Cytaty, Ogólna

Syntetyczna analiza przemówienia pana Andrzeja Dudy Prezydenta RP 24.04.2016r.

 Poniższa syntetyczna analiza przemówienia pana Andrzeja Dudy Prezydenta RP z 24 kwietnia 2016 r., na uroczystościach pogrzebowych ppłk Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, ma na celu przedstawienie i omówienie głównych tez z wypowiedzi pana Prezydenta, będących elementem szerszego kontekstu nowej narracji historycznej, która zaczęła obowiązywać w naszym kraju.

Część inwitacyjną możemy sobie darować, całość przemówienia jest [tutaj]. Nas najbardziej interesują te fragmenty, które chociaż poświęcone osobie nieżyjącego, odnoszą się do współczesności, ponieważ ją moderują swoją wymową.

Pierwszy fragment odnosi się do tezy, jakoby poprzez przywracanie pamięci takim bohaterom Polski jak nieżyjący, następowało przywracanie godności Polsce: „(…) Dziś po 65 latach poprzez odnalezienie doczesnych szczątków pana pułkownika, poprzez pamięć o bohaterstwie Żołnierzy Niezłomnych, poprzez te państwowe uroczystości pogrzebowe przywracamy godność Polsce. Godność, którą kiedyś ci, którzy katowali i zamordowali wtedy majora Zygmunta Łupaszkę, podeptali. Godność, którą przez zacieranie pamięci, razem z Żołnierzami Niezłomnymi wrzucili bezimiennych dołów. Dziś ta godność wraca wraz z dumną Rzeczpospolitą, wraz z dumną Polską, która pochyla nisko głowę i oddaje hołd swojemu wielkiemu synowi, bohaterowi niezłomnemu do samego końca.(…)” W ten oto sposób pan Prezydent wspaniale upomina się o pamięć polskich bohaterów, bo jak należy rozumieć jego przemówienie jest adresowane do generalnego katalogu tego typu dramatów, których wyjaśnienie jest rzeczywiście istotne z punktu widzenia stosunku do najnowszej historii Polski. Bezwzględnie należy czcić bohaterów i jeżeli pan Prezydent chce czcić także nieżyjącego, pomimo nazwijmy to, innych opinii niektórych historyków (na szczęście śladowych), czy też środowisk – niech i tak będzie. Powstaje jednak pytanie o godność, która zdaniem pana Prezydenta jest przywracana? Mówimy, bowiem w istocie o konsekwencjach brutalnej wojny domowej, jaka miała miejsce w Polsce po wojnie. Czy nie byłoby bardziej politycznie odnosić się do tych wydarzeń, przy oczywiście całym szacunku do męczeństwa zmarłego w sposób nieco bardziej uniwersalny?

W dalszej części swojego przemówienia pan Prezydent dziękuje za pamięć o Żołnierzach Niezłomnych, m.in. kibicom. To dobrze, że w ten sposób pan Prezydent włącza, te upodmiotowione grupy do panteonu aktorów publicznej sceny społecznej, jednak warto pamiętać, że niektórzy ludzie z tych środowisk, upamiętniali tychże Żołnierzy w sposób nazwijmy to, trudny do pogodzenia z logiką historyczną czasów, do których poprzez to upamiętnianie się odwoływali. Chodzi o pewne gesty i okrzyki, czynione przez – podkreślmy – jedynie niektórych z nich, przy niektórych okazjach publicznego upamiętniania. Co prawda, kiedyś jeden z Sądów uznał, że wykonujący podobne gesty młodzi ludzi zamawiali na raz po pięć piw, jednak mamy prawo do innych skojarzeń, do jakich to już chyba lepiej w naszym kraju o tym milczeć. Chodzi o to, że to jest trudna grupa społeczna do afirmacji, zabrakło słów wedle, których pan Prezydent np. dziękował wszystkim tym, którzy od lat czcili pamięć, ale np. w sposób godny. To tak niewiele, ale robi olbrzymią różnicę.

