przeszli przemiany moralnej, kiedyś nie wierzyli w sprawczą siłę cybernetyki i psychologii, ogólnie byli do tyłu z wiedzą w tym zakresie. Potem się coś poprawiło, ale i tak przepili swój komunizm. Taki los. I chyba tylko swój ratunek mogą zawdzięczać garstce zdrowych moralnie i myślących krytycznie ludzi ze służb, czyli Putinowi i jego ludziom. Oni odrobili lekcje z marksizmu, problem w tym, że nadal jest takich w Rosji zbyt mało.

            Sądzę, że Rosjan będzie czekać nowa lekcja marksizmu, inaczej przepadną w liberalizmie pro-zachodnim i przestaną się rozwijać, bo zachodni imperializm kulturowy nie próżnuje i ma wpływ na młode pokolenia. Zresztą dotyczy to także Polaków. Bo jak mogliśmy utracić taki potencjał gospodarczy państw indywidualnie i wspólnotowo w ramach bloku socjalistycznego?
            Tylko idioci wyprzedają rodzinne srebra, nie bacząc co potem, nie mając długoletnich planów i ufając zachodniej oligarchii, że jak im sprzedamy przedsiębiorstwa to oni dadzą technologię i będzie cacy.

            Na szczęście Chińczycy nie uwierzyli bo odrobili lekcje z marksizmu i za 30 lat będą dominować, ale tam przemiana moralna wspomagana konfucjanizmem jest w toku.
            Ty poniał? Pewnie nie jak zwykle. 🙂
            O dialektyce marksistowskiej i materializmie nie macie kolego pojęcia.

          • 29 lipca 2021 o 09:39
            Permalink

            @Miecław. “I chyba tylko swój ratunek mogą zawdzięczać garstce zdrowych moralnie i myślących krytycznie ludzi ze służb, czyli Putinowi i jego ludziom.”
            Ejże?! Przytoczona niżej fraza niczego tobie nie dopowiada? Путин Кто не жалеет о распаде СССР, у того нет сердца https://www.youtube.com/watch?v=TSI7WJW8wqE

            – wybacz, ale nie obchodzą mnie dyrdymały …” No i jakie pozytywy widzisz w bezbożnym, ateistycznym,
            prawoczłowczym komunizmie zachodnim czy amerykańskim? 🙂

            Na szczęście Chińczycy nie uwierzyli bo odrobili lekcje z marksizmu …” Ejże?! Chińczycy pozbyli się
            ‘brodatego dziada” na rzecz eurokołchoźników, stoi sobie i straszy niewiadomym znowu ‘w domu socjalistycznym” w Trewirze.
            TO był akt i zarazem gest symboliczny ze strony Chińczyków wykonany w 2018 r. Miecławie! 🙂
            Resztę w temacie systemu polityczno-społeczno-gospodarczego dopowiada (tobie) red. M. Maciak, w którymś z ostatnich odcinków z cyklu ‘Musisz to wiedzieć”… nie wiem w którym bo nie zanotowałem, a po tygodniowym banie ,na kanale p. Maciaka nie mogę pozbierać się.

            Ps. Masz problem natury politycznej BO nie można być marksistą i słowianowiercą, zbyt duży rozkrok.

          • 29 lipca 2021 o 11:58
            Permalink

            @krzyk58. 28 lipca 2021 o 20:27

            Napisałeś tyle razy, że już się pogubiłem.
            Po pierwsze – nigdy nie napisałem, że popieram jakiś mityczny zachodni komunizm, neomarksizm, marksizm kulturowy itp. bo uważam, jak i Wielomscy, że to wielka ściema pod pospólstwo. Mało tego nie popieram zachodu i jego imperializmu, kultury, gospodarki kapitalistycznej.

