Trzeba się w pas kłaniać!

fot. red.

Trzeba się w pas kłaniać! Powiedział sam pan prezes! A skoro sam pan prezes powiedział, że trzeba i że to czyni, to musi być poważna sprawa. Kłanianie się w pas ma bowiem w naszym kraju bardzo długą i przebogatą tradycję, można wręcz powiedzieć, że kłanianie się w pas do 1944 roku, było drugą codzienną naturą dla milionów mieszkańców ziem polskich, poddanych ekonomicznemu, prawnemu i zwyczajowemu dyktatowi panów, wójtów i plebanów!

Oto, te czasy wracają. Nie ma znaczenia już nawet dlaczego trzeba w pas się kłaniać, bo komu to się można łatwo domyślić, to nie jest tajemnica, że jest pewien człowiek w naszym kraju, przed którym jak widać – oczywiście za jego zasługi, w tym przypadku dla upamiętniania ważnych elementów z naszej historii – trzeba się kłaniać w pas.

No, a skoro trzeba się kłaniać w pas, to jak można nie sypnąć milionową dotacją, jeżeli jest się spółką zależną od państwa? Ktoś to zakwestionuje? No, my na pewno nie! W ogóle, czy można kwestionować takie wsparcie – na słuszny cel, jeżeli jego gestorowi sam pan prezes mówi, żeby się w pas kłaniać? W ogóle nie ma dyskusji, ona nie istnieje, nie ma sprzeciwu, nie ma pytania o zdanie, nie ma składania skarg, nie ma mówienia że się nie chce, trzeba się w pas kłaniać panie i panowie.

To przerażające, że nasze społeczeństwo po takich doświadczeniach jak sanacja, kampania wrześniowa, okupacja, późniejsza cicha wojna domowa, czasy ograniczonej suwerenności i późniejsza reforma pana zwanego profesorem i ostatnie 30 lat dramatycznych wyrzeczeń – nadal jest w stanie dać się wziąć pod pański pejcz! Czy zdajemy sobie sprawę z tego, że kłanianie się w pas oficjalnemu przedstawicielowi instytucji, która pasożytuje na naszym społeczeństwie i państwie od ponad 1000 lat – to nic innego, jak zapowiedź kolejnych lat niewolnictwa, podporządkowania się i pozwolenia, żeby nas dojono? Żebyśmy umierali w imię cudzych interesów? Dawali swoje dzieci, bez słowa sprzeciwu? No, przecież trzeba kłaniać się w pas, w pas! Powtórzmy – w pas! Czy to jest zrozumiałe dla wszystkich?

Rządzący budują swoją władzę na woli części społeczeństwa, dla której obecność i działanie zinstytucjonalizowanych przedstawicieli zagranicznych organizacji biznesowo-religijnych w naszym kraju jest wyznacznikiem tożsamości. Co więcej, rządzący ustami pana Prezydenta, pana premiera i pana prezesa, nie jeden raz mówili nam, co jest wyznacznikiem polskiej tożsamości narodowej. Dlatego nie ma co się dziwić, że wracamy do wzorców, które definiowały nasze stosunki społeczne przez stulecia – kłanianie się w pas, to nie tylko standard zachowania się wobec oficjalnych przedstawicieli, to po prostu standard zachowania się. Tak ma być, w ten sposób mamy definiować nas stosunek do tych ludzi i tego, co sobą reprezentują.

Może to jednak i dobrze, że jako społeczeństwo podporządkujemy się jaśnie państwu, świętym mężom i namiestnikom partii dziedziczki 2.0.? Dzisiaj trzeba kłaniać się w pas jednej osobie, jutro całej grupie, potem już pójdzie, nie minie jedna kadencja, a będziemy słyszeli tylko i wyłącznie nowomowę uzasadniającą nową, lepszą rzeczywistość, budowaną na najlepszych możliwych wzorcach.

Może więc trzeba powiedzieć mocne nie? Nie chcemy i nie będziemy się nikomu kłaniać w pas? Chcemy społeczeństwa bezklasowego, w którym to że mężczyzna nosi sukienkę i kawałek firanki na sobie – nie daje mu żadnych specjalnych praw (i to bez względu na kontekst noszenia).

Tylko, czy takie społeczeństwo dałoby władzę panu prezesowi i jego zausznikom? Wielu politologów, jak również ludzi którzy doświadczyli ówczesnej sub-epoki porównuje współczesność do czasów Władysława Gomułki. Niestety w wymiarze politycznym, trzeba się z tym zgodzić, przy czym pamiętajmy o tym, że nasi władcy woleliby porównanie do słynnej Sanacji, która jak wiemy uratowała złoto i kosztowności całego Narodu, pozwalając naszej elicie na „bycie sojusznikiem” w cywilizowanych warunkach na Zachodzie przez smutny czas wojny.

Trudno, trzeba się kłaniać w pas, oto nowa rzeczywistość…

59 thoughts on “Trzeba się w pas kłaniać!

  • 6 września 2020 o 05:56
    Permalink

    Artykuł potrzebny, bez owijania w bawełnę i bezwzględny….i tak należałoby podchodzić do tych parszywych sukienek i firanek.

    Historia swą igłą zapisu rysuje właśnie obraz Polski w której winnych obecnych i przyszłych problemów jasno wskazuje.
    Kajeńński i Ridzik – prawie ludzie, którzy zmieniają oblicze Polski na twarz z blizną, bardzo okrutną i głęboką. Łajdaki i kanalie. “Gdy przyjdzie pastor, rabin pobłogosławić Twój karabin” – aż w pale się nie mieści, że historia działa w jakimś pieprzonym cyklu, że potrafi tak działać. To tylko świadczy o tym, że człowiek jest głupi i naiwny jak but. Myślałem kiedyś, że WIARA i WIEDZA chodzą w parze i nie sposób ich rozerwać. Jednak teraz jestem zdania iż z pewnością to są konkurenci. Kiedy zaniedbamy choćby jedno z nich, to drugie szybko zyska na popularności. Co ciekawe, to Polacy są w Europie chyba największymi szkodnikami.
    Na TYWYTRFAM uczono niedawno jak całować ręce tych onanistów, którzy w dodatku przekonują o dłoniach konsekrowanych. Nauczę swoje córki więc, że nie ma nic bardziej brudnego od męskiej dłoni. Ona jest symbolem podbojów na wszelkich polach, od ziem, przez moralność, aż do gwałtów. Że często bywa. I żeby zawsze na to uważała. Taki mój protest.
    Proszę również zauważyć pewną prawidłowość. Jak na ironię, im mniejsza wiara, tym więcej potrzeba dewocjonaliów. Ciężko jest Stwórce mieć w sercu, jest potrzeba posiadania go na obrazkach, krzyżykach, jest potrzeba ujrzenia go w przypalonym toście, na kafelce podłogowej lub plamie na szybie. I ZAWSZE wiąże się to z brakiem wiedzy.
    Nie pamiętam którego już polskiego miasta burmistrz ośmieszył mieszkańców. Jakaś figurka świętego poczęła płakać na środku miasta. Ludzie łzy zbierali do pojemników, nacierali sobie nozdrza, klatkę piersiową, dupska, pili ją jak oranżadę. Wielu z nich ozdrowiało, innych utwierdziło w przekonaniu o czynnym kontakcie nadprzyrodzonej z Polakiem. Okazało się, że burmistrz uruchomił próbnie dawno nieużywaną fontannę.
    Z tego co pamiętam podobna sytuacja była w którymś z włoskich miast, ale tam chodziło o ścieki.

    Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • 6 września 2020 o 10:32
      Permalink

      …Napisał człowiek formatowanego na nowo Zachodu. Na szczęście jest jeszcze np. Białoruś, Rosja… gdzie jeszcze trockisty, klintonity, sorosiata nowa (bezbożna) lewica laicka nie mają siły przebicia jak u bolszewizowanych na politpoprawność eurokołchoźników w UE czy USA. I chwała ci Panie! 🙂
      Wschód jako ostoja ponadczasowych wartości…

      Putin strips down for icy dip in frozen lake to mark Orthodox Epiphany

      https://www.youtube.com/watch?v=fUuYVsqR6sw

      Odsyłam ponownie do linkowanego wczoraj tekstu od ‘gajowegomaruchy” – “Ci ludzie, zamiast po latach obelg i upokorzeń roznieść was na kopach, poszli sobie spokojnie do lokali wyborczych i obili wam mordy w najbardziej demokratyczny z możliwych sposobów. I kto tu, Jasiu, (Grzesiu moj przyp.) jest prawdziwym demokratą, a kto marnie zakamuflowanym neomarksistowskim, totalniackim tępakiem?
      Takij wopros…

      Odpowiedz
        • 7 września 2020 o 07:45
          Permalink

          E, tam …(po chwili namysłu) pan też ma, tylko nikt (jeszcze) panu nie powiedział – więc delikatnie
          sugeruję po raz któryś…

          Odpowiedz
  • 6 września 2020 o 07:54
    Permalink

    Chciałem tak przy okazji zwrócić uwagę na to, że sytuacja IV RP coraz bardziej przypomina tą z końcówki I RP [RON], tylko hegemon się zmienił.

    Bo mamy tu obecnie całkowitą podległość USA, a wtedy podlegaliśmy Rosji.
    Mamy tu dyktowanie nam co mamy robić przez Ambasadę USA, a wtedy jw.
    Mieliśmy wtedy nuncjusza papieskiego, który pilnował u nas interesów Watykanu, a obecnie mamy czarodzieja z Torunia, który robi u nas za papieża.
    W tamtych czasach większość ludności ciężko tyrała na klasę pasożytniczą, a obecnie mamy całkiem podobnie. Tyle tylko, że Polacy mogą obecnie emigrować za przyzwoitą pracą i płacą, a wtedy byli przywiązani do ziemi.

    Jedyne co nas różni obecnie od I RP, to przynależność do Unii Europejskiej, która za sponsorowanie nas miliardami euro, wymaga od naszych władz przestrzegania pewnych ogólnie przyjętych standardów. To dlatego Prawica wprost a PIS między wierszami głosi, że Polska z UE powinna wystąpić.

    Czarno widzę przyszłość naszego kraju, ale niech się martwią młodzi.

