Trzy możliwe scenariusze rozwoju polskiej obronności (cz.1)

fot. red. MSPO 2018

Trzy możliwe scenariusze rozwoju polskiej obronności, to wyraz troski o stan Wojska Polskiego, zwłaszcza w jego sprzętowym i kadrowym komponencie. To wielki temat, szczegóły należy zostawić specjalistom, najlepiej wojskowym. Natomiast warto się przyjrzeć zagadnieniu obronności z poziomu państwa, jego potrzeb w tym zakresie, możliwości i tego, co jest możliwe – co byśmy chcieli zrealizować w nadchodzącym roku. Na pewno będzie on przełomowy dla gospodarki i społeczeństwa, dlatego możemy być pewni, że będzie to także rok przełomowy dla armii.

Podstawowym problemem przy rozważaniu kwestii obronnych jest odpowiedź na pytanie, czy nasza armia ma być gwarantem naszej niepodległości, czy niepodległości i niepodzielności terytorialnej oraz naszego bezpieczeństwa w szerokim rozumieniu tego słowa? Proszę zwrócić uwagę na gradację tych perspektyw. Pierwsza odnosząca się do niepodległości, oznacza że od Wojska będziemy oczekiwać, że będzie w stanie obronić państwo i jego polityczne kierownictwo jako niepodległe i przez to kierownictwo zarządzane – przynajmniej na części jego obszaru. Perspektywa druga dotyczy niepodległości i niepodzielności terytorialnej, oznacza, że oczekujemy tego co powyżej oraz zdolności do obrony status quo naszego terytorium. Perspektywa trzecia jest najszersza i dotyczy całości spektrum zagadnień bezpieczeństwa państwa, w tym jakże modnych od pewnego czasu tzw. zagrożeń hybrydowych jak i kontr terrorystycznych, a na kwestiach bezpieczeństwa ekologicznego kończąc.

Polska doktryna obrony narodowej jest mglista i opiera się na Sojuszu NATO, a konkretnie na wierze, że inni członkowie tego paktu wojskowego, będą interpretowali art. 5 Traktatu, tak jak my tego oczekujemy. To znaczy, że będą walczyć w naszej obronie w przypadku zagrożenia zewnętrznego ze strony kraju, nie będącego w NATO.

W domyśle stosowania art. 5 jest oczywiście (rozumienie przez napadniętych) użycie broni jądrowej, a z tym może być różnie, bo eskalacja jej użycia to może być koniec życia na Ziemi. Jeżeli oczekujemy od USA, Francji i Wielkiej Brytanii, że rozpoczną wymianę termonuklearnych ciosów z Rosją – poświęcając swoją cywilizację, w zamian za Suwałki, Braniewo lub nawet Warszawę, to najdelikatniej mówiąc, trochę za bardzo pokładamy nadzieję w wierze. Niestety jest to już wiara w projekcję własnych życzeń. Myślenie życzeniowe, jest trudną do zaakceptowania orientacją strategiczną, ale to na tym się opieramy.

W świetle tej wiary, rolą Wojska Polskiego ma być obrona naszego terytorium wraz z innymi sojusznikami. Generalnie na ten temat nie ma co więcej się wypowiadać, bo opieranie się na „wierze” w takim położeniu geograficznym i z takimi sąsiadami jak my ich posiadamy, to najdelikatniej mówiąc – niesłychanie ryzykowna strategia, a jak bardzo ryzykowna, to pamiętamy z Września 1939 roku. Problem polega na tym, że teraz może być gorzej, o wiele gorzej, ponieważ technika zabijania i niszczenia została niesamowicie udoskonalona.

Od wielu lat apelujemy o rozważenie możliwości wyposażenia Wojska Polskiego w broń masowego rażenia i środki jej przenoszenia. Na broń jądrową nie mamy szans, poza natowskim programem udziału w przenoszeniu przestarzałych amerykańskich bomb jądrowych małej mocy. Jednak i to byłoby bardzo wiele, zwłaszcza gdybyśmy mieli do tego właściwy samolot. O wiele bardziej prawdopodobne byłoby wejście w posiadanie broni B-C, czyli biologicznej i chemicznej.

O tym jak słuszna byłaby to strategia przekonuje nas obecna pandemia, broń biologiczna jako broń ostatecznego odstraszania – jest równie groźna jak broń jądrowa, o ile nawet nie bardziej przerażająca po obecnych doświadczeniach. Wyprodukowanie wirusa bojowego, zdolnego do samodzielnej replikacji, wraz z równoległym opracowaniem środków jego neutralizacji (szczepionka, leki, fizyczna eliminacja) – jest bardzo skomplikowane, jednak jest możliwe w laboratorium, dzięki wiedzy ludzi. Posiadamy takie laboratoria i posiadamy takich specjalistów, potrzebujemy tylko programu, odpowiedniego utajnienia całego procesu i wdrożenia go w życie. Broń chemiczna byłaby idealna do zastosowań punktowych, albowiem sama groźba jej użycia, powodowałaby że potencjalny przeciwnik musiałby liczyć się z zagrożeniem z tej strony, a to niesłychanie komplikuje logistykę, konstrukcję pojazdów i – co jest niesłychanie ważne – ciężar wyposażenia ochrony osobistej Żołnierzy. Proszę sobie przypomnieć z okresu tzw. pierwszej wojny w Zatoce Perskiej, jakim szokiem dla Amerykanów była konieczność ćwiczeń w zakładaniu oporządzenia przeciwchemicznego (kombinezon z maską). Do tego oczywiście potrzebne są środki przenoszenia tej broni, dające duże prawdopodobieństwo przeniesienia głowic na interesujące nas ośrodki terytorialne nieprzyjaciela. Tutaj w przypadku jednego z historycznych zagrożeń dla naszego kraju – nie ma żadnego problemu, ponieważ jego stolica jest bardzo blisko od naszych granic.

