Świat się zmienia globalizacja nabiera nowego charakteru

Świat wokoło nas się zmienia, globalizacja nabiera nowego charakteru. To nie są zjawiska nadprzyrodzone tylko sygnały, jakie dochodzą do nas przez media w wyniku podejmowanych działań w przestrzeni publicznej przez głównych grających i rozgrywających na świecie. Niestety liczą się tylko duże i silne państwa oraz ci, którzy mają władzę regulowania rzeczywistości poprzez normy, zwyczaje i wymogi technologiczne. Żeby to zrozumieć wystarczy sobie uświadomić jak wielką władzę ma dzisiaj kilka firm władających liczącymi się globalnie portalami społecznościowymi. Oczywiście nie ma przypadków, proszę nie liczyć na to, że tak ważny kawałek wpływu na rzeczywistość państwa pozostawiły w pełni poza swoją własną regulacją. Na tym świecie nie ma przypadków, poza sytuacjami, specjalnego wykreowania warunków do ich generowania i powstawania. Niestety państwem, gdzie starannie wykreowano takie warunki jest Polska.

Do tej pory zgodnie z neoliberalnym przesłaniem o świecie, wielu z nas wierzyło w to, że dalszy postęp jest możliwy i połączenie myślenia w kategoriach rozwoju zrównoważonego z postępem technologicznym oraz współczesną wiedzą o finansach pozwoli nam na generalne podnoszenie poziomu rozwoju cywilizacyjnego całej planety. Wierząc w te recepty na rzeczywistość zgodziliśmy się na ograniczanie emisji gazów cieplarnianych i innych substancji, przeprowadzono wielkie operacje outsourcowania produkcji do krajów o niższych kosztach pracy pośrednio z chciwości, ale jak dowodzi przykład Chin, ta wymiana przyczyniła się do dyfuzji bogactwa. Na to wszystko nałożył się jeszcze rewolucja w przepływie informacji. Upowszechnienie się najpierw telewizji satelitarnej, potem Internetu i mobilnej telefonii komórkowej, zwłaszcza w połączeniu z dostępem do globalnej sieci – spowodowało rewolucję. Władze zyskały nowe możliwości moderowania opinii publicznej, ale zarazem prawie w pełni z tych samych możliwości mogą korzystać ludzie i podmioty mające pieniądze oraz dostęp do operatorów informacji. Ponieważ nie każdy, kto ma pieniądze może wywierać wpływ na rzeczywistość, system posiada liczne zabezpieczenia. W niektórych krajach nie ma się dostępu do mediów np. nie można po prostu założyć sobie medium informacyjnego, ilość licencji, czy też chociażby wymogów formalnych kolportażu prasy jest taka, że nie ma możliwości ich wypełnić bez akceptacji formalnie ustanowionych na straży systemu instytucji branżowych – pozornie demokratycznych.

Niestety jednak sytuację obnażył globalny kryzys finansowy, okazało się, że nie ma możliwości zadowolić wszystkich, ponieważ chciwość jest o wiele silniejszą naturą człowieka, niż altruizm. Również wolny handel okazał się wolny, ale tylko na tyle, na ile był korzystny dla wielkich korporacji. W konsekwencji państwa zachodnie troszcząc się tylko o ich warunki do prowadzenia biznesu, doprowadziły do poważnych zmian społecznych, eliminując większą część własnej klasy średniej z możliwości zarobkowania. Skutki są dramatyczne, nikt ich nie przewidział, chociaż nie wymagało to nawet budowy jakichś skomplikowanych modeli społecznych.

Świat się zdziwił jak Amerykanie zaczęli masowo drukować Dolara – luzując ilościowo, a zdziwił się jeszcze bardziej jak Dolar nie tracił na wartości, a w USA nie było inflacji. Prawie wszystkie nadmiarowe pieniądze, których potrzebowała gospodarka wirtualna wchłonęły rynki finansowe, zasilając swoje jak się okazuje nieskończone potrzeby posiadania pieniądza. Część przepłynęła na rynki wschodzące, albowiem fundusze inwestycyjne zawsze dywersyfikują ryzyko na rzecz większych stóp wzrostu – jednakże, to wszystko nie zmieniło rzeczywistości, Ameryka stała się jeszcze bogatsza, chociaż nie wyprodukowała nawet spinacza do papieru więcej. Świat grzecznie przełknął pigułkę, uważając że drukowane pieniądze to doskonały sposób na to, żeby się wzbogacić. Równolegle, ponieważ było ich bardzo dużo, trzeba było jeszcze więcej inwestować w amerykańskie papiery skarbowe, a w konsekwencji rząd USA.

