Szpiedzy tacy jak my… (cz.1)

graf. red.

“Szpiedzy tacy jak my” („Spies like us”) w reżyserii pana Johna Landisa z 1985 roku, to wybitna komedia amerykańska, będąca satyrą na działalność wywiadowczą w okresie poprzedzającym momenty największych przemian geopolitycznych współczesnego świata. Człowiek nigdy by się nie spodziewał, że jeszcze bardziej fantastyczny i chyba nawet znacznie ciekawszy scenariusz można wymyśleć nad Wisłą i to dla bieżących potrzeb politycznych.

Otóż, w ostatnich dniach dowiedzieliśmy się z niektórych mediów, głównie zagranicznych w Polsce, że Warszawa stała się bazą wypadową dla zabójców KGB/FSB/GRU, działających w Europie. W oparciu o informacje pewnego zachodniego “niezależnego” portalu, wykazano nawet przypadek rzekomo zawodowego zabójcy, który miał przed dokonaniem mordu na terroryście w Berlinie, przechadzać się po naszych Łazienkach i posilać w stolicy.

Wszystko oczywiście służy rzucaniu kolejnych obelg i kłamstw pod adresem Federacji Rosyjskiej. Warto przy okazji zapytać, czy wydalenie z Polski dwóch Rosjanek z jednym kotem, okazało się chyba jednak mało wystarczającym sukcesem kontrwywiadu? Dzisiaj tworzy się narrację o złej Rosji, żeby przykryć porażkę i nieudolność naszej dyplomacji w obliczu organizacji wizyty państwowej w Rosji 10 kwietnia br., kiedy to polskie władze nieprawidłowo zaadresowały wniosek do Federacji Rosyjskiej, zapominając o wskazaniu w tytule, że chodzi o 10 tą rocznicę zamachu w Smoleńsku? Ciekawe, czy w przypadku odmowy zniszczymy jeszcze więcej pomników Armii Czerwonej w Polsce? Jednak zostawmy te dywagacje, w końcu nie zależy nam na spotkaniu spontanicznego samobójcy we własnej łazience. Te kwestie właśnie będą się działy na naszych oczach i na pewno będzie to bardzo, ale to naprawdę bardzo ciekawe.

Szanowni Państwo, jak działają służby specjalne to na prawdę nie wiadomo, a jak działają prawdziwe służby specjalne, to sobie nawet nie możemy wyobrazić. Ponieważ jakbyśmy mogli to zrobić, to ich działanie nie miałoby sensu. Mniej więcej na tym polega istota specyfiki działania służb tajnych.

Jeżeli ktokolwiek uważa, że jakiekolwiek szanujące się państwo wysyła za granicę skrytobójców, w taki sposób że po drodze są turystami w kraju de facto wrogim, a że w ogóle można ich zidentyfikować i powiązać z jego strukturami tajnymi za pomocą publicznie dostępnych danych w sieci internet, ten nie wie co pisze. Można nawet powiedzieć więcej, ten chyba nie wie, że nie wie, albo po prostu robi to celowo, żeby przysłonić inną rzeczywistość. To klasyka działania kontrwywiadowczego – wywiadowczego, przesłanianie to na pewno to, co jest używane masowo i powszechnie. Co więcej, przysłania się na raz na wielu poziomach, wieloma przysłonami.

To już kolejny raz, kiedy Zachód tak niesłychanie prymitywnie oskarża Rosję o skrytobójstwo na terenie krajów NATO. Wcześniej zbudowano całą narrację, pokazującą rzekomych rosyjskich agentów, trujących izotopem zdrajcę Rosji, żyjącego w Wielkiej Brytanii. Dlatego nie ma się nawet co wsłuchiwać w te kolejne i po prostu trudne do przyjęcia próby tworzenia antyrosyjskiej narracji. Nie chodzi o to, czy Rosja mogła coś takiego przeprowadzić lub nie. Chodzi o to, że na pewno Rosja nie przeprowadziłaby tego w taki sposób. Jak na dzień dzisiejszy, to jeżeli mówimy o aktach terroryzmu państwowego, to wiadomo o działaniach jednego małego bliskowschodniego kraju i nie jest to Liban. Żaden inny kraj, nie przyznał się do takich działań poza swoimi granicami.

