Społeczeństwo

Szanujmy Prezydenta! Szanujmy Prezesa!

 Nie można się zgodzić na jakiekolwiek lżenie pana Prezydenta! Autorytet jego osoby jest niepodważalny, to zwycięzca demokratycznych wyborów! Cieszący się poparciem społecznym! Co więcej osoba aktywna społecznie, pochylająca się nad problemami zwykłych ludzi, jak również tym problemom bliska.
Prezydent jest człowiekiem z LUDU, mieszkał przez lata w zwykłym mieszkaniu, zna problemy zwykłych ludzi, rozumie ból życia codziennego, zwłaszcza jeżeli jest to życie za równowartość 200 lub 300 Euro miesięcznie! Te, wszystkie codzienne troski, przynależne głównie rodzicom są doskonale znane panu Prezydentowi, ponieważ sam jest rodzicem i doskonale wie jak to jest, gdy ma się odpowiedzialność, jako głowa rodziny.
Dlatego właśnie pan Prezydent jest wiarygodny – głowa rodziny, głowa państwa, co więcej – wybitny prawnik, człowiek aktywnie uprawiający, wręcz kochający sport i drapieżne zwierzęta! Wszyscy chyba widzieli zdjęcie pana Prezydenta z drapieżnikiem!
Prezydent w polityce jest podmiotem samodzielnym, w istocie kreuje politykę, która ma fundamentalne przełożenie na sprawy wewnętrzne i zagraniczne.
Nie można się również godzić na jakiekolwiek lżenie pana Prezesa, sami państwo wiecie którego. Można go nie lubić, ale nie da się ukryć, że to człowiek, który przez lata sam zbudował swój własny autorytet. To wielki architekt wielu wyborów, w tym tych najnowszych, które dały zwycięstwo jego obozowi. Co najciekawsze, pan Prezes cieszy się sporym poparciem społecznym, wiele rodzin chciałoby go zaprosić na obiad.
Pan Prezes jest człowiekiem z Miasta, to Warszawiak, ukształtowany przez Warszawę i w Warszawie. To bardzo wiele znaczy. Zwłaszcza, jeżeli weźmiemy pod uwagę historię Powstania i jego znaczenie dla wszystkich mieszkańców Stolicy.
Wiemy, że pan Prezes jest osobą rodzinną, krążyły informacje, że swego czasu znacznie się zadłużył, żeby móc opiekować się Mamą. To wspaniale świadczy o tym człowieku, to prawdziwe świadectwo Jego charakteru.
Pan Prezes to wybitny prawnik, to rzeczywiście państwowiec, być może mało dba o to, żeby jego myśli były swobodnie zrozumiane przez wszystkich, w tym przez jego przeciwników, jednakże miłości Ojczyzny i Patriotyzmu – NIE DA SIĘ MU ODMÓWIĆ, każdy kto to czyni, nie wie co czyni, bo naprawdę wiele złego można o panu Prezesie powiedzieć, ale na pewno nie można zarzucić niczego Jego uczuciom do Ojczyzny, czy też w ogóle miejscu Państwa w jego wewnętrznej skali wartości. Inną kwestią jest sposób, w jaki On to rozumie, możemy się z tym nie zgadzać, co więcej możemy go kwestionować, jednak On ma do niego prawo, dokładnie takie samo jak każdy inny obywatel.
Wiadomo, że pan Prezes kocha zwierzęta, w tym również drapieżne, co prawda takie udomowione, ale mimo wszystko zwierzak to zwierzak. To ważne, ponieważ ludzie, którzy są niechętni zwierzętom, raczej nie darzą sympatią ludzi.
Pewno czytelnicy są zdziwieni tym nietypowym felietonem? O co chodzi? Hymny pochwalne dla władzy? Szanowni Państwo – wchodzimy na nowy poziom abstrakcji i odlotu. Tu nie ma żartów, proszę zwrócić uwagę, że w tym felietonie nie jest napisane o pana Prezydenta, czego chodzi, ani o pana Prezesa czego chodzi. Więc proszę przypadkiem nikogo przypadkowego z tymi osobami nie utożsamiać, to oczywiście zagadki. Można podpowiedzieć, że o tych osobach – po ich ostatnich publicznych wypowiedziach można powiedzieć, czy napisać tylko tyle, że to powyżej, to wszystko, co pozytywnego można o nich, jako o ludziach powiedzieć lub napisać w ogóle.
Nieszczęśliwy jest kraj, w którym władza złożona głównie z prawników, nie chce przestrzegać Konstytucji, co więcej, której czołowi przedstawiciele – gardzą częścią współobywateli i tak się składa, że akurat tą, która jest im przeciwna politycznie.
Nie może działać dobrze kraj, którego najwyższy formalnie przedstawiciel nie jest osobą decyzyjnie suwerenną, ponieważ ma nad sobą osobę, którą uważa za autorytet – z jakiegokolwiek powodu, lub którą za autorytet formalnie uważać musi – z jakiegoś powodu, którego nie da się logicznie wytłumaczyć bez wchodzenia w niebezpieczne dywagacje.
Nie ma przed sobą przyszłości kraj, w którym rządzą cwani cynicy, nieuznający kwestii, które w ich zawodzie są fundamentalne jak kolistość koła, a do tego są niezdolni do kompromisu. Ponieważ dla tych ludzi kompromis to utrata twarzy, co więcej dla jednego z nich to chyba nawet i wyrzeczenie się tożsamości – przegrana.
Co dalej? Czy w ogóle warto zastanawiać się nad przyszłością? Chciałoby się powiedzieć Szanujmy Prezydenta! Szanujmy Prezesa! Bo tak szybko odchodzą! Jednak problem polega na tym, że Oni dopiero przyszli…

