To nie jest III Wojna Światowa, to jest I Wojna Globalna czyli brak gazy na gumce (cz.5) Podsumowanie

Screen from Aliexpress Source httpsflashdeals.aliexpress.comen.htmspm=2114.best.7.2.3c75lhvVlhvVQR&pid=4000761408508 Date: 22.03.2020

Podsumowanie

Na naszych oczach w warunkach wielkiej globalnej wioski okazało się, że to do czego doprowadził Zachód – napędzany neoliberalno-genderowym-kapitalizmem, to jedno wielkie oszustwo, kłamstwo i fikcja. Globalna wioska, to globalne zyski dla niewielu, a globalne ryzyko dla wszystkich. Przy czym, okazało się że niektórzy mieszkańcy „wioski” mają mocniejszą pozycję, ponieważ: łowią ryby, wydobywają ropę, uprawiają żywność lub produkują wszystko, czego reszta wioski – zajmująca się głównie zastanawianiem nad prawami kobiet i mniejszości seksualnych lub ekologią potrzebuje.

Koronawirus spowodował, że doszło do przewartościowania wszystkiego. Zachodni model gospodarczy, społeczny i polityczny – były zupełnie, totalnie, bezwzględnie – nieprzygotowane na kryzys. Zwłaszcza w wydaniu zagrożenia biologicznego i to już bez względu na jego źródło. Bill Gates przed laty przestrzegał światowych liderów, przed zagrożeniem bronią biologiczną ze strony terroryzmu i szaleńców. Opracowanie wirusa, który będzie miał np. błąd genetyczny (nie będzie zbyt udany), ale będzie mutował i atakował rozprzestrzeniając się, to jest kwestia wydania kilkuset milionów Dolarów na laboratorium i ludzi. Zarażenie nim, to banał – w ogóle nie jest problemem. Powyższy scenariusz właśnie ma miejsce, dzieje się na naszych oczach, co więcej jesteśmy jego uczestnikami.

Zachód opierał swoją gospodarkę – całą ekonomię, na generowaniu długu, a poprzez ten dług starał się utrzymywać supremację finansową nad resztą świata i zarazem zachować swoje bogactwo.

Zachodnie społeczeństwa odeszły od tradycyjnego modelu funkcjonowania, pozwalając sobie na eksperymenty socjologiczne, społeczne, a nawet na próby negowania rzeczywistości poprzez nakaz afirmacji multikulturalizmu. Popełniono szereg błędów i głupot, doprowadzając do tego, że świat Zachodni stał się zupełnie nieodporny na zakłócenia systemowe.

Kondycja gospodarki i społeczeństwa przekłada się na politykę, nawet pomimo wielkiego zakłamania w mediach i moderowania rzeczywistości – ludzie przeważnie wiedzą swoje lub jak widzą setki trumien zmarłych ludzi, to nawet do najbardziej zakutych idiotów dociera, że coś jest „nie tak” jak im się wydawało. To, zaś w dalszej kolejności powoduje – otworzenie oczu na rzeczywistość. W konsekwencji zmienia się to, co jest ważne politycznie i co politycy wyrażają na scenie politycznej, przy istotnym przewartościowaniu oczekiwań, może nawet stać się cud i dojść do zmian ludzi w polityce.

Kraje największe i najpotężniejsze będą starały się ustawić planszę do globalnej gry strategicznej, w sposób najbardziej korzystny dla siebie. Oznacza to, że geopolityka jest dzisiaj grą o sumie zerowej. Ponieważ kurczy się ilość możliwych opcji, w tym opcji pozyskiwania dóbr, to może być gra o sumie ujemnej – czyli wszyscy tracą, a kto silniejszy, ten traci mniej. W ostateczności prawdopodobny jest wielki reset systemu – z wojną w roli głównej, bo to dopiero zmieniłoby rzeczywistość na nową, pozwalając na przewartościowanie wszystkiego.

Przewaga Chin polega na tym, że Zachód żeby ustabilizować swoją ekonomię – potrzebuje chińskiego kredytu – nadal udzielanego w postaci akceptowania zielonych papierków i najczęściej śmieciowych amerykańskich papierów dłużnych, w zamian za wszystko, czego Zachód potrzebuje.

Może się okazać, że to już tak nie działa, ponieważ Chiny dzisiaj przyjmując dalej Dolara, przegapią epokową szansę na zmianę planszy do gry. Przy czym muszą to zrobić zgodnie ze strategią salami, ponieważ działania nagłe, spowodowałyby przyśpieszenie zmian strategii gospodarczych na Zachodzie, a jeszcze na Zachodzie można odbudować produkcję – za 10 lat, jak odejdą ostatni pamiętający jak się to robi, to będzie już niemożliwe.

To jak błyskawicznie zawalił się zachodni dobrobyt, co więcej – jak błyskawicznie zmieniły się oceny perspektyw – pokazuje, że to już nie Zachód jest rozdającym karty. Właśnie rozgrywa się tragedia w USA, która będzie miała globalne implikacje. W takich sytuacjach elita, dążąca do zachowania swojej pozycji, kieruje złość i wściekłość mas na zewnątrz.

Tutaj dochodzimy do sedna problemu, wracamy do kwestii kawałka gazy na gumce. Ilustracją tego cyklu felietonów był screen z popularnego chińskiego portalu Aliexpress, który oferuje sprzedaż bezpośrednio na terytorium Stanów Zjednoczonych. Cena jaka tam jest proponowana za 10 maseczek – 19,38 USD (po przecenie z 32,08 USD), to dowód na to, że wolny rynek ma jedną – niesamowitą wadę – nie służy ludziom. Tym bardziej nie służy, jeżeli nie jest do końca wolny i wielkie państwa, wykorzystują ekonomię do wywierania na siebie wpływu. Normalnie taki pakiet maseczek kosztowałby może 3 USD, no dobrze może 4 USD, a po kupieniu na raz 10000 sztuk, producent dorzuciłby drugie tyle w ramach promocji gratis i transport za darmo…

71 myśli na temat “To nie jest III Wojna Światowa, to jest I Wojna Globalna czyli brak gazy na gumce (cz.5) Podsumowanie

  • 4 kwietnia 2020 o 08:35
    Permalink

    Zgadzam się wolny rynek nie służy ludziom.

    Odpowiedz
  • 4 kwietnia 2020 o 09:27
    Permalink

    W 1978 roku na świat przyszedł Tolek. Urodził się obojnakiem. Lekarze próbowali mu nadać konkretną płeć rżnąc skalpelem przerośniętą łechtaczkę. Wpakowali w niego leki. Efektu dominujących cech żeńskich nie uzyskali. Tolek dorósł jako chłopak z brakami w kroczu, kompletnie zjechaną psychiką, brakiem tolerancji, dużą dawką wyszydzania, zaczepek, pobić i prób gwałtu. Powiesił się w wieku 17 lat.

    Gdyby istniała wówczas w Polsce jakakolwiek tolerancja z organizacją typu LGBTQ+, być może miałby wsparcie.

    Pana artykułu, panie Krakauerze, dziś w proteście nie przeczytam. Zatrzymałem się na 2 wersie.

    To MY kontrolujemy zachowania, jeśli organizacja biega z opuszczonymi majtkami w marszach to źle. Ale kiedy wykonuje swoje obowiązki należycie to trzeba ją wspierać i uczyć się, także od niej samej. Takie ortodoksyjne szafowanie słowem GENDER jest nie tyle już przestarzałe, co zwyczajnie zgniłe, niepotrzebne i źle świadczące o wypowiadającym. Stereotypowe myślenie wprowadza w nasz świat wszystko co złe, zwłaszcza wojny, proszę to przemyśleć. Mówię to jako stary stereotypowiec (nie wiekiem, bo przecież na tym forum jestem gówniarz) którego parę chorób w życiu doświadczyło. Teraz nawet interpłciowość rozumiem.

    Tablica WHO dot. wychowania seksualnego dzieci została przez środowiska konserwatywne odrzucona bo uczy masturbacji 4 latków. I tak powtarzali wszyscy którzy jej po prostu nie przeczytali ale za to w nurt plotek rodem z magla towarzyskiego wpadli swoim najlepszym kajakiem i było im dobrze. Ja tablicę przeczytałem całą. Nie ma tam nic o masturbacji, natomiast jest wiele o poznawaniu własnego ciała i mogę śmiało dziś powiedzieć, że tablicę stworzyła osoba która rzeczywiście się na tym zna. No, chyba, że ktoś lubi średniowiecze.

    Panie Krakauer, proszę się nie gniewać, odsyłam po pierwszą lekcję: https://pl.wikipedia.org/wiki/Społeczność_LGBT

    …wszystkich innych nietolerancyjnych także.

    Odpowiedz
    • 4 kwietnia 2020 o 09:45
      Permalink

      Ujawnił się śpioszek na naszym forum co chciałby zdominować dyskusję poboczną tezą, dla jej lansowania w mainstreamie. Oj znamy takich prowokatorów, oj znamy… nie ma to jak opluwać innych ludzi i mówić ojej nie są tolerancyjni. A to co się stało w 1978 roku to tragedia, tylko PANIE NA LITOŚĆ BOSKĄ – WIE PAN CO MNIE TO DZISIAJ OBCHODZI – NO WŁAŚNIE G. MNIE TO OBCHODZI BO MAM SWOJĄ TRAGEDIĘ I PRZEZ TEN BUURDEL NIE BĘDE MIAŁ CO DO GARNKA WŁOZYĆ I DAĆ DZIECIOM. margines nie może przesłaniac całości panie z Kotliny…. Patrz pan na całość!

      Odpowiedz
    • 4 kwietnia 2020 o 10:42
      Permalink

      Ale tam przecież nie ma nietolerancji ? to jest napisane jak krowie na rowie, że Zachód jest zmanierowany i w swoim zmanierowaniu bezbronny intelektualnie, społecznie, ekonomicznie i w ogóle intelektualnie. Dlatego daruj sobie pan takie wstawki, a akurat temu autorowi można zarzucić bardzo, ale to naprawdę bardzo – oj bardzo wiele, ale nie brak tolerancji… więc strzał w płot … chyba że pan lubisz sobie parówkę potrzymać w buzi i przez ten pryzmat postrzegasz świat – ale wówczas szkoda nafty na taką dyskusję, bo sprowadzenie takiego tematu do takiej jednej linijki jest dowodem na pana słabość intelektualną i myślenie schematyczne. Właśnie przez takich ludzi jak pan – reprezentujących takie myślenie zachód jest dzisiaj słaby.

      PANIE WIERNY CZYTELNIK, OD DZISIAJ PANA WPISY BĘDĄ DOKŁADNIE MODEROWANE – PROSZĘ SOBIE NIE POZWALAĆ NA WIĘCEJ TAKICH PROWOKACJI JAK WSPOMNIANA POWYŻEJ PARÓWKA. A OD SIEBIE DODAM PANU TYLE: NAWET JAK KTOŚ LUBI KIEŁBASKĘ TO JEGO SPRAWA I NIC NIKOMU DO TEGO – BO TO JEGO SPRAWA. POZDRAWIAM I PROSZĘ O ROZWAGĘ I ROZSĄDEK, CZASY SĄ NERWOWE, JA ROZUMIEM ŻE WSZYSCY MAMY PODNIESIONE CIŚNIENIE, ALE SZANUJMY SIĘ I PO CO SIĘ SPIERAĆ O NIC. PS. 2 BERLINKI SĄ NAJLEPSZE. WEB. JÓZ.

      Odpowiedz
      • 4 kwietnia 2020 o 10:49
        Permalink

        To są jakieś jaja gość pisze o geopolityce a tutaj mamy ładowanie z miękkiej rury – pewno jeszcze dotacje dla organizacji mniejszościowych i za darmo maseczki. Człowieku w Krakowie, Warszawie i innych miastach i Hiszpani i wszędzie 8 marca przeszły manify bo komuś się wydaje że z powodu płci może mieć więcej praw!!! od osób z innej płci – ile zarazków rozniesiono przez promocję bezproduktywnej ideologii ? Trzeba otworzyć oczy i patrzeć, au tor nie bez powodu uczynił maseczki główną osią liczacego 5 odcinków cyklu… bo o maseczki, rękawiczki, żel antybakteryjny tutaj chodzi.

        Odpowiedz
    • 4 kwietnia 2020 o 12:33
      Permalink

      Ktoś kto używa hasła ,,średniowiecze”jako synonimu wstecznictwa,nietolerancji i ciemnoty,tak jak w tym przypadku ,wystawia sobie bardzo złe świadectwo.Wynikac to może z braku wiedzy,kierowania się stereotypami,bezmyślności,myślenia stadnego,celowego fałszowania rzeczywistości.

      Odpowiedz
    • 4 kwietnia 2020 o 12:38
      Permalink

      Pan z “Kotliny Kłodzkiej cierpi na ‘euro przypadłość” stąd TO (częste) strzelanie kulą w płot.
      A, i bliskość Czech nie pomaga w prawidłowej diagnozie wielu (narosłych od lat 60’) NEGATYWNYCH
      eurozjawisk lansowanych “na chama” jako: nowoczesność, oświecenie , postęp i luz.
      Niektóre, wrodzone czy nabyte “przypadłości ” – sie leczy”, warunek: oby nie trafić w łapy szarlatanów
      ( lewicowego postępu), takich jak Kinsey, czy chociaż’by niejaki Freud. Masakra! 🙄

      Odpowiedz
      • 4 kwietnia 2020 o 13:29
        Permalink

        “chyba że pan lubisz sobie parówkę potrzymać w buzi”

        Gratuluję

        Bronię ludzi nie mogących się bronić, głównie obojnaków, cholernie pokrzywdzonych przez los. Atak ze strony skrajnych ludzi jest niesamowity. Jak nie pani Tatanka od prowokatorów, to ktoś inny parówki do buzi. Wysoki poziom.
        Ja tylko oprotestowałem to kurczowe trzymanie się antydżenderowej retoryki. W całej reszcie z panem Krakauerem przeważnie się zgadzam, przecież OP to lektura obowiązkowa.

        Henryk Ptak

        “wszędzie 8 marca przeszły manify bo komuś się wydaje że z powodu płci może mieć więcej praw!!! ”

        Oni nie chcą więcej praw. Wystarczą im te obowiązujące heteroseksualnych.

        Nikogo też nie namawiam do zmiany tematu, jest wolność, macie prawo moi drodzy nie uczestniczyć w drzewie mojego posta, zawsze można stworzyć w dyskusji nowe lub dołączyć do innego…nawiązującego do sedna. Ja nie atakowałem pana Krakauera, bardziej wyraziłem żal (może słabo wyraziłem a może nie) z powodu pewnej wady autora, ale przecież zdenerwowani nie zrozumiecie tego. Z tego co wiem, to redaktor tego OP ZAWSZE, ale to ZAWSZE zezwala na własne poglądy których nie moderuje, zdarza się że moderuje wyzwiska a już na pewno nazwiska i czasem nazwy własne. I dobrze. Niemniej skoro autor tych artykułów na to zezwala (poglądy), to nie rozumiem Waszego zdenerwowania. Proszę zwrócić uwagę na reakcję, zarzucono mi jakieś niecne plany, jakieś ukryte opcje, nawet homoseksualizm w naprawdę paskudny sposób. Aż sprawdziłem, czy owe trzymanie parówki w buzi nie jest jakimś powiedzeniem, bo nie mogłem uwierzyć, że tutaj pojawiają się tak paskudne onetowskie komentarze.
        Nie rozumiem też, dlaczego redaktora bronicie jak świętego(?) Nie wierzycie w jego możliwości?

