Słuszną linię ma nasza władza! Zaprawdę słuszną! Ściga ludzi bez zarzutów?

Słuszną linię ma nasza władza! Zaprawdę słuszną! A jej emanacja odpowiadająca za projekcję prawa i porządku ma linię najsłuszniejszą! Niech nam żyje nasza władza i niech nam żyje jej Policja! Hurra!

Ten zachwyt nie jest przypadkowy! To żaden oficjalny optymizm, po prostu serca nam rosną, a nasze powieki wybałuszają gałki oczne z podziwu na samą myśl o tym jak dobra jest nasza władza! Władza dobrej zmiany! Władza narodowo-konserwatywnych wartości, afirmująca formalnie prawo i sprawiedliwość w naszym umęczonym przeżuwaniem ośmiorniczek kraju! Powtórzmy Hurra!

Otóż, najnowszym pomysłem naszej umiłowanej i wszystko dobrze czyniącej władzy jest pogłębiona troska o przestrzeganie prawa! Godne to i sprawiedliwe! Całym sercem, duszą i formularzem podatkowym powinniśmy takie inicjatywy popierać i o to apelujemy! Niech żyje nasza władza – jedynie słuszna (na co najmniej trzy kolejne kadencje). Powtórzmy z wdzięczności, resztkami tchu – hurra! Ci z nas, którzy są gorszego sortu, niech powtórzą hurra, co najmniej przyklękając na jedno kolano (ale nie lewe).

Pomysł ten, twórczo i zapewne na rozkaz wdrożyli w życie Policjanci z Komendy Stołecznej Policji, na której to stronie internetowej objawiono Narodowi (wiadomo suweren i podatnik) – oblicza 21 osób! Dowiadujemy się, że „Policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego Komendy Stołecznej Policji pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie prowadzą śledztwo w sprawie wydarzeń związanych z naruszeniami porządku prawnego w dniach 16/17 grudnia 2016 roku przed gmachem Sejmu RP w Warszawie przy ul. Wiejskiej 4/6/8. Każdy kto rozpoznaje te osoby proszony jest o kontakt osobisty lub telefoniczny z policjantami z wydziału dochodzeniowo-śledczego Komendy Stołecznej Policji przy ul. Nowolipie 2. Do zdarzeń doszło w dniach 16/17 grudnia 2016 roku przed gmachem Sejmu RP. Nieznane dotąd osoby naruszyły porządek prawny. Publikujemy wizerunki osób, które mogą mieć związek z tymi zdarzeniami. Każdy kto rozpoznaje te osoby lub posiada informacje mogące przyczynić się do ustalenia ich tożsamości proszony jest o kontakt osobisty lub telefoniczny z policjantami z wydziału dochodzeniowo-śledczego Komendy Stołecznej Policji przy ul. Nowolipie 2. (…).” Źródło: strona internetowa Komendy Stołecznej Policji z 18.01.2017r.

Czy to nie jest wspaniałe? Dodamy tylko, że są tam opublikowane zdjęcia „tych” 21 osób, o których wspomina ten komunikat. Zdjęcia są prawdopodobnie „stop-klatkami” przechwyconymi z materiałów filmowych nagrywanych w ww. miejscu w trakcie „zdarzenia”. Widać tam twarze ludzi, oczy, nosy, czapki, inne szczegóły na zbliżeniach. Podobno niektórzy z nich już się zgłosili, donosiły o tym media. Naprawdę serce rośnie jak tylko uzmysłowimy sobie, w naszych marnych rozumkach to, jaką troskę wykazuje władza i jej ramię bezpieczeństwa i porządku. Chociaż trudno tutaj oceniać wolę interakcji Policjantów, taką mają pracę. Służą systemowi, a ten jest wyrazem woli państwa, która jest wyrażana przez polityków. Policjanci jedynie powinni pamiętać w swoich działaniach, że ta władza pozbawia prawa do części emerytur innych funkcjonariuszy, którzy również wykonywali obowiązki w poczuciu konieczności służby. Jednak, to tak tylko, nie żeby się czepiać szczegółów, ale warto to brać pod uwagę, bo formacja państwowa u nas nie wykazuje cech szczególnej stałości.