    Odpowiedz
    • 6 września 2020 o 12:11
      Permalink

      @Niechodzący ….
      Jedno sprostowanie. W I RP nie podlegaliśmy Rosji tylko Watykanowi i związanej z nim w większości arystokracji mającej swoje powiązania genetyczne, kulturowe, religijne i gospodarcze z interesami arystokracji zachodniej, szczególnie chyba niemieckiej i anglosaskiej. W Rosji panowali genetycznie Niemcy i ich interesy były przede wszystkim realizowane via Watykan, aby dokonać rozbiorów Polski.
      To tak w skrócie. Zwykli Rosjanie byli w niewoli feudalnej podobnie jak my Polacy.

      Czas spojrzeć na naszą historię z perspektywy ludu i interesów imperializmu zachodniego, wtedy głównie niemieckiego i religijnego. Wówczas dopiero otwierają się oczy na to komu służyła Polska klasa posiadająca kapitał i kto jest głównie odpowiedzialny za nasze wielowiekowe nieszczęścia w historii. Na tym tle Rosja wypada blado. Od czasów upadku Słowian zachodnich pod niemiecką chrystianizacją zaczęło się krojenie Polski pod niemieckim nadzorem i stopniowe zajmowanie naszych rodzimych ziem zachodnich oraz kierowanie naszej arystokracji z podbojami na wschód. Głupia arystokracja szła na wschód i podbijała tamte tereny wszelkimi sposobami realizując interesy okupacyjnej religii, a jednocześnie na zachodzie i północy (stany pruskie) traciła kontrolę i ziemię przechodzącą w ręce niemieckie na skutek kolonizacji. Spychano nas na wschód, a nasze zachodnie ziemie były sukcesywnie zajmowane i germanizowane. Proszę sobie przeczytać historię Kaszubów i całego pomorza, a wtedy oczy się otworzą na to z jakim agresorem na zachodzie mamy do czynienia. To jest cichy zabójca słowiańskiej kultury.

      Dopiero komuniści przegnali Niemców za Odrę i z północy odzyskując rdzenne ziemie dla polskiego narodu. To na bazie styropianowego przewrotu post-sanacyjne “jaśnie państwo” robiąc w Polsce kontrrewolucję wspólnie z Kościołem zniszczyło nasz potencjał i przyczyniło się ponownie do wzrostu potencjału Niemiec, które współdziałają w ramach NATO, aby ponownie wywołać wojnę między Słowianami. Trzeba powiedzieć wreszcie prawdę, kto i komu służy. Kto jest prawdziwym patriotą a kto nim nie jest. Gdyby katolicy w Polsce choć trochę myśleli zamiast się modlić i mieli odrobinę honoru, dawno by te fakty powiązali ze sobą.

      PANIE MIECŁAWIE UZNALIŚMY W REDAKCJI PANA KOMENTARZ ZA KOMENTARZ ROKU 2020. DZIĘKUJEMY WEB. JÓZEF.

      Odpowiedz
      • 6 września 2020 o 14:57
        Permalink

        @Miecław
        Poczytaj może najpierw coś na temat Katarzyny Wielkiej i jej polityki wobec I RP, to podyskutujemy. A to, że Watykan miał pośrednio swój udział w rozbiorach, to trochę inna bajka jest…

        Odpowiedz
        • 6 września 2020 o 18:02
          Permalink

          @Niechodzący …

          Ależ czytałem, tylko chyba czytamy różne dzieła historyczne? Negatywna rola carycy Katarzyny jest oczywista, ale trzeba znać jeszcze kontekst szeregu zdarzeń i polityki tamtego okresu, aby obiektywnie spojrzeć na fakty.
          A one są takie wg. mojej ściągawki, podaję na szybko bo nie mam czasu szukać źródeł i cytować jak zwykle. Czyli:
          1. Rozbiory Polski zainicjowała arcykatolicka Austria, która już w r. 1769 zajęła Spisz, a w r. 1770 starostwa czorsztyńskie, nowotarskie i sądeckie. To preludium rozbiorów spowodowali arcykatoliccy konfederaci barscy;
          2. Do rozbiorów parły Prusy – Katarzyna (Rosja) kilka razy zapobiegła rozbiorom, bo wzmocnienie potęgi Prus było sprzeczne z interesem Rosji, która Polskę trawioną rakiem wolności szlacheckich, liberum veto i wolnej elekcji i tak trzymała w garści;
          3. Do rozbiorów zmusili Katarzynę arcykatoliccy debile – konfederaci barscy;
          4. Dalej już się potoczyło: fałszywy sojusz z Prusami, Targowica (znowu arcykatolicka), wojna z Rosją, aż “problem Polski” przestał istnieć wraz z rozbiorami;
          5. Nieszczęście Polski polegało na tym, że w jednym czasie zderzyła się z geniuszami politycznymi: Prusy – Fryderyk Wielki, Rosja – Katarzyna Wielka, Austria – Kaunitz. A Polską rządzili biskupi i arcykatolicki motłoch szlachecki. To ta “opieka” pewnej Żydówki… i w gruncie rzeczy interesy austro-niemieckie zadecydowały o naszym upadku.

          I tak ku przypomnieniu roli głównego moim zdaniem winowajcy upadku I RP:
          https://jarek-kefir.org/2013/02/18/zakazana-historia-kosciol-katolicki-a-rozbiory-polski/

          A tak na marginesie, to polska arystokracja zawaliła totalnie sprawę, bo zamiast się modlić, to było im znaleźć jakiegoś dobrego polskiego ogiera, coby zaspokoił wiadome żądze i pozyskał Carską Rosję dla polskich interesów. 🙂

          Odpowiedz
          • 8 września 2020 o 14:31
            Permalink

            @Miecławie
            Chyba nie do końca się rozumiemy, bo ja nie miałem na myśli zaborów [tu zgoda, że pierwszy był efektem Konfederacji Barskiej, a drugi Targowicy, no i zgoda co do zdradzieckiej roli, jaką wtedy odegrał nuncjusz apostolski].

            Ale mnie chodziło o co innego. A chodziło o to, że Rzeczpospolita praktycznie skończyła się w 1763 roku, bo od tego czasu niepodzielnie rządzili nią rosyjscy ambasadorowie i taka sytuacja trwała aż do samego końca, czyli do 1794 roku. Trudno więc mówić o Rzeczpospolitej w tym czasie inaczej, niż o rosyjskim PROTEKTORACIE. Tak po drodze były jeszcze takie poniżające nas epizody, jak uchwalenie przez sejm delegacyjny “Praw Kardynalnych”, czy podpisanie traktatu gwarancyjnego Rzeczpospolita – Rosja, no i powołanie Rady Nieustającej składającej się osób wskazanych przez rosyjskiego ambasadora. Ale to są już tylko szczegóły.

          • 8 września 2020 o 18:24
            Permalink

            @Niechodzącuy… “A chodziło o to, że Rzeczpospolita praktycznie skończyła się w 1763 roku… Toś pan optymista,
            BO moim zdaniem Rzplita s/kończyła definitywnie się niedługo po viktorii wiedeńskiej jakieś 30-parę https://pl.wikipedia.org/wiki/Sejm_niemy, drugi niemy kilkadziesiąt lat później w Grodnie.
            —————
            Głos do dywagacji kom. co było powodem że “upadła Rzeczpospolita” , oraz “polscy panowie” na ziemiach okrainnych Rzplitej. “Jaki był cel unii? Obrona przed Moskwą? Do tego wystarczy zobowiązanie obu stron, że w razie zagrożenia wzajemnie sobie pomogą. Tak było pod Grunwaldem. Obowiązywała wtedy unia wileńsko-radomska z 1401 roku, na mocy której strony zobowiązywały się do pomocy wojskowej w razie zagrożenia. Polityka zagraniczna i wewnętrzna była prowadzona przez oba państwa oddzielnie. Skoro nie obrona przed Moskwą, to co? Chrzest przyjęła Litwa na mocy unii w Krewie w 1385 roku, więc nie chodziło o interesy Kościoła. Celem było stworzenie słabego państwa. Ale jak?

            Po śmierci Zygmunta Augusta w 1572 doszło do bezkrólewia, podczas którego zreformowano system prawny kraju. No właśnie! Zawsze w formie bezosobowej, a przecież ktoś to zrobił. Znacznie zwiększyły się wpływy szlachty, wprowadzono wolną elekcję i liberum veto. Innymi słowy doszło do zmiany ustroju państwa. Z reguły tego typu zmiany obywają się poprzez rewolucję, ale rewolucje, które obalają stary porządek, wynoszą rządy, które dzierżą władzę silną ręką i utrzymują sprawną administrację. W tym wypadku chodziło o coś zupełnie innego, chodziło o stworzenie państwa słabego, niezdolnego do prowadzenia jakiejkolwiek polityki w jakimkolwiek zakresie. Chodziło o to, by nie powstało silne państwo, które mogłoby podporządkować sobie Żydów lub nawet ich wyrzucić.

            Połączenie dwóch państw w jeden nowy organizm wymaga zmiany ustroju i stworzenia nowego prawa, jeśli mają to być państwa, które tworzą jeden organizm na równych prawach. I to był prawdziwy, w moim przekonaniu, cel unii, do której uparcie parła tylko jedna strona: zmiana ustroju i nowe prawo. To, że państwa te zjednoczyły się tylko częściowo, nie miało znaczenia. Nikt nie próbował dokończyć tego procesu. Bo i po co? Cel osiągnięto. Stworzono wyjątkowy twór, karykaturę państwa, pośmiewisko na całą Europę. Dzieło Żydów, a przypisano je Polakom i wyśmiewano się z nich i nadal się wyśmiewa. W ten sposób Żydzi osiągnęli dwa cele: stworzyli słabe państwo, które nie mogło im zagrozić i przekonali innych, że Polacy nie są zdolni do posiadania własnego państwa i samodzielnego rządzenia się. A to, że u schyłku tego państwa, na 12 mln ludności, Polaków było w nim tylko 4 mln, i że zdominowała je magnateria litewska, to mało kto w to wnika.

