To Zachód chciał Jałty i to Zachód jej znowu potrzebuje (cz.2)

graf. red.

Po zwycięstwie nad buntownikami pan Donald Trump umocni swoją pozycję, a Koronawirus istotnie przyczyni się do deregulacji zasad wymiany międzynarodowej. Wszystko będzie po nowemu, chociaż będzie wyglądać jak do tej pory. Jednak bardzo wiele się zmieni, bo takiej okazji jak jawne wykazanie zagrożenia dla świata wynikającego z wysysania krwi żywych, dzikich nietoperzy przez mieszkańców fabryki świata – nikt nie popuści.

Nawet najbardziej ograniczone tępaki na Zachodzie zorientowały się, że prowadzenie polityki generującej wojnę i zniszczenie nie opłaca się nikomu już w perspektywie średniookresowej. Szczytem wszystkiego jest wizja pana Prezydenta Macrona, o polskich Żołnierzach walczących w Sahelu! Po prostu mózg staje i nie wiadomo jak się do tego odnieść nawet w sposób niekulturalny. Jeżeli jednak Zachód jest dzisiaj tak szokująco słaby, że nie jest w stanie sam sobie poradzić z bojówkami półnagich morderców w Afryce, to powstaje pytanie na co tak naprawdę Zachód stać? Nikt z polskich gospodarzy nie był na tyle odważny, żeby zapytać się o francuski udział w zniszczeniu porządku w Libii, czy o neokolonialną politykę Francji w Afryce?

Zachód jest w niewoli pomiędzy własnymi wartościami, które zmanierował i postawił na głowie, a Realpolitik, która nakazuje stosować przemoc, siać strach i zniszczenie, bo na tym przecież opiera się przewaga tych, że są silni, ponieważ są silniejsi. Ameryka potrzebowała pana Donalda Trumpa, żeby wyciszyć cały genderowo-lewacki bullshit, który paraliżował ich kraj. Europa nie ma takiego człowieka, poszczególne kraje muszą przejść swoją drogę – do otrzeźwienia się i przywrócenia standardów i biegunów tego, co jest normalne i generuje kontrolowaną normalność, a nie chaos i „nowe”. Jeżeli ktoś myśli, że ludzie naprawdę bogaci poświęcą chociaż jednego centa, żeby Kobiety miały „równe” prawa lub, żeby w Afryce nie było głodu – jest po prostu naiwny. Zachód dzisiaj widzi, że kończą się jego źródła bogactwa, a to bogactwo, które posiada już nie generuje bogactwa dla kolejnego pokolenia. To zaś powoduje, że Zachód będzie szukał kompromisu z każdym, z kim nie musi konkurować.

Powyższe oznacza, że dojdzie do kompromisu z Rosją. Można to nazywać nową Jałtą, można to nazywać wielkim porozumieniem, o które pan Władimir Putin Prezydent Federacji Rosyjskiej apelował przed laty, proponując stworzenie wspólnej przestrzenie bezpieczeństwa i rozwoju od Lizbony do Władywostoku. Czy naprawdę nasze elity uważają, że Zachód poświęci takie źródło dobrobytu w imię autodestrukcyjnych dogmatów histerycznych, które w kraju hydraulików i pielęgniarek nad Wisłą jakże radośnie rozkwitają? Proszę zejść na ziemię!

Zachód potrzebuje porozumienia z Rosją, bo w ten sposób zabezpieczy sobie możliwość projekcji własnego bogactwa na nowe zasoby, których – jak już wie i zrozumiał – nie będzie w stanie kontrolować, ale z których kontrolującymi może się porozumieć. Europa nie jest przyklejona jakąś gumową taśmą do pewnej byłej brytyjskiej kolonii za Atlantykiem. Oni mają tak własne interesy i doskonale je realizują. My tutaj zaś mamy nasze własne i do ich realizacji lepiej jest mieć Rosję za partnera, a może nawet sojusznika, niż jako wroga i przeciwnika. W czym naprawdę nikt nie ma interesu.

Wnioski: coś takiego jak to, co spotkało nas w Jałcie jest typowe dla polityki i rozumienia relacji międzynarodowych Zachodu. Jak ktokolwiek ma jakiekolwiek wątpliwości, niech sobie przypomni Kongres Wiedeński i o co w nim chodziło. Zachód potrzebuje Rosji bardziej, niż Rosja Zachodu, ale nie ulega żadnej wątpliwości, że obie strony mogą tylko zyskać na poprawnych relacjach. Stany Zjednoczone realizują swoją politykę przy pomocy silnego człowieka, który nie zamierza negocjować ze swoimi satelitami. On ma ro zabezpieczenia swoje własne cele i się na nie ukierunkowuje. Tam nie ma miejsca na złudzenia lub opowiadania bajek, liczy się kasa i kropka, a zasada jeżeli nie jesteś z nami, to jesteś przeciwko nam – już obowiązuje. Europa Zachodnia musi jeszcze dojrzeć do zmian. Jednak elity Zachodu mają już świadomość, że albo będą silne, albo będą pracować na kogoś innego.

Nasz kraj jest w tej nieszczęsnej sytuacji, że nasze elity są niesamodzielne, słabe i bardziej – z wyjątkiem nielicznych wyjątków – upatrują poprawy swojego interesu, niż starają się chociaż reprezentować nasze wspólne interesy. Musimy się przygotować na to, że znowu dojdzie do wielkiego porozumienia, które nie musi mieć charakteru teatralnego, bo to nie o to dzisiaj chodzi. O wiele bardziej istotne jest spowodowanie poprzez niedomówienia i małe porozumienia, żeby pewne rzeczy się działy, a inne nawet nie były możliwe. Rolą naszych elit, być może nowych, będzie głównie przełożenie Narodowi, dlaczego nowe-stare nie jest wrogiem starego-nowego w spojrzeniu na Wschód.

