To nic że wszystko jest o nas bez nas!

fot. red.

To nic, że wszystko jest o nas bez nas! Można powiedzieć jak zwykle! Rozbiory chociaż zatwierdzał tzw. Sejm Niemy, a teraz nikt się nas o nic nie pyta, chociaż granica płonie i Europa oraz NATO mają problem. Jest istotna analogia w traktowaniu przez naszych sojuszników, jak byliśmy potraktowani przez tzw. Aliantów po II Wojnie Światowej. Proszę to właściwie zrozumieć, mówimy o tym, że potężny sojusz wojskowy, którego jesteśmy członkiem – co do którego bardzo się myliliśmy, jak również potężna unia polityczna – zupełnie nie interesują się naszym stanowiskiem. Owszem Warszawa ma “anonsowane”, być może nawet “streszczane”, jednak – nie bierze udziału w rozmowach, chociaż rozmawia się bezpośrednio z krajem źródła problemu i jego protektorem. Liczyliśmy chociaż, że NATO będzie coś malować kredą na asfalcie lub na murze swojej siedziby – np. biało-czerwone serca, jednak nawet w tym wymiarze nas zawiedli. Nic, zero – zupełnie żadnej reakcji sojuszniczej, to nawet nie jest papierowe i żałosne, to jest pokazanie nam, że nie jesteśmy podmiotem relacji, tylko przedmiotem.

Jednak bardzo dobrze się stało, w zasadzie nie mogło stać się nic lepszego, niż przerzucenie odpowiedzialności za polityczne rozwiązanie problemu na naszych zachodnich sąsiadów i sojuszników. Należy się z tego cieszyć z trzech powodów.

Pierwszym powodem dla którego, to że jest to wszystko załatwiane ponad naszymi głowami, jest to, że będziemy mogli byś jak zawsze totalnie poszkodowani. To znaczy, jest to sytuacja idealna i doskonała dla naszych rządzących i całej ich męczenniczo-mesjanistyczno-traumatycznej historiografii. Historia niesłychanie przyśpieszyła! Naprawdę się dzieje! Realnie jesteśmy w stanie wojny z Białorusią, jednak nikt o tym nie mówi. Jeżeli więc się o tym nie mówi, mamy wybitną okazję zrobić smutną minkę do naszych zachodnich sojuszników i domagać się korzyści politycznych, albowiem – i to jest najważniejsze – bez względu na to, jakie warunki wynegocjują i co zrobią, zawsze będziemy mogli być niezadowoleni, poszkodowani, skrzywdzeni, oszukani itd. To genialna sytuacja, pozwalająca na mówienie – zawsze i wszędzie, że wbito nam nóż w plecy itd. Gdybyśmy umieli grać i to wykorzystać „na zewnątrz”, to byśmy wiele na tym zyskali. A tak, to będzie martyrologia do wewnątrz, ale tutaj tak jest.

Drugim powodem, dla którego naprawdę obiektywnie to dobrze, to fakt, że nie można mieć zaufania do naszych przesyconych retoryką rusofobiczną władz. Zachód to doskonale rozumie, zwłaszcza po żenującym wystąpieniu pana Morawieckiego w Sejmie, gdzie zrównał Rosję ze statusem agresora, czy wręcz inspiratora wydarzeń. To zamknęło nam możliwość pragmatycznego załatwienia sprawy tam, gdzie można ją najszybciej i najskuteczniej załatwić, nawet jeżeli to wszystko byłoby tylko grą pozorów. Proszę zwrócić uwagę – USA, Francja i oczywiście Niemcy, wszystkie kraje wezwały pana Władimira Putina – Prezydenta Federacji Rosyjskiej do użycia swoich wpływów na Białorusi (co samo w sobie jest bardzo ciekawe). Jest to dokładnie to, o czym pisaliśmy przed kilkoma dniami. Inaczej się tego nie da skutecznie załatwić, ponieważ pan Łukaszenko, to co robi – robi również na złość Moskwie i tylko w swoim interesie, tylko on na tym zyskuje.

Trzecim powodem, dla którego trzeba się z tego cieszyć, jest odkrycie kart. Oto przetestowaliśmy ile jest warte NATO, Unia Europejska, nasze specjalne stosunki z USA! To jest bezcenne. Mamy stan wojny, naprawdę jesteśmy napadnięci – walczymy na granicy, jesteśmy pod presją. Gdzie są nasi sojusznicy? Czesi zaoferowali kilkudziesięciu Policjantów? Ktoś jeszcze cokolwiek realnego? Fajnie, że wyrażają solidarność, jednak nikt z poważnych zachodnich polityków, nie zdobył się na to, żeby potępić swoje naiwno-cyniczne mendia, które skorzystały z oferty pana Łukaszenki, żeby relacjonować wydarzenia z granicy od strony Białorusi.

