To nie jest koniec – to jest koniec początku

graf. red.

To nie jest koniec – to jest koniec początku. Ropa stop, bo awaria. Co dalej z gazem – nie wiadomo? Na tą chwilę jest go mniej w rurze, ale za rok już go rzekomo nie chcemy. Więc nie ma kłopotu? Ruch tranzytowy idzie, bo to za poważna sprawa – to towary głównie nie dla nas, to co przeładowujemy na wspólnej granicy z Białorusią jest przeważnie dla Zachodu lub dla Rosji. Tu jest klucz do problemu, który sam w sobie jest bardzo ciekawy i bezwzględnie nasz rząd ma rację, chociaż został rozegrany jak małe dziecko, jednak – to tak działa, taka jest rzeczywistość.

Nasze władze słusznie się oburzają na Niemcy za to, że zawarto porozumienie, którego treści nie znamy – ponad naszymi głowami, w ogóle nas o to nie pytając. Rzeczywiście, część nachodźców została zwinięta z „występów” na granicy przez władze białoruskie. Jednak, już w chwili pisania tego felietonu wiadomo, że sporo ludzi będzie dalej próbowało „przeciekać” przez granicę. Ten problem zgłosili Litwini, to samo jest u nas, a władze w Kijowie – właśnie wysyłają kolejne oddziały wojskowe na najbardziej zagrożone odcinki granicy z Białorusią.

Właśnie dlatego, to nie jest koniec problemu. Być może to, co było wczoraj to kulminacja, jednak to, co miało miejsce będzie ważną cezurą w naszych relacjach z Białorusią i Zachodem, w tym w szczególności z Niemcami. Jednak musimy mieć świadomość, że granica będzie dalej przeciekać i wszystko jest możliwe, w tym kontekście jest to koniec początku, który był „z przytupem”.

Zabolało nas, kosztowało i będzie jeszcze bardziej kosztować. Nie wiadomo jednak dlaczego, nasi politycy nadal upominają się o prawa człowieka na Białorusi i opozycję w tym kraju, która jak wiadomo głównie jest już na emigracji i żyje przeważnie z zachodnich, w tym naszych dotacji.

Rządzący przeprowadzili w Sejmie ustawę zmieniającą porządek prawny w strefie nadgranicznej. To było potrzebne. Można to kwestionować, ponieważ to nie jest do końca zgodne z Konstytucją, jednak nie może być tak, żeby problemem w obronie Polski było złe prawo! Wystarczy nam, że złe prawo nie pozwala nam na dobrą organizację i zarządzanie państwem. W kwestii obronności – trzeba nie tylko wspierać rządzących i akceptować potrzebne decyzje, ale naprawdę trzeba się z tym zgodzić. Proszę zwrócić uwagę, że dzięki profesjonalizmowi naszych służb i Wojska Polskiego – udało się – opanować ten dramat, przy względnie niewielkich stratach. Oczywiście wielką tragedią są dwa wypadki śmiertelne, jak również osoby, które doznały urazów. Jednak w skali ogólnej – zaangażowanych sił i środków, tym ludziom i ich dowódcom należy się najwyższy szacunek, uznanie oraz nagrody i odznaczenia!

W tej chwili trzeba jak najszybciej i jak najsolidniej zbudować mur, czy może to co nazywamy umownie murem – a w rzeczywistości, to powinna być zapora stanowiąca system ochronny na – uwaga – całej północnej i wschodniej granicy. Czyli od Mierzei Wiślanej, po granicę słowacką! To jest jedyny sposób na to, żeby uniknąć analogicznych dramatów w przyszłości, przynajmniej w wymiarze używania przeciwko nam broni ludzkiej. Jeżeli powstanie bariera, która rzeczywiście odseparuje nas od tych krajów, to wówczas będzie inna sytuacja na froncie wojny hybrydowej. Proszę pamiętać, że ten pretekst należy wykorzystać również na granicy ukraińskiej, ponieważ to wygodna wymówka – asekurująca nas przed możliwą falą uchodźcą w przypadku katastrofy resztek tej państwowości.

Koszty byłyby olbrzymie, jednak – na obronności nie można oszczędzać, a trzeba zrobić wszystko, żeby to Zachód za to zapłacił – dla swojego własnego dobra. Później także, krajom bałtyckim, Słowakom na ich wschodniej granicy i Węgrom. W ten sposób można szybko i skutecznie rozwiązać problem wojny hybrydowej.

