Szanujmy Islam! Szanujmy Muzułmanów!

Szanujmy Islam! Nie dajmy sobie wmówić żadnych bzdur o wojnie cywilizacji! Postarajmy się zrozumieć motywację i sposób pojmowania rzeczywistości przez wierzących Muzułmanów! To dla wielu z nas są nasi bracia, to są nasze siostry – to są nasi sąsiedzi, przyjaciele, ludzie z którymi oddychamy tym samym powietrzem i niech ich Bóg ma w swojej opiece! Szanujmy Muzułmanów, to tacy sami ludzie jak My i wszyscy inni! nie mamy żadnego prawa odmawiać im godności, tylko z tego powodu, że ktoś uzurpuje sobie prawo do czynienia zła z imieniem Boga na ustach!

Jeżeli duchowy przywódca Hezbollahu – Szejk Hasan Nasrallah mówi o brudnych, brutalnych i nieludzkich czynach, niektórych Muzułmanów odwołujących się do Islamu, którzy tymi czynami przynoszą ujmę Prorokowi i Muzułmanom bardziej niż robili to ich wrogowie, czy książki, filmy i karykatury – to proszę nie mieć żadnych wątpliwości, naprawdę trudno o ostrzejsze potępienie zbrodni terroryzmu motywowanego błędnym pojmowaniem Islamu. Słowa tego człowieka to szok – proszę sobie posłuchać, co ten duchowny mówił o Izraelu lub USA – to jest niesamowita przemiana, zupełnie inna retoryka.

Terroryzm jest złem, nie ma dla niego żadnego uzasadnienia w Świętym Koranie! Powie to każdy muzułmański teolog! Tylko niewłaściwa interpretacja Świętego Koranu może prowadzić do takiego szaleństwa i zła jakiego byliśmy świadkami w Paryżu. Islam – nie ma z takimi zachowaniami NIC WSPÓLNEGO. Islam to dobro, miłość, pokora, wiara w Boga. Właśnie na tym polega jego fenomenalna siła przekonywania, że nakazuje po prostu wierzyć w Boga. Islam jest dla Muzułmanów drogą prostą, prowadzącą wprost do Boga. Ich gorąca wiara i jej szczerość mogą być często przedmiotem podziwu. Dla wielu stanowią niedościgły wzór! W tym sensie, pokazując nam swoją religijną gorliwość – stanowią wzór do prześcignięcia w życiu religijnym! Więc – WZBOGACAJĄ NASZĄ SPOŁECZNOŚĆ SWOJĄ OBECNOŚCIĄ!

Oczywiście Islam jak każda historyczna religia pochodząca z objawienia – dorobił się własnej tradycji, która ma silną dominantę kulturową kraju swojego pierwotnego pochodzenia. Święty Koran został ogłoszony światu przez Proroka Mahometa w języku arabskim, a pierwszymi słuchaczami, którzy mieli zaszczyt słuchać słów Proroka byli Arabowie – przodkowie mieszkańców dzisiejszej Arabii Saudyjskiej. Kultura i obyczajowość Arabów nadała ton i charakter religii, czyniąc ją autentyczną i niepowtarzalną, chociaż – co wynika wprost ze Świętego Koranu, jest ona bogata w nawiązania do dziedzictwa i symboliki Judaizmu i Chrześcijaństwa. Islam się swoich korzeni nie wypiera! Można nawet z powodzeniem stwierdzić, że przeciętny Muzułmanin – znający Święty Koran już w wieku szkolnym wie o wiele więcej o Chrześcijaństwie niż przeciętny Chrześcijanin wie o Islamie! Właśnie ta nierównowaga jest podstawą braku zrozumienia pomiędzy wyznawcami oby religii, jednakże patrząc historycznie – kontakt pomiędzy religiami i ich wyznawcami był czymś stałym i po prostu normalnym, codziennym.