        Rzecz, którą z chęcią bym teraz zmienił:

        “Takie ortodoksyjne szafowanie słowem GENDER jest nie tyle już przestarzałe, co zwyczajnie zgniłe, niepotrzebne i źle świadczące o wypowiadającym”

        “Takie ortodoksyjne szafowanie słowem GENDER jest przestarzałe, niepotrzebne. Żałuję, że go Pan używa”

        To było niepotrzebne

        Pozdrawiam

        BARDZO ROZSĄDNY KOMENTARZ PANIE GRZEGORZU, PRZEPRASZAM PRZEGAPIŁEM PARÓWKĘ – MAM USTAWIONY FILTR NA “CH…”, “KU…”, TAKIE MI SIĘ OD RAZU PODŚWIETLAJĄ I TAKI POST CZYTAM, A TUTAJ SIĘ PRZEŚLIZGNĘŁO. MA PAN PEŁNĄ RACJĘ – MA PAN TUTAJ PEŁNE PRAWO PISAĆ CO PAN MYŚLI I O CZYM PAN MYŚLI, MOŻE PAN PISAĆ O KRASNALACH, O STATKACH, O GENDERACH I CZYM PAN TYLKO SOBIE ŻYCZY INNYCH ZAJĄĆ, ALE PROSZĘ UWZGLĘDNIĆ, ŻE INNI REAGUJĄ NA TE SŁOWA KLUCZE JAK BYK NA PŁACHTĘ TO JA JUŻ NIC NIE PORADZĘ, JEDNAK W PEŁNI SIĘ Z PANEM ZGADZAM I POPIERAM W TYM ZNACZENIU ŻE WOLNOŚĆ SŁOWA JEST PODSTAWĄ WSZYSTKIEGO I NIE MA NICZEGO WAŻNIEJSZEGO – DLA NAS TAKŻE. POZDRAWIAM WEB. JÓZ. PS. DODAŁEM PRAWÓKĘ DO SŁÓW KLUCZY NA KTÓRE UWRAŻLIWIA SIĘ FILTR WYSZUKIWANIA 🙂

        Odpowiedz
        • 4 kwietnia 2020 o 14:05
          Permalink

          Panie Grzegorzu jeżeli pana uraziłem to serdecznie przepraszam, rzeczywiście poniosło mnie. Proszę przyjąć przeprosiny, mam nadzieję że pozostaniemy bez urazy. Natomiast nie zgadzam się z tą pana afirmacją wątku pobocznego w ogólnym, głównym przekazie artykułu. To co pan zrobił to taka typowa rzutka – bo u was biją “….”. Już nie piszę kogo, żeby mi pan zaraz nie zarzucił mowy nienawiści i ksenofobii, bo widzę komentarz dalej że pan Józef będzie mnie banował. Panie Józefie też lubię berlinki i też je przegryzam… Ok skończmy już ten wątek, – ale sami państwo widzicie, że to sprawka sprytnej wrzutki pana Grzegorza. Pozdrawiam, W.Cz.

          Odpowiedz
          • 4 kwietnia 2020 o 18:06
            Permalink

            Panie @Wierny czytelnik
            Pana przeprosinami także się nie zdziwiłem, odczekałem i byłem pewien tej reakcji bo widzę co Pan publikuję i lubię czytać, ale:

            “ale sami państwo widzicie, że to sprawka sprytnej wrzutki pana Grzegorza.”

            Nie mój drogi, to nie żadna sprawka Grzegorza. Sprawka ma przeważnie podłoże umyślne, a moim zamierzeniem nie było denerwowanie nikogo. Jeszcze raz powtarzam, wyraziłem żal poprzez protest. Od 24 lat bawię się w internet (jest tu ktoś dłuższy stażem?), czym się kończą dyskusje niedelikatne, wiem. Wielu z nas wie. Na tym portalu pyskówek nie chcę.

            Żadnych gejów i lesbijek w majtalonach, bez nich lub z jakimiś gadżetami w kroczach na marszu nigdy nie zaakceptuję. Podobnie jak marszu nienawiści konserwatystów/nacjonalistów/patriotów, nie akceptuję też pielgrzymek, wszelkiej maści przejazdów matek boskich wsiami i miastami (wolność kosztem wolności).
            Jeśli istnieje natomiast grupa społeczna której żyje się gorzej…proszę bardzo. Założyć sweterek, spodenki, adidasy (trochę złośliwy jestem w kierunku poluzowania obyczajów) i na marsz z transparentami, pod warunkiem unikania prowokacji.
            Z kolei ludzi pokrzywdzonych przez los, zamierzam bronić. Żal mi dzieciaków nieosadzonych w swoim gnieździe. Dawno temu przystąpiłem do grupy poetyckiej liczącej 50 tys. osób bodajże, oczarowany inteligencją tych ludzi, wrażliwością, współczuciem i tolerancją, ale też umiejętnościami. W ramach tej grupy utworzono grupę tematyczną dotyczącą problemów osobistych. Tam dopiero zrozumiałem, że jestem w grupie ludzi ze średnią wieku chyba 15 lat. Ciężko mi było w to uwierzyć. A już kompletnie załamany byłem, kiedy oni opisywali swoje próby samobójcze, i powody, i stany psychiczne, i złe rokowania. Wtrącali ze skromnością w to nas, dorosłych, bez jakiegoś obwiniania, po prostu podawali powody, brak zrozumienia, tolerancji, zainteresowania, alkohol, nawalonego tatusia krzyczącego do 14 latka że mu utnie siusiaka bo się bawił lalkami zamiast samochodzikami, albo kiedy na wspólnej imprezie tatuś wykpiwał córkę z chłopięcymi cechami. Ilośc żali była ogromna, szybko stamtąd dałem nogę, zresztą ze wstydem. Z tym doświadczeniem mam teraz drzeć mordę o ujednolicenie charakterów? a potem co? Pochwalać wkroczenie ministra kultury do teatru bo mu się spektakl nie podobał?
            Jak się tak boimy pożarcia całej dłoni bo daliśmy palec organizacjom gender, to czemu nie reagujemy na nacjonalizm, przecież to skrajność w drugą stronę.
            Dlatego polecam nam wszystkim film “7 uczuć” pana Koterskiego.
            Dawniej podawałem przykład kobiet kierowców z których wiecznie się śmialiśmy “Baba za kółkiem”. To już mało aktualne z racji instruktorek w eLkach, ale dawniej tak nie było. Zwracałem uwagę, że ta baba za kółkiem może i jeździ ślamazarnie, spowalnia ruch, brak jej dynamiki, logiki. Tylko zadawałem pytanie:

            KTO je uczył jeździć? Oj, jakie mięso leciało w moim kierunku od męskiej części. A przecież czy to nie jest tak, że jak synuś przestanie robić w pieluchę to tatuś ładuje go na kolana i tak szlifuje, że w zasadzie w wieku 15 lat chłopak mógłby być kierowcą rajdowym. A co robimy jesli chodzi o córki?

            “aaaaaa tam, będzie miała 17 lat to zrobi prawo jazdy” – nie jest tak? Zatem dziewczyna a potem kobieta w wieku 22 lat jeździ słabo, ale ona jest tylko naszym zwierciadłem. I czemu to piszę… bo te dzieci podcinające sobie żyły, podpalające paznokcie, pastwiące się nad zwierzętami, eksperymentujące z własnym ciałem to przecież…

            …MY

            Pozdrawiam

        • 4 kwietnia 2020 o 14:18
          Permalink

          Nie ma w tym nic rozsądnego. Co mnie obchodzi kwiat róży jak cały ogród płonie? Pan Grzegorz nie rozumie o co chodzi na tym portalu, a szkoda bo od lat jest czytelnikiem.

          Odnosząc się do tezy głównej – zgadzam się w pełnej rozciągłości. Zachód przegrał pierwsza rundę, Ameryka przyklękła przyjmując pomoc humanitarną z Rosji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Rozumiem że o tym nie piszecie, bo by was zajechali. Powiem tak, z perspektywy czasu – mieliście w zasadzie we wszystkim rację.

          Nie ma zgody na Gender i promocję zwyrodnień seksualnych, seksializację dzieci lub nazywanie gówna perfumerią! (proszę zwrócić uwagę że w swojej wypowiedzi nie odnoszę się do żadnych skrótów – ja mówie o zwyrodnieniach). Nie ma na to zgody i nie będzie – nigdy.

          Odpowiedz
        • 4 kwietnia 2020 o 15:22
          Permalink

          “JEDNAK W PEŁNI SIĘ Z PANEM ZGADZAM I POPIERAM W TYM ZNACZENIU ŻE WOLNOŚĆ SŁOWA JEST PODSTAWĄ WSZYSTKIEGO” – oby “ta wolność” nie popłynęła w jedną stronę, a i adwersarz
          pana “z pod Czeskie granicy” – ujął (tylko) domyślnie , w tym pędzie zmuszony będzie pan ‘uwrażliwić” na zapis wszystkie kiełbasy, (cienkie i grube) np. “Śląską”…
          No o zastanówmy się czy publiczne nazwanie narządu anatomicznego przez kom. ( po imieniu) nie trąci ekshibicjonizmem?

          @Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej
          … że tutaj pojawiają się tak paskudne onetowskie komentarze. Pański post na ‘onetach czy gazetach” byłby z formy i treści prawilny ideologicznie i mile widziany, przyjęty ze zrozumieniem,
          Jednak pański post TUTAJ wzbudził sporo negatywnych emocji w odbiorze -” I TO rozumiem, na onetach itp. ‘periodykach” byłby pan generalnie plusowany. Zapewniam… wiadomo, liberalna lewica laicka! 🙂
          @Wierny Czytelnik napisał: “Właśnie przez takich ludzi jak pan – reprezentujących takie myślenie zachód jest dzisiaj słaby.” Czy można istotę problemu (analogię) ująć jaśniej i prościej?
          Wszak po to tu “kruszymy kopie” co by dokopać się do przyczyn “Śmierci Zachodu”, a tak naprawdę to tajemnica poliszynela!

          Odpowiedz
        • 4 kwietnia 2020 o 20:31
          Permalink

          @WEB. JÓZ.
          No tak i teraz nie będziemy mogli porozmawiać nawet o parówkach, jako o śmieciowym jedzeniu!!! 🙂 🙂 🙂
          Pozdrawiam

          Odpowiedz
    • 4 kwietnia 2020 o 13:15
      Permalink

      @Grzegorz ….
      Zbyt pochopnie oceniłeś Sz. Krakauera, ale z twoim wpisem się zgadzam. W tym odniesieniu Krakauera chodzi o to, że zachód został zmanierowany polityką tych mniejszości, a utracił równowagę społeczną w gospodarce. Może trochę przesadził bo sprawa praw mniejszości nie jest aż tak dominująca na zachodzie, jak mogłoby się nam wydawać. Oni na zachodzie dla świętego spokoju i biznesu zatracili się w priorytetach społeczno-gospodarczych, ale to wynika też z ich odreagowania na wcześniejszą dyskryminację tych środowisk. Gdy weźmiemy pod uwagę, że homoseksualizm lub niektóre formy jego realizacji w sferze seksualności w wielu państwach na zachodzie był karany jeszcze do końca XX wieku, a nigdy w Polsce nie był karany, to sprawa staje się bardziej czytelna. Dla wyjaśnienia podaję, że karalność homoseksualizmu na podstawie prawa zaborczego w Polsce zniesiono w 1932 roku wprowadzając nowy kodeks karny, gdzie pozostawiono tylko karalność prostytucji homoseksualnej, którą też uchylono w kodeksie karnym z 1969 roku. Tyle i aż tyle. PRL był ostoją wolności i tolerancji w większym zakresie niż tzw. zachód. Natomiast ostracyzmu społecznego nigdy nie wyeliminujemy i nie uda się to zrobić na zachodzie także, co najwyżej można ograniczyć to oddziaływanie, ale z kolei tzw. poprawność polityczna, często prowadzi do kolejnych wypaczeń.
      http://demotywatory.pl/4740377/Dzisiaj-bede-udawac-ze-mam-jaja

      Sprawa jest dość skomplikowana, bo wszelkie mniejszości, nie tylko seksualne, które nabiorą wiatru w żagle, to trudno je potem zatrzymać w swoich roszczeniach, bądź też narzucaniu swoich wartości nie zawsze racjonalnych. Tak jest z fanatykami religijnymi i tak jest z wypaczonymi umysłami w środowiskach feministycznych czy LGBT. Można powiedzieć, że większość osób LGBT w Polsce, chciałaby żyć normalnie nie afiszując się ze swoją orientacją seksualną, ale margines tego środowiska nie ustaje w żądaniach i swojej propagandzie. Realizuje swoje cele polityczne i społeczne, kosztem reszty społeczeństwa, a to powoduje ryzyko nabywania zmian psychoseksualnych przez pewną część młodzieży, co z punktu widzenia większości heteroseksualnej nie jest pożądane. Proszę pamiętać, że mogą zachodzić zmiany na poziomie epigenetycznym, bowiem nie muszą preferencje wynikać z aberracji czysto biologicznej. W niedawnych badaniach zauważono wpływ kulturowy na determinowanie preferencji seksualnych, co potem rodzi kolejne problemy psychiczne u młodzieży i dorosłych.
      http://neuroskoki.pl/homoseksualizm-wrodzony-czy-nabyty/
      https://trybuna.info/swiat/cykajaca-bomba/
      https://pl.sputniknews.com/opinie/201903019952935-Sputnik-homoseksualizm-kosciol-katolicki/

      Nie mam czasu pisać ci tu o wszystkich konsekwencjach psychologicznych i socjologicznych promowania na siłę wartości mniejszości seksualnych, jest na ten temat sporo obiektywnej literatury naukowej. Podstawowym skutkiem psychologicznym u osób nieakceptujących nabytych preferencji seksualnych jest labilność charakteru, także emocjonalna.

      W poniższych linkach masz opisane pewne wybrane skutki psychoseksualne i społeczne.
      http://wpolityce.pl/wydarzenia/36178-co-grozi-dzieciom-wychowanym-przez-homoseksualistow-miazdzacy-raport-amerykanskiego-socjologa
      https://wolnemedia.net/dzieci-lesbijek-bardziej-sklonne-do-homoseksualizmu/

      Tolerancja też ma swoje granice, co sam słusznie zauważasz. Podany przez ciebie tragiczny przypadek, nie jest tylko właściwy dla Polski, czy dawnego PRL. Takie same sytuacje spotykamy na zachodzie mimo ich propagandy, że jest u nich tak świetnie. Problemy takich osób wynikają nie tyle z ostracyzmu środowiska hetero, ale z braku akceptacji siebie z uwagi na obserwowane w środowisku dominujące zachowania seksualne. Po prostu zabrakło odpowiedniej pomocy psychologicznej dla tej osoby, a i nie zawsze ona może też pomóc. Takie osoby z aberracją biologiczną nie potrafią zaakceptować siebie, a nie mogą realizować swej seksualności „normalnie” jak większość heteroseksualna. Więc gdy są słabsze psychicznie, popełniają samobójstwa. Takowe zdarzają się także na zachodzie, gdzie rzekomo mają swoje prawa.

      Także spokojnie, wyluzuj i nie wnerwiaj się. 

