Tag: Jerzego Buzka

Paradygmat rozwoju

Potrzebujemy silnej i sprawnej władzy – demokratycznego autorytetu

Potrzebujemy silnej i sprawnej władzy, prawdziwego demokratycznego autorytetu, który może być ludzki, w tym znaczeniu, że w zaciszu domowym może sobie popłakiwać przy Królu Lwie, jednakże na co dzień wobec nas, wobec problemów oraz przede wszystkim wobec naszych wrogów musi być twardszy od granitowej skały, bardziej elastyczny od naturalnego kauczuku […]

Ekonomia

Dostępność usług komunalnych w przyszłości?

Samorząd terytorialny jest jednym z największych osiągnięć naszej transformacji. Stworzenie w Polsce naszego własnego modelu ustrojowego samorządności, zakładającego demokratyczne pochodzenie mandatu przedstawicielskiego – władz publicznych – decydentów lokalnych, to sukces sam w sobie. Polski wójt, burmistrz, prezydent – jest organem władzy samorządowej, działającej w ramach państwa i ustanowionego przez nie […]

Społeczeństwo

Do czego powinna nam służyć służba zdrowia – w trosce o system

W zaciszu gabinetów trwają właśnie negocjacje w przedmiocie obsadzenia wakującego stanowiska szefa najważniejszej instytucji publicznej z punktu widzenia pacjentów. Narodowy Fundusz Zdrowia, podmiot powołany do zarządzania publicznymi środkami przeznaczonymi na opiekę zdrowotną to olbrzymi moloch administracyjny, decydujący o finansowaniu poszczególnych procedur medycznych przez państwo. To tej instytucji zawdzięczamy obecny sposób […]

Paradygmat rozwoju

Rozwój regionalny a katedry na pustyni

Nasze państwo opiera się na terytorialnym podziale zasadniczym państwa, w ten sposób jest realizowana część władztwa państwowego, w tym funkcjonują samorządy terytorialne, – czyli upodmiotowione na danym obszarze kraju i poziomie właściwości wspólnoty lokalne obywateli, wybierające swoje władze, które realizują zakres właściwości przewidziany dla ich kompetencji. Równolegle kraj jest stale […]

Polityka

Społeczna rewolucja i nowy porządek?

Wiele rewolucji i zmian społeczno-ekonomicznego i politycznego porządku widziała nasza ziemia. Najczęściej zmiany przychodziły do nas z zewnątrz, przywiane przez wicher historii lub na bagnetach obcych armii. Dotychczas Polacy jedynie w okresie Wielkiej Solidarności, a wcześniej kilka ich klas w okresie Konstytucji 3 maja – byli w stanie wyartykułować światu […]