Trzeba pomagać Ukrainie nie można w pełni obarczać pomocą tylko Rosji!

W opinii wielu ukraińskich komentatorów, ostatnie wybory samorządowe w tym kraju pokazały rozkład ukraińskiego społeczeństwa. Chodzi o rozkład zupełny, ponieważ ludzie już w ogóle nie wierzą, ani w państwo ani we władze, jak również o rozkład wynikający z istniejących w tym społeczeństwie podziałów kulturowych. Generalnie pomimo rozbicia głosów pomiędzy szereg małych lokalnych ugrupowań, często tworzonych przez środowiska zorientowane na oligarchów, pomimo anulowania wyborów w miejscach z przewagą nastrojów politycznych przeciwnych obecnej postmajdanowej władzy – nie da się oszukać rzeczywistości. Na Ukrainie nawet bez głosującego Donbasu wyraźnie widać, że to państwo jest wyraźnie podzielone, co najmniej na dwie główne części zgodnie z liniami podziałów językowych.

Pomijając już kwestię postmajdanowej władzy i mamienia przez nią ludzi Europa, do tej pory ludzie jakoś sobie radzili. To było możliwe, ponieważ bardzo wielu Ukraińców wyjeżdżało za chlebem do Rosji. W tej chwili będzie to jeszcze bardziej utrudnione, ponieważ władze w Kijowie postarały się o to, żeby ze stolicy Ukrainy do Moskwy, nie latał żaden samolot rejsowy! Te i inne utrudnienia w kontaktowaniu się społeczeństw obu krajów nie są przypadkowe, prawdopodobnie to element odpowiednio przygotowanej strategii radykalizacji społeczeństwa Ukrainy, które ma zwrócić się przeciwko Rosjanom i Rosji. To jest widoczne i potwierdza to wielu Ukraińców, chociażby zdziwionych takimi sprawami jak indeks książek zakazanych, czy lista artystów – wszystko zakazane z Rosji, bo rosyjskie, bo wspólne, bo symbolizuje oczywisty fakt, że Ukraińcy i Rosjanie to jeden Naród. W najlepszym wypadku dzisiaj Ukraińcy mogą sobie pojechać do Polski do pracy, której co prawda nie brakuje, ale oferowane stawki są „warszawskie” a nie „moskiewskie”, a to jest zasadnicza różnica.

Unia Europejska powinna już podjąć jakieś realne działania mające na celu świadczenie na masową skalę pomocy humanitarnej na Ukrainie, ponieważ sytuacja w niektórych regionach, gdzie nie ma pracy i nie ma opału (to istotny problem ze względu na politykę nowych władz) może być tej zimy dramatyczna. Mówimy o określonej ilości pomocy, adresowanej do określonych najlepiej samorządów, kościołów, szkół, sierocińców, szpitali i innych instytucji – przeważnie utrzymywanych jakimś cudem i olbrzymim wysiłkiem przez wspaniałe ukraińskie społeczeństwo, ponieważ ich państwo ich porzuciło! Potrzebna jest bezzwrotna pomoc materialna na szeroką skalę, tak żeby dotrzeć do każdego dziecka, w każdej ukraińskiej szkole! Co więcej ze względu na generalny dramat i rozkład państwa – trzeba pomyśleć o bezpośrednich dopłatach dla ukraińskich urzędników, na których opiera się ich państwo, jak stosowne policje, służby graniczne, lekarze, pielęgniarki i inne. Chodzi o to, żeby nie załamało się państwo, jako takie. Również trzeba pomyśleć o emerytach i rencistach – kwota 50 Euro miesięcznie przez miesiące zimowe, może zadecydować o tym czy wiele osób zamarznie, czy przeżyje. To trzeba zrobić, to jest nasza cywilizacyjna konieczność – oczywiście w pełni za zgodą władz ukraińskich, ale bez ich udziału, ponieważ nie można sponsorować oligarchów – tylko zwykłych potrzebujących ludzi. Przy czym wiadomo, że znaczna część pomocy zostałaby ukradziona, jednak takie tam są realia. Dlatego tak ważne jest, żeby docierać bezpośrednio do potrzebujących w określonym szpitalu, szkole, domu starców itp. Można też pomyśleć o przyjęciu np. dzieci z biednych rodzin do Polski na zimę, albo dłużej na rok szkolny – cokolwiek, żeby tylko pomóc jak najbardziej potrzebującym. Pomysłów i form pomocy jest bardzo wiele, trzeba je zacząć realizować – inaczej tam może dojść do jeszcze większych dramatów. Nie można w pełni obarczać pomocą dla Ukrainy tylko Rosji, która przez ponad rok utrzymywała Donbas przy życiu i przyjęła milionową falę uchodźców, ponieważ ze względu na wrogość postmajdanowych władz Ukrainy oraz nacjonalistycznych formacji paramilitarnych – dzisiaj nawet przyjmowanie rosyjskiej pomocy, może być powodem do stygmatyzacji.

Najgorszym scenariuszem dla Europy i Ukrainy jest załamanie się państwa ukraińskiego w wyniku np. rozruchów głodowych. W ukraińskim Internecie można znaleźć informacje o kolejnym „Majdanie”, co oznacza mniej więcej tyle, że dla wielu ludzi na Ukrainie tylko kontynuowanie wojny domowej jest rozwiązaniem. Można to zrozumieć, bo wiadomo, że oligarchowie łatwo nie oddadzą władzy, jednak jest pytanie, za jaką cenę? Przy blokadzie mediów i prześladowaniu zwolenników byłej Partii Regionów nie może być mowy o tym, że dialog publiczny na Ukrainie uwzględnia całe społeczeństwo.