      Odpowiedz
      • 4 kwietnia 2020 o 13:53
        Permalink

        Panie @Miecławie

        Nie odnosiłem się w wypowiedzi do naszego kraju. Uogólniłem sytuację do skali Europy.
        Zwracam uwagę, że

        “Sprawa jest dość skomplikowana, bo wszelkie mniejszości, nie tylko seksualne, które nabiorą wiatru w żagle”

        …ja na to zwróciłem uwagę, pisząc o ściąganiu majtek przez organizację. To ma miejsce przeważnie za Odrą. “Daj palec…” – znam to panie Miecławie.
        Zanim jednak przeczytam linki podane przez Pana, chciałbym zapytać (także innych) czy obawa przed wychowywaniem dzieci przez pary homoseksualne wiąże się ze strachem zdominowania hetero przez homo? Przecież jesli zacznie dominować to zaczniemy się wyludniać, czy ja coś źle myślę? I z innej beczki, skoro heteroseksualizm jest taki najlepszy to czego się obawia? Czego się obawiaMY?

        a może…

        Boimy się, że nasz syn gej, czy córka lesbijka nie da nam dzieci, dziadek boi się, że nie pójdzie z wnukiem na ryby, a babcia że nie nauczy szyć wnuczki na maszynie. To są lęki. Nie kpię z nich, bo sam nie wiem jakbym zareagował. Ja tylko zwracam uwage, że taki problem istnieje.

        Niemniej, nie boję się ich. Mój strach wzbudza taki minister wojny, nieobliczalny prokurator, facet pozbawiony rodziny, brudny, mieszkający w brudnym domu, niski, mały, wredny, elita dla kobzy, palenie książek, oszust w sutannie ze swoim radiem, kato-katolik, skrajny nacjonalista/patriota.

        Ich się boję

        Nie złoście się za moje podejście, ja nie siedzę wyżej na kanapie od Was, z racji pasji siedzę w zupełnie innym miejscu, często nawet niżej. Nie musicie mnie sprowadzać do niższego poziomu, bardziej oczekuję, że uniesiecie. Jestem tylko poetą i bywam artystą, mam swoje przemyślenia. Natomiast u Pana Krakauera dość często pojawia się genderyzm, właśnie w powaznych tematach.

        Panie @Miecławie, nie zdziwił mnie Pan klasą w wypowiedzi. Nie mogę powiedzieć że jestem zaskoczony. Nie jestem.

        Pozdrawiam

        Odpowiedz
        • 4 kwietnia 2020 o 15:20
          Permalink

          “Boimy się, że nasz syn gej, czy córka lesbijka nie da nam dzieci, dziadek boi się, że nie pójdzie z wnukiem na ryby, a babcia że nie nauczy szyć wnuczki na maszynie. To są lęki. ”

          To nie są lęki, panie Grzegorzu, to są fakty. Ludzie chcą mieć potomstwo a nie wymierać w imię poprawności politycznej. Te jest naturalny instynkt i pragnienie, bez tego ludzi by nie było na tej panecie.

          Takie eksperymenty obyczajowe zdarzały się w przeszłości, np w elicie rzymskiej. Zastąpili ich barbarzyńcy i chrześcijanie. Dżenderowych Europejczyków mogą zastąpić muzułmanie.

          Odpowiedz
          • 4 kwietnia 2020 o 18:18
            Permalink

            Wg psychiatrów/psychologów, jest większe prawdopodobieństwo, że nasz syn będzie gejem gdy w ramach kłótni alkoholowej porzucimy swoją żonę i dziecko będzie się wychowywało bez tatusia. Nie szukajmy winy w dzieciach. A to od dziecka kształtuje się psychika.

            Prosze zwrócić uwagę, że obojętnie jaka para, czy lesbijska czy gejowska, ZAWSZE w takiej parze ktoś odgrywa rolę męską a ktoś damską (ja nie mówię o pornosach, tam wszystko jest śliczne) zatem zawsze w związku lesbijskim jedna z kobiet ma dużo cech męskich i dominuje nad swoją kobietą, zaś w związku dwóch facetów któryś jest zniewieściały.

            Niech za przykład posłuży kandydat pan Robert. On w swojej młodości był bardzo zniewieściały, kiedy uwierzył w siebie przestał, znaczaco się zmienił. Zmierzam do tego, że to my kształtujemy mózgi tych znienawidzonych gejów i lesbijek.

            @Bible Freak

            Ja wiem, są obawy, ale świat to cykle. Kiedy nastąpi rozrost homoseksualny zacznie być na topie na nowo heteroseksualny. Nie obawiajmy się tego.

            ps. Panie Krakauer przepraszam za ostre słowa, dziękuję za miłe.

            pozdrawiam

          • 5 kwietnia 2020 o 09:17
            Permalink

            @Grzegorzu ….

            Brawo za bardzo mądry i dojrzały komentarz, ba nawet naukowy. Tak to właśnie działa.
            100/100
            Pozdrawiam

          • 6 kwietnia 2020 o 16:46
            Permalink

            @krzyk58

            Zacznij może myśleć. Takie jest boskie prawo natury, które tu @Grzegorz …. wskazał. 🙂 To środowisko czyni z nas takich jacy jesteśmy. To jest jak ruletka, wygrywasz albo przegrywasz, a wszystko zależy od tego jak rodzice i dziadkowie obstawili ci przyszłość swoim stylem życia i umieszczeniem w określonym środowisku, pozytywnym lub negatywnym. Przy czym zwykle oni też nie mieli zapewne większego wyboru, kim byli i kim ty możesz być. Natura jest okrutna i zapewne twój bóg tak chciał, co zresztą zawarł w biblii.

      • 4 kwietnia 2020 o 20:26
        Permalink

        “Dla wyjaśnienia podaję, że karalność homoseksualizmu na podstawie prawa zaborczego w Polsce zniesiono w 1932 roku wprowadzając nowy kodeks karny, gdzie pozostawiono tylko karalność prostytucji homoseksualnej…” Konstytucja II RP(nadrzędna Ustawa zas.) miała wiele odnośników do Boga, jednak to rządy sanacji Piłsudskiego krok po kroku laicyzowały prawo jak i życie społeczne wprowadzając modernistyczne idee, które opanowały całą Europę początku XX wieku, inaczej sprawy przybierały obrót w ZSRR – Stalin w tym samym czasie stawiał na TRADYCYJNE wartości,(np. całkowity zakaz aborcji, za homosiowanie można było trafić nawet na Kołymę, czy do Workuty i to jeszcze (chyba) w latach 80′ ) za co jest tak znienawidzony zwłaszcza przez komunistów i kosmopolitów różnego autoramentu. Wolną chwilą podrzucę interesujący esej zatytułowany “Fenomen Stalina” (niedawno czytałem po raz e-ty zresztą) pisany bynajmniej nie na kolanach, jako panegiryk a i w wielu miejscach narracji mam odrębne zdanie (votum s.) ale jak mówi powiedzenie na bezrybiu i rak ryba, albo pośród ślepców – jednooki królem więc uznaję w pełni obiektywizm autora, na pewno nie ma’ tam” ducha Starikowa, czy J. Żukowa… 😏
        Do rzeczy. No właśnie ciągle przypominam że zło rodziło się po zamachu majowym, kiedy to do władzy dobrała się socjalistyczna klika “sanacyjnych” pułkowników bez wartości i zasad moralnych, to a’propos twojego odniesienia do przedwojennego (sanacyjnego) kk. Jacy pułkownicy, takie prawo…

        Pro PRLu, jeżeli było tak dobrze to dlaczego było tak źle? Jak wspomina żona K. Klenczona “…ty tego nie zrozumiesz, bo żeby to rozumieć, trzeba pamiętać tamte czasy. PRL był fatalnym miejscem. 98 procent Polaków, jak nie 99, marzyło o jednym: żeby stąd uciec. Gdziekolwiek. Więc skoro pojawiła się okazja… W Stanach, owszem, łapaliśmy się mniej prestiżowych prac, ale nasza stopa życia i tak była znacznie wyższa niż w Polsce.”Za: plus.gazetakrakowska.pl 🙂
        Dodam że wedle narracji tej pani takie ‘obowiązywały” nastroje pośród Polaków w pierwszej dekadzie 70′ , czyli “za Gierka” już w czasach prosperity socjalistycznej Pamiętasz fascynacje naszego pokolenia materialną stroną Zachodu? Widzieliśmy tylko plusy, moim zdaniem błędem
        było trzymanie Polaków “pod kloszem”, Jugosłowiane np. w tamtym czasie dostrzegali nie tylko “blaski zachodu” mieli możliwości wyjazdu, zarobkowania poznali dobrze różny smak chleba
        gastarbeitera….MY nie, za to po 89’ rzuciliśmy się już hurtem za chlebem i lepszym życiem!

        Odpowiedz
        • 7 kwietnia 2020 o 19:48
          Permalink

          @krzyk58
          “No właśnie ciągle przypominam że zło rodziło się po zamachu majowym, kiedy to do władzy dobrała się socjalistyczna klika “sanacyjnych” pułkowników bez wartości i zasad moralnych, to a’propos twojego odniesienia do przedwojennego (sanacyjnego) kk. Jacy pułkownicy, takie prawo…” – no i tu się głęboko mylisz, bo nad prawem karnym pracowały naprawdę światli profesorowie, dzięki czemu mieliśmy bardzo nowoczesny i postępowy kodeks karny już w 1932 roku. A nie było łatwo, bo musieli oni na nowo zjednoczyć w jednej idei ziemie polskie po trzech zaborach, gdzie obowiązywały różne kodeksy karne i często odmienna polityka karna. Chwała im za to co udało im się zrobić.

          Pewne uregulowania niestety powstały pod wpływem jeszcze dominującej religii katolickiej, więc dochodziło do wielu nieszczęść i np. wsadzania ludzi na antyreligijną krytykę na długoletnie więzienie, jak w średniowieczu.

          Stalin ścigając “homosiów” nic na tym nie zyskiwał, a więcej tracił w opinii społecznej, ale zapewne wtedy nie wiedział o tym, że karami kryminalnymi żadnej aberracji biologicznej czy psychologicznej nie zwalczysz.

          A co do poglądów wszelkiej maści artystów na temat PRL-u i ich zachwyt zachodem u wielu skończył się tragicznie. Wyjechali sobie tacy do Ameryki, a potem zamiast koncertować to musieli fizycznie zapie*dalać na swoje utrzymanie, jak niejaki Krzysztof Krawczyk, który wrócił do Polski, aby odzyskać możliwość zarabiania na śpiewaniu. Wielu innych skończyło tam na bruku i bardzo dobrze skoro nie szanowali Polski Ludowej, która dbała na miarę swoich możliwości o ich rozwój promując prawdziwie polską kulturę.

          Kolejna rzecz:
          “Pamiętasz fascynacje naszego pokolenia materialną stroną Zachodu?” – nie każdy się tym fascynował. Ja dzięki mojej rodzinie miałem zdrowe widzenie świata.

          “Widzieliśmy tylko plusy, moim zdaniem błędem było trzymanie Polaków “pod kloszem”, – tu się zgodzę, i kiedyś już na forum o tym pisałem, że należało każdego Polaka zafascynowanego zachodem wysłać na wycieczkę do slamsów Paryża, Londynu, Nowego Yorku i wielu innych. Pokazać fawele w Brazylii i kazać im przeżyć w tamtym okrutnym świecie. Uświadomić kretynom, że jak nie jesteś opozycjonistą czynnym to żadnej specjalnej pomocy nie dostaniesz, żołdu od siajej także za zdradę ojczyzny i jak sobie nie poradzisz, to zostaniesz bezdomnym. Władzom i służbom PRL zabrakło wyobraźni, bo zachód by się udławił emigracją.

          A teraz zobacz, do stanów można jechać bez wiz, i co Polacy wyjechali? Jakoś się nie chwalą tą ilością Polaków chcących poznać życie w ojczyźnie “bezprawia i pseudo-wolności”.

          Odpowiedz
      • 7 kwietnia 2020 o 16:45
        Permalink

        @Mieclaw, 04.04’2020 at 13:15
        Swietny i wnikliwy komentarz, w PRL nie bylo represji, i juz zupelnieje zadnych drakonskich Karl kodeksu karnego, ze ktos mial inna orientacje, nawet moze z uwagi na brüsk funduszy nie robiono malym dzieciom operacji chirurgicznych wycinajac im macice czy jadra, to byl temat smutny dla osob nim dotknietych, ale temat byl osobisty i nikogo nie pozbawiano praw obywatelskich, ludzie sie ksztalcili w/g wlasnych zainteresowan i mozliwosci i nie bylo enklaw i klubow tylko dla tych i dla tych, co uwazam obecnie za rasizm, gdyz alienije sie nowe grupy i wszczyna nienawisc, z prywatnej sprawy robi sie cyrkowe przedstawienia, gdyz jak pan podkresla czesto niestety obojnacy czy o innen orientacji Samira w dirbie nie wietrzna, zalezy tez w jakim otoczeniu i z jakimi ludzmi zyja.. …..Obecne przerysowanie w przestrzeni publicznej problematyki plciowosci az do perwersji moze przyniesc odwrotna skutki, gdyz tolerancja nie moze byc przeddtawieniem publicznym legt cichym, zwyczajnym przyzwoleniem na innosc czy osobiste cechy ale nigdy agresywnym atakiem na innych, gdyz powoduje to z przedawkowania inna nìz oczekiwana reakcje…Do dzis w Polsce nie ma nakazu operacji dla rzekomego sprecyzowania plci, jak ktos dorosnie moze sam zdecydowac czy sobie takiej ingerencji zyczy…. takie glosne karnawaly plci to dyskryminacja tych, ktorzy chca zyc i byc bez sztucznych afer, niejako wtopic sie w neutralnosc spoleczenstwa i nigdy nie stac sie wyalienowana grupa z calosci…mozna tez z milosci zaglaskac kogos ma smierc….
        Na tzw.zachodzie ludzie o innej orientacji i obojnscy biorao odwet za niebywale prawne represalia i diskryminscje na kazdym kroku i za niewyobrazalne okaleczenia ciala poprzez wielokrotne operacje chirurgiczne malych dzieci, rodzicow do tego zmuszano a grupa lekarzy i “naukowcow” to sie dorabiala Fortune a z normslnych zdrowych ludzi o podwojnych cechach uczyniono ciezko doswiadczone ofiary z kompletnie zdrugotanym zdrowiem i z kilogramami hormonow…tak to z jednej extremalnej sytuacji w inna extremana…od lasa do Sasa i z powrotem..

        Odpowiedz
        • 7 kwietnia 2020 o 19:18
          Permalink

          w PRL nie bylo represji, Czyżby?
          …………………………………..no, a operacja hiacynt, że wspomnę tylko schyłkowy PRL?
          A, to że BYŁY, nie mam nikomu za złe. Prawilno! 😁 Wbić linka (z wiarygodnej) ‘wiki…)? 🙂
          Czy wy ludziki jesteście wczorajsi, czy już macie pewne takie demencje? Naprawdę,
          nie ma zbyt wielu powodów by aż tak idealizować PRL, co wcale nie znaczy, że wszystko
          co było – potępiamy w czambuł.