30 thoughts on “To Zachód chciał Jałty i to Zachód jej znowu potrzebuje (cz.2)

  • 11 lutego 2020 o 05:10
    Permalink

    Dobry komentarz.

    Nowa Jałta nie będzie już taka “teatralna”, ale będzie.

    I to spotka Nadwiślańsko-Banasiowe Macondo w najbliższe lata, czy będziemy się prężyli i nadymali na antyrosyjskość bardziej, czy mniej.

    I nawet 36 nowych F-35 nic tu nie pomoże.

    A krakowski biskup (co zrezygnował z “posług duszpasterskich”) ma zdrową, zgodną z PRAWEM NATURALNYM orientację.

    I z tego należy się cieszyć.

    Byle nie LGBT!

    Amen.

    Odpowiedz
  • 11 lutego 2020 o 05:38
    Permalink

    Nie wierzę w to że nasi politycy są zdolni do głębszej refleksji, chociaż jestem pewien że wielu to przeczyta.

    Odpowiedz
  • 11 lutego 2020 o 10:42
    Permalink

    Nie liczyłbym na nową Jałtę i dotrzymanie słowa przez zachód. Rosja i Polska już nigdy nie może zaufać zachodowi. Zachodnie elity nie zmienią swoich odwiecznych przyzwyczajeń do generowania wojen i kolonizowania świata, tylko ich kompletny upadek i rewolucja społeczna u nich, może coś zmienić na lepsze. Bez tego oni się nie uspokoją i nie będą współpracować na partnerskich zasadach. A Polska i kraje bałtyckie będą stopniowo przygotowywane do wojny zastępczej z Rosją. Po to się odbywa generowanie faszyzmu na Ukrainie, Łotwie, Litwie, Estonii i prawicowej polityki histerycznej w Polsce z kultem żołnierzy pragnących III wojny światowej, aby zmienić mentalność tych narodów i zamienić ich młode pokolenia w najemników zachodniego imperializmu. Wykształcić te narody na żołnierzy walczących o zachodnie interesy to jest cel realizowany na różnych poziomach propagandy a nawet nauki. Przykład – https://konferencjabezpieczenstwo.ujk.edu.pl/

    Zachodowi się nie spieszy teraz, bo wie, że obecnie przegrałby z Rosją i Chinami. Oni mają plany długookresowe na 50 lat, a nawet 100. Poczekają z kasą na szwajcarskich i londyńskich kontach, aż zmienią się władze w Rosji i Chinach, a w tym czasie przygotują sobie masy pożytecznych idiotów w dawnych demoludach, aby poszli kiedyś na wojnę w ich interesie. Psychopaci nigdy nie odpuszczają, a ustępują tylko przed siłą i wiedzą generującą wyższą świadomość społeczeństwa.
    Obecnie wojna hybrydowa rozgrywa się właśnie o ten poziom świadomości ludzi, a wdrukowywanie im fałszywej świadomości historycznej jest jednym z celów do osiągnięcia.

    Ale może coś pójdzie nie tak, dzięki portalowi OP i Polacy zachowają świadomość prawdziwie narodowych interesów, bez “jaśnie pańskich” manipulacji. Młodzież zaczyna odkrywać fałsz o Polsce Ludowej i jej prawdziwe oblicze oraz zachodnie oszustwo demokracji i dobrobytu, jest więc nadzieja, że to może nas uratować.

    Odpowiedz
    • 11 lutego 2020 o 12:42
      Permalink

      Doskonały komentarz, wybitnie dopełniający wspaniały felieton.

      Odpowiedz
  • 11 lutego 2020 o 13:22
    Permalink

    Dobre podsumowanie naszej smutnej rzeczywistości.

    Odpowiedz
  • 11 lutego 2020 o 17:52
    Permalink

    Rozważania zamieszczone w artykule mają raczej idealistyczny charakter, bo przyszłość nie ma odniesienia do przeszłości lub teraźniejszości, lecz jest funkcją przyszłych celów, które wyznaczają sobie decydenci.
    A tak konkretnie, mam kilka uwag do sformułowań artykułu.
    1.
    Cytat: “Szczytem wszystkiego jest wizja pana Prezydenta Macrona, o polskich Żołnierzach walczących w Sahelu!”
    Ależ to nie jest żadnym problemem, byliśmy na Santo Domingo, jesteśmy w Afganistanie, to dlaczego już nie w Sahelu?
    2.
    Cytat: “Zachód dzisiaj widzi, że kończą się jego źródła bogactwa, a to bogactwo, które posiada już nie generuje bogactwa dla kolejnego pokolenia.”
    To prawda, Zachód to widzi, i dlatego niektórzy już ratują się kosztem innych. Europa awansowała do roli “tłustej gęsi” do podziału. Zabawa już się rozpoczęła. Nie ma więc Zachodu jako pewnej całości – jest Ameryka i jest Europa (pomniejszych pomijam). Tylko jedni mogą utrzymać swoje bogactwo, a drudzy muszą zostać rozbici, podzieleni i wykorzystani. To może się udać.
    Jeśli myślimy, że możemy liczyć na to, że uczepimy się nogawki odległego hegemona i będziemy potraktowani lepiej, to znaczy, że żyjemy złudzeniami.
    3.
    Cytat: “Powyższe oznacza, że dojdzie do kompromisu z Rosją.”
    Do jakiego kompromisu? Tu gra toczy się o władzę absolutną, bo świat stał się wystarczająco “mały”, że wydaje się niektórym, że można nad nim zapanować.
    4.
    Cytat: “Europa nie jest przyklejona jakąś gumową taśmą do pewnej byłej brytyjskiej kolonii za Atlantykiem.”
    Może Europa nie jest, ale Polska jednak jest, bo łudzi się nadzieją na rewanż sąsiadom za własną, historyczną nieudolność. Tak, żyjemy historią, jesteśmy łatwi do manipulacji na bazie historycznych reminiscencji. Niczym islamiści na tle swoich uprzedzeń religijnych.
    5.
    A tak w ogóle, to artykuł zauważa jednak istotne problemy przyszłości.

