Polityka

Sondaże poparcia politycznego są trudne do interpretacji czyli 500+ w praktyce

 Najnowsze sondaże poparcia politycznego obywateli są trudne do interpretacji, ponieważ nie widać żadnego trendu. Poszczególne sondażownie publikują wyniki badań, które pokazują rzeczywistość jakby utrwaloną na kliszy fotograficznej. Nowa partia establishmentu mającego pieniądze, stała się główną partią opozycyjną, wielcy przegrani ostatnich wyborów chyba już na stałe zwijają żagle, nikt nie chce im uwierzyć, zresztą i tak nie ma w co, ponieważ jak do tej pory koncentrowali się najmocniej na sobie. Za to prawica ma się dokładnie tak jak miała – oto siła 500+, ostateczny populizm polegający na rozdawaniu ludziom pieniędzy jest nie do przebicia. Nic tego nie odwróci, chyba że skończą się pieniądze (a ściślej możliwości ich pożyczania). Wówczas trzeba będzie komuś zabrać, żeby komuś dać.

Niezwykle cieszy pojawienie się na politycznym radarze tradycyjnej lewicy, bo to co było do tej pory prezentowane jako nowa lewica, to silny żart o trockistowskim zabarwieniu, którego wylansowanie przez media w kampanii wyborczej, kosztowało nas samodzielne rządy obecnej władzy. Źle się działo na lewicy, ale to bardzo dobrze, że powraca ona do łask opinii społecznej, ponieważ nie ma możliwości na pokonanie prawicy, jeżeli na scenie politycznej, nie będzie chociaż formalnej lewicy. Chodzi o siłę haseł, które prawica przejęła – to są w dominującej części w sferze społecznej argumenty z bogatego zasobu lewicowej wrażliwości społecznej. Wykastrowanie lewicy i wprowadzenie na scenę jej parodii, było jedną ze składowych wielkiego sukcesu jaki odniosła prawica.

Chyba uwaga wieku z nas koncentruje się na pytaniu – czy scena polityczna, może się w obecnym kształcie zakonserwować? 500+ zobowiązuje wielu ludzi do lojalności politycznej, w tym także i osoby, które do tej pory nigdy nie głosowały lub robiły to sporadycznie, obecnie odzyskują wiarę w sens funkcjonowania państwa, które się o nich troszczy. Przelew co miesiąc na konto, to najlepszy powód do motywacji, którego nie da się przebić w żaden sposób. Na ile to wystarczy? To 500+ w praktyce. Dopasowanie strategii do oczekiwań najszerszej grupy społecznej i jej realizacja – po prostu genialne, jak widać skuteczne.

Zadziwia także dysproporcja w deklarowaniu społecznego zaufania do najważniejszych osób w państwie i instytucji, Wojsko, Policja – cieszą się niezachwianym autorytetem, Prezydent jest postrzegany bardzo pozytywnie, Prezes Rady Ministrów również nie może narzekać na krytykę. To zadziwiające jak bardzo Polacy popierają niewyrazistych liderów lub jak kto woli liderów formalnych. Prawdopodobnie nie mówić zbyt wiele, a na pewno unikać kwestii trudnych, to sposób na unikanie spadku poparcia. Jest to zarazem dowód na wysoką skuteczność mediów „reżimowych”, oraz przeciw skuteczność reszty, ponieważ skala ataków medialnych na rządzących jest w nich najdelikatniej mówiąc bardzo wyraźna, nie można powiedzieć nic o skuteczności.

Jednakże jak do tej pory nasza klasa polityczna nie miała przed sobą żadnego poważnego sprawdzianu, mieliśmy do czynienia głównie z grą do wewnątrz, a takie tematy jak odgrzanie przerywania ciąży, kładzie się co prawda długim cieniem na generalnym przekazie, jednak władza unikała angażowania się. To świadczy o daleko posuniętej strategii politycznego cynizmu, ponieważ sami nie angażują się w tematy, które aranżują. Szczytem wszystkiego było głosowanie prawicy, przeciwko własnej ustawie na jednej z komisji sejmowych. Nie ma to żadnych konsekwencji i nic się na to nie da poradzić, ponieważ społeczeństwo nadal postrzega rządzących jako 500+ i już słyszy o „mieszkaniu+”, a takie hasła na zabiedzonych Polaków działają najskuteczniej. Proszę sobie uświadomić, że ostatnią władzą, która cokolwiek tutaj komukolwiek dawała był Edward Gierek! Niestety jak wiadomo – na kredyt, a współczesne środki pomocowe z Unii Europejskiej, trudno nazwać inaczej, niż sposobem na częściową dyfuzję zwrotną.