Osobnym wyzwaniem jest kwestia wyciągnięcia wniosków politycznych. Musimy tutaj przede wszystkim spojrzeć do wewnątrz, bo opozycja ma bardzo wiele na sumieniu, jednak kluczowe w tej rozgrywce są media i mendia (tu nie ma błędu). O ile z działalności mediów narodowych można być obiektywnie zadowolonym, bo rzeczywiście relacjonowały w sposób obiektywny, to co mogły relacjonować. To już mendia (tu nie ma błędu) – totalnie zawiodły, żeby nie powiedzieć, że niektóre z nich zdradziły interes narodowy, państwo i w ogóle po prostu narobiły jak mogły we własne gniazdo! To jest wiele wyzwanie – jak to rozliczyć, bo rozliczyć to trzeba. Rozliczenie wrogów wewnętrznych, a przynajmniej ich zdefiniowanie – ujawnienie i wskazanie wprost np. przez Sejm, byłoby ważną cezurą w naszym życiu publicznym.

Spojrzenie na zewnątrz, to pytanie o naszą dyplomację, bo w sumie – mamy sytuację idealną. Otóż, właśnie udowodniła swoją zupełną bezskuteczność i nieprzydatność. Nie potrzebujemy Ministerstwa Spraw Zagranicznych i placówek – w tym składzie osobowym. Ci ludzie z wyjątkiem nielicznych profesjonalistów, nie nadają się do niczego. Po co więc utrzymywać ten aparat w tym składzie? Trzeba naprawdę zrobić czystkę, przeprowadzić nowe nabory i zorganizować cały aparat spraw zagranicznych – na nowo, ze szczególnym uwzględnieniem ośrodków analitycznych. Gdyby jeszcze była możliwość odwołania pana niestety Prezydenta Andrzeja Dudy, to by było naprawdę bardzo dobrze.

Jest jeszcze pewna delikatna kwestia, otóż pewna struktura, która istnieje na naszych ziemiach nawet dłużej, niż nasza państwowość. Jeżeli przyjrzymy się jej działaniom w czasie kryzysu, zwłaszcza przez pryzmat oświadczeń jej najważniejszych w hierarchii funkcjonariuszy, to jakoś ciężko o jednoznaczną propaństwową ocenę. To ważna kwestia, ponieważ ci ludzie mają olbrzymi wpływ na społeczeństwo, a tym samym na polityków i po prostu kształtują naszą rzeczywistość. Być może już czas przyjrzeć się pewnej umowie międzynarodowej, jak również przywilejom jakie ta instytucja posiada?

Wnioski w tej materii będą przedwczesne. Już samo to, że mamy nadzieję, że Białorusini odpuszczą pod wpływem niemieckich telefonów, pokazuje jak jesteśmy potwornie słabi, niesamodzielni i nic nie znaczymy. Ten kryzys powinien być czymś otrzeźwiającym dla całej struktury państwowej, administracji, świata polityki i wszelkich służb. Uwaga – Straż Graniczna, Policja, Wojsko, Obrona Terytorialna i inne zaangażowane formacje – spisały się doskonale. Na pewno zasługują na wsparcie i wzmocnienie, jednak – niestety można mieć wrażenie, że mamy tutaj do czynienia z brakiem rozwiązań systemowych w zakresie koordynacji i współdziałania. A nie ma skuteczniejszego sposobu ograniczania potencjału własnego, niż właśnie przez złe zarządzanie nim i brak synergii i efektu skali, czy wartości dodanej ze współdziałania.

Tylko, czy mamy polityków, publicystów i urzędników zdolnych do wyciągnięcia wniosków i wdrożenia zmian? Pamiętajmy – to nie jest koniec – to jest koniec początku, jeżeli mamy szczęście. Jednak, żarty i zabawy w sankcje i kolorowe rewolucje się skończyły. Trzeba być gotowym na to, czego nie da się przewidzieć. Wszystko jest możliwe, naprawdę wszystko…

21 komentarzy do “To nie jest koniec – to jest koniec początku

  • 18 listopada 2021 o 06:28
    Permalink

    Dziękuję autorowi zwócenie uwagi na rolę pewnej struktury… bezcenne!