    Odpowiedz
    • 11 lutego 2020 o 20:44
      Permalink

      “do Ali: “Do jakiego kompromisu? Tu gra toczy się o władzę absolutną, bo świat stał się wystarczająco “mały”, że wydaje się niektórym, że można nad nim zapanować.”
      Mały czy duży, nie ma znaczenia. Walka o wszystko to zniszczenie wszystkiego. W Moskwie i Waszyngtonie to wiedzą. Amis będa musieli pójść na kompromis. Wszystko świadczy o tym,, że jeżeli będzie jakiś zwycięzca, to może nim być tylko Rosja (czego te głupki ruski nie umieją wykorzystać – osobna sprawa)

      Odpowiedz
  • 11 lutego 2020 o 18:49
    Permalink

    Nie będzie żadnej Jałty,elity imperialnych potęg są w rozsypce i do tego zaczynają się wzajemnie zwalczać.To się po prostu sypie samo z siebie.Gdyby możliwa była Jałta to już byłyby skutki tego dogadywania się.To raczej przypomina czasy wczesnego średniowiecza,gdy ustalony porządek z Imperium Rzymskim na czele załamał się i nikt globalnie nie panował nad tym procesem,tylko lokalnie ten czy ów kacyk usiłował ustalić jakiś porządek.Dzisiaj też już nikt nie panuje nad wydarzeniami a posiedzenia Rady Bezpieczeństwa są występem teatralnym.W czasach Jałty tak nie było,ta trójka realnie kontrolowała świat.

    Odpowiedz
  • 11 lutego 2020 o 20:37
    Permalink

    Krakauer: masz rację, ale warto przypomnieć słowa klemensa księcia von Metternich na Kongresie wiedeńskim: gwarancją stabilności europejskiej jest wspólna granica niemiec i rosji.

    Odpowiedz
  • 11 lutego 2020 o 21:34
    Permalink

    Dopełnieniem tekstu Krakauera i komentarza Miecława będzie najlepszy z możliwych , stale ( to straszne , aktualny ) tekst Churchilla do Mikołajczyka ( a jego następca Arciszewski był jeszcze gorszy ) -przytoczony wczoraj przez @Wojciecha .

    “Nie jesteście rządem, jesteście warcholskim narodem, który chce zburzyć Europę. Pozostawię was samych z waszymi waśniami. Nie ma pan poczucia odpowiedzialności, jeśli chce pan poświęcić ludzi z kraju…Ma pan na uwadze tylko swój marny, ciasny, egoistyczny interes. Odwołam się teraz do Polaków. Rząd lubelski może doskonale funkcjonować. On będzie rządzić, to jest pewne. Pana argumenty to tylko zbrodniczy zamysł wywołania rozłamu między sojusznikami za pomocą waszego liberum weto… Jeśli chce pan podbijać Rosję, to niech pan sobie idzie swoją drogą “

    I to jest URWAŁ nadal aktualne !

    Zastanówcie się może Państwo nad hipotetycznym pytaniem po ewent. III WŚ między USA i Rosją . Polska prze do niej dając się rozgrywać USA . Mam nadzieję , że ta wojna nie będzie pełnoskalowa , ale – kto wie ?
    Ale mamy w tym podkręcaniu napięcia znaczny udział .Wręcz wybitny . W eskalacji zbrojeń – też .
    Więc gdyby ktoś przetrwał – jaka byłaby odpowiedź “dumnego” rządu ewentualnej Polski ?
    Przyczyniliśmy się do III WŚ czy to oczywiście “Ruscy” winni ( że się bronili ) ?

    A pamiętacie jeszcze przeciw komu była baza rakietowa w Redzikowie ?
    No , jak nie , jak tak – to były …. tego …. Iran i KRLD – więc jesteśmy niewinni jak zawsze !

    Odpowiedz
  • 11 lutego 2020 o 23:27
    Permalink

    Jak ktokolwiek ma jakiekolwiek wątpliwości, niech sobie przypomni Kongres Wiedeński i o co w nim chodziło – o ile pamiętam, to pewien Car nie zgadzał się tam na utworzenie państwa polskiego, bo chciał być polskim królem. To rzeczywiście jak w Jałcie później pewien nowy car, okresowo zwany I szym sekretarzem…

    Odpowiedz
    • 12 lutego 2020 o 09:23
      Permalink

      No właśnie wystawiłeś sobie świadectwo religijnego ograniczenia intelektualnego. Jeżeli wszyscy katolicy niby Polacy dysponują taką wiedzą, jak ty, to Polska nie ma szans z takich społeczeństwem na suwerenność i dobrobyt. Pozostaniemy tylko prekariuszami w zachodniej i watykańskiej neo-kolonii.