Włączenie naszego kraju do tego typu teatrum, to najdelikatniej mówiąc kpina z naszej rzeczywistości. Ponieważ ostatnią rzeczą jakiej potrzebujemy, to przyznanie się przed całym światem, że nie mamy czegoś takiego jak bezpieczeństwo kontrwywiadowcze. Jednakże z tych wydarzeń, bez względu na to – na ile są prawdziwe, a na ile są fikcją, czy może raczej próba jej kreacji – trzeba wyciągnąć wnioski.

Zapraszamy jutro na 2-gą część felietonu.

19 myśli na temat “Szpiedzy tacy jak my… (cz.1)

  • 20 lutego 2020 o 05:11
    Permalink

    Normalna medialna zagrywka i przykrywka.

    Zwykły szum informacyjny, jak nowe buty jakiejś celebrytki mieszkającej w pobliżu Wilanowa.

    Czy ją też powiążemy ze sprawą domniemanego “terrorysty”?

    Odpowiedz
  • 20 lutego 2020 o 11:27
    Permalink

    No oni tak po prostacku przypisują wszystko Rosji, jak w PRL opozycja durnokratyczno-kościelna przypisywała prawie każde wydarzenie kryminalne działalności SB i mitycznym grupom zabójców. Nawet nadal można jeszcze poczytać o tych sensacjach. Gdy powołano IPN, jego histerycy i prokuratorzy rzucili się na sprawy z przeszłości, aby szukać dowodów przeciwko SB. I co znaleźli. Figę z makiem. Wiele rzekomych zabójstw z tamtego okresu okazało się zwykłymi sprawami kryminalnymi lub nieszczęśliwymi wypadkami. No ale ciemny lud wierzył propagandzie RWE i rozwalał system. Teraz te prostackie metody propagandy, przy takim obiegu informacji już na nikim nie robią wrażenia, więc chyba nikt się nie będzie przejmował tymi teoriami, a Rosja co najwyżej popatrzy na to z politowaniem.

    Co na to ONZ i świat demokratycznych państw?
    https://wolnemedia.net/mamy-prawo-ustanawiac-prawo-w-dowolnym-kraju/

    Odpowiedz
  • 20 lutego 2020 o 13:55
    Permalink

    Dobrze napisane, nawet bardzo dobrze. Agent T. Siedzi i pierze swoje stringi wieszając je na drzwiach od celi bo tam przeciąg jest.

    Odpowiedz
    • 20 lutego 2020 o 17:07
      Permalink

      Na pewno widziałeś go (Tomka) – ‘pod celą?
      Czy fraza “przesłanianie to na pewno to, co jest używane masowo i powszechnie. Co więcej, przysłania się na raz na wielu poziomach, wieloma przysłonami. wyjęta z tekstu K. nie może mieć i TU (w konkretnym przypadku) zastosowania?

      Odpowiedz
      • 20 lutego 2020 o 19:41
        Permalink

        Ano podobno go posadzili, za dużo im narozrabiał. 🙂
        https://www.salon24.pl/newsroom/1021311,agent-tomek-aresztowany-adwokat-tomasza-k-to-nielogiczne

        W sumie tak po ludzku, to szkoda chłopaka, bo jako agent był dobry, tylko źle zarządzany i wykorzystany do niecnych celów przez bezmyślnych i nieprofesjonalnych przełożonych i polityków. Pomijam kwestie jego nadużyć i zasadności zarzutów, bo to dopiero przyszłość pokaże, jaka jest prawda, gdy sprawa jego zakończy się prawomocnym wyrokiem. Póki co chroni go zasada domniemania niewinności.

        Czarzasty:
        “Wie pan co powinniśmy życzyć panu „Agentowi Tomkowi„? Ja panu powiem i to trzeba bardzo twardo powiedzieć: żeby przez przypadek się w celi nie powiesił
        — dodał szef SLD.”
        https://wpolityce.pl/polityka/487800-nie-bedzie-niczego-czarzasty-cba-i-abw-do-likwidacji

        Ależ się dzieje, co nie?