Proszę zwrócić uwagę na istotę tego komunikatu, dowiadujemy się, że organy: „(…) prowadzą śledztwo w sprawie wydarzeń związanych z naruszeniami porządku prawnego w dniach 16/17 grudnia 2016 roku przed gmachem Sejmu RP w Warszawie przy ul. Wiejskiej 4/6/8. (…) Nieznane dotąd osoby naruszyły porządek prawny. Publikujemy wizerunki osób, które mogą mieć związek z tymi zdarzeniami. (…).” Mamy więc śledztwo w sprawie – naruszenia porządku prawnego! Osoby nieznane, ten porządek prawny naruszyły. Policja publikuje wizerunki tych osób, które mogą mieć związek z tymi zdarzeniami. Mamy więc naruszenie porządku prawnego, nieznane osoby i publikację ich wizerunku.

Samo w sobie jest to trudne do uzasadnienia prawnego, tj. ciężko jest zrozumieć podstawę prawną na jakiej to zostało uczynione, albowiem w Polsce obowiązuje ochrona wizerunku. Gdyby np. sklepikarz chciał opublikować wizerunek osób, wobec których ma domniemanie, że mogły naruszyć porządek prawny w jego sklepie, to jakby to zrobił – każda z tych osób mogłaby go pozwać z tytułu ochrony dóbr osobistych (i nie tylko). Jeżeli bowiem te osoby mogą mieć związek z tymi zdarzeniami pod Sejmem, to znaczy że Policja i Prokuratura tego nie wiedzą na pewno. Nie mogły więc postawić im zarzutu, w tym sensie że nie mogą ścigać ludzi, co do których czynu nie mają pewności. Nie ma bowiem tutaj stwierdzenia przestępstwa. Samo stwierdzenie, że naruszono porządek prawny – to bardzo mało, albowiem porządek prawny jest naruszany w tym kraju co najmniej milion razy na minutę – przez co 10-ty samochód który porusza się z większą prędkością, niż dopuszczalna, albo w inny sposób narusza zasady ruchu określone prawem. Jest naruszenie porządku prawnego? Oczywiście, że jest i to na masową skalę! Dlaczego więc Policja, nie publikuje zdjęć kierowców, którzy mogą mieć związek z tymi naruszeniami? Odpowiedź jest banalna – ponieważ, nie stwierdzono popełnienia przestępstwa w sposób spersonalizowany.

Pod Sejmem rzekomo doszło do naruszenia porządku prawnego. Oczywiście trzeba to szanować i bezwzględnie zachęcamy do pomocy Policji – jednakże, sam fakt, że ktoś naruszył porządek prawny – w jakimś wymiarze, to jeszcze nie jest powód i nie może być powodem, żeby Państwo publikowało wizerunki osób, które mogą mieć z tym związek, ale Państwo tego nie wie! Nie ma przestępstwa, to nie ma zarzutu. Nie ma zarzutu, nie można nikogo w ten sposób upubliczniać, ALBOWIEM MOŻE SOBIE NIE ŻYCZYĆ. W Sądach są sprawy za publikację wizerunku cudzego psa! Co dopiero ludzi!

Gdyby Prokuratura skonkretyzowała zarzuty, wobec nieznanych osób, których wizerunek posiada – wówczas, może ścigać konkretne osoby, których danych nie posiada, ale posiada ich wizerunek i na podstawie dowodów stwierdza popełnienie przestępstwa. Wówczas jak najbardziej – spod określonego paragrafu, po postawieniu zarzutu – publikuje się list gończy, ktokolwiek cokolwiek wie, jest zobowiązany poinformować najbliższą jednostkę Policji bez zbędnej zwłoki.