Proszę dobrze zapamiętać te słowa i mieć je w swojej świadomości, nawet jak zniknie nasz portal – gdyby doszło na poważnie do czegokolwiek na serio na granicy i do ataku na Polskę, to musielibyśmy pokazać Zachodowi że po pierwsze nie jesteśmy agresorem, a po drugie że jesteśmy zaatakowani i się bronimy. Tu nie ma logicznej sprzeczności – w naszych realiach – to co jest napisane powyżej, jest absolutną rzeczywistością. Doświadczenie tego kryzysu już powinno uruchomić u nas odpowiednie mechanizmy, które pozwoliłyby na formułowanie narracji, jej moderowanie i skuteczne kolportowanie – na poziomie dyplomatycznym, medialnym i co jest bardzo ważne – marketingu szeptanego. Widać, że leżymy i nawet nie kwiczymy. Wielka szkoda, ale to naprawdę dobra lekcja, bo lepiej jest się tak przekonać o tym, z kim mamy do czynienia jako sojusznikiem oraz jakie mamy możliwości, niż w przypadku gdy pancerne zagony nieprzyjaciela będą na autostradzie w rejonie Poznania.

To nic że wszystko jest o nas bez nas! Naprawdę to nie ma znaczenia, ponieważ ta władza i ta elita polityczna, która ma dzisiaj władzę w Polsce – nie jest zdolna do realnego działania „na zewnątrz” z najważniejszymi graczami na globie. Będzie ciekawe – w jaki sposób naszym władzom będzie zaanonsowana decyzja naszych sojuszników. Jest zrozumiałe, że poświęcimy tzw. białoruską opozycję, jeżeli jednak dostaniemy nakaz przyjęcia – ze względów humanitarnych – tych napastników, to trzeba się dwa razy zastanowić, czy należy się zdecydować na takie upokorzenie? Zobaczymy co zrobi nasza władza. Będzie to ultra, naprawdę ultra ciekawe. O prawdziwych decyzjach dowiemy się oczywiście po fakcie.

Bez względu jednak na to, jak się to skończy, to proszę mieć świadomość, że to co widzimy, to co najwyżej – rozpoznanie i to za pomocą miękkich środków oddziaływania hybrydowego.

26 komentarzy do “To nic że wszystko jest o nas bez nas!

  • 17 listopada 2021 o 06:29
    Permalink

    aha dzisiaj robimy sobie beke z rządzących, no ok…

    Odpowiedz
  • 17 listopada 2021 o 08:32
    Permalink

    W poprzednim swoim komentarzu dotyczącym tego granicznego kryzysu wyraziłem nadzieję, że doświadczone zimną wojną mocarstwa podejmą negocjacje nad naszymi głowami. Szczęśliwie dla nas tak się właśnie dzieje.
    Natomiast na nasze wewnętrzne potrzeby, dla pobudzenia ducha patriotyzmu, triumwirat Kaczyński-Morawiecki-Duda powinien podjąć negocjacje z Tichanouską, Poczobutem i Andżeliką Borys. Z pewnością dojdą do owocnego porozumienia, szczególnie gdy pomoże mediacja przedstawiciela San Escobar. Współczesne zdarzenia przypominają zdanie (niezupełnie naszym przodkom przychylnego) znawcy polskiej duszy narodowej Otto von Bismarcka, żeśmy “politykami w poezji i poetami w polityce”. No cóż, takiej miary mocarstwową politykę jakiej miary mamy zawodowych patriotów sobie do niej wybraliśmy. Ośmielę się przypomnieć, że żaden rozbiorca ani najeźdźca nie posłał do nieba tylu Polaków, co nasi zawodowi patrioci. No cóż, w 2003 roku “straciliśmy okazję żeby siedzieć cicho” . Dzięki naszemu Sojusznikowi wojnę wygraliśmy. W podziale łupów Sojusznik wziął ropę, nam przypadli jeńcy i uchodźcy, z którymi nie wiemy co zrobić. I znów zanućmy balladę nieśmiertelnego Bułata, bo “słodkich pierniczków dla wszystkich nie nie starczy i tak”.

