Słuszną linię ma nasza władza – idziemy w łuki triumfalne!

Paris : Arc de triomphe de l’Étoile (10 secondes de pose). By Thomas Bresson – File:2016-02-23 11-35-02 paris.jpg, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=83010978

Słuszną linię ma nasza władza – zaprawdę Narodzie, pokłoń się i zatrzymaj w zadumie! Słuszną linię ma nasza władza – idziemy w łuki triumfalne! Bo kto nam zabroni? Co więcej, tym wielkim projektem – zapewne – narodowym, zajmuje się osobiście pan Jacek Sasin – wicepremier i Minister Aktywów Państwowych. W Tomaszowie Lubelskim powstanie łuk dla upamiętnienia 100-lecia Bitwy pod Warszawą i pobytu tam Józefa Piłsudskiego. Od razu zaznaczmy, żeby wymowa felietonu była jednoznaczna – to doskonały pomysł patriotyczny i państwowy, tylko – nie w tak małej skali, nie w tym czasie i powinien być finansowany ze zbiórek. O tym na końcu felietonu.

Z tego co objawił nam przedstawiciel władz państwowych, dowiedzieliśmy się wiele o przeznaczeniu, tego epokowego łuku, otóż ten łuk będzie budował naszą polską tożsamość i będzie przyczyniał się do tego, że będziemy trwać, że nie roztopimy się w jakiejś ogólnonarodowej, ogólnoetnicznej magmie europejskiej! Żeby to było możliwe, jest potrzebny łuk na 6 metrów wysokości, postawiony na terenie miejscowego liceum.

Czy możemy sobie wyobrazić większe szczęście? Może tylko zamienienie Wawelu w mauzoleum dobrej zmiany, nowe narodowe sanktuarium i wielka narodowa nekropolia? Zresztą to już kiedyś sugerowaliśmy, żeby nie było, że nie podlizujemy się władzy! Pomysł na łuk się nam bardzo podoba, bo każdy potrzebuje takiego łuku!

Wcześniej władza stawiała jakieś nieśmiałe muzykujące ławeczki niepodległości, na których się przysiadało (jak się na to cudo natrafiło), a ławeczka do nas mówiła. Jednak, czymże jest taka ławeczka w obliczu cudu jakim będzie łuk? Chociaż ławeczka była przynajmniej na tyle symbolicznie neutralna, że nikt nie mógł jej oskarżyć o odejście od najważniejszej narodowej symboliki – natury religijnej, będącej odwzorowaniem w przestrzeni dwóch przecinających się odcinków. Ponieważ na ławeczce można było posadzić swoje szanowne cztery litery, a na łuku co? Usiąść pod i wcinać parówki od narodowego sprzedawcy paliw? Zapewne także narodowe z narodowych polskich zwierząt parzystokopytnych!

Może więc ten łuk to profanacja? Może władza odchodzi od doktryny pamięci narodowej, której kwintesencją jest stawianie wszędzie w przestrzeni publicznej odwzorowania dwóch przecinających się odcinków? Jeżeli popatrzymy na to w sposób zgodny z egzegezą jakiej dokonał sam pan wicepremier Sasin, to może tak być. Możemy mieć do czynienia z profanacją, albowiem nasza władza budując łuk, nawiązuje do starożytnych tradycji rzymskich, jak również cesarskich tradycji napoleońskiej Francji. A to w pierwszym przypadku byli „poganie”, a w drugim najdelikatniej mówiąc religijni sceptycy, żeby nie powiedzieć więcej, ale nie ma potrzeby.

Jak więc rozumieć ten łuk? Głupia sprawa, bo co najwyżej mamy tam pół elipsy, a nie odwzorowanie dwóch przecinających się w przestrzeni odcinków. Odcinki nijak nie wpisują się w elipsę, ona sama je wyklucza – to inna tradycja – istotnie pogańska, a na pewno starsza od tradycji dwóch przecinających się odcinków w przestrzeni.

