Ekonomia

Sto, czyli przełomowa technologia, która zmieni światowy biznes

800px-Blockchain.svg The main chain (black) consists of the longest series of blocks from the genesis block (green) to the current block. Orphan blocks (purple) exist outside the main chain. By original file: Theymos from Bitcoin wikivectorization: Praca własna – Bitcoin Wiki: https://en.bitcoin.it/wiki/File:Blockchain.png, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=16043262

Branża finansowa jako pierwsza rozpoznała ogromny potencjał technologii Blockchain (łańcucha bloków). Wraz z pojawieniem się tych systemów oraz smart contracts rozwinęły się nowe sposoby pozyskania kapitału na projekty biznesowe. Do niedawna ICO (Initial Coin Offering) była najpopularniejszą metodą finansowania projektów technologicznych, która szturmem weszła na rynek. Aktualnie jest coraz częściej zastępowana przez STO (Security Token Offering), który został mianowany jej zastępcą. Czy STO stanie się przyszłością branży?

 

Dotychczas projekty oparte na technologii Blockchain zbierały fundusze za pomocą ICO, która umożliwiała inwestorom z całego świata inwestowanie w zupełnie nowe projekty start-upowe. Jednak mała wiarygodność ICO i zawirowania regulacyjne sprawiły, że rozwinął się nowy sposób finansowania – STO (Security Token Offering). Oferuje on tokeny, które posiadają cechy papierów wartościowych i podlegają pod ustawę o obrocie papierów wartościowych oraz spełniają wszystkie wymogi z nimi związane. Jest to więc dużo bezpieczniejszy sposób finansowania, ze względu na obowiązek emisji asset tokenów na Blockchainie w ramach sztywnych wymogów prawnych w sprawie prospektu emisyjnego, pozwalając tym samym nabywcom tokenów posiadać udziały w realnym przedsiębiorstwie.

 

Kiedy na świecie pojawiła się możliwość pozyskania środków za pomocą ICO, w celu finansowania określonych projektów, Komisja Nadzoru Finansowego informowała, że dokonywanie inwestycji w tokeny jest wysoce ryzykowne. Ale to tylko jedna strona medalu i nie można od razu „wylewać dziecka z kąpielą”. Aktualnie coraz więcej start-upów właśnie w ten sposób pozyskuje pieniądze, oczywiście inwestując w takie projekty należy zachować ostrożność. Od dłuższego czasu ICO ma jednak złą opinię i zaczęto je zastępować z powodzeniem STO, który jest aktualnie najpopularniejszą formą na pozyskiwanie kapitału na różnego typu projekty blockchainowe. Myślę, że STO może stać się przyszłością branży, ponieważ reprezentuje sprzedaż tokenów posiadających cechy papierów wartościowych, a nie zwyczajnych tokenów użytkowych. Dzięki temu przyciąga poważniejszych inwestorów, którzy mogą je nabyć jako fundusz Venture Capital lub Private Equity czy też nawet fundusz inwestycyjny – mówi Kamil Gancarz, prezes fundacji Blockchain Development Foundation.

Oprócz STO inną możliwością finansowania projektów technologicznych jest Utility Token, czyli tzw. token użytkowy. Stanowi jednostkę rozliczeniową dla sieci – im większy rozrost sieci, tym większa jest użyteczność tokena. Wraz ze wzrostem rozmiarów sieci oraz transakcji wewnątrz niej powstaje zapotrzebowanie na tokeny.

Tokeny użytkowe nie są zaprojektowane jako inwestycje, ale nie oznacza to, że nie przynoszą zysków. Mają pewne zastosowanie w projekcie i nie reprezentują udziału firmy. Ich cena może wzrosnąć, jeśli wzrośnie zapotrzebowanie na usługę lub produkt. Użyteczność takich tokenów jest wciąż rozwijana oraz ulepszana i w przyszłości inwestycja w nie może przynieść duże zyski, choć nie zawsze tak jest. Jeszcze inną opcją finansowania projektów jest stworzenie zupełnie nowej kryptowaluty, która stworzy nowe zasady i wykorzysta lepsze technologie. A środki pozyskane z pierwszej emisji nowej waluty firma przeznaczy na rozwój całego projektu – kontynuuje ekspert.

W niedalekiej przyszłości cały świat czeka duży rozwój pod względem technologii Blockchain oraz ogromna tokenizacja w różnych dziedzinach życia gospodarczego i społecznego. Klasyczne giełdy będą musiały w końcu rozważyć wdrożenie tokenów inwestycyjnych lub stracą pewną część rynku. Jak zapowiadają eksperci, technologia Blockchain coraz szybciej dotyka również rynek nieruchomości.