    Odpowiedz
    • 17 listopada 2021 o 09:51
      Permalink

      @Pozorovatel. Niedawno usiłowałem (w świetle dostępnych jednoznacznych faktów) odbrązowić postać “nieśmiertelnego Bułata”, bojca za szczytne idee” jak widać nieskutecznie! 🙂

      Odpowiedz
  • 17 listopada 2021 o 09:29
    Permalink

    To jest dowód skolonizowania Polski przez zachód. Przejęli gospodarkę, naród przepuścili przez “finansową wyżymaczkę”, a teraz są zainteresowani tylko tym, aby bronić swoich interesów globalnych kosztem Polski. Jeżeli polscy politycy mieliby choć trochę honoru, to postawiliby sprawę jasno, więcej już dla was nie pracujemy tylko dla narodu. A wtedy trzeba się dogadać ze Wschodem i postawić mur na zachodniej granicy, no i chyba kilka ambasad zamknąć dla naszego bezpieczeństwa a Rosjan poprosić o ochronę naszego terytorium Iskanderami przed ewentualnym atakiem natowskim.
    Może to jest jedyna właściwa droga do odzyskania suwerenności?

    PANIE MIECŁAWIE JA ROZUMIEM WOLNOŚĆ SŁOWA, ALE MOŻEMY Z NIĄ POCZEKAĆ AŻ TEN DRAMAT SIĘ SKOŃCZY? POZDRAWIAM WEB JÓZ.

    Odpowiedz
    • 17 listopada 2021 o 14:20
      Permalink

      @Miecław. Jak myślisz dlaczego Łukaszenka nie chce (przyparty do muru – “zechce”, ale to będzie ze stratą dla adekwatnych Białorusinów a z korzyścią dla rosyjskojęzycznej oligarchii) ściślejszych związków (gospodarczych) z FR? Dlatego że TE systemy
      społeczno-gospodarcze są kompletnie niekompatybilne!
      FR wedle opinii Łukaszenki to taki ‘Zachód (USA) na Wschodzie …”

      Odpowiedz
      • 17 listopada 2021 o 15:06
        Permalink

        @krzyk58

        Ja nie stawiałbym znaku równości między systemem społeczno-gospodarczym FR a Zachodem. To dwa różne światy, a Putin dąży do zrównoważenia gospodarki, raczej w kierunku społecznej gospodarki rynkowej. Niemniej jednak aby konkurować z imperialnym zachodem potrzebni mu są oligarchowie, bowiem błędów pierestrojki tak łatwo nie odwróci. Stąd poszukiwanie nowej drogi i filozofii funkcjonowania społeczno-gospodarczego w Rosji. Stąd ten prawicowy anty-kapitalizm Putina, o którym pisze Dugin.
        https://myslpolska.info/2021/11/01/dugin-o-antykapitalizmie-putina/
        Cholera nie mam czasu, bo chętnie bym się włączył w tą dyskusję i napisał krytykę koncepcji Dugina. Sądzę że Putin ich wszystkich przerasta w myśleniu, stąd zagubienie tam w Rosji tych wszystkich politologów i historyków idei. Pogubili się zupełnie. 🙂

        No ale kapitał ma wszędzie te same cele, więc rozumiem Łukaszenkę czego się obawia. Uważam, że Białorusini po 1990 roku mieli cholerne szczęście, no i więcej rozumu, (niż inne nacje w republikach byłego ZSRR), że postawili na Łukaszenkę, który uratował dla nich Białoruś i godne życie, choć może skromne jak na zachodnie burżuazyjne postrzeganie rzeczywistości. No ale co zachodni burżuj może wiedzieć o zdrowej kanapce ze smalcem i szpyrką? 🙂 Oni już przecież mają umysły zryte śmieciowym jedzeniem, zanim odkryją zdrowe odżywianie może ich zabraknąć w wyniku pandemii.

        Czyli ogólnie co zachodnia burżuazja może wiedzieć o Słowianach i ich mentalności, zwłaszcza Białoruskiej. Przecież to kosmiczna różnica w poziomie człowieczeństwa. W Mińsku nie ma slamsów, praktycznie nie ma bezdomnych, a pojedźmy do Paryża, Berlina, Londynu, to co zobaczymy? Już sam ten fakt dyskwalifikuje tzw. zachód (pseudo-demokratyczny) od udziału w nowoczesnej cywilizacji. Zachód nie nadaje się ze swoją mentalnością do funkcjonowania na wyższym poziomie człowieczeństwa i nie zmienią tego tysiące ich organizacji od praw wszelakich, bo to są bezwartościowe wydmuszki realizujące pod przykryciem imperialne interesy zachodniego kapitału. Masa pożytecznych idiotów sterowana na zamówienie kapitału.