To byłoby na tyle, jeżeli myślimy poważnie o naszej obronności, gdzie komponent broni masowego rażenia (oczywiście po wypowiedzeniu stosownych traktatów i niepotrzebnych umów międzynarodowych). Niestety nasz kraj, nawet zobowiązał się do nie używania min, co samo w sobie jest totalną porażką i niezrozumieniem na czym polega potrzeba zdobycia przewagi nad atakującym nieprzyjacielem na własnym terytorium.

Zapraszamy na 2-gą część felietonu.

23 thoughts on “Trzy możliwe scenariusze rozwoju polskiej obronności (cz.1)

  • 4 stycznia 2021 o 05:35
    Permalink

    Bez urazy, ale Autor może się zajmie czymś na czym się zna [ekonomia?], bo w kwestii wojskowości, to same bzdury wypisuje.

    1. Armię mamy szczątkową, a rezerwy zaczynają wchodzić w wiek 50-60 lat.
    2. MON potrafi zmarnować [wydać bez efektu] każdy miliard jaki dostaje.
    3. Kadra jest dobierana jak w II RP, czyli na zasadzie mierny, bierny ale wierny.
    4. Mrzonki o własnej broni BC to proszenie się o międzynarodowe sankcje.
    5. W związku z tym najnowsze koncepcje obrony zakładają “Obronę Totalną”.
    Czyli gdy wjadą do miasta wrogie czołgi, to każdy obywatel ma obowiązek stanąć na balkonie i w te czołgi rzucać doniczkami. No i jest jeszcze najnowsza koncepcja, aby niedzielni partyzanci z WOT organizowali opór w oparciu o “tereny zurbanizowane”, czyli ma być powtórka z Powstania Warszawskiego, a później zapewne kolejny Rząd na Emigracji, zorganizowany przez tych, którzy pierwsi nawieją. To dobrze, że nikt na nas nie ma ochoty napaść [Ukraina ma do nas wprawdzie pretensje terytorialne o Zakierzonie, ale obecnie i na szczęście dla nas mają zajęcie na wschodzie], bo ogólne to z naszą Armią jest jak w tym rosyjskim dowcipie o całowaniu tygrysa – i straszno i śmieszno zarazem…

    Odpowiedz
    • 4 stycznia 2021 o 08:22
      Permalink

      Myślę, że na tym akurat się zna i to jak mało kto… Twoje argumenty są z dupy, a jak obrażasz Powstańców Warszawskich, to jesteś llllll i llllllll!

      Odpowiedz
      • 4 stycznia 2021 o 08:56
        Permalink

        @Don Wasyl
        Jeżeli moje argumenty są wg. Ciebie z “dupy”, to może postaraj się wykazać dlaczego, zamiast rzucać hasełko bez pokrycia, bo to każdy głupi potrafi…

        A po drugie, to ja nigdzie nie obrażam Powstańców Warszawskich, ja tylko podzielam opinię gen. Andersa, że ci co podjęli decyzję o jego wybuchu, to powinni zaraz po wojnie zostać rozstrzelani. Na szczęście dzisiaj chętnych do umierania za zagraniczne banki i korporacje raczej nie będzie wielu. A od obrony kraju jest jego armia, na którą idą ciężkie miliardy, niestety z nikłym efektem, a nie jacyś partyzanci z wyciętego lasu.

        PS. Jak to ktoś zauważył na innym forum – Berlina Vokssturm nie obronił, acz tam to chociaż ludność cywilna miała schrony, a my nic nie mamy.

        Odpowiedz
        • 4 stycznia 2021 o 14:42
          Permalink

          Sorry za literówkę, miało być oczywiści Volkssturm.

          Odpowiedz
    • 4 stycznia 2021 o 21:43
      Permalink

      @Niechodzący na wybory. “Czyli gdy wjadą do miasta wrogie czołgi…” Ja się pytam – po co?
      Chyba że na defiladę zwycięstwa, jak już będzie pozamiatane!

      ‘Przyszła wojna będzie WOJNĄ NIEWIDZIALNĄ
      Dopiero, gdy dany kraj zauważy, że jego plony uległy zniszczeniu, jego przemysł jest sparaliżowany, a jego siły zbrojne są niezdolne do działania, zrozumie nagle, że brał udział w wojnie i że tę wojnę przegrywa.” Już w 1947 roku przepowiadał Fryderyk Joliot-Curie. Czy Polacy już zrozumieli? Ciągle wątpię, pomimo ze minęło parę lat gdy przytaczałem jakże proroczą myśl p. F.J.Curie

