Specnaz Federacji Rosyjskiej. Broń długa – konstrukcje Siergieja Mosina (część 1)

Mosin-Nagant CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons

Tematyka, dotycząca analizy uzbrojenia jednostek specjalnego przeznaczenia Federacji Rosyjskiej wymaga sięgnięcia do historii i omówienia konstrukcji tych wybitnych postaci, które wywarły znaczący wpływ na rozwój rosyjskiego przemysłu obronnego. Nazwisk tych jest bardzo wiele, a wśród nich takie postacie konstruktorów, jak Siergiej I. Mosin (1849-1902), Władymir G. Fiodorow (1874-1966), Wasylij A. Diegtiarow (1880-1949), Siergiej G. Simonow (1894-1986), Gieorgij S. Szpagin (1897-1952), Jewgienij F. Dragunow (1920-1991), Aleksiej I. Sudajew (1912-1946) czy Michaił T. Kałasznikow (1919-2013). Nie są to jednak jedyne postacie, które wniosły znaczący wkład w rozwój rosyjskiej broni palnej. Rzadziej wymieniani konstruktorzy, tacy jak Jakow Roszczepiej, Waslij Szpitalny czy Walerij Tielesz i Jurij Lebiediew również zasługują na przypomnienie ich wynalazków.

Postacią, której konstrukcje zostaną omówione w tym artykule, będzie Siergiej Iwanowicz Mosin (Сергей Иванович Мосин) – wybitny konstruktor rosyjskiej broni strzeleckiej, niestrudzony pomysłodawca i wykonawca szeregu modyfikacji swoich konstrukcji. Za swoje dokonania oraz za ogromny wkład w rozwój rosyjskiej broni strzeleckiej został oznaczony Orderem Świętego Włodzimierza III klasy. Konstrukcja jego karabinu godna jest szczegółowej analizy, dlatego też również i kolejny artykuł z tej serii będzie nawiązywał do tych genialnych prostych konstrukcyjnych rozwiązań S. Mosina.

W 1882 roku w Głównym Zarządzie Artylerii naczelnego dowództwa armii rosyjskiej utworzono Komisję Badania Karabinów Powtarzalnych, której zadaniem był nadzór nad pracami badawczymi, ukierunkowanymi na przyjęcie w armii nowoczesnego karabinu powtarzalnego. Konieczne stało się także skonstruowanie nowej amunicji, o czym będzie mowa w dalszej części artykułu. Jednym z konstruktorów, który przedstawił Komisji Badania Karabinów Powtarzalnych wiele projektów karabinów, był kapitan artylerii Siergiej I. Mosin. Jego pierwszy projekt z roku 1882 dotyczył karabinu powtarzalnego z magazynkiem rurowym w kolbie na 12 nabojów kalibru 4,2 linii (czyli 10,67 mm, gdzie 1 linia = 0,1 cala, a zatem 2,54 mm). 

Ważnymi wydarzeniami, które miały miejsce w końcu XIX wieku, było także opracowanie w roku 1889 przez słynnego chemika prof. Dymitra Mendelejewa oryginalnej technologii syntezy prochu nitrocelulozowego oraz prowadzone prace nad nabojami, w tym nad nabojem kalibru 8,15 mm z pociskiem płaszczowym i prochem czarnym. Nabój ten stanowił konstrukcję płk Nikołaja Rogowcewa, będącego jednym z oficerów Komisji Badania Karabinów Powtarzalnych. Podczas dalszych prac badawczych udało się zmniejszyć kaliber naboju do 3 linii, czyli do wymiaru 7,62 mm. Powstała także nowa łuska długości 54 mm z wystającą kryzą.

