Polityka

Spór polityczny niszczy Polskę

 Spór polityczny jaki prowadzi władza z opozycją (z pełną wzajemnością) niszczy Polskę. Negowanie rzeczywistości przez kolejnych rządzących i przez aktualną opozycję, to coś przeciwnego od pracy na rzecz kraju i społeczeństwa. Nie można mówić o tym, że politycy działają na rzecz kraju, jeżeli ich podstawowym sposobem wyrażania się w polityce, jest negowanie wcześniejszych negacji swoich przeciwników politycznych, albo próba antycypowania, tej negacji, której się spodziewają że nastąpi z ich strony. To bez sensu. Jednak, proszę przyjrzeć się pod tym kątem sporowi politycznemu w naszym kraju, dostrzec jego ramy, rozprowadzających, główne osie i wątek przewodni – to nie ma prawie nic wspólnego z kwestiami merytorycznymi. Spierają się poprzez wymianę emocji. Nie brakuje obelg, na szczęście względnie zawoalowanych, do tego były już incydenty w samym Sejmie, których nie da się traktować inaczej, niż stosowanie siły fizycznej oraz chamskich zagrywek.

Można wszystko zrozumieć, można nawet zrozumieć mocne przekleństwa – wiadomo, emocje, nerwy, zdarza się – co więcej, niektóre sprawy po prostu uzasadniają emocje i nawet przekleństwa i to w życiu publicznym. Lepiej, żeby w ten sposób się rozładować – chociaż to pokazuje słabość charakteru, niż żeby kumulować napięcie i eksplodować. Poza tym, lepsze jest wyładowanie emocji, niż ich kultywowanie i życie nimi. Trzeba przewidzieć w życiu publicznym pewien margines dla krajowego Hyde Parku. To nam wszystkim pomoże w rozładowaniu emocji, a zarazem nada im odpowiednią, z czasem uporządkowaną formę (jak wykształci się zwyczaj). Co więcej, w ten sposób można spacyfikować potężną broń brukowców, które podchwytują słowa polityków wyrwane z kontekstów i robią z nich nędzne sensacje, ludzie czytający takie informacje pobieżnie, budują na podstawie własnych skojarzeń swój sposób widzenia rzeczywistości. Można tym banalnie sterować i niestety to się dzieje, a specjalizują się w tym niektóre media z zagranicznym kapitałem, sami Państwo wiecie głównie z którego kraju. Po co, to jest chyba oczywiste.

Opozycja ma pełne prawo krytykować rzeczywistość, której sternikiem są rządzący. Rządzący mają pełne prawo sterować rzeczywistością. To jest podstawa demokracji. Jeżeli rządzący chcą tak zmienić rzeczywistość, żeby krytyka rzeczywistości przez nich sterowanej, była ograniczana i to najczęściej w autopercepcji potencjalnych krytyków – co się dzieje. To znaczy, że mamy do czynienia ze zmianą zasad generalnych funkcjonowania systemu. To może być realizowane w sposób miękki, przez zmianę retoryki, w sposób formalno-prawny, przez ściganie prawne osób podejrzewanych “że myślą inaczej” (Orwell, Kafka) oraz poprzez formalne zmiany systemu. te trzecie są zawsze na końcu procesu. Najsilniejszą bronią opozycji przeciwko takim działaniom władzy jest ich wyśmianie i spowodowanie, że ludzie poczują się zagrożeni. Proszę sobie wyobrazić, że do obecnego porządku prawnego zostałaby przywrócona kara śmierci. Chcielibyście żyć Państwo w takim kraju? Chociaż nie jest tak na prawdę potrzebna reżimowi, żeby eliminować przeciwników. Wystarczy spontaniczny samobójca, który tak bywa, że czai się w tej części sal więziennych, których nie obejmują kamery.

Rządzący prawdopodobnie w swoim planie zmiany rzeczywistości przewidzieli, że perturbacje powodowane przez obecnie rządzących to okres przejściowy i pewne koszty muszą ponieść. Natomiast w perspektywie długookresowej, która ich interesuje – sytuacja ulegnie totalnej zmianie, tj. zmienią się zasady, zmieni się opozycja, zmienią się oczekiwania – w nowej rzeczywistości, wszystko będzie inaczej. Stety lub niestety, to się im prawdopodobnie uda, jeżeli tylko będą konsekwentni i jak trzeba brutalni. Ponieważ trend generalny zawsze wspiera rządzących, jeżeli tylko, nie przejdą pewnej granicy, która w percepcji każdego człowieka jest równa z wejściem do jego życia z butami. W tym pomoże im opanowanie sfery przekazu medialnego w naszej rzeczywistości generalnej. Media zawsze decydują w swojej skali – duży może więcej!

Ocieplanie wizerunku pewnego pana prezesa, przez produkcje medialną dla mas, nie jest przypadkiem. Takich rzeczy będzie więcej, warto to obserwować, albowiem takie produkcje pełnią dwie fundamentalne funkcje w każdym reżimie: komunikują władzę z ludem poprzez dorozumienia oraz komunikują w obrębie ludzi władzy sprawy, które są domeną plotek i podchodów. To dla rządzącego bezpiecznik wewnętrzny i zewnętrzny. Nie ma w tym niczego odkrywczego, stosowali to rzymscy Cesarze, pozwalając na odpowiednie zabawianie tłumów przedstawieniami. W średniowieczu władcy mieli błaznów, którzy satyrą potrafili np. rozładować emocje, albo tak ustawić nastrój chwili, że problematyczny gość wolał trzymać język za zębami, niż składać petycję. Dzisiaj tę rolę pełni fabularyzowana satyra polityczna. Proszę pamiętać, to jest broń atomowa, podobnie jak tasiemcowe seriale, afirmujące swojskość z ciepłą kreacją np. seksownego duszpasterza, dupowatego pana władzy i wszechmocnej przewodniczącej lokalnego “Kołchozu”, który dzisiaj dla niepoznaki nazywa się inaczej.