Dalej jest fascynujący i zarazem piękny fragment (uwaga proszę pamiętać – nie interesuje nas wymowa tekstu pana Prezydenta, nie oceniamy, czy ma rację czy nie ma – badamy jego wypowiedź jako fenomen politologiczny): „Dziś wszyscy wiemy, że byli wspaniali, ale dlaczego? Dlatego, że wychowali się na micie wielkiej bohaterskiej Polski, powstańców styczniowych, tych którzy walczyli o odzyskanie niepodległości i zwyciężyli w 1918 roku, tych którzy obronili Warszawę i Polskę przed bolszewikami w 1920 roku. To budowało postawę tych ludzi, to dlatego z odwagą stanęli potem do obrony Polski w 39’ roku, walczyli w podziemiu, a kiedy przyszły wojska sowieckie i nie chciały opuścić Polski, nie zgodzili się na taką Polskę, która nie była wolna, która nie była niepodległa, która nie była suwerenna.” Wyobraźmy sobie sytuację, w której jakaś Polska jednostka wojskowa dzisiaj zbuntowałaby się przeciwko władzy, podając za powód złamanie przez pana Prezydenta i panią Premier Konstytucji, jak również działanie bez podstawy prawnej przez Sejm RP. Ludzie ci, poszliby do lasu, albo zaczęli uprawiać partyzantkę miejską na wzór Ulsteru, domagając się przywrócenia pełnego poszanowania dla Konstytucji, pełnego poszanowania prawa. Jako uzasadnienie podając, że nie godzą się na Polskę, która łamie własne prawa, a przez to nie jest w pełni demokratyczna i władze jej są uzurpatorami łamiącymi porządek prawny. Jak byśmy tych ludzi oceniali? Polskę kochają, Naród, historię, wszystko – tylko nie godzą się na łamanie Konstytucji.

Nieco dalej jest fragment, który stał się istotną przyczyną napisania tej syntetycznej analizy: „(…) Dziś to właśnie na ich przykładzie, na ich bohaterstwie wychowujemy następne pokolenia, aby były takie jak oni – wierne Ojczyźnie do końca, wierne przysiędze żołnierskiej do końca, wierne temu wszystkiemu co wszczepiono w ich dusze, wierni niepodległej i wolnej Polsce. To dzisiaj jest najważniejsze. A więc to nie tylko pamięć o przeszłości, to przede wszystkim budowanie przyszłości. Bo „takie będą Rzeczypospolite jak ich młodzieży chowanie”.” Czy rzeczywiście powinno nam zależeć na utrwaleniu w pamięci dzieci i młodzieży archetypu bezsensownej śmierci wobec wyzwań geopolitycznych, na które nie moglibyśmy poradzić nawet wszyscy popełniając samobójstwo? Zawsze trzeba patrzeć na sedno sprawy. Pan Prezydent nie powiedział o tym, dlaczego bój żołnierzy jak to on określił niezłomnych nie miał ŻADNEGO, ALE TO NAPRAWDĘ NAJMNIEJSZEGO SENSU z punktu widzenia generalnego losu naszej Ojczyzny wówczas. Głównie, dlatego ponieważ w wyniku zdrady politycznej aliantów zostaliśmy przekazani do radzieckiej strefy wpływów i jakikolwiek bunt zbrojny, walka, cokolwiek – kończyło się właśnie tak tragicznie, jak życie pochowanego męczennika za sprawę narodową. Pan Prezydent mówi o przysiędze żołnierskiej, tylko zapomina o tym, że oficerowie i politycy, którzy tą przysięgę od tych żołnierzy przed wojną odbierali – nie sprawdzili się we Wrześniu, jak również nie za bardzo pokazali się z najlepszej strony przez kolejne lata wojny. Której Rzeczpospolitej miał być wierny żołnierz w lesie na Podlasiu po 6 lipca 1945 roku? To data cofnięcia uznania dla rządu sojuszniczego RP na uchodźstwie w Londynie, przez jego sojuszników. Lepiej „chowajmy” młodzież myślącą, niż myślącą inaczej.

Wnioski i komentarz są zbędne, nie będziemy oceniać przemówienia pana Prezydenta. Na pewno jednak, nie można się zgodzić w sposób bezrefleksyjny ze współlansowaną przez niego wizją historii.