      Ale, ale, Poliniacy sądzą (do tych pór!) że uciekli w 89’ z pod kurateli komunizmu, ale TO tylko ściema, taka sama ściema jak chory koronoświrus, Polacy (i nie tylko) też sądzą że ‘TO istnieje, tak jak że uciekli”, taki sam błąd logiczny.
      Jak marksiści przejęli Holandię – Yuri Bezmenov i przewrót ideologiczny
      https://www.youtube.com/watch?v=TSYos4JAK-k Czy tyko Holandia? Myślę że Holandia jest tylko
      takim ‘dobrym przykładem” – w którym miejscu tkwi od kilkudziesięciu lat cały Zachód z Wlk. Brytanią
      i USA włącznie. I My Polacy tkwimy w tym, goownie (neomarksistowskim) już po pachy, tylko że
      “jeszcze o tym” nie wiemy! Tak TO działa na zasadzie wedle której – najlepszy niewolnik to taki który nie ma świadomości swojego stanu zniewolenia. nadal nie rozumieją…! Nie rozumieją tego, że światopogląd głoszony kiedyś na Wschodzie wrócił do nas po 1989 roku w innym opakowaniu z Zachodu i marksizm nigdzie się nie wyniósł tylko transformował w neomarksizm!

      Uwaga Bezmenowa odnośnie kondycji komunizowanych społeczeństw Zachodu i USA w końcówce 80’ … ubiegłego wieku. Jurij Bezmienow :,,Osoba zdemoralizowana nie jest w stanie oszacować prawdziwości informacji.Fakty jej nic nie mówią, nawet jeśli zaleję ją informacjami z autentycznymi dowodami, z dokumentami, ze zdjęciami, nawet jeśli zabiorę ją do ZSRR i pokażę obozy koncentracyjne i tak nie uwierzy, aż dostanie kopa w tłusty tyłek, kiedy wojskowy but zmiażdży mu klejnoty wtedy zrozumie.I to jest tragedia płynąca z demoralizacji”… https://www.youtube.com/results?search_query=jurij+bezmenow, polecam ponownie do odsłuchania temat ‘Jak napaść na państwo” J. Bezmenova
      A, uwagę “na szczęście” o przekierowaniu nienawiści ukra na wschód, mógł pan sobie darować . Źle brzmi.
      ———-

      https://myslpolska.info/2021/01/01/uniwersytety-po-stronie-rewolucji-2/ (Cz. I – linkowałem).

      Odpowiedz
      • 5 stycznia 2021 o 11:34
        Permalink

        @krzyk58

        Widzę, że lansujesz tu starego zdrajcę z KGB. Tyle tylko, że te jego stare wykłady nijak się mają do obecnej rzeczywistości. To już historia. Komunizmu już nie ma, a kapitał zachodni stara się zdusić ostatnie jego enklawy na Kubie i w KRLD. Nie ma o czym gadać. Nadchodzi czas nowoczesnej feudalnej niewoli na prekariacie.
        Sądzę, że powinieneś w nagrodę dostać angaż do pracy w polskim Amazonie, może wtedy by ci się perspektywa zmieniła natychmiast i przestał byś żyć fantazmatami o neomarksizmie. 🙂
        Wyguglaj:
        “Selekcja mało wydajnych w Amazonie: “Po świętach ludzie wylecą””.
        i
        “Protestujące pracownice Amazona: to jest permanentna walka”.

        Na zachodzie jest podobny zapie*dol dla Polaków w Holandii i pozostałych krajach bezwzględnej zachodniej władzy kapitału. Trzeba być niespełna rozumu, żeby tam dostrzegać jakiś neomarksizm.

        Odpowiedz
        • 5 stycznia 2021 o 13:21
          Permalink

          Tak, lansuję. Ale nie popieram! (Palę ale nie zaciągam się…) Skoro dobrze prawi. On też wiedział
          że uciekł pozornie, a to “działo się” – wieki temu. Pętla neokomunizmu zaciska się na naszej szyi.

          Jak wyglądałby świat gdyby wszyscy byli równi? | Harrison Bergeron
          https://www.youtube.com/watch?v=MAo2rJDIRMM

          Powiadasz, że s-fikszyn? “Osoba zdemoralizowana nie jest w stanie oszacować prawdziwości informacji.Fakty jej nic nie mówią, nawet jeśli zaleję ją informacjami z autentycznymi dowodami, z dokumentami…” (myśl Bezmenowa z posta wyżej) miast ZSRR podstaw sobie np. komunistyczne USA kiedy to czerwoni, tzn. “niebiescy” formalnie przejmą ster, no i miej na uwadze że nie można dwa razy wejść do tej samej rzeki, na pewno nie będzie powrotu do tego co znamy, ale zapewniam Ciebie będzie zdecydowanie straszniej, a czy smieszno, śmiem wątpić!
          Odpukać, mimo wszystko nadzieja w D. Fredowiczu Trumpie.

          Odpowiedz
          • 5 stycznia 2021 o 17:40
            Permalink

            @krzyk58

            Nic nie poradzę, że wy na tej prawicy macie wypaczony obraz równości i nie rozróżniacie względnej równości ekonomicznej i równości praw, a nie wobec prawa od waszych sofizmatów, które niszczą człowieczeństwo w ludziach już na starcie po urodzeniu.

