Szczyt NATO a strategiczne uwarunkowania bezpieczeństwa Polski

graf. red.Mamy to na co czekaliśmy dwa lata, oto właśnie szczyt NATO się dzieje. Jak wszystko dobrze pójdzie, to jego ukoronowaniem będzie nowa sytuacja militarna w warstwie taktycznej na naszych wschodnich granicach. Pojawi się tam jeden batalion wojsk NATO, prawdopodobnie będą to Amerykanie lub Kanadyjczycy, na Litwie pojawią się Niemcy, tradycyjnie zainteresowani umacnianiem tego kraju, a na Łotwie jest szansa na wojska amerykańskie. Tym oto potencjałem mamy skłonić Federację Rosyjską do – jak to wskazał w jednym z wywiadów nasz niestety pan Minister Obrony Narodowej – do opamiętania się.

Rzeczywiście nie ma to jak batalion ogólnowojskowy, prawdopodobnie wojsk zmechanizowanych w rejonie Suwałk, to rejon strategiczny, wysoce problematyczny ze względu na funkcję tzw. przesmyku. Na pewno będzie to siła zdolna do obrony tego rejonu przed zakutymi w stal armiami w Kaliningradzie i na Białorusi. Wszyscy wiedzą i coraz głośniej mówią o tym wysocy dowódcy wojsk NATO, że obrona krajów bałtyckich bez poważnego zaangażowania się NATO na stopie wojennej w czasie pokoju, jest po prostu niemożliwa. Obrona Polski jest problematyczna, głównie ze względu na logistykę, to na co się nastawiamy tj. trwanie w oporze do czasu, kiedy nadejdzie pomoc z Zachodu, może się okazać fikcją, ponieważ żadna pomoc nie nadejdzie, albowiem Niemcy nie są pewnym sojusznikiem. Polscy wojskowi na komisji sejmowej głośno mówili o problemach z logistyką wojskową – wojsk sojuszniczych na terenie Niemiec przy okazji ostatnich ćwiczeń. To są fakty, to nie jest żadna niczyja propaganda, czy też przekłamywanie obrazu – wszystko, każde słowo można zweryfikować, padło, wydarzenie lub ocena miała miejsce. Zresztą niedawno nawet wysoki rangą generał amerykański mówił o tym, że logistyczne zabezpieczenie państw wschodniej flanki jest niewystarczające i nawet jakby siły NATO miały zamiar przyjść z pomocą, to mogą nie zdążyć do państw bałtyckich, no a kwestia pomocy Polsce jest funkcją Niemiec i Czech, czyli generalnie Niemiec.

Jeżeli popatrzymy na mapę widać, że do Polski można dostarczać ciężkie uzbrojenie i utrzymać łączność logistyczną z Zachodu, tylko przez teren Niemiec. Droga z Danii, przez cieśniny jest niepewna, poza tym musiałaby się opierać o port w Szczecinie, a ten jest bardzo łatwo zablokować jak i same cieśniny duńskie. Z drugiej strony mamy Czechy i ich potężny przemysł zbrojeniowy, jednakże bez zgody Niemiec, żaden transfer się nie odbędzie, chyba że przez Chorwację, Węgry, Słowację i w zależności od sytuacji na froncie w Polsce – awaryjnie przez Czechy, jednakże taki łańcuch logistyczny byłby bardzo kosztowny, jakkolwiek możliwy do utrzymania. Trzeba pamiętać, że Austria może nie użyczyć swojego terytorium, to kraj neutralny! Jeżeli Niemcy będą utrudniać operowanie logistyczne wojsk NATO na swoim terytorium, będziemy skazani na samotną walkę przeciwko każdemu przeciwnikowi. Sam transport lotniczy (most powietrzny), z USA i innych krajów Zachodu do Polski, to mało, poza tym łatwo go przerwać. Logistyka wojskowa opiera się na kołach i szynach, porty są na zapleczu, a nasze będą od pierwszego dnia na linii frontu.