22 komentarze

  1. Pisiory by chciały żebyśmy znowu ginęli za Ojczyznę, mieliby znowu bohaterów do grzebania. A takiego ch..ja!!!

  2. Szanowny Pan Autor chyba nie widzi dzisiejszej rzeczywistości. Dzień dzisiejszy przyznał Żołnierzom Wyklętym (wyklętym przez rodzimych komunistów i Sowietów) rację. Żołnierze Niezłomni walczyli nie tylko o niepodległą Polskę ale i narzucaną nam ideologię komunizmu, to był pewien etap tej walki. Obecnie jesteśmy państwem niepodległym, sami o sobie decydujemy, obcych wojsk nie ma. Jaki jest ustrój społeczno-gospodarczy w Polsce decydują władze które sami sobie wybieramy, obce wojska bez naszej zgody nie mogą wejść do naszego kraju. A więc mamy niepodległość i nie mamy komunizmu. Komunizmu nie ma nawet w Związku Radzieckim który przekształcił się w Federację Rosyjską porzucając komunizm a więc i Rosjanie przyznali rację Żołnierzom Niezłomnym, których przed tym mordowali. Kosztowało nas to wiele krwi i męki, ale jak napisała M.Konopnicka:
    “Bo wolność chciałby tchórz
    bez ofiar zdobyć i bez trudu”

    • Szanowny Panie Czesławie – rozumiem, że cofniemy reformę rolną? Bo trzeba być konsekwentnym. Tylko proszę nie mieć pretensji jak Pan dziedzic lub Pan ksiądz jaśniedobrodziej pana wyeksmitują z bloku postawionego przez komunę, to oni są prawowitymi właścicielami, jak się nie podoba może pan jechać do miasta i wynająć siennik w izbie kamienicy u braci starszych, tzn. ich spadkobierców. Chce pan takiej Polski?

      • Właściwie, to powinno się pójść jeszcze dalej, t.j. zniwelować wykształcenie zdobyte w “niesłusznych czasach”, poodbierać wszystkie naukowe tytuły, by przywrócić rzeczywistość do “stanu pierwotnego”, powinno się wyburzyć nie tylko pomniki wyzwolicieli, ale większość infrastruktury z mieszkalnymi blokami włącznie!
        Oczywiście o takich drobiazgach, jak wypracowane lata do emerytur, czy zdobyty majątej w tamtych czasach, już nawet nie wspominam. To powinno być każdemu odjęte. Przecież było to jawne ZŁODZIEJSTWO na biednych kapitalistach i obszarnikach ówczesnego czasu.
        Wówczas dopiero wrócilibyśmy do rzeczywistego stanu “przedkomunistycznego”…

      • @50-parolatek
        swietne ujecie zagadnienia do powrotu do statusu prawnego i czasow “przedkomunistycznych”, koniecznie z kompletnym zniwelowaniem zdobytego w “nieslusznych czasach” wyksztalcenia, powrot do panszczyzny, epidemi gruzlicy, powszechnej pracy nieletnieletnuch i dzieci, przede wszystkim do powszechnego analfabetyzmu, chiriby Heine-Medina / Polio/, cifnircia wyslugi lat do emerytury, wyburzeniu domow mieszkalnych i poqrotu do wilgotnych i zagrzybionych suteryn, rozbiorki drog i mostow oraz szyn kolei zelaznej,kompletnemu uprywatnueniu lasow panstwowych i dostepu do brzegow rzek i morza…krotko do kary ukrzyzowania stosowanej w Imperium Rzymskim przed 2016 laty, oczywiscie z uwzglednieniem kary lamania kolem nieposlusznych i krepowania ich w dybsch, by nie mogli uciekac przed panem feudalnym / dziedzicem…prisze mnie tu uzupelnic, gdyby cis umknelo mojej uwadze a najlepiej trzeba by mi obciac jezyk, wydlubac oczy i wyrabsc rece ze stawow a tulow wbic przy pomocy koni na pal drewniany, to zastygnie na wieki moja krytyka i sympatycy demokratycznej i wolnej Polski beda mogli bdz przeszkod powrocic do pierwotnych form zycia , jesli o mnie chodzi to nawet do zycia na dzrzewach lub w grotach ziemnych i zywic sie padlina i korzonkami a potem cofnac ewolucje i jako jednokomorkowy pantofelek lub glon powrocic do zycia w akwenach morskich ….prosze zabrac sie natychmiast do roboty, by sie ten plan szybko zzyszcil …

