Soft Power

Trzeba się przygotować na falę przyjezdnych podwyższonego ryzyka z Ukrainy

 Nasze państwo powinno się przygotować na falę przyjezdnych podwyższonego ryzyka z Ukrainy. Wraz z możliwą demobilizacją wojska i przede wszystkim najbardziej radykalnych oddziałów nacjonalistów – na biedniejącej i pogrążonej w dramacie Ukrainie, pojawią się zdesperowani młodzi ludzie, którzy nie mogą znaleźć zajęcia, a stopniowo będą przez własny system upokarzani i pacyfikowani. Już organizacje weteranów dały o sobie kilka razy głośno znać, domagając się reform lub większego wsparcia dla walczących na Wschodzie. Tam bardzo szybko dojdzie do wewnętrznego konfliktu, w którym dzisiejsi bohaterowie będą wrogami nowego porządku – jutro.

Normalnym kierunkiem migracji ukraińskiej młodzieży, jak również generalnym kierunkiem migracji zarobkowych dla tamtejszych specjalistów zawsze była Moskwa, ewentualnie Daleki Wschód Rosji, jeżeli trafili na dobry kontrakt. W tej chwili trudno jest się spodziewać, żeby Rosjanie z otwartymi ramionami przyjęli ludzi, którzy wczoraj strzelali do ich rodaków w Donbasie, rosyjskie służby państwowe działają na poważnie i mają możliwość weryfikacji przyjeżdżających, zwłaszcza że sam Kijów wprowadził od nowa obowiązek paszportowy pomiędzy oboma krajami (od początku marca).

W nowej rzeczywistości należy się spodziewać zwiększenia migracji zarobkowych i okresowo-przesiedleńczych na kierunku zachodnim. Tutaj niestety Polska jest na pierwszym froncie filtrowania przyjezdnych do Unii Europejskiej, co niestety może nas tylko smucić i powinno spowodować odpowiednie przygotowania.

Przede wszystkim chodzi o monitorowanie nowej ukraińskiej diaspory w Polsce, tak żeby wyeliminować przypadki radykalne, element przestępczy i innego rodzaju patologie, które ZAWSZE RODZI WOJNA. Mężczyzna, który przez rok był panem życia i śmierci, trzymając w ręku automat – z trudem sięgnie po łopatę. Chodzi o to, żeby Ukraińcy sami załatwiali między sobą swoje problemu, a nie eksportowali je za granicę.

Optymalnym rozwiązaniem powinno być wzmocnienie reżimu wizowego i nawet zamknięcie w ogóle granicy dla innego ruchu niż związanego z ukraińską mniejszością narodową w Polsce, ponieważ nie możemy ryzykować. Dopiero za jakiś czas – przykładowo trzy lata, jak sytuacja na Ukrainie się w którąś stronę wyklaruje, wówczas będzie można mówić o ponownym pełnym otwarciu się na sąsiada, – któremu przez cały czas należy dostarczać jeszcze bardziej intensywnie pomoc humanitarną.

Docelowo należy także pomyśleć nad zatrudnieniem emerytowanych ukraińskich policjantów – sprowadzeniem do Polski możliwie licznej grupy, tego typu doświadczonych oficerów, którzy na zasadach jak najbardziej komercyjnych służyliby do filtrowania i nadzoru nad profilami personalnymi przyjezdnych.

Jeżeli rząd w Polsce pozwoli na horror pod tytułem – najazdu zdemobilizowanej ukraińskiej armii i batalionów ochotniczych na Polskę, to możemy być pewni, że zapłacimy za to kryzysem na rynku pracy, zwiększeniem stopy przestępczości a docelowo – wyrzuceniem z Schengen, albowiem nikt nie będzie tolerował sytuacji przenikania ukraińskiego elementu niepewnego na Zachód.

Realnie trzeba również tym ludziom tam zaoferować jakąś alternatywę, może być nią – przykładowo wypłata świadczeń socjalnych w ramach pomocy humanitarnej najbardziej potrzebującym osobom. Można to zorganizować, we współpracy z Kościołami działającymi na Ukrainie, organizacjami pozarządowymi i samorządami.

Przyjezdni do Polski, którzy uzyskają prawo sezonowej pracy powinni być najpierw poddani kontroli kilkudniowej w specjalnych miejscach nadzoru, gdzie pobyt powinien być dobrowolny i płatny, powiązany z nauką języka polskiego oraz podstaw polskiego prawa oraz zasad i obyczajów współżycia społecznego. W takich realiach pod czujnym nadzorem psychologów (testy w języku ukraińskim), można wyeliminować psychopatów, osoby skłonne do agresji, nadużycia przemocy. Jeżeli będzie to wymagać zwiększenia ilości polskich placówek konsularnych na Ukrainie – to należy to – oczywiście w porozumieniu, ze stroną ukraińską przeprowadzić.

Być może będzie możliwe pozyskanie na te działania wsparcia ze strony Unii Europejskiej, filtrowanie zagrożeń, jest przecież jak najbardziej w interesie Wspólnoty, – jeżeli chodzi o jej zewnętrzne granice. W tym zakresie nie możemy wykazywać żadnych kompromisów, należy bezwzględnie chronić interesu Brukseli, ponieważ konsekwencje zamknięcia dla nas strefy Schengen będą bardzo kosztowne dla naszego społeczeństwa.

4 komentarze

  1. inicjator_wzrostu

    Wystarczy solidnie pilnować granic, według zaleceń z Schengen.

  2. Wierny_czytelnik

    To bardzo ważny, wręcz fundamentalny temat inaczej każdy będzie miał na przystanku rano Ukraińca z batalionu szturmowego wkur…ego przez polskiego szefa…

    • Jedno z pytań zadawanych przez Ukraińca w Konsulacie RP: Czy mogę składać wniosek w Punkcie Przyjmowania Wniosków Wizowych o wizę dłuższą niż na 90 dni?

      Tak. Punkt Przyjmowania Wniosków Wizowych jest upoważniony do przyjmowania wniosków o wizy krótkoterminowe (maksymalnie 90 dni w ciągu kolejnych 180) i długoterminowe (ponad 90 dni w ciągu kolejnych 180).
      Ze stronyhttp://www.polandvisa-ukraine.com/Polish/shorttermvisa_faq.html

  3. Oni już tu są na czele z xxxxxx z Gxxxxxxyxxxxx xxxxxxx,xxxxxx itd.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.