        Ale ogólnie jest to lekcja dla wszystkich funkcjonariuszy służb na usługach polityków. Obyście tak nie skończyli jak ten agent, więc działajcie tylko zgodnie z prawem i w granicach prawa. Czasami trzeba umieć stracić na awansie, premiach, aby zachować twarz i honor.

        Odpowiedz
        • 20 lutego 2020 o 21:03
          Permalink

          “więc działajcie tylko zgodnie z prawem i w granicach prawa.”
          To tylko mowa-trawa. Pamiętaj że ludzie na służbie w państwa totalitarnych i … demokratycznych,
          wykonywali, i wykonują :”tylko” rozkazy zgodnie z ustanowionym prawem!
          A zgodnie z prawem (regulaminem) można też zaje*ć śmiechem …
          Dlatego ponad ‘pisanym’ (które można zmieniać niczym rękawiczki) istnieje Odwieczne
          Prawo i Zasady Moralne…
          BO, jak
          ktoś-kiedyś powiedział; są dwie rzeczy, które napełniają duszę podziwem i czcią, niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie. Są to dla mnie dowody, że jest Bóg nade mną i Bóg we mnie.”
          Amen

          Odpowiedz
          • 21 lutego 2020 o 09:18
            Permalink

            Z tym bogiem to już twoja nadinterpretacja. 🙂 Ale jaką oni w służbach mogą mieć odwagę cywilną i moralność, jak się ich ćwiczy w uległości na podstawie etyki katolickiej, zwanej dla niepoznaki chrześcijańską?
            A to jest mniej więcej tak:
            “Mądrość od głupoty odróżnia wiedza, inteligencja i myślenie. Mądrość, w przeciwieństwie do głupoty ma odwagę myśleć. Pisał Kant: „A jednak ze wszystkich stron słyszę pokrzykiwanie: nie myśleć! Oficer woła: nie myśleć! Ćwiczyć! Radca finansowy: nie myśleć! Płacić! Ksiądz: nie myśleć! Wierzyć! (…) Wszędzie więc mamy do czynienia z ograniczeniami wolności. Które jednak z nich są przeszkodą dla Oświecenia, a które nie i raczej nawet pomagają Oświeceniu — na to pytanie odpowiadam: publiczny użytek ze swego rozumu musi być zawsze wolny i tylko taki użytek może doprowadzić do urzeczywistnienia się Oświecenia wśród ludzi”. Źródło: I. Kant, Was ist Aufklärung, tłum. I. Krońska, w: T. Kroński, Kant, Warszawa 1966, s. 166.

            Moje przesłanie:
            „Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom, a Prawdom kazać, by za progiem stały”- Cyprian Kamil Norwid.
            Ty poniał je?

          • 21 lutego 2020 o 10:55
            Permalink

            …jak się ich ćwiczy w uległości na podstawie etyki katolickiej,…
            NIESTETY, to tylko pozory, inaczej: nadinterpretacja z twojej strony… 🙂
            ‘Wszystko” po 1989 r. zdominowała lewicowa politpoprawność…
            Miecławie, skąd (z wykopalisk?) wyciągasz aż tak (głodne) przaśnie kawałki?

          • 21 lutego 2020 o 15:28
            Permalink

            @krzyk58
            Ależ kolego to nie wykopaliska, to najprawdziwsza prawda w świecie. Etyka katolicka jest pełna niewolniczej uległości i hipokryzji determinowanej przez kler. To jest najgorsze, co mogli zrobić rządzący – to oddać służby kapelanom i ich etyce bez etyki. Służby na służbie kleru i Kościoła a nie państwa i dobra obywateli, to jest istotny problem, z którym przyjdzie się zmierzyć Polsce i Polakom, chcącym żyć w wolnym kraju.