Próbując zrozumieć sposób myślenia Muzułmanów, w tym na kwestię wolności słowa i tych przedstawień Boga w nadanym kontekście karykatury/satyry Charlie Hebdo – z pełną świadomością, trzeba zrozumieć uczucia oburzonych. Można wręcz się dziwić, jak to jest możliwe, że czynione przez karykaturzystów Charlie Hebdo interpretacje kontekstowe przedstawień oblicza Boga nie wywoływały sprzeciwu środowisk chrześcijańskich. Czy będąc w kulturze zachodniej jest się z natury ślepym hipokrytą? Czy strach przed uznaniem za osobę nietolerancyjną blokuje ludziom w Europie myślenie? Proszę się zastanowić, kto chciałby zobaczyć karykaturę przedstawiającą kopulację analaną w akcie homoseksualnym np. swojego ojca z własnym synem? Przecież to jest po prostu ohydne i oburzające już na etapie koncepcji! Dokładnie – w tym samym modelu myślenia, jakiekolwiek próby przedstawiania antropomorficznego Świętego Proroka Mahometa – oburzają wierzących Muzułmanów! Czy naszą rolą jest kpić z ich uczuć, może udowadniać im że nie mają racji? Czy wolnością jest deptanie wrażliwości 1,5 miliarda ludzi na świecie? Jeżeli na tym polega wolność, to coś mocno jest „nie tak” z naszym rozumieniem wolności, jeżeli można bez konsekwencji poniżać półtorej miliarda ludzi – bluźnierczo szydząc w brudny sposób z najświętszych dla nich wizerunków, a równolegle za skopiowanie tego typu karykatury/satyry – bez wymaganej licencji można iść w Europie do więzienia – bo to jest naruszenie praw autorskich! Teoretycznie nie ma związku, ponieważ to inne dziedziny prawa – wiadomo własność i naruszenie ochrony prawnej własności, a mowa o uczuciach religijnych. Jednakże czy to nie powinno być tak przypadkiem, że prawa człowieka mają być na pierwszym miejscu? A niezbywalnym i autonomicznym prawem Muzułmanów, jak również wyznawców wszelkich religii objawionych jest prawo do bezwzględnego poszanowania symboliki i retoryki ich systemu wierzeń. Co więcej – wierzący mają takie samo prawo jak niewierzący. To znaczy, mają prawo oczekiwać od państwa ochrony swoich praw do ochrony sacrum poprzez zachowanie konwencji jego graficznej i retorycznej interpretacji taką jaką uznają za konwencjonalną. Nie ma różnicy poziomów pomiędzy ich prawem do ochrony konwencji sacrum a prawem innych ludzi do jej zmiany np. poprzez karykaturę/satyrę. Jednakże istnieje coś takiego jak ochrona praw nabytych, dlatego państwo powinno chronić – to co istnieje i jest powszechnie uznawaną wartością – a nie próby jej derogowania z kultury i nadania nowego znaczenia w przestrzeni publicznej!

Jeżeli tego nie uznajemy, to znaczy, że coś takiego jak „godność” człowieka możemy sobie spuścić w kiblu – nie liczy się dla nikogo i nie ma znaczenia. Owszem w tym rozumieniu godność istnieje, ale dotyczy bardziej agresywnej mniejszości, która uzurpuje sobie prawo do wyrażania w imię prymitywnie pojmowanej swobody w kulturze – własnej interpretacji sacrum dla miliardów! Trudno zrozumieć po co to robią? Jednakże charakter komercyjny przedsięwzięcia wszystko tłumaczy – można próbować zarabiać na permanentnym skandalu, ale czy to jest wolność słowa?

Stało się wielkie zło! Nie można pozwolić na to, żeby zdeptać godność miliardów Muzułmanów, Żydów i Chrześcijan na świecie, tylko dlatego ponieważ w imię wolności słowa i swobody wypowiedzi grupka ludzi chce zarobić swoje kilka Euro, bluźnierczo lżąc i poniżając sacrum, a tym samym mieszając godność miliardów z błotem. To nie jest wolność – to jest prymitywna komercjalizacja zła! Szatan się cieszy z tych karykatur, zresztą co ciekawe – jakoś go te malowanki oszczędzały! No, a to już wszystko tłumaczy – połączenie pieniądza i czynienia zła, to jest wystarczające przesłanie i komunikat dla każdego wierzącego – nie ważne, czy Muzułmanina, Żyda czy Chrześcijanina. Wszyscy wierzący powinni protestować przeciwko tak ohydnej konwencji przekazu!

Jeżeli bowiem jest wolność słowa i swoboda wypowiedzi – proszę bardzo dzisiaj pokazać kopulujące karykatury trupów zabitych w redakcji Charlie Hebdo! Przecież Oni za życia przekraczali wszelkie granice i się tym szczycili! Mierzmy ich miarą! Śmiało – niech ktoś namaluje ich podobizny ukształtowane na grupowy homoseksualny akt analny – wielowsobny – jeden za drugim! Nie ma odważnych? Przekraczamy granicę dobrego smaku? A jak publikowano karykaturę Trójcy Przenajświętszej, w której Boga Ojca “zapina” od tyłu Jezus, a temu w pośladki ładuje się graficzne wyobrażenie Ducha Świętego – to nikogo nie oburzało? Wolność słowa i swoboda wypowiedzi! Proszę o tym pamiętać.