    Odpowiedz
  • 18 listopada 2021 o 09:58
    Permalink

    Proces zrozumienia polityki skierowanej na wschód wymaga czasu, zwłaszcza przez media, chociaż tutaj trudno liczyć na jakaś potężną zmianę przez stację FeFaŁen bo są po prostu na pasku amerykańskim i reprezentują interesy tego bandziora od wielu, wielu lat. Należałoby raczej wypatrywać wycofania w ogóle tego bandziora z tej części świata to i odpuściliby sobie swoją tubę propagandową. Prędko tego nie zrobią zatem na zapleczu powinna rodzić się z czasem pewnego rodzaju moda na odchodzenie od tego pracodawcy ze wstydem, a to się stanie dopiero wówczas kiedy zimno w dupę będzie z powodu zakręconego kurka z gazem. I ja tej opcji bardzo kibicuję.
    Sytuacja inaczej wygląda z mediami rządowymi (w tym FolfSat, który jest na ich pasku), jak na ironię i moim zdaniem będzie z nimi łatwiej. Naprawdę jest to problem, kiedy polityk z pierwszych stron gazet musi porozmawiać z własnym dzieckiem i jego gęsią skórką, którą jak wiemy, wywołać można na dwa sposoby i oby chodziło o zimno. Niemniej taki polityk może sobie kłamać na milion sposobów by ukryć nieudolność tatuńcia np taką:

    – córusiu, tam jest groźny taki pan i on chce abyśmy zamarzli i zabrał nam gaz
    – a skąd gaz?
    – z ziemi
    – tatuniu to wykop gaz

    dlatego duża rola tutaj mamć:

    – przestań k*** temu dziecku opowiadać te głupoty, idź k*** i załatw to do cholery!!!

    To się tylko wydaje groteskowe, ale nie inaczej będzie wyglądała rozmowa w poselskich domach rodzinnych. Niestety żyje jeszcze kanalia która nie ma komu grzać bo i rodziny nie ma i trzeba PODLE mu życzyć jak najszybszej niemocy, bez względu na to, jak bardzo będą się biły w przyszłości te wszystkie głupki o właściwą interpretację tego starca pozbawionego serca, musimy tego oszołoma wymienić a potem wkroczyć do radia i telewizji tego kolejnego oszołoma i aresztować go za próbę wpływania na decyzje rangi państwowej.

    Na koniec warto się przyjaźnić i z prez. Putinem, i z prez. Łukaszenką, ponieważ do jasnej cholery jesteśmy sąsiadami. Trzeba zrozumieć że bandzior znad rzeki wmawiający nam przez tubę FeFaŁen nocne krzyki w domu naszego najbliższego sąsiada to tandetny sabotaż, trzeba siać informację że w tych czasach wiara w bandytę zza Oceanu to siara, wstyd i obciach.

    Inny scenariusz jest możliwy, to piękna gra dźwięków na dziennym niebie, a i świateł też na nocnym. Tego chcemy?

    Odpowiedz
  • 18 listopada 2021 o 10:21
    Permalink

    Sz. Krakauera poniosła znów fantazja. Mur nam nic nie da, bo wtedy znajdą się inne sposoby, choćby na jego rozwalenie tu i ówdzie. Odgrodzenie się od wschodniej cywilizacji słowiańskiej to dla nas hańba i utrata tożsamości kulturowej. To całkowita kapitulacja wobec zachodu i pozostanie neo-kolonią o czym już chyba jako pierwszy pisał prof. Witold Kieżun w swojej książce “Patologia transformacji”. To poddanie się zachodnim interesom i zupełna utrata suwerenności. Nie możemy pozwolić, żeby zrobili z nas tanie mięso armatnie na wymyślonej przez nich flance wschodniej. Czas na zjednoczenie plemion słowiańskich wobec zagrożenia cywilizacyjnego jakie ma miejsce ze strony zachodu. Wszystkie demoludy są w opłakanym stanie demograficznym i kulturowym.

    A co do żołnierzy, owszem robią co do nich należy, ale ich kultura sięgnęła bruku.
    Byłem żołnierzem w służbie czynnej PRL, ale nas oficer polityczny uczył kultury osobistej, więc sądzę, że żaden żołnierz np. w stanie wojennym nie zachowywał się tak jak ci na tym ostatnim nagraniu.
    https://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Zatrzymanie-fotoreporterow-przez-zolnierzy.-Jest-nagranie-z-incydentu.-Kur-wysiadaj-z-samochodu

    To jest zachowanie uwłaczające godności żołnierza WP. Co robią kapelani za te duże pieniądze, że żołnierzy nie wychowują? Aaaaa każą się tylko modlić! Czyli darmozjady nawet nie potrafią podnieść kultury polskich żołnierzy na wyższy poziom. Sięgnęliśmy dna w wojsku dzięki kapelanom. Pilnie trzeba pognać ze stanowisk kapelanów a zatrudnić oficerów politycznych – etyków, którzy będą też uczyć żołnierzy kultury osobistej w kontaktach z ludźmi. Młodzież poddana zachodniej kulturze głupoty nie potrafi już rozmawiać językiem bez polskiej łaciny, takie są efekty skolonizowania kulturowego.
    Żałośni są ci dowódcy tłumaczący że właściwie nic się nie stało. To oznacza, że i poziom intelektualny oficerów się obniżył, a to dobrze nie wróży nam na przyszłość.

