Trzeba ograniczyć mechanizm kreacji pieniądza

fot. red.Jeżeli chcemy uniknąć kolejnych baniek spekulacyjnych i spowodować wzrost wartości waluty, bez względu na to czy to Euro, czy naszej waluty tymczasowej, to powinniśmy dążyć do ograniczenia mechanizmu kreacji pieniądza przez banki komercyjne do zera.

Obecnie banki komercyjne mają prawo kreować pieniądz, poprzez niezabezpieczony w pieniądzu kredyt. Jedynym zabezpieczeniem kreowanego kredytu przez banki są depozyty i kapitały własne banków, jednakże one nie pokrywają wysokości udzielanych kredytów. System opiera się na zaufaniu, depozytariusze wierzą, że banki mają ich pieniądze, – co rzeczywiście w skali ograniczonej do jednego przeciętnego depozytu ma zastosowanie zawsze. Banki posiadają wypróbowane algorytmu pokazujące im, jaką ilość gotówki muszą trzymać i jaką kwotę, o jakiej płynności powinny posiadać w szybko zbywalnych aktywach. Właśnie ten mechanizm decyduje o tym, że banki zarabiają pieniądze, przy czym ich rzeczywistym problemem jest to, że jak pieniądz nie pracuje, to automatycznie traci na wartości, bo inflacja nie śpi, o ile oczywiście występuje w przyrodzie.

Istotą takiego modelu do tej pory było działanie mechanizmu rynkowego, który wraz z udzielaniem kredytów – dystrybuował ryzyko. Banki wraz z każdą jednostką udzielonego kredytu decydują się na ryzyko, oczywiście można się od niego ubezpieczyć, jak również dzięki instrumentom finansowym można je dywersyfikować, generalnie jednak zawsze bank ponosił ryzyko. Jeżeli udzielił zbyt wiele ryzykownych kredytów – bankrutował. Niestety obecnie tak nie jest, dzisiaj banki czekają na luzowanie ilościowe, czyli kolejne pompowania pieniędzy przez banki centralne. System traci środki, ale jeszcze więcej środków absorbuje, stąd może sobie pozwolić na takie ryzyko jak to, które jest związane z Grecją, która przecież nie pożyczała pieniędzy na Marsie, tylko w konkretnych bankach lub konkretne instytucje finansowe kupowały jej papiery dłużne.

Wadą tego modelu jest uzależnienie państwa od dyktatu rynków, które są dzisiaj bardzo dalekie od przejrzystości. Nie może być tak, żeby państwo było niewolnikiem rynku, czyli przeważnie wąskiej grupy chciwych spekulantów.

Jesteśmy w okresie, kiedy stary paradygmat systemu monetarnego i rynku w ogóle dogorywa, ale jeszcze nie wykształcił się żaden nowy model, chociaż kapitalizm typu chińskiego, wygląda nadzwyczaj atrakcyjnie, zwłaszcza z perspektywy duszących się w deflacji krajów Zachodu. Okazało się, bowiem, że centralne planowanie, gdzie o udzielaniu kredytów decyduje centralny planista – sprawdza się lepiej niż model rynkowy. Nie ma, bowiem w istocie różnicy, czy system bankowy udziela kredytów po kluczu realizacji polityki społeczno-gospodarczej, czy też luzuje ilościowo. W obu przypadkach śmietankę z systemu spijają najwięksi drapieżnicy. Z tą jedną różnicą, że gospodarka chińska jest realna, a gospodarka na Zachodzie, opiera się na opcjach na składowe wykorzystywane w znacznej mierze przez gospodarkę chińską. Jeżeli ktoś nie rozumie tej różnicy lub nie chce jej dostrzec to już przegrał życie, może się położyć spać, to będzie najlepsze, co może zrobić. Co oczywiście wcale nie znaczy, że Chiny nie mogą zbankrutować, jak najbardziej mogą, jednakże nie muszą bawić się w żadne windykacje, ani luzowania. Centralny planista, korzystając z omnipotencji państwa może np. przejąć wszelkie zobowiązania odsetkowe w gospodarce lub w ogóle unieważnić wszystkie kredyty, jak również dokonać konfiskaty majątków prywatnych. To wielka przewaga modelu centralnie planowanego nad modelem para-rynkowym. Na kapitalistycznym Zachodzie konfiskata majątku to byłby dramat i rewolucja, a w komunistycznych Chinach, po prostu kolejna konfiskata – taki duży reset systemu, po którym zabawa zaczęłaby się na nowo. Jednak bez kryzysu, bezrobocia, samobójstw, biedy, głodu i innych dramatów.