Jak można zauważyć, aktualnie najszybszy wzrost finansowania poza sektorem Blockchain i fintech, widać w branży nieruchomości. W sierpniu 2018 r. Building Block Inc. ogłosiła powstanie REIT (Real Estate Investment Trust) – funduszu, który wykorzystuje rosnącą efektywność technologii Blockchain i zapewnia nowy sposób inwestowania w jeden z najbardziej znanych i zaufanych aktywów na świecie, czyli nieruchomości. Dzięki temu umożliwione zostaną wypłaty dywidendy, bezpieczne głosowanie użytkowników oraz inteligentne funkcje kontraktowe, które będą wykonywane automatycznie po spełnieniu ustalonych wcześniej parametrów. To nie jedyny przykład wykorzystywania technologii Blockchain – dodaje Gancarz.

Blockchain zmienia dosłownie wszystko – od dokonywania płatności, po sposoby pozyskiwania finansowania na rynkach finansowych. Przedsiębiorstwa coraz bardziej powinny się nim interesować oraz brać pod uwagę finansowanie i inwestowanie za pomocą technologii Blockchain, która jest przyszłością biznesu. Wystarczą odpowiednie regulacje prawne, właściwy rachunek bankowy, dobra jurysdykcja oraz przygotowanie prawne, aby Blockchain był bezpieczny. Istotni są również odpowiedni doradcy oraz przygotowanie marketingowe, a także bank, który nie zablokuje środków i będzie rozumiał istotę naszego biznesu i modelu finansowania. Spełniając te warunki, nie musimy obawiać się o nasz biznes i czerpać korzyści ze zmieniającego się świata.

 

 

Kamil Rafał Gancarz – polski finansista, przedsiębiorca, prezes fundacji Blockchain Development Foundation. Członek szwajcarskiego stowarzyszenia Crypto Valley Association, wspierającego rozwój technologii Blockchain i ekosystemów kryptograficznych oraz organizacji Mensa Polska. Jako międzynarodowy konsultant finansowy i biznesowy pozostaje na bieżąco z najnowszymi metodami wykorzystania mechanizmów technologii Blockchain w przedsiębiorstwach i wśród tzw. high-net-worth individuals (zamożnych osób fizycznych). Prelegent podczas III edycji Kongresu 590 organizowanego pod honorowym patronatem Prezydenta RP. W 2018 roku Kamil Gancarz odebrał nagrodę Pegazów Biznesu za działalność Fundacji.

https://blockchaindev.eu

***

Wszelkie prawa do tekstu zastrzeżone dla autora. Wyłączenie licencji CC 3.0.

6 komentarzy

  1. Kolejne cwaniactwo.

    Rozproszony kapitał drobnych udziałowców nie zapewnia im kontroli nad przedsięwzięciem inwestycyjnym, czyli daje przewagę “grubym portfelom”.

    Drobni inwestorzy są potrzebni jako “dawcy” gotówki i mają siedzieć cicho.

    A jak to się nazwie: ICO czy STO – to już tylko inne opakowanie …

    Frajerów ciągle potrzeba.

    Macondo trwa i ma się dobrze, nawet w świecie globalnego kapitalizmu, co w 2008 roku się rozwalił i do dziś nie może się pozbierać.

    Obowiązuje nadal zasada: ZYSKI są prywatne, ale STRATY – uspołeczniamy, no bo jakiś bank jest zbyt duży, żeby upaść.

    I tak oto dostąpiliśmy najwyższej formy liberalnego turbokapitalizmu, który w zasadzie zbliżył się do znanego nam REALNEGO SOCJALIZMU, gdzie STRATY ciągle uspołeczniano.

    Amen!

  2. To ciekawa koncepcja rządy się jej boją bo po zastosowaniu do pieniądza tracą rację bytu z inflacją

  3. Jakie czasy takie cwaniactwo, ‘postemp” kroczy nieubłaganie – kiedyś szanujący się byznesmen (sklepikowy kapitalista) 🙂 mógł sobie pozwolić na śniadanie “uczciwie zapracowane” po rąbnięciu pierwszego (naiwnego) goja dziś trzeba (należy) uciekać do bardziej wysublimowanych
    metod… jako że cel uświęca środki, metody bywają ‘różne”. Byle zdążyć przed innymi, w tym wyścigu szczurów, BO należy mieć na uwadze że- ostatnich gryzą psy. 🙂

  4. Ciekawa sprawa z tym bitcoinem ludzie sie podorabiali, potracili kasę… Myślę, że to nie jest dla januszy – dorobkiewiczów tylko dla gości którzy mają jakąś sensowną kasę na luzie i mogą zainwestować bez lęków o dzieci, domy i kredyty…

  5. ICO, skomentuję jako: i co nam pan zrobi my tego płaszcza i tak nie mamy……

    Ponieważ duża część osób orientuje się jak funkcjonują obecne finanse to należało wymyślić ICO. Następnym etapem będzie być może czipowanie wszystkich obywateli.

  6. Szanowna Redakcjo a nie da się poruszać tematów dotyczących większości społeczeństwa.
    Ja co prawda nie jestem większością, jednak bardziej interesują mnie zmiany w prawie dotyczące np. Kowalskich. Firmy, które zatrudniają prawników poradzą sobie.
    Muszę sama wyszukiwać zmian prawnych i jako tako sobie radzę.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.