Polityka

Od sygnalistów poprzez listy proskrypcyjne po łapanki i wywlekanie rano z domów?

 To dobrze, że w naszym kraju walczy się z korupcją. To bardzo dobrze, że ta walka się zaostrza, że mają być mocniejsze kary, jak i ma poprawić się sytuacja tzw. sygnalistów czyli osób z wewnątrz organizacji, mających wiedzę o nieprawidłowościach, którzy złożą donos. Od czasu niemieckiej okupacji mamy problem z informowaniem władz, ponieważ donos oznaczał zawsze wspieranie okupanta. Ten mentalności, że władza jest obca nie wyzbyliśmy się przez PRL. Przez „mroczne” i biedne lata III RP wiele osób na prawicy, również żyło z wizją, że władza nie jest ich i się z nią nie współpracuje. Dzisiaj inna grupa społeczeństwa jest tego przekonania. To nasza specyfika, tak tutaj po prostu jest i będzie.

Dlatego to bardzo dobrze, że ma być intensyfikowana walka z korupcją. Zastanawia jednak fakt, że wszystko dzieje się pod nadzorem osoby skazanej przez sąd za nadużycie władzy. Dodajmy nieprawomocnie i zarazem ułaskawionej. W Polsce jak wiadomo łaska dotyczy winnych, czyli jak należy rozumieć mówimy o przestępstwie? To naprawdę fenomen, zwłaszcza że sprawa była jednoznaczna i również dotyczyła korupcji, w którą próbowano ubrać parlamentarzystów, ówcześnie współrządzącej partii.

W kraju trwa ściganie ludzi za wykroczenia w trakcie demonstracji przeciwników dobrej zmiany. Dotyczy to prawie tysiąca osób, to dane organizacji pozarządowych zajmujących się monitorowaniem tego problemu. Równolegle panuje cenzura w mediach, są ograniczenia pod względem swobody wypowiadania się na tematy kontrowersyjne – w znaczeniu spraw jak władza traktuje obywateli z którymi jest w konflikcie. Mówimy o dużej części prywatnych, media publiczne już nie są mediami, to instytucje wydające z siebie zdefiniowaną narrację.

Jest duże ryzyko, że w warunkach braku nadzoru demokratycznego nad nowymi procedurami anty łapówkowymi, może zaistnieć sytuacja, że te nowe zaostrzone formy działań i procedury będą wykorzystywane przeciwko ludziom. Przykładowo przeciwko samorządowcom, którzy są obecnie na pierwszej linii frontu dla dobrej zmiany, jako „złogi” starego systemu.

Obecnie trwają poważne przetasowania w jednej ze służb specjalnych, likwidowane są delegatury terenowe – nastąpi zmiana ich roli, rola centrali będzie wzmocniona. To dowód na brak zaufania, ze strony zwierzchników. Na lokalne układy nie ma rady. Jeżeli władza chce je rozbijać, to rzeczywiście musi zacząć od skrócenia smyczy własnych ludzi. Jest to proces interesujący i warto obserwować jego przebieg oraz wynik. Jeżeli dojdzie do czystki, to należy się spodziewać wysypu przecieków, ujawnienia informacji i innego rodzaju „newsów”. To tak działa, zawsze tak działało i będzie działać.

Sygnaliści będą mieli status podobny do świadków koronnych, co samo w sobie powoduje, że to robi się jeszcze ciekawsze. W wielu Spółkach Skarbu Państwa, na pewno nie spodoba się wymóg ujawniania list umów, jakie podmiot zawiera za dany okres. Taki obowiązek mają samorządy, ale spółki państwowe zasłaniały się tajemnicą handlową jak dziennikarze pytali. W tej chwili to się zmieni, jest niesłychanie interesujące jak pewne podmioty będą funkcjonować? Chodzi bowiem o przepływ pieniędzy ze spółek do ludzi, którzy nazwijmy to mają dużo szczęścia w życiu, akurat w tym obecnym okresie i umieją uszczęśliwiać innych. Obowiązek nie obejmuje fundacji państwowych, a szkoda ponieważ powinien obejmować wszystkich poza strukturami siłowymi i tajnymi.

Co dalej? Listy proskrypcyjne? Wskazywanie obywateli, którzy z jakiejś przyczyny powinni być sprawdzeni pod względem stosunku do państwa? Jeżeli stosunek jest oceniony jako nieprawidłowy, to co? Można np. domagać się stworzenia w Polsce monarchii – to wrogie przeciwko państwu? Mówimy o zniesieniu demokracji. Są tacy ludzie! Być może to kogoś zaskoczy, ale tworzenie różnego rodzaju list jest stałą praktyką pracy wszystkich służb. Nie da się badać środowiska, bez stałego weryfikowania jego składowych!

