Polityka

Stany Zjednoczone konsekwentnie dążą do osłabienia Rosji wszelkimi sposobami

 Niestety, była szansa że nieszczęsne amerykańskie sankcje wynikające z polityki pana Baracka Obamy wygasną śmiercią naturalną 6 marca, jednakże ta szkodliwa, zła i sprzeczna z międzynarodowymi standardami polityka niestety nadal będzie kontynuowana. To jest niesamowite, że Amerykanie uzurpują sobie prawo do przeciwstawiania się globalizacji, którą sami wymyślili i chwalą. Niestety ich działanie jest istotnym czynnikiem osłabiającym ekonomicznie Rosję, co wskazuje na pewną – prawdopodobnie zamierzoną i starannie zaplanowaną konsekwencję w amerykańskiej polityce, gdyż ryzyko na jakie zdecydowały się Stany Zjednoczone, prowadzi świat do apokaliptycznej jądrowej zimy.

Wszyscy pamiętają kryzys Kubański, wówczas Amerykanie zagrali ostro, przez ich politykę świat stanął na krawędzi wojny jądrowej, ponieważ Ameryka wyznawała podwójne standardy – samemu rozstawiając rakiety w Turcji, wzbraniała się od uznania analogicznego kroku ze strony ZSRR. Jednakże wówczas świat wiedział, że amerykańska polityka może się skończyć wojną, niewiele brakowało bo amerykańskie prowokacje – gwałciły suwerenne terytorium Kuby (m.in. zestrzelono amerykański samolot nad wyspą). Większość oczekiwała, złego scenariusza, i chyba głównie dlatego udało się go uniknąć, ponieważ przywódcy ZSRR zachowali zimną krew i nie dali się sprowokować. Jednakże dzisiaj mamy sytuację odwrotną, ponieważ elementem rusofobicznej propagandy na świecie jest poniżanie Rosji. Trzeba pamiętać, że chociaż pan Władimir Putin był w Australii izolowany, to jednak był zaproszony, ropa i gaz cały czas płyną, inne surowce również są sprzedawane. Rosja poza embargiem na żywność, nie zrobiła niczego, co miałoby prowokować Zachód i nie było symetryczną próbą odpowiedzi na wielką krzywdę ekonomiczną jaka wyrządzana jest jej obywatelom. Natomiast jest oczywistością, że dzisiejsza Rosja, to nie jest ZSRR i prędzej czy później, rosyjska opinia publiczna zmęczy się skutkami sankcji, które okradły Rosjan z prawie połowy ich przeciętnej zamożności. Czy ktoś na Zachodzie zastanawiał się ku czemu wówczas będą skłaniały się nastroje rosyjskiej opinii publicznej i w jakim kierunku może ewoluować rosyjska próba antycypowania sankcji?

Zachód cynicznie oskarża Rosję o prowadzenie tzw. wojny hybrydowej, podczas gdy sam w majestacie swojej słuszności – bezwzględnie wykorzystuje swoje economic power, żeby zakłócić naturalne mechanizmy i powiązania w gospodarce globalnej. Po prostu prowadząc przeciwko Rosji wojnę gospodarczą i polityczną, czego niespodziewany spadek cen ropy naftowej w powiązaniu z sankcjami kredytowymi wobec rosyjskich podmiotów gospodarczych jest najlepszym dowodem.

Zgodnie z intencjami Zachodu – polityka sankcji wobec Federacji ma doprowadzić do „złamania ducha”, czy też „przemówienia przez żołądki” do Rosjan. Którzy rzekomo mają w wyniku zbiednienia – zbuntować się przeciwko władzy i usunąć pana Władimira Putina, a jak się można domyślić, przyjąć nowego, przysłanego przez Zachód kandydata, który był trochę na bakier z podatkami, jak również nieco przesadził podczas prywatyzacji, ale teraz jest hodowany na nowego władcę Rosji, którego Zachód lansuje i zaakceptuje. Oczywiście wówczas zapanuje stan wiecznej szczęśliwości, a Rosjanie będą mogli spoglądać na pociągi i statki transferujące bogactwa ich ziemi w ramach jedynie słusznej neoliberalnej transformacji na Zachód.