            Po drugie – te ich teoretyczne rozważania o marksizmie, czy stawianie pomników Marksowi i innym tzw. ojcom założycielom służy tylko i wyłącznie kapitałowi, aby kontrolować emocje pospólstwa i trzymać ich w poddaństwie, tyle że bardziej nowoczesnym, niż to robili w XIX wieku. Chyba sobie nie wyobrażasz, że zaraz prywatny kapitał na zachodzie podda się jakieś nacjonalizacji i będą uprawiać komunizm.? To co robią zmierza prostą ścieżką do feudalizmu, on jest w zasadzie jawny, bo prywatny pracodawca nie ma obowiązku cię przyjąć do pracy przykładowo, jeżeli nie będziesz mu odpowiadał i nie realizował jego interesów, a zapłaci ci tylko tyle i faktycznie musi i na ile rynek pozwoli. Prawa człowieka itd. służą im tylko jako zawór bezpieczeństwa, aby nie było nadmiernego ucisku i rewolucji z tym związanych. Mniejszość jakaś, która się postawi zawsze jest pacyfikowana brutalnie, przykład żółtych kamizelek we Francji jest tu doskonały.

            Po trzecie – jestem zwolennikiem egalitaryzmu i powrotu do słowiańskiej kultury, gdzie każdy znajduje opiekę państwa i pracę aby się rozwijać dla dobra wspólnoty. Marksizm może nam służyć co najwyżej jako teoria ekonomiczna, nic więcej i nic ponadto. Reszta kwestii kulturowych to pochodne systemów ekonomicznych. Podpinanie do tego marksizmu jest zupełnym nieporozumieniem i nadinterpretacją albo nikczemną propagandą prawicowych wrogów materializmu dialektycznego, bo tracą wpływy religijne i owieczki odchodzą zmanierowane zachodnią kulturą głupoty.

    • 27 lipca 2021 o 21:37
      Permalink

      @krzyk58

      Walka o prawa mniejszości seksualnych to nie komunizm tylko interes i biznes, nowe możliwości w liberalno-kapitalistycznym świecie. A ty nadal dajesz się nabrać na neomarksizm i neokomunizm zachodni, co z tobą jest nie tak? Nie dostrzegasz hipokryzji w USA, gdzie Prezydent musi przysięgać na Biblię, w której sodomia jest zakazana i karana, a on popiera gejowskie lobby i małżeństwa? Nie chodzi i dyskryminację, bo nikt nie powinien w niczym dyskryminować LGBT+ itd., ale są pewne obszary, których opanować nie mogą z uwagi na doktrynę wiary w Boga. Aby zawierać małżeństwa muszą sobie wymyślić własną religię i własną kulturę a nie podpinać się pod istniejące chrześcijaństwo niszcząc jego dogmaty. Logicznie rzecz biorąc dogmaty Boskie to dogmaty i nie można ich zmieniać.

      Wielomskich nie czytasz?, nie uczysz się od nich?, a naprawdę tak niewiele trzeba, żeby zrozumieć zawiłości polityki bandyckiego zachodu. Współczuje tym mniejszościom seksualnym na zachodzie, bo mimo ich walki nadal będą tam dyskryminowani, a mogą sobie zgotować jeszcze gorszy los gdy zostaną wykorzystani jako pożyteczni idioci w interesie kapitału.
      Mogliby żyć ‘”po Bożemu” nie narzucając się heteroseksualnej większości ze swoim stylem życia, to jednak wybrali politykę walki o promocję swojego stylu “je*ania, co ostatecznie nie wyjdzie im na zdrowie, skoro nawet na zachodzie powstają partie chcące walczyć z gejowskim lobby, np. w Holandii.

      https://wolnemedia.net/francuski-gej-wzywa-do-zakazania-heteroseksualnosci/
      https://wydarzenia.interia.pl/swiat/news-holandia-zniszczono-wystawe-zdjec-par-homoseksualnych-artyst,nId,5372221

      A hipokryci u siebie nie mogą zrobić porządku:
      Brytyjskie prawo zakazujące stosunków homoseksualnych do dziś obowiązuje w 30 byłych koloniach [FILM]
      https://www.youtube.com/watch?v=xgxaN-wSI9k&t=12s

      Póki co przeczytaj sobie dobry artykuł w aktualnym Przeglądzie o nowej lewicy. Biedroń traci poparcie, są na wymarciu politycznym bo Polacy już wiedzą, że zostali wykorzystani jako pożyteczni idioci do zrobienia interesu życia przez Biedronia i spółkę. Czarzasty razem z nim ostatecznie pogrzebie lewicę w Polsce i bardzo dobrze, bo takiej lewicy to my nie potrzebujemy. Może z popiołów po tej obyczajowo-burżuazyjnej lewicy wyłoni się jakaś lewica narodowa i społeczna, ale bez Razem, bo na tych pampersów też liczyć nie można.