Poprzednia władza miała nieelegancki zwyczaj wywlekania ludzi z domów nad ranem, to było częste – telewizja to pokazywała. Obecna władza miała jedno zdarzenie z osobą, która dokonała samobójstwa w trakcie filmowanego zatrzymania. Czy wrócimy do tych praktyk? Nie ma żartów, proszę pamiętać, że wszyscy przygotowują się do wyborów – jak do kampanii wojennej. Trup będzie kładł się gęsto.

19 komentarzy

  1. Można zacytować Wieszcza: było sygnalistów wielu …

    Ja oceniam, że w każdym społeczeństwie jest kilkuprocentowa grupa, ZAWSZE gotowa donosić i doprowadzać do przywrócenia stanu “praworządności”, według oczekiwań aktualnej władzy.

    W PRL-u istniała ORMO, i tam mogli się gromadzić obywatele o podwyższonym poziomie potrzeby sprawowania władzy – nad innymi.

    ORMO zlikwidowano, ale ORMO-wcy pozostali.

    Teraz mają szanse powrócić.

    Autor nie wspomniał o epizodzie rzucania jajkami w Prezydenta RP Kwaśniewskiego w Paryżu, przez reanimatora RUCHU SYGNALISTÓW.

    Obecny Prezydent skorzystał wobec niego z prawa łaski.

    I to by było na tyle.

    Macondo trwa i nadal umacnia się w naszym Nadwiślańskim Raju.

    Amen.

  2. jem jogurt z dżemem

    Ci prokuratorzy, policjanci i sędziowie co będą oskarżać, ścigać i skazywać tych ludzi co trzymali świeczki na demonstracjach powinni się wstydzić. Możecie być pewni panowie i panie że nie będziecie mieli emerytur. przykład dał nam PiS jak postepować mamy…

  3. Samorządy są na 1 linii sporu.

  4. Listy proskrypcyjne mają od dawna, zrobili je w klubach pewnych gazet…

  5. Zawiść jednego wobec innych ( dowolnych innych ), jest potężnym motorem działania.

  6. Będę niepopularny ale popularność nie jest tym za czym podążam.
    Pomysł “jawności” uważam za dobry.
    Tylko wykonanie, narracja i cały przekaz zupełnie “do bani”. Ale nie pierwszy to raz kiedy jedyne co się do czegoś nadaje to “pomysł”. Tak już prawie czterdzieści lat to trwa.
    Z innej perspektywy to coś trzeba robić żeby przerwać pasmo prawie 30 (a może prawie tych 40?) lat okradania Polaków ze wspólnego majątku który nazywamy Polską. I nie ma znaczenia czy okradanie jest prawnie uznane za legalne czy nie. Jak wyciągasz rękę po co na co nie zapracowałeś to jest to kradzież i jesteś złodziejem. Nie ma znaczenia czy był to batonik czy miliardy. Złodziej to złodziej.

  7. Z własnego podwórka to aż się prosiło od dawna żeby coś zrobić z tym pałatajstwem złodziejskim i nie tylko. Myślę, że ta inicjatywa może być ostoją DEMOKRACJI. A nie tak jak jest, ktoś wykryję złodziejstwo to jest jeszcze za to szykanowany.

  8. Przeczytałem wczoraj, że Adriana Dudę popiera 74 procent polskich patriotów. W tej sytuacji niewiele szans już pozostaje. Czule wspominam dawne czasy, kiedy jakaś szansa mimo wszystko była.

  9. Czeka nas długa pisowska noc.

    • Noo, 🙂 a jak oceniasz noc lewicowo-liberalną?
      23.12. 1995r. Kwaśniewski do Komorowskiego 06.08.2015r.
      z przerwą na L.Kaczyńskiego.
      A ile było /wymieniało się gabinetów lewicowych…..
      A jaka była skala “socjalizacji’ majątku wypracowanego
      przez Polaków….liberalni lewacy w szoku – kraść nie można 🙂
      Rzeczpospolitą mniej daje się doić….
      PiS nie jest ideałem ale to jest najlepsze co mogło Polskę i Polaków spotkać w ostatnim 30-leciu.
      To powiedziałem ja, wcale nie Jarząbek Wacław.