W praktyce mamy tutaj poważne niebezpieczeństwo, albowiem zdjęcia opublikowane nie są ostre. Co w przypadku, gdy ktoś kogoś rzekomo rozpozna i np. dokona zatrzymania obywatelskiego takiej osoby? Czy to będzie kwalifikowane jako bezprawne pozbawienie wolności – ze względu na pomyłkę? Nie ma żartów z takimi rzeczami, oto Państwo szuka 21 osób, które mogą mieć związek, ze zdarzeniami polegającymi na naruszeniu porządku prawnego! To jest naprawdę coś niesamowitego!

Ściganie ludzi bez zarzutów! Do czego doszło! Słuszną linię ma nasza władza! Być może – jak ktoś to lepiej rozumie niech nam wytłumaczy – wzoruje się na władzy okupacyjnej, która w Generalnym Gubernatorstwie działała „w imieniu prawa”? Może pokażcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie? Bądźmy konsekwentni – to jest bardzo poważna sprawa, jeżeli to, co obserwujemy mieści się w granicach prawa, to znaczy że albo prawo działa źle i jest źle skonstruowane, albo mamy już do czynienia z reżimem stosującym przemoc prawną wobec obywateli. W praktyce oznacza to, że możemy być w sytuacji, w której państwo prawa już jest reliktem, prawo przestaje pełnić swoją rolę? Jeżeli to byłaby prawda, to możemy mieć już do czynienia z reżimem, uzurpującym sobie prawo do ścigania ludzi bez zarzutów.

W sumie to dziwne, bo mogli zasłonić oczy na tych zdjęciach, wówczas uniknęliby prawdopodobieństwa pozwów. Jednakże Słuszną linię ma nasza władza! Zaprawdę słuszną! Ściga ludzi bez zarzutów? I co z tego? Kogo to interesuje? Co będzie, jeżeli jutro takie traktowanie będzie dotyczyć Ciebie Czytelniku/Czytelniczko? Też, to nie będzie miało znaczenia?

Chyba trzeba na poważnie zacząć myśleć o okresowym wyjeździe z kraju. Słuszną linię ma… Hurra!

Rosyjskie tłumaczenie [tutaj]

33 thoughts on “Słuszną linię ma nasza władza! Zaprawdę słuszną! Ściga ludzi bez zarzutów?

  • 19 stycznia 2017 o 04:49
    Permalink

    E tam, czepia się Autor niepotrzebnie.

    Władza to władza.

    Może każdego zamknąć na 48 godzin (jak na razie) – i nic, bo władzy wolno.

    A policja tylko wykonuje polecenia władzy.

    Po co te ludziska łażą pod Sejm?

    Ciemno już było i nieprzyjemnie, jakieś race odpalali.

    A mieli na to odpalanie zezwolenie?

    Mogli klepać po plecach posłankę prof. Pawłowicz, której osobiście nie znoszę – ale po co od razu klepać?

    A że opublikowali podobizny osób?

    Byli w miejscu publicznym, to musieli się liczyć z nagraniem …

    A że policja opublikowała te podobizny?

    Bo sobie nie radzi, nie ma wystarczającej liczby obserwatorów i pieniędzy na nich.

    Bieda Panie, bieda.

    Władza ma władzę, czyli ma rację.

    Jak nastanie kolejna władza – to zobaczymy co zrobi obecnej.

    Ja stawiam, że nic nie zrobi, bo to się wówczas przedawni.

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2017 o 05:15
    Permalink

    Nawet Niemcy jak szukali Polaków to podawali paragraf swoich rozporządzeń okupacyjnych. Chociaż i tak generalnie prawie zawsze był ten sam – groziła kara śmierci. To nie są legalne działania władz. Prześladowanie ludzi za korzystanie z prawa do gromadzeń? Odstraszyć innych demonstrantów? Zwróćcie uwagę że nie wybrali liderów, któzy obok z trybuny krzyczeli przez megafony, tylko jakichś zwykłych ludzi, którzy być może nawet przypadkowo tam byli. To skandal. To naprawdę jest coś wielkiego. Władza przekracza kolejne granice, a Policja zamienia się w siepaczy reżimu – to się tak zaczyna, potem jest przymus prawny, bicie, wypadki i mordowanie tak jak SB mordowała. W tą stronę idziesz Policjo? Ludzie wyjdą na ulicę. To kwestia czasu. Mamy 21 męczenników dobrej zmiany