            Być obecnie prawicowcem podobnie jak księdzem to wielki wstyd i obciach. Bo to oznacza niższy poziom człowieczeństwa charakteryzujący się życiem na poziomie atawizmów, akceptujący zniewolenie człowieka przez człowieka i wyzysk ludzi przez kapitał w imię zysku dla jednostek.
            Nie macie pojęcia o ideach i zasadach życia tzw. człowieka radzieckiego. 🙂

          • 5 stycznia 2021 o 20:43
            Permalink

            Masz TU – niżej ‘pare -pro”, 🙂 m.in. ‘równości” – proszę bardzo: Jak wyglądałby świat gdyby wszyscy byli równi? | Harrison Bergeron https://www.youtube.com/watch?v=MAo2rJDIRMM która TO “idea” jest (tobie) tak bliska …czy ja wiem czy bycie księdzem to większy obciach jak piszesz, niźli bycie lewakiem, komunistą czy złodziejem… sam doprawdy nie wiem , wiem za to że trafiają się porządni dusz-pasterze.. it.dalyj, podrzucę jeszcze rozważania rosyjskiego historyka ss (nie bój 🙂 – służb specjalnych) bierze na warsztat słowa prezydenta RF – РАЗОБЛАЧЕНИЕ СЛОВ ПУТИНА ПРО СССР. АЛЕКСАНДР КОЛПАКИДИ. https://www.youtube.com/watch?v=XejvdUGARkg&t=1s Ciągle Miecławie
            powtarzam wam iż stoicie w zbyt dużym rozkroku (Putin i komunizm) a to niezdrowo (podobnież) na pewną męską przypadłość która trafia się zdecydowanie częściej w wieku naprawdę dojrzałym… (oby nie …) “”Nie macie pojęcia o ideach i zasadach życia tzw. człowieka radzieckiego.” Hmm… komuniści i służby specjalne ‘w obozie” wykonały requiem i …ciszej nad tą trumną! Twoja nadzieja w komunizmie amerykańskim https://pl.wikipedia.org/wiki/Neomarksizm, https://pl.wikipedia.org/wiki/Trockizm, https://pl.wikipedia.org/wiki/Instytut_Bada%C5%84_Spo%C5%82ecznych, ja popieram mniejsze zło… 🙂 Trumpa.

            Czy fanatyk zmienia zdanie? https://www.youtube.com/watch?v=V4dj3NAKVGE&t=3s 🤨

            5 książek, które inteligentny człowiek powinien przeczytać
            https://www.youtube.com/watch?v=0CwSWKhhm9I 😀 Z ręką na sercu – czytał?!

            Jutro dzień Pański, więc poświęcić możesz (ora et labora)
            odsłuchiwaniu to też taka forma pracy-samokształcenia. Temat, bliski w nawiązaniu do
            drugiego linka, кгб убивает ссср … https://www.youtube.com/watch?v=o-yNnZcdkLI&t=6s
            Nb. – kiedyś już linkowałem…

            Mógłbym podrzucić ciekawy temat “Kitajskaja ugroza”, Nikołaja Wawiłowa, to ten “kitaist”
            na którego często powołuję się, ale myślę że chwati’t z ciebie. A więc do roboty kruló złoty! 🙂
            Paka, paka, paka…

          • 5 stycznia 2021 o 23:58
            Permalink

            @krzyk58

            Już ci kiedyś pisałem skąd się brały problemy komunizmu w ZSRR i innych demoludach. Rzucenie nawet najszczytniejszej idei na ciemny i jałowy intelektualnie grunt nie spowoduje wzrostu dobrych plonów, bo chwastów jest zbyt dużo. Na ugorze też niewiele wyhodujesz. To samo katolicyzm zrobił z chrześcijaństwem co ciemny lud zrobił z komunizmem i socjalizmem. I żadne zaklinanie rzeczywistości tego nie zmieni, co nie znaczy, że mamy zarzucić ideały i brnąć w prawackie atawizmy. Słuszność jest po stronie lewicy społecznej i narodowej.

            Postęp ludzkości na świecie jest cykliczny, jak dowodzi historia zmian w ludzkiej egzystencji. Czyli jest to powolna ewolucja, którą czasami wyprzedzają idee. Czas prawdziwego komunizmu dopiero być może nadejdzie, gdy w ludziach ukształtuje się wyższa świadomość i takie oto przymioty postępowania:
            http://lewicowo.pl/jestem-komunista/
            http://lewicowo.pl/czego-chca-socjalisci/
            http://lewicowo.pl/wzor-obywatela-w-ustroju-demokratycznym/
            http://www.kresy.pl/wydarzenia,europa-zachodnia?zobacz/papiez-franciszek-komunisci-mysla-jak-chrzescijanie

            Prawa i wolności, których źródłem jest oświecenie i następujące po nim rewolucje społeczne, są już trwale zapisane w naszym genomie i nie ma powrotu do średniowiecza, feudalizmu i akceptowanego przez Kościół niewolnictwa.

            Przekonasz się, że jeszcze dwa pokolenia i będą rządzić dzieci z innymi doświadczeniami odziedziczonymi po dziadkach z PRL-u, one już się rodzą, ale potrzeba 20-30 lat jak dojdą do władzy i jest całkiem możliwe, że to właśnie te pokolenia, czyli moje obecne wnuczki przywrócą socjalizm na wzór PRL-u. Będzie to zapewne system wolnorynkowy ale z głęboko socjalistycznym podziałem zysków. Kapitał zaś będzie zmuszony służyć narodowi i państwu przede wszystkim, kosztem akumulacji zysku.

            Zobaczymy, czy moja predykcja o rzeczywistości się sprawdzi.