        Odpowiedz
        • 17 listopada 2021 o 18:41
          Permalink

          Chciałbym przypomnieć w tym miejscu, jak w POŁUDNIOWEJ KOREI w mieście SEUL rozwiązano tuż przed olimpiadą problem bezdomnych dzieci szwendających się i żebrających po ulicach tego demokratycznego miasta i psujących wizerunek południowokoreańskiej demokracji przed oczyma olimpijskiego świata. Otóż wyłapano te dzieci i posłano do obozów pracy, gdzie demokratyczna robota tych nieletnich oraz rynkowa opieka lekarska przyniosły im po prostu śmierć, stąd odkrywki po iluś tam latach ukazały kilka tysięcy małych, ludzkich szkieletów.
          Kiedy w dyskusji mówiłem o tym znajomym, to pytali czy to na pewno na południu koreańskiego półwyspu, a ja odpowiadałem, że właśnie na południu, bo przecież w Seulu a nie w Fenianie odbyły się igrzyska.

          Odpowiedz
          • 17 listopada 2021 o 21:05
            Permalink

            @daniel
            Jak masz jakieś źródła tych informacji z netu, to daj link lub podaj źródła pisane. Warto to sobie odnotować. Trzeba bowiem budować wyższą świadomość ludu.

          • 18 listopada 2021 o 12:46
            Permalink

            @Miecław. Rozbrajasz mnie zupełnie takimi frazesami wytrzepanymi z … jak: “Trzeba bowiem budować wyższą świadomość ludu.” Już nie wiem, śmiać się czy płakać?
            Dopowiem tobie w zaufaniu. “Lud” ma TO w doopie, i słusznie zresztą, mnie też odpycha twoja “ludowa” retoryka! 🙂
            —————
            Przeczytane: https://wiernipolsce1.wordpress.com/2021/11/16/duchowy-i-polityczny-chaos-zostal-osiagniety/

            “Przede wszystkim zwróćmy uwagę, kiedy Rosja wypełniła swoją misję – służenia tym celom?! Właśnie w warunkach konserwatywnego monarchicznego imperium! Kiedy na przykład rozkwitło słowianofilstwo w Rosji? Na szczycie konserwatyzmu i siły imperium! Nawet w czasach radzieckich – tylko w warunkach stalinowskiego zwrotem (zwrotu – moj przyp.) konserwatywno-imperialnego. A kiedy odstępowała z tego statusu, przestawała spełniać swoją misję. To czas liberalnej europejskości w XVIII wieku i przez prawie całą epokę radziecką i postradziecką aż do dnia dzisiejszego.
            (…)
            Zatem musi zostać postawione pytanie z drugiej strony. A co uniemożliwiło i utrudnia duchową jedność Słowian? Oczywiście przez 1000 lat taką przeszkodą była interwencja i machinacje Zachodu. Który pod każdym względem próbował złamać jedność Słowian i narzucić im swoją duchową dominację. Przede wszystkim wyobcowanie ze spuścizny świętych Cyryla i Metodego, oświecających Słowian. A zwłaszcza działające przez górne warstwy, elity ludów słowiańskich, które były głównymi sprawcami osłabienia słowiańskiego świata i jedności. Dzieje się tak od 1000 lat!

            I jeszcze kilka słów o projektach. Nawiasem mówiąc, nie należy ich jeszcze przeceniać: poparcie dla idei przywrócenia monarchii i „ Ruskiej Arki” niestety nie jest w Rosji w tej chwili tak zauważalne. Do tej pory przeważają raczej neosowieckie nastroje o europejskim nastawieniu konsumenckim… 🙂

          • 18 listopada 2021 o 19:27
            Permalink

            @krzyk58

            No ja wiem, że dla twojej opcji ciemny lud sterowany kropidłem jest celem samym w sobie. 🙂
            Ale to nie przejdzie, nie ma powrotu do mroków średniowiecza, ani powrotu monarchii w Rosji, chociaż wiele w tym kierunku prawosławne środowiska robią, coby znowu żyć na koszt zniewolonego ludu rosyjskiego.
            https://www.ofeminin.pl/moda/slub-i-pannamloda/rosja-pierwszy-od-stulecia-krolewski-slub-w-rosji-potomek-romanowow-wzial-slub/vywy7kv
            https://plejada.pl/newsy/jerzy-michalowicz-romanow-wzial-slub-tak-wygladala-ceremonia/zhfm5ym