          Odpowiedz
          • 8 kwietnia 2020 o 00:04
            Permalink

            Dawno temu czytałem jakiś artykuł, że słynna akcja Hiacynt miała za zadanie rozpoznać zagrożenia na jakie środowisko homoseksualne było narażone ze swoją hermetycznością i brakiem współpracy z ówczesną MO w sprawach kryminalnych, których byli ofiarami. Było podobno dużo ofiar wśród homoseksualistów, którzy byli częściej okradani niż inni przeciętni Polacy, a nawet zabijani. Podobno wzrosła znacznie liczba ich zabójstw w porównaniu do populacji. Rozpoznanie operacyjne tego środowiska było podobno niemożliwe ze względu na jego hermetyczność, więc zdecydowano się na taką akcję Hiacynt. To była już końcówka PRL-u i nie jest wykluczone, że taka akcja miała też polityczne podłoże, aby dobić system Polski Ludowej w propagandzie zachodniej. Zdrajców było przecież wszędzie pełno. Inny cel, to podobno zaspokojenie żądań Kościoła.

            “Jeszcze na początku 1988 r. gen. Kiszczak w rozmowie z profesorem Mikołajem Kozakiewiczem przyznał, że milicja ma tak zwane “różowe kartoteki”, ale zastrzegł, że dotyczą one tylko osób zamieszanych w sprawy kryminalne. Dokumenty z akcji “Hiacynt” wciąż spoczywają w archiwach IPN. Kilka lat temu Kampania Przeciw Homofobii domagała się zniszczenia 11 tys. akt gejów i lesbijek. Prezes KPH tłumaczył, że dokumenty te nie są już dziś nikomu potrzebne, a mogą posłużyć do szantażu. Jednak – zdaniem IPN – zlikwidowanie dokumentów jest niemożliwe, gdyż nie zezwala na to prawo.”
            http://facet.wp.pl/kat,1034179,title,Akcja-Hiacynt-jak-wladze-PRL-polowaly-na-gejow,wid,15803103,wiadomosc.html#

            Chyba to czytałem, ale już nie pomnę.
            “Sławoj Kopka, autor tekstu pt. “Hiacynt”, opublikowanego przez “W Służbie Narodu”, wyjaśnianie motywów działań przeciwko homoseksualistom zaczął od przedstawienia danych dotyczących… wykrywalności sprawców zabójstw. Wynikałoby z nich, że w przypadku morderstw dokonywanych na homoseksualistach oscylowała ona w okolicach 50 proc., podczas gdy w kategorii zabójstw osób heteroseksualnych wynosiła ona już około 90 proc.

            Autor tekstu doszedł do problemu, który miał być głównym argumentem na rzecz konieczności wzięcia wszystkich polskich homoseksualistów pod skrzydła resortu kierowanego przez Czesława Kiszczaka: “Od pewnego czasu obok zjawiska homoseksualizmu pojawiło się nowe i bardzo groźne. Pojawił się ŻUL. Żul to młody człowiek, niekiedy bardzo młody, którego dominującą cechą jest chęć łatwego życia. Realizuje ją przez dokonywanie drobnych początkowo przestępstw, by przejść następnie do czynów bardziej wyrachowanych. Zdolny jest do zaplanowania skoku, w którym może dojść do zabójstwa. Żul zazwyczaj nie pracuje, ubiera się dobrze, modnie, przebywa w miejscach grupowania się czy przebywania elementu homoseksualnego. Łatwo daje się namówić na wspólne spędzenie czasu, przyjmuje prezenty, czasem także stałe kieszonkowe. Świadczy usługi seksualne. Często wykorzystuje sympatię homoseksualisty i drogą szantażu uzyskuje dalszy zysk materialny. Bywa, że dla uniknięcia podejrzeń ‘nadaje’ go innym żulom, którzy dokonują napadu, rozboju lub nawet zabójstwa”.

            Ale milicja – co widać w artykule Sławoja Kopki – w osobach prezentujących odmienną orientację seksualną nie widziała jedynie potencjalnych ofiar: “[…] uciekinierzy [z domu] i wagarowicze padają też ofiarą homoseksualistów, a szczególnie tzw. ciot. Tym mianem określa się homoseksualistów, którzy dla zaspokojenia swych potrzeb są gotowi do podjęcia każdego działania”.
            Dopiero po obszernym wstępie MSW przybliżyło przebieg samej akcji i wyszczególniło jej sukcesy, do których resort zaliczył m.in. zatrzymanie 148 poszukiwanych osób, a także to, że “uzyskano wiele ciekawych informacji, które po sprawdzeniu powinny powiększyć efekty operacji”.
            (…)
            “Wielu gejowskich aktywistów do dziś jest przekonanych, że “Hiacynt” obliczony był przede wszystkim na zniszczenie niezwykle bujnego – ich zdaniem – ruchu homoseksualnego, powstającego w PRL lat 80. W myśl innej teorii, która jest mocno rozpowszechniona w tych kręgach, Kiszczak miał się zdecydować na przeprowadzenie akcji, aby zrobić ukłon w stronę… Kościoła katolickiego, który rzekomo oczekiwał od władz PRL “pacyfikacji” środowiska gejowskiego.”
            http://historia.wp.pl/sort,9,title,Czeslaw-Kiszczak-na-tropie-homoseksualistow-Akcja-Hiacynt,wid,16269450,wiadomosc.html#opinie

            Inne cele jakie nam wskazują:
            https://wolnemedia.net/akcja-hiacynt-bezpieka-przeciw-pedofilom-i-homoseksualistom/

            Krótko mówiąc zrobiono to łopatologicznie, mało subtelnie, więc stąd ten krzyk zniewieściałych, co było na rękę zachodnim ośrodkom wpływu.

          • 8 kwietnia 2020 o 11:08
            Permalink

            Miecławie . Nie żadne ‘dobić system”, zastanawiam się skąd u ciebie aż taka podatność na “różne teorie” 🙂 a (jeśli już) to przeprowadzano po to mieć w garści tych co to prowadzą “inne”
            życie erotyczne a równorzędnie udzielają się w środowiskach antysystemowych (dysydenci),
            I TO przyniosło wymierne korzyści, w latach 90’, analogicznie jak podobna akcja przeprowadzona pośród szeroko rozumianej “palestry i niezależnych sędziów”. 😂
            Co inteligentniejsi funk. zdawali sobie sprawę że system lada dzień pierdyknie na ryj
            i korzystnie byłoby mieć w przyszłości jakieś wpływy na nowych ‘sługów narodu”, i “trzecią władzę” choćby w postaci kwitów i “innych zobowiązań”, zwłaszcza że nikt tam niczego ‘nie ruszał”… przypadek?

          • 8 kwietnia 2020 o 18:56
            Permalink

            @krzyk58.
            No też nie można wykluczyć tego o czym piszesz. W takich sytuacjach różne interesy są ugrywane, ale to niejako przy okazji. Zasadniczo wierzę, że cel był zbożny i dotyczył spraw kryminalnych, tak jako opisano w tym linkowanym materiale. Co potem zrobiono z tą bazą danych to inna sprawa. Faktem jest, że muszą być tam ludzie na eksponowanych stanowiskach skoro nadal nie ma z niej przecieków, a IPN jej nie ujawnia. Ktoś ma niezłą siłę przebicia, że trzyma to utajnione, a przecież mogliby dokonać takiego zbiorowego ujawnienia się.
            Ale kiedyś też gdzieś czytałem, że ta baza danych została zniszczona.

        • 7 kwietnia 2020 o 19:23
          Permalink

          @krolowa bona.

          100/100. Masz rację. Znam takie przypadki w PRL, jak operacje płci, aby zmienić tożsamość, ale nikt z tego nie robił problemu. Ludzie gdy się dowiadywali, ze zrozumieniem kiwali głowami i ubolewali, że taka osoba z aberracją biologiczną musi żyć i trzeba jej pomóc. Była to sprawa lekarzy i pacjenta, nawet chyba nie było specjalnych uregulowań prawnych. Przyznam że nie wiem na jakich zasadach zmieniano płeć w dokumentach urzędowych, np. dowodzie osobistym. Ale zmieniano. Była normalność. A teraz dopuszczono do władzy fanatyków religijnych wszelkiej maści i mamy efekty w postaci ksenofobii itp.
          „Niestety, ludzkość w 90% składa się z idiotów. Narzucili oni całej reszcie swój model cywilizacji” – Marek Oramus, pisarz, w:„Polska The Times”. Cyt. za: Przegląd nr 15/2020, s. 3.

          Odpowiedz
  • 4 kwietnia 2020 o 10:34
    Permalink

    Fenomenalny cykl i doskonałe podsumowanie serdecznie dziękuję za to, że mam co czytać w tych trudnych dniach. Mam nadzieję, że czytelnicy nie poskąpią po grosiku…

    Odpowiedz
  • 4 kwietnia 2020 o 10:51
    Permalink

    Doskonały cykl.

    Zmusza do przemyśleń.

    Wnioski: zachowajmy spokój.

    Odpowiedz
  • 4 kwietnia 2020 o 11:15
    Permalink

    Przewaga Chin polega na tym, że Zachód żeby ustabilizować swoją ekonomię – potrzebuje chińskiego kredytu – nadal udzielanego w postaci akceptowania zielonych papierków i najczęściej śmieciowych amerykańskich papierów dłużnych, w zamian za wszystko, czego Zachód potrzebuje.

    – dodam od siebie, że już od dawna było wiadomo że dolar padnie na kolana przez Yuanem, to się miało wydarzyć w momencie, jak się rozłoży ropa, petro dolar się kończy,. kończy się ład świata który znam w zasadzie się już skończył i teraz na nowo się formuułuje

    Odpowiedz
  • 4 kwietnia 2020 o 11:22
    Permalink

    Tacy ludzie jak Bill Gates czy organizacje ponadnarodowe – Klub Rzymski, czy ‘agendy 20′, 30’ dbające o “zrównoważony rozwój” na Ziemi, starają się jak mogą ‘żeby niczego ( i ‘prawie” NIKOGO) nie było”. ‘Ten pan”, jak i D. Rockefeller, czy “inny “grandziarz finansowy” z pozoru – łaskawcy, na pewno nie byli, nie są i nigdy nie będą dobrymi wujkami ludzkości. W temacie “wolnego rynku”, od 41:30 do 43:25 Musisz to wiedzieć (753) PILNE! 😉 Mamy dowód jak przewrotne są media! https://www.youtube.com/watch?v=LWEgVo3Hsbs&t=1128s

    Odpowiedz
  • 4 kwietnia 2020 o 12:17
    Permalink

    Moje uwagi do niektórych tez artykułu podaję poniżej.
    1.
    Cytat: “Globalna wioska, to globalne zyski dla niewielu, a globalne ryzyko dla wszystkich”.
    Te “globalne zyski dla niewielu” to w większości “zapisy cyfrowe”, czyli “wyceny i zobowiązania rynkowe”, a nie materialne wartości. Nikt przecież jeszcze nas nie wykupił, chociaż to możliwe, bo przypływ paszportów i kasy był ostatnio wielki, więc pewnie czekają na niższe wyceny (nie tylko na giełdzie).
    Często słyszę żal za “zanikającą” klasą średnią, a przecież to oznacza, że więcej zostaje dla klasy niższej. Swoją drogą każdy obywatel może się uaktywnić, i próbować swoich sił w biznesie z nadzieją na awans do nieco wyższej klasy, więc dlaczego tego nie robi, nie chce podjąć ryzyka, a tylko czeka na coś, co mu “się należy”? Przy takich postawach lepiej nie będzie w żadnym systemie.
    2.
    Cytat: “Zachód opierał swoją gospodarkę – całą ekonomię, na generowaniu długu, a poprzez ten dług starał się utrzymywać supremację finansową nad resztą świata i zarazem zachować swoje bogactwo”.
    Zanim pojawił się zorganizowany dług, to musiały się pojawić banki. Wcześniej trzeba było zawierać setki lub tysiące indywidualnych pożyczek, żeby móc stworzyć jakiś biznes (firmę), co skutecznie hamowało rozwój. Powstanie bankowości znacznie ułatwiło ten proces, pojawił się kapitalizm, a w konsekwencji szybki rozwój okraszony również kryzysami.
    Można chcieć wrócić do systemu wcześniejszego, feudalnego, ale kto zatem pisze się na chłopa pańszczyźnianego? Są chętni?
    To zbytnie poluzowanie regulacji bankowości sprowadziło cały ten system na manowce. Ale tak jest zawsze z tzw. drogami na skróty, które mają za zadanie bez wysiłku utrzymać to, co wcześniej zostało nagromadzone.
    3.
    Cytat: “Zachodnie społeczeństwa odeszły od tradycyjnego modelu funkcjonowania, pozwalając sobie na eksperymenty socjologiczne, społeczne, a nawet na próby negowania rzeczywistości poprzez nakaz afirmacji multikulturalizmu”.
    No tak, względny dobrobyt (zamiast codziennej walki o przetrwanie) ma swoje konsekwencje. Jest więcej zabezpieczeń socjalnych, czasu i pieniędzy, to dawniejsze bzdury urastają do rangi problemów. Taka jest cena dobrobytu i bogactwa. Można polecieć (teraz nie) do Emiratów i podziwiać jak tam spełniły się marzenia o dobrobycie dla wszystkich obywateli, o co walczyliśmy ciągle od odzyskania niepodległości.
    4.
    Cytat: “… ludzie przeważnie wiedzą swoje lub jak widzą setki trumien zmarłych ludzi, to nawet do najbardziej zakutych idiotów dociera, że coś jest “nie tak” jak im się wydawało”.
    Zarazy pojawiały się i docierały tu od zawsze, bez względu na ustrój, i bez względu na globalizację wynikającą z rozwoju transportu i komunikacji. Dawniej lepiej z nimi walczono? Sprawdźmy: czy epidemie zabierające nawet 30% ludności istniały? Tak, było ich w przeszłości wiele, i tamte systemy organizacyjno-prawne i społeczne też sobie z nimi nie radziły. To do jakiego systemu mamy wrócić, który bez problemów z tym sobie poradzi?
    5.
    Cytat: “Kraje największe i najpotężniejsze będą starały się ustawić planszę do globalnej gry strategicznej, w sposób najbardziej korzystny dla siebie”.
    To normalne. A my nie chcieliśmy być elementem większej organizacji państwowej, to co narzekamy? Mamy za to “ersatz”: swoją “wolność i niepodległość”, więc cieszmy się tym.
    6.
    Cytat: “Zachód żeby ustabilizować swoją ekonomię – potrzebuje chińskiego kredytu – nadal udzielanego w postaci akceptowania zielonych papierków i najczęściej śmieciowych amerykańskich papierów dłużnych, w zamian za wszystko, czego Zachód potrzebuje”.
    A co zrobić, jak obywatele i różne “żółte kamizelki” tego chcą, a jak władza będzie chciała zrobić inaczej, to już jej nie wybiorą? Te “żółte kamizelki” wcale nie marzą o standardzie chińskim, lecz własnym dobrobycie. Demokracja ma swoje prawa: wybiera tylko tego, co więcej obieca. A zatem demokracja winna?
    Chyba w czasie kolejnej kampanii wyborczej się przemogę, zrobię transparent “ŻĄDAM OBIETNIC”, i może nawet pójdę potem głosować (po 20 latach).
    7.
    Cytat: “… wolny rynek ma jedną – niesamowitą wadę – nie służy ludziom”.
    Tak? A ja pamiętam kolejki z lat 80-tych za mięsem, meblami, dywanami, za czymkolwiek. Pamiętam też kartki. Nie chcemy wolnego rynku, to będzie jak dawniej.