Żeby było śmieszniej, okazało się, że w istocie kryzys wywołany przez instytucje finansowe Stanów Zjednoczonych, stał się istotnym czynnikiem umożliwiającym Ameryce zachowanie kontroli nad światem finansów. Chiny bojąc się utraty wartości nagromadzonych Dolarów – skutecznie grają w grę, jaką rozpoczęła Rezerwa Federalna, karnie kupując amerykański dług, jeżeli tylko nie są w stanie lokować nadwyżek na rynku złota, innych metali rzadkich, czy też kupić firm dostarczających im technologii. Świadome nierównowagi w grze Chiny podjęły działania na rzecz budowy własnych instytucji o znaczeniu globalnym, zdolnych do konkurowania z instytucjami ustalonymi i uznawanymi przez Zachód.

Sytuacja na Bliskim Wschodzie jest funkcją ambicji funkcjonujących tam krajów, jak również toczy się tam gra o stan finansów Federacji Rosyjskiej, która przez niesłychane w historii świata machinacje na rynkach ropy (spadek cen przy wzroście podaży i jednoczesnym wzroście popytu), została pozbawiona dużej części dochodu rozporządzalnego w ramach wzmocnienia nałożonych na ten kraj sankcji. Jednakże Zachód potrzebuje Rosji, właśnie do uspokojenia sytuacji ba Bliskim Wschodzie oraz w dłuższej perspektywie do rozgrywania wielkiej gry z Chinami, które w kwestiach dotyczących szczegółów i zaszłości historycznych zachowują się emocjonalnie, chcąc odzyskać straconą przed laty twarz? Tego się nie da jednoznacznie ocenić, albowiem nawet wszystkie bogactwa Morza Południowochińskiego nie są warte ewentualnego embarga hamującego chiński handel z Zachodem. Tylko czy takie embargo w przypadku złamania przez Chiny prawa międzynarodowego byłoby w ogóle możliwe? To jest pytanie, na jakie trzeba sobie odpowiedzieć myśląc o geostrategii XXI wieku.

Nasz kraj jest częścią wielkiej wspólnoty gospodarczo-politycznej i ma istotne ambicje, jeżeli chodzi o predykcję swojego rozumienia paradygmatu bezpieczeństwa regionalnego wszystkim innym, w tym ważniejszym partnerom. Można mieć niestety wątpliwości, czy to są polskie pomysły, czy też implementowana retoryka pewnej byłej brytyjskiej kolonii położonej pomiędzy dwoma oceanami. Tego póki, co jeszcze nie da się stwierdzić, może historia coś podpowie, tak jak dzisiaj tłumaczy nam decyzje z początku lat 90-tych XX wieku. Obyśmy tym razem w nowych warunkach mieli więcej rozumu i nie mniej szczęścia. Ten, kto dokona redefinicji naszej racji stanu, w taki sposób, żeby nie izolować się w sposób wrogi od Wschodu, będzie najważniejszym politykiem w Polsce od czasów Józefa Piłsudskiego.

Świat się zmienia globalizacja nabiera nowego charakteru, jeszcze nawet go nie rozumiemy, być może w części nie zrozumiemy go w ogóle, a na pewno na tyle szybko, żeby antycypować swoje pozycje w grze, która się toczy. W ogóle można być głęboko zafrasowanym, czy nasze państwo pod tym kierownictwem, jest w stanie, chociaż być pionkiem na szachownicy. Możemy mieć liczne pretensje do pana Tuska, ale za jego rządów nasza pozycja w Unii Europejskiej była, o co najmniej oczko wyżej, niż jest dzisiaj. Owszem, byliśmy pionkiem, ale staliśmy na szachownicy. Dzisiaj pogryzmoliliśmy szachownicę i leżymy na jej boku, myśląc że wstajemy z kolan, a to akurat już w ogóle nie ma znaczenia, liczy się nowe rozdanie, nowy rozkład figur.