Ps. Proszę pamiętać, że bohaterowie tego felietonu są zagadką, całość to model politologiczny i wszelkie podobieństwa do osób istniejących w jakiejkolwiek rzeczywistości politycznej są W PEŁNI przypadkowe i nie zamierzone.

14 komentarzy

  1. Nie zamierzam,tak jak oni nie szanują odmiennych poglądów!

    • Włodku – Myślę że nie inwigilują, jak to czynili
      poprzednicy, a to już dużo, i można by wymieniać pozytywy jednak “jakiejś” zmiany( na “Zmianę” także przyjdzie czas)… a skupmy się na pewnych zachowaniach “onych” Z OLBRZYMIM niesmakiem
      obserwowałem niewybredne dowcipy “naszych”, polskojęzycznych, na pewnej Gali.Jeśli napiszę
      że to było/jest obŻYDliwe, tzn.nie ująłem dokładnie
      całokształtu tematu..”Przemowa Macieja Stuhra na gali Orłów’16 miała być zabawna. I była. Do czasu, kiedy nawiązał do tragedii Żołnierzy Wyklętych i osób, które zmarły w katastrofie smoleńskiej. Nagle przestało być zabawnie. Mimo to zgromadzenia na gali aktorzy nadal się śmieli. Powstaje pytanie – czy wciąż by się śmieli, gdyby Stuhr powiedział, że aktor drugoplanowy to “nie jest jakiś tam Żyd pałętający się po obozie w Oświęcimiu” (parafrazując jego własne słowa)?

      http://niewygodne.info.pl/artykul6/02883-Nowa-forma-zbydlecenia.htm

      Aktorzy? Pewnie miernoty.Imbecyle? raczej – TAK!
      Polacy? Raczej polskojęzyczni… niestety!

      A MOŻE”KAŻDY” POWÓD np.’ten” oświęcimski też DOBRY JEST
      BY ‘komuś” DOWALIĆ??? TO działa w obie strony, także
      na odlew…

      Pozdro

      🙂

      • wieczorynka

        Krzyku, zmieniamy temat, w podziękowaniu za życzenia z okazji Dnia Kobiet przypominam, że 10 marca to Dzień Mężczyzn zatem wszystkiego co naj..
        Fani Chuka Norisa uważają ten dzień jako narodziny “Prawdziwego Mężczyzny”. Jedyny niefart to, że jest to również dzień 40-świętych męczenników.

        Teraz na poważnie wszystkim Panom z okazji Ich święta życzę tego co oni sami sobie życzą gdyż jak twierdzi mój partner Mężczyźni to gatunek na wyginięciu, oby nie miał racji gdyż bez was panowie świat byłby nudny.