            Wielcy ludzie prawdy zamykają w aforyzmach, więc tylko trzeba je odkurzać:
            “Kler i Kościół zubożają społeczeństwo przez propagowanie ignorancji, przesądów i niewolnictwa. Ubóstwiają zaś siebie za swą piękną szlachetną działalność niesienia odruchów pomocy, nie ze swych własnych skarbców, lecz uzyskanych żebraniem z kieszeni stworzonych przez siebie biedaków.” – Mark Twain

            “W całej ludzkiej historii więcej przestępstw popełniono z powodu posłuszeństwa, niż nieposłuszeństwa obywatelskiego. Tak więc to nie sprzeciw, nie bunty i nie dewianci są zagrożeniem dla społeczeństwa. Prawdziwym zagrożeniem dla wszystkich społeczeństw są ludzie bezmyślnie i ślepo posłuszni jakimkolwiek władzom”. – Phillip Zimbardo

            Niccolò Machiavelli: „Ludzie są tak prości i tak naginają się do chwilowych konieczności, że ten kto oszukuje, znajdzie zawsze takiego, który da się oszukać”.

            Nie ma lewicowej poprawności po 1989 roku, co najwyżej była i jest lewicowa uległość wobec prawackiej głupoty, populizmu. Lewica się wycofała, bo nie chciała brać udziału w pyskówkach poniżej jej poziomu intelektualnego, to praktycznie została rozgromiona przez prawactwo i nie ma swoich ośrodków kształtowania wpływu społecznego. To są właśnie skutki uległości i strachu przed posądzeniem o komunizm. Ale też dowód mierności intelektualnej lewicy, która nie poradziła sobie z naporem prawicowej zwulgaryzowanej i zakłamanej do cna propagandy. Nie potrafiła dać odporu o posądzanie o mityczny komunizm.

            Nawet w partii, jak już do niej trafiłem, trudno było znaleźć komunistę z prawdziwego zdarzenia, a jak powiedziałeś, że jesteś komunistą to członkowie partii ze strachu w gacie przed tobą robili i podejrzliwie na ciebie patrzyli. Nie testowałeś tego? Ja miałem niezły ubaw z “członków” PZPR, którzy należeli bo się opłaciło, a każdy miał chrzczone dzieci itd. Wyobraź sobie, że był taki fajny moment, kiedy jeden z członków partii wziął mnie za nasłanego z góry komunistę, który ma węszyć i dawać znać kto nie licuje moralnie. Zaczął mi się tłumaczyć ze swoich grzechów i gotów był iść na współpracę, aby tylko go oszczędzić, że on chrzcił dzieci i czasami bywa w Kościele. Klika moich słów rzuconych z głupia frant dla żartu, zrobiło taki popłoch! 🙂 Ubaw miałem po pachy. Ale gdy się dowiedzieli, że w zasadzie nic nie znaczę, że w zasadzie jestem z przypadku w tej partii i też brałem ślub kościelny, to sukinsyny zaczęli mnie niszczyć na różnych polach zawodowych, bo okazali się wobec głupiej mojej nieświadomej prowokacji słabi i tchórzliwi. Taką to partyjną lewicę mieliśmy w PZPR, więc nie jest dziwne, że ci sami ludzie poddali się bez walki po 1990 roku i większość przeszła na stronę prawicy, a mniejszość z podkulonym ogonem robi za niby lewicę burżuazyjną. Stary w Polsce prawdziwej lewicy z jajami już nie ma. 🙂 Pełno kundli burżuazyjnych tylko.

            Ja daję ci tu szkołę myślenia, jak powinna lewica reagować po 1989 roku na prawacką propagandę. Jak trzeba, bo prawda oparta na wiedzy nie pomaga, to należy prosto z mostu, nawet wulgarnie, walnąć to prawackie towarzystwo w splątane neurony, aby doznało oświecenia albo weszło do zakrystii i się nie pokazywało ze wstydu, co rodakom zgotowali. Niestety na prymitywne umysły, trzeba oddziaływać prymitywnymi metodami.

            A tego agenta szkoda, bo zrobili go w ch…..