      Odpowiedz
      • 28 lipca 2021 o 22:29
        Permalink

        @Miecław.
        Tytuł książki jest oczywiście nawiązaniem do bardzo głośnego w swoim czasie artykułu autorstwa Witolda Jedlickiego opublikowanego na łamach paryskiej „Kultury” w grudniu 1962 roku. Autor kilka miesięcy wcześniej „wybrał wolność” i wyjechał do Tel-Avivu. W swojej pracy, która jak się później okazało – pewnie ku zaskoczeniu jego samego – stała się dziełem jego życia, opisał frakcyjne walki i podziały w łonie, wydawać by się mogło, jednolitej Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej czyli komunistycznej mono-partii, która decydowała o wszystkim w komunistycznym kraju nad Wisłą. Autor, który zresztą wiedział co pisze – sam był bowiem pochodzenia żydowskiego – wskazał na duży wpływ działaczy komunistycznych pochodzenia żydowskiego na ówczesną polską politykę. To wtedy właśnie pojawiły się określenia „Chamy” i „Żydy”. Oczywiście autor przytaczał te określenia z pewną odrazą, jako funkcjonujące w potocznym obiegu. Co to ma wspólnego z naszą książką? Jak się okazuje – bardzo wiele. Pozornie mogłoby się wydawać, że określenia Jedlickiego mają charakter czysto historyczny. Jest to jednak założenie błędne, bo wpływ osób o tej określonej proweniencji jest bardzo silny także i współcześnie. Tak więc nadal to lobby ma silne i wyraźne wpływ w Polsce A.D. 2020. I temu właśnie poświęcone są „Chamy i Żydy we współczesnych czasach”. https://capitalbook.com.pl/pl/p/Chamy-i-Zydy-w-dzisiejszej-Polsce-Marian-Miszalski/4173

        Poczytałbyś dobrą literaturę faktu miast ubolewać jak stara baba pod … synagogą. 🙂

        Nic nie wyłoni się BO nie ma z czego. Wszystko już było. Jak masz ‘sentymenta do minionego” to na kanale “towarzyszki panienki” posłuchać możesz a i obejrzeć żywego b. rzecznika rządu.
        Może już czas na Polaków “z krwi i kości”? ja myślisz?

        Odpowiedz
        • 29 lipca 2021 o 11:16
          Permalink

          @krzyk58

          A co to ma do rzeczy i naszej dyskusji?
          Powinieneś wiedzieć jako stary już pryk z własnego doświadczenia, nawet bez wiedzy psychologicznej, że różnice indywidualne u ludzi w charakterach i osobowościach oraz kulturze są tak znaczne, że żadna partia, grupa społeczna itd., niezależnie od modelu systemu państwa nie jest wolna od wewnętrznych tarć i sprzecznych interesów. Jak do tego dorzucisz zdrajców i sabotażystów na usługach zachodu rodem “jaśnie pańskim”, a tego trochę wpuszczono w imię zgody narodowej, do tego destrukcyjna religia i zdrada Kościoła dominującego – to nie dziw się, że tak to wyglądało w PZPR.

          Podobnie to wygląda wszędzie na świecie. Możesz stworzyć najlepszą ideę lub religię i tak ludzie to wypaczą ze względu na ograniczenia poznawcze. Czasowo można utrzymać jakieś struktury organizacji partyjnej w jednej ideologii i wszyscy będą to realizować pod warunkiem istnienia przemiany moralnej u większości (tego w PZPR nie było, bo czego mogli się oni nauczyć z marksizmu na kursach WUML-u i to przymusowo), a do tego musi istnieć silna jednostka kierująca mająca autorytet i pryncypialność w działaniu. Obecnie to jest Putin w Rosji, kiedyś Castro na Kubie, w Jugosławii wiadomo.

