Paradygmat rozwoju

Strategiczny Przegląd Bezpieczeństwa Narodowego – spóźniająca się zabawa za grosze?

 Mało jest w naszym kraju inicjatyw systemowych, obejmujących swoją właściwością pełną głębie danego zagadnienia. Jedną z nich jest inicjatywa pana Bronisława Komorowskiego – Prezydenta RP pt. “Strategiczny Przegląd Bezpieczeństwa Narodowego“. Przegląd to w istocie pewien proces realizowany na podstawie Zarządzenia Prezydenta RP przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego o szczególnym charakterze, jego celem jest: “(…) całościowa ocena stanu bezpieczeństwa narodowego Rzeczpospolitej Polskiej i sformułowanie wniosków dotyczących strategicznych celów i sposobów działania państwa w dziedzinie bezpieczeństwa oraz przygotowania systemu bezpieczeństwa narodowego.” [§2 Zarządzenia Nr 4 Prezydenta RP z dnia 24 listopada 2010r., w sprawie przeprowadzenia Strategicznego Przeglądu Bezpieczeństwa Narodowego.] Jest to, zatem specjalne holistyczne ujęcie całego spektrum zagadnień mających wpływ na kwestie bezpieczeństwa narodowego naszego kraju, mające prowadzić do sformułowania w wyniku przeprowadzonego procesu stosownych wniosków, w których będą zawarte cele strategiczne i sposoby działania państwa w dziedzinie bezpieczeństwa. Dodatkowo wnioski będą dotyczyć przygotowania systemu bezpieczeństwa narodowego. To fascynujące! Chwała się należy panu Prezydentowi za sam fakt, że z jego inicjatywy w ogóle podjęto tak ważne zagadnienie, w taki sposób i mając na celu właśnie zaprezentowane holistyczne ujęcie. W uzasadnieniu do ww. Zarządzenia czytamy m.in, że: ” Celem SPBN jest dokonanie diagnozy oraz prognozy rozwoju sytuacji w kluczowych obszarach bezpieczeństwa Rzeczpospolitej Polskiej w długiej perspektywie czasowej (…)”. Generalnie, można stwierdzić, że celem procesu mają być trzy cele:

po pierwsze – audyt (przegląd) wszystkiego, co wpływa na bezpieczeństwo Polski A.D. 2012 (i jak można mieć nadzieje – co może mieć wpływ w dającej się przewidzieć przyszłości – “forecast”, “foresight”);

po drugie – wnioski dotyczące bezpieczeństwa w kluczowych dziedzinach właściwości państwa na poziomie działania strategicznego i sposoby działania;

po trzecie – wnioski umożliwiające przygotowanie systemu bezpieczeństwa narodowego.

Powyższe jest o tyle cenne, że de facto pan prezydent pośrednio stwierdza w swym Zarządzeniu, że dotychczasowe podejście państwa polskiego do zagadnień bezpieczeństwa nie miało charakteru systemowego – i w zasadzie już za tą szczerość należy mu się wybór na drugą kadencję, bez względu na wszelkie przeszłe i przyszłe gafy oraz faktyczną ocenę jego prezydentury. To właśnie jest przykład działania najwyższego organu władzy państwowej, będącego jednocześnie punktem odniesienia dla wszystkich spraw państwowych a zarazem rzeczywistym najwyższym decydentem. Uświadomienie sobie znaczenia tego faktu może być dla wielu czytelników przełomowe w kwestii oceny prezydentury, jak również faktycznej zdolności do rządzenia i myślenia państwowego całej formacji politycznej, która wyniosła obecnego Prezydenta do władzy. Liczy się szczerość, albowiem obecnie nasze podejście do spraw bezpieczeństwa, a nawet w ogóle do spraw państwowych trudno uznać za systemowe.