Źle się stało, Barack Obama popełnił gigantyczny błąd, ale z jego perspektywy jest to tylko polityka, natomiast dla nas w Europie to tragedia i w przypadku, gdyby jednak Rosjanie zdecydowali się przełamać sankcje, bo nie bardzo lubią od czasów blokady Leningradu jak ktokolwiek mówi do nich językiem sankcji, blokad, czy też innego rodzaju prób wyniszczania – to ta tragedia się urzeczywistni. Wówczas nawet nikt nie będzie pamiętał, dlaczego stało się, to czego udało się uniknąć kiedyś z powodu Kuby. Zachód nie widzi, jest ślepy na oczywiste fakty, że jego polityka jest przeciw skuteczna, chociaż nawet nikt poważny nie kwestionuje ponad 85% poparcia Rosjan dla pana Władimira Putina.

Czas najwyższy jest zmienić tą nieszczęsną i złą politykę sankcji, żeby potem nie było żali i płaczów, pytań „jak to się stało?” itd. Jeżeli nie ma innego wyjścia, trzeba odrzucić establishment, który pcha Europę do konfrontacji z Rosją, w imię interesów Ameryki. Wszystko się kiedyś kończy, nawet przykręcanie śruby. W pewnym momencie jest opór nie do pokonania, chyba że chodzi o “ukręcenie łba”?

11 komentarzy

  1. Żandarm musi mieć robotę a sługa Polska milczeć.

  2. USA zachowują się teraz jak klasyczny zbój w ciemnym zaułku, chcą jak najwięcej szyb stłuc i napisać najwięcej wulgarnych napisów na murach, póki nikt nie widzi.

  3. Tymoszenko umierająca,Sawczenko też,Ukraińcy wyzwoliły Oświęcim,Irak miał bombę atomową a Ruscy zestrzeliły TU 154 i Malezyjczyka KIEDY NASTĄPI KONIEC>

  4. Na zielonym papierze, o nominale jednego dolara (jednocześnie wyższe bóstwo i najpotężniejsza broń USA) czytamy motto:
    ” Novus ordo seclorum “- dosłownie oznacza “nowy porządek wieków”.
    Może być tylko dla mnie to kojarzy się z nazistowskim “Neuordnung”.

  5. Skojarzenia “nowego ładu” z “nowym porządkiem” nasuwają
    się samoistnie.Ludzie budzą się z letargu i z przerażeniem
    widzą to co jest,jedynie słuszną “demokrację” w roli
    niosącego “wolność i dobrobyt”, za pomocą bomb i ciemnych
    knowań,intryg – podpalacza świata.
    Za nimi posuwa się śmierć, zniszczenie,krew i przerażenie!

    http://mateuszpiskorski.blog.onet.pl/2015/02/23/faszyzm-xxi-wieku/

  6. Amerykanie zrobią wszystko, żeby nas szczuć na Rosję, w ich interesie jest upadek Euro

  7. wieczorynka

    Społeczeństwa na świecie w dużym tempie zdobywają świadomość polityczną, zarówno dzięki obserwacjom i doświadczeniu jak również dzięki internetowi. Kilka miesięcy wstecz czytałam o sondażu przeprowadzonym wśród ponad 40 krajów na świecie.
    Pytanie brzmiało: Kto najbardziej zagraża pokojowi światowemu?
    -Rosję wymieniło 2% respondentów
    -USA wymieniło kilkadziesiąt procent (nie pamiętam ile ponieważ jak wspomniałam jest to wiadomość sprzed kilku miesięcy). Dla mnie najbardziej pocieszające jest, że nie jestem osamotniona w poglądach.

  8. inicjator_wzrostu

    To może być dla nich NOWY WIETNAM, po którym już się nie podniosą.
    Przy okazji pogrążą na wieki sąsiadów Rosji we wrogość.
    Żal, że mamy takich LOKAI u władzy.
    Liczę na rozsądek Cesarzowej Angeli M., która po prostu wstrzyma kasę szaleńcom.