Generalnie taki będziemy mieli łuk, jaką mamy władzę, a władzę mamy taką jakie mamy społeczeństwo. Sam pomysł, żeby budować łuk triumfalny przy liceum jest porażką. Co prawda on ma upamiętniać w realu i nawiązywać do łuków budowanych u zarania odrodzonej państwowości Józefowi Piłsudskiemu, który przyjechał dekorować bohaterów wojny z Bolszewikami. To jednak niedosyt pozostaje, ponieważ jak już budujemy łuk, to on powinien być łukiem, takim jakie mamy wyobrażenia o łuku triumfalnym. Mały 6-cio metrowy, pokazany na projekcie łuczko-baldachim jest niegodnym upamiętnieniem tego mimo wszystko wiekopomnego zwycięstwa.

Wiadomo, że władza musi się jakoś wykazać. Ta władza ma poważne osiągnięcia, z których najważniejszym jest wyjęcie wielu osób z biedy dzięki rozdawnictwu 500+. Nie da się zrozumieć, dlaczego ci ludzie nie zajmują się przeorganizowywaniem naszego państwa, nawet ręcznie zarządzając, jeżeli nie potrafią inaczej, a zamiast tego markuje aktywność tego typu przedsięwzięciami? Czas pandemii, to nie jest czas na budowę łuków, muzeów i masztów. To czas na rozbudowę infrastruktury, która pozwoli nam na szybsze odbicie się po pandemii, naprawdę lepiej byłoby w tym Tomaszowie Lubelskim, który jest pięknym miasteczkiem – naprawić kawałek drogi lub zrobić porządny chodnik, czy kupić lepsze komputery dla szkół lub sprzęt do laboratoriów, niż stawiać łuk. Byłoby takie samo upamiętnienie, a trwałe i pożyteczne dla wszystkich mieszkańców – na długi czas.

Takie podejście wymaga jednak zmiany myślenia, a o zmianę podejścia do myślenia jest bardzo trudno, w zasadzie to jest niemożliwe. Naprawdę, jeżeli władza chce na serio upamiętnić tak wielkie zwycięstwo, tak żeby wszyscy pamiętali – to może rzeczywiście warto zrobić nawet zrzutkę ogólnonarodową na łuk w skali tego Arc de triomphe de l’Étoile na placu Charles’a de Gaulle’a w Paryżu (dawnym placu gwiazdy). Tamten łuk ma 51 metrów wysokości i prawie 45 metrów szerokości. No, ale to we Francji i dla upamiętnienia bardzo agresywnego okresu czasu w jej wspaniałej historii.

Jednak, słuszną linię ma nasza władza – idziemy w łuki triumfalne! No dobrze, łuczko-daszko-baldachimy, jednak słuszną linię ma nasza władza. Jeżeli władza chce budować pomniki, ale nie chce żeby pieniądze na nie konkurowały z pieniędzmi np. na leczenie lub budowę żłobków, niech zrobi portal pozwalający wszystkim chętnym na wpłacanie pieniędzy na wskazane cele. W ten sposób będą osiągnięte dwa cele równolegle: po pierwsze obywatele przejmą na siebie finansowanie, po drugie powstaną tylko te pomniki (cokolwiek), które będą miały realne wsparcie obywateli wyrażone w ich pieniądzu. Byłoby super, jakby także obywatele mogli wnioskować jaka ma być forma upamiętnienia, kogo i głosować za miejscem (np. w warunkach lokalnych). To jest do zrobienia! Natomiast Marszałek i Naczelnik Państwa Józef Piłsudski, zasługuje na największy łuk triumfalny, na jaki nas stać. Przy całym szacunku dla uwarunkowań lokalnych, jak również kontekstu historycznego – powinniśmy dbać o odpowiednie upamiętnianie najbardziej ważnych postaci, czy wydarzeń historycznych. Jednak, to wszystko oczywiście po pandemii.

12 komentarzy do “Słuszną linię ma nasza władza – idziemy w łuki triumfalne!

  • 27 marca 2021 o 07:01
    Permalink

    Popieram Autora – im większy ŁUK TRYUMFALNY, tym większa chwała.

    Budujmy ŁUKI gdzie się tylko da.

    Odpowiedz
    • 27 marca 2021 o 09:54
      Permalink

      łuk powinien być większy od przekopu zalewu wiślanego i centralnego portu razem wziętych

      UZNAJEMY PANA KOMENTARZ ZA NAJLEPSZY KOMENTARZ W PIERWSZYM KWARTALE 2021! DZIĘKUJEMY WEB. JÓZ.