          • 6 stycznia 2021 o 12:08
            Permalink

            @Miecław.
            ….co ciemny lud zrobił z komunizmem i socjalizmem. U ciebie też przejawia się pogarda i nienawiść do “ciemnego luda” niczym u “polaka Kurskiego”? To jednak typowy odruch u lewicy i komunistów?
            A, swoją drogą…
            Kiepska analogia. Należało zapytać do jakiego przerysowania doprowadził dwór potakiwaczy piewców i pochlebców komunizmu to wszystko śmierdziało prymitywem i patolem, mam na myśli zbudowaną na użytek np.”licznos’t” Stalina piramidę głupoty. Poczytaj se “poezje” na temat, np. niejakiej Szymborskiej, takich “tfurcow”
            były całe stada,w “naszym obozie” i w samym ZSRR wszystkie https://pl.wikipedia.org/wiki/Muzy nieźle z tego żyli pochlebcy i fanatycy. Podobne pozycjonowanie się względem ideologii i ośrodków politycznych nosiło, i nosi znamiona “niedźwiedziej przysługi”. Prostych
            ludzi komunistyczna (frazeologia) retoryka – odrzucała na kilometr, dlatego BO posiadali zdrowe instynkty . W podobnych okolicznościach przyrody pan Bóg zwykł był mawiać (do Styki) – ty nie maluj mnie na kolanach , ty maluj mnie dobrze, i TO winno wystarczyć
            Czy fanatyk zmienia zdanie? https://www.youtube.com/watch?v=V4dj3NAKVGE&t=3s
            Rozumiem kontekst i otoczkę rolika, jaki i niepotrzebne odwołanie się do osoby Sołżenicyna, a treści kom.pod rolikiem to już czysta porażka, bezmózgowie!
            Zwracam uwagę na (zepsuty) komunistyczny duch tamtych czasów co to było Syndrom sztokholmski?
            A może coś jeszcze więcej?

          • 6 stycznia 2021 o 23:11
            Permalink

            @krzyk58

            Pisanie o tzw. ciemnym ludzie nie wynika z mojej pogardy, a jest tylko stwierdzeniem faktu braku rozeznania większości ludzi w prawdziwych wartościach na skutek braku odpowiedniego wykształcenia i ukształtowania charakteru człowieka socjalistycznego (radzieckiego), czyli brak przemiany moralnej o której pisał Abramowski.
            Z tzw. zdrowymi odruchami o których piszesz nie miało to nic wspólnego, a więcej z post-feudalną i religijną mentalnością.

            Co do reszty masz rację, każdy system ma swoich klakierów. Także nic dziwnego, że wielu niby inteligentów zmuszonych okolicznościami stawało się kiepskimi piewcami komunizmu i stalinizmu, wręcz byli świętsi od papieża i tworzyli wypaczenia od dołu do samej góry. Czyli piewców Stalina było aż nadto, a zapewne Stalin w duchu takimi pogardzał, a jak czytałem bardzo szanował stanowczych współpracowników.

            Teraz też masz klakierów liberalizmu i Unii Europejskiej, którzy może i szczytną ideę integracji zamieniają w sztuczny twór nie do zniesienia. Mają klapy na oczach i niszczą własne polskie społeczeństwo w interesie obcych interesów. W PRL przynajmniej nie mogli tego robić, aczkolwiek i tak rozkładali system od środka.

            Było minęło, nie ma o czym gadać. Ludzie nie zrozumieli systemu tworzonego dla ich godnego życia, to mogą mieć pretensje tylko do siebie, każdemu to powtarzam, jeżeli tylko mi wyskakuje z narzekaniem na obecne czasy.

            A z fanatykami jest ten problem, że nie rozumieją innych perspektyw, mają klapy mentalne założone na mózg przez religię głównie. Natomiast dawny fanatyzm komunistyczny z okresu rewolucji wynikał z ich statusu jaki mieli wówczas. Nie nam teraz oceniam wybory naszych przodków. Jak poczytasz sobie wspomnienia to się dowiesz, że specjalnego wyboru nie mieli, bo nie mieli żadnego zabezpieczenia ekonomicznego jak obecnie z pomocy społecznej na tzw. socjalu, który rozładowuje skutecznie rewolucyjne nastawienia. Wtedy mogli albo walczyć i ginąć, albo ginąc z głodu. Większość wybrała walkę przeciwko feudałom i zwyciężyła.

            Jeżeli kapitalizm obecnie nie popełni swoich historycznych błędów z XIX wieku, to jego władza będzie trwała długie wieki. Kler natomiast nie nauczył się z chrześcijaństwa niczego, więc jest skończony razem ze swoim Kościołem.
            Taka jest moja ocena i opinia.
            Paka

          • 7 stycznia 2021 o 13:40
            Permalink

            @Miecław. dotyczy: 6 stycznia 2021 o 23:11

            …. Rozsądnie argumentujesz repliką na mojego posta, no może za wyjątkiem pierwszego
            akapitu. 🙂
            Puszczę nieco wodze fantazji… albo i nie, twardo stąpam po tym łez padole…