    Odpowiedz
    • 4 kwietnia 2020 o 12:43
      Permalink

      jasne spróbuj działalności gospodarczej, co otworzysz supermarket ? chłopie zejdzie na ziemię – jesteś mądrym człowiekiem, dlaczego więc powielasz neoliberalną papkę? W dupie mam kolejkę za dywanem, jak stracisz pracę – nie będzie cię stać na zakupy w dyskoncie, a jak nie będzie cię stać to dyskonat upadnie i wszystko się zwinie – to przeżyła 10 lat temu Wenezuela – znacz ten przypadek? Przenalizuj zobaczysz jak upada bogata neoliberalna gospodarka rynkowa… jak rozkłada się kapitalistyczno (feudalne) społeczeństwo.

      Odpowiedz
    • 6 kwietnia 2020 o 14:11
      Permalink

      @Ali
      Szanowny Kolego, w wielu przypadkach zgadzam się z Panem, tym razem muszę jednak zaripostować…
      – szczególnie w odniesieniu do “żółtych kamizelek” (właściwie, to “dobrobytu” w Pana rozumieniu)

      Oczywiście, ma Pan rację, te protesty służą do utrzymania dotychczasowego “dobrobytu”, tylko proszę mi powiedzieć na jakiej podstawie ten dobrobyt ma być nam ograniczony !? Z jakiego powodu mamy np. coraz dłużej pracować (bo “żółtym” w głównej mierze o to chodzi) !? Dlaczego Społeczeństwo ma być coraz biedniejsze !?
      – czy z tego względu, iż banki nie mają dotychczasowych dochodów?
      – a może z tego względu, iż przychody rządów są za niskie ?

      Mógłbym tak jeszcze godzinami pytać, ale chyba nie ma sensu…
      Jest Pan inteligentnym człowiekiem, więc nie muszę chyba Panu wyjaśniać wielu rzeczy.
      Proszę zadać sobie jedynie kilka pytań:
      – w jaki sposób generowane są dochody poszczególnych firm/rządów ?
      – w szczególności, KTO JE GENERUJE, czy poszczególni politycy, minister finansów, dyrektor banku, dyrektor firmy itd ?
      Odpowiem Panu w dwóch słowach:
      – PRACOBIORCA !
      – PŁATNIK PODATKóW !
      Reszta to tylko “nadbudowa”…

      Oczywiście, nie chcę powiedzieć, iż w/w “niegenerujący” są zbędni, ale w zdrowym społeczeństwie powinny panować ZDROWE RELACJE !

      Proszę sprawdzić przychody poszczególnych państw (np. roczne), proszę je podzielić przez ilość je generujących, a łatwo Pan stwierdzi, iż dochodów jest w NADMIARZE i nie ma żadnej potrzeby obniżać poziom życia obywateli, czy wydłużać ich wiek aktywności zawodowej…
      A to, że generowane dochody są źle rozdysponowywane, to już tego zwykłego Obywatela NIE OBCHODZI !
      Jeśliś Pan jeszcze nie czytał, a przypuszczam, że chyba nie, to radzę sięgnąć do “Kapitału” K. Marksa…

      Na zakończenie, podpowiem tylko, proszę mi nie wyjeżdżać z neoliberalnymi dyrdymałami typu “społeczeństwo się starzeje i brakuje pieniędzy” itp., bo wystarczy tylko odpowiednio zredukować ZBęDNE WYDATKI (do czego zaliczam również horrendalne zyski babków/firm itp), a przy normalnie funkcjonującej gospodarce, na podstawowe zabezpieczenia na pewno wystarczy…

      I jeszcze jedno (pomimo, że to już tutaj kilka razy tutaj było), co się tyczy “kolejek” i “kartek”, to czego Pan oczekiwał, gdy przez 1,5 roku większość zakładów niczego nie produkowała, tylko strajkowali ?
      – co, czy towar mieli nam dostarczać Niemcy, Rosjanie, Czesi czy jeszcze Inni ?

      Odpowiedz
  • 4 kwietnia 2020 o 12:34
    Permalink

    Myślę że stary świat się nie skończył i to nie jest celowe działanie Chin, one się obroniły przed atakiem. Natomiast cierkawe procesy zachowa w USA, gdzie władze Nowego Yorku pytają się publicznie – dlaczego nie można produkować maseczek w USA, tylko trzeba je sprowadzać z Chin… więc się dzieje.

    Odpowiedz
  • 4 kwietnia 2020 o 12:36
    Permalink

    Ktoś kto używa hasła ,,średniowiecze”jako synonimu wstecznictwa,nietolerancji i ciemnoty,tak jak w tym przypadku ,wystawia sobie bardzo złe świadectwo.Wynikac to może z braku wiedzy,kierowania się stereotypami,bezmyślności,myślenia stadnego,celowego fałszowania rzeczywistości.

    Odpowiedz
  • 4 kwietnia 2020 o 13:31
    Permalink

    No ale zachód sobie ciężko zapracował na swoją sytuację, więc mnie to nie dziwi, ale też ani ziębi ani parzy. Wcześniej żył z kolonii, ale było mało więc chciał panować nad Słowianami. Przegrał z komunizmem, który spowodował siłą inercji upadek kolonii i rozwój praw człowieka. Tyle że w dawnym bloku wschodnim prawa człowieka miały swój racjonalny społeczny charakter bez zbędnych aberracji. Była zapewniona równowaga. Oczywiście zachodnie imperialne elity nie odpuściły i niszczyły dawny blok wschodni, niszczyły komunizm, więc teraz mają to na co sobie zasłużyły. Wcześniej przegrały swoje kolonie na skutek rozwoju komunizmu radzieckiego, teraz przegrają swoje gospodarki dzięki komunizmowi typu chińskiego, który przystosował wolny rynek do swoich wartości. Gra odbywa się już na równych zasadach rynkowych, zachód już nie jest w stanie grać “znaczonymi kartami”, więc przegrywa, jako mniej inteligentny. Jeżeli teraz odetnie się zachód od imigracji naukowej, bo Chiny i Rosja naukowcom zapłacą więcej, wkrótce może się okazać, że naukowcy będą emigrować za lepszym rozwojem i bezpieczeństwem ekonomicznym, także normalnością do Chin lub Rosji. Wtedy dopiero zachód stanie się prawdziwym multikulturowym trzecim światem. Zresztą niektóre dzielnice Paryża już tak wyglądają.

    Odpowiedz
  • 4 kwietnia 2020 o 13:57
    Permalink

    ‘Dyskusyja sie rozwija…. ave Maryja”, znaczit (samo)internowanie sprzyja wymianie poglądów. 😀
    Pro nieszczęsnych – maseczek. Маска-балаклава для борьбы с коронавирусом из мужских трусов
    https://www.youtube.com/watch?v=NU-6Bs52CqE

    Плата за глупость. К чему привела нас слепая “вера в науку” NIESTETY nie dane (paka) będzie nam
    posmotre’t z powodu: “This video is unavailable on this device.” 🙁

    https://www.youtube.com/watch?v=zoHf34TJQV8 A już sam temat dyskusji wydaje się (być) mocno
    frapujący…. cóż mogę dodać, lubię “takie” klimaty”!! Pozostaję z nadzieją, iż “odkorkują”.

    Odpowiedz
  • 4 kwietnia 2020 o 14:09
    Permalink

    Wszyscy obrońcy praw mniejszości! Mam gdzieś mniejszości bo za tydzień mogę być martwy z powodu braku głupiej porządnej maseczki!

    Odpowiedz
  • 4 kwietnia 2020 o 14:10
    Permalink

    Co do cen. To na AE zaczęły spadać z powodu zwiększonej podaży. Prawa rynku wciąż działają.

    Odpowiedz
  • 4 kwietnia 2020 o 14:23
    Permalink

    Wirus w 2 tygodnie obnażył słabość całej zachodniej ekonomii – cały model jest zły, miliony na bezrobociu po 2 tygodniach – A NIC SIĘ JESZCZE NIE STAŁO – LUDZIE! NIE WIDZICIE TEGO? jak w ogóle ktoś smie pieprzyć w tym kontekście bzdury o jakichś mniejszościach lub dywanach – popatrzcie na rzeczywistość.

    Odpowiedz
    • 4 kwietnia 2020 o 14:26
      Permalink

      Mi też obrońca genderyzmu (Grzegorz) i neoliberalizmu (Ali) podnieśli krew, ale nie dam się sprowokować głupią dyskusją. Artykuł jak zwykle otwiera oczy, pomaga dojrzeć to, co widać ale jest takie przesłonięte… Niestety rzeczywistość przyśpieszyła.

      Odpowiedz
  • 4 kwietnia 2020 o 15:06
    Permalink

    Błagam nie chce już słyszeć o gender i zboczeniach… naprawdę to nie jest czas na to.

    Odpowiedz
  • 4 kwietnia 2020 o 15:23
    Permalink

    Już od jakiegoś czasu,coraz więcej ludzi dostrzegało fakt ze nasza cywilizacja dotarła do ściany,dużo z nich zaczęło wypatrywać Czarnego Łabędzia,niektórzy nawet niecierpliwie.Ale czy Czarny Łabędź naprawdę już wylądował ? niestety ludzkość nie rozwija się raczej harmonijnie lecz za pomocą kryzysowych przełomów.Nie ma jeszcze kryzysu kiedy na forum dyskutują o gender.A czy gospodarka to problem,kury będą się niosły,krowy dadzą mleko,pszenica będzie rosła.Czarny Łabędź dopiero wyląduje. W rozpatrywanych scenariuszach przemawia do mnie wariant A.Jeżeli nie jest bzdurą to może dojść do meczu ping-ponga.Świat po ping-pongu jest niewyobrażalny,izolowane enklawy z hermetycznymi śluzami do kontaktów ? I to może być tym prawdziwym Czarnym Łabędziem.Obym pisał bzdury…

    Odpowiedz
  • 4 kwietnia 2020 o 15:38
    Permalink

    Tak to jest poważny problem globalny, który zmiecie ze sceny problemów społecznych wszelkie fikcje i kawałek rąbanki znowu będzie miał większą wartość od opowiadania dyrdymanłów o równości płci.

    Odpowiedz
  • 4 kwietnia 2020 o 20:46
    Permalink

    @Miecław Cd. https://przemex.wordpress.com/2019/08/10/fenomen-stalina/

    Nie należy sądzić, że rosnący „kult Stalina” w społeczeństwie rosyjskim jest konsekwencją rosnących wpływów politycznych komunistów, tzn. Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej (KPFR). Wprost przeciwnie, poparcie dla KPFR Ziuganowa wyraźnie spada w wyborach lat 1995-2016, gdy popularność Stalina w podobnym okresie wzrastała, jakkolwiek KPFR jest nadal drugą siłą polityczną w Rosji.

    Ocena Stalina w opinii rosyjskiej wyraźnie uwolniła się od gorsetu komunistycznego. Autokrata przestał już dawno być chwalony wyłącznie przez kręgi komunistyczne, a stał się ośrodkiem tożsamości historycznej Rosjan bez względu na reprezentowane przez nich siły polityczne na rosyjskiej scenie. Stalin uosabia historyczny los Rosjan; co do tego jest coraz mniej wątpliwości. I to jest może najbardziej zaskakująca, ale też najistotniejsza przemiana w mentalności rosyjskiej. Stalin coraz częściej trafia nawet do panteonu Cerkwi Prawosławnej.

    Co się takiego stało i dlaczego tak się stało, że Stalin nie jest już wyłącznie utożsamiany z przeszłością komunistyczną, a bardziej utożsamiany jest z rosyjskością, Wielką Rusią, słowianofilstwem, a także z imperialnym eurazjatyzmem. W poza-rosyjskich i często anty-rosyjskich kręgach i środowiskach niezbędne staje się zrozumienie potrzeby „patriotycznej” wykładni historii, dumy z osiągnięć narodu tragicznie doświadczonego przez historię.
    (..)

    Z powyższych powodów rosyjska opinia publiczna przyjmuje Stalina jako wcielenie ducha rosyjskiego pomimo jego związków (nigdy nie zerwanych) z komunizmem i tradycją internacjonalistyczną. Związki te nie muszą zresztą przeszkadzać w uczynieniu Stalina wcieleniem tradycji rosyjskiej i wielkoruskiej, w której cele ekspansjonistyczne i militarne były zawsze czynne. Stalin powraca zarówno jako bożyszcze komunizmu, gdyż wszak w jego epoce kondycja komunizmu była najlepsza po czym nastąpiły procesy gnilne, ale też powraca jako kreator potęgi rosyjskiej. Umieszcza się go w panteonie narodowym obok Kołczaka, Denikina, Judenicza czy Wrangla, dowódców Białej Rosji, których zwalczał. W rosyjskiej pamięci kończą się domowe waśnie we wspólnej tradycji patriotyzmu państwowego.

    Stalin sam rozpoczął proces godzenia obu tradycji rosyjskiej historii, komunistycznej i narodowej jeszcze przed wojną. Po części zrzucał „dorobek” Lenina i bolszewików, aby przywracać starsze tradycje carskie. Już w 1935 r. przywrócił stopnie oficerskie, epolety na mundurach, korpus oficerów skasowane w ramach walki z „kastowością” w armii, zrehabilitował niektóre militarne tradycje carskie, symbole i ordery. Reaktywował nawet Patriarchat (Cerkiew) zniesiony przez Piotra Wielkiego i na powrót wprowadził w armii kapelanów. Przy okazji przekształcenia OGPU w NKWD przywrócił niektóre oznaki i symbole żandarmerii carskiej. Tuż po wojnie wymienił komisariaty ludowe na tradycyjne ministerstwa. W napisanej na emigracji proroczej książce konserwatywnego pisarza Wasilija Szulgina Rok 1920 zapisany został scenariusz wypadków: po Leninie i Trockim, którzy jako zrośnięci z rewolucją nie będą w stanie pozbyć się dziedzictwa bolszewickiego przyjdzie ktoś większy od nich z prawdziwie bolszewicką energią i nacjonalistycznymi przekonaniami. Stalin w zupełności może uchodzić za męża opatrznościowego wyczekiwanego przez środowiska emigracyjne Białej Rosji.

    Z drugiej strony Stalin zakorzenił tradycję komunistyczną na rodzimym rosyjskim gruncie, aby była ona strawna w Rosji dzisiejszej. Jeśli komunizm ma uchodzić za przeciwieństwo kapitalizmu, cokolwiek te dwa pojęcia mają znaczyć, to Rosja nie stała się uosobieniem tego drugiego nigdy, ani w ustroju państwa, ani w gospodarce. W epoce carskiej kapitalizm był obecny w miastach i fabrykach, choć niekoniecznie w nich dominował. Na wsi elementy socjalistyczne czy raczej komunistyczne, w każdym razie wspólnotowe były o wiele bardziej obecne niż kapitalistyczne. W kształtującej się od XIX w. mentalności Rosjan przejawiała się tradycja wspólnotowa (socjalistyczna i komunistyczna) powiązana z tradycją despotyczną. Liberalizm był nurtem słabo zakorzenionym. Przewrót bolszewicki zaszczepił Rosjanom pewne elementy komunizmu wojującego raczej sprzecznego z naturą ich myślenia. Stalin eliminował niektóre z nich, a komunizm osadzał w tradycji rosyjskiej.

    Stalin ugruntował w społeczeństwie rosyjskim silną i wcześniej potęgę zbiorowości, przewagę wspólnoty nad jednostką. Indywidualizm był w Rosji niszczony w niezgodzie z tendencjami występującymi w krajach zachodnich w imię dobra ogółu i kolektywu ponad jednostką. To także nieodmienna wartość rosyjskiego sposobu życia. Wreszcie Stalin nie pozwalał w budowanym państwie na rozkwit demoralizacji i praktyk korupcyjnych, zwłaszcza wśród wysokich rangą urzędników państwowych. Tego rodzaju praktyki były natychmiastowo urywane wyrokiem ostatecznym.
    (..)