            Czy sami Polacy byliby w stanie stworzyć taki ustrój, mając taką wiedzę, jaką mieli i w oparciu o własne doświadczenia historyczne? Czy Żydzi, którzy dysponowali wielowiekowym doświadczeniem, wynikającym z ich historii i rozproszenia po świecie, co pozwalało im na obserwacje różnych rozwiązań ustrojowych i różnych form organizacji państwa? Ale też – na obserwację ludzkich zachowań, psychikę ludzi, ich podatność na korupcję, pochwały, parcie do władzy. W Polsce uzależnili od siebie elitę władzy i elity intelektualne i, posługując się nimi, wprowadzili w państwie polskim ustrój, który ostatecznie okazał się zabójczy. https://bb-i.blog/2020/09/06/mocarstwo/

            Więc

          • 9 września 2020 o 21:55
            Permalink

            @Niechodzący …

            Rozumiem co masz na myśli, ale bądź bardziej obiektywny. Ten rzekomy protektorat nie był jedyny, podobne wpływy miały Niemcy i Austria oraz inne prozachodnie koterie. Zwłaszcza, że królowie elekcyjni byli bardziej powiązani z zachodnimi imperiami niż Rosją.To były grupy interesów możnowładczych z protektoratem obcym. Bywało, że interesy zachodnich możnowładców realizował ten niby Carski protektorat.

            Nad wszystkim jednak główną pieczę we własnym interesie miał Watykan. Nie zastanawia cię dlaczego Watykan tak łatwo godził się na rzekomo carski protektorat i wspólnie występowali przeciwko wzmocnieniu polskiej racji stanu? Przecież od wieków papieże marzą o opanowaniu Rosji i zniszczeniu konkurencji prawosławnej i robią to po cichu, najlepiej rękami Polaków bo od nas najbliżej. Łatwiej konkurować z prawosławiem z granicach tego samego imperium, niż uprawiać prozelityzm przez zamkniętą granicę i w stosunku do państwa o innej kulturze. I RP była wtedy w zupełnym rozkładzie i ambasadorzy carskiej Rosji robili to samo co Niemieccy i Austriaccy. A Watykanowi było to na rękę, bo wschód stał wtedy otworem w ramach jednego państwa. Oni robili to zawsze kosztem Polski i Polaków, naiwnych do bólu.
            Nie mam czasu teraz szukać ci źródeł, ale przy okazji jak nie zapomnę to ci zacytuję.

            Teraz posłużę się innym przykładem rozkładu I RP przez interesy Kościoła i kleru. Faktycznie od 966 roku byliśmy pod największym PROTEKTORATEM Watykanu i okupacyjnej religii. I to przez te religijne wpływy oraz interesy papieskie wiele razy I RP była na granicy upadku i totalnego zniszczenia, aż w końcu zaborcy położyli kres tej anarchii i ciemnocie stworzonej przez Kościół.

            Dam ci przykład zdrady polskich interesów przez biskupów i blokowanie rozwoju oświaty w I RP na przykładzie Akademii Zamojskiej, a ponad 100 lat później podobnie postąpili z kodyfikacją prawa polskiego, która miała ratować I RP tuż po pierwszym rozbiorze. Coś z tego chyba już kiedyś cytowałem.

            Jeden z pierwszych zdrajców na Soborze w Konstancji – https://pl.wikipedia.org/wiki/Miko%C5%82aj_Tr%C4%85ba

            Kolejny niejaki Kardynał Stanisław Hozjusz, którego imienia ulice ma wiele miast w Polsce.
            https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Hozjusz

            W XVI wieku był on przeciwnikiem tłumaczenia biblii na język polski. Tak to tłumaczył i dowodził:
            “Lud nie powinien rozumieć słów wypowiadanych w czasie nabożeństw, ten co mniej rozumie, jest zazwyczaj bardziej pobożny. Ci, którzy wszystko w kościele rozumieją, nabierają łatwo pogardy do religii, ci, którzy niczego nie rozumieją, są pełni podziwu dla wszystkiego, co związane z Kościołem”. Źródło: Praca zbiorowa, „Dzieje Polski a współczesność”, Wydawnictwo Książka i Wiedza, Warszawa 1966, s. 83-84.

            Ten sam Kardynał Hozjusz był przeciwnikiem wprowadzenia niezależnego kształcenia i utworzenia Akademii na wzór paryskiej Collége Royal, gdy Akademia Krakowska była w stanie upadku opanowana przez teologię i scholastykę.
            Prawnik Jan Zamoyski proponował odrodzenie Akademii Krakowskiej przez sprowadzenie do Akademii wybitnych profesorów z zagranicy, ale za czasów Zygmunta Augusta nic z tego nie wyszło. Potem pod rządami Stefana Batorego propozycje Zamoyskiego zyskały poparcie nowego króla.

            Cyt. ze źródła:
            „Sprawa Akademii wypłynęła na synodzie w Piotrkowie w 1577 r. Synod ten powołał nową komisję do opieki nad uczelnią, zapewnił jej środki finansowe przez opodatkowanie wszystkich biskupów na ten cel, a wreszcie zwrócił się do króla, który również nie odmówił swej pomocy. Jednocześnie jednak Batory pod wpływem Zamoyskiego snuł całkiem nowe plany. Projektował mianowicie utworzenie w Krakowie nowej, „konkurencyjnej” uczelni, wzorowanej na założonym w 1529 r. przez Franciszka I Collége Royal i spełniającej taką rolę wobec Akademii, jak Collége w stosunku do Sorbony. Nowa szkoła miał być wyłączona spod jurysdykcji duchownej i świeckiej, a poddana wyłącznie królowi. Miała stanowić ognisko nowych prądów. (…)

            Collége Royal zostało założone w okresie, kiedy Sorbona, jako uczelnia zacofana i oddana scholastycznym sporom, przestała odpowiadać potrzebom chwili. Collége przeciwstawiło jej niezależność nauki, opozycję przeciw wszelkiemu dogmatyzmowi. W związku z tym w 1530 r. Sorbona określiła nowy sposób nauczania jako „skandaliczny i heretycki”.

            Kiedy Zamoyski wystąpił ze swym projektem, Polska znajdowała się w dobie kontrreformacji. Nic więc dziwnego, że Hozjusz bawiący wówczas w Rzymie, skoro tylko posłyszał o projekcie założenia nowej uczelni wzorowanej na Collége, starał się za wszelką cenę nie dopuścić do jego realizacji. Usiłował zatem wpłynąć na wysłannika króla – Grzymałę Zamoyskiego, a gdy ten nie chciał zrezygnować z wykonania zadania i starał się porozumieć z papieżem, doradził papieżowi, aby nie podejmował żadnej decyzji bez dokładnego zbadania sprawy. Jednocześnie zaś starał się wpłynąć na Batorego przez nuncjusza Wincentego Laureo oraz wysłał list ostrzegawczy do biskupa krakowskiego Piotra Myszkowskiego. Napisał też do Zamyskiego, że starał się dopomóc Grzymale, ale próby te nie zostały uwieńczone powodzeniem, i wezwał kanclerza do powolnego i rozważnego postępowania.

            Batory, choć w pierwszej chwili odniósł się entuzjastycznie do koncepcji Zamoyskiego, obawiał się jednak zatargu z kardynałem i z papieżem. W rezultacie więc projekty Zamoyskiego w dziedzinie reformy nauczania upadły, a wraz z nimi tak pięknie zapowiadające się plany podniesienia poziomu polskiej nauki prawa przy wykorzystaniu dorobku światowej myśli romanistycznej.

            Ale Zamoyski nie zrezygnował ze swoich marzeń. Czekał tylko sposobniejszej okazji i ta nadarzyła się dość szybko. W 1586 r. powstaje Ordynacja Zamojska. Jak się wyraża Kochanowski, „Zamość miał wszelkie cechy metropolii”. (…)

            W 1594 r. Zamoyski uzyskał od papieża Klemensa VIII trzy bulle zatwierdzające Akademię, drukarnię oraz kolegiatę zamojską. Nie zatwierdził natomiast Akademii niechętny Zamoyskiemu Zygmunt. Uczynił to dopiero Michał Korybut Wiśniowiecki.
            Nie zrażony brakiem potwierdzenia ze strony króla, Zamoyski wydał ostatecznie w 1600 r. akt erekcyjny Akademii Zamojskiej, w którym określił m. in. szczegółowo program nauczania.
            Szkole nadano oficjalnie nazwę Gymnasium. Zakres i sposób wykładu w Akademii przypominał raczej wyższe gimnazjum tego typu, jak strasburska szkoła Sturma czy też poznańska akademia Lubrańskiego. Widocznie jednak Akademia Krakowska uważał ją za groźną konkurencję, skoro dała wyraz temu w piśmie do Zamoyskiego już w październiku 1594 r., prosząc go, aby tak urządził szkołę zamojską, by Akademia Krakowska nie poniosła uszczerbku.

            Ostatecznie szkoła założona przez hetmana miał trzy wydziały: kunsztów, prawa i nauk lekarskich; z czasem powstał również wydział teologiczny. (…)
            Trzeba tu podkreślić, że właśnie w Akademii Zamojskiej po raz pierwszy przedmiotem wykładów stało się prawo polskie”.
            Źródło: K. Bukowska, Tomasz Drezner. Polski romanista XVII wieku i jego znaczenie dla nauki prawa w Polsce, Wyd. Prawnicze, Warszawa 1960, s. 55-59.
            https://pl.wikipedia.org/wiki/Akademia_Zamojska

            W pierwszej połowie XVIII wieku nauki prawne w Akademii Jagiellońskiej służyły głównie potrzebom kleru; prawo krajowe ziemskie przyswajano sobie głównie w drodze praktyki.
            „Po Zalaszowskim przez pół wieku, tj. przez pierwszą połowę 18 wieku panuje w nauce prawa karnego zupełna martwota i zastój. Nic się nie pisze, nic się nie drukuje”.
            Źródło: S. Salmonowicz, Franciszek Minocki (1731-1784) jako pisarz prawa karnego, w: Miscellanea Iuridica, PWN, Warszawa 1961, s. 123-124.