            “A z fanatykami jest ten problem, że nie rozumieją innych perspektyw, mają klapy mentalne założone na mózg przez religię głównie.” Raczej – System , w konkretnym przypadku – KOMUNIZM, czego dobitnym przykładem jest zanotowana scenka rodzajowa przytoczona w filmiku “Czy fanatyk zmienia zdanie?” Odsłuchaj uważnie od 3:40 do 4:06 min.
            ‘Tosz to” klasyczny przykład – fanatyzmu komunistycznego, zjednoczenia z ponurą rzeczywistością dnia codziennego obywatela radzieckiego, państwa robotników i chłopów,
            ludu pracującego miast i wsi.. 🙂 dopowiem tobie w zaufaniu iż wówczas każdy szanujący
            się obywatel radziecki przygotowany był zwykle na ‘taką ewentualność”, miał już przygotowany mieszek z sucharami (zasuszonym chlebem), NO, BO jak to mówią/mówili,
            nie znasz dnia ni godziny… a zwykle odbywało się to ciemną nocą i niekoniecznie pod oficjalnym szyldem policji politycznej, zwykle były TO auta dostawcze z napisami na burtach
            np. ХЛЕБ, albo i “miaso”. Taki ponury znak tamtych socjalistycznych czasów, zauważ że i sam
            Stalin nie był “pod kopułą”, do gabinetu Wodza równie dobrze mogła zawitać służbowo stosowna delegacja oficerska wysłana przez np. Jeżowa pod sfingowanym zarzutem uczestnictwa w spisku i przedstawić stosowny ордер на арест… (wróg ludu!). Tiaaaaa….
            W tym zbrodniczym szaleństwie rej wodziła stara gwardia leninowska, która nic nie potrafiła
            prócz mordowania obywateli ZSRR, tacy ludzie jak Eiche, czy niejaki Chruszczow mieli ręce
            po łokcie umaczane we krwi robotników i chłopów, Stalin niejednokrotnie mitygował
            niektórych gorliwców (czerwonych katów), np. do two. Chruszczowa zwracał się ‘dobrotliwie”
            słowami – uspokój się DURNIU, gdy ten bolszewik podsuwał nos nos stosowne listy (osób przeznaczonych … …!!

            No i była nowa konstytucja z 1936 r, naprawdę wzorzec …ale nie z tymi ludźmi do realizacji,
            no i musiało nastąpić rozliczenie zbrodni starej gwardii leninowskiej i aparatu represji i przemocy państwa komunistycznego , co zaowocowało rokiem 37’ (Wielka Czystka, jako forma reakcji Stalina na Czerwony Terror). Czego
            do dziś dnia nie mogą przeboleć różni towarzysze partyjni w tym w Polsce, odsądzając
            Stalina od czci i wiary! 🙂 “Wielu współczesnych historyków i publicystów rosyjskich ,nawet tych z “prawej strony”,stwierdza że w sposób nienaturalny , ba ;niezgodny z historycznymi faktami ,uwaga wszystkich skupia się na działalności Stalina w latach 1930 – 1937 r ,zupełnie jakby ktoś nie chciał pamiętać że rewolucja rozpoczęła się w 1917 r Zastanawiające jest dlaczego nic o tym się nie mówi ,co jest powodem milczenia na temat spraw o których należałoby raczej krzyczeć .
            Czerwony Terror – to konkretne pojęcie ,związane z ściśle określonym momentem historii, z konkretnymi osobami :Lew Dawidowicz Bronstein ( Trocki ),Jesel Grisz ( Zinowiew ) ,Jankiel Miriamowicz ( Jakow Swierdłow )
            Być może ten zestaw dziwnie brzmiących nazwisk jest powodem tego że rzadko się je wymienia ,być może zbrodnie o wymiarze jakiego jeszcze nie znała historia ludzkości.
            Kiedy po wieloletniej wewnątrz partyjnej walce Stalinowi uda się “Czerwony Terror ” zmienić na Wielką Czystkę czyli likwidowanie frakcji Trockiego i ludzie będą krzyczeć :Rozstrzelajcie ich ! rozstrzelajcie ich jak wściekłe psy ! ,to trudno jest powiedzieć czy oni bardziej kochali Stalina czy nienawidzili tamtych czy też kochali Stalina dlatego że on tak ja i oni nienawidził tamtych.
            Wbrew powszechnym przekonaniu rewolucja bolszewicka nie mała na celu zmany: ustroju.,modelu gospodarczego ,elit,czy czego tam jeszcze ,rewolucja bolszewicka nakierowana był na to co teraz nazywa się “depopulacja”.Mordowano wszystkich ;inteligentów,robotników,chłopów .pacyfikowano przy pomocy lotnictwa i gazów bojowych ,wsie , okręgi .Bóg jeden wie ilu ludzi wymordowano ale z całą pewnością wiecej niż ktokolwiek.

            Ps. Jak podaje niezawodna ‘wiki”, jeden z wodzów komunistyczno-imperialistycznego spisku
            przeciwko Rosji w 1917 r. niejaki Jankiel Miriamowicz, znany powszechnie jako – Jakow 🙂
            Swierdłow “Wracając z Charkowa, gdzie odbywał się zjazd, Swierdłow wystąpił na mityngu w Orle; krótko potem, po powrocie do Moskwy, zmarł. Według oficjalnej wersji Swierdłow padł ofiarą pandemii grypy hiszpanki. ”
            A tak naprawdę ten kosmopolityczny “czerwony komunista” został dokładnie i przykładnie obity w swoim kremlowskim biurze przez klasę pracującą, głównie robotników (nie wiem czy chłopi również mieli w tym zbożnym dziele swój udział) co wystarczyło, BO wkrótce wyzionął
            był ducha i oddał na wieki – swojemu panu. Amen, i bądź pozdrowiony. 🙂

  • 4 stycznia 2021 o 05:38
    Permalink

    Dobry początek cyklu, ale z tym “wyprodukowaniem wirusa bojowego, zdolnego do samodzielnej replikacji” – to Autor przesadził, biorąc pod uwagę obecne doświadczenia pandemii i liczby 29119 śmiertelnych ofiar Covid-19 w Nadwiślańskim Macondo, do wczoraj …

    Ja bym do tego nie nawoływał, no bo przy naszej “dojutrkowości” i bylejakości działań oraz zadęcia ideologicznego rządzących – może być z tego więcej nieszczęścia, niż pożytku.