    Stalin modernizował Rosję i był wyznawcą filozofii racjonalistycznej łącznie z jej atakiem na religię, ale w głębi duszy pozostał tradycjonalistą, człowiekiem przekonanym, że przeszłe doświadczenia i przyzwyczajenia dostarczają nam najlepszych wskazówek, co powinniśmy czynić w różnych przejawach naszego życia. Przyjął postawę analogiczną do postawy japońskiego cesarza Meiji, który dogłębnie zmienił swój kraj, ale do Pałacu Cesarskiego elektryczności nie wprowadził. Stalin ulegał gustom tradycyjnym w sztuce, literaturze, teatrze czy architekturze, nowości i nurty awangardowe potępiał. Odrzucał rewolucyjne eksperymenty w rodzaju zniesienia pieniądza, nowej edukacji, eksperymenty egalitarne w armii, w gospodarce rozstał się z „moralną mobilizacją” pracowników zastępującą dyscyplinę. Także w stylu ubioru pozostał tradycjonalistą, rzadko rozstawał się ze znoszonymi półwojskowymi ubiorami i obuwiem, często sypiał w ubraniu. Sławne przyjęcia w Kuncewie (zastolja) urządzał w sposób tradycyjny i w wyłącznie męskim gronie.

    Stalin stanowczo dążył do umocnienia tradycyjnej roli kobiet jako gospodyń domowych, choć nie przeciwstawiał się ich wykorzystaniu w fabrykach czy kołchozach, zwłaszcza w okresie wojny z Niemcami. Polityczne i społeczne kariery kobiet wywoływały w nim niesmak. Bodaj najwyżej w strukturze stalinowskiej wspięły się Dora Chazan (Andrejewa) jako komisarz aprowizacji oraz Polina Żemczużyna (Mołotowa) jako wice-komisarz przemysłu lekkiego i ‘’monopolistka´ kosmetyków radzieckich. Aleksandra Kołłontaj była wcześniej radzieckim komisarzem ds. społecznych, a następnie ambasadorem w Skandynawii, ale nie były to decyzje Stalina. Był on zdecydowanym przeciwnikiem misji kobiet czy bolszewickiego hasła o zrównaniu płci. Prawie wszystkie wysokie stanowiska w ZSRR poczynając od politbiura były obsadzane przez mężczyzn.

    Itd… 🙂

    Odpowiedz
    • 4 kwietnia 2020 o 22:32
      Permalink

      do Krzyk 58: to o stalinie ciekawe i mniemam prawdziwe. Ale po wojnie zabrakło mu wizjonerstwa i stracił ostrożność, nie docenił Chruszczowa i Berii oraz cybernetyki, którą nazwał burżujskim wymysłem (a to był wstęp do komputeryzacji). Tego nie zrozumiał, a to zaważyło na newydolności w latach osiemdziesiątych. Chwała mu, że docenił rolę rakiet. Najwyżej cenił go Mao Tse Tung, a my teraz cenimy tow. przewodniczącego jako kogoś, kto nie zaniedbał nauki na błędach.

      Odpowiedz
    • 6 kwietnia 2020 o 17:13
      Permalink

      @krzyk58

      Niestety gość, który to pisał nie znał chyba dobrze twórczości samego Stalina. Sądzę, że gdyby ten Stalin obecnie się narodził i wprowadzał jakieś idee w życie, udział kobiet w jego systemie byłby znaczniejszy, bo od tamtego czasu zrobiły one niesamowity postęp intelektualny dzięki powszechnemu dostępowi do szkół, którego to kształcenia kobiet sam Stalin nie ograniczał, w przeciwieństwie do cerkwi prawosławnej, która podobnie jak u nas kler katolicki widziała rolę kobiety jako kuchty i służącej mężczyzn.

      Jeżeli przeniesiemy się w tamte czasy na pozycje socjologiczno-psychologiczne społeczeństwa rosyjskiego to wtedy zrozumiemy, że Stalin nie miał wyjścia i musiał się wszędzie otoczyć mężczyznami, ówcześnie lepiej wykształconymi lub przygotowanymi do walki zbrojnej. Kobiety w ZSRR dopiero zaczynały zdobywanie pozycji społecznej po równouprawnieniu totalnym, jakie zagwarantowała im pierwsza bolszewicka konstytucja z 1918 roku, a jej prawa były prekursorem zdobywania praw kobiet w innych państwach świata. Ale o tym wszyscy milczą, bo to niewygodna prawda, że ta ich Konstytucja zagwarantowała najszersze prawa kobiet na świecie, jako pierwsza. Mądre i świadome kobiety uważają nawet, że Rewolucja Październikowa była w ich interesie, bo dzięki niej nastąpił znaczący postęp w uzyskaniu równouprawnienia na świecie.

      Z wieloma innymi tezami tego artykułu też mógłbym dyskutować, ale nie mam czasu. Przykładowo sam Stalin był tylko sprawcą kierowniczym niektórych zbrodni, jak i wielu obecnych polityków na świecie, ale nie można go obarczać winą za to, że społeczeństwo post-feudalne, na bazie którego tworzył naród radziecki nie rozumiało jego idei komunizmu narodowego, nie rozumiało uczciwości i skromności życia, kolektywizmu, a nieraz i dobrodziejstw rewolucji, itd. Stąd siłowe rozwiązania i wiele tragedii. Generalnie ten autor, jak i wielu innych piszących o Stalinie nie wychodzą poza obowiązujący schemat zbrodniarza. A powinni zrobić wiwisekcję społeczeństwa biorącego udział w tej rewolucji po czerwonej i białej stronie oraz po stronie imperiów zachodnich. Dopiero wtedy można zrozumieć prawdziwą etiologię zbrodni.

      Odpowiedz
  • 4 kwietnia 2020 o 21:52
    Permalink

    MNIE nie interesi co ‘zbóki” robią (z sobą) w alkowach.

    MNIE intersi by ‘zbóki” nie narzucali się (afirmowali) z chorą ideo i wymuszali akceptację chorych zachowań jako obowiązującą normę .
    Czy mam duże wymagania?

    @Wierny Czytelnik złożył samokrytykę (w sensie laickim), czy tez pokajał się (religijnym) i jest cacy, 🙂
    oczywiście z pewną taką przewagą narracji ‘z pod czeskiej granicy”… TO, tak analogicznie jak na “onetach i gazetach” – BYLEBY MÓWIĆ – temat wałkować “zawsze cośtam” zostanie posiane
    w mózgownicy komentatorów, a jak posiane to i (być może) wykiełkuje efekt pracy zachodnich koncernów… zwłaszcza że “nadejszła wiesna”…. sucha i zimna,adekwatna do “materiału siewnego”!
    🙂

    Pro “tolerancji….. do sztambucha m.in. dla Miecława ( i nie tylko).

    Kiedyś zaproszono mnie do szkoły, abym powiedział coś uczniom o tolerancji. Moja wypowiedź była krótka. Pokazałem im cztery książki: Pismo Święte, “Breviarum fidei” (wybór najważniejszych doktrynalnych dokumentów Kościoła), dokumenty Soboru Watykańskiego II i Katechizm Kościoła Katolickiego. Następnie powiedziałem: “W żadnej z tych książek nie występuje słowo tolerancja. W kulturze i praktyce chrześcijańskiej odpowiednikiem tolerancji jest miłość. Mamy kochać ludzi, a nie ich tolerować”. Ta oczywista prawda chrześcijaństwa jest jednak coraz mniej w Polsce oczywista. Mass media robią wszystko, by tolerancja stała się podstawową wartością w naszej kulturze. Wspiera je szkoła, a nawet niektóre środowiska katolickie. Te wysiłki są coraz bardziej skuteczne. Onegdaj słyszałem w Radiu PLUS dyskusję, z której wynikało wprost, że tolerancja to podstawowa cnota ewangeliczna. Upowszechnianiu czegoś, co można by już nazwać kultem tolerancji, towarzyszą zabiegi wprowadzające w życie, tak w myśleniu, jak i w działaniu, jej podstawowe zasady.

    Cóż to jest tolerancja? Tak oto definiuje ją “Mały słownik terminów i pojęć filozoficznych” (Warszawa 1983): Postawa wyrażająca się w przyznawaniu innym prawa do wypowiadania własnych poglądów i do zgodnych z nimi zachowań, chociaż są odmienne od tego, co samemu się uważa za prawdziwe i słuszne. Jest to świetna definicja.

    Wystarczy chwilę nad nią podumać, by dojść do wniosku, że doktryna tolerancji jest niekonsekwentna, wewnętrznie sprzeczna, wręcz absurdalna i niebezpieczna. Jeżeli bowiem będziemy przyznawać dosłownie wszystkim ludziom prawo do “wypowiadania własnych poglądów i do zgodnych z nimi zachowań”, to tym samym automatycznie będziemy zgadzać się na każde ewidentne, nawet największe zło. Nawet najzagorzalsi zwolennicy tolerancji zgadzają się w praktyce na to, że tolerancja ma jednak pewne granice.

    Określanie tych granic przez głosicieli tolerancji dokonuje się w sposób, z konieczności zresztą, dosyć dowolny. To oni więc w konsekwencji zaczynają sami autorytatywnie, w oparciu o jakieś swoje bliżej niesprecyzowane przeświadczenia i odczucia określać, co jest jakimś złem, którego nie można tolerować. Bardzo często zdarza się, że takim złem, obok np. hitleryzmu, jest wszystko to, co związane jest z chrześcijaństwem, a przede wszystkim z katolicyzmem.

    Fanatycy tolerancji argumentują w takich wypadkach, że dlatego nie można tolerować pewnych poglądów i postaw właściwych dla chrześcijan, bo godzą one w… tolerancję. Ten argument jest nielogiczny i zabawny, ale też jakoś przerażający. Ujawnia on, że doktryna tolerancji i samo zjawisko tolerancji niewiele ma w istocie wspólnego z akceptacją drugiego i szacunkiem do niego. Zauważmy przy tej okazji, że przytoczona definicja tolerancji nie wyklucza poglądów i zachowań negujących samą tolerancję.

    W teorii zwolennicy tolerancji powinni więc akceptować nie tylko chrześcijaństwo, lecz także każdy autorytaryzm. W praktyce są bardziej skłonni tolerować np. satanizm niż katolicyzm. Dlaczego? Doktrynalnym fundamentem tolerancji jest relatywizm poznawczy (nie ma obiektywnej prawdy) i moralny (nie ma obiektywnego dobra). Tolerancja jest zatem, ze swojej istoty, postawą akceptacji dla różnej maści relatywistów, którzy głoszą ten sam pogląd, a różnią się co najwyżej w sposobach jego uzasadniania.

    Tolerancja obejmuje, ale już tylko na zasadzie pobłażania, wszystkich tych, którzy uznają jakieś “prawdy” i jakąś “moralność”, ale podkreślają przy każdej okazji, że są to wyłącznie ich “prawdy” i ich “moralność” i nie negują “prawd” i “moralności” przyjmowanych przez innych. Promotorzy tolerancji zwracają się więc np. do katolików, mówiąc: “Jeżeli chcecie być tolerancyjni, przyznajcie, że wasze prawdy są tylko wasze i że nie są lepsze od prawd np. buddyzmu”. Wielu katolików zaczyna już bezmyślnie reagować na to wezwanie, zapominając o fundamentalnych dla chrześcijaństwa twierdzeniach, że jedynym Zbawicielem jest Jezus Chrystus, że to On jest Prawdą, Drogą i Życiem, i że życie sprzeczne z Bożymi przykazaniami jest życiem chybionym, nie tylko godzącym w Boga i Zbawienie, ale niszczącym samego człowieka. Katolik nie może tolerować fałszu i zła. Musi tylko pamiętać o tym, że zwalczając je, nie wolno mu złamać któregokolwiek z dziesięciu przykazań, a przede wszystkim dwóch przykazań miłości.

    Tolerancji nietolerancja. Czy w perspektywie prawdy i dobra i w chrześcijańskiej perspektywie możemy w ogóle mówić o tolerancji czy nietolerancji? Gdy ostatnio występowałem w telewizji TRWAM i wspomniałem o tolerancji, zareagował na to telefonicznie jeden z telewidzów, sugerując, że dla tolerancji jest tyle miejsca w życiu, co w budownictwie. W trakcie budowania domu należy trzymać się ściśle pewnych wyliczeń. Dopuszcza się tu tolerancję rzędu paru milimetrów. Uwaga ta świetnie ilustruje coś, co można by nazwać chrześcijańską tolerancją. Możemy tolerować pewne drobne odchylenia od norm i tylko te, które nie owocują fałszem i złem.

    Czy odrzucając tolerancję, przyjmujemy postawę nietolerancji? Oczywiście, że nie. Nie ma tu takiego prostego przeciwstawienia: albo jesteś tolerancyjny, albo nietolerancyjny. Jeżeli coś nie jest czarne, to nie oznacza, że musi być białe. Może być przecież albo zielone, albo żółte, albo np. czerwone. Katolik ma być przeciwnikiem tolerancji i niewolnikiem miłości, która pragnie dla osoby ukochanej prawdy i dobra. Sytuacja tutaj ma być taka sama, jak sytuacja matki kochającej swoje dziecko, która nie będzie tolerować nie tylko narkotyków w życiu swojego dziecka, ale i jego lenistwa, głupoty, kłamstwa itd. Zrobi wszystko, by jej dziecko było dobrym, mądrym, prawym, uczciwym i szczęśliwym człowiekiem. Jeśli dziecko popełni zło lub będzie błądzić w jakikolwiek sposób, nie spotka się ze strony matki z postawą nietolerancji, odrzucenia, ale postawą miłości walczącej o prawdę i dobro, postawą, która nie będzie godzić w fałsz i zło tak, by zarazem negować dobro dziecka i samo dziecko.

    Zwolennicy tolerancji bronią np. sekt, domagając się dla nich swobody – tolerancji. Potem, gdy w wyniku działania jakiejś sekty dochodzi do drastycznej zbrodni, umywają ręce jak Piłat, nie chcąc zauważyć, że współodpowiadają za tę zbrodnię. Gdy kierujemy się miłością bliźniego, uniemożliwiamy jednym bliźnim czynić szkodę innym. Miłość nam podpowiada, że mamy tu prawo posunąć się bardzo daleko, by uniknąć zła, nawet aż do ograniczenia wolności krzywdzicieli. Gdy jedno z naszych dzieci robi krzywdę pozostałym, wkraczamy stanowczo, uniemożliwiając zło, posuwając się tak daleko, jak to jest konieczne. Nie ma to nic wspólnego z nietolerancją.