          A nas na początku był to Bierut, potem Gomółka i Gierek, Jaruzelski niestety nie postarał się o autorytet w większym zakresie, żeby nie dopuścić do kontrrewolucji, no ale po wojskowym nie można się spodziewać więcej, przy czym był zbyt zachowawczy i chyba już nie miał zaplecza, aby powalczyć o utrzymanie suwerenności Polski, gdy komuniści radzieccy się poddali bez walki zachodniemu kapitalizmowi. Skończyło się tym, że aspołeczne śmiecie objęły władzę i wyprzedały gospodarkę.

          Zapewne będziesz zaskoczony, zresztą ja też, że o Bierucie miał bardzo dobrą opinię sam Kard. Wyszyński, który w rozmowie z jego synem Janem Chylińskim dyplomatą w RFN powiedział do niego: „Były to trudne czasy, ale Polska miała szczęście, że władzę sprawował wówczas człowiek o wysokiej kulturze osobistej. Może być pan dumny ze swojego ojca”. Źródło: Przegląd nr 31/2021, s. 63.

          Łyso ci? 🙂

          Odpowiedz
  • 27 lipca 2021 o 19:46
    Permalink

    proponuje pisać o cyckach lub o wyklętych, wówczas może będzie więcej czytelników – tematyka zbyt elitarna, ludzie tego nie kumają niestety przegraliśmy

    Odpowiedz
  • 29 lipca 2021 o 09:35
    Permalink

    @Miecław. “I chyba tylko swój ratunek mogą zawdzięczać garstce zdrowych moralnie i myślących krytycznie ludzi ze służb, czyli Putinowi i jego ludziom.”
    Ejże?! Przytoczona niżej fraza niczego tobie nie dopowiada? Путин Кто не жалеет о распаде СССР, у того нет сердца https://www.youtube.com/watch?v=TSI7WJW8wqE

    – wybacz, ale nie obchodzą mnie dyrdymały …” No i jakie pozytywy widzisz w bezbożnym, ateistycznym,
    prawoczłowczym komunizmie zachodnim czy amerykańskim? 🙂

    Na szczęście Chińczycy nie uwierzyli bo odrobili lekcje z marksizmu …” Ejże?! Chińczycy pozbyli się
    ‘brodatego dziada” na rzecz eurokołchoźników, stoi sobie i straszy niewiadomym znowu ‘w domu socjalistycznym” w Trewirze.
    TO był akt i zarazem gest symboliczny ze strony Chińczyków wykonany w 2018 r. Miecławie! 🙂
    Resztę w temacie systemu polityczno-społeczno-gospodarczego dopowiada (tobie) red. M. Maciak, w którymś z ostatnich odcinków z cyklu ‘Musisz to wiedzieć”… nie wiem w którym bo nie zanotowałem, a po tygodniowym banie ,na kanale p. Maciaka nie mogę pozbierać się.

    Odpowiedz
    • 29 lipca 2021 o 12:27
      Permalink

      @krzyk58
      No i mówiłem, że ty nic nie pojmiesz. 🙂

      “Путин Кто не жалеет о распаде СССР, у того нет сердца” – oczywiście ma rację, ale mam nadzieję, że wie też jakie czynniki do upadku doprowadziły. Dlatego druga fraza jego wypowiedzi jest: “kto chce jego powrotu nie ma rozumu”. A dlaczego? Bo byłaby to walka z ludem zmanierowanym już zachodnią kulturą i kapitalizmem o wypaczonej mentalności. Lepiej zapewnić pospólstwu piwo i kiełbaskę, niż usiłować nakłonić do przemiany moralnej w kierunku komunizmu, czy socjalizmu.