Jeżeli chcemy utrzymać przewagę nad rosnącymi w siłę Chinami, powinniśmy wyeliminować ryzyko tworzenia się kolejnych baniek w gospodarce. Nie da się od razu wyeliminować mechanizmu kreowania pieniądza, bo gospodarka by padła, jednakże można stopniowo podwyższać bankom stopę rezerwy obowiązkowej. Stopniowo, do 99% ale elastycznie, to znaczy w zależności od sytuacji gospodarczej – poziom rezerwy byłby obniżany lub podwyższany. Liczy się to, żeby banki nie czuły się dalej, jako właściciele sytuacji, decydujący w 100% o możliwościach kredytowania gospodarki. Tego typu regulowanie powinno trwać tak długo, jak długo banki będą bardziej zainteresowane kredytowaniem gospodarki wirtualnej, która karmi sektor finansowy niż gospodarki realnej.

Należy rozważyć model, w którym jedynym generatorem pieniądza w gospodarce byłby bank centralny. Miałoby to kolosalne znaczenie dla Strefy Euro, gdzie przecież banki komercyjne działają w warunkach ograniczonego dostępu do pieniądza.

Przejście na taki system w Polsce spowodowałoby aprecjację wartości naszej tymczasowej waluty narodowej, w stosunku do innych walut. Z pewnością w jakimś stopniu bylibyśmy celem dla międzynarodowych spekulantów, jednakże byłby to dialog na równych zasadach pomiędzy bankiem centralnym posiadającym nieograniczone prawo do emisji waluty, a rynkiem, którego możliwości licytacji są ograniczone ryzykiem straty.

Obecny system, prędzej czy później na pewno doprowadzi nas do pogłębionego kryzysu. Jako kraj, w którym przeciętna emerytura wynosi 300 Euro, jesteśmy bezbronni wobec międzynarodowej finansjery i jej kryzysów. Państwo nie musi być bezbronne wobec dyktatu rynku, owszem niezwykle ciężko jest mu walczyć przeciwko rynkowi, ale o tym nie mówimy, mówimy o zmianie reguł i zakresów swobody na rzecz państwa.

13 myśli na temat “Trzeba ograniczyć mechanizm kreacji pieniądza

  • 20 kwietnia 2015 o 06:18
    Permalink

    Bardzo interesujący punkt widzenia

    Odpowiedz
    • 7 grudnia 2015 o 09:07
      Permalink

      banki powinny mieć zakaz KREACJI kredytów bezgotówkowych głównej przyczyny niskich wynagrodzeń i inflacji . inflacji której przyczyny niektórzy ekonomiczni gamonie szukają od lat. Gdyby nie kreacja już dawno przeciętny robol zarabiałby 5 tyś bo wówczas państwo po prostu drukowało i dawało obywatelom pieniądze do wysokości wartości wytworzonych dóbr. O inflacji wtedy nie byłoby mowy bo ilość wytworzonych dóbr odpowiadałby wartości wyemitowanego pieniądza. Ale banki wpadły na genialny pomysł po co dawać ludziom pieniądze dawajmy im kredyty po operacji kreacji czyli wytworzone sztucznie z zapisu ksiegowego. tych pieniedzy w momencie otrzymania kredytu nie było i nie ma. Oczywiście rośnie inflacja która jest zbijana zwiększaniem wydajności pracy przy niskich wynagrodzeniach. mamy 50% pkb UE a 25% wynagrodzeń. Wniosek logiczny przeciętny zjadacz chleba powinien zarabiać 2000 zeta więcej już dziś niezarabiany ponieważ umożliwiliśmy zachodnim bankom zarabianie na odsetkach okradanie nas i finansowanie zachodniego dobrobytu kosztem nas. Całe tabuny finansistów będą bronić kreacji jak niepodległości bo to wygodna forma zarabiania za nic nie odpowiadając i nie mając pieniędzy .To żerowanie na społeczeństwie ABSOLUTNIE NIC NIE DAJĄC.