    Odpowiedz
    • 19 stycznia 2017 o 09:10
      Permalink

      …wypadki i mordowanie tak jak SB mordowała…

      Pańska konkluzja jest taka:mordowali – BO byli
      podporą(tarczą i mieczem) systemu socjalistycznego…

      Bywały takie sytuacje jak podana niżej – ze źródła niekoniecznie przychylnie usposobionego do ówczesnego systemu.

      “Pewne wyobrażenie o stosunkach panujących wewnątrz UB oraz stosowanych tam metodach wymuszania zeznań oczekiwanych przez zwierzchników dają dokumenty dotyczące łódzkiego WUBP. „Płk J. Różański przyjechał do Łodzi, do Wydziału Śledczego w grudniu 1951 r. i zrobił odprawę z pracownikami Wydziału Śledczego.
      W czasie odprawy oficerowie śledczy Szasiński i Jasiaczek referowali sprawy, jakie mieli w tym czasie w prowadzeniu i oświadczyli: Jasiaczek – że on nie będzie na polecenie Dudy przyjmował i prowadził sprawy przeciwko biednym chłopom, którzy nie popełnili przestępstwa, a Duda i Krzywiński każą im podpisywać hektary i robić z nich kułaków. To samo oświadczył Stasiński. Wówczas Różański powiedział, że jeśli oni wyjdą z aresztu, to »Wy będziecie za nich siedzieć«. I faktycznie tak się stało. Podejrzani wyszli z aresztu, a na miejsce ich płk Różański i kierownik Urzędu spowodowali aresztowanie ww. funkcjonariuszy i skazani zostali obaj na 1,5 roku
      więzienia” (…)

      ‘Po kilkunastu latach od rozwiązania MBP wyżsi oficerowie resortu: Anatol Akerman, Wacław Dominik, Teodor Duda, Hipolit Duljasz, Leon Fojer, Juliusz Litoczewski, Dagobert Łańcut, Bronisław Nechamkis, Leon Rubinsztein i Henryk Zamorski (Mor) oraz ich rodziny stali się „obiektami podejrzanymi” i gromadzono na nich materiały obciążające281. Niektórzy z chwilą emigracji z kraju przeobrażali się we wrogów systemu, któremu przez lata gorliwie służyli, otrzymując w zamian wysokie stanowiska. W 1968 r. słuchacze Wolnej Europy w Polsce mogli poznać głos ppłk. Adama Korneckiego (Dawida Kornhendlera) – byłego zastępcy szefa WUBP we Wrocławiu i Szczecinie, opowiadającego o zbrodniach aparatu bezpieczeństwa w Polsce, pomijającego przy tym swój w nich udział”

      http://www.blogmedia24.pl/node/69842

      Odpowiedz
      • 19 stycznia 2017 o 14:42
        Permalink

        Wskazywanie na Żydowskie imiona i nazwiska byłych funkcjonariuszy PL przypomina lata 1933-1945, gdy funkcjonariusze III Reichu przypominali swoim obywatelom ich Żydowskie pochodzenie aż do piątego pokolenia. Czyżby Krzyk i jego współwyznawcy, potomkowie Narodowej Demokracji z przedwojennej Polski, przygotowywali się do podpalenia stodoły w Jedwabnej? A może ich projekt jest o wiele szerszy; np. rozpalenie pieców w Oświęcimiu? I tak się rozwiąże kryzys w Polsce?

        Odpowiedz
      • 19 stycznia 2017 o 21:00
        Permalink

        @Michał z Izraela.
        SZANOWNY PANIE NIE ZGADZAM SIĘ Z TAKĄ RETORYKĄ. ZIEJE NIENAWIŚCIĄ. PRZERWIJMY TO – TO NIE JEST POTRZEBNE. WEB. JÓZ.