To wszystko wskazuje niesłychanie wymownie na to, że NATO dla nas oznacza w praktyce sojusz z Niemcami, które przy Prezydencie Obamie pozwalają sobie mieć jawnie inne zdanie na tematy bezpieczeństwa, bardziej pasujące do koncepcji Mitteleuropy niż Unii Europejskiej. Czego więc oczekiwać przy panu Prezydencie Donaldzie Trumpie? Trzeba brać na poważnie możliwość rewizji układu sojuszy przez USA. Jeżeli w jakiejś mierze będzie on realizował politykę, którą chociaż w części zapowiedział, nie możemy żyć złudzeniami, bo złudzenia ostatnio kosztowały nas smutny aczkolwiek dynamiczny wrzesień 1939 i późniejszą ludobójczą okupację oraz reset państwa.

Jedynym sposobem na zapewnienie nam bezpieczeństwa jest broń jądrowa na wyposażeniu Wojska Polskiego, z możliwością podjęcia politycznej decyzji o jej użyciu (na terytorium Polski dla obrony kraju) przez decydentów krajowych. Wszelkie siły NATO w naszym kraju zawsze będą szczupłe, czy wręcz symboliczne. Rzeczywiście będą pełniły rolę „wyzwalacza”, wprowadzającego do głębszego konfliktu, bo atak na Polskę, będzie oznaczał wejście do walki wojsk państw zachodnich na terenie Polski, chociaż biorąc pod uwagę poczucie humoru Rosjan i ich bardzo duże możliwości tworzenia sytuacji krytycznych, wcale nie można wykluczyć sytuacji, w której, może dojść do walk, ale z wojskami zachodnimi nikt nie będzie walczył. Naprawdę wszystko jest możliwe, zapominamy bowiem w naszych rachunkach, że mówimy o konflikcie z supermocarstwem globalnym. Warto zawsze o tym pamiętać, jak myśli się lub mówi jakieś kolejne głupoty o Rosji.

Miejmy nadzieję, że Zachód się dogada z Rosją, a ten szczyt jest po to, żeby uspokoić kraje pośrednie. To znaczy, coś dostaniemy, bo taka jest istota kompromisu, ale w zamian za to będziemy mieli zmienić politykę, na co najmniej neutralną. Będziemy mieli faktycznie status państw członkowskich, ale nie angażujących się – z zupełnym zakazem prowokowania Federacji Rosyjskiej. Każde rozwiązanie dla zachowania pokoju jest potrzebne, a to że będzie to oznaczać konieczność reorientacji naszej polityki, to inna sprawa, ale to są konsekwencje, które będziemy ponosić. No, chyba że nasi decydenci pójdą w pełną fikcję i nadal będą mówić o oparciu bezpieczeństwa regionalnego na koncepcji międzymorza. Wiadomo, że wszystko jest możliwe. Warto to obserwować, zwłaszcza przez pryzmat – wyciszonej – kwestii katastrofy smoleńskiej. Ponieważ na dzień dzisiejszy to wokół niej ogniskuje się suma naszej całej rusofobii. Na zawsze jednak powinniśmy zapamiętać, że w zakresie bezpieczeństwa najlepiej jest opierać się na sobie samym.

28 myśli na temat “Szczyt NATO a strategiczne uwarunkowania bezpieczeństwa Polski

  • 8 lipca 2016 o 05:03
    Permalink

    Dokładnie, szczyt jest po to żeby uspokoić kraje pośrednie – mamy się zamknąć i siedzieć cicho

    Odpowiedz
    • 9 lipca 2016 o 02:54
      Permalink

      Zareczam Panu / Pani @ Gre_007, ze to bylo by najlepsze: zamknac sie i siedziec cicho. .. i to z uwagi na polityczne i gospodarcze efekty……..nawet swojego czasu prezydent Francji, pan J. Ch. wrecz powiedzial, ze Polska stracila okazje, by siedziec cicho….a teraz, jak to widac na talaczonym obrazku “lataja na miotlach, jak czarownice” i nikomu nie pozwalaja sie ekonomicznie rozwijac …..tez nic, jak Rosje tak wykoncza, ze wyda krocie na zbrojenia i prowadzenie wojen ” hybrydowych niehybrydowch”, ze jej na kupno luxusowych towarow czy tam jabka i sery w Polsce nue bedzie stac….duroki i tyle, pragmatyzm byl i zostanie w Polsce dziedzina teorii akademickiej….wlasnie z bagna / jeziora sa przynoszone “biale lilie”, no tak dla zamydlenia oczu calemu swiatu….a rezultaty tych akcji / koszty pierwotne i wtorne to i tak z kasy polskiego ( baltyckiego ) , zgrzytajacego zebami podatnika ….. “panie, ale ja nie jestem dr.medycyny tylko dr. filizofii…”. ….no to rzuca sie w oczy, jak padlina.. .