    Masońskie korzenie. Kto sformułował doktrynę tolerancji? Kto pierwszy i najgłośniej się jej domagał? Można tu wyróżnić dwie grupy ludzi. Po pierwsze, będą to wyznawcy tolerancji, dla których świętością jest relatywizm poznawczy i moralny. Dla kogo to jest świętość? Dla wszystkich tych, którzy człowiekowi, a przynajmniej wybranym ludziom, przyznają status bóstwa. Relatywizm wiąże się przecież z przekonaniem, że każdy może sobie kreować prawdę i dobro. Tego zaś, kto jest autorem prawdy i dobra, nazywamy inaczej Bogiem. Tych, którzy nazywają człowieka Bogiem, określamy w zależności od genezy ich poglądów albo poganami albo satanistami. Pogaństwo, jak zresztą i satanizm, ma tysiące twarzy. Jedną z sekt pogańskich jest np. masoneria. Masoni zawsze programowo głosili tolerancję. Jej promocję można znaleźć na łamach większości numerów masońskich periodyków, takich jak “Ars Regia” czy “Wolnomularz Polski”. Dla ilustracji przytoczmy tu jedną z publicznych wypowiedzi Wielkiego Mistrza Wielkiego Wschodu Polski prof. Andrzeja Nowickiego. Uzasadniając swoje wstąpienie do masonerii, stwierdził: Można powiedzieć, że w świecie masońskim przebywam już kilkadziesiąt lat, a moje wstąpienie do loży Europa w 1994 roku było tylko formalnością. Potwierdzającą moją działalność na rzecz wolnej myśli, tolerancji, świeckości państwa oraz wierności zasadom wolności, równości i braterstwa narodów. Czyli ideom, na których opiera się działalność masonerii (“Sukces”, kwiecień 1998).

    Druga grupa promotorów tolerancji to wszelkiej maści formacje, które w danym momencie stanowią słabą mniejszość. Głoszą oni tolerancję, by uchronić siebie przed negacją, delegalizacją itp. Głoszą tolerancję tylko taktycznie. Gdy rosną w siłę, natychmiast przestają być tolerancyjni i narzucają swoją ideologię.

    Doktryna i praktyka tolerancji w jakiejś mierze wyrasta z teorii i rzeczywistości Rewolucji Francuskiej. Rewolucja ta pokazała, na co stać fanatyków tolerancji. Apogeum ich postawy wobec inaczej myślących była Wandea i eksterminacja tysięcy katolików. W tym kontekście można postawić bardzo zasadne, jak się wydaje, pytanie. Co zrobiliby dziś z nami głosiciele tolerancji, gdyby byli silniejsi, gdyby mieli więcej i to bardziej nieograniczonej władzy? Być może też poderżnęliby nam gardła. Aleksander Małachowski, odbierając nagrodę za osiągnięcia w dziedzinie tolerancji, stwierdził, że nie ma tolerancji dla przeciwników tolerancji. Wyraził tym samym pogląd, że dla nas, katolików, dla nas, Polaków, tolerancji nie ma. Odpowiadamy na to: nie ma tolerancji dla zwolenników tolerancji. Nie można pozwolić, żeby nasz polski dom się zawalił.
    DAMON123, 2005-11-27 07:05

    AMEN

    Odpowiedz
  • 4 kwietnia 2020 o 22:21
    Permalink

    pamiętam jak tutaj przed kilkoma dniami “konfederata” z zachwytem pisał o wolnym rynku. Szkoda, że już nie pisze. Nie mam się z kim spierać. A więc fakty: Usa w ostatniej chwili zakupiło w chinach (dosłownie spod załadowanego już samolotu) za gotówkę 100 tys. masek (a może milion lub więcej – nie pamiętam) przygotowanych dla Francji, gdyż dali czterokrotną przebitkę. Poproszę o słowa zachwytu na ten temat, gdyż widać tu niewidzialną rękę rynku, co jednak nie zachwyciło Francuzów. Bo tylko Chiny produkują maski w wystarczających ilościach. Ruski za jelcyna sami zlikwidowali prawie cały przemysł i kupują na bankiety (nawet rządowe) wodę mineralną z Francji ELAN. Ale nie śmiejmy się, bo sami jesteśmy niewiele mądrzejsi.

    Odpowiedz
  • 5 kwietnia 2020 o 00:47
    Permalink

    No tak . Jeszcze nie trzecia wojna swiatowa. Straty , które przyniosły wszystkie klęski , podliczane beda po wygasnięciu 1-szej,- pandemii COVID19.
    2. Po niej klęska gospodarcza.
    3 Kleska wielkiego najazdu imigrantów, zdesperowanych , do ostatecznosci
    4 Przyspieszony , kataklizm -klimatyczny.
    5 Nuklearna wojna.Resztka ludzkosci , ginie doszczętnie.
    Po tym mały obrazek . Po horyzont groby , cmentarze, wszedzie niedogasłe popioły , dym snujacy sie miedzy kamiennymi plytami , przypominajace nagrobki , resztki płyt marmurowych z wyrytymi na nich inskrypcjami , połupanymi , rozsypujacymi sie ww mniejsze i wieksze fragmenty.
    Nigdzie śladu zycia.
    Nad horyzontem cos sie porusza i rosnie w oczach idac między cmentarzyskami i ich Resztkami .
    Szympans przystanął , bacznie sie rozglądajac. Szuka. Jest , znalazł.
    Podchodzi do ocalałej na nagrobku marmurowej płyty z inskrypcja: HOMO SAPIENS.
    Zbliża sie , przykleka , zdejmuje z szyi wieniec i składa go na wyrytej inskrypcji.
    Po naboznej chwili , wstaje , zadziera głowe wysoko w Niebo i łomocze pieściami w piersi , pomrukując gniewnie.
    Po czym oddala sie wspierajac na zgietych dłoniach o ziemię i powoli , niknie , za horyzontem.

    Odpowiedz
    • 5 kwietnia 2020 o 11:24
      Permalink

      Adam, Nic nie pozostaje tylko kupić białe prześcieradła aby spokojnie doczołgać się do najbliższego cmentarza.

      Odpowiedz
  • 5 kwietnia 2020 o 11:20
    Permalink

    Skąd pochodzi wirus. W oryginale:
    “The novel coronavirus pandemic (COVID-19) that is threatening modern civilization today is a disaster that was bound to happen mainly because of human folly. This is an inevitable consequence of the dominance of a neoliberal, national security state doctrine with a military-industrial complex pushing for perpetual war and corporate globalization. This has devastated entire ecosystems, distorted medical science and disempowered communities.”

    A oto lista największych złodziei i oszustów, do nacjonalizacji w pierwszym rzędzie.

    According to Bloomberg magazine the wealthiest families on the planet in 2018 were as follows:

    Walton, Walmart, $151B, U.S.
    Koch, Koch Ind., $99B, U.S.
    Mars, Mars, $90B, U.S.
    Van Damme, Anheuser-Busch, $54B, Belgium
    Dumas, Hermes, $49B, France
    Wertheimer, Chanel, $46B, France
    Ambani, Reliance Ind., $43B, India
    Quandt, BMW, $43B, Germany
    Cargill/Macmillan, Cargill, $42B, U.S.
    Boehringer, Boehringer Ingelheim, $42B, Germany
    Albrecht, Aldi, $39B, Germany
    Mulliez, Auchan, $37.5B, France
    Kwok, Sun Hung Kai Properties, $34B, China
    Cox, Cox Ent., $34B, U.S.
    Pritzker, Hyatt Hotes, $34B, U.S.
    Lee, Samsung, $31B, South Korea
    Rausing, Tetra Pak, $31B, UK
    Thomson, Thomson Reuters, $31B, Canada
    Johnson, SC Johnson, $28B, U.S.
    Dassault, Dassault Grp, $28B, France
    Duncan, Enterprise Products, $26B, U.S.
    Hoffman, Roche, $25B, Switzerland
    Hearst, Hearst Corp, $25B, U.S.
    Lauder, Estee Lauder, $24B, U.S.
    Ferrero, Ferrero, $23B, Italy

    Odpowiedz
    • 5 kwietnia 2020 o 21:59
      Permalink

      do Wojciech: mniemam, że to nie wszystko, bo ci najważniejsi są tak ważni, ze zapobiegają publikacjom na swój temat: rotszyldy, rokefelery, morgany. Te same rodziny. To ci (lub ich zaufani przedstawiciele) co spotkali się na dworcu New Jersey w październiku 1910 roku, wsiedli do prywatnego pociągu i pojechali, uzgodnić ustawę o funduszu rezerw federalnych (FED). Ustawa miała być antykartelowa a więc przygotował ją kartel dla wygody tego właśnie kartelu. Dla wygody tegoż kartelu zginął Kennedy a przed nim jakiś inny prezydent. Z przedstawicielem kartelu dawidem rokefelerem gadał jaruzelski, bo z gorbaczowem nie było o czym. D.R. żył 107 lat i doznał 7 przeszczepów serca. Wenn du arm bist, musst du frueher sterben.

      Odpowiedz
      • 6 kwietnia 2020 o 09:46
        Permalink

        Pełna zgoda kom. “daniel”.
        jeśli już pojawią się jakieś materiały n/t.
        pożyteczni durnie kwalifikują jako teorie spiskowe sporządzane przez tzw. płaskoziemców. Człowiek postępowy i w miarę – inteligentny winien już na wstępie odrzucać podobne “brednie’ zastanówmy się, (czysto teoretycznie) czy np. niektórych kom. OP stać
        byłoby na dodanie od siebie paru nazwisk i faktów bezspornych (w sumie (kilka)dziesiąt rodzin z którymi ludzkość
        “od zarania ” ma problem) tych co to planowali antyludzkie, antyczłowiecze rewolucje i przewroty,
        oczywiście zawsze pod szczytnymi hasłami – “postempu”!! Raczej zręcznie omijają temat .

        “Ustawa miała być antykartelowa a więc przygotował ją kartel dla wygody tego właśnie kartelu. ”

        BO, TO się zwykle tak zaczyna….. tak śpiewał… nie pamiętam kto, a szukać nie chcę….B.Łazuka?

        Na tej samej zasadzie, w podobny sposób, środowiska ‘postępowo” lewackie sprowadziły do poziomu domu publicznego – jednostronnie (tendencyjnie) znaczenie słowa – TOLERANCJA…

        Doktryna i praktyka tolerancji w jakiejś mierze wyrasta z teorii i rzeczywistości Rewolucji Francuskiej. Rewolucja ta pokazała, na co stać fanatyków tolerancji. Apogeum ich postawy wobec inaczej myślących była Wandea i eksterminacja tysięcy katolików. W tym kontekście można postawić bardzo zasadne, jak się wydaje, pytanie. Co zrobiliby dziś z nami głosiciele tolerancji, gdyby byli silniejsi, gdyby mieli więcej i to bardziej nieograniczonej władzy? Być może też poderżnęliby nam gardła. Aleksander Małachowski, odbierając nagrodę za osiągnięcia w dziedzinie tolerancji, stwierdził, że nie ma tolerancji dla przeciwników tolerancji. Wyraził tym samym pogląd, że dla nas, katolików, dla nas, Polaków, tolerancji nie ma. Odpowiadamy na to: nie ma tolerancji dla zwolenników tolerancji. Nie można pozwolić, żeby nasz polski dom się zawalił.

        Podkreślam clou wyjęty z przemyśleń guru lewicy laickiej: stwierdził, że nie ma tolerancji dla przeciwników tolerancji. Wyraził tym samym pogląd, że dla nas, katolików, dla nas, Polaków, tolerancji nie ma.

        Odpowiadamy na to: nie ma tolerancji dla zwolenników tolerancji.

        Odpowiedz
        • 6 kwietnia 2020 o 16:37
          Permalink

          @krzyk58
          Katoliku z bożej łaski, chyba nie zauważyłeś oświecenia i podstawowego faktu, że czas waszej nietolerancji i trzymania mas ludowych w ciemnocie bezpowrotnie się skończył, a obecnie przyspieszył wykładniczo dzięki powszechnej dostępności do informacji i powszechnej krytyce zachowań antyhumanitarnych. Jesteście ze swoim średniowieczem już pozamiatani mimo masy pieniędzy wyrzuconych na prawacko-kościelną propagandę. Odeszliście od chrześcijańskich wartości, a to wbrew ideom waszego boga.
          Polacy się laicyzują, a wkrótce przyjdzie czas na prawdziwą sekularyzację i oświecenie ludu. Pieniądze wyrzuciliście w przysłowiowe błoto promując fantazmaty teologiczne i kulturę przemocy. Lepiej było budować zakłady pracy, bo dzięki nim Polacy odczuwają sentyment za PRL-em, a po Kościele nikt płakał nie będzie.
          Są granice tolerancji dla wstecznictwa, zaprzaństwa, kołtuństwa i głupoty totalnej, a krytyka zgodna z prawem i w granicach prawa do wolnego słowa jest tym narzędziem, które te granice wyznacza.

          Odpowiedz
          • 6 kwietnia 2020 o 19:25
            Permalink

            Myślę Miecławie (więc jestem), dlatego znalazłem. Zdecydowanie odrzucam (zachodnią) NeoBolszewię ubraną w piórka kulturowego kapitalizmu. 🙂 A ty przeczytaj ze zrozumieniem i przemyśl:

            “Podczas zimnej wojny Stany Zjednoczone i znaczna część Zachodu argumentowały, że Związek Radziecki był „bezbożnym narodem”. [1] W ubiegłym roku (przed paru laty- moj przyp.) Władimir Putin wziął to wahadło, obrócił go w przeciwnym kierunku i nazwał syjonistyczny reżim. Jak to wtedy ujął Patrick Buchanan: „W nowej wojnie przekonań Putin mówi, że Rosja jest po stronie Boga. Zachód to Sodoma i Gomora. ”[2] Putin powiedział:

            „Wiele krajów euroatlantyckich odeszło od swoich korzeni, w tym wartości chrześcijańskich. Prowadzone są polityki, które stawiają na tym samym poziomie rodzinę wielodzietną i związek osób tej samej płci, wiarę w Boga i wiarę w Szatana. To jest droga do degradacji. ”

            Miecławie nie idź tą drogą (BEZBOŻNEJ) ZACHODNIEJ lewicy laickiej)….zastanów się czy bliżej tobie do normalności
            czy może chciałbyś by w Polsce było “kak na Zapadie”? Przemyśl. Pro komunistów rosyjskich – ramię w ramię z senatorem amerykańskim -“jastrzębiem wojny”, byle przeciwko Rosji,
            o podobnych faktach tyle że historycznych wspomina Nikołaj Starikow – odsyłam do filmików i audiobooków tegoż.

            A ty ciągle powielasz archaiczne gnioty i dmuchy, rodem z podręcznika do historii, pisanego przez matkę guru lewicy polskojęzycznej ( red. nacz. “gazety dla polaków”) a ‘od tego” – uchowaj nas Panie… 🙂

            Dokładam:

            Grzegorz Braun: Polak Cywilizacji Łacińskiej – ginacy gatunek? Konferencja Konecznikańska CEP 8.2.19 https://www.youtube.com/watch?v=6BHOzwpRw4o

          • 6 kwietnia 2020 o 23:28
            Permalink

            @krzyk58.

            Mylisz się co do mnie. Jestem po stronie lewicy laickiej i społecznej, ale nie aż tak “nowoczesnej” w aspekcie zachodniej kultury głupoty. Ostoją naszej słowiańskiej tradycyjnej kultury z kosmocentryzmem na czele, nie może być okupacyjna religia, ani destrukcyjny kapitalistyczny system spoleczno-ekonomiczny. Bo sam widzisz, do jakiej degeneracji to doprowadziło. Dlaczego jeszcze endecy tego nie zauważają?