      • Wieczorynko – Niezła zagwozdka,o takim dniu
        moje uszy usłyszały (chyba) po raz pierwszy.Być może dlatego że nigdy nie przywiązywałem jakiejś specjalnej wagi do
        świąt.Dzięki za przypomnienie o ‘męczennikach’, zwykle to jest dzień wróżebny
        dla domorosłych meteo. “Czterdziestu Męczenników jakich, czterdzieści dni po nich takich”. Pożywiom –
        – uwidim co do trafności spełnienia prognozy.
        Zgadza się(ukłony dla drugiej połowy)mam na myśli
        “wyginięcie” -to spełnia się niestety poprzez totalne
        “zniewieszczenie” rodzaju męskiego na różne do wykonania sposoby.Jednym z nich jest “Halinkowanie” wobec “Ferdka – nieroba”…cóż, pewnie
        znaki czasu/ów. A za życzenia serdeczne podziękowania,
        dołączam upominek muzyczny w postaci śpiewających
        mających się dobrze,chłopców – Aleksandrowców,
        na tournee w Belgradzie. Klasyka.A jakie przyjęcie…

        https://www.youtube.com/watch?v=SyXLzLSQf0k

  2. wieczorynka

    Życie prywatne Prezydenta czy Prezesa to ich prywatna sprawa. Ja oceniam to, co robią ci panowie dla dobra naszej Ojczyzny np. pan Prezydent podpisał już kilka ustaw, które mówiąc delikatnie nie koniecznie działają dla dobra Polaków.

  3. Wybranego Prezydenta należy szanować.

    Ale zaraz lubić?

    Za co?

  4. Są żarty i niesmak,zgadzam się z krzykiem,wieczorynka dzisiaj delikatna w ocenach.Czy oprócz goździka coś jeszcze było? Pozdro!A czy jesteśmy inwigilowani,jeśli dzisiaj nie,to jutro tak.Nie takie sprawy załatwi nam Zbitki

    • wieczorynka

      @wlodek, władza i to w każdym kraju ma tyle władzy ile jest strachu w poddanych. Ja proponuję hasło “cmoknijcie mnie w szpadel”. Nie polecam aby ktokolwiek ginął za cokolwiek, polecam filozofię wojaka Szwejka.

      Widocznie komentator Mykoła przygotowuje się do Dnia Mężczyzny jakiś wyciszony, w każdym bądź razie pozdrawiam znany mi Duet.

    • Włodku – Moje , myślę że nie tylko moje, rozterki
      duchowe względem racjonalności postawy bycia ‘za a nawet przeciw” wobec PiSu, oddaje niżej zalinkowany
      materiał – niejednokrotnie w duchu i klimacie pisałem czego oczekuje włącznie z “pobożnymi życzeniami”, by ‘kiedyś” nabrały ciała.

      Bartosz Bekier:Pan Antoni a sprawa polska.

      http://xportal.pl/?p=24577

  5. Przecież to ŻART szefa !

    • Bodajby trzymały się Nas żarty w podobnym stylu…
      niektórych, na własnych spędach imaja się co najmniej
      wisielcze żarty(katastroficzne) a może ‘oni” maja takie inne,
      specyficzne, poczucie humoru?

      Kto ich tam wie…”ony” zawsze byli obok…

  6. Wieczorynko już kiedyś przypominałem,lepiej mieć 100 dryzjej niż 1000 rubljej.Pozdro,idę wypocząć bo jutro kolejny Dzień Mężczyzny. Bay!

    • krolowa bona

      @wlodek
      w Niemczech Dzien Mezczyzny trwa 365 dni w roku, jest takze extra Dzien Ojca …..W Dzien Kobiet niemieccy panowie przynosza swoim paniom odkurzac prosto do lozka…., zeby w takim uroczystym dniu zaoszrdzic I’m dzwigania. oraz by nie tracily czasu na cos takiego, jak zaku chleba na kolacje….p

      • @ krolowa, skoro Dzień Mężczyzn w niektórych krajach trwa 365 dni to należy wykorzystać rok przestępny, czyli 2016 – trwa 366 dni, zatem niech w ciągu jednego dnia nadrobią to, na co nie mieli czasu lub ochoty w ciągu poprzednich 4-lat. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.