            Jak ci się podoba ten powrót arystokracji do Rosji o międzynarodowym charakterze? No i wszystko z boskim błogosławieństwem prawosławnych duchownych! Nie jest to instalowanie V kolumny czasami, aby kiedyś gdy zabraknie Putina i jego ludzi zawładnąć imperium i jego zasoby restaurując Carat? Co na to zwykli Rosjanie, czy nadal wierzą, że Prawosławie ich zbawi? A może prędzej ich pogrąży, jak nas Polaków pewien Kościół dominujący na usługach kapitalizmu zachodniego?

          • 18 listopada 2021 o 21:32
            Permalink

            @Miecław. “Jak ci się podoba ten powrót arystokracji do Rosji o międzynarodowym charakterze?
            tTak samo jak źródło które przytoczyłeś. Stosowna sentencja “wart Pac pałaca a pałac-Paca’.
            Ty czytaj to co podsuwam pod nos, a nie ściemniasz ściemniaczami, w linku miałeś gotowca,
            odpowiedz na nurtujące pytanie,zajrzałem ponownie i “wynotowałem specyalnie dla ciebie
            (musisz uważać dwa razy powtarzał nie będę “Allo, Allo’). “Nie ma na to ani populacji, ani siły. W każdym razie, rosyjscy konserwatywni patrioci, Cerkiew w żaden sposób nie zaakceptuje marionetkowego cara „z europejskim wykształceniem”. (Europostępowca moi przyp.) I dalej
            narrator – rozmówca P. Ziemińskiego tłumaczy “Tak, mają teraz plan (lub jeden z planów), aby wsunąć do Rosji marionetkę „cara Romanowa”. Mają nawet swoich własnych ludzi w przywództwie Cerkwi. Ale mimo wszystko im się to nie uda: przytłaczająca większość rosyjskich konserwatystów prawosławnych, narodowych patriotów, monarchistów nie da się nawet spojrzy okiem i nie da się skusić tymi teatralnymi rekwizytami. Ale większość Rosjan, niestety, wcale nie ma poglądów monarchicznych, ale raczej, powtarzam, poglądy neosowieckie. I w zorientowaniu na nie światowe siły zakulisowe budują główny plan – to wcale nie „fałszywy car”, ale nowy „fałszywy trybun ludowy”, jak Lenin, a dokładniej KC SDPRR. A jego ideologią nie będzie bynajmniej „ Ruska Arka”, ale rodzaj eklektyzmu różnych okresów sowieckich: będą wabić ludzi neostalinizmem, ale w rzeczywistości będą chcieć wprowadzić neotrockizm-internacjonalizm (tj. Anty-Arkę). Zgodnie z tym klasycznym chazarskim projektem pójdą (a raczej już idą) globalni finansiści.” Czytać, nada czytać , poważ źródła a ty mi podsuwasz goowniane “ssyłki”.
            Ty poniał? 🙂

    • 17 listopada 2021 o 14:44
      Permalink

      @WEB. JÓZ.

      Owszem musimy poczekać, także proszę mnie cenzurować jakby co, bo emocje mogą mnie nieco ponieść. 🙂
      Pozdrawiam

      NIE MAM NA TO CZASU – NAPRAWDĘ! JA CODZIENNIE SEGREGUJE KILKADZIESIĄT TYSIĘCY SPAMU. WEB JÓZ.

      Odpowiedz
      • 18 listopada 2021 o 19:51
        Permalink

        Miecław. Krzyk ma rację. Lud polski ma to w nosie, że Poł. Korea to zbrodniczy reżym. Jedna czy druga taka wiadomość nie zrobi im różnicy ani nie podważy ich zbudowanej przez propagandę wiary w np. to, że w Półn. Korei rozstrzeliwuje się ludzi z działek przeciwlotniczych.
        Kiedyś na kursie bhp wykładowca podał wzór tajwanu, Japonii i Korei Pd. jako przestrzegających surowo zasad bhp. Wtrąciłem się wtedy i powiedziałem, że w Korei Pd. przez trzydzieści lat liczba wypadków śmiertelnych przy pracy wynosiła 26 tysięcy w skali jednego roku!
        Zmieszał się wtedy i usprawiedliwił to tak, to cena za uprzemysłowienie i sukces gospodarczy. Miał rację. I nasz polski lud też będzie mieć w nosie ofiary, jeżeli życie wygodne.
        Nie pamiętam już skąd, bo upłynęło kilka lat, czytam vineyardsaker, moonofalabama, information clearing house, DWN, RT, topwar, russkaja wiesna. Nie było to źródło rosyjskojęzyczne.