      Odpowiedz
  • 20 kwietnia 2015 o 07:11
    Permalink

    Pewnego dnia wszyscy będziemy płacić w Yuanach 🙂

    Odpowiedz
  • 20 kwietnia 2015 o 12:12
    Permalink

    Teze autora felietonu, ze panstwo nie musi byc bezbronne wobec dyktatu rynku uwazam za wysoko sluszne , wogole nis musi byc bezbronne wobec innych zjawisk, przeciez jedt ponoc suwerenne ???
    Te tzw.”banki spekulacyjne” (“LuftBlasen =”banki powietrzne”) powstaly owszem tez w ten zaprezentowany piwyzej sposob, ale to.maly procent ! Faktycznie chodzi o zmiane systemu polityki finansowej i spolecznej wiekszosci panstw by podpirzadkowac go Wall Street i tym 3, prywatnym “wyroczniom delfickim” UsaRanking Agenturen, ktore robia na wszysko.konjukture lub rzucaja panstwa na pozarcie “rynku”- “rynek” to taki teoretyczny wymysl do zbijania fortun tj. organizowanego ograbiania populacji swiata ! Te” banki spekulacyjne” to nie np.niezwrocone kredyty za mieszkania w hiszpanii czy w Cleveland, to mozna by uregolowac wlanie programami panstwowymi jak w felietonie zasugerowane, prosze wziac.analogie takiego programu z “ksiazeczek mieszkaniowych” znanych z PRL, czy dokladniej przeanalizowac polityke panstwa “cudu” gospodarczego SINGAPUR !!! B.b. ciekawe panstwo i takaz jego ekonomia !!! .To zabojcze kreowanie pieniedzy

    Odpowiedz
  • 20 kwietnia 2015 o 13:13
    Permalink

    …c.d.
    Te “banki spekulacyjne”/ “banki powierza” to kteowanie pieniedzy powstalo z masowej sprzedazy. tzw. derywatow (zobaczcie Panstwo w podreczniku szkolnym do chemi lub encyklopedii co jest derywat, to zarsz zrozumirci co robia banki i.panstea .,, ) .
    Derywaty sa to rozmsitej masci papiery “wartosciowe”bankow opiewajace na ciagle ten sam kredyt np. 100€, ktory ma rzekomo w przyszlosci przyniesc przyrost wartosci, podwyzszenie wartosci mieszkania,
    samochodu, fabryki, gdyz bez inwestycji czy produkcji wartosc tych obiektow spada…, takie derywaty to np. rozmaite ubezpieczenia opieajace na ten sam kredyt 100€ : ubezpieczenie na wypadek smierci dluznika, jego choroby, berobocis, zmiany koniunktury …Taki derywat na przyszle i niepewne zyski jest x razy sprzedawany, xrazy, wogole nie ma pokrycia w tych 100€, wie trzeba cos zrobic , zeby spekulanci zarobili z wyplaty ubezpieczenia : organizuje sue pleity panstw / niewyplacalnisc/ np. Argentyny( deryeaty z inwestycji usa..,+ % + % od procentow) , Grecji ( glownie z b.b.wysokich % ok.43%za pozyczki …)pleity miast Cleveland (banki za nieruchomisci i b.wysokie %), Detroit … w Hiszpanii ( derywaty z nieruchomisci i b.wysokich %…) itd.ale to nie wszystko to “matematczne” oszustwo =kreowanie pieniedzy ma swoj pelny obraz w tzw. dividenden stripping – to jest tak konstrukcja prawna, ktora polega na tym ze wielcy spekulaci, ktorzy kupuja derywaty , a wiec.niby “aktywa” musieli by je opodatkowac, wiec sprzedaja je masowo za nizsza cene i zglaszaja taka operacje ksiegowa jako strate / pasywa i zadaja od.panstw za zaplacone kiedys podatki ich zwtotu , no bo oni niby zaplacili te podatki nie od przychodu tylko.od strat !!! I tak panstwa syplacaja z pienieczy podatnika miliardy € lub $ , np.w Niemczech jak taka regulacje prawna (“ochrona inwestora”) wprowadzil socjalistyczny rzad kanclerza G.Schröder’a sprytnym.managerom finansowym / ksiegowym/, ktorzy sa bandziorami i kreuja te miliardy tylko wirtualnie udaje sie nawet do ok 5 razy dziennie te same derywaty kupic, zaplacic od nich podatek i natychmiast je ze strata sprzedac, by wielokrotnie wiecej zwrotu z “zaplaconego” podatku od panstwa ( podatnika) otrzymac !!!! Inwetycji w przemysle.i wogole gospidarce sie nie czyni , a bogactwo “matematyczne” panstw neolibaralnych, glownie zachodu rosnie kosmicznie, proporcjonslnue tez bezrobocie i nedza !!! Przy ewentualnych inwestycjach tych spekulantow (np.budowa duzych obiektow: lotnisk w Hiszpani, ktorych nikt nie potrzebujei ktore nie przynosza zyskow, nowych platform wydobywczych np.ropy itd..musi byc element “dividenden stripping” , gdyz nigdy nie zarobili by inwestorzy takich pieniefzy w realnid w zyciu, jakie to od.panstwa i podatnika kasuja !!!! Chiny sa naprawde wyjatkiem w tej scenerii, Rosja tez chciala “realna gospodarke” ale to narusza zyski i koncepcje za oceanu !!!!
    I rzady tego nie chca zmienic ustanawiajac odpowiednie prawa ? Jak TTIP “wejdzie” w zycie, to mamy wojne glodujacych z miliarderami, no. dopiero wtedy nie bedzie dividenden stripping czy jak Panstwo myslicie, bedzie wojna a komutery dalej beda pracowyc i spekulowac ? A moze trzeba komutery “zniszczyc” lub wylaczyc.na calym swiecie prad.na 10 lat ????
    Przez modlitwe do matki boskiej czestochowskiej ta spekulacja o zycie na ziemi nie ulegnie zmianie ale.przez wlasciwa regulacje prawna i demokracje dla wszystkich obywateli tak !!!