        Odpowiedz
      • 19 stycznia 2017 o 21:53
        Permalink

        PANIE JÓZEFIE – Nie nienawiścią,a FAKTAMI,
        PRAWDĄ,o “tamtych’ ponurych czasach. ONY
        wykoślawili Nam Polakom idee socjalizmu.
        Jeśli już nie dało się pasożytować na zdrowej
        tkance Narodu POLSKIEGO,
        wówczas opluwali ze “szczekaczek
        monachijskich” ustrój socjalistyczny i Polskę Ludową . Dążyli do zmiany ustroju,
        zmiany stosunków własnościowych…nie inaczej
        w ZSRR/FR i nie tylko “TU i TAM…

        Odpowiedz
    • 19 stycznia 2017 o 09:16
      Permalink

      Jakiego prawa do zgromadzeń? Czytałeś ustawę o zgromadzeniach?

      Odpowiedz
  • 19 stycznia 2017 o 06:06
    Permalink

    Nie no to na pewno nie jest próba zastraszenia ludzi, którzy przychodzą na legalne demonstracje! To na pewno nie jest forma państwowego nacisku, to jest stan dążenia do przywrócenia nienaruszania prawa! Powiem tylko tyle – Sk….y! Zapłacą za to, a to jest tylko kwestia czasu kiedy i takie akcje reżimu bo tak trzeba o nich mówić tylko przybliżają jego koniec. Zaczną się w Polsce bomby, zacznie się nienawiść oto twoje dzieło Jarku! Chociaż prezes raczej nie jest tak prymitywnie głupi, to jego przydupasy musiały zainspirować. Policja niech pamięta – reżim nie będzie rządził zawsze, a casus odbierania emerytur już jest… odebrali jednym odbiorą i innym. Publikowanie takiej przemocy państwowej bez postawienia zarzutów to skandal.

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2017 o 06:40
    Permalink

    Prawo się nie liczy! Paragraf się znajdzie, liczy się strach i koryto.Krakauerze nie zapominają że jest San Escobar i to za jakiś czas my ich wyślemy na zasłużony odpoczynek.Kraj w którym policjant zarabia więcej niż nauczyciel jest państwem policyjnym!

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2017 o 07:29
    Permalink

    Takiego poziomu ochrony prywatności, miru domowego i wolności obywatelskich; jak w latach PRL-u, już nigdy nie będziemy mieli.

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2017 o 09:14
    Permalink

    Co to za brednie? Osoby te brały udział, a być może nawet organizowały, nielegalne zgromadzenie co jest sprzeczne z ustawą o zgromadzeniach … uchwaloną przez PO i PSL.
    Rozumiem że gdyby taki spęd miał miejsce przed zakładem pracy / domem autora i ograniczano by jego wolność osobistą, to też byłby przeciwny ściganiu sprawców?

    NIECH SIĘ PAN ZASTANOWI NAD JĘZYKIEM JAKIEGO PAN TU UŻYWA. WEB. JÓZ.

    Odpowiedz
    • 19 stycznia 2017 o 10:55
      Permalink

      Ciebie prawda nie boli,ciebie prawda uwiera, chyba że jest to według Tisznerowskiej klasyfikacji GÓWNO PRAWDA.!

      Odpowiedz
  • 19 stycznia 2017 o 15:28
    Permalink

    a narzeka się , że za “komuny” MO i ORMO gnębiło ludzi

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2017 o 19:22
    Permalink

    @ Michał z Izraela, wystarczy, że ktoś wymieni imię lub nazwisko Izraelskiego pochodzenia a już jest wielkie aj waj. Wyjaśniam, że aj waj jest to zdziwienie, zaskoczenie w/g słownika języka polskiego, natomiast w/g języka jidisz oznacza wyrażenie bólu. Nie przyszło Ci do głowy, że swoim wpisem obrażasz ludzi w Polsce? Pozdrawiam Krzyka.