      Odpowiedz
  • 8 lipca 2016 o 06:36
    Permalink

    Daliśmy się wciągnąć w grę która prowadzi do katastrofy, mrzonki o polskiej bombie atomowej a z drugiej strony nie zauważamy że światowy żandarm traci swoją pozycję i bez nowych prowokacji nie może funkcjonować,mity o bombie Husajna,rosyjskim zagrożeniu to elementy tej gry.A Polska? Szkoda gadać!

    Odpowiedz
    • 8 lipca 2016 o 08:04
      Permalink

      Przypominam że pewne prace skierowane w celu posiadania własnej broni atomowej trwały jeszcze
      “za Gierka”,także “ta gra” ma pewną ciągłość w czasie.

      Odpowiedz
      • 8 lipca 2016 o 11:06
        Permalink

        CZYŻBY ZWOLENNIK WYPSAŻANIEA MAŁPY W BRZYTWĘ.

        Odpowiedz
      • 9 lipca 2016 o 03:10
        Permalink

        @krzyk58
        hmm ? Bron atomowa za Gierka ?
        What ? Czy to nie chodzi o elektrownie atomowa ? Ta byla juz prawie w 100 % gotowa, zaskskuje mnie to, ze owa elektrownia nie pracuje !
        Czyzby mielismy dzisiaj Prima Aprilis ? Z pewniscia jestem tylem do przodu i o cudownej lampie Alladyna ( = bombie atomowej za Gierka ) nic nie jest mi wiadome …. prosze mnie tu uswiadomic, jestem pidczas calego mojego zycia ” na doksztalcie”.. .

        Odpowiedz
    • 9 lipca 2016 o 02:59
      Permalink

      @wlodek “ujal”….u zandarma to juz roboty strzelaja do policji, a kierownik tego cyrku “w terenie” ……pojechal “w prowincje” dogladac dobytku….

      Odpowiedz
  • 8 lipca 2016 o 08:53
    Permalink

    Denerwujące są wypowiedzi w całej właściwie prasie, że otrzymaliśmy tylko trzy bataliony. One nie wystarcza do skutecznej obrony. Czy dziennikarze i “dziennikarze” nie mają już z czego żyć i muszą do takiej manipulacji odwoływać się? Przecież każdy średniorozgarniety Polak wie (a jeśli taki wie, to i w sztabach wiedzą, i w kręgach decyzyjnych politycznych także), że z tymi batalionami nie chodzi o żadną siłę, a o pewne polityczne posunięcie. Po co zatem bic pianę. Od razu napiszę, że mam w głębolkim poważaniu Tuska, Kaczyńskiego, fakt, że USA żołnieże są w Polsce… wisi mi to, z Polską nie mogę wiązać przyszłości – matka-polka wywaliła mnie na… no własnie. Z tym jednak, że jak czytam to chciałabym znaleźć coś uczciwego.

    Odpowiedz
    • 8 lipca 2016 o 09:13
      Permalink

      Prasa nie pisze że cztery bataliony będą rozdzielone i stacjonowac mają w Polsce, Litwie, Estonii i Łotwie.
      Nam “przypadnie” jeden batalion!

      To oczywiście “nic” w stosunku do jakiejkolwiek “agresji” – ale bardzo dużo jeżeli trzeba będzie tłumić zamieszki wewnetrzne!