        Odpowiedz
  • 17 listopada 2021 o 11:53
    Permalink

    Sami sobie naważyliśmy piwa swoją idiotyczną polityką [nie tylko wschodnią], a więc sami musimy go wypić. I nikt nami w UE nie będzie się przejmował, bo postanowiliśmy tą organizację [za przeproszeniem] olać, stawiając na własną pseudo “wielkomocarstwowość”. A mogliśmy wejść np w sojusz z Francją, której zależało na osłabieniu roli Niemiec w Europie, ale nie, woleliśmy sojusz z Wielką Brytanią, której zależało na osłabieniu UE jako takiej. Bo nasi politycy uznali, że osłabienie UE będzie również dla nas korzystne, bo my stworzymy tu na wschodzie konkurencyjną UE w postaci “trójmorza”. Może gdybyśmy byli 5-6 gospodarką na świecie, a nie jesteśmy nawet w G20, to by to miało jakieś szanse, a tak to wylądowaliśmy z ręką w nocniku i nawet maleńka Litwa, nie mówiąc już o Banderlandzie, nie traktują nas poważnie.

    PS. Rządowi sytuacja na granicy bardzo odpowiada, bo po pierwsze odwraca uwagę społeczeństwa od inflacji i drożyzny, a po drugie władze mogą się przedstawiać jako obrońcy kóz…

    Odpowiedz
  • 17 listopada 2021 o 12:49
    Permalink

    Przecież musi tak być, żebyśmy mogli dalej uprawiać swoje CIERPIĘTNICTWO.
    Amen.

    Odpowiedz
  • 17 listopada 2021 o 13:18
    Permalink

    Zgadzam się z głównym poglądem ze lepiej jak nasi tego nie robią bo by tylko spartaczyli o ile w ogóle ktokolwiek by z nimi tozmawial

    Odpowiedz
  • 17 listopada 2021 o 13:25
    Permalink

    Kilka doskomieścić….

    Mińsk odmawia udzielenia takich gwarancji. Wręcz przeciwnie, podkreśla, że ​​jeśli UE nie zniesie sankcji i nie przestanie wspierać białoruskiej opozycji, kryzys migracyjny nigdy się nie skończy. Białoruś jest gotowa na opcję zerową – wrócą do stanu sprzed sierpnia 2020 roku.

    Ale takie ustępstwo wobec UE jest trudniejsze niż rozstrzelanie wszystkich migrantów na świecie. Europa zgodzi się na warunki „ostatniego dyktatora”, zrezygnuje z „demokratycznej opozycji”, którą sama podniosła, zniesie sankcje pod presją – to oznacza porzucenie sensu i celów swojej polityki, przyznanie, że każdy może uzyskać od UE wszystko tani program: organizowanie kryzysu migracyjnego. Nawiasem mówiąc, państwo tranzytowe może też zarabiać na migrantach – z reguły są oni przewożeni daleko od wolności. Ponieważ wybrzeży Białorusi nie obmywa ocean i nie można tam pływać tanią gumową łódką, nie każdy może kupić bilet lotniczy i dokumenty niezbędne do przejścia kontroli granicznej.

    Читать далее: https://ukraina.ru/opinion/20211116/1032667208.html

    Odpowiedz
  • 17 listopada 2021 o 13:28
    Permalink

    LexusFTW 16 października 2021 · o 21:44 EST / EDT

    Wątpliwe jest, aby Łukaszenko zrezygnował z władzy, chyba że zmusi go to do czynników od niego niezależnych. Identyfikuje się z Białorusią, którą bardzo uważa za swój własny twór. Również ludzie po pięćdziesiątce, rodzice idiotów zamieszek latem 2020 roku zbyt dobrze wiedzą, że to Łukaszenka oszczędził im tragicznych doświadczeń obywateli Rosji i Ukrainy w latach dziewięćdziesiątych i na początku XX wieku. aby przedsiębiorstwo państwowe również zamieniłoby się w żebraków o bochenek chleba, a ich żony i córki w prostytutki, przez co Rosjanie i Ukraina musieli przechodzić przez mniej więcej 15 lat po upadku Związku Radzieckiego. Że nie podzielili tego losu, zawdzięczali temu draniu.
    Kissinger powiedział o niektórych z najbardziej brutalnych dyktatorów w Ameryce Łacińskiej, którzy grali w rytm amerykańskich polityków: „ten dyktator (było ich kilku) jest sukinsynem, ale jest naszym sukinsynem” ..Myślę, że Putin bardzo podobnie myśli o Łukaszence.