    Odpowiedz
    • 19 stycznia 2017 o 22:46
      Permalink

      Wszyscy byli funkcjonariusze byłej PRL Żydowskiego pochodzenia byli obywatelami Polski i nie mieli nic wspólnego z Izraelem. Nigdy nie prosili naszego obywatelstwa i obrony Państwa Izrael przed odradzającym się antysemityzmem, En-Decją, Banderowszczyną, i.t.d. Wierzyli że ich miejsce jest w odrodzonej Polsce po okupacji Hitlerowskiej. Oni “kochali” Izrael mniej więcej tak jak nas “kocha” każdy zwykły antysemita. Oni są Polakami Żydowskiego pochodzenia i nie mają nic wspólnego z Państwem Izrael i z Żydowskimi skupiskami na świecie. Wielu z nich zmieniło imiona i nazwiska, ażeby uniknąć wypominania im ich przodków. I nieuszanowanie ich woli jest objawem zwykłego antysemityzmu. A wobec kryzysu światowego, odrodzenie antysemityzmu jest bardzo niebezpiecznym zjawiskiem. Ja jestem dość stary żeby wspomnieć jak to się zaczynało. Miałem dość jeden raz.

      Odpowiedz
      • 20 stycznia 2017 o 07:48
        Permalink

        TO,do Q.WY! – Nędzy Skąd aż taki aplauz po
        “wojnie sześciodniowej” w np. niektórych JW LWP? NU?

        Człowieku – opamiętaj się.MY POLACY NIGDY nie
        zaakceptujemy waszej wersji wspólnej poniekąd
        “naszej” historii po 44’…(…)O świcie dnia 5 czerwca 1967 roku, (…) armia izraelska uderzyła na trzy kraje arabskie: Egipt, Syrię i Jordanię. (…)W Polsce wojna bliskowschodnia przyjęta została z uczuciami rzec można mieszanymi. Przeciętny Polak o Izraelu i sytuacji na Bliskim Wschodzie wiedział bardzo niewiele. Reglamentowane informacje były w odniesieniu do tego regionu bardzo skąpe. (…) Zaskoczeniem dla większości Polaków była nie tyle manifestacja poparcia dla Izraela ze strony środowisk żydowskich w Polsce, ale erupcja żydowskiego szowinizmu wśród Żydów należących do elity partyjnej i państwowej PRL. Puławianie jeszcze tak niedawno, bo w okresie Października 1956, prezentujący się Polakom jako polscy patrioci, zwolennicy socjalizmu z ludzką twarzą, nagle zademonstrowali swoje uwielbienie dla najbardziej zmilitaryzowanego, agresywnego i rasistowskiego państwa, jakim niewątpliwie był Izrael. (…) CZY zasadne jest użycie formy(czasu) przeszłego
        do linii polityczno – militarystycznej prezentowanej
        nieustannie przez Izrael??

        Odpowiedz
    • 19 stycznia 2017 o 23:39
      Permalink

      Michał z Izraela ok, kim jest Szewah Weiss?

      Odpowiedz
      • 20 stycznia 2017 o 07:04
        Permalink

        Nie wiem. To jego osobista sprawa. Jeśli czuje się Polakiem i lepiej mu w Warszawie niż w Tel Awiwie, to jest Polakiem.

        W 1946 r. opublikował Julian Tuwim list “do Żydów Polskich”. w tym liście sformułował dokładnie kim, między innymi, jest Szewach Wais.