Wyniki Przeglądu, który zgodnie z ww. Zarządzeniem miał się zakończyć do 30 czerwca 2012r., miały być ujęte w dwóch dokumentach: Raporcie Strategicznego Przeglądu Bezpieczeństwa Narodowego – zawierającego wyniki analiz oraz rekomendacje dotyczące bezpieczeństwa narodowego oraz w Białej Księdze Bezpieczeństwa Narodowego, sporządzonej na podstawie wcześniejszego raportu. Jak czytamy w uzasadnieniu do Zarządzenia, rolą Białej księgi ma być poinformowanie społeczeństwa o aktualnym stanie bezpieczeństwa narodowego oraz proponowanych kierunkach działań administracji państwowej w tym zakresie. Co więcej, celem publikacji tego dokumentu ma być zainicjowanie publicznej debaty na temat stanu bezpieczeństwa państwa! Z tego, co przyjęto wynikają technikalia organizacyjne, mianowicie, że skoro całość prac miała się zakończyć w połowie tego roku, to raport, jako taki umożliwiający opracowanie Białej księgi powinien był być upubliczniony stosownie wcześniej, tak żeby dać czas ekspertom na jej przygotowanie. Z informacji dotychczas udostępnionych na stronie projektu wynika tylko tyle, że 4 czerwca br., odbyło się spotkanie zespołu redakcyjnego raportu końcowego Strategicznego Przeglądu Bezpieczeństwa Narodowego, który zbliża się do końca. No, ale obecnie mamy sierpień w połowie i brak jakichkolwiek informacji o raporcie, bez wnikania w ogóle w problematykę Białej księgi, która miałaby na jego podstawie powstać. Z jednej z wypowiedzi pana Generała S. Kozieja na początku lipca wynika, że prace nad raportem dobiegają końca i że w pracach nad nim zostaną wzięte pod uwagę doświadczenia z organizacji Euro 2012. Raport być może jest już gotowy, jako dokument roboczy, a cały proces się głęboko opóźni, alternatywnie można przyjąć, że wszystko jest gotowe, ale z jakichś ważnych przyczyn związanych z interesem państwa – celowo nie informuje się o tym opinii publicznej. Warto mieć na uwadze fakt, że jest to jeden z kluczowym dokumentów państwa – o randze, najistotniejszych opracowań strategicznych w ogóle!

Bardzo ciekawi przyjęty w uzasadnieniu budżet na opracowanie tego dokumentu – 450 tys. zł na opinie i opracowania ekspertów w dziedzinie bezpieczeństwa. Można udowodnić tezę, że jest to śmiesznie mało, a w zasadzie w ogóle nie są to pieniądze, jakie liczą się na rynku. W tym kontekście takiej kwoty, w zasadzie wyklucza się z udziału ekspertów międzynarodowych! Firmy i instytucje wyspecjalizowane w pracach strategicznych i badaniach foresightowych w ogóle. Trudno się spodziewać, że ktoś poważny przyjdzie pracować za takie pieniądze. Biorąc pod uwagę budżety wydawane na promocje nawet przez średniej wielkości miasta – to jest naprawdę żałośnie i śmiesznie mało. Można nawet zastanawiać się, czy wyasygnowanie tak banalnej kwoty w ogóle nadaje tym pracom sens? A w konsekwencji należy obniżyć oczekiwania, co do samego procesu prac i jego efektów, albowiem, jeżeli ktoś myśli, że można prawidłowo i całościowo zidentyfikować wszystkie zjawiska i zagadnienia związane ze środowiskiem bezpieczeństwa naszego państwa ten albo jest nadzwyczajnym optymistą, albo cały proces z założenia nie jest traktowany poważnie.

 O samym procesie przygotowania przeglądu można powiedzieć niewiele, zwłaszcza, że na jego stronie internetowej nie ma jeszcze żadnych konsultacji społecznych, ale można uznać – że intencją opiekunów projektu jest konsultacja gotowych dokumentów. Natomiast dziwi fakt, że w dziale merytorycznym umieszczono jedynie dwie analizy eksperckie. Nie ma informacji, o tajności innych opracowań – nie ma w zasadzie żadnych konkretnych informacji merytorycznych na temat kierunków realizowanego procesu, wniosków cząstkowych, analizy SWOT, badania foresightowego lub czegokolwiek. Należy, zatem uznać, że albo wszystko to jest wynikiem zaniedbania, albo nieumiejętności radzenia sobie służb prezydenckich z tajnością.

Zostawmy te spekulacje, albowiem nie ma to w istocie większego znaczenia, gdyż jest to poważny dokument i poważnie traktując prace nad dokumentem tej rangi – swobodnie można założyć okres opóźnienia równy połowie okresu przygotowania. Co więcej nie można mieć za to opóźnienie pretensji, albowiem jest to pierwszy tego typu proces w naszym kraju – o tej randze i na tym poziomie interakcji strategicznej. Prawdopodobnie sama ochrona kontrwywiadowcza uczestników tych prac to osobny proces, mający własne ramy czasowe i narzucający pewne wymogi. A przynajmniej tak być powinno.

