Polityka

Tragedia w Kenii przypomnieniem i lekcją dla zachodu

 Nie jesteśmy bezpieczni, nasze miasta pełne przybyszów z krajów o innym systemie wartości niż nasz mogą w każdej chwili zamienić się w pułapki, jeżeli tylko wśród gości pojawią się wilki. Szaleńców pragnących rozerwać się ładunkiem wybuchowym w centrach naszych miast nie brakuje. To przerażające, ale tak jest ci ludzie żyją, codziennie się budzą a następnie żyją z pełną nienawiścią wobec nas, chociaż nigdy nie zrobiliśmy im nic złego, a nawet nie mieliśmy z nimi żadnego kontaktu. Ci ludzie chcą nas zabijać, zabijać nasze kobiety i dzieci, sparaliżować nasz styl życia i spowodować, żebyśmy bali się wychodzić z własnych domów.

Nie jest tajemnicą, że istnieją całe grupy ludzi na świecie, które chciałyby zrobić z nas niewolników, zabić nas, zgwałcić nasze córki, zająć nasze domy – żyć na naszym terenie po swojemu, a nade wszystko ich celem jest złamanie naszej pewności siebie, w jakim to celu wykorzystują nasze wartości – demokracje i prawo do swobodnego życia, wypowiadania się – wykorzystują to w celu umocnienia swojej gównianej ideologii – podszytej nienawiścią wynikającą ze złego rozumienia własnej religii. To zwykli mordercy i bandyci, nawet jeżeli na co dzień żyją pokojowo – stanowią zaplecze dla swoich braci umożliwiając im poruszanie się w naszym świecie. Korzystając z naszej gościnności i wolności – szykują zniewolenie poprzez narzucenie swojej chorej ideologii i podbój ilościowy, albowiem jest ich wielu a nasza przeciętna bieda to dla nich znaczny dobrobyt pozwalający na posiadanie dzieci w ilościach dla nas niesłychanych.

Czas głośno powiedzieć politykom – NIE CHCEMY W EUROPIE PRZYBYSZÓW Z INNYCH KRĘGÓW KULTUROWYCH NA STAŁE – ANI NAWET NA JAKIŚ CZAS. Ponieważ ich agresywna, krwawa kultura – podsycana przez złe pojmowanie własnej religii jest ludobójcza. Nie chcemy żyć w strachu przed wybuchami bombowymi na ulicach naszych miast, w autobusach lub przed samobójcami zarzynającymi nasze dzieci w przedszkolach, tylko dlatego bo są białe i że są chrześcijanami. Nie może być na to zgody i nie będzie. Nie chcemy tutaj obcych kulturowo – niech politycy coś z tym zrobią, tak żeby nie groziło nam powielenie scenariusza państw zachodnich, które nie mają wyjścia – muszą się pozbyć wewnętrznych zagrożeń.

Uwaga nie ma znaczenia, że dominująca większość przybyszów na co dzień żyje spokojnie, nawet zdarza się, że pracują i płacą podatki. Liczy się to, że jest w nich coś takiego co powoduje, że normalni ludzie, żyjący wśród społeczeństw zachodnich całe życie, wyrastający tu, uczący się, mający przyjaciół i związki osobiste – nagle pewnego dnia są w stanie wziąć plecak z ładunkiem wybuchowym i wysadzić się w centrum miasta wraz z autobusem pełnym ludzi, których widzą pierwszy i jedyny raz w życiu, dlatego i tylko dlatego ponieważ tak każe im ich religia. Co więcej, pozwalają sobie na szlachtowanie białych ludzi, dlatego i tylko dlatego ponieważ ci noszą bluzy z patriotycznymi napisami! Tego nie można tolerować i nie może być na to zgody, jeżeli to się bowiem dzieje dzisiaj – kiedy oni są w mniejszości – co będzie za 20 lat – jak uzyskają równowagę w populacji? Czy będziemy mieli przyjąć ich kulturę u siebie w domu – nakazującą nam lub zakazującą różnych zachowań w imię ich prawa do złej interpretacji własnej religii?

Nie, nie ma na to zgody. Nie chcemy obcych, jesteśmy im przeciwni. Nie życzymy sobie, żeby osiedlali się u nas z całymi rodzinami i tworzyli mniejszość. Co innego – łączenie rodzin, związki między-kulturowe – proszę bardzo, jeżeli ktoś się ożeni z obcym kulturowo obcokrajowcem, niech sobie żyje jest jednym z nas a gość się dostosuje, nie ma natomiast mowy o przyjmowaniu obcych i pozwoleniu na tworzenie przez nich swoich wyobcowanych enklaw. Nie ma na to zgody, tego nasze społeczeństwo nie wytrzyma. Jeżeli rząd będzie lansował swoją poronioną politykę migracyjną i nie wpłynie na Komisję Europejską, żeby zrezygnowała z d…….j multikulti – to trzeba będzie wybrać takich polityków, którzy tą sprawę załatwią zanim powstanie niebezpieczeństwo etniczne, dla Polaków w ich własnym kraju.

Nie chcemy tutaj obcych, nie chcemy ryzyka systemowego jakie powodują, boimy się o swoje domy, swoje dzieci, nie stać nas zresztą na ich posiadanie – nie chcemy zmiany proporcji etnicznych w naszym kraju, dobrze jest tak jak jest. Nie ma żadnego powodu żeby to zmieniać, dla nas nie wyniknie nic dobrego z obcych kulturowo przybyszów, którzy tutaj nie będą się dobrze czuli. Zresztą nigdy ich nie zaakceptujemy. Nie będziemy się bać spać we własnych łóżkach. Przykład kenijskiego dramatu pokazuje, że zagrożenie obcym terroryzmem jest ciągle aktualne.

One Comment

  1. A więc czas głośno krzyknąć, w naszej polskiej sytuacji multi – kulti. PRECZ z “c……….i z K………u, precz z C……..i i innymi w…….i. To Polska, obcy z poza Europy PRECZ.A i m……..e europejscy precz.To odnosi sie też do Z….w.

    WPIS OCZYWIŚCIE OCENZUROWANO – NIE JEST ZDEFINIOWANE CO ZNACZY OBCY KULTUROWO!

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.