    Odpowiedz
  • 18 listopada 2021 o 10:49
    Permalink

    Zgadzam się ze stwierdzeniem że czeka nas jeszcze więcej wesołych wydarzeń na granicy. Problem polega jednak na tym czego nie dostrzegają w ogóle nasi politycy i czego absolutnie pod żadnym pozorem dostrzec nie chcą. Białoruś podjęła swoje desperacki działania fakt że ohydne i w istocie sprzeczne z jakimkolwiek prawem międzynarodowym czy nawet poczuciem humanitaryzmu, problem polega na tym że oni to zrobili dlatego żeby się bronić przed sankcjami oraz przed naszym oddziaływaniem hybrydowym które pośrednio jest bardzo silna jak widać na Ukrainie istotnie przyczyniliśmy się do zamachu stanu i wielkiej tragedii w tym kraju i ten sam scenariusz był przez nas przygotowywany do wdrożenia na Białorusi. Tylko się nie udało ponieważ ludzie tam byli mniej zdesperowani po prostu Białorusinom o czym się u nas nie mówi w ich kraju dobrze się żyje mają na jedzenie mają na opłaty wszystko jest generalnie tanie a na pewno o wiele tańsze niż u nas i to nie tylko w stosunku do kwot realnych czyli porównywania jeden do jednego tu i tam ale przede wszystkim w stosunku do ich i nasze siły nabywczej przeciętny Białorusin za przeciętna pensję na Białorusi pracując przeciętnie i żyjąc przeciętnie może żyć bardziej przeciętnie niż Polak tak samo w Polsce i to było do tej pory przed nastaniem inflacji w tej chwili w warunkach inflacji będzie jeszcze gorzej. Wnioski tutaj rzeczywiście pisze życie i w pełni się zgadzam w tym zakresie z autorem musimy jednak mieć na uwadze tą okoliczność że ich stać na o wiele więcej ja się nie zdziwię jak w Polsce zaczną wybuchać bomby A Łukaszenko z Ławrowem będą mówili że to są nasze środowiska LGBT lub krewni muzułmanów których źle potraktowaliśmy na przejściu granicznym mszczą się na nas. Chyba pamiętam kiedyś kilkanaście ładunków wybuchowych w Warszawie i okolicach tuż przed wyborami proszę zwrócić uwagę że ten watek w ogóle nie był przez nikogo poruszane w żaden sposób później nie był badany nic zero zupełna cisza a tutaj pewne ślady wskazują na nazwijmy to mały kraj na bliskim wschodzie i jak tutaj piszecie nie jest to Liban
    Cieszę się że znowu zaczęliście publikować to jest bardzo ważne ponieważ jest taki głos w naszym Internecie potrzebny lubię was czytać do tej pory się nie udzielam na Forum obiecuję że jeszcze dzisiaj dokonam drobnej skoro my wpłaty 30 zł na więcej mnie nie stać ale wiem że cieszą was właśnie takie nieduże pieniądze i taką kwotę co miesiąc państwu deklaruje dla waszej rzeczy jako darowiznę.

    Odpowiedz
  • 18 listopada 2021 o 12:21
    Permalink

    Słuszny artykuł.

    Należy być przygotowanym na wszelkie niespodzianki.

    Wszystko jest możliwe, naprawdę wszystko…

    Amen.

    Odpowiedz
  • 18 listopada 2021 o 16:04
    Permalink

    @Miecław

    “ale nas oficer polityczny uczył kultury osobistej, więc sądzę, że żaden żołnierz np. w stanie wojennym nie zachowywał się tak jak ci na tym ostatnim nagraniu.”

    No cóż, taki już dylemat żołnierza (czy raczej — żandarma, jak w tym przypadku): użyć słownika zrozumiałego dla klienta i na jego poziomie kultury, czy zapewnić sobie skuteczność przy pomocy narzędzi przymusu bezpośredniego, w jakie go wyposażono. Gwarantuje, że w swoim gronie panowie fotoreporterzy i fotoreporterki posługują się mową jeszcze bardziej kwiecistą, więc niech nie udają znękanej dziewicy. Zaś w szkoleniu funkcjonariuszy, bardzej nawe niż na kulturę, kładłbym nacisk na wykształcenie w nich automatyzmu działania w takich sytuacjach na zimno, bez ulegania emocjom. Posyłanie do takich akcji, jak ta na białoruskiej granicy, młodych żołnierzy, pewnie z niewielki jeszcze stażem, i skautów z wojsk obrony terytorialnej to chyba brak profesjonalizmu jest u dowództwa.
    Zas panom i paniom fotoreporterom, fotoreporterwókom i innemu pismactwu też bym zalecił szkolenie. po którym wiedzieliby może, że podstawowa zasadą w sytuacji, gdy do nich podchodzi uzbrojony funkcjonariusz, jest robić , co ten każe, nie stawiać się, nie dyskutować i nie zgrywać bohatera. Jakieś pretensje zgłaszać natomiast później.
    Jak się do tego zastosują, to maja duże szanse, że będą mieli jakieś później.