      Odpowiedz
  • 11 lutego 2020 o 23:30
    Permalink

    W uzupełnieniu warto przeczytać doskonały felieton Bohdana Piętki, co pisze o generowaniu faszyzmu i nazizmu na Ukrainie.
    “W każdym kraju europejskim jakakolwiek manifestacja publiczna z udziałem osób w mundurach hitlerowskich wywołałaby natychmiastową reakcję międzynarodowej opinii publicznej i przywódców państw demokratycznych. Zasada ta nie działa jednak w wypadku Ukrainy. Przywódcy USA i państw UE dyskretnie nie zauważają obecności w przestrzeni publicznej tego kraju symboliki nazistowskiej. Zwłaszcza nie zauważają tego przywódcy i politycy polscy oraz główne polskie media, które jako pierwsze powinny to zauważyć i nagłośnić. Potwierdza to moje wcześniejsze spostrzeżenie, że Ukraina otrzymała od Zachodu koncesję na nazizm w związku z rolą, jaką pełni w antyrosyjskiej polityce USA. Albowiem jedyną realną siłą antyrosyjską na Ukrainie są epigoni banderyzmu i nazizmu.”
    http://www.mysl-polska.pl/2188

    W sumie to smutny obraz zdziczenia obyczajów i polityki na zachodzie, pokazujący ostatecznie ich hipokryzję i zakłamanie oraz rzeczywiste cele. To się nie mieści wprost w głowie ludziom, którzy w walce z nazimem na wojnie utracili bliskich, jak ja.

    Odpowiedz
    • 12 lutego 2020 o 14:09
      Permalink

      ..Zwłaszcza nie zauważają tego przywódcy …
      – państwa położonego w Palestynie – ! BA!! ‘Podkręcają” w szaleństwie tubylczych, naddnieprzańskich “patryjotów”, menora’h w Dniprze jaśnieje już światłem odbitym… a miejscowi rosyjskojęzyczni goje nakręcają pod nadzorem rusofobię. 🤔
      Paradoks? Na pozór…

      “Swoją drogą to ciekawe. Wolnomularze rządzą Prusami – i Polską też tacy rządzą, a Prusacy wkraczają do Polski pod pretekstem walki z rewolucją i jakobinami, czyli wolnomularze „walczą” z wolnomularzami. Trochę to przypomina obecną sytuację. Na Ukrainie rządzą Żydzi, w Polsce rządzą Żydzi, w Ameryce – też i w Rosji. A tu Ukraina „walczy” z Rosją, Polska też „walczy” z Rosją, choć na razie tylko na pyskówki, mając „poparcie” Ameryki. A ona niby też „walczy” z Rosją. A za sznurki pociągają Żydzi.” 😁
      Ajajajajajjjjj!!

      Odpowiedz
  • 12 lutego 2020 o 04:56
    Permalink

    @Polaku-Katoliku!

    Jak chciał być Królem Polski, to jak mógł nie zgadzać się na utworzenie Państwa Polskiego?

    Formalnie cały czas był Królem Polski i do bodaj 1864 roku istniało odrębne Królestwo Polskie, z granicą i urzędami celnymi na granicy z Rosją.

    Potem były gubernie, po powstaniu styczniowym.

    A Królem Polski, z Sejmem do 1831 roku – był cały czas.

    Nawet w 1824 roku przemawiał (po francusku) w Polskim Sejmie.

    To były czasy gdy królami bywali obcokrajowcy, jak w I Rzeczpospolitej dwaj Sasowie.

    Poczytaj Polaku-Katoliku i się dopiero wymądrzaj.

    A że teraz mamy Nadwiślańsko-Banasiowe Macondo z czasową stolicą w Pucku – to inna kolej rzeczy.

    Tylko dlaczego PAD nie dał popisu jazdy na nartach wodnych w tym Pucku?

    Pogoda była dobra, okazja 100-lecia – też.

    A jest dobrym narciarzem.

    Stracił okazję żeby przebić w aktualnej popularności pana Zenka Martyniuka.

    Najważniejsze, żeby LGBT nie dominowało.

    Amen.

    Odpowiedz
  • 12 lutego 2020 o 16:53
    Permalink

    Inicjatorze i Miecławie – “uni tak majom”. Zero wiedzy o np. Królestwie Polskim , którego car był królem , ale … nie chciał . ŁOŁ . To dotyczy większości spraw zresztą !
    Za to nawiązaniem do słów Churchilla jest kompletne wywracanie prawne rezultatów II WŚ , co właśnie robi polsko-katolicko-prawicowa rządząca schizofrenia .
    I tak jak durnie śpiewali po II WŚ – “przyjdzie bomba atomowa i dojdziemy aż do Lwowa … ” tak ci schizofrenicy czczą bandytów latających po lasach , mordujących przypadkowych ludzi i grabiący chłopów z prowiantu , więc masz rację Miecławie – to jakieś ograniczenie intelektualne wynikające z wiary .

    Mówię serio , nie żebym był za niszczeniem kościołów . Popieram przyzwoitych , pomagających ludziom księży – ale to mniejszość . Natomiast niepokoi mnie jedno – zrobiłem przegląd moich znajomych , dziko popierających PiS , wyklętych , kult PW itp. zboczenia , natomiast kwestionujących osiągnięcia i dorobek PRL .

    Co się okazało ? Praktycznie 99 % analizowanych osobników pochodziło z rodzin silnie wierzących i tzw. prostych . Przy czym była to typowo polska wiara , bezrefleksyjna , polegająca na chodzeniu do kościoła .
    Oni wszystko zawdzięczają PRL-owi – awans społeczny , szkoły , traktowanie jak równego … ale urwał nać nienawidzą ! Logika taka jak z tym carem co to nie chciał .
    Najwybitniejszym przykładem jest , przytaczany już przeze mnie PAD . Oni przecież odprawiali w domu godzinki ! Niby nic złego , ale rara avis .
    Dzięki temu PAD nie rozumie , że za II RP jego ojciec mógłby wykładać na AGH vvvvvvv , a matka vvvvvvv . Fenomenem jest to , że często są to ludzie wykształceni , co każe wątpić w ścisły związek wykształcenia z mądrością . pzdr.

    Odpowiedz
    • 12 lutego 2020 o 19:24
      Permalink

      A “uny” komuchy tzn. solidaruchy, śpiwajom i nie znają kontekstu pieśni 🙂

      “Boże coś Polskę”…czyli,pieśń narodowa za pomyślność króla.