    • Szanowny Czesławie. Trochę umiaru i nieco wiedzy. Oni czekali na Andersa na białym koniu i na III wojnę.Gdyby doczekali nie byłoby ciebie tutaj. A Polskę odbudowały i zbudowały dwa powojenne pokolenie rodaków. Teraz polska jest krajem peryferyjnym i zależnym z obcymi wojskami u siebie i w stanie wojny z sąsiadami.

      • Kraj który fałszuje swoją historię nie ma perspektyw! czy Czesław wyciągnie wnioski z argumentów komentatorów? Boję się że nie,on jest odporny na argumenty ,jak obecna władza!

    • Pozostaje mi tylko pogratulować dobrego samopoczucia i swoistej oceny sytuacji, wewnętrznej i zewnętrznej, dzisiejszej Polski. Niestety, z mojego punktu widzenia jest prawie tak dobrze jak w latach 30-tych XX wieku. Czekajmy więc sukcesów równie wielkich jak na zakończenie tamtej dekady.

    • Rzeczywistość obecna w niektórych wątkach naszego życia jest aktualnie bardziej prospołeczna niż miało to miejsce za rządów leberałów z SLD czy szeroko rozumianej ówczesnej ‘Solidarności” co nie znaczy że jest dobrze. Sądzę, to jest moje (prywatne) zdanie że z ta suwerennością Pan bardzo przesadził – zakres tejże analogiczny jest do naszej suwerenności z lat
      44-56, czyli ŻADEN! Tzw. “niezłomni żołnierze”
      rekrutowali się w zdecydowanej masie ze środowisk wiejskich – na pół a może całkowitych analfabetów,
      indoktrynowani przez sanacyjnych oficerów,którzy
      w nowej Polsce mieli dużo do stracenia.
      ” obce wojska bez naszej zgody nie mogą wejść do naszego kraju” 🙂 JAJCARZ z PANA – SZUTKARZ! :).
      Komunizmu nie było, na wsi za “komuny” był swego rodzaju kapitalizm!!AAAAAAA, CI SAMI mordowali również Rosjan….
      Aaaaaa, w ogóle jesteś pan dziecko(polityczne).
      Piszesz pan głupoty do kwadratu.Aaaa na finiszu niech
      zabrzmi(również) M.Konopnicka… “Wolny najmita”,Masz tu,
      swoją Polskę solidarnościowo – katolicką.Pasuje jak ulał!! “Wąską ścieżyną, co wije się wstęgą
      Między pólkami jęczmienia i żyta,
      Szedł blady, nędzną odziany siermięgą,
      Wolny najmita.

      I nigdy wyraz nie był dalszym treści,
      Jak w zestawieniu takim urągliwym!
      Nigdy nie było tak głuchej boleści
      W jestestwie żywym!

      Rok ten był ciężki: ulewa smagała
      Srebrnym swym biczem wiosenne zasiewy
      I ziemia we łzach zaledwie wydala
      Słomę a plewy.

      Z chaty, za którą zaległy podatki,
      Wygnany nędzarz nie żegnał nikogo…
      Tylko garść ziemi zawiązał do szmatki
      I poszedł drogą.

      W powietrzu ciche zawisły błękity,
      Echo fujarki spod lasu wschód wita…
      Stanął i otarł łzę połą swej świty,
      Wolny najmita.