    Do tego nie wiadomo jak tę BROŃ zaprezentować na defiladach …

    Jeśli nałożymy na to działania propagandowe władz Nadwiślańskiego Macondo – to zanim by taka broń powstała (oby nigdy!) – już byśmy przegrali, poprzez zwykłe działania z grupy nieumiejętności zawiązywania sznurowadeł u własnych butów.

    Temat obronności jest ważny dlatego powinien być przedmiotem zainteresowania całego Narodu, a nie tylko specjalistów czy aktualnie rządzących, którym wystarcza to co jest oraz – do niedawna: wizja FORTU TRUMP.

    Amen

    Odpowiedz
    • 4 stycznia 2021 o 11:33
      Permalink

      @Inicjator
      Zgadzam się z Panem, że sam pomysł na wejście przez nasz kraj w posiadanie broni biologicznej i chemicznej jest zupełnie kuriozalny, bo to tak jakby dać małpie brzytwę. Pomijam już to, że natychmiast by nas objęto międzynarodowymi sankcjami i ostracyzmem. No i to, że Amerykanie mają zwyczaj bombardowania krajów, które tylko podejrzewają o posiadanie takowej…

      PS. Gierek, który koniecznie chciał zrobić z Polski 10 Mocarstwo Świata i kombinował po cichu z własną bombą “A”, a nawet “H” [zapalnik laserowy], został błyskawicznie załatwiony przez zachodnie banki, które niebotycznie podniosły mu oprocentowanie kredytów.

      Odpowiedz
  • 4 stycznia 2021 o 08:14
    Permalink

    W naszych realiach samo takie myślenie pokazuje, że autor jest poza realiami.

    Odpowiedz
  • 4 stycznia 2021 o 10:34
    Permalink

    Jak widać, to autor tez chciałby miec noviczoka, a co jak inni maja to i Polska tez.

    Odpowiedz
  • 4 stycznia 2021 o 17:39
    Permalink

    Czwartym scenariuszem jest całkowite rozbrojenie oraz nawiązanie normalnych, sąsiedzkich stosunków z Rosją. Zbrojenie i wojna nie ma dziś żadnego sensu. Gdy np wybuchnie wojna z powodu błędu pijanego kaprala USA, będzie według ekspertów trwała do 1 godziny /na terenie Polski do 15 minut/. Nastąpi wielka kula ognia po czym miliony ton pyłu zakryją ziemię i temperatura spadnie poniżej 50 stopni. Przeżyje tylko COVID -19.

    Odpowiedz
  • 4 stycznia 2021 o 18:54
    Permalink

    gruby
    @Looker zapytał:

    “wojna idzie?”

    Zachodni alianci latem 1948 roku zalali okupowane przez siebie strefy podbitej III Rzeszy nową walutą: marką zachodnioniemiecką. Ponieważ Berlin Zachodni został wyłączony z operacji wymiany Reichsmarek na nową zachodnioniemiecką walutę papierki III Rzeszy zaczęły spływać z zachodnich stref okupacyjnych do Berlina Zachodniego a potem przez otwartą granicę zaczęły płynąć do Berlina Wschodniego. Efektem było wyczyszczenie radzieckiej strefy okupacyjnej z towarów co z kolei wymusiło zablokowanie Berlina Zachodniego przez Rosjan co z kolei umożliwiło stworzenie dekretem RFN oraz w odpowiedzi NRD miesiąc później i w kilka miesięcy później wywołało napaść Koreańczyków z Północy na tych z Południa.

    Dostrzegasz jakieś podobieństwo wydarzeń sprzed 70 lat w podzielonej III Rzeszy z dzisiejszym zamykaniem granic, blokowaniem transportu i atakiem przeprowadzonym za pomocą trzech bilionów FEDów które tylko w zeszłym roku zostały najpierw pożyczone przez amerykański rząd federalny a potem rzucone na rynek z paragrafu ‘corona welfare’ ? Dodruk w takiej skali to wypowiedzenie wojny dotychczasowym posiadaczom rozcieńczanych walut.
    Tak jak i 70 lat temu mamy terytoria okupowane, mamy dwa bloki gospodarcze, mamy waluty niszczone dodrukiem i obóz wroga atakowany tym papierem.

    Zobaczymy komu pierwszemu kołnierzyk pęknie.
    Ty mi powiedz czy wojna idzie. Bo mi się wydaje że wojna już trwa.
    ==============

    Bardzo madry wpis.
    Przygotowujemy sie do wojny?
    Przecież ona już trwa….

    Tyle że ta wspołczesna, nigdy nie przypomina poprzedniej.
    Generałowie i politycy sa zawsze w niedoczasie.

    Odpowiedz
  • 5 stycznia 2021 o 00:04
    Permalink

    Fajny artykuł science-fiction 🙂

    Ja popieram oczywiście pana @Niechodzącego na wybory

    Żeby mieć broń BC trzeba być kimś. PRL najbardziej nas do tego stanu rzeczy przybliżył, ale potem wszystko zmarnowaliśmy. Głównie przez naiwność i kontrakty z amerykanami (TFU!)
    Teraz najwyżej możemy się cieszyć wydajnością kompletowania żelazka na taśmie montażowej (bo taśmy produkcyjne pocięliśmy na złom).