        Odpowiedz
      • 20 stycznia 2017 o 22:02
        Permalink

        Panu Michałowi z(Izraela). Być może wieczorna
        lektura w dniu świątecznym 🙂 sprzyjać będzie
        pogłębionej refleksji nad pokręconymi “nieco”
        wątkami z naszej (wspólnej,niestety) najnowszej historii… czego mogę życzyć – człowiekowi
        opętanemu duchem antypolonizmu? Więcej zwykłego
        rozsądku, gdyż “znaj proporcją – mocium Panie”
        w ocenie tego co było, a co jeszcze wszyscy mamy w pamięci!!Do rzeczy,gdyż nieco “rozgadałem się’…

        http://salonowcy.salon24.pl/748634,moja-refleksja-po-odznaczeniu-szewacha-weissa

        Odpowiedz
      • 21 stycznia 2017 o 08:42
        Permalink

        Panie Michale,przypuszczam że nie udało się panu rozpakować linkowanej przeze mnie zawartości – dziś sprawdzałem jakiś “dziwny chochlik”,zdążył położyć cenzorską łapę w postaci “error 503”.
        Dodam skromnie iż linkowana zawartość to nie są jakieś wywrotowe uwagi – antysystemowca!!Zapis jest na słowach człowieka dalekiego od wszelkich -izmów.BO,
        “Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki, syn Michała, członek grupy inicjatywnej krakowskiego oddziału Akademickiego Klubu Obywatelskiego (AKO) im. prof. Lecha Kaczyńskiego)”. Umożliwiając Panu możliwość
        zapoznania się z materiałem poświęciłem (się) nieco.
        Czego nie robi się by promyk prawdy o tamtych ponurych
        czasach dotarł także i do Pana – z nadzieją na normalność, byś może kiedyś – oczywiście po spełnieniu przez ‘naród wybrany”, pewnych warunków.
        To by było na tyle…

        http://naszeblogi.pl/65333-moja-refleksja-po-odznaczeniu-szewacha-weissa

        Żegnam,życząc miłego dnia

        Odpowiedz
  • 19 stycznia 2017 o 21:11
    Permalink

    Opozycjonerów wszelkiej maści boli fakt ze władza PiSowska jest w jakimś stopniu w formie i treści socjalistyczna,jakby
    nawiązanie do sprawdzonych rozwiazań PRLu – a ludzie lewicy,koziarze mają
    za-kodo-wany wstręt do Polski Ludowej. Komentarze
    tych’że krytykujące przyszłe rozwiązania w służbie
    zdrowia i nie tylko…

    Odpowiedz
  • 20 stycznia 2017 o 21:37
    Permalink

    W tych dniach przypada sto pięćdziesiąta(któraś) rocznica BEZSENSOWNEGO(Gloria Victis!) Powstania tym razem Styczniowego.Kto Nas inspirował?
    Posłuchajmy co ma do powiedzenia n/t.p.prof.B.Wolniewicz. w drugiej części drugiego
    “filmiku”,od około 11min. odnosi się do kwestii rusofobii,zaznaczonej
    niestety normą obowiązującą, głównie w sferach decydenckich(solidarnościowo –
    – katolickich)….czy lewicy laickiej.

    Bogusław Wolniewicz 89 PATRIOTYZM A POWSTANIA

    https://www.youtube.com/watch?v=a6c7EzsXXqo

    Bogusław Wolniewicz 90 HEROIZM TRAGICZNIE BEZSENSOWNY

    https://www.youtube.com/watch?v=YXhFI-A6cwo

    https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/gloria-victis-gloria-victis.html

    Odpowiedz
  • 20 stycznia 2017 o 22:26
    Permalink

    Do dyskutujących z Michałem z Izraela i do Niego samego. Kochani wszyscy jesteśmy ludźmi. Łączy nas wspólnota językowa i to, że dobrze życzymy Polsce. Michał również. Przestańmy na siebie napadać i podejrzewać siebie o niecne zamiary. Historia już przebrzmiała. Teraz bogatsi o doświadczenia z niej wypływające rozmawiajmy ze sobą życzliwie, a nie wytykajmy sobie zaszłości. Bardzo cenię sobie Szewacha Weissa i staram się nigdy nie przegapić jego wypowiedzi. Poza tym bardzo lubię żydowskie szmoncesy, tak samo jak ruskie mądrości ludowe. A już najbardziej podobało się powiedzenie mojej rosyjskiej koleżanki, kiedy w trudnych sytuacjach pocieszała nas: “nas jebut, a my krepczajem”.
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • 21 stycznia 2017 o 08:53
      Permalink

      Panie Lechu.Uderzył Pan w stół – więc …nożyce …:)Dlaczego i imię jakich racji mamy udawać że tak naprawdę nic się nie stało? BA!Strona przeciwna występuje
      z pozycji “goniącego z “fantem” w dłoniach – krzyczy
      zarazem, ŁAPAJ ZŁODZIEJA. Wynotowałem” również…

      —- że dobrze życzymy Polsce. Michał również. ??