    Odpowiedz
    • 18 listopada 2021 o 17:01
      Permalink

      @vroogh

      “Gwarantuje, że w swoim gronie panowie fotoreporterzy i fotoreporterki posługują się mową jeszcze bardziej kwiecistą, więc niech nie udają znękanej dziewicy.” FAKT, jak to mówią, najciemniej jest pod latarnią!

      “Posyłanie do takich akcji, jak ta na białoruskiej granicy, młodych żołnierzy, pewnie z niewielki jeszcze stażem, i skautów z wojsk obrony terytorialnej to chyba brak profesjonalizmu jest u dowództwa.’
      Raczej, nie inaczej – i wówczas nie byłoby wypadku nadzwyczajnego a NIESTETY zanotowano!

      “…Jak się do tego zastosują, to maja duże szanse, że będą mieli jakieś później.”
      Wszędzie i we wszystkim potrzebny jest jakiś umiar, mam na myśli aparat represji i przemocy – inaczej rodzą się “normalne” patologie w wykonaniu mundurowych patoli. Dlatego BO – Władza deprawuje. Proponuję poddać przemyśleniu taką sentencję “Każda władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie”.

      Amen

      Odpowiedz
    • 18 listopada 2021 o 19:58
      Permalink

      @vroogh

      Owszem masz dużo racji, ale jest jedno ale.
      Przekaz idzie w świat w dobie zinformatyzowanego społeczeństwa i jesteśmy wypunktowani.
      Problemem nie są tylko młodzi niedoświadczeni żołnierze, czy funkcjonariusze, bo starsi umiejętnościami i inteligencją też nie grzeszą, a ich strach przed kapelanami jest wręcz tajemnicą poliszynela. Teraz oficerowie bardziej się boją kapelanów, niż kiedyś kolegów po fachu czyli oficerów politycznych. Niestety kapelani niczego nie uczą a zwykli żołnierze w większości ich olewają, na msze idą tylko z przymusu w większości.

      Problemem jest wszechogarniający prymitywizm kulturowy. Nie żeby mnie polska łacina degustowała, sam jej używam czasami dosadnie, jak trzeba. No ale są pewne granice przyzwoitości w zachowaniu i podejmowaniu interwencji wobec obcych ludzi, zwłaszcza gdy nie wiem z kim mam do czynienia. Tam tej przyzwoitości zwyczajnie zabrakło. Kiedyś mówiło się na takich ludzi, że są chamscy, czasy się zmieniły a chamstwo niestety nadal pozostało w prymitywnej kulturze.

      Gdyby mieli trochę więcej inteligencji to wystarczyłaby normalna rozmowa i konsekwentne wymaganie podporządkowania się rozkazom z uprzedzeniem o możliwości zastosowania określonego przymusu. I “panowie reporterzy niech wybierają”? Ja bym to zrobił z uśmiechem na ustach i powagą, zatroskaniem o ich życie i zdrowie, bo przecież mogliby być wzięci za terrorystów i zastrzeleni. 🙂
      Jakby się nie podporządkowali to wtedy bym także z uśmiechem na ustach zastosował przymus.
      Trochę taktu i wyczucia zabrakło tym żołnierzom, czyli tzw. kompetencji społecznych, których co raz bardziej brakuje młodym oderwanym od gier i otumanionych prymitywną kulturą.
      Co innego, gdy mam przed sobą potencjalnego terrorystę i muszę go wręcz zastraszyć, wtedy wiązanka może pomóc, a co innego jakieś gryzipiórki w samochodzie.

      Odpowiedz
  • 18 listopada 2021 o 18:23
    Permalink

    Zupełnie nie zgadzam się ws. “muru”. Jest to kolejny koszt naszej obłąkańczej polityki. Problem migrantów można załatwić odp….jąc się od Łukaszenki i uznając go za prezydenta – co jest oczywiste. Zachód go kwestionuje, my wręcz zwalczamy i wraz z podobnie dotkniętą szaleństwem Litwą uznajemy za prezydentkę gospodynię domową Cichanouską .
    Parę % zapewne zdobyła, uznawanie jej zwycięstwa to schizofrenia. Częsta przypadłość u “naszych” polityków .