Niestety europejscy liderzy już nie chcą słyszeć o Ukrainie i jej problemach, w wyniku głupoty państwowej Niemiec, Europa ma już dzisiaj swoje poważne problemy, które będą się nawarstwiały. Dla Ukrainy będzie najlepiej, jeżeli będzie w stanie zająć się sobą sama. W istocie jedynym krajem, na który Ukraińcy przez cały ostatni okres mogli liczyć była i jest Federacja Rosyjska, nadal więcej niż milion Ukraińców zarabia na chleb w Federacji Rosyjskiej…

Musimy być świadomi, że tu nie ma łatwych wyborów, a jeżeli Ukraina upadnie, to wszystko będzie możliwe, dosłownie każdy scenariusz. Proszę pamiętać – taniej będzie pomagać nam Ukraińcom na Ukrainie, niż jak z niej uciekną. Zgadnijcie państwo przeważnie gdzie?

6 myśli na temat “Trzeba pomagać Ukrainie nie można w pełni obarczać pomocą tylko Rosji!

  • 2 listopada 2015 o 07:56
    Permalink

    Jeśli Ukraińcy sami sobie nie pomogą,to nikt im nie pomoże.A powinni zacząć od próby zrozumienia swojej sytuacji w której się znależli z podpuszczenia USA,UE i Izraela.

    Odpowiedz
  • 2 listopada 2015 o 08:44
    Permalink

    No właśnie trzeba pomagać bo radosny Radziu poskakał po majdanie razem z innymi półgłówkami teraz trzeba pomagać, a wczesniej się z nimi handlowało. Ku33a mać!

    Odpowiedz
  • 2 listopada 2015 o 13:51
    Permalink

    Taa… chyba zgodnie z poradą Junckera, który proponuje członkowskim państwom UE branie kredytów, aby móc udzielić pomocy “uchodźcom”. Ukraina powinna zdać sobie sprawę, ze musi dać sobie radę sama, czy to już do nich dociera ? Jedyną nadzieją, na to że nie będzie bałaganu jest społeczeństwo Ukrainy, przyzwyczajone do borykania się z biedą.

    Odpowiedz
  • 2 listopada 2015 o 16:58
    Permalink

    Idzie zima i raczej będzie mroźno. W Polsce nowo wybrany prezydent podpisał ustawę, że samorządy mogą uchwalić zakaz ogrzewania mieszkań węglem. Przecież wystarczy, że w Ukrainie ichni prezydent uchwali zakaz ogrzewania mieszkań czymkolwiek, zakaz jedzenia czegokolwiek a w przyszłości może być nawet zakaz oddychania. Prawda, że rośnie serce jak poczytamy o kreatywności światowych polityków.

    Odpowiedz
  • 3 listopada 2015 o 00:11
    Permalink

    ALE JA PRZEPRASZAM bo “Ukrainie” EU pomaga tylko się o tym NIE PISZE.
    EU (Niemcy) płaci np. za “odbudowę Donbasu” a cisza o tym. Choć Xportal o tym pisał.
    EU (Niemcy) płacą też a wiele, wiele innych rzeczy (a skąd Ukraina ma kasę na gaz z Rosji, etc?).

    Nikt nie mówi, że Soros (Kwachu w Yalta European Strategy “ćwiczy” jak koń pod górę) CAŁY CZAS “czyni starania” aby EU jak najbardziej uwikłać w “pomoc Ukrainie” mając oczywiście na myśli KASĘ DLA UKRAINY.

    Odpowiedz
  • 3 listopada 2015 o 07:52
    Permalink

    Nie wiem bo jasno Autor nie przedstawił poza hasłem w tytule – jak mamy “pomagać Ukrainie”?
    Ten sztucznie powstały kraj trwa jedynie dzięki krwawej wojnie domowej jaką sprokurowano. Dla władz wirtualnych (Poroszenko i reszta bandy faszystów z paszportami kilku krajów) oraz faktycznych (ambasada USA która wydaje polecenia władzom wcale się z tym nie kryjąc) – nie liczy się społeczeństwo i NARODY zamieszkujące te tereny ale kasa i władza (dla “wirtualnych”) oraz zdobycie nowego terytorium wyludnionego i oczyszczonego przez “wirtualnych” – (dla sponsorów i władców “faktycznych”).

    Czy można jakoś pomóc? Komu? Głodującej ludności? Jak – jeżeli każda pomoc zostanie rozkradziona i zdefraudowana?

    Bez zmiany władz i nacjonalizacji majątku oligarchatu NIC SIĘ NIE ZMIENI!

    A popieranie władz istniejących to zgoda i przyzwolenie na dalsze mordowanie społeczeństwa Donbasu i doprowadzenie do śmierci głodowej całej reszty…

    Przecież oni liczyli na dobre zbiory zbóż i wyprzedali CAŁE ZAPASY ziarna! Plony się nie udały i tam będzie faktyczny głód!

    Nie mają gazu, węgla, problemy z energią…

    Czarno to widzę…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.