    …ale, ale, pozostały w nas pewne umiejętności.
    Naszą tajną bronią chemiczną z pewnością jest pierdzenie w stołki urzędnicze. O tak, to potrafimy doskonale. Możemy zainwestować w broń jądrową, ale i jąder się pozbyliśmy. Tak myślę, gdzie jeszcze leży nasza siła. Na myśl przychodzi mi również broń akustyczna, bo tylko drzeć mordę potrafimy, zwłaszcza na strajkach i marszach.

    Tak więc wyborów, że hej…

    Teraz tylko jakiego speca od logistyki i sru na Ruskich. Pogonimy ich! A co!

    Odpowiedz
  • 5 stycznia 2021 o 17:59
    Permalink

    A co do felietonu, muszę stwierdzić, że Sz. Krakauer popuścił wodze fantazji. Marzenia, marzenia.
    Wypadałoby porównać ile zyskaliśmy po wojnie, gdy weszliśmy w skład Układu Warszawskiego, jak wtedy ruszył z kopyta nasz przemysł zbrojeniowy. Byliśmy bodajże drugą armią w tym układzie i wystarczyło 20 lat Polski Ludowej a na tysiąclecie mogliśmy wystawić extra paradę.
    CAŁA DEFILADA TYSIĄCLECIA PAŃSTWA POLSKIEGO/MILLENNIUM OF THE POLAND – PARADE (1966)
    https://www.youtube.com/watch?v=WPBNnQIEA44
    wersja skrócona:
    https://www.youtube.com/watch?v=_eGNLf3KUUQ

    Natomiast co mamy po wejściu do NATO? Gdzie jest nasz przemysł zbrojeniowy, lotniczy itd.?
    No ale są inteligenci bez inteligencji, co nadal uważają, że łaska na nas spłynęła dzięki nowemu sojuszowi, który wciągnął Polskę w nie swoje wojny i spowodował utratę wypracowanego w PRL honoru na arenie międzynarodowej. To dlatego m.in. młodzi Polacy (zwłaszcza po wysłaniu wojsk przez Millera i Kwaśniewskiego do Iraku wbrew woli narodu) obecnie unikają wojska, bo nie chcą służyć złym sprawom, o czym głośno się nie mówi.

    Ponieważ mam pod ręką ostatnio cytowanego PI, więc z niego cytuję:
    „Dotychczas chyba nikt nie badał systematycznie tego, jak głęboko zakorzeniła się racjonalność w krajobrazie III Rzeczypospolitej. Jednak pewne dane są widoczne gołym okiem. Zacznę od wydarzeń historycznych. Wstąpienie i aktywność w NATO należały do czynów rozsądnych. Zwiększyły bezpieczeństwo narodowe, chociaż nie pozwoliły one osiągnąć wysokiego poziomu aspiracji; społeczeństwo, które przeżyło w przeszłości wiele dramatów, nie w pełni ufa, że w razie wojennej zawieruchy wszyscy sojusznicy przyjdą nam z pomocą i nasza przestrzeń geograficzna będzie niezagrożona. Papież ciągle powtarzał: „nie lękajcie się”, ale jak się nie obawiać, skoro ciągle wybuchają nowe konflikty, takie jak zamach czy cyberwojny. Udział Polski w UE też należy uznać za decyzję racjonalną. Ta organizacja przyniosła już wiele korzyści naszemu krajowi, jednak ciągle należy patrzeć na ręce jej przywódcom. Nietrudno dostrzec, że kilka krajów dąży do hegemonii, przedkłada interesy narodowe nad wartości ważne dla całej wspólnoty.” Źródło: J. Kozielecki, Obronić Polskę przed Polakami, Warszawa 2012, s. 24.

    Niestety podejrzewam, że na polskich uczelniach jest zapewne z 90 procent inteligentów o takim poziomie (bez) inteligencji, więc u nas tylko skansen nas czeka, ewentualnie poziom najemnego armatniego mięsa na usługach zjednoczonych szatanów świata.

    PANIE TO JEST JEGO KONIK, BĘDĄ JESZCZE 3 CZĘŚCI! POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

    Odpowiedz
  • 5 stycznia 2021 o 20:07
    Permalink

    „Programowanie prognostyczne” jest subtelną formą psychologicznego uwarunkowania zapewnianego przez media w celu zaznajomienia społeczeństwa z planowanymi zmianami społecznymi, które mają zostać wdrożone przez naszych przywódców. Jeśli i kiedy zmiany te zostaną wprowadzone, opinia publiczna zostanie już z nimi zaznajomiona i zaakceptuje je jako naturalny postęp, zmniejszając tym samym możliwy opór i zamieszanie społeczne”.

    Dlatego takie filmy istnieją. Nawet jeśli prawdziwe życie nie osiąga poziomu szaleństwa Piosenkarza (miejmy nadzieję, że tak), takie filmy tworzą precedensy w naszej zbiorowej nieświadomości. Jeśli wprowadzone zostaną nowe ograniczenia dla publiczności, ludzie powiedzą „przynajmniej nie jest tak źle jak w „Songbird””.
    https://d3konspiracja.neon24.pl/post/159650,mamy-do-czynienia-z-pewna-synchronizacja-zdarzen

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.