Uwaga to tylko ogóle – kierunkowe rozważania, proszę wnioski wyciągać samemu.

15 myśli na temat “Świat się zmienia globalizacja nabiera nowego charakteru

  • 23 lipca 2016 o 07:57
    Permalink

    Banksterzy coraz bogatsi reszta biednieje, manipulacja cenami ropy i gazu,nowe ogniska konfliktów, imigranci to narzędzia utrzymania władzy, próby wyeliminowania Rosji ,pogłębienie kryzysu U.E,to plan na dzień dzisiejszy!

    Odpowiedz
  • 23 lipca 2016 o 09:52
    Permalink

    “Możemy mieć liczne pretensje do pana Tuska, ale za jego rządów nasza pozycja w Unii Europejskiej była, o co najmniej oczko wyżej, niż jest dzisiaj. Owszem, byliśmy pionkiem, ale staliśmy na szachownicy. Dzisiaj pogryzmoliliśmy szachownicę i leżymy na jej boku, myśląc że wstajemy z kolan, a to akurat już w ogóle nie ma znaczenia, liczy się nowe rozdanie, nowy rozkład figur” – i za takie ogólniki, bzdury, rzeczy głupie i zarazem nieoczywiste, wyssane z palca, stwierdzenie, piękna powiedzmy – “figura retoryczna” chcecie kasy? Jeżeli autor pisze o lepszej pozycji w UE to niech napisze na czym to polega, czy na klepaniu po ramieniu, czy może… sam autor po prostu nie wie co pisze, czuje tak jak my wszyscy, ale za takie coś kasa się nie należy. Oczekuję miniumum profesjonalizmu, nie wypracowań ze stojących na bardzo wyokim poziomie liceów… Kawa smaczniejsza od tych co by nie było bardzo dobrych wypracowań – tyle, że takie wypracowania to moje trzy córki piszą raz na tydzień i tow dwóch językach, naprzemian… Po prostu w szkołach tak mają…

    CHĘTNIE OPUBLIKUJEMY TO CO PANA/PANI CÓRKI TWORZĄ – W TRZECH JĘZYKACH ZAPRASZAMY SERDECZNIE. PROSZĘ PRZESŁAĆ TEKSTY DO REDAKCJI. WEB. JÓZ.

    Odpowiedz
    • 24 lipca 2016 o 04:52
      Permalink

      @bona
      Choc nie lubie tego musze nadmienic, ze @bona traci klimakterium, niby na na poziomie, niby elegancko a rzygac sie chce iciagle powracajacy jak bumerang szantaz, jak nie napisze tego i tego i tak i tak to was postrasze , ze nie dam pieniedzy, fu ! bardzo nieladnie !!! *****prosze komentatora @Kamczatka to wlasnie jest chamstwo.. .
      A coreczki maja poprawke , bo podczas wakacji / od 24 czerwca do 01 wrzesnia / pisza i to 2 x razy w tygodniu wypracowania ?

      Odpowiedz
  • 23 lipca 2016 o 10:12
    Permalink

    Chiny upadną, wystarczy przestać kupować ich dziadostwo

    Odpowiedz
    • 23 lipca 2016 o 10:32
      Permalink

      Henryku takie tuzy niemieckiej gospodarki jak między innymi Mercedes Benz,Adidas produkują w Chinach,zabronisz im inwestować w Chinach?Próba zastąpienia taniej siły roboczej przez tzw.emigrantów kończy się dla Niemców Tragedią! Pozdro.