W interesie nas wszystkich jest zmiana formy sporu na taką, żeby nie było w niej nadmiernych emocji, a te które są żeby były skanalizowane i sformatowane. Inaczej będzie się działo, ponieważ spory autentyczne, będą podgrzewane przez czynniki zewnętrzne. To już tylko kwestia czasu. Będzie to tak zrobione, że nawet się nie zorientujemy a Warszawa będzie przypominała Aleppo a Kraków – Donieck. Proszę pamiętać – zło, zawsze twierdzi, że ma rację, a wszyscy inni to kłamcy.

8 komentarzy

  1. Oderwali się od rzeczywistości i brną w dziecinne kłótnie z piaskownicy.
    Tylko że ta rzeczywistość może się wkrótce boleśnie przypomnieć.

    Czy ktoś dzisiaj pamięta spory polityków AWS?

    Czy pamiętana jest ROLA pięknego Mariana, w tym w umowie z Eureco i ile to nas kosztowało?

    Nie porządnych rozliczeń, więc te zabawy rządzący będą sobie nadal urządzali.

    Na nasz koszt.

  2. Dodam, że w istniejącej atmosferze emocjonalnego sporu dzieciaków z piaskownicy – tylko dureń by nie wykorzystał tej sytuacji, żeby Nam szkodzić lub oskubać z RESZTEK znajdującego się w niej PIASKU.

    Do tego sporu politycznego pomiędzy rządem a opozycją – angażowane są instytucje państwowe i prawne, jak IPN, TVP oraz wkrótce “nasz” TK, żeby zatwierdzać zawłaszczanie ustroju Państwa przez JEDYNIE SŁUSZNĄ PARTIĘ.

    Zmiana ustawy o samorządach (2 kadencje!) i podporządkowanie władzy sądowniczej – politykom, zasygnalizuje prawdziwe oblicze Dobrej Zmiany.

    I już nie będzie się z czego śmiać …

  3. Henryk z Hamburga

    Zauważyliśmy tą zabawę wokół ucha kota prezesa. To poważna manipulacja i ocieplanie wizerunku, jak i rozbijanie krytyki przez jej wyśmianie. Nadworny Goebbels wie co robi.

  4. …w Polsce jest możliwe zorganizowanie “Ogólnopolskiego protestu studentów”, którego nie popierają studenci. A wszystko w imię politycznej walki o władzę. 🙂

    http://niewygodne.info.pl/artykul7/03555-Protest-studentow-ktorego-nie-popieraja-studenci.htm

    Musisz to wiedzieć(185)A.Jabłonowski o szokującej wypowiedzi byłego premiera nt. likidacji z.URSUS

    https://www.youtube.com/watch?v=DByNtAY56CU

    Omawiany wycinek wypowiedzi p.Olszańskiego vel …
    jest zapisem ze spotkania w Zwoleniu, które
    zapewne linkowałem swego czasu…

    • Krzyku podrzucony link dotyczy Ursusa. Ja natomiast jakiś czas temu (nie tak dawno) oglądałam w sieci zdjęcia byłego zakładu Unitra Diora – też wrażenie jakby wjechał tam buldożer itd..

  5. Spór polityczny, a właściwie kłótnie o koryto toczą miedzy sobą wyłącznie złogi solidarnościowe. Zwały się kiedyś dla zmylenia opozycją demokratyczną, etosem lub styropianem. Kłótnia jest moderowana przez dolewanie oliwy przez kościół w swoim czysto materialnym interesie. Za wyjątkiem kilku wybitnych postaciach, reszta tej zbieraniny okazała się prymitywną, cyniczną hołotą pozbawioną wszelkich skrupułów, jakichkolwiek talentów i zasad. ONI wami rządzą, jeszcze długo długo.

  6. “Zasrana Zmiana”dotarła do dziecka Religii,Ślaskiego Centrum Kardiologii! Do tej pory miałem okresowe badania 2-3 razy w roku.Teraz raz w roku, najbliższe 31 styczeń 2018 r,dienieg niet,500+ kosztem schorowanych ludzi którzy o rozmnażaniu “patriotów”nie myślą!Co nam zostało, za mało żeby żyć za dużo żeby umrzeć,zasrańcy! Bobby uważaj bo mój koniec blisko i jeszcze ci dam popalić,może Rosja mnie uratuje!

    • Jak znam życie Włodku – jest to osobista zemsta
      p.Kaczyńskiego za…noo,dopowiedz sobie. :)A “może”,
      te pisane przez ‘rz” jest ‘szerokie i głębokie” –
      jak kiedyś “określaliśmy stan nieokreślony’.Gwoli
      wyjaśnienia co do możliwości Rosji – miej na uwadze
      ze TAM system nie tylko w temacie zdrowia jest
      może bardziej dzikszy,tzn. liberalny niż w Polsce.
      Masz kasiore – jesteś panisko, nie ma ‘dzieniek’,uuuuu! Rekomenduję…to tylko niecałe 4 min.
      A STALINA nie ma już ponad pół wieku… podliczyłem dokładnie 64 lata!

      Musisz to wiedzieć (183)Rosjanie mają problemy z gospodarką i służbą zdrowia. Po ci im nasze?

      https://www.youtube.com/watch?v=uaICWcKh0fw

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.