Tag: Park Sołacki

Kultura

Wilkiem do lasu XLIX

Co by to miało być? Idę dalej. Wzdłuż tylnej dłuższej ściany. Odchodzi od niej coś na kształt wejścia prowadzącego do głównej hali. Da się zajrzeć do środka. Zamurowane drzwi prowadzą do budynku głównego. Do samej przystawki przeciskam się przez oderwane kiedyś przez kogoś coś jakby drewniane drzwi. A raczej ramę […]

Kultura

Wilkiem do lasu XLVIII

Miejsca zapomniane Miejsc zapomnianych jest wiele. Dziś opowiem o wyprawie do kolejnego z nich. Zanim zniknie z powierzchni. Zanim zawali się, zostanie wyburzone, zagospodarowane, odcięte od świata, zamurowane. Kiedyś tętniło tutaj życie. Kiedyś ludzie korzystali z tego budynku. Dziś miejsce to stoi zapomniane. Do niczego się już właściwie nie nadaje. […]

Kultura

Wilkiem do lasu XLIII

Park Nie dalej jak wczoraj, w sobotnie przedpołudnie, korzystając z tego, że nieprzyjemny mocny deszcz przeszedł w ledwo wyczuwalną mżawkę, wybrałem się na kilka chwil do Parku Sołackiego. Odetchnąć wilgotnym, ciepłym powietrzem. Ciepłym, bo mimo deszczu jak na tę porę roku jest dość ciepło. Po części dlatego, że przestało wiać […]

Kultura

Wilkiem do lasu XLI

Przeloty Okolica Jeziora Maltańskiego jest niezwyczajna. Tę jej niezwyczajność, tę jej odmienność stanowią przeloty ptaków. Głownie jesienią i wiosną można na niebie zaobserwować mniejsze lub większe stada gęsi. W tym roku, przez wzgląd na dziwną, łagodna, wciąż nienadchodzącą zimę, te przeloty nie były takie liczne. Ba, kilka dni temu zaobserwowałem […]

Kultura

Wilkiem do lasu XVI

Koniec-nie-koniec Opowieść o łabędziach goszczących przelotem na sołackich stawach miała być końcem opowieści o tych wspaniałych ptakach. Twórcza wena, jaka nawiedziła mnie tej niedzielnej nocy podczas pisania powyższej narracji wyczerpała zasadniczo temat. Pozostało jedynie tekst przejrzeć, poprawić literówki, dopowiedzieć to i owo gwoli objaśnienia, zilustrować wierszem i podesłać redakcji. Tak […]

Kultura

Wilkiem do lasu XV

Kierskie ptaki Kolejne łabędzie to już Jezioro Kierskie. Któregoś zimowego, niezbyt słonecznego, lecz i niespecjalnie pochmurnie ponurego dnia wybrałem się na zimową wędrówkę wzdłuż jednego z brzegów Kierskiego Jeziora. W pewnym momencie swej wędrówki napotkałem amatorów zimowych kąpieli. Część moczyła się ochotnie w wodzie sięgającej im po pachy, część już […]

Kultura

Wilkiem do lasu XIV

Tam na tym oczku Pierwszego łabędzia w Poznaniu spotkałem na dziko, czyli poza ogrodem zoologicznym, w których to ogrodach są one zazwyczaj stałymi bywalcami, nad Wartą, na niewielkim oczku skrytym wśród trzcin i gęsto porośniętych krzaków i drzew. W totalnym niemal odludziu. Ciężko było tam dojść również ze względu na […]

Kultura

Wilkiem do lasu VI

A ja wciąż szukam Chodząc po parku Sołackim i w okolicach Rusałki, czy też na Cytadeli i fotografując ptaki, czasem dochodziły mnie strzępki czyichś rozmów. Nie da się przecież całkowicie wyłączyć z otoczenia. Nie, żebym specjalnie ucha nadstawiał. Ale jak wpadło, to i zostało. Więc wiem, co słyszałem. No i […]