      Odpowiedz
      • 8 lipca 2016 o 09:51
        Permalink

        oj naciągane to, naciągane to – wyobraź sobie po pierwsz wybuch tych zamieszek oraz natychmiastową reakcję amerykańskich żołnieży… to nie takie proste… to by sobie USA zrobiła pasztet – tego jeszcze nie było. W centrum Europy Amerykanie z Badleyów walą po demonstrantach. Żaden amerykański polityk nie pójdze tu w centrum Europy na to. Wystarczające siły ma polska policja i poradz sobie, jakby co jest jeszcze polska armia… do walki z narodem nie potrzeba batalionu obcego, mamy także mozliwość niestety pomocy zer strony policji z zagranicy. Panie coś Pan masz syndron Stalina, wszędzie strachy i podkopy…

        Odpowiedz
      • 8 lipca 2016 o 23:12
        Permalink

        Zgadzam się, 3-4 bataliony zbyt mało. A jeśli dodać jeszcze dwa – “Azow” i “Ajdar”, to w sam raz.

        Odpowiedz
      • 9 lipca 2016 o 03:37
        Permalink

        @Kodluch
        @bona
        Wogole nie naciagane, wogole…co robily francuskie oddzialy np.w Algerii.., co robi sie w Syrii z “doradcami militarnymi ” od wujka, to samo zrobili na Majdanie ukrainskim, to znana rzecz… w Niemczech to wiecej takich akcji. .wielka tradycja sie wyrobila, niby “ultra lewicowe” ruchy robia zo i to..a to robia rozne “bataliony”, podczas wizyty perskiego cesarza w Niemczech, to stacjonujacew Niemczech “obce” babataliony, takze iranskie ( ! ) rozpetaly zamieszki i strzelanine niby ultra lewicowych ( ¿ ) studentow, zabito pare osob dla przykladu i zatraszenia.. historia Rudi Dutschke…do dzis nie wyjasniona…..Uwaga, Uwaga stavjonujace obce wojska to nie zarty. W Japonii, min.na Okinawie nie moga sie tubylcy tych batalionow wujka pozbyc ….

        Odpowiedz
    • 8 lipca 2016 o 09:35
      Permalink

      a o pewne polityczne posunięcie..Po co owijać
      w bawełnę,czy nie prościej(dosadniej)za-brzmi,
      PRO-WO-KO-WANIE!
      Ps.Moim (skromnym)zdaniem 1,(słownie:jeden)żołnierz
      żołnierz nato – to na słowiańskiej Ziemi Lechitów już o jednego ZA DUŻO…

      Odpowiedz
      • 9 lipca 2016 o 03:22
        Permalink

        @krzyk58
        Tez tak mysle, ze chodzi o prowokacje…i to taka bardzo prymitywna prowokacje
        1 zolnierz nato na slowianskiej ziemi Lechitow to o 1-go za duzo, to gangrena …

        Odpowiedz
  • 8 lipca 2016 o 10:48
    Permalink

    Miejsce Polski jest już przesądzone, nie ma co spodziewać się niczego nadzwyczajnego. Chodzi o to, żeby nie było resetu przez kolejne 20 lat, ale to będzie wymagać czegoś takiego jak OBWE a nie sam szczyt NATO, chociaż i tenże jest potrzebny

    Odpowiedz
  • 8 lipca 2016 o 11:01
    Permalink

    PANIE KRAKUER MOŻE PAN CZEKAŁ TE DWA LATA JA NIE…
    dddddd W TYM SZEFA MON-u PRZERÓSŁ JUŻ KILKAKROTNIE HIMALAJE.

