To śmieszne ale sankcje pomogą Rosji w perspektywie długoterminowej

To naprawdę śmieszne, ale sankcje nałożone na Federację Rosyjską zaczynają temu krajowi pomagać, chociaż nie powie tego nikt na moskiewskiej ulicy, zwłaszcza jeżeli w pobliżu są wyświetlane ceny walut na witrynach kantorów wymiany walut. Liczy się przede wszystkim perspektywa długoterminowa, a patrząc na problem w ten sposób, to co dzisiaj dzieje się z gospodarką rosyjską to jedno wielkie oddłużanie, połączone ze stopniową restrukturyzacją przeprowadzaną oddolnie i dzięki działaniom Banku Centralnego, silnie stymulowaną odgórnie. Trzeba być ślepym, żeby nie zrozumieć, że jest to, co prawda terapia, może i lekko szokowa, ale na pewno prowadząca do zwiększenia odporności gospodarczej i samodzielności Federacji Rosyjskiej właśnie w długiej perspektywie.

Zachodnie sankcje finansowe składają się z dwóch składowych – po pierwsze tzw. sankcje sektorowe oparte na ograniczaniu możliwości pozyskiwania kapitału przez kluczowe rosyjskie podmioty gospodarcze i po drugie ograniczania zainteresowania rosyjskim długiem państwowym w każdej postaci na zachodnich rynkach. Do tego dochodzą inne elementy wojny gospodarczej z Rosją, z których kluczową jest globalne obniżenie cen ropy naftowej. Rosyjscy eksperci byli w stanie oszacować koszty sankcji w skali roku na około 40 mld USD, a obniżki cen ropy na pomniejszenie wpływów około 90 mld USD. To w symulacjach Banku Centralnego Rosji oznacza spadek PKB na około 4 prawie 5 % PKB za okres ostatnich dwóch lat.

Błąd kreatorów globalnej polityki antyrosyjskiej polega na tym, że ograniczenie dostępu do rynków finansowych powoduje, że rząd Federacji nie jest w stanie finansować deficytu długiem zewnętrznym. Stosunek długi do PKB to nadal poniżej 16% Jak w takich warunkach można mówić o kryzysie? Przecież ci, którzy nałożyli na Rosje sankcję po prostu zmusili rosyjski rząd do przeprowadzenia reform, nawet tych trudnych społecznie – przy jednoczesnym dostarczeniu uzasadnienia zewnętrznego. Co w warunkach rosyjskich jest jednoznaczne ze społeczną akceptacją dla reform, a co za tym idzie i ich kosztów.

Co prawda rosyjskie przedsiębiorstwa mają utrudniony dostęp do finansowania, a wielkie inwestycje infrastrukturalne wymagają wielkich kwot, to jednak to nie ma w istocie znaczenia, ponieważ spadek cen ropy w ogranicza w obecnym czasie zasadność eksploatacji nowych złóż na Dalekiej Północy. Oznacza to, że nie będzie rozbudowy potencjału, ale zarazem nie będzie problemów z kryzysem wywołanym nadpodażą surowca. Swoje zamiary Rosjanie przeprowadzą wolniej i w dłuższej perspektywie, wtedy kiedy to będzie opłacalne.

Podobnie jest w skali całej gospodarki, ludzie zmienili swoje zwyczaje konsumenckie, co napędza rodzimy rynek. Zarazem wiele przedsiębiorstw przestawiło się na krajowych poddostawców, a wszyscy zaczęli oszczędzać pieniądze. W efekcie są one wydatkowane o wiele bardziej racjonalnie i dokładnie na to, co jest w danej chwili potrzebne. Gospodarka rosyjska stopniowo odrzuca to wszystko, co jej ciąży, przenosząc się na naturalny dla siebie poziom efektywności. Głównie od czujności państwa, zależy to, w jakim stopniu uda się ograniczyć negatywne zjawiska społeczne.

Dwa lata bezwzględnej wojny gospodarczej nie były w stanie złamać Rosji, kryzys jest odczuwalny, wiele osób zdecydowanie cierpi, wiele bogactwa po prostu Rosjanom ukradziono. Jednak trzeba na to popatrzeć od strony pozytywów, kluczowym jest to, że jest to jeden z etapów modernizacji Rosji, po którym kraj będzie prawdziwie suwerenny i niezależny. 16% zadłużenia względem PKB to poziom, o którym mogą marzyć państwa tzw. rozwinięte. Rosja nie żyje na koszt przyszłych pokoleń, Rosjanie płacą swoje rachunki, co kosztuje i bywa bolesne, ale rosyjska gospodarka, – co już można chyba powiedzieć, jako pierwsza z dużych gospodarek światowych – skutecznie oparła się wojnie gospodarczej w warunkach globalizacji.

Jeżeli Rosjanie pokonają bieżące problemy, to wraz z końcem sankcji wejdą na nowy poziom możliwości rozwoju gospodarczego. W wolnej od długów Rosji nie będzie szklanego sufitu tak jak np. w Polsce, chociaż i tak na tle Zachodu jesteśmy nadal stosunkowo mało zadłużeni.

W tej grze nie ma żartów i nie ma działania na próbę, to jest walka o poziom życia kolejnych pokoleń ludzi oraz o godną starość obecnie aktywnych. Rosja przechodzi właśnie przymusową i przyśpieszoną restrukturyzację i jedynie od odwagi i wytrzymałości Rosjan zależy to, jak bardzo poprawią swoją konkurencyjność, a zarazem zbudują odporność gospodarczą.