    Odpowiedz
  • 20 kwietnia 2015 o 16:38
    Permalink

    Może jeszcze oprzeć pieniądz papierowy o złoto lub kość słoniową?

    To se nevrati!

    Globalny system oszustwa miliardów ludzi wywołanego neoliberalną chciwością nie da się już zatrzymać prostymi metodami.

    Pozostaje tylko ucieczka do przodu, czyli LUZOWANIE!

    Odpowiedz
    • 20 kwietnia 2015 o 19:18
      Permalink

      Kość słoniową całkowicie wykluczam, natomiast wiele złota marnuje z nadprodukcji elektroniki (ponoć nie opłaca się odzyskiwać) dominują USA, Chiny i sąsiedzi z za Odry. Przeczytane w papierowych i nie musi być prawdziwe.

      Odpowiedz
      • 20 kwietnia 2015 o 20:03
        Permalink

        A propos odzyskiwania drogocennych surowcow i to nie tylko zlota ale takze miedzi, cynku , coltranu i innych b.b.rzadkich pierwiastkow tzw.”rzadkospotykane ziemie( =” seldene Erden” )bez ktorych to nie da sie zadnej elekroniki zbudowac i ktore to pierwiastki w b.prymitywnych kopalniach tz. “rekawach w ziemi (b.waskie i b.gleboki dziury w ziemi, do ktorych mieszcza sie male dzieci 3 -4 -5 letnie lub starzsze ale b.male i chude, ktore sie w te “dziury” mieszcza i przy stedniej temperaturze ok.40 -50° C glownie w Afryce:Angoli,Luandzie, Polud.Afryce , w Indiach golymi raczkami, jak insekty te rzadkie pierwiastki “wydobywaja”, czesto te dzieci zostaly sprzedane przez rodzicow z biedy i nie otrzymuja zaplaty za te prace, nie dostaja czesto ani nic do picia ani nic do jedzenia, umieraja, ale zaraz sa nowe
        “czlowiecze insekty” do pracy zmuszane !Bez tych rzadkich pierwiaskow nie mozna z elekroniki np.

