Polityka

Ten rząd zapłaci Narodowi za abonament

 Haracz na rzecz bogatej elity udającej, że pracuje w tzw. publicznych mediach zwany bezczelnie abonamentem RTV jest chyba najbardziej bezczelnie pobieranym podatkiem pogłównym w historii naszej państwowości. Można zrozumieć, że państwo pobiera na wojsko, na administrację, na lekarzy, na leśników, na policję, na bezdomne psy, a nawet na utrzymanie kościołów – to wszystko można w jakiś sposób uzasadnić celami publicznymi i związanymi z tym potrzebami finansowania ze środków publicznych, czyli z kieszeni obywateli. Natomiast konia z rzędem temu, – kto w sposób logiczny uzasadni potrzebę finansowania produkcji programów radiowych i telewizyjnych oraz ich transmisji, – jeżeli takowe są produkowane i dostarczane zupełnie za darmo przez prywatnych przedsiębiorców?

W imię, czego wynędzniali Polacy – żyjący za przysłowiowe kilka złotych dziennie po opłaceniu wszystkich należnych opłat i haraczy – mają finansować wielotysięczne pensje bogaczom, gwiazdom i gwiazdeczkom? Wystarczy tego żenującego spektaklu, który w warstwie merytorycznej dołuje poniżej szlamu i nie nadaje się do oglądania nawet przez pijanych pacjentów szpitali psychiatrycznych.

Jak kraj długi i szeroki uczciwi ludzie zaczynają lękać się listonosza, albowiem tenże może donieść jak za czasów niemieckich donosiło się na gestapo, że w tym to domu mają odbiornik RTV i TV! Do czego to doszło, – do jakiego upodlenia i dehumanizacji ludzi, którzy zajmują się czymś tak ohydnym. Doczekaliśmy oto czasów, o których marzył okupant niemiecki, marzyło Gestapo i tysiące szpicli – można legalnie za przyzwoleniem państwa polskiego kapować na Polaków, – że mają coś w domu! Stan prawie idealny – szkoda, że tak długo po wojnie, wujek Adolf na pewno by się cieszył na samą wiadomość, że Polacy się sami upodlają w swoim własnym kraju – na własne życzenie. Premier zapowiadał, że zmieni regulacje dotyczące tego paskudnego para-podatku, ale niestety tego nie uczynił. Obecnie Polacy mają do wyboru – płacić podatek na pensje celebrytów żyjących na państwowym wikcie albo iść do więzienia – czy można tan Naród skundlić jeszcze bardziej? Gdyby to, chociaż robiła obca władza, to być może łatwiej by nam przychodziło znosić te tortury – jednakże szanowni państwo – nie zapomnijmy akurat tego spośród licznych upokorzeń – nie zapomnijmy go tejże przebrzydłej i przeklętej elicie! Nie zapomnijmy tego upokorzenia przed urnami wyborczymi!

Teoretycznie można bronić się przed sądem tego kraju, że nawet jeżeli posiada się odbiornik ale nie posiada się możliwości odbioru sygnału cyfrowego – to nie ma możliwości korzystania z oferty nadawców publicznych, co wyklucza człowieka z kręgu podatników tym podatkiem, jednakże kto ma czas i pieniądze na to, żeby przez kilka lat sądzić się i odwoływać? Jednakże warto poczekać na pierwsze wyroki sądów, albowiem ludzie, którzy mają odbiorniki starego typu a nie mają dekoderów umożliwiających odbiór sygnału cyfrowego – nie mają przecież obowiązku ich kupować! W związku z tym dotychczasowe zapisy ustawy mówiące o samym posiadaniu odbiornika telewizyjnego, jako podstawie do opodatkowania podatkiem są po prostu sztuczne, jednakże to nie znaczy, że nie obowiązują, bo w tym dziwnym kraju w niektórych kwestiach obowiązuje jeszcze prawo carskie! Warto jednak poczekać pierwszych wyroków – mogą ośmieszyć to całe państwo i jego parszywy para-podatek płacony na wygodę życia kilkuset przedstawicieli elity.

Wszyscy wcześniej dotknięci dramatycznym haraczem i przymusem państwowym do płacenia abonamentu będą cierpieć za miliony., za głupotę elit, która nie ma odwagi po prostu zlikwidować niepotrzebnego przerostu administracji w postaci dziennikarzy-urzędników, albowiem niczym innym ci ludzie nie są jeżeli są opłacani z publicznych pieniędzy! Czy potrzebujemy naprawdę finansować ich pensje? Ich biura? Ich luksusowy styl życia – w czasie, kiedy Naród odmawia sobie mięsa do jedzenia, ponieważ go nie stać na zakupy podstawowych produktów? Kiedyś trzeba powiedzieć dość – trzeba powiedzieć stop! Nie może być tak, że cały czas jesteśmy traktowani przez własne państwo jak banda chłystków do strzyżenia przy każdej okazji, – bo paru paniusiom trzeba zapłacić 40 lub więcej tysięcy pensji miesięcznie!

Dość skandalu – domagajmy się od władzy prywatyzacji mediów publicznych niech przestaną obciążać publiczną kieszeń! Nie można tego dłużej tolerować – zwłaszcza, że ta bezczelna elita miała tyle pewności siebie, że nie wiadomo, dlaczego wprowadziła komisję kontrolującą media do Konstytucji! Szkoda, że nie uczyniła tego samego z hydraulikami, elektrykami i innymi o wiele bardziej potrzebnymi społecznie kwestiami niż dostarczanie nudnego sygnału telewizyjnego, którego zresztą nie można odkodować, – jeżeli się nie ma cyfrowego dekodera, a płacić za to rzekomo trzeba!

Czy wszystko w tym kraju nawet nakładanie na nas bezsensownych haraczów musi być pełnym bezsensem i to do kwadratu?

O ile Polacy zapomną nawet o reformie 67 – to na pewno będą pamiętać o upokorzeniu związanym z abonamentem telewizyjnym. Dlatego właśnie ten rząd zapłaci Narodowi za abonament!

2 komentarze

  1. Autor ma rację. Ten haracz upokarza i świadczy o nieudolności rządzących nami historyków – nieudaczników.

  2. wieczorynka

    Panowie i paniusie z telewizji publicznej bardzo gorliwie zachwalali kapitalizm i niewidzialną rękę rynku. Zatem panie i panowie jak kapitalizm to kapitalizm, czyli zwyczajnie zaróbcie na siebie. Na waszym miejscu też bym się obraziła na określenie “telewizja publiczna”, w języku polskim brzmi to nieładnie. Sprywatyzować całą telewizję i nie zmuszać Kowalskich do płacenia podatku zwanego abonamentem. Od wielu miesięcy nie oglądam telewizji i zupełnie nie odczuwam z tego powodu dyskomfortu. Poziom programów telewizyjnych jest tak niski, że czuję się obrażana.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.