      Odpowiedz
  • 27 marca 2021 o 08:52
    Permalink

    Tak proponuję łuk triumfalny w postaci rozwartego krocza kota pana prezesa sprzed kastracji, łuk można poświęcić dobrej zmianie i jej wielkiemu dziełu transformacji naszych elit. Kocham autora za tą intelektualną bekę i polewkę z tych debili (modne słowo – czekam na artykuł o tym)

    Odpowiedz
    • 27 marca 2021 o 18:04
      Permalink

      Lewacy, komuniści i złodzieje czepili się p. Kaczyńskiego – tak jakby nie było na scenie p. Mao-wieckiego! 🙂

      Odpowiedz
  • 27 marca 2021 o 09:11
    Permalink

    Sz. Krakauer raczył ostatnio zauważyć, że ta władza to IDIOKRACJA, więc nie ma co oczekiwać od rozmodlonych sssss myślenia. Prawdziwy chrześcijanin wybrałby z miłości do bliźniego naprawę gospodarki i inwestowanie w naukę, aby zapewnić lepszy byt i rozwój młodszym pokoleniom. Kdddddddy z ukrzyżowanymi umysłami realizują misję okupacyjną. A okupant domaga się prania mózgów i zniewolenia intelektualnego więc realizują swoją politykę histeryczną, sądząc, że zdołają zamienić Polaków w zniewolonych i poddanych feudalnym panom.

    Już widzę, jak młodzież tego liceum i nie tylko, wykorzystuje ten łuk tryumfalny do niezbyt moralnych celów, widzę już graffiti na nim itd. Aby do tego nie dopuścić władza będzie musiała tam zamontować stały monitoring i jeszcze patrol policyjny, aby się krzywda nie stała temu pomnikowi “jaśnie pańskiej” “chwały”. Tylko tyle im zostało z tej “chwały”. A historia i tak ich rozliczy, że potomkowie będą się ich wstydzić do n-tego pokolenia.

    Odpowiedz
    • 27 marca 2021 o 18:02
      Permalink

      @Miecław. Ale ty widzisz lewacką, komunizującą młodzież. A TO tylko margines-marginesów. 🙂

      Odpowiedz
      • 27 marca 2021 o 23:56
        Permalink

        @krzyk58

        Ja widzę patologię, a ta nie wybiera stron sceny politycznej. Widzę ją wśród uczniów mających także prawicowe poglądy. Na papieroska skoczą, obsikają także, nie zastanawiając się specjalnie nad miejscem pamięci. Takie przykłady znam, oczywiście z innymi miejscami pamięci.

        Odpowiedz
  • 27 marca 2021 o 16:06
    Permalink

    Idąc w myśl szanownego @Pilota

    Bez ironizowania, wyszydzania, kpin i docinek… uparli się na ten przekop, który będzie wymagał stale odmulania w zamian za przyjaźń z Rosjanami? Ok. Niech mają. Nie byłoby to jednak wcale głupie połączyć dwie idee. Łuk Triumfalny nad kanałem przekopu. Ale to już naprawdę taka petarda gabarytowa. Proszę mi uwierzyć, nie jestem złośliwy. W świetle zachodzącego słońca wszelkie płaskorzeźby mieniłyby się w jego świetle pięknie, a na tle lasu łuk byłby spotęgowany. I ok. Tyle w tym temacie.

    Czym innym jest sprawa niezałatwionych spraw polskich, o których wspominał szanowny Krakauer. Tj. padające szpitale (już przed covidem, a teraz w trakcie i z jego powodu), infrastruktura, polski przemysł, stan sprzętu wojskowego, zadłużenie itd. Gdyby nie to, o łuki triumfalne nie można by było mieć pretensji. Kwestia sporna czy na budowli miałaby stanąć płaskorzeźba/rzeźba Piłsudskiego czy faceta, który za niego odwalał robotę kiedy ten miał depresję i/lub nerwicę. A może zwyczajnie pan Roman Dmowski. W ostatnim przypadku chyba dorzuciłbym się jakim tysiakiem nawet.

    Teraz w głowie władzy łuki, łączące, zbliżające naród a z ław sejmowych “dziady” Kaczyńskiego, zabijanie mu brata, “synkowanie” pani Pawłowicz wobec wybitnego prof. Matczaka, wyzywanie kolegów posłów i ogólna chamówa. Ponadto dzielenie na tych i tamtych, na dobrych złodziei i tych złych, zwalanie swojej kupy w wiśle na kupę pana Trzaskowskiego (przypomnę, że to projekt pisowski by rurę postawić na betonie), potem nasza duma narodowa jednocząca nas czyli Smoleńsk, podział na tych co kochają bandziorków zza oceanu i tych co kochają po prostu swoich sąsiadów i….ile by jeszcze tu wymieniać.