    Odpowiedz
  • 8 lipca 2016 o 11:08
    Permalink

    Potężny przemysł zbrojeniowy Czech to przeszłość. Gdyby Niemcy i Czesi blokowali pomoc to jest jeszcze droga z Turcji przez Rumunię i Słowację a nawet Ukrainę. Turcji bardzo pasowałoby aby odciągnąć uwagę Rosji z Bliskiego Wschodu w inny region. Bardzo prawdopodobne, ze polskie F 16 w razie konfliktu z Rosją startowałyby z tureckich czy rumuńskich lotnisk(tu byłyby uzbrajane-Turcja i Rumunia posiadają F 16) i tankowane w powietrzu nad Europą Centralną z amerykańskich latajacych cystern. Status państwa pozablokowego jest niemożliwy bo Rosja nie chce zniszczyć Zachodu(Zachód to jej jedyna szansa przeciw ekspansji Chin). Rosja chce zniszczyć nasz region w tym głównie Polskę. A to dlatego, że panicznie boi się polskiego wpływu na mentalność Białorusinów i Ukraińców. a bez 50 mln ludzi tych narodów(Rosja uważa ich za rodaków, którzy zbładzili) bez nich Rosjanie nie obronią się przed dominacją islamu w Rosji. Nie mówiąc już, że bez potencjału i terytorium tych państw Rosja traci przewagę geostrategiczną przewagę wobec nie tylko Europy ale i Turcji. Ponadto Europa Centralna jest dla Rosji konkurentem w wyscigu po zachodnie inwestycje. Gdyby nasz region był w rosyjskiej strefie wpływów te sławne montownie, te setki miliardów dolarów inwestycji zamiast u nas trafiłyby do Rosji. I Rosja stałaby sie drugimi Chinami. To głównie dzięki wyrwaniu się naszego regionu z objęć Moskwy Rosja stała sie jeszcze bardziej zależna od eksportu węglowodorów.

    Odpowiedz
    • 8 lipca 2016 o 14:51
      Permalink

      Panie Abracadabra, ależ Pan bredzisz. Załuję, że kiedykolwiek wdawałem się z Panem w dyskusję.
      A tak dla ciekawości, z czyjego “nadania” Pan fantazjujesz?
      – bo szczerze powiedziawszy, nawet w Krowopaskiej propagandzie więcej logiki i prawdopodobieństwa.
      Czy czasem nie z UA ?

      Odpowiedz
    • 8 lipca 2016 o 15:36
      Permalink

      Zaiste pokrętna,życzeniowa logika – na pewno nigdy
      nie będzie miała umocowania w realu. :)A pisać
      można,klawiatura cierpliwa ci jest,jak niegdyś
      “kajet” i pisanie do sztambucha…spuentuję lakonicznie: а РОССИЯ лучше всех…

      https://www.youtube.com/watch?v=MCK33B0TWp8

      Na deser – myślę że nie tylko moja “ulubiena piewica”…

      https://www.youtube.com/watch?v=UWEgLqzDIjQ

      Ps. Panie 50-parolatek,w kwestii przynależności,
      pochodzenia kom.@abra – cośtam, także mi zaśmierdziało ….. może coś być na rzeczy.

      Odpowiedz
    • 9 lipca 2016 o 02:40
      Permalink

      DO “abracadabra”…
      (…) Widocznego gołym okiem wpływu na twój organizm modyfikowanej genetycznie żywności i szczepionek na bazie rtęci, którymi raczono ciebie i raczy się dalej ogłupione polact”f”o choć byś się obrobił po pachy nie ukryjesz. To wszystko to piąta sprawa bo liczy się uzyskany efekt końcowy na takim jak ty doświadczalnym króliku w postaci nieodwracalnych uszkodzeń mózgu [vide treść twoich komentarzy].

      Odpowiedz
      • 11 lipca 2016 o 20:42
        Permalink

        @50-parolatek
        @krzyk58
        @jerzyjj a propos @abracadabra
        Panowie targani idealizmem komentuja bardzo tendencyjnie analize @abracadabra, gdy tymczasem stwierdzam, ze @abracadabra jest tu oblatany w wielu
        publikacjach min.teorie zwiazane z Bialorusia i z Ukraina i wysokim zagrozeniom islamem w Rosji sa niezwykle dokladnie i wielokrotnie opisane w publikacjach znawcy i to dosyc nirzaleznego pana Peter’a Schall – Latour min.w pozycji ” Welt aus der Fugen ” (= ” Swiat wyrwany z ram” *** – moje prywatne tlumaczenie *** ), takze odnosnie rywalizacji o inwestycje i troske o rozlanie sie polskiego” awanturnictwa”….takze ceniony pubicysta i analista, rzadko sie publicznie udziela ale pozwala sobie na niezaleznosc pan Michael Lueders analizuje w/w kwestie….nawet jak sie to nam nie podoba ta problematyka ta obiektywnie istnieje i nalezy te kwestie brac pod uwage. Rola Rosji jest dla nie tylko Europy ale i dla calego swiata istotna ale tez nie ma ani Rosji ani zadnego innego panstwa w formie idealnej, takiej zawsze Polacy oczekuja np.od UE, od tego i tego panstwa, gdy tymczasem jednoczesnie maja miejsce wielorakie fenomeny, czesto wtecz sprzeczne i tak z tezy i antytezy powstaje pewna wypadkowa synteza, ktira nigdy nie jest idealem… Rosja najbardziej obawia sie wlasnie islamu, ktory ja od srodka niszczy i rozrywa, ten pusch na Ukraine