Dla wielu jest oczywistym, że w ogóle nie ma i nie może być mowy, o powrocie do poprzedniego modelu – pogłębiania uzależnienie gospodarczego od Zachodu. Dostatek zbudowany na dochodach z ropy i gazu pięknie wygląda z zewnątrz. Jego realny koszt właśnie się ujawnia. Co pokaże przyszłość zobaczymy, możemy być jednak pewni, że nawet jak świat nie będzie potrzebował rosyjskiej ropy lub gazu, to będzie potrzebował inne składowe tablicy Dymitra Mendelejewa.

11 thoughts on “To śmieszne ale sankcje pomogą Rosji w perspektywie długoterminowej

  • 27 marca 2016 o 09:59
    Permalink

    W zasadzie słusznie określone kierunki rozwoju Rosji na pokolenia.

    Odpowiedz
  • 27 marca 2016 o 10:32
    Permalink

    “nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło”

    Odpowiedz
  • 27 marca 2016 o 10:34
    Permalink

    12 lutego 2016 roku w Monachium Stany Zjednoczone porozumiały się z Rosją w sprawie podziału stref wpływów w Europie Wschodniej i na Bliskim Wschodzie. W zamian Rosja zobowiązała się do pohamowania rozwoju gospodarczego Chin w Kierunku Europy, poprzez blokadę wszystkich projektów transportowo-lądowych, w tym Nowego Jedwabnego Szlaku. Jednocześnie Niemcy potwierdziły swoje zaangażowanie we wsparcie gospodarcze dla Rosji i zagwarantowały odbiór gazu i innych surowców rosyjskich przez następne dekady.=== W tym samym czasie zniesiono sankcje gospodarcze dla Białorusi, co de facto umożliwiło zniesienie sankcji na Rosję, gdyż teraz jej towary będą płynąć przez Białoruś z nowymi etykietami.===

    Odpowiedz
  • 27 marca 2016 o 12:01
    Permalink

    Jerzy,kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą,dość bzdur stań na nogi Wesołego Aleluja, został Wielką Rosję w spokoju!Bo codziennie będę wstawiać informację o jakobym spotkaniu na przykład w Kazaniu z islamskim państwem, i udowodnisz że tego nie było?

    Odpowiedz
  • 27 marca 2016 o 17:48
    Permalink

    Kim jest @jerzyjj – Czy Kassandrą wieszczącą… czy tak normalnie – agentem wpływu…a jeśli już…
    Kim…na pewno nie Ir Senem. 🙂

    Ps. Rosja,da sobie radę – gdyż to co nie zabija
    od razu, może tylko wzmocnić – czyni silniejszym,
    odporniejszym na trudy dnia codziennego.I tak będzie
    w przypadku Rosji.

    Problem w tym że zachód nauczony kolonialnymi
    doświadczeniami nie uznaje nikogo i niczego równym czy godnym siebie. ONI nauczeni są tylko brać, gdyż “to wszystko, “kiedyś” obiecał im Jahwe… więc czynią sobie
    Ziemię(i mniej wartościowych ludzi) poddaną…

    Odpowiedz
  • 27 marca 2016 o 20:30
    Permalink

    Nie takie Rosja przezywala sankcje.
    Ma dobra gospodarke,ktora przezywa klopoty jak
    wszystkie.
    Emerytury nie sa tam
    wysokie.
    Niestety Niemcy musza
    miec sile robocza i stad
    tyle arabow tyle przyjeli
    bo kto zarobi na emerytow.
    Rosja wyjdzie z opresji.
    Ciekawy artykul i
    proba analizy tematu gospodarczego.
    Ja na studiach zrobilem prezentacje swot o Rosji
    widzialam te ukryte
    usmievhy i ukrytą kpine
    Niestety takie jest
    dyletanckie podejscie na wielu uczelniach.
    Nie traktuja Rosji jako
    normalnego kraju
    takie jest podejscie
    do temati Rosji.

    Odpowiedz
  • 27 marca 2016 o 21:40
    Permalink

    Jurku,ten się śmieje kto się śmieje ostatni!A z Rosją jesteśmy bez szans,chyba że razem,o czym piszę od dawna! Pozdro.

    Odpowiedz
  • 27 marca 2016 o 23:59
    Permalink

    wiem.Ale mentalnosci sie nie zmieni.
    Totalna ignorancja.
    Czas pokaze czy Rosja wyjdzie wzmocniona ,Krym wszedl do Tosji
    Ukraina stracila diament i perle.
    Niestety zobaczymy co jeszcze sie wydarzy.

    Odpowiedz
  • 28 marca 2016 o 20:43
    Permalink

    Dobrze i realnie napisane. Sankcje stają się błogosławieństwem dla Rosji. Prawdopodobnie nie zdajecie sobie, Państwo, sprawy, że np. na rauty rządowe, Ruscy importowali wodę mineralną “Elan” aż z Francji. Po prostu nie produkowali zwykłej wody!!!! Takich absurdów było więcej i te absurdy zaczną dzięki sankcjom eliminować. A już dla ichniego rolnictwa, to sankcje są dobroczynnym cudem, bo rosyjski dawny kołchoz stał się wreszcie konkurencyjny wobec farmera z zachodu, w ubiegłym roku wzrosła produkcja zbóż, mięsa, sera i mleka. dzięki wzrostowi cen żywności zaczęło się rolnictwo naprawdę opłacać.Niebawem Rosja będzie potężnym eksporterem produktów rolnych.

    Odpowiedz
  • 28 marca 2016 o 22:11
    Permalink

    Rosja od kilku lat ma nadwyzke w produkcji niektorych artykulow rolnych no i wina z Anapy i Noworysyjska,i Krymu .

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.