Jako ciekawostkę można przytoczyć Czytelnikom informację, dotyczącą kalibru naboju, który generalnie rzecz biorąc stanowi średnicę lufy. Otóż w czasach broni gładkolufowej z pociskami sferycznymi kaliber nie był wymiarem w liniowych jednostkach pomiaru, tylko wagomiarem – czyli liczbą, która pokazywała, ile pełnych kul średnicy danego przewodu da się odlać z funta ołowiu. Obecnie wymiary naboju podaje się w milimetrach, a typ określa się literą. A zatem zapis „7,62 mm × 54 R” oznacza wymiar 7,62 mm, a litera „R” stanowi oznaczenie łuski z kryzą wystającą. Często na filmach radzieckich i rosyjskich możemy dostrzec znakowanie skrzyń z nabojami typu: „7,62 ПС обр 43”. W tym przypadku symbol „ПС” oznacza „pocisk stalowy” (pocisk z rdzeniem stalowym), a symbol „обр 43” to w krótkim tłumaczeniu „wz. 43”, natomiast „7,62” to oczywiście wymiar w milimetrach. Skrótowa forma zapisu „7,62 ПС” oznacza dokładnie w terminologii wojskowej „7,62-мм патрон образца 1943 г., с пулей со стальным сердечником”, czyli „7,62 mm nabój wz. 1943, z pociskiem z rdzeniem stalowym”. 

Już w roku 1890 pojawiły się pierwsze konstrukcje karabinów, które były dostosowane do naboju 7,62 mm × 54 R. Były nimi zarówno jednostrzałowy karabin konstrukcji Siergieja Mosina, jak i karabin powtarzalny Leona Naganta (Belgia). Komisja Badania Karabinów Powtarzalnych wydała decyzję o połączeniu tych dwóch rozwiązań. Poprzez przeszczepienie magazynku i łódki karabinu Leona Naganta do karabinu Siergieja Mosina powstało nowy model karabinu piechoty, który przyjęto do uzbrojenia armii w 1891 roku. Broń ta nosiła oficjalną nazwę „Trzyliniowy karabin wzór 1891” („3-линейная винтовка образца 1891 года”), zwany w żargonie rosyjskim „трёхлинейка”. W literaturze oraz prasie, zwłaszcza zachodnie, pojawia się często inne określenie tej broni, a mianowicie „Mosin-Nagant”. Określenie takie nie jest uznawane przez rosyjskich ekspertów od broni palnej za słuszne ze względu na to, że zrąb konstrukcji tego karabinu oraz jego zasadnicze części, takie jak komora zamkowa i zamek, stanowią dzieło Siergieja Mosina oraz członków Komisji Badania Karabinów Powtarzalnych przy Głównym Zarządzie Artylerii rosyjskiego naczelnego dowództwa. Jedynym elementem konstrukcji autorstwa Leona Naganta jest właściwie tylko łódka do ładowania nabojów, gdyż magazynek tego karabinu poddano znaczącym i daleko idącym modyfikacjom.

Dzięki karabinowi S. Mosina Rosja uniknęła poniesienia ogromnych kosztów przezbrajania swojej armii. Broń ta była prosta w obsłudze, niezwykle efektywna w porównaniu z istniejącymi w owym czasie jednostkami broni, bardzo udana konstrukcyjnie oraz – co równie ważne – niezawodna. Karabin ten przetrwał 60 lat w uzbrojeniu, przechodząc okresowe modernizacje, tworzono także jego specjalistyczne warianty.

W kolejnym artykule, publikowanym na łamach „Obserwatora Politycznego”, omówione zostaną dane taktyczno-techniczne karabinu Mosina, jego warianty specjalistyczne oraz zalety konstrukcyjne tego unikalnego na skalę światową karabinu.

Autor: Feliks

5 myśli na temat “Specnaz Federacji Rosyjskiej. Broń długa – konstrukcje Siergieja Mosina (część 1)

  • 2 lipca 2017 o 05:36
    Permalink

    Piękna broń, funkcjonalna i niezawodna!

    Odpowiedz
  • 2 lipca 2017 o 06:35
    Permalink

    Piękna broń jak było w Jarzębinie Czerwonej i w Czterech Pancernych – BŁOTA SIĘ NIE BAŁ. Odpowiednie spasowanie luzów powodowało, że karabin nawet pełen piachu, błota, gruzu i pyłu – STRZELAŁ – ZAWSZE STRZELAŁ. To broń wolności, zawdzięczamy jej wolność od faszyzmu. Ps. dodam że miał piękny bagnet do rozrywania flaków niemieckich (i sojuszniczych) faszystów!

    Odpowiedz
  • 2 lipca 2017 o 07:25
    Permalink

    W końcu coś konkretnego.

    Tak trzymaj Autorze.

    Pozdrawiam!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.