            O Kodeksie Zamoyskiego masz w linku więc nie będę cytował ze źródeł:
            https://pl.wikipedia.org/wiki/Zbi%C3%B3r_praw_s%C4%85dowych

            Jak sądzisz, czy w takich warunkach mógł się kraj rozwijać i dbać o swoje bezpieczeństwo? Ciemną szlachtę stworzyli jezuici i to jest wiedza powszechna obecnie, a uświadomiła sobie ten fakt bardziej światła i patriotyczna szlachta w XIX wieku. Prawdziwy PROTEKTORAT nad I RP trzymał Watykan i Kościół, im nie zależało czyja będzie Polska i Polacy, jakim językiem będą mówili, czy będą ciemni, czy wykształceni, byle byli katolikami i wykształceni po katolicku, na służbie ich interesów. Takie są fakty. Reszta to interesy możnowładców polskich i zagranicznych, którzy jak w wielkiej rodzinie kłócili się i bili o zasoby, oczywiście z użyciem ciemnego ludu i ciemnej szlachty. A wszystko z takim czy innym błogosławieństwem Kościoła, który od wieków żywi się ludzkim nieszczęściem.

            Kościół w służbie ciemnoty – http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,343

            Istnienie tego Kościoła i tej religii jest dowodem, że boga nie ma.

          • 10 września 2020 o 08:39
            Permalink

            @Miecław. “Miecław
            9 września 2020 o 21:55
            Permalink

            @Niechodzący …”

            Doprawdy nie rozumiem – po co wyważać drzwi do lasu, …. 🙂 skoro wskazałem źródła ówczesnego zła.
            “Ludzie od czasu do czasu potykają się o prawdę, ale większość z nich podnosi się i pędzi, jakby nic się nie stało. ” Ty jesteś jednym z nich, a jest “ich” naprawdę – wielu…. NIESTETY!

            “krzyk58
            8 września 2020 o 18:24
            Permalink”

          • 10 września 2020 o 10:05
            Permalink

            @krzyk58

            Nie obronisz Kościoła przed prawdą i nie zrzucisz całej winy na żydów w świetle dokumentów historycznych. Bronisz najgorszej instytucji i najbardziej zbrodniczej w historii świata. I to nie ja sobie wymyśliłem, a do takich wniosków doszła co bardziej rozumna i oświecona szlachta w XIX wieku, a wcześniej pisali o tym bardziej rozumni i światli przedstawiciele tej instytucji zmuszeni stanem duchownym do posłuszeństwa i blokowania rozwoju I RP. To ona jest jako pierwsza odpowiedzialna za blokowanie inicjatyw, które mogły z naszego kraju zrobić potęgę, to ona jest odpowiedzialna za zbrodnie na polsko-słowiańskiej kulturze i rugowanie j. polskiego z obiegu publicznego.

            Dopiero na drugim miejscu wskazałbym wpływy obcych mocarstw pospołu z przekupną i z anarchizowaną magnaterią oraz szlachtą sprzedającą ojczyznę za judaszowe srebrniki możnym z zachodu lub wschodu, w zależności od powiązań.

            Zaś na trzecim miejscu można dopiero postawić żydów, którzy w tym rozgardiaszu jaki panował, jako mniejszość etniczna z własną odrębną kulturą ugrywali coś dla siebie i żerowali na narodzie.
            Taka jest obiektywna prawda historyczna w telegraficznym skrócie.

            Chłopi pańszczyźniani i wyrobnicy, parobkowie oraz wolni kmiecie byli ich niewolnikami. Dzięki naszym zniewolonym przodkom zachował się j. polski i kultura. Dzięki temu można było do nich wrócić po wiekach i odtworzyć powoli od czasów oświecenia jeszcze pod zaborami. Ale tak naprawdę dzisiejsza III RP w sferze kultury i nauki jest produktem PRL, bo 20 lat II RP to było pozbieranie zniszczonej kultury pod zaborach w jakąś sensowną całość i uruchomienie uczelni wyższych już w warunkach oświecenia. Ale dopiero po wojnie w Polsce Ludowej nastąpił dynamiczny rozwój kultury i nauki oraz oświecony cywilizacyjny rozwój. “Jaśnie państwo” pospołu z Kościołem nie doceniło tego daru Stalina i teraz mamy ponowny zjazd kulturowy, jak ongiś w I RP.

            Dotychczas cytowałem ci wiele źródeł. Nie mam już czasu na wyważanie blokad twojego umysłu.

      • 6 września 2020 o 15:18
        Permalink

        @Miecław. Jedno sprostowanie twojego do prostowania. Niechodzący na wybory słusznie zauważył:
        ” Chciałem tak przy okazji zwrócić uwagę na to, że sytuacja IV RP coraz bardziej przypomina tą z końcówki I RP [RON], tylko hegemon się zmienił.

        Bo mamy tu obecnie całkowitą podległość USA, a wtedy podlegaliśmy Rosji.”
        Podlegaliśmy Rosji co jest trafnym spostrzeżeniem, gdzieś tak od https://pl.wikipedia.org/wiki/Sejm_niemy i TO na dobre, wraz z J.III Sobieskim (viktoria wiedeńska) , dwadzieścia parę lat po wielkim zwycięstwie kończyła się https://pl.wikipedia.org/wiki/Rzeczpospolita_Obojga_Narod%C3%B3w

        Z rozbiegu i drugie (prostowanie).
        “W Rosji panowali genetycznie Niemcy i ich interesy były przede wszystkim realizowane via Watykan, aby dokonać rozbiorów Polski.”
        Zdecydowanie nie była to inicjatywa dworu Imperium Rosyjskiego…

        Jako że Boh trojcu ljubi’t:
        “Dopiero komuniści przegnali Niemców za Odrę i z północy odzyskując rdzenne ziemie dla polskiego narodu. ”
        Komuniści to se mogli pokiwać (groźnie) palcem w bucie. 🙂 TO była wyłącznie dobra wola jednej
        osoby J.W. STALINA, (alianci proponowali “inaczej” na kierunku zachodnim i północnym) a komuniści w swoim szale integracji proponowali 17 republikę w składzie ZSRR,
        na co oczywiście STALIN nie przystał.

        Było do trzech razy sztuka? Było, i chwati’t! 🙂

        Игорь Панарин: Мировая политика #844. Граф Игнатьев — глава личной разведки Сталина
        https://www.youtube.com/watch?v=Fj9AHn3MYRo&t=2s

        Odpowiedz
        • 6 września 2020 o 16:50
          Permalink

          Dopisek do ad.3 Komuniści w tamtym czasie artykułowali problem(niepodległości) następująco: na ch*j nam ta Polska? My mamy Armię Czerwoną! A, i przed wojną stosunek komunistów do suwerennego bytu polskiego był raczej wrogi, patrz: Kresy, czy kwestia Śląska…czy TO dziwi – NIE! zważywszy na skład narodowościowy np. KPP…nb. STALIN wiedział co robi i z kim miał do czynienia w latach 30′ i końcówce 30-ch ubiegłego wieku, i to wcale nie była “agentura piłsudczykowsko – peowiacka”, jak chcieliby i twierdzą – niektórzy poprawiacze czasów przeszłych. I właściwie tego m.in. powodu osoba Stalina jest tak znienawidzona w kręgach komuny polskiej i zachodnioeuro-pejskiej…. 😊

          Odpowiedz
          • 6 września 2020 o 18:10
            Permalink

            @krzyk58

            Nie ma znaczenia w tym kontekście co planowali zrobić komuniści na gruncie wewnętrznej polityki kraju, czy mieliśmy być 17 republiką, czy nie! Na szczęście zostaliśmy samodzielnym państwem, co też ratowało ZSRR przed nadmierną krytyką zachodu. Ważne jest to, że zawdzięczamy odzyskanie ziem zachodnich właśnie komunistom. Bo gdyby przyjechał z zachodu Anders na białym koniu, to nadal byśmy mieli problem mniejszości narodowych i feudalizm, a Polski w takim kształcie z ziemiami zachodnimi i jednolitej etnicznie na pewno by nie było.

          • 6 września 2020 o 20:22
            Permalink

            @Miecław. “Ważne jest to, że zawdzięczamy odzyskanie ziem zachodnich właśnie komunistom.”
            GOOWNO prawda. Tosz ci napisałem dzięki komu, a w jakich okolicznościach może kiedyś napiszę! 🙂
            Miecławie, a “różne takie” fobie TO się leczy…

          • 6 września 2020 o 21:14
            Permalink

            @krzyk58

            Ty się sam lecz z tych antykomunistycznych fobii i zacznij racjonalnie myśleć. 🙂
            Przecież Stalin to czystej krwi komunista narodowiec, a nawet internacjonalista, ale taki specyficzny, bo chciał eksportować rewolucję, ale nie na zasadzie wymieszania kultur, tylko z zachowaniem kultur rodzimych narodowych i z władzą proletariatu. Stalin nie był idiotą i nauczony ofiarami rewolucji wiedział, że nie ma sensu poświęcać dalej narodów ZSRR, aby na siłę uszczęśliwiać zachodni proletariat, który sam nie miał siły i determinacji zrobić sobie rewolucji. Może teraz po 100 latach sobie zrobią rewolucję, zobaczymy. 🙂

            Jak pożyjesz jeszcze ze 30 lat to wspomnisz moje słowa, że proletariat zachodni odkryje nauki/politykę Stalina i będzie tam dążył do rewolucji, aby pozbyć się władzy feudalnej oligarchii na rzecz władzy narodowego proletariatu. Póki co nie ma jeszcze myśliciela i siły która by ten zachodni proletariat ukierunkowała na właściwe stalinowskie tory. 🙂
            Rzadko się mylę w swoich wizjach jasnowidzenia. 🙂

          • 6 września 2020 o 22:00
            Permalink

            @Miecław. … bo chciał eksportować rewolucję… Jednak jesteś albo
            – ignorantem,
            – albo komunistycznym fanatykiem. I tak źle i tak niedobrze… 🙁

            Nie po to rospier*lił ‘różnych komunistów” leninowców i trockistów (“stara leninowska gwardia”) rozwiązał Komintern, gdzie siedziała czerwona zaraza exportującą rewolucję
            na cały mir. Rozwiązał przestępczą organizację Мине́й Изра́илевич Губельма́н – Союз воинствующих безбожников i.t. dalyj…
            Co ty masz w głowie- zachodzę …w um! 🙂
            czas nagli!
            Masz po raz kolejny: Игорь Панарин: Мировая политика #844. Граф Игнатьев — глава личной разведки Сталина https://www.youtube.com/watch?v=Fj9AHn3MYRo&t=2s

            “W grudniu 1944 r. generał Alphonse Juin, francuski szef sztabu generalnego i jeden z najbliższych współpracowników generała de Gaulle’a, udał się z oficjalną wizytą do Moskwy. Stalin osobiście podejmował gości znad Sekwany przyjęciem w Sali św. Jerzego na Kremlu.