  9. To wszystko jest niesamowite. XXI wiek, latamy na Marsa, produkujemy mikroprocesory, a w gruncie rzeczy ludzie nadal zachowują się jak w epoce kamienia łupanego i nie potrafią żyć bez konfliktu. Co jeszcze bardziej niesamowite zwykli obywatele tzw. “przeciętniacy” jak np. my podchodzą do wszystkiego pragmatycznie, z rozsądkiem, a politycy, niby mężowie stanu, niby ludzie bardzo kompetentni zachowują się jak neandertalczycy dążąc do konfliktu, wywołując wojny. Gdzie się podziała ludzka empatia, dobra wola, przebaczenie? Czy każda wojna ma podłoże ekonomiczne? Co Amerykanie na wespół z Europą zrobili z Libią, Irakiem? W Libii ludziom żyło się jak pączkom w maśle. Napadli, ograbili, zabili, doprowadzili kraj do upadku ale zajęli pola naftowe. Z Irakiem uczyniono to samo. Z Syrią się nie udało, bo Rosja zabroniła. Zachód jest zwyczajnie obrzydliwy w swoich działaniach. Obrzydliwy!

  10. Przerażeniem napawa zwykłych Polaków fakt, że politycy (poza politykami PSL) i tzw. dziennikarze pracujący w Polsce pchają nas w odmęty szaleństwa swoim bezkrytycznym popieraniem ukraińców. Wszyscy nasi sąsiedzi patrzą na nas jak na kraj pogrążający się w jakimś obłąkańczym szaleństwie wspierania Ukrainy teraz już nawet zbrojnie, wbrew naszym interesom i wbrew logice, nie mówiąc o tym, że bezcześci się przy tym pamięć naszych rodaków z Wołynia i Małopolski Wschodniej zamęczonych bestialsko przez ukraińskich nacjonalistów 70 lat temu. Nasi sąsiedzi: Czechy, Słowacja, Węgry, Austria, Niemcy organizują się razem, podczas gdy nasz kraj jest izolowany. Ponosimy olbrzymie koszty gospodarcze, społeczne i polityczne bezsensownego, niezgodnego z nasza racją stanu, obcego dla większości Polaków popierania rozróby majdanowej, w wyniku której ujawniły się pokłady ohydnej ideologii neobanderowskiej! W imię czego?
    A tak wogole to wszystko dla Ukrainy skończy się źle. Wschód większy lub mniejszy zostanie pod władzą Kremla. A to co zostanie z zachodu czyli największy smród, brud i ubóstwo będzie szukał winnych. I znajdzie. Będzie winna UE która najpierw podpuściła, naobiecywała, rozwaliła układ a jak co do czego to pokaże środkowy palec i powie radźcie sobie sami.A my będziemy tymi których zapamiętają kolejny raz na Kremlu jako “podżegaczy” a na Ukrainie jako tych właśnie co “obiecywali i judzili” przez których z państwa biednego ale spokojnego zmienili się w Somalię Europy.. A gdzie będą jeździli za chlebem ci Somalijczycy ? Raczej nie do Moskwy. To jest nie przeczę moja wróżba. Ale właśnie tak to się skończy i dlatego zupełnie nie podoba mi się ten cały cyrk.

  11. Czy świat chce wojny?.Nie.USA chce, co wciągnie resztę świata w konflikt.Coraz więcej trzeźwych głosów wystepuje w Europie.W Azji czy Ameryce Południowej-podobnie.USA nie wygra wojny jądrowej,bo jej wygrać nie mozna.Mozna jednak duzo napsuć swiatu.Nie chcę być prorokiem,ale USA wyobcuje się od reszty swiata, ciągnąc za sobą swoje kundelki.USA doszło juz do granic absurdu, uwaza ze posiadło mądrość na zycie.A jest to groźne.Wyobcowanie zresztą juz trwa,mądrości USA są po prostu odrzucane przez wiele krajów.Wszystkie drogi prowadzą do wojny lub samoizolacji USA.
    http://litera.fr/category/news/

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.