      Wolny, bo z więzów, jakimi go przykuł
      Rodzinny zagon, gdzie pot ronił krwawy,
      Już go rozwiązał bezduszny artykuł
      Twardej ustawy…

      Wolny, bo nie miał dać już dzisiaj komu
      Świeżego siana pokosu u żłoba;
      Wolny, bo rzucić mógł dach swego domu,
      Gdy się podoba…

      Wolny, bo nic mu nie cięży na świecie –
      Kosa ta chyba, co zwisła z ramienia,
      I nędzny łachman sukmany na grzbiecie
      I ból istnienia…

      Wolny, bo jego ostatni sierota,
      Co z głodu opuchł na wiosnę, nie żyje…
      Pies nawet stary pozostał u płota
      I z cicha wyje…

      Wolny! – Wszak może iść albo spoczywać,
      Albo kląć z zgrzytem tłumionej rozpaczy,
      Może oszaleć i płakać, i śpiewać –
      Bóg mu przebaczy…

      Może zastygnąć, jak szrony, od chłodu,
      Bić głową w ziemię, jak czynią szaleni…
      Od wschodu słońca do słońca zachodu
      Nic się nie zmieni.

      Ubogi zagon u nędznej twej chatki
      I mokrą łączkę, i mszary, i wrzosy
      Obsadzi urząd… podatki! podatki!
      Ty idź do kosy!

      Idź! idź! Opłatę do kasy wnieść trzeba,
      Choć jedno ziarno wydadzą trzy kłosy
      I choć nie zaznasz przez rok cały chleba…
      Idź, idź do kosy!

      Czegóż on stoi? Wszak wolny, jak płacy?
      Chce – niechaj żyje, a chce – niech umiera!
      Czy się utopi, czy chwyci się pracy,

      Ps. “Trzym sie’ p.Czesiu a złóż paluszki w kształt litery V! Wszak – ZWCIĘŻYLIM złom komunem!

      • A ja dodam swoje 3 Grosze:
        “ZWCIĘŻYLIM złom komunem… I SZLACHTOM BEDZIEM!
        Jedyny problem – “słoma w butach”…
        Pozdrawiam

      • @krzyk58, 25.04’2016,11:38
        Komentator “przedstawil” / “ujal”/ cala problematyke, przylaczam sie ninieszym do powyzszego wywodu…
        Zastanawia mnie na pidstawie jakich to dokonan czy opiwiesci mozna wogole dojsc do stwierdzen prezentowanych przez @Czeslaw, czy przynajmniej placa @Czeslaw dobrze za takie akcje, czy takze krk sie doklada do tego honorarium…skoro @Czeslaw nie jest analfabeta i moze sam zglebic teksty naukowe z wielu epok i to dotyczace nie tylko Polski lecz np.takze np.Francji, dkaczego diszlo tam wogole do rewolucji , dlaczego powtarzaly sie rewolucje w Carskiej Rosji,