Kolejnym dużym krokiem w retoryce politycznej rządu może być podatek jednolity, to wielkie przedsięwzięcie mające realne konsekwencje, które odczuje prawie każdy obywatel, z wyjątkiem grup uprzywilejowanych i klasowo wyłączonych. Rządzący przy pomocy kilku prostych trików, będą chcieli odnieść sukces. Opozycji będzie bardzo trudno oponować przeciwko prostym zmianom, ludzi nie interesuje bowiem to, że w wyniku nowego przeliczenia progów i stawek – niektórzy będą płacić więcej.

Przed nami bardzo ciekawy okres, w którym coraz większe znaczenie będzie przybierać polityka zagraniczna, zwłaszcza oddziaływanie zagranicy na nasz kraj. To w jaki sposób i na ile skutecznie rząd będzie maskował swoją bezsilność na arenie międzynarodowej, stanie się prawdziwym polem do popisu dla opozycji.

4 komentarze

  1. Listopadowe szarości a tu same pozytywne komunikaty.

    Zatem: kochajmy się!

  2. Czy sondaże są nadal wiarygodne? każda partia ma własną sondażownie

  3. Ja byłbym ostrożny z oceną epoki Gierka.Skok cywilizacyjny który, został dokonany zniszczył Styropian.A w kwestii zaciągniętych kredytów, pokażcie mi kraj który z tego nie korzysta? Pytanie na co przeznaczony, i warunki spłaty!

  4. Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej

    Nie tłumaczyłbym raczej braku krytyki darami w postaci 500 pln czy innymi zapomogami. Ludzie po prostu od dawna uprawiają tumiwisizm. To przez ten tumiwisizm od już ’80 roku lecimy w dół. 500 zł dobre jest dla Cyganów. Co wieczór, jak państwo idziecie spać, oni ściagają majty i mocno pracują na tę zapomogę. Dowiedziałem się, że problem Cyganów w Czechach to efekt takiego czeskiego 500+. Jak się skończą pieniądze na 500+ to Polak – najwyżej – pójdzie w marszu protestu przeciw obecnej władzy, a przez jego bystrość, powiedziałbym, średnią…da się wyr…, tzn zrobić kolejnym wariatom. I tak będzie w kółko. Powiem państwu skąd to się bierze, jak z rana jedziecie do “pracy” i widzicie firmę czyszczącą z gałęzi słupy wysokiego napięcia, która rzuca byle gdzie gałęzie, to powinniście/śmy się zatrzymać i podejść pod ten słup, stanąć na baczność, złączyć stopy, schylić głowę i na nie popatrzeć…bo to w tym miejscu zaczyna się dbałość o interesy państwa polskiego. Wzorem Niemców (dawnych, bo Ci obecni to jakieś papraki). Patrzeć na ręce. My tego nie robimy i nigdy robić nie będziemy, efekt uczenia głupot w szkołach. Jakbyśmy to robili, to pewnie zainteresowałby nas los jakiegoś kierownika zakładu przemysłowego końcem lat ’60 – tych, który planowałby jakiś przewrót, jakieś knucia, jakiś sabotaż. Moglibyśmy podejść do niego i powiedzieć mu: “Kolego, jak jeszcze będziesz kombinował to jutro zawiśniesz” . Czasem wypowiadaliśmy zwrot w stylu “Nie wolno tak” – zwrot zarezerwowany przez elity z jarmułkami przypinanymi im okazjonalnie oczywiście, bo prawdziwy nie siedzi w USA. Zwrot, który miał być bezpieczny. I był. O to mam żal do tamtejszej władzy, że używała niewłaściwego zwrotu. Stwierdziłem ostatnio, e ja jednak będę na te stopy patrzył, przestaję kupować polskie żarcie, chcę wreszcie zacząć od czegoś innego.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.