Polityka

Społeczeństwa zachodnie nie są odporne na prostą retorykę populistów

 Społeczeństwa zachodnie nie są odporne na prostą retorykę wykorzystywaną przez populistów. Przez lata dobrobytu cały zachód przyzwyczaił się, że jest dobrze, a zamożność, powszechna dostępność wszystkiego, wysoka jakość i komfort korzystania z przestrzeni publicznej – to kwestie przynależne z tytułu samego życia i funkcjonowania w gospodarce opartej na modelu wolnorynkowym (chociaż regulowanym).

Jak dotychczas udało się uniknąć odrodzenia się hydry populizmu, który najniebezpieczniejszy jest w swojej prawicowej wymowie. Jednakże nie ma żadnych gwarancji, które miałyby nam zagwarantować przewidywalność wyborczą zachodnich społeczeństw, jeżeli kryzys jeszcze odrobinę by się pogłębił. Kto wówczas wygra wybory we Francji – powszechnie wiadomo, Wielka Brytania już jest pod naciskiem populistów, Niemcy, Austria – wielka niewiadoma, chociaż te tak dramatycznie doświadczone w historii kraje raczej mają bezpieczniki chroniące ich demokrację przed skrajnościami i niebezpieczeństwami wynikającymi z łatwej wiary w możliwą zmianę.

Jednakże nastroje anty unijne i anty emigranckie będą się nasilać. To jest najprostsze paliwo – można najbanalniej wskazać winnego i winnych, tzn., instytucje i ludzi odpowiednich za nawet wyimaginowane winy, przewinienia, problemy, kłopoty. Ponieważ wrażliwość cywilizacyjna typowa dla zaawansowanych społeczeństw zachodu jest o wiele bardziej wysublimowana niż np. nasza, problemy mogą budzić sprawy tak banalne jak np. złe segregowanie śmieci – przez nieprzyzwyczajonych obcokrajowców lub sposób parkowania samochodu.

Jeżeli to się przekłada w zachowania masowe, a do tego pojawia się siła polityczna, która na ksenofobii próbuje stworzyć „coś nowego”, to dochodzi do takich wynaturzeń jak w Holandii, gdzie e-mailem czy też za pośrednictwem formularza kontaktowego można zgłosić donos na Polaka lub innego wschodniego Europejczyka – czyniąc ich tym samym ludźmi gorszej kategorii.

Nie ma badań w tym zakresie, a na pewno nawet jak są to nie zostaną opublikowane, jednakże z własnych badań uczestniczących polegających na pogłębionym wywiadzie nastawień znajomych Niemców, Norwegów i Holendrów, to o ile otwarcie nie popierają pewnego norweskiego szaleńca, którego nazwisko powinno być zapomniane, to zupełnie na poważnie nie boją się odwoływać do dziedzictwa jego przesłania. Zwykli ludzie na zachodzie nie mają najmniejszego zamiaru z nikim dzielić się swoim bogactwem, drażni ich wiele spraw – jak polityka emigracyjna ich rządów, przekazywanie pieniędzy w formie pomocy dla Grecji i innych krajów, oszczędności na sferze publicznej, na rozbudowanym socjalu, który w niektórych krajach przybrał niesamowicie korzystne dla beneficjentów rozmiary.

Ci ludzie chcą widzieć rozwiązania proste i banalne, tak żeby zamiast najnowszego modelu Forda było ich ponownie stać po trzech latach pracy na najnowszy model Porsche! Nie da się wytłumaczyć, potrzeby oszczędzania, gdyż raczej nie ma co liczyć na metafizyczne przeżywanie przemijania.

Być może będzie to stosunkowo śmiała teza, ale gdyby społeczeństwom zachodnim przyszło żyć w takiej transformacji jak nam, to nie tylko że by się zbuntowali, ale dominującą część w ogóle by nie mogła się odnaleźć w naszej rzeczywistości. Jeżeli kryzys spowoduje zmianę utrwalonych przyzwyczajeń, na tyle że będą one istotne – należy się spodziewać, że zmianie ulegnie generalna warstwa przyzwyczajeń, przez co nastąpią nowe wskazania polityczne. To naturalne, normalne, nie można się nikomu dziwić. Jeżeli „mi” się pogarsza, albo co gorsze – myślę, że „mi” się pogarsza, to oddam swój głos na ludzi, którzy uczynili z tego polityczny temat. No bo jak może pogarszać się „mi” skoro powinno być coraz lepiej?

Jeżeli nie nastąpi odbicie gospodarcze, to Europę będzie czekać fala brunatnego populizmu i być może także rządy silnej ręki w kilku krajach – z których największe niebezpieczeństwo dla Europy przedstawia ryzyko jakie wisi nad Francją. O Niemczech nawet lepiej w sposób brunatny nie myśleć, ale jakby ten scenariusz się ziścił, a może się ziścić to jest pewne że będziemy jego jedną z pierwszych ofiar.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.