      • c.d.
        jak powstala i upadla Republika Wenecka….caly rozwoj ludzkosci i to od strony ewolucji biologicznej i od strony rozwoju spoleczenstw nalezalo by poznac zanim skreslic takie kompromitujace komentarze nawet, jak sa pisane na zamowienie i za pieniadze ….
        Generalnie w Polsce nigdy nie byli komunizmu, proby pidjecia zycia jak q Biblii opisano byly podejmowane np.w kibuzach w Izraelu, takze w drodze brzemiennych w skutkach kryminalnych sektach religijnych np. w “KOLONII TRINIDAD” ugruntowanych przez pewnego Niemca w Ameryce Poludniowej, w BandzieMansona ( zamirdowali ciezarna zone R.Polanskiego ) itp., stosunki biblijne tj. komunistyczne wspolnego zycia pewnej grupy ludzi maja miejsce w samowystarczalnych spoldzielniach, ktore niestety nie byly powszechne w Polsce a te ktore byly mialy wielkie sukcesy min. Banki Spoldzielcze w PRL, obecnie w Niemczech ( ” Raiffeisen Bank”, “Volksbank ” ) itd.
        W PRL stosunki wlasnisciowe srodkow produjcji byly absolutnie podobne do tych we Francji, w Szwecji czy przed Maggi Tuchcher w W. Brytanii tj. wielkie galezie przenyslu jak kopalnie wegla i inne, stocznie, huty , koleje zelazbe, komunikacja samochodowa, poczta, elektrownie, gazownie, wodociagi zapewnialy wsztstkim obywatelom swiadczenia i spekulacje wielkim majatkiem narodowym…roznica muedzy PRL a np.Francja byla taka, ze Polska byla oblizona ze strony “zachodu ” sankcjami gospodarczymi i nie wolno bylo Polsce sprzedawac i kupowac produktow na rynku swiatowym, rizluczac sie w $, brac udzial w miedzynarodowym systemue bankowym, zupelnie podobnie jak to ma miejsce dzisiaj z Iranem, cala polska gospodarka byla blokowana i mozliwa tylko w ramach EWPG lub w drodze bilateralnych umow handlowych / gospodarczych np. PRL miala pare takuch umiw z Francja, z Wlochami ( produkcja “Fiata” min. ), z Finladia …widac, w jakie to dyby zmuszona byla PRL… moglabym wuecej i dokladniej na ten temat, ale nuestety muszu za moje wyklady pobierac oplaty , gdyz musze zaplacic za mieszkanie, swiatlo, wode, produkty sozywcze, leki, odziez itd., poniewaz @Czeslaw pobiera honoraria za swoja dzialalnosc jest w stanie za swoje wyksztalcenie zaplacic …..wstyd i kompromitacja “blyszczec” taki niedorzecznosciami jak to czyni @Czeslaw na publicznym forum …doprowadza tacy jak @Czeslaw do otwarej wojny w Polsce beda wuedziec czytelnicy OP komu przyslac laurke z podziekowaniami…czy pan prezydent Duda zasluzy sobie na podobna laurke pokaza najblizsze tygodnie i miesiace, vyc moze zagalopuje sie w nieznane i nie bedzie odwrotu …

      • Erratta:
        …i zakaz spekulacji / sprzedazy wielkim majatkiem narodowym…

  3. Już się pogubiłem. To w końcu rokosz i zbrojny opór przeciwko władzy, to mężny akt patriotyzmu czy też zamach terrorystyczny. Nieprzydatne jest kryterium “słuszności” władzy, bowiem zarówno w opinii okrutnych terrorystów i bohaterskich powstańców władza jest “niesłuszna”. Być może Pan Prezydent w następnym przemówieniu wyjaśni nam maluczkim tę kwestię.

  4. Łupaszka,zbrodniasz czy bohater?Każdy ma takich bohaterów na jakich zasługuje.!

    • Włodku – Sens i składnia zdania jest ‘u mnie’ nijaka,
      lecz mam bzika na punkcie ortografii…

      • Krzyku, proponują powołać Komisję do/od ortografii, oczywiście ty zostaniesz Prezesem, gratuluję awansu na Prezesa. Włodku, ja taka dociekliwa a nie zauważyłam de facto literówki. Pozdrawiam obu panów.

  5. Wladyk, ty jako człowiek ucony, złóż pozew na prezydenta za hołubienie i wynoszenie pod niebiosa człowieka, który już po wojnie strzelał i zabijał Polaków. Ja się pod tym pozwem też popiszę a może i inni. Pozdrawiam i wzywam do czynu.

  6. Mykoła,dzisiaj przeczytałem wywiad z trenerem kadry piłkarzy ręcznych Kirgizem T.Duszebajewem ,człowiekiem świata,ale ciągle człowiekiem radzieckim,szczery do bólu,otwarty,może i naiwny.Jednym słowem Słowianin,którym ja i ty jesteśmy,chociaż dzisiaj nie mam złudzeń że minister Ziobro ten pozew wyrzuci do kosza.Krzyku zdarza się i poloniście,chociaż z sz czy rz to i tak dla mnie zbrodniarz!

  7. Duszebajew,zna świat ,grał w Hiszpanii,Węgrzech,RFN,ZSRR.A krzyku czy będąc na zmywaku w Irlandii można zachowywać się jak Słowianin z Polski?

  8. Prezydent tym przemówieniem pragnie odzyskać łaski u Prezesa.

    Nic więcej.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.