            Cytuję ci to, co kiedyś sam linkowałeś, zanim stałeś się taki ortodoksyjny w interesie okupanta religijnego! 🙂 Może czas zawrócić ze ścieżki utrwalania zła?
            „Nowe życie na ziemi, w realiach komunistycznych wymaga od każdego z nas wspólnej pracy, żelaznej dyscypliny a także paru osobistych wyrzeczeń i dopiero wtedy człowiek naprawdę będzie szczęśliwy w swoim własnym kraju. Podkreślam dobitnie fundamentalną kwestię, nie myśleć kategoriami co ja z tego będę mieć, ponieważ z takim nastawieniem każda odbudowa kraju już na samym starcie spali na panewce i nic z tego nie wyjdzie, kluczem do sukcesu jest współpraca i odstawienie egoizmu na bok. Ale obecnie nic dobrego nie osiągniemy, ponieważ jesteśmy więźniami swoich trywialnych przyzwyczajeń materialnych i religijnych, które nas wszystkich w większym lub mniejszym stopniu trzymają w bezwładzie umysłowym, a wtedy wydaje nam się że nie ma innej opcji jak dalej żyć i wegetować w obecnej kapitalistycznej rzeczywistości, gdy tymczasem na wyciągniecie ręki istnieje alternatywa. Codziennie bierzecie w niej udział aczkolwiek nieświadomie, bo spójrzcie na funkcjonowanie każdej jednej normalnej rodziny, ona opiera się na regułach komunistycznych, wszystko w domu jest wspólne z uwzględnieniem oczywiście posłuszeństwa dzieci wobec rodziców. Głównym celem rodziny jest dobro wszystkich jej członków, a to jest fundament myśli komunistycznej !
            (…)
            W okresie Polski Ludowej, Polakom w zasadzie do szczęścia brakowało tylko gumy do żucia, coca coli i amerykańskich spodni dżinsowych, i za te duperele oni sprzedali swoje zakłady pracy, swoją ojczyznę i samych siebie w nędzę i niewolę. Minusy PRL- u były następujące i innych nie spostrzegłem, a zatem wspomniany brak zachodnich świecidełek i gadżetów, czyli brak zachodniego przesytu technokratycznego, który jest tą kolorową przynętą na którą każdy niestety dał się złapać (również ja, ale byłem wtedy 16-letnim naiwnym, głupim dzieciakiem) Wielu mówi że komuna była zła, albowiem nie było prawie nic w Telewizji oprócz 2 programów, co jest szokiem dla obecnych cymbałów, zapatrzonych w telewizyjne gówno 24 na dobę, ale akurat na kwestię TV patrzę przez inny pryzmat, bo ona obok religii jest bardzo ważnym elementem kształtującym kapitalistyczną świadomość ludzi całego świata. Po prostu komunizm jak mógł dbał o zdrowie psychiczne obywateli, i z tego względu w TV nie było tyle śmietnika co teraz, tym samym Polacy byli mentalnie bardzo zdrowymi ludźmi, choć żydo – kościół wraz z Wojtyłą truł Polaków żydowskimi absurdami biblijno/jezusowymi i koniec godnego, bezpiecznego, stabilnego życia był już bliski w 1981 roku, ale stan wojenny na 10 lat przedłużył agonię Prawdziwego Raju Człowieka Pracy. PRL był za dobry dla Nas, i nie będzie już drugiej szansy odtworzenia minionej epoki.”
            https://wiecznaziemia.wordpress.com/2015/07/01/wspolpraca-buduje-egoizm-rujnuje/

            PS. Ja mniej więcej w tamtym czasie, trafiłem przypadkowo na ten portal i twoje linkowanie.

          • 7 kwietnia 2020 o 09:36
            Permalink

            ” Jestem po stronie lewicy laickiej i społecznej,……………………………………..”

            NO, właśnie….. I TO już jest OKSYMORON, nie do zaakceptowania dla 3/4 Polaków tak Rosjan, Biełorusów… a na Zapadie jak najbardziej, oni tam cenią podobne wartości 😁

            Posłuchaj se Ruskich PATRIOTÓW, ot, choćby pułkownik GRU, Kwaczkow za rządów WWP skazany na kilkunastoletni wyrok odbyty prawie w całości (prawosławny komunista) w łagrach m.in.
            ‘dzielił nary” z (niejakim) Chodorkowskim, exkomsomolcem z wierchuszki , (jak widzisz komuniści – kradli, tzn. socjalizowali na własny użytek to co wypracowali ludzie radzieccy) co mówią, posłuchaj se co ma do powiedzenia A.G. Łukaszenka, na Kreml nie należy zwracać uwagi TO (jednak!) siedlisko neoliberalizmu i globalizmu… 🙂
            Posłuchaj co mają do powiedzenia na “telekanale stalingrad” Pasiecznika , czy “roj tv” – Kałasznikowa
            (nie,nie to nie ten – przypadkowa zbieżność nazwisk).
            Intieresno byłoby poznać stanowisko @Kamczatka względem linii politycznej wspomnianych kanałów YT-ych, przypominam sobie że już kiedyś wystąpiła pomiędzy naszymi stanowiskami ‘pewna taka
            niekompatybilność”…. 🙂

            Лукашенко о коронавирусе: Господь нас должен хранить! Мы уже своего населения потеряли! https://www.youtube.com/watch?v=kkuEfOQ6IZc

            Ps O PRLu najlepiej byłoby jakbyś “zapomniał” – dlatego że wedle założeń pewnego greckiego mużyka
            nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki BO – PANTA RHEI 🙂

            A’propos, czytał? – https://pl.wikipedia.org/wiki/Wszystko_p%C5%82ynie… powieść
            utrzymana w klimacie antystalinowskim podobnie jak innego (kosmopolitycznego) komunisty (‘zbók” zresztą) https://pl.wikipedia.org/wiki/Arthur_Koestler mam na myśli:
            https://pl.wikipedia.org/wiki/Ciemno%C5%9B%C4%87_w_po%C5%82udnie Wooot!! 🙂
            Czytałem gdzieś w okolicach 90′, na mnie bynajmniej nie wywarło TO większego wrażenia, pomimo
            że wówczas jeszcze “niewiele wiedziałem” – pewnie dlatego że jestem uodporniony na trendy w duchu politpoprawności (eurokomunistycznej)…

            “Po prostu komunizm jak mógł dbał o zdrowie psychiczne obywateli…” zapewne zdążyłeś
            zauważyć jestem złośliwcem, (kreacjonistą czy kreaturą, sam już nie wiem…) jak pisała “krolowa bona” czytałeś może:https://chodnikliteracki.pl/towar/i-powraca-wiatr-wladimir-bukowski-1430 autorstwa:https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adimir_Bukowski
            dysydent i…”zbók tyz” zresztą. 🙂

          • 7 kwietnia 2020 o 13:29
            Permalink

            @krzyk58.

            A daj ty se na spokój z tymi nawiedzonymi na starość religią pułkownikami GRU. Prawosławny komunista, to jest dopiero oksymoron. 🙂 A w sumie to ciekawe, że im nie przeszkadza teraz fakt, że Cerkiew czci Carów i ich rodziny, ubolewa nad ich tragicznym losem, a przecież w sumie genetycznie i kulturowo to nie byli Słowianie? Czyżby Cerkiew po cichu realizowała plany zachodniej oligarchii? A może to dlatego teraz w Rosji skrajna religijna prawica tak nienawidzi Putina i zaczyna się retoryka anty-putinowska, bo nie pozwolił im opanować rosyjskiej duszy i zniszczyć kolejny raz w historii religią? Putin doskonale sobie zdaje sprawę, że religia prawosławna, tak samo jak katolicka to nie to samo co wartości chrześcijańskie, więc spokojnie może promować prawdziwe wartości chrześcijańskie na przekór zachodowi żyjącemu w kulturze głupoty. Ja też nie mam nic przeciwko wartościom chrześcijańskim, ale tym prawdziwym nie wypaczonym przez katolicyzm i prawosławie na usługach kapitału.

            Wy katoliccy endecy chcielibyście zapomnieć o PRL, bo to jest dla was jak wyrzut sumienia, widząc jaka potęga gospodarcza była zbudowana kiedyś przez lewicę laicką i komunistów, ludowców, a co wy zniszczyliście. Chcecie o tym zapomnieć, bo wiecie, że nie jestaście w stanie ze swoimi intelektualnymi i religijnymi ograniczeniami takiej gospodarki zbudować opartej na zasadach sprawiedliwości społecznej. Ale ja będę cały czas przypominał o tym potencjale Polski Ludowej, który bezrefleksyjnie został zniszczony w III RP.

  • 5 kwietnia 2020 o 12:57
    Permalink

    Podczas zimnej wojny Stany Zjednoczone i znaczna część Zachodu argumentowały, że Związek Radziecki był „bezbożnym narodem”. [1] W ubiegłym roku Władimir Putin wziął to wahadło, obrócił go w przeciwnym kierunku i nazwał syjonistyczny reżim. Jak to wtedy ujął Patrick Buchanan: „W nowej wojnie przekonań Putin mówi, że Rosja jest po stronie Boga. Zachód to Sodoma i Gomora. ” Putin powiedział:

    „Wiele krajów euroatlantyckich odeszło od swoich korzeni, w tym wartości chrześcijańskich. Prowadzone są polityki, które stawiają na tym samym poziomie rodzinę wielodzietną i związek osób tej samej płci, wiarę w Boga i wiarę w Szatana. To jest droga do degradacji. ”

    Jeśli uważasz, że Putin po prostu tego nie powiedział, obejrzyj to:

    https://www.youtube.com/watch?t=128&v=lGFK-ZJNJco – niestety konto zostało usuniętę

    (…)

    „Warto zauważyć, że Rosja i Iran – dwa narody, które najskuteczniej przeciwstawiają się zmianie reżimu NWO – robią to w imię Boga… Odniesienie Putina do satanizmu było wyraźną naganą dla elit Nowego Porządku Świata, które – choć popychają bojowy sekularyzm w społeczeństwach, które starają się podważyć – są ukrytymi satanistami.

    (..)

    Aby oczernić Putina, Matthews pośrednio powiązał go z Willi Munzenbergiem, rewolucyjnym Żydem, który chciał przejąć świat zachodni do zatracenia za wszelką cenę. Munzenberg tak bardzo pasjonował się swoim rewolucyjnym celem, że napisał:

    „Musimy zorganizować intelektualistów i wykorzystać ich, aby cuchnęła Zachodnią Cywilizacją! Tylko wtedy, po tym, jak zepsują wszystkie jego wartości aby uniemożliwiły życie, możemy narzucić dyktaturę proletariatu. ”

    Kiedy Putin powiedział, że Rosja „będzie bronić tradycyjnych wartości, które stanowiły duchowy i moralny fundament cywilizacji w każdym narodzie przez tysiące lat”, Matthews oświadczył, że Putin „coś w tym jest”. Co to jest? Matthews powiedział nam:

    „Nowa misja Putina idzie głębiej niż polityczny oportunizm. Moskwa znów buduje podobnie jak dawna Międzynarodówka Komunistyczna lub Komintern”. ( Zachodnia, Syjonistyczna neokomuna trockistowska! Moj przyp.)
    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2020/04/wladimir-putin-nowy-porzadek-swiata-wielbi-szatana/

    Odpowiedz
  • 5 kwietnia 2020 o 13:03
    Permalink

    Podczas zimnej wojny Stany Zjednoczone i znaczna część Zachodu argumentowały, że Związek Radziecki był „bezbożnym narodem”. [1] W ubiegłym roku Władimir Putin wziął to wahadło, obrócił go w przeciwnym kierunku i nazwał syjonistyczny reżim. Jak to wtedy ujął Patrick Buchanan: „W nowej wojnie przekonań Putin mówi, że Rosja jest po stronie Boga. Zachód to Sodoma i Gomora. ” Putin powiedział:

    „Wiele krajów euroatlantyckich odeszło od swoich korzeni, w tym wartości chrześcijańskich. Prowadzone są polityki, które stawiają na tym samym poziomie rodzinę wielodzietną i związek osób tej samej płci, wiarę w Boga i wiarę w Szatana. To jest droga do degradacji. ”

    Jeśli uważasz, że Putin po prostu tego nie powiedział, obejrzyj to:

    https://www.youtube.com/watch?t=128&v=lGFK-ZJNJco – niestety konto zostało usuniętę

    (…)

    „Warto zauważyć, że Rosja i Iran – dwa narody, które najskuteczniej przeciwstawiają się zmianie reżimu NWO – robią to w imię Boga… Odniesienie Putina do satanizmu było wyraźną naganą dla elit Nowego Porządku Świata, które – choć popychają bojowy sekularyzm w społeczeństwach, które starają się podważyć – są ukrytymi satanistami.

    (..)

    Aby oczernić Putina, Matthews pośrednio powiązał go z Willi Munzenbergiem, rewolucyjnym Żydem, który chciał przejąć świat zachodni do zatracenia za wszelką cenę. Munzenberg tak bardzo pasjonował się swoim rewolucyjnym celem, że napisał:

    „Musimy zorganizować intelektualistów i wykorzystać ich, aby cuchnęła Zachodnią Cywilizacją! Tylko wtedy, po tym, jak zepsują wszystkie jego wartości aby uniemożliwiły życie, możemy narzucić dyktaturę proletariatu. ” (!!!) – 🙁

    Kiedy Putin powiedział, że Rosja „będzie bronić tradycyjnych wartości, które stanowiły duchowy i moralny fundament cywilizacji w każdym narodzie przez tysiące lat”, Matthews oświadczył, że Putin „coś w tym jest”. Co to jest? Matthews powiedział nam:

    „Nowa misja Putina idzie głębiej niż polityczny oportunizm. Moskwa znów buduje podobnie jak dawna Międzynarodówka Komunistyczna lub Komintern”. ( Zachodnia, Syjonistyczna neokomuna trockistowska! Moj przyp.)
    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2020/04/wladimir-putin-nowy-porzadek-swiata-wielbi-szatana/

    Odpowiedz
    • 5 kwietnia 2020 o 14:31
      Permalink

      Dublowanie posta to namacalny skutek ‘problema z siecią”

      Odpowiedz
  • 5 kwietnia 2020 o 16:45
    Permalink

    MÓZGU UŻYWAJCIE,MÓZGU !!!

    30 dzień epidemii, ale wybory ponad wszystko…
    5 kwietnia 2020. W Polsce zachorowało już 3627 osób. 79 osób nie żyje…
    JAKI TO PROCENT Z 35 milionów POLAKÓW TO Q…RWA NAWET PROCENTÓW LICZYĆ SIĘ NIE CHCE???!!!
    PS…
    Grypa w naszym kraju wygrywa z koronawirusem, zarówno pod względem liczby zachorowań, jak i przypadków śmiertelnych.
    Mamy szczyt zachorowań na grypę sezonową. Liczba zachorowań rośnie, podobnie jak liczba ofiar śmiertelnych.
    W lutym 2020 r. na grypę zachorowało 821 653 osób, z czego 5600 było hospitalizowanych, a 23 osoby zmarły (2 tym dwoje dzieci do 15. roku życia, ).
    Grypa w Polsce zbiera swoje żniwo. 14 ofiar śmiertelnych w pierwszej połowie marca.
    Na całym świecie, co roku grypa powoduje ok. 3 do 5 milionów przypadków ciężkich powikłań pogrypowych i około 250 tys. do 500 tys. zgonów.
    Musisz przyznać, Szanowny Czytelniku, że takie bezmyślne realizowanie procedur amerykańskich jest możliwe tylko w kolonii.

    Tak się dziwnie składa, że jedyne epidemie w XX wieku, wybuchły w otoczeniu żołnierzy mmmm.

    Odpowiedz
    • 5 kwietnia 2020 o 19:44
      Permalink

      Tym razem pełna zgoda, ciągle TO podkreślam…

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.