    Problem granicy i tych imigrantów jest rozdęty do maximum. Znowu zresztą robimy ( samowolnie) za Przedmurze . Jakie przedmurze – szczurze chciałoby się rzec!

    Właśnie Włosi się podsumowali za mijający rok ws. nielegalnych imigrantów ….
    wstyd mówić … mieli ich 58 000 ! Do końca roku przybędzie pewno do 60 000 .

    Słychać larum ? A przecież Polska ( odświeżyłem sobie pamięć ) była pierwszym , najgłośniejszym ogarem w stadzie USA i brała udział lub aprobowała jego bandyckie rajdy z których wzięli się uchodźcy . Do Iraku popędziliśmy !!!

    W rekomendowanym przeze mnie filmie “Brudna gra” pada wprost termin “ludobójstwo”ws. wojny niesprawiedliwej . Pięknie opisał to @wmw . Irakowi jesteśmy więcej winni niż Niemcy, bo przypomnę, że Rosja, Chiny. Francja, Niemcy były PRZECIW agresji na Irak i nie brali w tej zbrodni udziału. Ciężko więc identyfikować mi się z ojczyzną – matką , bo od ok. 30 lat zachowuje się jak dziwka , w dodatku przecząc (!) swemu prowadzeniu .
    Generał Bieniek czy Polko są tego wybitnym przykładem oburzając się na wszystkich inn. nie na siebie !

    Polska zamiast siedzieć cicho w 2003 parła do wojny, wraz z paroma inn państwami ( małymi) Europy !

    Przypomnę więc, że było ZŁAMANIE PRAWA MIĘDZYNARODOWEGO NAJPOWAŻNIEJSZE OD II WŚ!
    Tak ws. Jugosławii jak Iraku . Dwa nasr…nia na prawo międzynarodowe !

    Wbrew opinii RB ONZ USA najechały najpierw Jugosławię potem Irak . “Zawdzięczamy” to polityce młodego Busha , ściślej Rumsfelda ! Była to zmiana polityki z Hegemon ( USA ) i koledzy ( państwa sojusznicze ) zgodnie z prawem ONZ , na Hegemon, i … a ch.j z innymi i prawem !

    Ameryka straciła wtedy poparcie Europy , poza naszym oczywiście . My ich kochamy i kochać będziemy bezrefleksyjnie ! Nawet jak od ich/naszego napalmu usmażą się kolejne setki i tysiące ludzi w “stabilizowanych” krajach .

    Wstrętne ! Ja mam dysonans poznawczy ws. ojczyzny/matki , bo kolejny raz znalazłem pod jej łóżkiem butelkę po wódce i pełną prezerwatywę . Z domu zaś wychodził kolejny “wujek”
    TO METAFORA , UWAGA !!!

    W Anglii gdzie rozgrywa się akcja filmu o którym piszę stracił zupełnie poparcie premier Tony Blair . Był skandal z powodu jego kłamstw ws. Iraku . Nie miał szans na ponowny wybór.
    Puszczali sms-y z anagramem BLAIR – LIAR .

    W pomrocznej nie zobaczyłem ŻADNEJ refleksji . Nadal klata naprzód i “bruk,horror,dziczyzna” !!!

    Odpowiedz
    • 18 listopada 2021 o 21:15
      Permalink

      @fly. “Wstrętne ! Ja mam dysonans poznawczy ws. ojczyzny/matki…”
      Rzeczywiście nie przeczę – MASZ! Z czego wynika twój problem “poznawczy” ? Nieprawilno diagnozujesz wroga. Przypominam ponownie:
      “Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnątrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.”

      ” Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.”

      Odpowiedz
  • 18 listopada 2021 o 18:43
    Permalink

    Marcin Hagmajer: Obwód Kaliningradzki to ważny geopolityczny argument antyniemiecki i prosłowiański
    https://www.youtube.com/watch?v=lV-W_GGj6bo

    P. Hagmajera zawsze warto słuchać.

    Mariusz Krogulski: Ruch Kamracki po akcie narodowo-wyzwoleńczym w Kaliszu i Ruch Narodowy w kryzysie https://www.youtube.com/watch?v=nondy4N0kik&t=2704s

    Ronald Lasecki: Akt Narodowo-Wyzwoleńczy dokonany przez Aleksandra Jabłonowskiego 11.11.21 w Kaliszu https://www.youtube.com/watch?v=xhaA7KbPe-I&t=2197s

    Odpowiedz
  • 18 listopada 2021 o 18:56
    Permalink

    O szaleństwie w rozdymaniu naszej roli świadczy wywiad Pinokia dla Die Welt.
    Ów P. rzekł – gdyby nie Polska, imigrantów mogłoby być nawet 50 MILIONÓW !
    Odleciał zupełnie!
    Orban miał większe prawo do niewpuszczania imigrantów za czasów rozwalanej przez Zachód Syrii. Był przeciw .
    Podobnie z Irakiem w 2003 , nie był premierem. Był nim Gyurcsany – “socjalista” jak nasze SLD wtedy. Poparli agresję na Irak .Tfu !