    To takie malowanie spalonego domu farbą za miliony. Najlepiej od tyłu.

    pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • 27 marca 2021 o 21:42
    Permalink

    Ironia zrozumiana przez wszystkich, ale – czy tylko ja odbieram ostatni akapit o Piłsudskim jako pisany serio ? Byłoby głupio, bo był sprawcą całego bajzlu . Potem podał się do dymisji. Jeszcze później prześladował Witosa za to, że wiedział o dymisji , mimo, że nie powiedział .

    Odpowiedz
    • 28 marca 2021 o 18:28
      Permalink

      Witosowi się poniekąd trochę należało, bo wypiął się na rząd ludowy Daszyńskiego, zdradzając lud, tak mu zapachniały “jaśnie pańskie” salony. Potem co jakiś czas “jaśnie państwo” go wykorzystywało, podobnie jak Wałęsę w PRL-u i na początku transformacji III RP, aby jako “autorytet” ludowy, naród prowadził na smyczy w interesie posiadaczy kapitału. Zabrakło mu odwagi i honoru, aby zrobić prawdziwą rewolucję społeczną po odzyskaniu niepodległości, więc potem był traktowany przedmiotowo. Szkoda tylko że podczas Wielkiego Strajku Chłopskiego tylu chłopów zginęło, m. in. przez jego inspiracje do strajku. Ogólnie bardzo nieudolny polityk, nie reprezentujący stanu chłopskiego i robotników rolnych, co najwyżej stan kułacki. Po II wojnie w 1945 roku też nie chciał swoim nazwiskiem firmować zmian społecznych i manifestu PKWN, zasłaniał się przy tym zdrowiem, co prawda zmarł wkrótce, ale jego poparcie mogło też ograniczyć straty ludzkie w wojnie domowej. Nie stać go było na opowiedzenie się za reformami rolnymi, bo sam był kułakiem, który posiadał własną służbę na swoim “folwarku”.

      Gdyby chłopi masowo poparli rząd Daszyńskiego mogli już wtedy zdobyć władzę dla ludu i ograniczyć rolę burżuazji oraz ziemiaństwa. Wtedy nie doszłoby nawet do wojny z bolszewikami. Zabrakło im jednak odwagi i inteligencji, aby wyzwolić się spod wpływów Kościoła. No i w ten sposób stracili historyczną szansę na zmianę swojego losu, nadal musieli kłaniać się w pas panom i plebanom, całując ich dłonie w pokłonie. a potem ginęli chłopi na strajkach w walce o godne życie. Ot taka trochę alternatywna historia.

      Teraz mniej więcej jak Witos w II RP, to PSL się zachowuje robiąc za prostytutkę polityczną u post-sanacyjnego “jaśnie państwa” w III RP. Kiedy się doczekamy, że stan chłopski dozna pełnego oświecenia, bo niestety od żydokomuny “ukradzioną” ziemię przyjęli, ale do Kościółka nadal poginali grzesznicy. No i teraz ponownie popadają w pauperyzację, wieś się w błyskawicznym tempie feudalizuje.

      Odpowiedz
  • 28 marca 2021 o 09:52
    Permalink

    Marian Kukiel twierdził, że od 12 sierpnia Piłsudski był chory (cierpiał na uremię), był półprzytomny i trudno było mu zdobyć się na decyzje.
    Józef Piłsudski wyprowadził kontruderzenie znad Wieprza 16 sierpnia 1920 roku siłami 5 dywizji. 4 Armia, którą osobiście dowodził. Dziwne, ze tak szybko “wyzdrowiał”.
    Wczesniej złozył rezygnację ze wszystkich funkcji panstwowych na rece Witosa.
    Juz caryca Katarzyna II powiedziała, że nienawidzi Polaków za to, że stawiaja pomniki zdrajcom i bandytom.
    “Natomiast Marszałek i Naczelnik Państwa Józef Piłsudski, zasługuje na największy łuk triumfalny, na jaki nas stać”.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.