          • 21 lutego 2020 o 21:29
            Permalink

            “Ja miałem niezły ubaw z “członków” PZPR, którzy należeli bo się opłaciło, a każdy miał chrzczone dzieci itd.
            A ty Miecławie co, oderwany od ducha polskiego – komunista o odcieniu trockistowskim? Kiedyś przytaczałem opinię zachodniego dyplomaty na temat kondycji polskich komunistów,że w pierwszym rzędzie komuniści POLACY są katolikami ze wszystkimi z tego wynikającymi konsekwencjami… itd… Na pewno wiesz KIM był Marszałek Polski i ZSRR – Rokossowski… przytaczam fragment niejednokrotnie linkowanego tekstu a swoją drogą już koń wykuł by na blachę większość akapitów z owego obszernego opracowania. 🙂
            ” Ale swą rodzinę wychował w polskim duchu . Kult polskości był tam na tyle silny , że jego dzieci odebrały polskie wychowanie , w mieszkaniu wnuka marszałka wisiał biały orzeł , mapa Polski , a w biblioteczce stał kanon polskiej literatury . Z wnukiem rozmawiał tylko po polsku , a jego prawnuczka Ariadna Rokossowska została ochrzczona w polskim kościele w Moskwie . To pokazuje jak można nawet w bardzo trudnych czasach i warunkach przekazać polskiego ducha z pokolenia na pokolenie . Takie zdolności wychowawcze posiadał marszałek Rokossowski .”

            Prezentujesz uparcie, dziwny i wrogi Polakom model bolszewizmu komunistycznego,
            którego przy zdrowych zmysłach NIGDY nie można przyjąć za własny, Polski czy Rosyjski
            (Rosjanie też tak mają) o degeneratach nie wspominam.

            No i jeszcze korzystając z okazji “dorzucę do pieca” wspominkiem o twoich ‘praojcach socjalizujacych” w różnych takich “towarzystwach demokratycznych”, to były siedliska rusofobii w XIX w. jednym z nich był niejaki Ludwik Mierosławski. Temat poruszaliśmy niejednokrotnie, choćby po wykładach “jutubowych” p. Przybyła, a oto i panegiryk…
            https://powstaniestyczniowe.nck.pl/?p=146 Zwróć uwagę na “projekta” owego
            komunizującego demokraty, wychowanka ‘idei francuskiej” w niżej zamieszczonym videoroliku od 2:58 do 3:20 min. może lepiej zrozumiesz mój stosunek do różnej maści demokratów, socjalizujących szlachetków- generalnie neofitów, czy później różnych takich w podobnym stylu komunistów kosmopolitycznych. 🙂
            Убить русского в себе https://www.youtube.com/watch?v=MQO6DG3Z_ug&t=699s

            ” i większość przeszła na stronę prawicy,”
            Chyba nie chcesz powiedzieć mi że “Kuroń, Michnik, Modzelewski nb. urodzony w “samej Moskwie-za Stalina” , czy “Geremek TO prawica?? Bój się Boga! Utworzony
            we wrześniu 1989 r. gabinet, “pierwszy niekomunistyczny rząd” i następne, (nawet gabinet Olszewskiego) – były czysto lewicowe.
            Lewica i to laicka w najgorszym wydaniu.
            Ajjajjjjj!
            🙂

          • 22 lutego 2020 o 07:54
            Permalink

            Pisze publicysta ‘Trybuny” – “Jeśli wybory prezydenckie wygra Andrzej Duda to żaden z postulatów żadnego kandydata opozycji i żadnej opozycyjnej partii nie zostanie zrealizowany.”
            Nu i czto? Wygrany winien realizować własne zobowiązania za co będzie, bądź
            winien być rozliczany przez własny elektorat. Stwierdzenie autora tekstu to jakaś hucpa obliczona na, no właśnie na co?
            Przypominam że postkomunistyczne formacje mające pełnię “każdej władzy”, nie tylko ze nie realizowały postulatów
            opozycji to nawet zapomniały o własnym programie. Krótko mówiąc “nic nie
            realizowały”…noo może jakieś afery, w stylu “bliższa koszula ciału”. 🙂
            Paka – nie mam kandydata! 🙁