      Natomiast zawsze widzę potencjał rozwoju egalitarnej gospodarki wolnorynkowej i egalitarnej kultury słowiańskiej, bo tylko ona da siłę narodom słowiańskim na dalszy rozwój i utrzymanie suwerenności w kontrze do imperializmu zachodniego kapitału. I to Rosja może być tym ośrodkiem odtwarzającym bogactwo kultury słowiańskiej i jej egalitaryzmu. Trzeba tylko ewolucyjnie zmieniać paradygmat mentalności Rosjan, aby wychodząc z destrukcyjnej religii nie popadli w zachodnią kulturę zła.
      Zapomniałem jeszcze o Białorusi, bo Łukaszenko ma bardzo duży potencjał wykształcenia egalitarnego i słowiańskiego społeczeństwa, większy niż Rosja, bo Białoruś jest bardziej jednolita etnicznie.

      Co do Chińczyków, to portrety nic nie znaczą, usunięcie Marksa nic nie wnosi, najważniejsze, że skorzystali z jego teorii ekonomicznej i dostosowali ją do własnej kultury. Dlatego będą nie do pobicia, ponieważ zyski kapitału są dzielone z państwem lub państwo je uzyskuje całkowicie, dzięki temu może zasilać egalitarne programy społeczne i wyciągać miliony chińczyków z biedy. Podczas gdy Bezos lata w kosmos na koszt prekariuszy zachodu, czyli nas wszystkich, Chińczycy tworzą egalitarne struktury społeczne. Bogaci zachodni psychopaci będą realizować swoje egoistyczne i hedonistyczne zachcianki a ich społeczeństwa będą żyły w biedzie i upokorzeniu. A chińczyk będzie miał się coraz lepiej. Pomyśl więc, jak ja miałbym popierać ten prymitywny zachód z ich unijną biurokracją i marnotrawstwem środków.

      Musisz wreszcie zrozumieć, że nie marksizm jest winien naszemu rozkładowi, a zachodnia psychopatyczna arystokracja oligarchiczna i nasi lokaje “jaśnie pańscy” na ich usługach. To oni są źródłem nieszczęść całej ludzkości bo w pogoni za zyskiem niszczą społeczeństwa, ich kultury a nawet planetę. No i okupant religijny, który im wydatnie pomógł.

      Maciek Maciak nie zawsze ma rację, to skołowany post-styropianowy chłopak, który chce coś zdziałać, ale nadal nie ma pełnej wiedzy o mechanizmach destrukcji jakie zachód stosuje i wykorzystuje w swoim imperializmie.

      Ps. nieźle musiałeś nabroić skoro bana dostałeś? 🙂

      Odpowiedz
  • 29 lipca 2021 o 15:07
    Permalink

    Muszę przyznać, że nie rozumiem, jak można nie rozumieć tak prostej sprawy…..

    Kolektywny Zachod dysponujący w latach 60′ 80% PKB swiata, walutami wymienialnymi, wasalami w licznych krajach, robił wszystko, łącznie z embargiem na technologie i wymianę handlową, by uniemozliwić rozwoj krajow socjalistycznych.

    Dokładnie to samo usiłuje zrobić obecnie w przypadku Chin.
    Pomimo znacznie slabszej pozycji przetargowej- nie kontroluje już w pełni systemu finansowego, walutami wymienialnymi posługują się jego przeciwnicy, dawni sojusznicy mają własne priorytety i połączenia gospodarcze.

    PRL odbudował się sam, tworzac bazę przemysłową i naukową kosztem poziomu zycia.
    Bez uzależniających zachodnich kredytow., narzucajacych rozwiązania gospodarcze i polityczne.
    Poziom niezależności od naciskow zewnętrznych, był nieporownanie wiekszy niż obecnie.

    Propaganda sukcesywnie od 30 lat wypaczyła postrzeganie tamtych czasow w sposob aż karykaturalny.
    Napisano historie od nowa.
    W miarę wymierania świadkow i prania mozgow młodemu pokoleniu, ta wersja historii się przyjmie…

    Ps.
    System socjalistyczny był przeciwwaga do systemu kapitalistycznego.
    I ta konstrukcja rownowagi runęła w 1985 roku.
    Od tego momentu, zaczęto ograniczać prawa socjalne zachodnich społeczeństw.
    Nowa rownowaga sił, nie powstanie, o ile społeczeństwa zachodnie nie otrzeźwieją.
    Żyjemy w Orwellowskim swiecie, gdzie media sa w stanie wmowić 90% populacji, że czarne jest białe.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.