        Odpowiedz
      • 20 kwietnia 2015 o 20:30
        Permalink

        …c.d.
        bez tych rzadkich pierwiastkow nie da sie rzadnej elekroniki konstruowac ! Takze zuzywa sie b.duzo silicium (=krzeminki ?), piasku, ktorego po wybudowaniu sztucznych wysp w Dubaju i tp. oraz nowych milionowych miast w Chinach i jego “kradziezy” z rzek i morz (aha! piasek pustynny jest za idealnie rowny, tak ze panstwa pustynnejak Dubaj, Omen, Katar it’d.do budowy czegokolwiek musza piasek imporowac, takze wieczne powiekaszanie”nasypywanie” obszaru Singapuru, ktory rosnie z dnia na dzien ) powoduje , ze piasku brakuje i ocean np.w Californii “zre”, wciska sie brz ochrony wydm/piasku w teren zamieszkaly, hotele kupuja piasek, robia nasyp, a ten w ciagu paru dni “znika” , ocean go “polyka”,. Z uwagi na wariactwo odnawialnej energii.i pozyskiwania energii ze slonca potrzebne sa “SolarZellen”/”komorki sloneczne=”fotovoltaik “, ktory jest budowany z miedzi, piasku i silicium(krzeminki?) , te “SolarZellen” dzialaja ok.do 14 lat przewaznie krocej i potem trzeba znowu tych surowcow: piasku , miedzi it’d. Tych surowcow JUZ BRAKUJE !!!! …..
        “NOKIA” zadarla z pewna organizacja i czerpala wszelkie surowce z Angolii i wogole z dzialan wojennych w Afryce, ma do dzis klopoty !!!
        W Japonii w dosyc szerokim kregu sa na telefony komorkiwe, Tablety , Netbooki i inne a”stare” aparaty automaty jak na puste butelki, po zwrocie “starego” np. telefonu otrzymuje sie ok.100 $, podomnie w Usa, ale tylko glownie w Californii np. w San Francisco sa takie automaty na ekekronike, w Niemczech nie , bo tu koncerny maja b.b. drogi rynek zbytu, i te automaty.by nie dawaly tak duzo zarabiac …..

        Odpowiedz
      • 20 kwietnia 2015 o 20:32
        Permalink

        Prawdziwe az do wymiotow b.prawdziwe !!!

        Odpowiedz
    • 20 kwietnia 2015 o 23:00
      Permalink

      Pozozostaje radykalna zmiana systemu finansowego, zakaz handlu derywatami i zakaz dividenden-stripping’u, upanstwowienie bankow, konfiskata przez panstwa majotkow z z/w przestepstw finansowych, urealnienie gospodarki, inwestycje z miejscamu pracy, najprawdopodobniej miesc pracy nie starczy dla wszystkich, wiec trzeba bedzie zastosowac tzw. Sherring tj. 1 miesce pracy musi byc dzielone na 2 osoby np. tzn. pracuje sie 4 lub 5 godz dziennie lub 2 x w tygodniu, KONVENCJA GAT ( wolny

      handel swiatowy z podwalinami neoliberalizmu ) trzeba by uniewaznic !

      Odpowiedz
    • 20 kwietnia 2015 o 23:11
      Permalink

      …c.d.
      Luzowanie nic tu nie pomoze, poniewaz pieniadze dla finansiery /spekulantow musi byc przez podatnika wypracowana, a nie ma realnych inwestycji, skad maja byc placone te podatki dla spekulantow, ludzie gliduja i mueszksja na ulicy i nie moga placic podatkow i wprowadzenie panstwowej alimentacji obywatelskiej jak w sredniowieczu tzw. Bedinnunglosen GrundEinkommen ( bezprzeslankiwa przchod pod
      stawowy ) placony kazdemu obywatelowi przez Urzad Finansowy miesiecznie, za to kazdy obywatel musi 80 % swoich przychodow oddac panstwu, pisalam.o tym juz 2-krotnie, b. popularna idea uzdrowienia gospodarki i godnosci czlowieczej, “ZUS” sie wtedy nie placi

      Odpowiedz
    • 20 kwietnia 2015 o 23:19
      Permalink

      …c.d. b.popularne w Niemczech ( postulieala to nawet partia FDP( “BürgerGeld” ) w Niemczech, partia “PIRACI “/”PIRATENPARTEI”( takze w Szwecji …) partia “DIE LINKE” i w Szwajcarii i gdzie inndziej, jest duzo na ten temat w internecie, rokuje radykalne przemiany w swiecie pracy, gdyz na umowach smieciowych nikt by i za dumpig place nikt by nie pracowal !!!!

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.