        • 22 lutego 2020 o 09:23
          Permalink

          @krzyk58.
          Czyżbyś był takim lekko farbowanym człoonkiem partii? 🙂
          Nie mieszaj wychowania w kulturze polskiej, z konieczności dziejowej ukrzyżowanej, z hipokryzją farbowanych komunistów z PZPR. To dwie różne rzeczy. Pierwsza to chwalebna dla Rokossowskiego i jemu podobnych, druga godna potępienia towarzyszy, którzy niszczyli socjalizm i komunizm, bo mieli ukrzyżowane umysły. A potem po 90-tym roku, ci co nie zdążyli się ustawić, tak samo w ciężkim szoku byli, jak i robotnicy, pytając jak to się stało? Ano stało się, bo zaufaliście klerowi i Kościołowi, więc zostaliście wycyckani przez zachód, na którego imperialnych usługach jest Kościół, chcący zawsze coś uszczknąć dla siebie. Tak jak Watykan “sprzedał” wiernych polskich katolików zaborcom, tak potem Hitlerowi, a potem zachodnim wpływom niszcząc PRL. Ale to będzie już koniec jego istnienia i sprzedajności, bo w dobie społeczeństwa informacyjnego jego hipokryzja jest widoczna dla ludzi doskonale, świadomość wzrasta więc będą wkrótce pozamiatani. Staną się nic nie znaczącą sektą przyciągającą tylko frustratów.
          Poczytaj sobie:
          Zakazana historia: kościół katolicki a rozbiory Polski:
          http://forum.ioh.pl/viewtopic.php?t=13557
          O tym jak Kościół zwalczał Konstytucję 3 maja, aktywnie popierał Targowicę – za co kilku biskupów zawisło też już pisałem:
          http://forum.ioh.pl/viewtopic.php?t=13374
          Kardynał Dziwisz niedawno powiedział, że „Kościół nie zasłużył na to aby czuć się w Polsce obco” – czyżby? ”
          https://forum.ioh.pl/viewtopic.php?t=17525
          https://jarek-kefir.org/2013/02/18/zakazana-historia-kosciol-katolicki-a-rozbiory-polski/

          Wyguglaj sobie i wysłuchaj:
          “Krzysztof Pieczyński: Polska nie przetrwa z powodu wiary katolickiej
          – Nikt tak nie skłócił i nie osłabił mentalności Polaków jak Kościół katolicki – mówi w rozmowie z Onetem Krzysztof Pieczyński. Aktor zwrócił uwagę m.in. na rolę duchowieństwa w konfederacji targowickiej, która doprowadziła do drugiego rozbioru Polski.
          – Polska nie przetrwa z powodu wiary katolickiej, tylko będzie co raz bardziej skłócona i podzielona, ponieważ Kościół zagarnia sądy, wtrąca się do oświaty. Wszystkie decyzje podejmowane przez rząd są konsultowane z Kościołem – uważa Pieczyński. W jego ocenie duchowni szantażują i straszą polityków”.

          Kolejna twoja wtopa:
          “Chyba nie chcesz powiedzieć mi że “Kuroń, Michnik, Modzelewski nb. urodzony w “samej Moskwie-za Stalina” , czy “Geremek TO prawica?? Bój się Boga! Utworzony
          we wrześniu 1989 r. gabinet, “pierwszy niekomunistyczny rząd” i następne, (nawet gabinet Olszewskiego) – były czysto lewicowe.”
          NIE KOLEGO. TO BYŁA W CZYSTEJ POSTACI PRAWICA Z DOMIESZKĄ LAICKOŚCI, ALE UZNAJĄCA KOŚCIÓŁ I WIARĘ NARZUCONĄ GOJOM ZA NIEZWYKLE POTRZEBNĄ I UŻYTECZNĄ DO PANOWANIA NAD POLAKAMI. Cytowałem ci przeca opinię Michnika.
          Pomijam stan umysłu Kuronia i Modzelewskiego, bo ci bardziej pasują do PI niż do czegokolwiek pożytecznego. Bo to z nich nie było ani dobrej prawicy, ani dobrej lewicy. Wieczni opozycjoniści tkwiący w oparach swoich imaginacji i sofizmatów.
          W sumie takie nic, jak większość drugiego garnituru PZPR z ukrzyżowanymi umysłami, czyli bezideowa, modląca się po cichu szara masa, przymuszona koniunkturalizmem do wyznawania marksizmu. Z takimi ludźmi bezideowymi i sterowanymi kropidłem nie zbudujesz żadnego porządnego systemu, ani lewicowego, ani prawicowego. Nie zbudujesz społeczeństwa obywatelskiego wg. obecnej nowomowy. A wszystko przez zatrute charaktery katolicką hipokryzją i personalizmem. Dlatego PRL musiał upaść po tym, jak ZSRR odpuścił sobie demoludy ratując własne zasoby. Dlatego też oni sami nie byli w stanie zbudować po 1989 roku prawdziwie wolnego i suwerennego państwa polskiego, które pozwolili rozgrabić. Gdyby w Polsce rządzili prawdziwi komuniści i socjaliści to do upadku gospodarki by nie doszło.