Może ktoś chciałby podnieść, że nie wiadomo, czy Bóg jest w tutaj były żywe osoby? To ma być argument? Z punktu widzenia kota kwantów też nie ma (nie widzi ich), ale z punktu widzenia mechaniki kwantowej ten sam kot może być równocześnie żywy i martwy – i to mówi dzisiejsza oficjalna fizyka w głównym nurcie (Kot Schrödingera – superpozycja stanów kwantowych). Mamy się dalej licytować? Przecież to jest poniżej godności ludzi inteligentnych. Nie dyskutuje się o wierze – ona w swoim subiektywizmie wyraża się w sposób obiektywny. Nie można być obojętnym wobec porządku uznawanego przez miliardy ludzi! Jeżeli można – to czekamy na karykaturę z trupami z redakcji! Jest wolność słowa – dlaczego się państwo oburzacie? Co was oburza? Brak szacunku dla zwłok? A Chrystus to przypadkiem nie umarł na Krzyżu, co wtedy tam wisiało na rzymskim wynalazku? Przypadkiem nie ciało? Ile razy ci karykaturzyści je lżyli?

Oczywiście NIC NIE MOŻE BYĆ UZASADNIENIEM DLA ZABICIA TYCH LUDZI JAK I ŻADNEGO CZŁOWIEKA – ŻADNA IDEOLOGIA, KULTURA LUB RELIGIA! Mord z powodów religijnych należy bezwzględnie potępić i jako akt terroryzmu napiętnować. Nie tak należy rozwiązywać tego typu problemy pomiędzy ludźmi i w krajach demokratycznych.

Jeżeli ktoś stawia się ponad świętością dla miliardów ludzi, co więcej robi to w imię zysków i sławy – jest po prostu człowiekiem bez wrażliwości. Działa z niskich komercyjnych pobudek. Co więcej – celowo ryzykuje zderzenie się z rzeczywistością dla reklamy własnego procederu, albowiem oburzenie wierzących na akty bluźnierstwa było tym ludziom znane. Oni pośrednio wycenili sami swoje bezpieczeństwo na te pieniądze, które otrzymywali. To co się stało, było możliwą do ziszczenia się konsekwencją, na którą ci ludzie trwając w swoim procederze się godzili, mieli nawet ochronę!

Decydując się zatem na publiczne bluźnierstwo – musimy się liczyć z możliwymi konsekwencjami – podobnie jak decydując się na wykorzystanie bez licencji cudzego materiału chronionego prawem autorskim również narażamy się na konsekwencje. To proste jak mechanika cepa – akcja, wywołuje reakcję. Gdyby jeszcze te karykatury/satyra wyrażały jakiś głębszy przekaz? Może nowy system moralny, który potrzebowałby się żywić negacją dotychczasowych systemów wartości – to być może to, dałoby się jakoś aksjologicznie próbować uzasadnić.

Trzeba jednak pamiętać, że w kontakcie bezpośrednim z lufą kałasznikowa – wszelkie nawet najbardziej finezyjne rysunki, jak również możliwości retoryczne milkną. Szczęk zamka, przeładowanie – huk wystrzałów, zapach spalonego prochu, potem głucha cisza, wymiana magazynka, przeładowanie – szczek zamka, ponownie huk wystrzałów i znowu głucha cisza oraz woń kordytu. Tyle, tak to może wyglądać – trzeba mieć tego świadomość.

Powstaje zatem pytanie – czy ludzie niewierzący lub wysoce krytyczni wobec religii mogą ją krytykować i w jakim zakresie np. poprzez publikację wizerunków sacrum we własnej interpretacji?

Pytanie pomocnicze – czy nie jest niegodnym i haniebnym bluźniercze lżenie symbolice sacrum w imię komercyjnego zysku?

Na to pytanie muszą sobie odpowiedzieć wszyscy na świecie, albowiem inaczej będziemy się zabijać nie o rozumienie, ale o sposób rozumienia, a to nie ma niczego wspólnego z przekazem każdej z religii objawionych, wręcz przeciwnie – jest bezwzględnie potępiane zarówno w Islamie, Judaizmie jak i Chrześcijaństwie.

Te dramatyczne wydarzenia we Francji nie mogą w żadnej mierze wpłynąć na nasz pozytywny stosunek do Islamu i Muzułmanów – naszych przyjaciół, a nawet braci i sióstr. Bogactwo Islamu jest nieskończone, przekaz Proroka Mahometa jest prosty i zrozumiały dla każdego, tam nie ma zła, tam nie ma nienawiści. Islam jest po przeciwnej stronie wobec zła. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości!

9 myśli na temat “Szanujmy Islam! Szanujmy Muzułmanów!