            Wśród obecnych uwagę Juina przykuł starszy mężczyzna z baretką francuskiej Legii Honorowej na generalskim mundurze. Jakież było jego zdumienie, gdy nieznajomy przedstawił się nienaganną francuszczyzną: „Jestem generał hrabia Ignatiew.” Pochodzący z arystokratycznego rodu pułkownik Aleksiej Ignatiew (1877-1954), w 1917 r. awansowany na generała, był ostatnim attaché wojskowym carskiej Rosji w Paryżu (1912-1917). Po wybuchu rewolucji nad Newą i zdobyciu władzy przez bolszewików pozostał we Francji. W 1919 r. był aktywny w białogwardyjskich kręgach politycznych na paryskim kongresie pokojowym. Po latach zdecydował się jednak wrócić do kraju i został dobrze potraktowany przez Stalina. Opowiadał Juinowi, że żyje zupełnie w dawnym stylu: ma daczę, konie i ordynansów…

            Stalin a Biała Gwardia http://www.mysl-polska.pl/530

          • 7 września 2020 o 08:07
            Permalink

            @krzyk58

            Nie jestem ani jednym ani drugim.
            A nie zastanowiło cię dlaczego akurat Ignatiew miał takie względy u Stalina i bolszewików, a inni białogwardziści już nie? 🙂

            Ale tu dostrzegam inny problem, bo ty nadal nic nie kumasz tylko cieszysz się bezrefleksyjnie ze zbrodni Stalina popełnionych na komunistach, tyle że w tej puli nie byli tylko sami internacjonaliści, ale też dużo komunistycznych narodowców. Narracja historyków jest nic nie warta w tym temacie upatrująca wewnętrznych rozgrywek i przyjmująca, że Stalin kosił konkurencję, czyli różnych tam trockistów, internacjonalistów itd.

            Nie zastanowiło cię nigdy to, kto na tym skorzystał i kto wpuścił Stalina na minę z podpisaniem rozkazu o likwidacji niby wrogów ludu, kto to determinował i w czyim interesie?
            Rola agentów zachodnich wywiadów, m.in. podobno Berii nic ci nie sugeruje?
            https://demotywatory.pl/1406324/Beria

            Wiele wskazuje na to, że Stalin dał się ograć jak dziecko przez zachodnie wywiady, bo podejmując decyzję o likwidacji ideowych komunistów, w tym internacjonalistów odsunął widmo rewolucji na zachodzie. Jednym słowem te zbrodnie mogły zdeterminować zachodnie wywiady podpuszczając Stalina poprzez swoją agenturę, że musi zlikwidować agentów. Jak się okazało tym sposobem zachód został uratowany przed potencjalną rewolucją, a odium historycznych zbrodni spada na Stalina i komunizm. Prawdziwi sprawcy tego nieszczęścia chodzą w glorii chwały i szkalują swoją propagandą idee komunizmu, aby kapitalizm nie upadł. Naiwny Trocki też się nie połapał komu służył tak naprawdę.
            Ot i cała filozofia z tymi zbrodniami, tak zachwalanymi przez ciebie.

            Nie wiem doprawdy co ty masz pod beretem? 🙂

          • 7 września 2020 o 11:40
            Permalink

            @Miecław. “Nie jestem ani jednym ani drugim.” Ani – trzecim…BO jesteś żywcem wyjęty
            z podręcznika stalinowskiego agitpolu w bardzo młodym PRLu.
            Z taką narracją nie idzie polemizować. Na pewno wiem że nic nie wiesz, czepiłeś się
            wyuczonej mantry “o ludzie i religii” i klepiesz niczym S. Michalkiewicz swoją (mantrę)!. 🙂

          • 7 września 2020 o 15:12
            Permalink

            @krzyk58

            Twierdzisz, że jestem żywcem wyjęty z podręcznika stalinowskiej propagandy? To samo mogę powiedzieć bowiem o tobie, że jesteś żywcem wyjęty z podręczników prawicowo-katolickiej propagandy, w dodatku pewnie jakiegoś jezuickiego zakonu i ciemnej zakrystii.
            https://demotywatory.pl/5020997/Podrecznik-do-WOS-I-klasa-LO-po-reformie-Tak-sie-indoktrynuje

            Ale to nie tak, ja tylko stosuję twoje metody, ale z innej perspektywy. Od lat ci uświadamiam, że jestem twoim lustrzanym odbiciem z perspektywy lewicowej. To boli prawda, że nie masz od pewnego czasu monopolu na prawdę i propagandę. 🙂 A siły mojego argumentu nie jesteś w stanie obalić na drodze logicznego rozumowania. Pozostaje więc ci tylko prostackie trollowanie. 🙂

    • 6 września 2020 o 14:44
      Permalink

      Miecław – to naprawdę napisałeś komentarz 2020 roku. nie gratuluję, bo po prostu prawdziwym Polakom jest smutno, kiedy zrozumieli, jaką rolę odgrywała S.

      TAK TO BEZWZGLĘDNIE KOMENTARZ ROKU, JESTEŚMY DUMNI Z NASZYCH CZYTELNIKÓW AKTYWNIE KOMENTUJĄCYCH,. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

      Odpowiedz
      • 6 września 2020 o 18:15
        Permalink

        @daniel
        Może czas, aby ci prawdziwi Polacy poznali prawdę? Jak się otrząsną z pierwszego szoku, to potem może zaczną myśleć zamiast się modlić. Może jest jeszcze szansa na ratunek dla Polski? Wiedza to klucz do potęgi narodu.

        Odpowiedz
      • 7 września 2020 o 07:43
        Permalink

        Jaką rolę odgrywała panna “S” to raczej wszyscy (już) wiedzą, w największym skrócie, pierwsza udana
        kolorowa rewolucja, w sumie majstersztyk organizacyjny rozłożony w czasie i na poszczególne role (1976- 1989)!

        Kto imiennie “pociągał na smyczkach” wiemy już jakby mniej, mówi się ‘że to – a to”, JP II, A to “sam
        Bolesław”( no może nie sam, lecz z najbliższą rodziną), a to CIA..a TO wszystko goowno prawda. 🙂

        Odpowiedz
  • 6 września 2020 o 08:11
    Permalink

    To prawda, to mocny – obserwatorowy tekst… kłaniam się w pas…

    Odpowiedz
  • 6 września 2020 o 09:02
    Permalink

    Zwracam uwagę ( doprawdy, nikt nie zwrócił uwagi?) na kontekst wiernopoddańczego hołdu, bez tego ani rusz!. Czekam. Kiedy zostanie zainaugurowana (uff!) stara świecka tradycja “pustynników” sadzenia “dzewek”. Palmowe zadaje już sznytu w Warszaviwie, “czekamy”(?) na pełnokrwiste gaje ‘palmolive” posadzone rękoma nowych sprawiedliwych (mogli zabić, a nie uczynili tego) wśród narodów … i.t. dalyj. Nie ma TO jak “dobrze przećwiczone” wzorce pustynne, ‘sami swoi” chętnie przenoszą je na nasz lechicki grunt a my TO łykamy niczym Bożonarodzeniowe- świece chanukowe, paka, palone pośród naszej (?!) “elity wielkomiejskiej”. Która z czasem też (?) pójdzie w lud jako pewien element przygotowań do świąt Narodzenia Pana?
    Ajjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj!

    Ps. mam przed nosem trzy komentarze do analizy (nie pogłębionej) z których nic nie wynika!
    No, może jest stały element lewackiej, trockistowskiej nienawiści do KK, tak obrzydłej nam Polakom.
    Oczami wyobraźni (?) już widzę toczoną pianę nienawiści przez “następnych kom.”
    Hołd pod adres toruński wybrzmiał niczym pocałunek Almanzora, i takie moim zdaniem przyniesie
    (zatrute) owoce w perspektywie czasowej, może “o to chodzi”?

    Odpowiedz
    • 6 września 2020 o 21:27
      Permalink

      @krzyk58

      No obrońca hołdów wiernopoddańczych okupantowi się znalazł? A jak to jest, jak się jest tylko w połowie herbowym, to można tylko półukłon stosować wobec plebana, czy trzeba pełny ukłon? 🙂

      Prawda jest okrutna dla tego typu praktyk i proszę ich nie mylić z okazywanym szacunkiem, że są one wbrew naukom Jezusa, ponieważ ten swoich uczni traktował po partnersku i nie wymagał takich wiernopoddańczych hołdów od ludu – to po pierwsze. Po drugie są one oznaką ciemnoty i kołtuństwa.

      No a teraz ci przyłożę światłym cytatem ze Stachniuka:
      W „Heroicznej wspólnocie narodu” (1935 r.) Stachniuk stwierdza: „Na naszych oczach dzieje się straszliwa anomalia, gdy kołtuństwo usiłuje nacjonalizm skojarzyć z filozofią katolicyzmu”, podczas gdy, przypomina Stachniuk, „katolicyzm jest śmiertelnym wrogiem nacjonalizmu”. To stwierdzenie usiłują na różne sposoby nadal podważyć i zwalczać tzw. narodowo-katolickie ugrupowania. (…) Kołtuneria jest postokroć silniejszą przeszkodą ku przebudowie narodu, niż wszystkie kapitalizmy, faszyzmy i dekadenckie radykalizmy razem wzięte”. Cyt. za: S. Potrzebowski, Słowiański ruch Zadruga, Wyd. Triglav, Szczecin 2016, s. 45-46.

      Abramowski trafnie stwierdzał, że do zaistnienia systemu egalitarnego potrzebna jest przemiana moralna ludzi, inaczej nie ma sensu robić rewolucji bo tylko ofiary z tego będą. No i jak widać miał rację, a na dzień dzisiejszy do tego trzeba stwierdzić, że ciemnota i kołtuństwo, religia oraz zachodnia kultura głupoty są podstawową przeszkodą na drodze do tej przemiany moralnej. System kapitalistyczny to wszystko pięknie zamyka i dopina i jest super, władza oligarchii nie jest zagrożona.