    Poza tym, myślę, że jest całkiem jasne (czy jest to akceptowane, czy nie), że Luka jest absolutnie bezwzględny, ma więcej jaj i na pewno jest o wiele bardziej mściwy (być może mniej strategicznego myślenia), ale z pewnością więcej jaj niż kiedykolwiek miał Putin. Nie może odpuścić, że dranie w Polsce, na Litwie i innych na Zachodzie chciały go odsunąć od władzy, a on jest cholernie skłonny, żeby im zapłacić w ten czy inny sposób. Putin działa tu jako czynnik ograniczający.
    Z pewnością zjednoczenie Białorusi i Rosji przyniosłoby korzyści wszystkim, ale jego ego jest zbyt duże, by na to pozwolić. Myślę, że Rosja nie będzie na razie forsować bardziej niż unię wojskową i być może wspólny bank centralny i walutę. Dopóki Łukaszenka ma władzę, więcej nie będzie możliwe

    ===========

    Doskonały komentarz….wzięty z netu…..

    Odpowiedz
  • 17 listopada 2021 o 14:38
    Permalink

    Doskonały tekst Krakauera i wpisy pod nim. Nasza “polityka” wschodnia kwalifikuje się do Tworek.
    Sam fakt uznawania nieznanej DZIDY z Białorusi, w dodatku w ostatniej chwili zastępującej męża w wyborach za prezydentkę , to nie tylko Tworki, ale powód do podania silnych środków !

    A Polska i Litwa tak ma !

    Oczywiście, że to Łukaszenka organizuje tranzyt, ale Zachód i my chciał Batkę wywrócić na stołku prezydenckim – jak na Ukrainie. Przy okazji – pamiętacie podpisy min. spraw zagranicznych 3 państw pod dokumentem rozjemczym po majdanie ? Następnego dnia banderowska DZICZ wyp…. w powietrze dęte zapewnienia Zachodu .

    Na granicy zaś cierpią ludzie . Głownie Irakijczycy . Zachęcam raz jeszcze do oglądania filmu “Brudna gra” – jest w “Ale Kino” i na CDA . Uczestniczyliśmy ochoczo w wymordowaniu ca 1 mln. ludzi i cofnięciu Iraku o kilkadziesiąt lat . Straty do 0,5 bln(!) $

    Jasno wynika, że braliśmy jako gorliwi poplecznicy i uczestnicy w ZBRODNI WOJENNEJ !
    Ale i tak to nie my ! To INNI ! Kłamie wprost gen. Bieniek dowódca polskich napastniczych sił w Iraku ! Pytanie – kto przy władzy NIE KŁAMIE ? Chyba nikt !

    Jak pięknie mówił śp. Aleksander Małachowski , lat temu z 15 , przeczuwając już wtedy ( PiS – przemoc i strach ) tępe prawactwo rozwinęło ( luźny cytat ) “chorą zawziętą katolicko-złodziejsko-skrobankową mentalność” Zgadza się !

    Ale to nie my ! To Putin ! ( najczęściej ) . Wczoraj znowu słyszałem zachwycony RECHOT ( bo schadenfreude nie dla bydlaków ) – otóż znowu przeciągnięto rejestrację NS2 ( z powodów niby formalnych ) .

    Ci głupcy RECHOCĄ , a gaz zdrożał o 17,8 % i cyt. “na Kremlu płaczą “. REWELACJA ! Możemy zdechnąć z zimna i inflacji byle RUSKI/KACAP/ONUCA nie dostarczał gazu , bez którego Europa ZDECHNIE !!!

    Najlepszym komentarzem do zidiocenia naszych rządzących jest zachowanie PGNiG w sprawie gazu . Otóż owo PGNiG jak tylko mogło szczało na buty Gazpromowi i Rosji , również prawnie, składając ustawiczne pozwy , skargi , często wręcz absurdalne !

    W szczycie zwyżki gazu zaś … wysłali list PROSZALNY czy “wicie rozumicie” Gazprom nie obniżyłby cen gazu ! TO WRĘCZ POWALA ! Jak z nas….m komuś pod drzwiami i prośbą o papier !
    Jak się okazuje tzw. szczyt bezczelności z dowcipu istnieje ! Nad Wisłą !!!