      —–Historia już przebrzmiała. ??

      …. A kwestia doboru autorytetów/wzorców osobowych to już Pańska,indywidualna sprawa…

      Odpowiedz
      • 21 stycznia 2017 o 10:44
        Permalink

        @krzyku 58 mój miły interlokutorze wychowałem się w mieście czterech kultur od latach powojennych do 1970 roku. Znam te klimanty. Antysemityzm również. Miałem wielu kolegów pochodzenia żydowskiego, o czym nie wiedziałem, gdy byli blisko. Dowiedziałem się o tym dopiero, gdy wyjeżdżali w 1968 roku. Byli tacy sami jak wszyscy pozostali, ale zawsze pomocni i życzliwi. Z opowiadań współziomków i rodziców wiem, że bieda żydowska przed wojną była taka sama jak bieda polska. Fakt, było wśród nich większe rozwarstwinie, niż po stronie polskiej, ale pozostawała bezprzykładna solidarność. Właśnie wtedy, w młodości, gdy zadawałem sobie pytanie dlaczego tak wielu z nich osiągnęło wyższy status społeczny, uświadomiłem sobie, co może znaczyć życie w diasporze przez 2 tysiąclecia, przy zachowaniu tożsamości, wśród najczęściej wrogo nastawionej ludności. To jest dopiero naturalny dobór intelektualny i nauka mimikrii. Hipokryzja powiesz. Nie, to samo życie! Zatem nie tępmy, nie prześladujmy, ale się uczmy od fachowców przetrwania.
        Pozdrawiam.

        Odpowiedz
      • 21 stycznia 2017 o 11:39
        Permalink

        Panie Lechu,mój przesympatyczny rozmówco,mieszkam na pograniczu różnych kultur/religii – gdzie obok wyznania
        dominującego funkcjonuje prawosławie(monastyr o rzut..),grekokatolicy,
        BA! obok jest niewielki kościół/małe grono wyznawców
        jedynej w Polsce/świecie parafia wyznania bizantyjsko
        – starosłowiańskiego “Jedyna na świecie parafia katolicka obrządku bizantyjsko-słowiańskiego (neounicka). Do parafii należy ok. 120 wiernych.” 🙂
        Nie wspominam o zamieszkujących niegdyś wyznawcach
        religii abrahamowej(“starszych’ braci”) czy czy muzułmanach po których
        pozostały już tylko wspomnienia w postaci kirkutu, czy mizaru,a to wszystko w zasięgu rzutu beretem,
        oczywiście moherowym…interesująco przedstawia się także drzewo genealogiczne – którego twórcą i pasjonatem jest córka,o czym już wspominałem…także
        byłbym ostrożny z “szufladkowaniem” – a przeszłość,
        fakty,wydarzenia należy(musowo) znać i właściwie
        interpretować,bez nadstawiania drugiego policzka,także po to by powtórnie nie wchodzić
        do tej samej rzeki – pomimo że wszystko płynie…

        Pozdrawiam

        Odpowiedz
    • 21 stycznia 2017 o 12:56
      Permalink

      Lechu,masz 100% racji te narody które były”jebane” w naturalny sposób uzyskały mistrzostwo w “przeżywaniu”.Żydzi,Ormianie, Czeczeńscy, Rosjanie dziś nie w ogonie narodów.Podobnie mafia sycylijska!W Czeczenii w czasach ZSRR cały auł wybierał i dawał fundusze na wykształcenie wybranych i tak mieli “swoich”prawników, lekarzy i niestety bandytów, swoich nie cudzych!

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.