      Odpowiedz
      • 7 września 2020 o 08:56
        Permalink

        @Miecław. Twoje stwierdzenie że jakoby “No obrońca hołdów wiernopoddańczych okupantowi się znalazł? ” dowodzi tego że nie potrafisz prawilno (nawet) odczytać – “w toczkę”, tego co starałem się
        uwypuklić. Nikt na forum nawet nie zająknął się w jakim kontekście padły słowa o “zginaniu się co najmniej w pół”, a jest temat, w związku z prostym, ale bezpośrednim nawiązaniem prezesa do niegdydzisiejszej decyzji “pustynników” o szczególnym uhonorowaniu sprawiedliwych…”Dziwne że NIKT nie podjął tematu, nawet K. Bicie pokłonów nie jest czymś nagannym, BA! W niektórych cywilizacjach Wschodu, w tym pośród Ruskich jest normą okazywanie w takiej (zginanie się wpół) formie szacunku dla szczególnych osób bądź w miejscach kultu religijnego. Co rozumiem i szanuję! Zapewniam, że “przed truchłem Lenina” NA PEWNO nie zgiąłbym karku…
        A TO (w Toruniu) to było przywołanie i powielanie wzorca “pustynnego”…
        Kłanianie się w pas lezy głęboko w ruskiej tradycji , masz tu dobry przykład:Putin celebrates Christmas with orthodox Christians in St Petersburg

        https://www.youtube.com/watch?v=LOE9w2LaVGA
        ————————————————————————– Masz TU “przypowieść” ruskiego mużyka
        z ‘głębokiej głubinki”, gdzieś z Turuchańskiego Kraja, mam nadzieję że kojarzysz kto w tamte okolice był zesłany?

        Геннадий Соловьев о религии | Кадры, не вошедшие в фильм Счастливые люди

        https://www.youtube.com/watch?v=meMIPZrAheY

        Odpowiedz
        • 7 września 2020 o 14:52
          Permalink

          @krzyk58

          Nie myl polityki Putina z wiarą i religijnością. Już ci kiedyś pisałem, że inwestowanie państwa w religię zwykle źle się kończy dla tego państwa i narodu. Przyjdzie moment, że kler prawosławny go zdradzi. Zresztą pierwsze oznaki już są.
          https://strajk.eu/rosja-kosciol-prawoslawny-popiera-ruch-na-rzecz-skazanych-po-manifestacjach/
          Wyguglaj: “Prawosławni odwracają się od Putina, choć dotąd gorliwie go wspierali”

          WWP więcej pożytku będzie miał z prawdziwych komunistów, jeżeli doceni ich rolę w życiu społecznym i polityce niż z ludzi żyjących religijnymi fantazmatami.

          Żadna wiara, żaden bóg nie wymaga ofiar i pokłonów. To ludzka małość i brak wyższej świadomości prowadzi do takich upokarzających zachowań.

          Może zrób tak jak radzi w swoich naukach Chrystus! Odnajdź Boga w sobie! Wtedy nie będziesz musiał uprawiać bałwochwalstwa.
          A tradycyjne wartości to nic innego jak wypadkowa kultury i ewolucji człowieka. Do tego nie potrzeba żadnej, absolutnie żadnej religii, bo podstawy moralności (rozpoznawanie zachowań dobrych i złych indywidualnie i społecznie) mamy wbudowane w nasz genom.

          Ale ty pewnie tego i tak nie pojmujesz. Nic nie poradzę na twoje wąskie horyzonty myślowe. 🙂

          Odpowiedz
          • 7 września 2020 o 16:34
            Permalink

            Jak “to” widzą nasze komusze lewactwo nadmieniam że niejaki Urbach nigdy oficjalnie nie był
            komunistą ( takim z partbiletem) URBAN GROZI PUTINOWI! https://www.youtube.com/watch?v=EXIxkansJrY Ale, ale dość komuszo-lewackiej błazenady!

            “Nie myl polityki Putina z wiarą i religijnością” jeszcze ciepły rolik : Игорь Панарин Мировая политика #853 Благовещенский собор Кремля https://www.youtube.com/watch?v=m-GTX5YSL4k
            A wy Miecławie winniście patrzeć na Zachód i USA z waszym światopoglądemoczy nie na Białoruś czy Rosję które zmagają się z naporem jaczejek trockistowskich (neokomunistycznych) – klintonity,
            sorosiata, trockisty… a Ruskie z pomocą Bożą dadzą słuszny odpór zbolszewizowanemu Zachodowi i USA. Jak zauważył niegdyś słynny połkowodiec Александр Суворов на военном совете в монастыре Святого Иосифа произнёс речь: «Мы окружены горами… окружены врагом сильным, возгордившимся победою… Со времени дела при Пруте, при Государе Императоре Петре Великом, русские войска никогда не были в таком гибелью грозящем положении… Нет, это уже не измена, а явное предательство… разумное, рассчитанное предательство нас, столько крови своей проливших за спасение Австрии. Помощи теперь ждать не от кого, одна надежда на Бога, другая — на величайшую храбрость и высочайшее самоотвержение войск, вами предводимых… Нам предстоят труды величайшие, небывалые в мире! Мы на краю пропасти! Но мы — русские! С нами Бог! Спасите, спасите честь и достояние России и её Самодержца!.. Спасите сына его… – Мы – русские! С нами Бог! https://www.youtube.com/watch?v=inqCUx2U8RM

            https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A8%D0%B0%D0%B3%D0%B0%D0%BD%D0%BE%D0%B2,_%D0%90%D0%BB%D0%B5%D0%BA%D1%81%D0%B0%D0%BD%D0%B4%D1%80_%D0%90%D0%BB%D0%B5%D0%BA%D1%81%D0%B5%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%87

            http://www.bard.ru.com/php/bards_song.php?name=%CF%EE%E7%ED%E0%F5%E0%F0%E5%E2_%C0.

            Русская земля – Божия обитель.
            Льётся на заре несказанный свет.
            Русская земля, кто тебя обидел?
            Недругам твоим прощенья нет!
            Недругам твоим прощенья нет!

            Мы – русские. С нами Бог!
            Мы – русские. Русские не продают!
            За Родину последний вздох!
            Мы – русские. Русские идут!
            За Родину последний вздох!
            Мы – русские. Русские идут!

            Помнят сыновья светлые молитвы,
            Жаворонка звон, даль весенних рек,
            За твою любовь мы пройдем все битвы,
            Русская земля цвети вовек!
            Русская земля цвети вовек!

            Мы – русские. С нами Бог!
            Мы – русские. Русские не продают!
            За Родину последний вздох!
            Мы – русские. Русские идут!

            За Родину последний вздох!
            Мы – русские. Русские идут!

            Солнце не сожжёт, вьюга не застудит,
            Русские идут, будет светел день,
            Русские идут, было так и будет,
            Люди, с нами Бог, отринем тень.
            Люди, с нами Бог, отринем тень.

            Мы – русские. С нами Бог!
            Мы – русские. Русские не продают!
            За Родину последний вздох!
            Мы – русские. Русские идут!
            За Родину последний вздох!
            Мы – русские. Русские идут!

            Мы – русские. С нами Бог!
            Мы – русские. Русские не продают!
            За Родину последний вздох!
            Мы – русские. Русские идут!
            За Родину последний вздох!
            Мы – русские. Русские идут!

            Мы русские с нами Бог! https://www.youtube.com/watch?v=9RYPGOKkN2k&t=86s

            Ps. Odpuść sobie ‘te” lewackie mendia… 🙂 ( Jak we wstępie…)!

            “Ale ty pewnie tego i tak nie pojmujesz. Nic nie poradzę na twoje wąskie horyzonty myślowe. ”
            No, właśnie. Bez komentarza

          • 7 września 2020 o 23:39
            Permalink

            @krzyk58

            No dobra na zgodę napiszę teraz ci tak, może i bóg z nimi jest, ale nie ten okupacyjny.
            Niech więc Bogowie Słowiańscy im sprzyjają i pomogą w obronie przed zachodnim imperializmem. Z ich pomocą, czy bez niej, wszystko jedno, byle nasz słowiański świat nie został do końca opanowany przez psychopatów. 🙂
            https://demotywatory.pl/4647864/Swarog
            https://demotywatory.pl/4673640/Perun

            A to nasze prawdziwe wartości i wara zachodowi od naszej kultury.
            https://demotywatory.pl/4265357/Jestes-Slowianinem

  • 6 września 2020 o 09:06
    Permalink

    W mojej opinii – trochę za mocno Autor potępia Kościół w naszym Nadwiślańskim i Banasiowym MACONDO.

    Żyjemy w magicznym kraju i czarownicy, wiedźmy, szeptunki i cudowne miejsca – są nam potrzebne.

    W ten sposób łatwiej nam zaadoptować się do sytuacji, gdy wraca Pan, Wójt (jeszcze nie z PiS, ale to się zmieni!) i Pleban.

    Musimy z tym jakoś żyć, mimo że świat nam ucieka.

    W tym świecie też nie wszystko jest dobre.

    Rządzą światowe korporacje, a u nas – Jedna Wielka Korporacja, podległa pod Watykan, ale w większości – Polska!

    I tego się trzymajmy oraz brońmy przed wirusem gender i LGBT.

    Chociaż władze TVP nie są wystarczająco czujne.

    Uruchomiły jakąś wielką imprezę z piosenkami w Opolu, nie ustalając zasad odległości pomiędzy widzami.

    Chodzi mi oczywiście o odległości od ewentualnie zarażonych wirusem gender i LGBT.

    Dlaczego nie ma jeszcze wykazów osób podatnych na te “schorzenia” oraz OZNAKOWANIA ich w specjalny sposób?

    Wówczas łatwiej byłoby się przed nimi chronić.

    A tak – znowu brak konsekwencji w głoszonych poglądach.

    Jeśli (jak się głosi w TVP-LGBT) OFICJALNIE to jest wirus LGBT, to należy ludność tubylczą przed nim chronić, a nie tylko nim straszyć.