  10. Ad Wojciech
    To jest tak z poparciem PiS, popiera ich 40% respondentów. Ale 60% z nich nie ma zamiaru iść do wyborów, co oznacza 0,4 razy 0,4 czyli realne poparcie jest na poziomie 16%. I jeszcze jedno, listy proskrypcyjne już są: pierwsi byli funkcjonariusze aparatu bezpieczeństwa, następni żołnierze ( bo ich Generał nie internował prezesa), kolejni to byli członkowie PZPR ( bo tak trzeba ), i i jeszcze prokuratorzy, sędziowie, adwokaci, górnicy, itd. Wróg musi być zawsze.

    • Taki jest ten naród. Potrzebuje właśnie takich jak Adrian. I ma! Przez 45 lat żyliśmy w hibernacji. I wszystko wyszło na jaw, czyli wróciło tam skąd wyszło, Z VIII wieku.

  11. Cd. Macie TU http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/pulkownik-adam-mazgula-list-otwarty-do-generalow-i-oficerow-wojska-polskiego/ swojego herosa – tego bełkotu nie idzie czytać……….co nieco,
    prostuje niezawodna kom.”nana” 🙂 ……………………………..
    Trącony leninowską maksymą – ‘kontrola jest najwyższą forma zaufania” – “powróciłem’ by dokonać sprawdzenia,
    komentarza “nany” niestety ‘nie zastałem’ pod zalinkowanym apelem na stronie KIP. Można i tak…

    • @krzyk58. Co do listu Mazguły – to jest faktycznie niezbyt dobrze zredagowany i pomieszany ideologicznie. Jak dla mnie dawni oficerowie LWP, którzy po 1989 roku wpuścili do wojska kapelanów i zapomnieli o ludowej ojczyźnie, o dawnej przysiędze oraz swoich socjalistycznych korzeniach – to nie zasługują na szacunek. Zbyt późno przypominają sobie teraz o dawnych bohaterach zdobywających Berlin u boku Armii Czerwonej. Ta bezmyślność będzie ich drogo kosztowała, gdy już PiS będzie miał pełnie władzy. Po 1990 roku nie mogłem się nadziwić, jak szybko kościół opanował struktury wojska i zaczął tam swoje panowanie. Okazało się, że to nie było LWP tylko ministranci. Kiedyś linkowałem przysięgę z żenującym spektaklem religijnym, nie mającym nic wspólnego z pierwotnym chrześcijaństwem. Więc trudno się dziwić, gdy oficer reprezentuje taki poziom.

      • @Miecław.PROBLEMEM są ci towarzyszy oficjerowie, co to ” wpuścili do wojska kapelanów i zapomnieli o ludowej ojczyźnie, o dawnej przysiędze oraz swoich socjalistycznych korzeniach. NIET!
        Ci, o których wspominasz mają KODEKS MORALNY, jakieś wartości
        we krwi. Problematyczni są “sierotkowie po komunie” – zaprzedani
        duszą i ciałem US-Army, czy Bundeshwerze………………. co to ni Boga, ni Ojczyzny, ni sojuszy i przysięgi nie mają w SERCU. “Pacz
        – link” ppłk, pardon, pełny! Mazguła. z KIP.
        Amen. Panie Miecławie………….

      • @Miecław.Problematyczni są “sierotkowie po komunie” – zaprzedani
        duszą i ciałem US-Army, czy Bundeshwerze………………. co to ni Boga, ni Ojczyzny, ni sojuszy i przysięgi nie mają w SERCU. “Pacz
        – link” ppłk, pardon, pełny! Mazguła. KIP.
        Amen. Panie Miecławie………….

  12. Czytam p.Wojciecha a w uszach brzmią mi słowa Drogiego
    Bronisława, czyżby echo?
    TO wtręt w temacie “tego narodu”.
    “Nie dorósł do demokracji”.
    W oczach mam kolejna scenkę rodzajową…
    Brogi Bronisław pykający z fai 🙂
    zwraca się do towarzysza – patrząc hen, gdzieś tam, gdzie nie zaleci wzrok zwykłego goja….i cóż to bydło sobie wyobraża, że to dla nich zmieniliśmy ustrój?
    https://wirtualnapolonia.files.wordpress.com/2008/08/nie_dla_bydla.jpg

  13. Zgadzam się, jednak z korupcją nie tyle należy walczyć co eliminować. Chyba się nie pomylę gdy napiszę, że w wielu, wielu krajach świata ten incydent jest praktykowany, obecnie nazywa się to lobbowaniem.
    Ktoś powiedział bodajże Albert Einstein: (z pamięci zatem bez cudzysłowu) świat nie jest taki, jak go sobie wyobrażamy.
    Pozdrawiam wszystkich.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

sixteen − six =