  • 10 stycznia 2015 o 05:00
    Permalink

    znakomity tekst myślę że można go przetłumaczyć na język francuski i angielski tak żeby stanowił naszą wizytówke

    Odpowiedz
  • 10 stycznia 2015 o 12:58
    Permalink

    Zastanawiam się, czy aby przypadkiem nurty fundamentalistyczne nie są inicjowane i finansowane przez wrogów Islamu …

    Odpowiedz
  • 10 stycznia 2015 o 13:01
    Permalink

    Chciałbym, aby Autor uświadomił mnie przy oddaniu z mej strony całej racji co do oceny Charlie Hebdo co jest takiego w islamie, że da się go pogodzić z wartościami kultury zachodniej. Czy na straży laickości Europy będzie w przyszłości stała armia niczym w Turcji, jakby nie patrzeć najbardziej liberalny kraj muzułmański, a przy tym para-demokratyczny. Proszę nie zrozumieć mnie przy tym źle, nie uważam islamu za coś gorszego od naszej kultury, że jest zły czy prymitywny, nie. Śmiem twierdzić, że jest inny, że świat islamu jest innym światem, gdzie inaczej rozłożone są akcenty, pogrupowane pojęcia i wartości i przez to z natury swej niekompatybilny z naszym ewolucyjnie wykształconym “myślokształtem”. Czy aby nie jest zawoalowaną pychą włodarzy krajów Zachodu to przekonanie, że można wchłonąć i na swoją modłę przerabiać
    przybyszów z najróżniejszych regionów świata, gdy tym czasem nie obserwujemy tego samego w krajach ich pochodzenia. Czy nie eksperymentuje się na żywym organizmie społeczeństw europejskich w przekonaniu, że my możemy bo jesteśmy lepsi, bo biały człowiek ma zawsze rację. To nie wy do nas przybywacie, to my was tu ściągnęliśmy bo jesteśmy od was lepsi i robimy to na co was nigdy nie będzie stać. Nie podoba mi się to, nie lubię być stawiany przed faktem dokonanym. Islam to pokój i miłosierdzie, ale w islamskim kontekście kulturowym.

    Odpowiedz
  • 11 stycznia 2015 o 16:30
    Permalink

    Trzeba bezwzględnie neutralizować KAŻDĄ instytucjonalną religię, bo jak pokazuje historia – pod płaszczykiem pobożnych popierdułek – jest wylęgarnią wojen, najokrutniejszych mordów, również zwierząt, palenia na stosach, etc.! A na co dzień jest instytucją zniewolenia, ogłupiania i prania mózgów w celu osiągania nieprawdopodobnych zysków!. Amen.

    Odpowiedz
    • 11 stycznia 2015 o 18:31
      Permalink

      TAK! Tyle że tzw.demokratyczne reżimy sprawujące
      władzę w “imieniu i dla ludu” – też rozstrzygały
      “wątpliwości” za pomocą gilotyny lub wypełnionych
      “wrogami’ barek(na odpowiedniej głębokości)…
      🙁

      Ps.Niejaki Uljanow też twierdził,że “religia to…”
      należy likwidować – no może po za tą w wersji
      dla “strasznych..”.która w wersji udoskonalonej
      ma w przyszłości być motywem przewodnim w temacie wyznań.
      A forma ładu społecznego,na kształt tego co już było…
      “jeden naród, jedno państwo, jeden wódz”.

      Odpowiedz
  • 11 stycznia 2015 o 17:18
    Permalink

    Bzdura! Lewackie brednie! Ta wojna juz trwa i to nie my ja rozpoczelismy.

    Odpowiedz
    • 11 stycznia 2015 o 18:38
      Permalink

      Panie “grimm” – dokończ pan morał rozpoczętej bajki…?

      Odpowiedz
  • 12 listopada 2015 o 03:29
    Permalink

    Świetny tekst. To prawda, ludzie chcą przecierać szlaki taniej i kiczowatej tak naprawdę kontrowersji, żeby tylko zyskać rozgłos, ale sami już nie dysponują takim autodystansem. Co do Muzułmanów, to terroryzm jednak sieje spustoszenie w opinii publicznej. Sama od dziecka byłam uczona, że wszystkie religie są mniej więcej o “tym samym”, i jakoś naturalne było dla mnie, że są inne wyznania, nie inni ludzie … Walka na tle religijnym jest dla mnie oznaką prymitywizmu (chyba, że stoi za tym jakiś inny plan polityczny, kolejny koszmar) skoro ludzie są wolni i mogą wybierać wyznanie, to raczej kałach jest zbędny. Po co komu więcej wyznawców, dostaną bonus od Boga? Jednak boję się, że teraz w ogóle najmłodszych pokoleń nie uczy się szacunku, nie tylko wobec religii i tu jest problem.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.