    Albo wirus LGBT jest i jest groźny, albo to wszystko ściema.

    Koronawirus to przy nim pikuś.

    Amen.

    Odpowiedz
    • 6 września 2020 o 14:51
      Permalink

      Miecław: ten jaśnie pan miał rację. ten głupi lud sam tego chce, przeto ja umiem czytać jeszcze w trzech obcych językach, aby zetknąć się z ludami bez niewolniczego oblicza. Ani niemiec ani francuz ani rosjanin ani anglik szkot irlandczyk hiszpan itd nie mają tak niewolniczej duszy jak polski chłop i robol.
      Wszelka praca nad tym ludem ma tylko sens, jeżeli będzie prowadzona w sposób nieprzerwany przez co najmniej sto lat.

      Odpowiedz
      • 6 września 2020 o 16:21
        Permalink

        @daniel. “Ani………jak polski chłop i robol.” Byłoby pożądane intelektualisto,( i poligloto) jakbyś tekst z niżej zamieszczonego linku wykuł na blachę, a już końcowy akapit cytował ‘jak pacierz”, (Ojcze nasz….) nawet w trybie alarmowym przytrafiającym się niekiedy podczas ciszy nocnej.

        https://marucha.wordpress.com/2020/09/04/pogarda-wielkomiejskich-arystokratow/
        ————————————————————————————————————————–
        “Jeśli chcemy i mamy istnieć jako państwo, należy zadać sobie kluczowe pytanie: jak to zrobić? Na proste pytania są proste odpowiedzi. Tak jak kiedyś uczono każde małe dziecko polskości w wierszyku Władysława Bełzy “Katechizm Polskiego Dziecka”.
        “Kto Ty jesteś?…”
        Tak teraz “Jedenaste Przykazanie” każdego Polaka, a szczególnie tych na najwyższych szczeblach hierarchii społecznej, zarówno świeckiej jak i duchownej, powinny być słowa Romana Dmowskiego “Jestem Polakiem, więc mam obowiązki polskie”. I przypomnieć szczególnie tym, którzy są elitą lub za taką się uważają, aby zastanowili się i zaczęli samodzielnie myśleć.
        Poprawność polityczna niech będzie przemijającą modą, bo np. ona potrafiła unicestwić stutonowy bombowiec przez konar brzozy i wytykać palcami tych, którzy w to nie wierzą. Poprawność polityczna to rodzaj ślepoty moralnej.
        Jeśli jest ta wieczna ojczyzna w niebie, to czy można do niej wejść, jeśli tu za życia doczesnego nie szanuje się tej własnej i milczy, gdy ją opluwają?
        Panie, Ojko… https://pl.wikipedia.org/wiki/Ojkofobia, Panu dedykuję niżej zam. link do wiersza z naciskiem na dwie końcowe frazy które dawno temu zapadły na zawsze mi w pamięć!

        https://poezja.org/wz/Konopnicka_Maria/2296/Pie%C5%9B%C5%84_o_domu

        Odpowiedz
      • 6 września 2020 o 18:33
        Permalink

        @daniel
        Owszem, ale mamy też zalety, które ratują przetrwanie tego narodu. To jest jakaś dziwna siła życiowa, że mimo zniewolenia religijnego nie daliśmy się nigdy wciągnąć w najgorsze zbrodnie na świecie. Która pozwoliła nam przetrwać najgorszy czas krwawej ewangelizacji i germanizacji. Być może właśnie ten naród musiał się stać taki ciemny i kołtuński pod wpływem religii, aby przetrwać. Zauważ jak niewiele arystokracji i szlachty przetrwało, a chłop i robol przetrwał, choć poturbowany ogromnie przez wieki zniewolenia. Kiedyś wiele na ten temat cytowałem.
        https://demotywatory.pl/4993981/To-my-Polacy
        https://demotywatory.pl/4953859/Wku*wilem-sie-widzac-te-bordowa-plame-w-srodku-Europy-To-wyspa
        https://demotywatory.pl/4966070/Tomasz-Baginski-udzielil-ciekawej-wypowiedzi-na-temat-wojny-polsko-polskiej

        Odpowiedz
        • 6 września 2020 o 20:19
          Permalink

          @Miecław.

          “Kiedy dobry wojak Szwejk jechał na wojnę z Czeskich Budziejowic ku Sokalowi, na poszczególnych stacjach na eszelony z żołnierzami oczekiwały panie z towarzystwa, a nawet – z arystokracji. Na tym tle doszło do nieporozumienia, kiedy jedna z takich pań, pragnąc udelektować „żołnierzyka”, pogłaskała jakiegoś nieokrzesanego Bośniaka po policzku. Ten, zrozumiawszy gest opacznie, powiedział, ze „NACHALNE SĄ TE KURWY I ZUCHWAŁE”. Taka analogia nasunęła mi się gdy zadumałem się nad frazą
          z twojego komentarza, gdzie piszesz “Zauważ jak niewiele arystokracji i szlachty przetrwało..”
          Jesteś totalnym ignorantem czy takimż – cynikiem? I jaka ogromna skala nienawiści do wszystkiego co drogie i bliskie sercu i duszy Polaka, Sławianina… jesteś skondensowaną
          współczesną esencją lewicowego zła: BLM i Antifa w jednej osobie. TO dużo za dużo nawet jak na moje
          “osobiste tolerantio”…

          Odpowiedz
  • 6 września 2020 o 09:08
    Permalink

    Niestety w genach ludu przez ponad 1000 lat okupacji religijnej i feudalnego poddaństwa utrwalił się mechanizm kłaniania się w pas. PRL trwał zbyt krótko i nie miał szans na wykształcenie w percepcji umysłowej oraz genach ludu, tej wyższej kultury społeczeństwa bezklasowego. Przez 45 lat polskiego oświecenia pracowano usilnie ze społeczeństwem post-feudalnym i nadal poddanym religijnemu zniewoleniu. Udało się wyrwać z okowów duchowej i intelektualnej feudalnej niewoli tylko niewielki procent społeczeństwa. Reszta była zbyt ograniczona tym historycznym zniewoleniem, aby wydostać się z matni lokajstwa wobec pana i plebana.

    Wiele lat temu na bankiecie, kiedy już byliśmy rozluźnieni jeden “jaśnie pan” ośmielony moim rozczarowaniem stanem umysłowym ludu i ponownym odtwarzaniem feudalnych stosunków społecznych, powiedział mi w zaufaniu: “Co się martwisz, my jesteśmy stworzeni genetycznie do tego, aby panować nad tym ludem. No ten lud już tak ma, takie geny poddaństwa i nic na to nie poradzisz”.
    Nie wyjaśniałem już mu skomplikowanych mechanizmów neurobiologicznych i socjologicznych skąd się to bierze takie zachowanie ludu i jego postawa. Sam byłem w lekkim szoku po jego wypowiedzi, w jak bezrefleksyjny sposób ten “jaśnie pan” traktuje naród. Jego podejście niczym się nie różniło od tego z I RP. NO TAKIE GENY. Dzięki temu mogą barany strzyc owieczki w zasadzie do woli.

    „Tylko na nas spójrzcie wszystko jest na wspak. Wszystko jest do góry nogami. Lekarze niszczą zdrowie. Prawnicy niszczą sprawiedliwość. Uniwersytety niszczą wiedzę. Rządy niszczą wolność. Główne media niszczą informację, a religie niszczą duchowość” – Michael Elsner

    Odpowiedz
    • 6 września 2020 o 18:44
      Permalink

      @Mieclaw
      Ogólnie, szczególnie Twój pierwszy komentarz, bardzo trafny, Mieclawie…

      Zastrzeżenia miałbym jednak do jednej rzeczy. Piszesz o “skomplikowanych mechanizmach neurobiologicznych i socjologicznych”. Chmmm…., czy czasem ten “jaśnie pan”, przynajmniej po części, nie miał racji ?
      – obserwując zachowanie, akcje i reakcje wielu ludzi, często odnoszę wrażenie, że mój pies (labrador) podejmuje słuszniejsze/bardziej prawidlowe decyzję…
      Ba, często jest tak, że nawet, jeśli ktoś już raz poniósł przykre konsekwencje nieprawidłowego wyboru, to i tak następnym razem nie wyciągnie z tego słusznych wniosków i dalej popełnia te same błędy…
      – toż mój pies prędzej się uczy…!

      Przypominasz sobie, gdy kiedyś pisałem o czytanych relacjach z socjologicznych badań, gdzie, zgodnie z wynikami, 60% populacji nie było zdolnych intelektualnie osiągnąć (rzeczywistej) wiedzy poziomu maturalnego (w odniesieniu do ustalonych pułapów w PRLu, ale poziomy te wyglądały podobnie w całym ówczesnym Swiecie)…
      – moze, po prostu, odsetek ten jest o wiele wyższy w naszym Narodzie ?

      W każdym bądź razie, nie mam wielkiej nadziei, by dało się coś radykalnie (i w ciągu jednego pokolenia) zmienić w naszym Kraju. W zamian za samojezdzaca konstrukcje na czterech kołach, smartfona, duży ekran LCD, “zbawienie po śmierci” i kilka innych koralików wybierze jednak (śmierdząca) rękę pana, wójta i plebana…

      Chyba lepszym sposobem jednak jest wybierać tylko ten “świadomy” odsetek i na nim się skupiać (co też staram się czynić), bo, pozostali…
      – chyba ten “jaśnie pan” po części miał jednak rację…

      Z tych to względów, hasło: “proletariusze wszystkich krajów (dodam: nacji) łączcie się” powinno być jeszcze aktualniejsze dla Ludzi…

      Odpowiedz
      • 6 września 2020 o 21:39
        Permalink

        @Dojrzały …

        Ależ tak, “jaśnie pan” miał po części rację, tylko nigdy go to nie zastanowiło dlaczego tak się dzieje i jakie są tego przyczyny, konkretnie że system feudalny i sama szlachta to determinowała w genach ówczesnych swoich poddanych, a biorąc pod uwagę odkrycia epigenetyki to mamy pełen obraz czasów dzisiejszych z ponownym poddaństwem ludu. Nawet go sondowałem, dlaczego tak jest, ale zbył mnie krótkim stwierdzeniem, że głupota jest nieuleczalna, czy coś w tym stylu 🙂
        Dlatego wspomniałem ogródkiem o tych uwarunkowaniach neurobiologicznych i socjologicznych, które leżą u podłoża tego mechanizmu, który tak samo u oligarchii wykształca z kolei cechy psychopatyczne, władcze, pasożytnicze. Ale “jaśnie pan” już tego u siebie nie zauważył. 🙂 On widział tylko niewolnicze cechy genów ludu, ale swoich pasożytniczych genów nie dostrzegał. 🙂
        No wiesz jak to działa.

