Tag: Malta

Polityka

Wyrażenie: „porażka dyplomatyczna” nabierze nowego znaczenia w słownikach

Po tych wyborach Przewodniczącego Rady Unii Europejskiej, wyrażenie „porażka dyplomatyczna” nabierze nowego znaczenia w słownikach. Zachowanie się polskiej dyplomacji jest bardziej, niż pomnikowym przykładem niekompetencji, porażki i przeciwnej skuteczności. Cała awantura o pana Tuska z panem Jackiem Saryusz-Wolskim w tle było skazana na porażkę, jest porażką i porażkę zrodziła. Niektóre […]

Kultura

Wilkiem do lasu XLI

Przeloty Okolica Jeziora Maltańskiego jest niezwyczajna. Tę jej niezwyczajność, tę jej odmienność stanowią przeloty ptaków. Głownie jesienią i wiosną można na niebie zaobserwować mniejsze lub większe stada gęsi. W tym roku, przez wzgląd na dziwną, łagodna, wciąż nienadchodzącą zimę, te przeloty nie były takie liczne. Ba, kilka dni temu zaobserwowałem […]

Kultura

Wilkiem do lasu XXXIX

Niepogoda Niby zima, a jednak nie zima. Bo co to za zima, skoro nie ma śniegu. Czasem owszem nawet popada, poprószy od niechcenia, ale po godzinie, dwóch i tak nie ma już po nim śladu. Nie brakuje za to deszczu. O, tego nie brakuje zdecydowanie. Pada niemal codziennie. Padać potrafi […]

Kultura

Wilkiem do lasu XXX

Heja ho, na spacer się szło Pora była wczesna. Jak na mnie nawet dość bardzo. Dostatecznie wczesna i dostatecznie ładna, aby wybrać się na dłuższy spacer. Korzystając z okazji, że z trójki podopiecznych została mi dwójka, zdecydowałem pójść w okolice niedostępne mniej lub bardziej dla bliźniaka z przystawką. Maluchy właśnie […]

Kultura

Wilkiem do lasu XXIX

Kaczek nowych poczet Zasadniczo opowieść o kaczkach krzyżówkach i ich pisklęciątkach miałem zamiar uznać za zamkniętą. Pozostawało zilustrować esej wierszem, przejrzeć, nanieść poprawki i posłać do redakcji. Życie jednak, które pisze każdą z opisywanych przeze mnie tutaj historii, chciało inaczej. Zadecydowało za mnie. Napisało ciąg dalszy. Dopisało kolejny rozdział. A […]

Kultura

Wilkiem do lasu XVI

Koniec-nie-koniec Opowieść o łabędziach goszczących przelotem na sołackich stawach miała być końcem opowieści o tych wspaniałych ptakach. Twórcza wena, jaka nawiedziła mnie tej niedzielnej nocy podczas pisania powyższej narracji wyczerpała zasadniczo temat. Pozostało jedynie tekst przejrzeć, poprawić literówki, dopowiedzieć to i owo gwoli objaśnienia, zilustrować wierszem i podesłać redakcji. Tak […]

Kultura

Wilkiem do lasu XV

Kierskie ptaki Kolejne łabędzie to już Jezioro Kierskie. Któregoś zimowego, niezbyt słonecznego, lecz i niespecjalnie pochmurnie ponurego dnia wybrałem się na zimową wędrówkę wzdłuż jednego z brzegów Kierskiego Jeziora. W pewnym momencie swej wędrówki napotkałem amatorów zimowych kąpieli. Część moczyła się ochotnie w wodzie sięgającej im po pachy, część już […]

Kultura

Wilkiem do lasu XIV

Tam na tym oczku Pierwszego łabędzia w Poznaniu spotkałem na dziko, czyli poza ogrodem zoologicznym, w których to ogrodach są one zazwyczaj stałymi bywalcami, nad Wartą, na niewielkim oczku skrytym wśród trzcin i gęsto porośniętych krzaków i drzew. W totalnym niemal odludziu. Ciężko było tam dojść również ze względu na […]

Kultura

Wilkiem do lasu XIII

Gruchająca para Poranek. Słoneczko grzeje, jakby to była już wiosna. Zupełnie się pokręciło. Ledwo początek lutego, a tu takie ciepło wspaniałe. Słoneczko uroczo świeci. W sumie dobrze, że śniegu tyle co łez z płaczącego kota, no może nieco więcej. Gdyby było biało, słońce oślepiałoby niemiłosiernie. A i tak oczy łzawią. […]