    Odpowiedz
    • 18 listopada 2021 o 21:20
      Permalink

      @fly. Niewykluczone że Niemcy “ich” przyjmą żeby pokazać światu humanitarną twarz. A Polska zostanie ‘z futem w garści” z etykietą – faszystów. Polskojęzyczni wyprowadzą nas (znowu) na manowce …
      Jak czytam komentarze w temacie jak postąpić z ‘nimi” – jestem przerażony! To dzicz i bydło.

      Odpowiedz
  • 18 listopada 2021 o 20:12
    Permalink

    Najśmieszniejsze, co dziś przeczytałem na neon24 o “Budowa Baltic Pipe szczęśliwie trwa w najlepsze!” “I wreszcie Polska będzie się mogła uniezależnić od rosyjskiego gazu lub też kupować go nie po zawyżonych, ale po faktycznych cenach rynkowych.” autor krzysztofjaw. Artykuł marzeń z marzeń ukazujący chciejstwo ludzi mieszkających tu, żeby mieć warunki, jakie są tam. Poczekamy, jeśli przeżyjemy. Na razie dostałem 100 % podwyżkę cen na gaz do ogrzewania domu. Mniemam, że będzie jeszcze gorzej. Niemcy zawsze wynegocjują niższe ceny na gaz z Rosją i nie zgodzą sie na jakiekolwiek zbiorowe zakupy unijne, co proponują większe karły typu Polin. A norweski gaz będzie droższy.

    Odpowiedz
    • 18 listopada 2021 o 21:54
      Permalink

      @daniel. Z przyjemnością zauważam że Sz. to jednak człowiek oblatany co to ‘z niejednego pieca wygartywa”ł, (bez obrazy – mam czyste intencje!) 🙂 bywa pan również na “neonie”, nowym neonie niestety – chciałoby się napisać (szkoda starego
      co zauważa m.in. kom. o nicku “Kmieć” – spoko gostek 🙂

      Podrzucę z “neonu” do poczytania może p. wyrazi swoja opinie w temacie?

      https://ikulalibal.neon24.pl/post/165187,z-dziecieca-lza-nie-wygrasz

      https://ikulalibal.neon24.pl/post/165120,pis-owsko-goebbelsowska-doktryna-propagandowa

      Oczywiście lektura wraz z komentarzami do tekstu…
      No i skoro o wilku tzn. Kmieciu (była) mowa:

      https://kmiec.neon24.pl/post/165093,neon-jak-karp-po-zydowsku

      https://kmiec.neon24.pl/post/165181,aj-waj-polnische-banditen

      Ps. Moim(skromnym zresztą ) zdaniem Neon powoli schodzi na psy, nadzieja w tym że może tak do końca nie zejdzie?
      A swoją drogą szkoda nieodżałowanego portalu “Prawica.net”. p. Sz. “komuś” wadziła narracja i przekaz…