      Boże! Coś Polskę przez tak liczne wieki
      Otaczał blaskiem potęgi i chwały
      I tarczą swojej zasłaniał opieki
      Od nieszczęść, które przywalić ją miały

      Przed Twe ołtarze zanosim błaganie,
      Naszego Króla zachowaj nam Panie!

      Tyś, coś ją potem, tknięty jej upadkiem,
      Wspierał walczącą za najświętszą sprawę,
      I chcąc świat cały mieć jej męstwa świadkiem,
      Wśród samych nieszczęść pomnożył jej sławę

      Przed Twe ołtarze…

      Ty, coś na koniec nowymi ją cudy
      Wskrzesił i sławne z klęsk wzajemnych w boju
      Połączył z sobą dwa braterskie ludy,
      Pod jedno berło Anioła pokoju:

      Przed Twe ołtarze…

      Wróć nowej Polsce świetność starożytną
      I spraw, niech pod Nim szczęśliwą zostanie
      Niech zaprzyjaźnione dwa narody kwitną,
      I błogosławią Jego panowanie;

      Przed Twe ołtarze…

      Ony zmienili sens i znaczenie niektórych zwrotek, w okresie późniejszym. Ba aktywnie uczestniczyli
      w organizowanych “nałogowo’ tzw. mszach za ojczyznę w czasach tuż
      po 1860 r. podgrzewali atmosferę , organizowali prowokacje polityczne
      a’konto – Polaków. Ówczesne stosunki i nastroje celnie ujął J. I. Kraszewski
      (kolejny krajan) w powieści: https://www.ostoja.pl/zakupy/?206,zyd-obrazy-wspolczesne-jozef-ignacy-kraszewski a TO wszystko co zostało
      przećwiczone w drugiej połowie XIX w. powtórzono w końcówce 70′ i karnawale solidarnościowym .A mówią że nie da rady
      wejść dwa razy do tej samej rzeki, BO – “wszystko płynie”… Heraklit (z Efezu) te same triki “ci sami” (kolejne pokolenia) z pochodzenia – aktorzy polityczni…. niektórzy z nich studiowali na (Cesarskim) Uniwersytecie Warszawskim

      Odpowiedz
    • 12 lutego 2020 o 19:38
      Permalink

      “Co się okazało ? Praktycznie 99 % analizowanych osobników pochodziło z rodzin silnie wierzących i tzw. prostych ………………………………. ?????????????? !!
      Też jestem z’ tych prostych”, CZYLI ludu pracującego miast i wsi.I DLATEGO NIENAWIDZĘ tamtych komunistów jak wściekłych psów……. co to
      wbijali szpilki pod paznokcie, czy przytrzaskiwali jądra szufladą……..
      dziś następne pokolenia tamtych bandytów komunistycznych brylują
      w socjalistyczno-neokomunistycznych mass-mediach, uczelniach,
      świecie polityki itp, itd, etc, “rzeczypospolitej, trzeciej i ‘puł”. Zmieniono wszystko – by nie zmienić NIC!
      I TU widzę dramat, a czas ucieka!!!!!!

      Ps. W stanie zdenerwowania zabyłem wstawić nicka, co niniejszym czynię!
      Amen. 🙂

      Odpowiedz
  • 12 lutego 2020 o 17:20
    Permalink

    Dopowiem jeszcze , parę razy już to analizowaliśmy . Tępota potomków (!) plebejuszy , niby po szkołach ryczących 11.11 “raz sierpem raz młotem czerwoną hołotę ” i ich kult morderców tych , którzy dawali ich przodkom ziemię i szkoły jest paranoiczna ! Pisałem już o buntach chłopskich – Anglia 14 w. , Niemcy 15-16 w. U nas nędzna , sprowokowana przez Austriaków rabacja galicyjska w ..połowie 19 w.
    Ale przecież w katolickiej (!) Hiszpanii również źle wykształceni chłopi umieli pojąć z kim trzyma zawsze kler!
    Masowe zabójstwa księży były już na przełomie 19 i 20 w. ! Nie tylko w czasie hiszpańskiej wojny domowej .
    Podobnie skrajnie kiedyś sklerykalizowany Meksyk powstał przeciw duopolowi panowie/kler za czasów Zapaty !
    A tu urwał – nic ! NIC ! I jeszcze takie brednie wykrzykują !

    Odpowiedz
    • 12 lutego 2020 o 21:02
      Permalink

      Dziwnym trafem właśnie piewcy demoliberalizmu najgłośniej mówią o neutralności światopoglądowej i świeckości państwa, chcąc narzucać tę świeckość całemu narodowi – wyrzucić wszelkie symole i odniesienia do religii ze sfery publicznej. W istocie tacy ludzie w najlepszym razie postulują zamknięcie się społeczeństwa na światłość boskiego Logosu – jak pisał o tym Rene Guenon – a w najgorszym otwierają całą wspólnotę polityczną na wpływy pochodzące z niższych poziomów rzeczywistości.