    Odpowiedz
    • 17 listopada 2021 o 15:18
      Permalink

      @fly

      Tak to jest z tym proszalnym listem do Gazpromu, czy innymi opisanym trafnie postawami, bo przecież te skatoliczone owieczki rozmodlone na pokaz nijak rozumu nie mają o honorze nie wspominając. Te pojęcie jest im obce, chociaż ciągle sobie nim pyski wycierają. No ale jak się zostało lokajem zachodniego kapitału to teraz trzeba robić co panowie każą. Proste.

      Odpowiedz
      • 17 listopada 2021 o 18:45
        Permalink

        @Miecław. No, i nie zapominaj że to “Gazprom” finansuje kosmopolitów, liberalno-komunistyczną opozycję w FR
        M.in. “echo macy’ …

        Odpowiedz
  • 17 listopada 2021 o 15:04
    Permalink

    @wmw – tekst z 13.28 jest wręcz REWELACYJNY ! jest w nim ( pewno tłumaczenie) pewna drobna niezręczność ale fakty są takie:

    Z KAWAŁKA KARTOFLISKA – którym de facto jest Białoruś , bez gór i morza, jednej z biedniejszych republik ZSRR stworzył wręcz CUD – jak na istniejące warunki ! Nie kłamię ! Na Białorusi nie ma wszechobecnej korupcji, zachowali ziemię i zakłady pracy DLA SIEBIE , jest sterylnie czysto ( Luka bezrobotnym nie daje kasy za nic , a np. za sprzątanie ) , policji widać MNIEJ niż w RP , wszystkie towary w tym polskie są na półkach . Jest biedniej ale …. NIKT im nie dawał WIELKICH środków ( poza Rosją , ale w mniejszym stopniu niż u nas UE )

    Co najważniejsze NIKT nie wywalał ich z domów , nie skazał ich córek , żon na los prostytutek !
    Pięknie to wybrzmiało !

    Czy ktoś nawet u nas zrobił UCZCIWY bilans – ile osób zginęło – czy wprost , czy przez samobójstwa, zachlanie na śmieć, zdechnięcie z zimna pod śmietnikiem po “demokratycznych” reformach dr. Balcerowicza w tym np. rozwalanie PGR-ów, rozwalenie RENTOWNYCH zakładów pracy . A ostania “reprywatyzacja” kamienic w W-wie , Krakowie i inn.
    Ile OFIAR pochłonęła ????

    Odpowiedz
  • 17 listopada 2021 o 15:11
    Permalink

    I jeszcze jedno , nie pamiętam z czyjego tekstu – Luka ma naprawdę więcej jaj niż Putin !
    Wbrew twierdzeniom nędznej propagandy z RP – że to Mefisto Putin steruje “tępym kołchoźnikiem” , to ten “kołchoźnik” ma więcej rozumu i JAJ niż 99% tzw. polityków z UE !

    Odpowiedz
  • 17 listopada 2021 o 18:25
    Permalink

    “Jak poznać antysemitę, doradza Jan Hartman: Antysemici powszechnie uważają się za wolnych od rasowych, religijnych i etnicznych przesądów, i dlatego jednym z kryteriów antysemityzmu jest deklarowanie przez daną osobę, że nie jest antysemitą. 🙂 🙂 🙂 Ajjjjjjjjjjjjjjjjjjj 🙂 Настоящий дурдом!
    Albo, nowa normalność – co na jedno wychodzi …

    Dlaczego nie iść na całość? Antysemityzmem niech będzie zwalczanie złodziejstwa, oszustwa, bandytyzmu, uczciwość osobista….
    Admin
    https://marucha.wordpress.com/2021/11/16/antysemityzmem-jest-przeswietlanie-interesow-obywateli-obcego-panstwa-tylko-dlatego-ze-sa-zydami/

    Na granicy Polski z Białorusią powstanie mur długości ponad 180 km i wysokości 5 m, wyposażony w elektronikę, który zbuduje kilka doświadczonych firm. Prace na samej granicy rozpoczną się jeszcze w tym roku. Planowany czas prac na granicy to 180 dni. Zapora ma powstać do końca pierwszego półrocza 2022 r.

    Aby wsadzić do psychiatryka autorów tego pomysłu wystarczyłoby ogrodzenie o wysokości 2.5 m. Niestety, nikt tego nigdy nie zrobi.
    Stop.Gajowy.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.