      Odpowiedz
      • 20 listopada 2021 o 20:43
        Permalink

        Krzyk – na dziecięce łzy: ikulalibal ma pozornie rację, ale i też nigdy inaczej nie było, bo to zależy od mających wpływ kilku dziesięcioletni na media. Przy czym nieważne jest, czy była zastosowana oficjalna propaganda czy szeptana. W kadencjach PSL/SLD chodziły wśród ludu oraz inteligencji wulgarne dowcipy o posłach na sejm. (Tańczą na rurze itp. niewątpliwie fabrykowane i puszczane w społeczny byt jako memy). Kiedy PO przyszła do władzy, to skończyła się preparacja takich “dowcipów”. Ale sięgnijmy głębiej w historię. Sprawa króla Bolesława Śmiałego i biskupa Stanisława (” świętego”) – stąd brak u szlachty i magnaterii szacunku dla władzy monarchy, bo KRK wykorzystywał ten mit o złym królu i dobrym kapłanie, a dalej 200 lat szlacheckiej anarchii plus 120 lat rozbiorów – 13 pokoleń Polaków nie szanujących władzy. A więc milicjanta, policjanta, żandarma, strażnika, także i w mniejszym jednak stopniu żołnierza a na pewno oficera. Ale mamy już trzy pokolenia powojenne, które stawiają sobie za cel przede wszystkim dobrobyt materialny (udał się nam prawie dostatek ale nie wszystkim). A więc Polacy są w swoim egoizmie po prostu normalni, bo tak samo normalni są obywatele innych państw europejskich i moralność ich wcale nie stoi wyżej nad moralnością np. Ukraińców, którzy do teraz robią to, co umieją najlepiej – mordują. Europejczycy od stuleci mordują i w Europie i poza Europą, bo śmierć miliona Irakijczyków to przecież zbrodnia.
        W cyt. artykule mamy zderzenie które zawsze będzie wykorzystywane w propagandzie – siła kontra dziecko. Przeto, kiedy zachodni żurnaliści robią filmowy reportaż z cierpień dzieci – np. po bombardowaniach faktycznych czy rzekomych, to, aby dziecko zapłakało przed kamerą (dziennikarz nie ma wcale dużo czasu a łzy mieć musi w kadrze) żgają je np. igłą. Wtedy dzieciak płacze z bólu i jest świetne ujęcie – z taką łzą też nikt nie wygra..

        Odpowiedz
        • 20 listopada 2021 o 22:12
          Permalink

          @daniel. Wymuszanie określonych zachowań w stosunku do dzieci, acz nie tylko – TO domena
          zachowań również polskich dziennikarzy zwłaszcza pewnego cyklicznego programu redakcji TV nazwisk i tytułu nie wymienię z oczywistych względów… przepraszam,kończę gdyż “czas mi uciekł”.
          🙂

          Odpowiedz
  • 18 listopada 2021 o 20:28
    Permalink

    „W tej chwili trzeba jak najszybciej i jak najsolidniej zbudować mur…”

    Dlaczego tyle czasu zmarnowano. Gdyby zaczęto za prezydentury Bartłomieja Czopa, dziś ten cud byłby już widoczny z księżyca, a przynajmniej z MSK.
    Kiedy rozpocznie się budowa proszę pamiętać, że nazwe „WIELKI WAŁ EUROPEJSKI” opatentował już taki jeden o przydomku Królik.

    https://pbs.twimg.com/media/E0n0slOWYAEy69V.jpg

    Niestety, ten facet wciąż żyje i ma się dobrze, a w razie potrzeby może z łatwością doradzić, jak wyposażyć wysokiej jakości wybieg dla bydła za 150 milionów zielonych.

    Odpowiedz
    • 18 listopada 2021 o 22:10
      Permalink

      @Kamczatka. Kiedyś burzyliśmy mury (a mury runą, runą, runą…), dziś wznosimy niczym ci “z Jaśniejącego Wzgórza” (Gród Jego wznosi się na świętych górach,
      Umiłował Pan bramy Syjonu,
      Bardziej niż wszystkie namioty Jakuba.
      Wspaniałe rzeczy głoszą o tobie, miasto Boże…) 🙂 I tak źle (burzyć) i tak niedobrze (budować)! Istny durdom!
      Pozdrawiam. Proszę częściej udzielać się … 🙂

      Odpowiedz
      • 19 listopada 2021 o 22:40
        Permalink

        @krzyk58

        Kiedyś ten mur sami Polacy usuną uciekając na Wschód, gdzie pozostanie jeszcze jakaś normalna słowiańska cywilizacja. Rosja dzięki zasobom ma szansę stać się naprawdę bogatym krajem, jeżeli tylko obronią się przed zachodnim imperializmem i nie oddadzą się w obce posiadanie jak zrobiono to z Polską gospodarką.

        Odpowiedz
  • 18 listopada 2021 o 21:09
    Permalink

    @danielu – takie śmieszne rzeczy można u nas usłyszeć i przeczytać. Zupełnie fantastyczna , sprzeczna z logiką i ekonomią jest np. teza głoszona przez praktycznie CAŁĄ naszą “klasę” polityczną , że DODATKOWA PODAŻ – czyli NS2 spowoduje WZROST CEN !

    Nie genialne? A ekstradycja , to , że jak ci wezmą furę to muszą oddać samolot – Bareja, Miś .

    W dodatku tego gazu norweskiego jest mało. Mało leci mało sprzedają. Ruscy mają go tyle, że leci jakbyś chciał wysikać całe piwo świata . Norwegia to starszy pan z prostatą – posikuje.

    Znowu zresztą odkryli największe złoże świata na płw. Tajmyr , bodaj 385 mld.m3 . USA się zapłaczą .

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.