      Odpowiedz
  • 23 lipca 2016 o 10:29
    Permalink

    Bona jako typowy pisior doskonale wie na czym polega różnica o której pisze autor, tylko próbuje poprzez standardowe prymitywne kłamstwo narzucić swoją prymitywną retorykę, która ma się tutaj jak g. do porcelany! Za Tuska staliśmy w szeregu, w tym znaczeniu że Niemcy nie pozwalały na kwestionowanie naszych minimalnych interesów, poza szaleństwem rozpętanym przez PIS przy Nord Stream. Były jednak fundusze unijne, była pomoc dla rolników. Dzisiaj w Unii to jest kwestionowane, Niemcy mówią otwarcie że nie mają zamiaru pomagać dalej Polakom, bo Polacy nie chcą pomagać im w pomocy migrantom, więc przekierują fundusze z pomocy strukturalnej Polsce na pomoc dla swoich gmin, bo one dzisiaj bardziej potrzebują niż wyludniająca się Polska. Globalizacja zmieniła warunki – tak jak napisał autor. Wówczas stojąc w szeregu, czy nawet klęcząc na jedno kolano – jednak mieliśmy niekwestionowaną potrzebę pomagania nam jako uboższym w rodzinie. Dzisiaj tego już nie będzie, a jutro czeka nas realna konkurencja w nowej Unii – bez transferów i dyfuzji wsparcia wprost, będziemy płacić za wszystko w drogiej niedostępnej dla nas walucie – przez takich jak bona, którzy są zbyt płytcy żeby pewne sprawy po prostu uznać, tak jak tu to wykłada autor. Proszę mniej bony, więcej krakauera.

    Odpowiedz
  • 23 lipca 2016 o 11:14
    Permalink

    Kolejny doskonały i głęboki tekst na najważniejsze tematy.

    Istotna fraza:”chciwość jest o wiele silniejszą naturą człowieka niż ATRUIZM”.

    Drugie istotne spostrzeżenie autora to zdanie:”kryzys wywołany przez instytucje finansowe Stanów Zjednoczonych, stał się istotnym czynnikiem umożliwiającym Ameryce zachowanie kontroli nad światem finansów”.

    I wszystko jasne.

    Bogaci będą bogatsi kosztem zubożenia miliardów biedaków.

    Marks miał wiele racji, ale mimo Internetu – nie widać wymiany myśli na tym poziomie.

    Może tylko Obserwator Polityczny.

    Ale on padnie, jak go nie zasilimy datkami.

    I pozostanie nam tylko neoliberalne zawołanie, że CHCIWOŚĆ jest DOBRA!

    Amen.

    Odpowiedz
  • 23 lipca 2016 o 17:37
    Permalink

    Najważniejszym politykiem od czasów Piłsudskiego będzie ten,kto nie będzie izolował się od Wschodu. Święta racja. Tzn. ten kto nie będzie się bał dokonać wspólnie ze Wschodem czyli Chinami i Turcją podziału stref wpływów w Rosji okresu kolejnej Smuty. Piłsudski miał trudną sytuacje bo gdy zawaliła się Rosja Polska była słaba i ponadto musiała walczyć o granice z Niemcami a nawet Czechami i Ukraińcami. Gdy zawalił się ZSRR Polska była w ruinie gospodarczej i nie była w stanie dokonać ekspansji gospodarczo-politycznej za naszą wschodnią granicą. Wtedy nie było także jeszcze supermocarstwa chińskiego czy Turcji jako mocarstwa regionalnego, które mogłyby być naszymi wspólnikami. Ten, kto będzie rządził za 15 lat będzie miał sytuację znacznie lepszą. Po pierwsze słaby Zachód nie będzie nam przeszkadzał. Po drugie Polska będzie znacznie silniejsza gospodarczo z racji ucieczki koncernów zachodnioeuropejskich do państw Europy Centralnej(czasami z tego powodu nasz region nazywany jest małymi Chinami) a także rozbudowy własnego przemysłu(produkcja komponentów przez polskie firmy dla zachodnich koncernów na terytorium Polski jest już teraz ale jej poziom bardzo wzrośnie wraz z kolejna falą przenoszenia produkcji z Zachodu) w tym także zbrojeniowego(mimo, ze obecnie czeka nas spowolnienie w tej dziedzinie to jednak PiS nie jest już w stanie zniszczyć perełek typu HSW(wymiana artylerii w polskiej armii jest nieunikniona a HSW ma gotowe produkty i umowy z wojskiem a ponadto Podkarpacie to zagłębie PiSu i zerwanie kontraktów doprowadziłoby do buntu na okręcie) czy WB Electronics(firma prywatna rozwijająca się także dzięki eksportowi) a może nawet Remontowa Shipbuilding(seria okrętów typu Kormoran II da firmie pieniądze i doświadczenie, które pozwolą na budowę bardziej zaawansowanych okrętów), które w ciągu kolejnej dekady rozrosną się w koncerny zbrojeniowe sporych rozmiarów, dzięki czemu będą dysponować potencjałem do wytwarzania bardzo nowoczesnych konstrukcji. Miejmy tez nadzieję, że Siemoniak tak skonstruował umowę z Francuzami, że Macierewiczowi nie uda się zablokować kontraktu na Caracale i dzięki temu WZL w Łodzi staną się zalążkiem nowoczesnego przemysłu lotniczego w polskich rękach. Tak jak nie udało sie Macierewiczowi zerwać umowy z fińską Patrią dzięki czemu mamy zakłady Rosomak S.A produkujące nowoczesne transportery opancerzone także na eksport na zlecenie Finów, które te zakłady wspólnie z HSW biorą udział w projektowaniu polskiego BWP Borsuk. Tak wiec podział stref wpływów w upadłej Rosji powinien polegać głównie na uzyskaniu dostępu do Morza Białego dzięki czemu stalibyśmy się państwem morskim a wraz z ociepleniem klimatu zyskalibyśmy dostęp do arktycznych węglowodorów oraz co może ważniejsze czerpalibyśmy zyski z “nowej drogi do Indii“ czyli północnego korytarza transportowego z Azji do Europy. Dzięki temu Polska a raczej Europa Centralna na czele z Polską stałaby się jedną z głównych potęg przyszłości.