          Odpowiedz
          • 22 lutego 2020 o 19:49
            Permalink

            Pieczyński…. i wszystko jasne. 🙂
            Prawdziwi komuniści rządzili np. w Demokratycznej Kampuczy wykształceni na zachodnich
            lewicowych uniwersytetach. Toż to panie, było skaranie boskie, wszystkie (nie tylko egipskie) połączone (summa s.) plagi świata tego… 🙂
            Uchowaj nas Boże…brrrr!! 🙂

          • 22 lutego 2020 o 21:23
            Permalink

            @krzyk58
            Kampucza jest doskonałym przykładem, jak brak przemiany moralnej (to o czym pisał słusznie Abramowski) i determinacja kapitalizmu powodują niezrozumienie idei komunizmu, co w praktyce może kończyć się zbrodniami, gdy idee trafiają na prymitywny grunt. Oni zrobili mniej więcej to samo z ideami marksizmu-komunizmu, co katolicyzm z ideami chrześcijaństwa.

            Tak o tym pisał Edward Abramowski na początku XX wieku:
            „Z chwilą kiedy religia się upaństwowiła i przy pomocy przymusu państwowego stała się religią światową rozpoczął się proces chrzczenia” niewiernych przy pomocy wojska, burzenia pogańskich świątyń, czy ścinania opornych.”

            „Z cudownego snu, jaki objawił się ludziom w Nazarecie, pozostała tylko nazwa, imię; religia musiała zmienić się zupełnie, wytworzył się chrześcijanizm nowy, nie mający nic wspólnego z tym, jaki głosił Jezus, jaki żył jeszcze w pierwszych wiekach, w chrześcijańskich komunach, jaki chował się po katakumbach i dawał to niesłychane bohaterstwo i tę pogardę śmierci, które zdumiewały świat starożytny.” Źródło: Edward Abramowski, Rzeczpospolita przyjaciół: wybór pism społecznych i politycznych, red. Damian Kalbarczyk, wyd. Pax, 1986, s. 353

            W obu przypadkach skończyło się to ludobójstwem i niszczeniem kultur. Kto za tym stał? Kto do tego doprowadził? Kto to finansował?

            Szkoda, że nikt nie zwraca uwagi, dlaczego w Kambodży doszedł do władzy Pol Pot, jaka w tym była rola wyjścia z kolonializmu i jaka w tym była rola Amerykanów? Na tamte zbrodnie trzeba spojrzeć przez pryzmat przyczyn dojścia do władzy ludzi o tak skrajnych poglądach i w istocie prymitywnych, a za tym stały przecież interesy zachodniego kapitalizmu.
            Tu masz przykład prawackiego opracowania na Histmagu, płytkiego i pomijajaćego niewygodne prawdy. Czyli prymitywnej antykomunistycznej propagandy.
            https://wolnemedia.net/czerwoni-khmerzy-i-ich-krwawe-rzady-w-kambodzy/