        Odpowiedz
      • 12 lipca 2016 o 00:48
        Permalink

        c.d.
        ….. ten pusch na Ukrainie to dla Rosji cos extra i zaangazowana gdzies indziej w walce przeciw islamowi , poczula zagrozenie, Rosja nie liczyla sie, ze UE zrezygnuje z tylu lukratywnych interesow by Rosje na zyczenie wujka tak ukasic i szarpac do dzis… raz uchu sie od dzbana urwie i moze byc zmiana, Rosja ukasi “zachod” … nie bedzie chciala UE rownowagi, ktora tylko z Rosja jest mozliwa moze dojsc do konfrontacji, tego pragnie wujek i czyni wszelakie starania rekami Polski i UE…….trzeba brac pod uwage, ze po to i tak dlugo te prowokacje sa czynione, by wreszcie Rosje wyprowadzic z rezerwy, a szarpia Rosje ze wszystkich stron, z Chinami to tez nie przelewki….i ciagla rywalizacja geopolityczna…..ten caloksztalt analizuje @abracadabra, co zlosci innych komentatorow widzacych tylko fragment zagadnien i zyczac sobie idealnego ich rozwiazania bez innych udzialowcow, ktorych wogole nie biora pod uwage….

        Komentator @jerzyjj to z najglebszych.. pariotycznych pobudekczesto obraza innych, majacych inne zdanie atakujac nie argumenty przedstawione przez innych komentatorow, lecz ich osobe fizyczna ….troche to waski horyzont….i po prostu to nie jest fair play….przy czym wieksze spektrum przynosi wiecej mozliwosci na trafniejsze rozwiazanie, w wiazce swiatla jest zawsze tysiace barw i ich nuansow, tak widac przedmiot z perspektywa , z czego nikt doprowolnie nie chce rezygnowac….

        Odpowiedz
  • 8 lipca 2016 o 11:51
    Permalink

    @bona .Pisze “Panie coś Pan masz syndron Stalina, wszędzie strachy i podkopy…”Czy aby na pewno
    to były tylko strachy nieuzasadnione(“u Stalina’),
    tzw.strachy na Lachy?
    Z perspektywy widzimy że ówczesna geopolityka “za Stalina” jest
    bardzo zbliżona do tej – “za Putina”.

    Odpowiedz
  • 8 lipca 2016 o 11:52
    Permalink

    @bona .Pisze “Panie coś Pan masz syndron Stalina, wszędzie strachy i podkopy…”Czy aby na pewno
    to były tylko strachy nieuzasadnione(“u Stalina’),
    tzw.strachy na Lachy?
    Z perspektywy widzimy że ówczesna geopolityka “za Stalina” jest
    bardzo zbliżona do tej – “za Putina”. A strzeżonego,
    wedle powiedzenia – pan Bóg strzeże… 🙂

    Odpowiedz
    • 8 lipca 2016 o 17:46
      Permalink

      To prawda…może za wyjątkiem oceny M.Kadafiego(autor ma prawo do własnego spojrzenia)
      i jak wspomina “skromnie” “A tymczasem, nie istnieje na świecie żaden powód, abyśmy się mieli angażować w konflikt wewnątrzislamski.”Doprawdy,
      nie istnieje? Nawet niezbyt uważny obserwator sceny
      zauważa czyim kastetem
      jest USA na Bliskim Wschodzie…

      Odpowiedz
  • 8 lipca 2016 o 20:27
    Permalink

    Idą z grubej rury,rano zniknął im W.W Putin,później przemilczali lub przekrecili słowa Obamy o T.K,na koniec zwiększyli batalion samobójców do 40 tysięcy.Co będzie jutro,? Zaczynam się bać!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.