    Odpowiedz
    • 23 lipca 2016 o 19:23
      Permalink

      🙂 🙂
      LUDU – nie tylko smoleński,CZYTAJ wytwór fantazji
      “naszego” politycznego Dyzmy! UN-że przechodzi samego siebie,co już chyba wspominałem. 🙂
      Koniecznie należy zaanonsować p.abra…samemu
      Ministrowi ON.Panowie będą świetnie uzupełniali się
      snując w aureoli, perspektywy podboju “Kacapii’ 🙂
      Dwa zdania z prologu i dwa zdania na finiszu kom…
      …toż to Panie :)…nie “staje’ mi słów – na podkreślenie “gieniuszu” i dalekowzroczności p.abry….

      Ps. Tylko u wariata albo prowokatora rodem z XIX w.
      zmierzającego do wywołania ruchawki mającej na celu…jak wszystkie zresztą, zalęgnąć mogą się “pod sufitem” podobne wytwory złej woli ‘pomięszane” z…NO CZYM?………………….?

      HASBARA?!

      Odpowiedz
    • 23 lipca 2016 o 20:00
      Permalink

      Boże czemu nie grzmisz?Polska nad Morzem Białym? Licze Bałtyk Czarne Adriatyk ,o Kuźwa ta Polska to potęga nie mająca w historii odpowiednika!Abra prowadź!, ale najpierw wpłać na Fundację myślowy bankrucie!

      Odpowiedz
    • 23 lipca 2016 o 20:05
      Permalink

      Skala mitologizacji Piłsudskiego daje się porównać z sakralizacją Generalissimusa Stalina.Zmitologizowany Piłsudski i piłsudczyzna, przetrwały legendę Stalina o pół wieku.To Chruszczow zdetronizował tego ludobójcę na XX zjeździe KPZR, natomiast Piłsudski przeciwnie – żyje do dziś, coraz bardziej monumentalny, coraz ordynarniej zakłamywany jako rzekomy „twórca” Polski Odrodzonej.
      Piłsudski zawsze, swoim umysłem prowincjonalnego hreczkosicja wybiegał do „Polski” okrojonej wyłącznie z ziem zaboru rosyjskiego, bo jako agent Austrii i Niemiec nie śmiał nawet pomyśleć o uszczknięciu nawet kawałeczka ich zaborów!’
      To generał Rozwadowski, generał Haller, generał Zagórski i generał Sikorski uratowali Polskę w dniach 13-16 sierpnia 1920 roku, kiedy Piłsudski uciekł do swojej konkubiny Aleksandry Szczerbińskiej i swoich z nią nieślubnych córek…
      Wbrew zakłamanej polskojęzycznej historiografii, Piłsudski i jego kompani oraz kontynuatorzy doprowadzili do upadku Drugiej Rzeczypospolitej swoją agenturalnością połączoną z głupotą „chłopców Komendanta”.
      http://worldinfoport.hvs.pl/w-niewoli-mitu-pilsudskiego/