            A tu trochę prawdziwej etiologii w cytacie (pominiętej w opracowaniu na Histmagu):
            “Brytyjski nestor dziennikarstwa, reportażysta wojenny, autor wielu filmów dokumentalnych, działacz antywojenny John Pilger nazywa dwie amerykańskie operacje lotnicze w Kambodży powietrznym barbarzyństwem. To on zwraca uwagę na fakt umykający większości komentatorów zachodnich: właśnie owo barbarzyństwo, trwające cztery lata bombardowania doprowadziły do władzy Pol Pota i Czerwonych Khmerów. Kim bowiem oni byli na początku swej działalności? Mieli mniej niż 5 000 źle uzbrojonych partyzantów, niepewnych swojej strategii, taktyki, lojalności i przywódców. Byli po prostu grupami luźno powiązanych band i rzezimieszków, jakich było pełno w krajach dopiero co wyzwolonych z pęt kolonializmu.

            Ale kiedy Amerykanie za pomocą bombowców B-52 rozpoczęli metodyczne niszczenie Kambodży, sytuacja się zmieniła. Jeden z wysoko postawionych członków kierownictwa Czerwonych Khmerów w dokumencie Pilgera opisuje, jak ocaleni z jatki wieśniacy, po kilkudniowej tułaczce po dżungli i zniszczonych polach ryżowych, przerażeni i ogłupiali, gotowi byli uwierzyć we wszystko, co się im powie. To właśnie pozwoliło Czerwonym Khmerom pozyskać poparcie dla ich programu politycznego i społecznych rozwiązań. Obsadzenie przez Amerykanów rządów w Phnom Penh powolnymi sobie wojskowymi – premier gen. Lon Nol – i przejście symbolu walki o niepodległości księcia Norodoma Sihanouka na stronę Khmerów spowodowało wybuch wojny domowej. Pod jankeskimi bombami Czerwoni Khmerzy wyrośli na budzącą przerażenie i strach dwustutysięczną armię. Jej zwycięstwo nie przyniosło jednak krajowi szczęścia. Pol Pot kontynuował to, co zaczęli Nixon i Kissinger.”
            https://wolnemedia.net/bombardowac-wszystko-co-sie-rusza/

            Pytanie, dlaczego prawica zawsze fałszuje historię, jest nieobiektywna? Odp. bo jest na służbie zachodniego kapitału, prawda?

  • 20 lutego 2020 o 21:01
    Permalink

    Jeżeli Rosja zgodzi się na jasełka w Smoleńsku i Katyni, to popełni kolosalny błąd podobny do błędu Jelcyna (jjjj) przekazawszego archiwa NKWD dla ajpienu. Ale może tak być, bo nie bez kozery w Rosji jest jeden z największych wskaźników samobójstw. Kreml nie jest wyjątkiem, Kedmi celnie o tym mówi.

    Odpowiedz
    • 21 lutego 2020 o 08:01
      Permalink

      “Jeżeli Rosja zgodzi się na jasełka w Smoleńsku i Katyni…” TO, normalna prowokacja z polskiej strony…
      Kto? Kto?
      Kedmi? Sasza Kazakow! 😃
      Znany rossjański polonofob, ( też rusofob) to dla pana autorytet?
      Na pewno zna pan biografię (drogę życiową) “tego’ż mentora”?

      Kiedy zabiera głos w rossjańskiej TV ów mentor, największe ruskie gwiazdy “telk-szoł”
      nabożnie, w skupieniu słuchają co ma do przekazania, zawsze zero votum separatum.
      Zauważyłem jeno pewien grymas niezadowolenia (mimika) na twarzy opozycyjnego
      wobec Kremla uczestnika , a działo się TO podczas grillowania Polski i Polaków, zapewne w grudniu ubiegłego roku. Kedmi (?) piepszył od rzeczy studio w nabożnym
      skupieniu, uczestnicy debaty prawie na kolanach spijają każde słowo z ust ” mentora” a ów opozycyjny uczestnik dyskusji mimo wszystko odważył się (!) na demonstrację niezadowolenia….Szacun!! W rossjańskiej TV to naprawdę nieczęste zjawisko, pomimo
      że TAM debaty są naprawdę gorące – to zdają sobie sprawę KTO – TAM ma decydujące
      “ostatnie słowo, i KOMU nie wchodzi się w zdanie………. 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.