      W kontekście Iranu świeckość państwa była propagowana przez szacha – co skutkowało prześladowaniami religijnymi i próbami zniszczenia tradycyjnego modelu życia Irańczyków. W Polsce o świeckości państwa krzyczą ci, którzy najbardziej chcieliby wyrugować religię z przestrzeni publicznej, którzy nienawidzą naszej Tradycji, religii i kultury. Ci, którzy chcą zrobić z naszego narodu postmodernistyczną masę, niepowiązaną z rodakami żadnymi więzami – zaiste, tacy ludzie są zwolennikami diabła!
      Eugeniusz Onufryjuk: Dzień nadziei i zapowiedź zwycięstwa
      http://xportal.pl/?p=36175

      Odpowiedz
    • 12 lutego 2020 o 23:57
      Permalink

      @fly.
      U mnie ten przegląd rodziny wygląda podobnie. Niestety nic nie poradzimy na religijne ograniczenia poznawcze starszych pokoleń, które zostały wykorzystane przez Kościół, jako nieświadoma masa do zrobienia kontrrewolucji. Ta masa wierzącego ludu, to często dobrzy i uczciwi ludzie. Teraz ponoszą największe koszty swojej indolencji umysłowej i zaufania do kleru, bo są pozbawieni właściwej opieki zdrowotnej i przyszłości dla swoich potomków. Zniewoleni podwójnie – religijnie i ekonomicznie. Za 13 emeryturę gotowi są oddawać swój głos na partię, która jest odpowiedzialna za ich ekonomiczne i społeczne położenie.
      Nadzieja w młodych pokoleniach, które już inaczej postrzegają świat i nie będzie można ich tak łatwo zmanipulować, ale te pokolenia są już zniewolone, więc start mają utrudniony totalnie.

      @krzyk58

      Weź pod uwagę, że Iran za pomocą religii wyzwolił się spod zachodniej ekonomicznej okupacji, ale zniszczył świeckość państwa. Gdyby nie ta zachodnia ekonomiczna eksploatacja, to Iran mógłby się dalej rozwijać, jako świeckie państwo z gwarancją wolności religijnej.
      Jak długo przetrwa u nich teokracja? Zobaczymy! Bo sami młodzi Irańczycy co raz mniej identyfikują się z religią, która ogranicza ich postęp intelektualny. Tradycja i wartości to piękna sprawa, ale pod warunkiem, że nie prowadzi do irracjonalizmu religijnego, a tam na wielu płaszczyznach mamy z tym do czynienia.

      Odpowiedz
      • 13 lutego 2020 o 09:40
        Permalink

        Jak ty dalej opacznie interpretujesz wydarzenia w świecie polityki.
        Wedle ciebie Irańczycy ‘mają dość….”, na tej samej zasadzie dopowiem
        tobie (w zaufaniu) że (młodzi) Rosjanie i elity mają już serdecznie dość reżimu putinowskiego (BO, taka jest prawda … okcydentalizacja w Rosji ma ‘całkiem liczne grono fanów”…) 🙂 Rozumiem że jesteś z nimi? 😃 Tak jak
        popierałeś swego czasu młodych (w Jekaterinburgu) protestujących przeciwko budowie świątyni…
        Zachód dąży całkiem skutecznie do systemu sprawiedliwości społecznej, gdzie nie miejsca dla Boga i narodowych wartości, gdzie zlewamy się w bezkształtną
        demoliberalną, ateistyczną tołpę o czym marzył w latach 20’ tow. Trockij a co realizowane jest na naszych oczach w jewrosojuzie czy USA.

        Opowiedzieć musisz się czy jesteś ze zlaicyzowanym, bezbożnym, oświeconym, pełnym ‘wartości ogólnoludzkich”, neokomunistycznym,
        o odcieniu kosmoplityczno-trockistowskim
        Zachodem (jewrosojuz, USA, Australia, N.Zelandia, Kanada)
        czy bliżej tobie do konserwatywnych wartości których kurs
        stara się trzymać (lepiej lub gorzej) Federacja Rosyjska, spadkobierczyni Imperium Rosyjskiego czy Iran po rewolucji Chomeiniego. Rzekłem! 🙂

        “Za 13 emeryturę gotowi są oddawać swój głos na partię, która jest odpowiedzialna za ich ekonomiczne i społeczne położenie.”

        ‘Ta partia”, jak piszesz – Miecławie, w postrzeganiu i rozwiązywaniu problemów zwykłego człowieka jest najbliżej ideału, gdybyś miał serce po lewej stronie rozumiał byś nawarstwiające się problemy wykluczonych, po “wstąpieniu” do jewrosojuza, a wynikające m.in. z dwu kadencji (zupełna pełnia władzy) lewicowych (nie)rządów i śpiewałbyś z innego klucza. … co ci pozostało – (analogicznie) niemerytoryczna krytyka dokonań Polski Ludowej
        z pozycji “londyńczyka”… ? 🙂

        Odpowiedz
        • 13 lutego 2020 o 19:32
          Permalink

          @krzyk58
          Mylisz się. Nigdzie na świecie polityka burżuazji, która faktycznie sprawuje władzę na świecie po upadku bloku wschodniego, nie dąży do wprowadzenia jakiegoś tam mitycznego trockizmu, czy neokomunizmu. Kiedyś Wielomscy to doskonale opisali, co ja wcześniej próbowałem ci wyjaśnić, ale niestety, piszę jak do ściany. Zachodnie elity za pomocą praw człowieka i kultury głupoty realizują swoje cele utrzymania władzy nad pospólstwem, czyli własnymi społeczeństwami. Zauważ, że nigdzie ich prawa własności i biznesowych zysków nie zostają ograniczone, a rozwarstwienie społeczne się rozszerza na świecie. Prawa człowieka są natomiast kierowane na poboczne tematy feminizmu i LGBT, a nie ochrony społecznej ludzi pracy. Sam system zachodni jest wybitnie elitarny, bo do zarządzania zasobami biznesu wchodzą tylko swoi i kupieni lokaje.