W archiwum publikacji na stronie projektu znajdziemy trzy niezwykle ciekawe dokumenty:

Interesy narodowe i cele strategiczne Rzeczpospolitej Polskiej w dziedzinie bezpieczeństwa Propozycja do dyskusji” Tadeusz Chabiera Styczeń 2011

Opracowanie na temat prognozy (zdefiniowania i gradacji) interesów narodowych i celów strategicznych w dziedzinie bezpieczeństwa w perspektywie 20 lat” Dr hab. Justyna Zając Prof. dr hab. Ryszard Zięba

Budowa zintegrowanego systemu bezpieczeństwa narodowego Polski” Ekspertyza Prof. dr hab. Ryszard Zięba Dr hab. Justyna Zając Warszawa, październik 2010 r.

Oczywiście myśląc stale pozytywnie, zwłaszcza w kategoriach powagi Biura Bezpieczeństwa Narodowego przyjmujemy, że na stronie internetowej projektu – celowo udostępniono tylko te trzy dokumenty, jako najmniej „tajne” no, bo przecież nie będziemy zakładać, że nawet w BBN nie umieją obsługiwać strony internetowej, a co gorsza pan Prezydent znowu chowa jakieś dokumenty i opracowania – służące do podjęcia decyzji, czy też opracowania dokumentów wynikowych.

Poziom projekcji tych dokumentów powoduje, że warto się z nimi w miarę dokładnie zapoznać, a w szczególności z dokumentem drugim – Prognoza…, ponieważ w dokumencie tym zawarto prawidłowe definicje w zasadzie wszystkich kluczowych pojęć dla programowania strategicznego w zakresie bezpieczeństwa państwa oraz zaproponowano ich zdefiniowanie. Trudno silić się na recenzję i dyskusję z tezami tak ciekawego i poprawnego formalnie dokumentu, liczy się to, że jest to jeden z głosów w dyskusji, bardzo ciekawych głosów, – co należy ponownie podkreślić. Gradacja i zdefiniowanie pojęć jest wartością samą w sobie.

W zasadzie trzeba zastanowić się, czy nie byłoby celowym dodatkowo zlecić cały proces dla równowagi – ekspertom zewnętrznym np. z Rand Corporation, ale oczywiście za o wiele poważniejsze pieniądze i z założeniem nieco odmiennego profilu opracowań. Spojrzenie zewnętrzne – niezależnych ekspertów z różnych dziedzin może być dla nas otrzeźwiające lub poniżające, ale na pewno cenne. Z pewnością uwiarygodniłoby nas, jako liczące się państwo regionalne, sojusznika i kraj, w którym warto inwestować swoje pieniądze. Trzeba się jednak przygotować na to, że prawda może być boleśnie brutalna.

Tymczasem pozostajemy w oczekiwaniu na dokument i następującą po nim Białą księgę, spóźnienie należy wybaczyć, jednakże wielkość zaangażowanych środków wymaga zwiększenia, ponieważ to się przekłada wprost na bezpieczeństwo kraju.

3 komentarze

  1. Dwa interesujace punkty z dokumentu to, ze sobie pozwole zacytowac: “utrzymywanie bliskich stosunków z USA; w interesie Polski jest obecność tego państwa w Europie. Należy jednak odejść od polityki bezwarunkowego, a wręcz
    bezrefleksyjnego popierania wszystkich działań tego
    mocarstwa.”
    Nareszcie czolowy polityk artykuluje to w tak racjonalny sposob, a wiec jednak korekta slepej milosci. Ciekaw jestem co na to Minister Krucjat Zagranicznych.
    Poza tym znowu jest na temat BRICS, co sie Prezydentowi chwali.
    Zaiste juz tylko za dokument preferujacy zdrowy rozsadek nalezy sie druga kadencja. 🙂

    • Ja bym się bardziej niepokoił niż cieszył, jeżeli taki tytan intelektu jak nasz prezydent zaczyna działać zgodnie ze zdrowym rozsądkiem to znaczy że być może rozwój sytuacji przyspieszył na tyle że nie pozostaje nic innego jak zacząć działać rozsądnie.

      • Brutalnie mówiąc widać, że coś jest mocno nie teges i elyta zaczyna trząść portkami lub stringami. Wcześniej jeden z bonzów przebąkiwał o zielonej karcie do USA dla swojego dziecka, a teraz widać że systemowo leżymy i kwiczymy… czy czeka nas kolejny upadek państwa?

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.