      Odpowiedz
      • 23 lipca 2016 o 21:15
        Permalink

        Hmmmm! 🙁 ……

        http://stalinism.ru/stalin-i-gosudarstvo/stalin-byl-prav.html

        https://www.youtube.com/watch?v=isdjmCJj-SA

        Ps. Uprzejmie informuję – przypominam,iż niejaki
        Chruszczow “demokrata’ to taki wczesny protoplasta
        Gorbaczowów czy Jelcynów,na swoje czasy….Как сказал А.И.Фурсов, “Хрущёв заменил Сталинский социализм для народа на социализм для номенклатуры”….albo/lub “Те большевики, которые приехали из Швейцарии и Америки, а потом до 1928 года раздавали Россию в концессии, и те большевики, которые строили СССР – это очень разные большевики! Вторые просто сочли несвоевременным и вредным менять название, хотя по сути от большевизма у них было одно название.” Tak na szybko wyrwałem opinie
        z rosyjskich “sajtów”.

        …dobrej nocy ….

        Odpowiedz
    • 23 lipca 2016 o 23:36
      Permalink

      Mon cher, skoro poszła taka olewka to masz kolejną РУССКУЮ ЧАСТУШКУ ( tym razem частушка- нескладушка).
      Gratis.

      Я пришел, а ты стирала.
      Попросил и ты дала…
      Коромыслом по хлЕБАЛУ,
      Чуть не выбила глаза.

      Oto już i Białe morze, wkrótce dotrzemy do Kamczatki. Przy okazji, nie zapomnij oddać Japończykom, wyspy Kurylskie ( jeśli nie szkoda, oddaj wszystko, tam ich nie tak dużo – tylko na cztery dni drogi statkiem).

      Odpowiedz
  • 26 lipca 2016 o 00:00
    Permalink

    Hm zobaczymy
    nowe rozdanie albo
    status quo czas pokaze
    jak to pojdzie czy
    zostanie zmontowana
    ,,falszywa flaga,,albo
    cos jeszcze innego
    prawda porzadek jaltanski zaczyna pękac.
    Czy czekaja nas zmiany?
    A jesli tak to jakie,kto zyska a kto straci.
    Czy beda zmiany granic a jesli beda to co to
    oznacza dla Polski.
    Czy US zdecyduja sie na
    kontrontacje z Chinami
    czy faktycznie dojdzie do tego.Czy fale kondratiewa maja tu zastosowanie w cyklach ekonomicznych.
    Gra sie toczy a moze podpisac traktat o dobrym sasiedztwie z krajem Wielkim obok nas a tym samym zapewniajac stabizavje na dlugie lata i pokolenia ale czy to jest mozliwe? Czy my Polacy jestesmy w stanie zapewnic minimum bezpieczenstwa albo isc na zatracenie ? Czy to jest tylko gra w ktorej my bedziemy przyjmowac ciosy.
    Jaka bedzie rola Chin w nowym rozdaniu.
    I wazna kwestia demograficzna Europy czy nie zmieni sie ona
    tak bardzo? Co ue zrobi z emigrantami? czas pokaze czy opcja zachodnia uchroni nas wszyscy czuja,ze cos wisi w powietrzu i tak mozna gdybac ale sytuacje sa plynne i nie przewidywalne bo dzis spiewamy piesni pochwalne mocarstwu A,a jutro okaze sie ,ze musimy sobie radzic sami bo nikt nie chce umierac za Suwalki.
    Geopalityka ma swoje racje.Chiny to niewiadoma jak one sie ustawia w nowym nadaniu

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.