          „Faktem jest, że w 1960 r. najzamożniejsza piąta część ludzkości zagospodarowywała 60 % światowego bogactwa, a współcześnie już ponad 85 %, podczas gdy odpowiedni wskaźnik dla najbiedniejszych zmniejszył się w tym samym czasie z 2,3 % do 1,3 %.” Cyt. za: T. Iwiński, U progu trzeciej dekady, Trybuna z 23-29. 12. 2019. s. 12. https://trybuna.info/swiat/u-progu-trzeciej-dekady/

          Promowana przez ciebie religia judeochrześcijańska w postaci katolicyzmu, czy prawosławia, nigdy nie była i nie jest ostoją sprawiedliwości społecznej i nigdy w historii nie była, tak samo jak nie była nigdy ostoją wartości etycznych, rzekomo chrześcijańskich.
          „Podstaw etyki nie należy szukać w mitach i sympatiach bóstw, tylko gdzieś indziej. Wartość etyczna ludzkich czynów nie zależy od sympatii bogów” – Władysław Witwicki.

          Gdyby tak było Kościół powinien był stworzyć taki idealny system już w średniowieczu, gdy osiągnął pełnię władzy absolutnej, a jak wiemy z historii nigdy tak się nie stało. Nawet komunistyczna republika Guaranów tworzona przez jezuitów upadła pod wpływem polityki Watykanu i interesów kolonistów kapitalistycznych.
          https://pl.wikipedia.org/wiki/Republika_Guarani

          A co do Rosji i rzekomo odbudowy tam wartości chrześcijańskich. Mam swoje zdanie na ten temat. Gdyby Rosja w przyszłości stała się prawosławna całkowicie, przestanie być wkrótce potęgą. Potęgą może pozostać na długo tylko w oparciu o świeckie wartości i rozwój słowiańskiej narodowej tożsamości oraz inwestycje w naukę, technikę. Jeżeli zdoła utrzymać system inkluzywny na wzór radziecki, ale w nowych warunkach rynkowo-demokratycznych będzie nie pokonana.
          “Religia jest owocem dogmatyzmu i źródłem upokorzenia i niewolniczego podporządkowania się jednostki.” Źródło: Program wykładów nowej etyki w: Edward Abramowski, Pisma, tom I, Warszawa 1924.

          “‘Ta partia”, (…) w postrzeganiu i rozwiązywaniu problemów zwykłego człowieka jest najbliżej ideału,” – i tu się także mylisz, bo oni nie rozwiążą żadnego problemu ekonomicznego. Zastosowali tylko respirator ekonomiczny, aby utrzymać władzę, ale nie zmienią struktury zarządzania kapitałem w interesie ludu. Jest natomiast szczytem hipokryzji robić teraz za dobrodziejów ratujących rzekomo Polaków od biedy, gdy sami kiedyś swoimi decyzjami do tej biedy doprowadzili.
          „Rządy AWS wsławiły się bardzo szkodliwym aktem – przekazaniem w ręce zagraniczne całego systemu finansowego. Pod koniec koalicji lewicowej udział obcego kapitału w bankach wynosił 20 proc. Za czasów prawicy udział ten zwiększył się do 75 proc. W rezultacie w tym okresie następowała nie tylko wyprzedaż gospodarki i finansów kapitałowi zagranicznemu, ale też spowolnienie gospodarki”.
          https://trybuna.info/gospodarka/polski-sukces-to-zasluga-lewicy/

          Oczywiście powtórzę to, co pisałem już kiedyś, że chwała im za ten respirator ekonomiczny w postaci 500+, ponieważ biedniejsze rodziny choć trochę odetchnęły i poratowały swój budżet, odetchnęli także emeryci, z których emerytur utrzymywali swoje biedne dzieci i wnuki. Ale problemów społecznych tym respiratorem to oni nie rozwiązują, a dzieląc Polaków determinują zniszczenie narodu w przyszłości.

          Odpowiedz
          • 13 lutego 2020 o 20:57
            Permalink

            “Gdyby Rosja w przyszłości stała się prawosławna całkowicie, przestanie być wkrótce potęgą…”
            Czynię próby skierowania twojego (niewątpliwie) intelektu w stronę
            świadomości (dosłownie) nb. na którą tak lubisz powoływać się…http://wstroneswiadomosci.blogspot.com/2018/05/dobra-ameryka-i-za-rosja-co-jest-grane.html#more
            drugą część przy odrobinie wysiłku na pewno znajdziesz dodam że niedawno linkowałem (drugą cz.)
            No i musisz przyjąć do wiadomości że to nie zaimplementowany (przez Zachód) komunizm był nie do strawienia dla wielkiego, ponadnarodowego kapitału, zawsze świetlnie uzupełniali się – no może z wyjątkiem epoki Stalina,(pod koniec 30′ ZSRR przerwał romans) a Ruski charakter (duch)
            i Prawosławie.

            “Promowana przez ciebie religia judeochrześcijańska w postaci katolicyzmu, czy prawosławia, nigdy nie była i nie jest ostoją sprawiedliwości społecznej i nigdy w historii nie była, tak samo jak nie była nigdy ostoją wartości etycznych, rzekomo chrześcijańskich.”
            Dokładnie to samo mógłbym napisać o komunizmie……………….. 🙂

          • 13 lutego 2020 o 23:57
            Permalink

            @krzyk58

            Wznosisz się już na wyżyny absurdu. 🙂
            A o komunizmie niewiele możesz napisać, poza tym co przedstawia prawacka propaganda tęskniąca za feudalizmem i życiem z renty kapitału, co tenże komunizm zlikwidował. Zlikwidował ci potencjalnie sielskie życie, więc stąd ta nienawiść i absurdy propagandy sprzecznej z jakąkolwiek logiką.
            No ale w służbie burżuazji i Kościoła wszelkie chwyty dozwolone wobec mitycznego już komunizmu, coby ludek trzymać w strachu i zależności.