        Odpowiedz
  • 6 września 2020 o 12:36
    Permalink

    UUU nagle odkryliście uamerykę? Ludzie to o to chodzi, żeby było jak “drzewiej bywało”. Macie pracować w pocie czoła na zewnętrzne siły pod czujnym nadzorem nowych “Aristoi” i ich bożych pomocników, a nad porządkiem pieczę będzie pełnił nasz OMON 🙂

    Odpowiedz
  • 6 września 2020 o 12:43
    Permalink

    A kto się nie kłania nie jest Polakiem!

    Odpowiedz
  • 6 września 2020 o 15:33
    Permalink

    Do polskich zwyczajów należały:

    -całowanie po rekach
    -czapkowanie
    -rzucanie się do nóg
    -klękanie przed…….

    Chamy po kilku wiekach indoktrynacji, batożenia, znały swoje miejsce…….
    Niewykluczone, że za kilka pokoleń sytuacja się powtórzy.

    Odpowiedz
  • 6 września 2020 o 16:19
    Permalink

    Oj mocno aurtor pocisnął, oj mocno. Niestety taka jest prawda, mógłbym od siebie dopowiedzieć, ale widzę że komentatorzy dopisali.

    Odpowiedz
  • 6 września 2020 o 21:25
    Permalink

    Bruno Drwęski autor niezwykłego dzieła o zdradzie Solidarności: “Zagrabiona historia Solidarności”, https://www.legimi.pl/ebook-zagrabiona-historia-solidarnosci-zostal-tylko-mit-bruno-drweski,b626377.html , tak podsumowuje erę wolności: “….z perspektywy czasu Polacy odkryli, że realny socjalizm, jeśli porównać go z kapitalizmem, był jednak socjalizmem, a niezależność i suwerenność w zglobalizowanym kapitalizmie są znacznie bardziej ograniczone, ale te spostrzeżenia mogły stać się ich doświadczeniem dopiero po roku 1989.”
    Czyli wpadliśmy więc z deszczu pod rynnę, z czego niełatwo będzie się wyplątać. But żołdaka amerykańskiego, stopa bankiera coraz bardziej zaciska się na szyi Polaka.

    Odpowiedz
    • 7 września 2020 o 16:50
      Permalink

      @Wojciech. https://pl.wikipedia.org/wiki/Jean-Louis_Pann%C3%A9 – Tacy ludzie w tamtym czasie (komuna zachodnia)
      związani m.in. z p./tow. B. Drwęskim wspomagali i inwestowali w postkomunistyczne “kory” i NSZZ “Solidarność”. panie -towarzyszu Wojciechu … ☺️ A wy mi tu sugerujecie ? Pan Drwęski to człowiek nasiąknięty lewacką (anty)kulturą Zachodu i USA na pewno – trockist! ?
      Ps. Lubie (sobie) niekiedy przeciągnąć ‘steropianem po szkle”…

      Odpowiedz
        • 8 września 2020 o 18:45
          Permalink

          “Koleś plecie bzdury” ….a sąd Apelacyjny w Paryżu – to banda debili, co-nie? Gratuluję percepcji poznawczej i przyswojenia nauk płynących “z Hegla”. ☺️
          “Wpierw należy książkę przeczytać” ‘Papir” cierpliwyci jest (tak jak klawiatura monitora)

          “I nie zaszkodziłoby trochę kultury i umiaru w pisaniu mętnych banialuk.” ☺️ Ja wiem że prawda – boli, a Sz. Pan,(wie/nie wie) że zaletą bycia inteligentnym (ajjjjj!Co za nieskromność!) jest to, że zawsze można udawać głupka… 🤪

          Odpowiedz
  • 7 września 2020 o 16:53
    Permalink

    Cd. Zapomniałem dodać (ach, ta ciągła improwizacja…) że sporo p. Drwęskiego jest na kanale YT
    “Odrodzenie Komunizmu” kiedyś “Tow. Michał” 🙂 i costam jest na “Racjonaliscie’….

    Odpowiedz
    • 8 września 2020 o 08:00
      Permalink

      @krzyk58

      Nie ma obecnie znaczenia jakie kiedyś były jego powiązania i idee, ważne jest jedno, że z takich publikacji, a jest ich coraz więcej, dowiadujemy się prawdy o zaangażowaniu zachodu w zniszczenie PRL. A to jest bezcenna wiedza otwierająca oczy myślącym ludziom na cały fałsz i sprzedajność styropianowych “elit” oraz Kościoła uczestniczącego w pozbawieniu milionów Polaków majątku i potencjału do rozwoju. Ta wiedza powinna dać nam potencjał do obrony i odstawienia na śmietnik historii “Solidarności” i okupacyjnej religii. Obecnie nie ma chyba bardziej zdeprecjonowanego moralnie hasła, jak “Solidarność”, wielu ludzi alergicznie reaguje na samo to słowo, ja zresztą też. To nieco podobnie jak z hasłem faszyzm, tylko inny kontekst. Ludzie po prostu nie chcą słyszeć o żadnej Solidarności, bywa, że nie chcą należeć nawet do istniejącego związku zawodowego pod taką nazwą tylko zakładają wtedy własny. Tylko ci co muszą a nie mają innego wyjścia lub nie myślą wchodzą do takiego związku o zupełnie zdeprecjonowanej nazwie. Ogrom szkód moralnych, społecznych i gospodarczych jakie wyrządzono Polakom pod tym hasłem na zawsze zdeprecjonował idee między ludzkiej solidarności. To są właśnie skutki bezmyślności, liberalizmu i kapitalizmu oraz religii dającej błogosławieństwo tym antyludzkim praktykom i systemom.

      Odpowiedz
      • 8 września 2020 o 19:14
        Permalink

        “Nie ma obecnie znaczenia jakie kiedyś były jego powiązania i idee,…)
        Miecławie? … https://i1.memy.pl/obrazki/8cf0586046_pierdu_pieru_bedzie_wiosna.jpg 😊
        “Obecnie nie ma chyba bardziej zdeprecjonowanego moralnie hasła, jak “Solidarność”…TO, FAKT! Komuniści i TW komunistycznych służb wsadzili pannę “S” na LEWE sanki i powieźli na boczny tor…
        Nie po to czyszczono przez całe 8 lat (patriotyczny i niepokorny i w dodatku Polak, dać mu paszport w jedną stronę – tak było!) podziemie antykomunistyczne by fiknęło koziołka przy szalbierczym stole gdzie usiedli ‘sami swoi” polecam esej przywoływanego TU niejednokrotnie Jana Koziara zam. na stronie KIP

        https://pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Fiszbach – Policzył TAM, tzn. przy tym meblu facjaty praktycznie – NIE BYŁO POLAKÓW!! ☹️

        Jeszcze raz wracam do twojego rozgrzeszenia (pierwsze zdanie). Przypominam że panna “S” mogła powstać i postawić się komunistam, dzięki (wsparciu nie tylko moralnemu) pomocy zachodniej i amerykańskiej komuny, komunistów i innych trockistów…jak wiesz zapewne bez znajomości przeszłości – nie ma przyszłości. TY to poniał? Goowno tam…
        TO wygląda (zakrawa) na paradoks…ale to tylko pozorny paradoks. 😁

        Odpowiedz
        • 8 września 2020 o 23:45
          Permalink

          @krzyk58

          Kogo ty chcesz kiwać tymi wywodami? Prawica była umoczona po uszy w styropianie razem ze swoim JP II i Kościołem. A to że lewica burżuazyjna na zachodzie była zaangażowana w pomoc dla nich nie dziwi, przecież to kapitaliści lub fałszywa flaga.

          Przy tym meblu – “NIE BYŁO POLAKÓW”. Powstaje pytanie dlaczego?
          Nie będę odpowiadał na nie, bo musiałbym posłać wiązkę inwektyw wobec ludu, który się modli zamiast myśleć i pozwala się wodzić za nos obcym nacjom i obcej religii być poddanymi.

          Odpowiedz
          • 9 września 2020 o 13:06
            Permalink

            “A to że lewica burżuazyjna …”
            Nie burżuazyjna, a neomarksistowska, trockistowska, maoistowska it.dalyj 🙂
            Pamiętasz ten kociokwik pośród komunistów i bolszewii na Zachodzie jak w Polsce
            13.12.81 r. wprowadzono stan wojenny? 🙂

          • 9 września 2020 o 20:46
            Permalink

            @krzyk58

            “Nie burżuazyjna, a neomarksistowska, trockistowska, maoistowska it.dalyj ” – dodaj jeszcze do tego, że popierana przez Reagana, JP II i jego Kościół. JP II i Reagan też był neomarksistą, trockistą, maoistą it. dalyj? 🙂

            Już ci kiedyś tłumaczyłem, że tzw. komuniści na zachodzie, to po pierwsze – kanapowcy bez znaczenia, po drugie – ich umysły są spaczone kapitalizmem, po trzecie – nie mają “genu egalitaryzmu”, tak jak Słowianie żyjący kiedyś przed wiekami w egalitarnym systemie demokracji wiecowej. Dlatego rewolucja komunistyczna w Rosji wypaliła, a na zachodzie nie wypaliła. Większość zachodnich społeczeństw jest zdegenerowana kapitalizmem i feudalizmem, tam nawet jak posiejesz ziarno egalitaryzmu to plony będą marne.
            Nic nie poradzimy, oni są straceni dla ludzkości. My prawdopodobnie też, bo jesteśmy zarażeni już liberalnym kapitalizmem, który degeneruje stosunki międzyludzkie. Trudno przewidzieć do jakiego stanu to nas doprowadzi, zwłaszcza, że oligarchia nie odpuszcza i z władania nad światem dla zysku nie zrezygnuje. Tam nie ma altruistów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.