            Trochę prawdy prawdziwej, cyt.
            ”Miałkość intelektualna klasy rządzącej jak i jej paniczny strach przed komunizmem, przed siłą której nie są w stanie okiełznać i zrozumieć ze swojej historycznie ograniczonej pozycji, wymusza użycie wszystkich dostępnych sil i możliwości, włączając w to kłamstwo, mściwość, chamstwo i okrucieństwo. Burżuazja broniąc swoich interesów nie cofnie się przed niczym, co doskonale udowodniła historia każdej brutalnie stłumionej lub tłumionej rewolucji socjalistycznej i co jest na bieżąco udowadniane, nawet dziś w czasach nie rewolucyjnych, poprzez nachalną propagandę i ataki na klasę robotniczą. Prawda historyczna, etyka, moralność – klasa rządząca wykorzystuje je jedynie jako narzędzia własnego panowania, gdy trzeba łamiąc i gwałcąc je wszystkie.”
            http://www.1917.net.pl/node/17932
            https://obserwatorpolityczny.pl/?p=51813#comment-105682

  • 13 lutego 2020 o 14:07
    Permalink

    Kapitanie krzyk , wolałbym usłyszeć od was jakieś wspomnienia z poligonu , zamiast piętrowych kombinacji “potwierdzających” wpływ Żydów i marksistów ( czyli tego samego ) na świat . Przypomnij sobie @krzyku jakieś “chabry z poligonu ” !!!

    Wszystkim – parę dni temu minęła rocznica wyzwolenia Budapesztu . To ważna data i nie mniej ważny dowód zbydlęcenia i schizofrenii naszej prawicy i “londyńczyków ”
    Wersja jest spójna z Rossija 24 i Alehistoria w “Rzeczy” . Czyli źródła niekwestionowane bo rozbieżne politycznie .

    Co ważne i podstawowe (!!!) , reżim Horthyego mimo , że był w wojnie (!) z ZSRR podjął rozmowy o poddaniu Budapesztu i przyjęciu do przyszłego rządu komunistów . No , jasne jak słońce !

    Ale , i tu robi się teatr sensacji , Niemcy zwiedziawszy się o tym zrobili operację “Panzerfaust” z Otto Skorzennym . Znacie jak sądzę .
    W efekcie , aresztowano rząd Horthy’ego i jakieś faszystowskie bydle ( znajomy swąd ) stanęło na czele nowego “rządu” po zamachu Skorzennego ( oczywiście w czasie oblężenia uciekło bydlę )

    W efekcie Budapeszt został ogłoszony twierdzą ( lubili to szwaby ) , zamordowano rosyjskich parlamentarzystów i zaczęło się oblężenie . Długie i tragiczne !!!
    Budapeszt srodze ucierpiał , zginęło ok. 80 tys. czerwonoarmistów i niemal tyle Węgrów .
    Rozprawiono się oczywiście z Żydami . Koszmar jednym słowem ! Reżim faszystowskiego “wodza” rozstrzeliwał Węgrów za byle co . Oczywiście za “postawy pacyfistyczne i komunistyczne ”
    Koszmar zrobiony przez prawactwo faszystowskie .

    Na co chciałbym zwrócić uwagę . Na nasz chorobliwy DEBILIZM ! Horthy będący w stanie wojny z ZSRR i sojusznik Hitlera CHCIAŁ dogadać się z ZSRR , przyjąć do rządu komunistów . Chcieli tego Rosjanie .
    Podobnie postąpił Mannerheim w Finlandii .

    Co u nas ? Londyńczycy gotowi byli się dać pokroić za ZERO ustępstw wobec ZSRR , mimo , że wszystko zatwierdzono w Jałcie . Rząd ( kto go wybrał ? ) to stado IDIOTÓW z Londynu ! . Oczywiście ZERO ustępstw i wywołanie PW aby przyjąć “Ruskich” jako WŁADZA !

    Efekt ? Roz….e miasto i 220 do 240 tys. ofiar ! Widzicie różnicę przedmaturalne matołki ?

    Teraz jest TO SAMO ! Jak wejdziecie w Googlach w “wyzwolenie Budapesztu” to plugawe portale typu “wPolityce” napiszą wam , że to nie było ”wyzwolenie” a “zajęcie” przez Armię Czerwoną .

    Czy więc może być większy stopień DEBILIZMU niż nadwiślański ? I czym to może być spowodowane ???

    Odpowiedz
  • 13 lutego 2020 o 14:20
    Permalink

    I jeszcze jedno . Przecież Horthy mianował się ADMIRAŁEM ! Świr – pomyślałby normalny człowiek . A jednak NIE ! Zręczny i mądry polityk , jak obecnie Orban .
    Z naszych londyńskich( i obecnych) debili żaden co prawda nie mianował się np. CESARZEM TRÓJMORZA , ale smród kryminalnej głupoty pozostaje ! pzdr.

    Odpowiedz
  • 13 lutego 2020 o 14:34
    Permalink

    Kaptanie @krzyk , bredzicie jak zwykle . Pominę te piętrowe wasze brednie o kapitalistach/trockistach/eurosojuźnikach/pederastach/onanistach itp.

    Co do Iranu . Chłopie , masz maturę , czytasz , smrodzisz na blogach … jak gimbaza tutaj ( raz sierpem …)
    Zachód ROZ…Ł większość ŁAGODNYCH reżimów bliskowschodnich opierających się na ŚWIECKOŚCI czy wręcz socjaliźmie !!!
    Irak , Iran , Syria , Egipt za Nasera – niemal , tylko ZSRR przeszkodził .

    W Iranie , jak dobrze wiesz @krzyku CIA OBALIŁO demokratycznie (!) wybrany rząd Mosadeka !
    Po co pie…sz o jakichś cerkwiach w Rosji ?

    Masz 14 dni ZOK ! ( zakaz opuszczanie koszar dla niekumatych)
    OBALILI ! Kumasz ? Stąd 30 lat potem RELIGIJNA wojna z Pahlawimi zainstalowanymi przez CIA/USA .

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.