Po słowach Papieża nasilił się jazgot afirmatorów nielegalnych imigrantów

Papieża nie da się cenzurować, ale można właściwie rozumieć to, co ma do powiedzenia, to co powiedział i czego nie powiedział. Nie troszczył się o polskich rencistów i emerytów, żyjących za około 1000 PLN miesięcznie w warunkach kosztów życia zbliżonych do zachodnich, za to powiedział wiele istotnych słów na temat konieczności uwrażliwienia się na m.in. uchodźców. Niestety w ślad za Papieżem aktywizowali się liczni afirmatorzy kwestii nielegalnych imigrantów w Europie i niestety, także w Polsce. Problem polega na tym, że ci ludzie nadal nie odróżniają uchodźców, którym należy się pomoc od nielegalnych imigrantów, przeważnie ukierunkowanych na socjal, nie mówiąc już o kwestiach rejestracji i ewidencji, jako podstawie bezpieczeństwa. Ponieważ dotychczasowy model wpuszczania ludzi, tak jak przyszli – skończył się w Europie licznymi zamachami terrorystycznymi z udziałem tych ludzi podających się za uchodźców potrzebujących pomocy.

W niektórych mediach w Polsce, (bo nazwanie ich mediami polskimi byłoby nieporozumieniem), nasiliła się akcja afirmacji nielegalnych imigrantów i ich rzekomych praw do życia na koszt społeczeństw Unii Europejskiej. W niektórych przypadkach, niektórzy z tych ludzi zachowują się jakby nie widzieli, co się dzieje w Europie i jakby nie przyjmowali do wiadomości, czym jest strach przed pchnięciem nożem w autobusie lub ciosem w głowę siekierą w pociągu. W niektórych najbardziej bulwersujących przypadkach mamy do czynienia wręcz z jazgotem, przekrzykujących się afirmatorów nielegalnych imigrantów i ich wspomnianych rzekomych praw.

Z jednej strony ci ludzie atakują rząd Prawa i Sprawiedliwości za wprowadzenie dodatkowych obostrzeń w trudnym procesie przyjmowania uchodźców do Polski, jak i w ogóle polityki imigracyjnej. Z drugiej strony, pozwalają sobie na pouczanie i krytykowanie naszego społeczeństwa, za jego rzekomo ksenofobiczne, często rzekomo również wręcz rasistowskie i na pewno nietolerancyjne postawy.

Dochodzi tutaj do dwóch przekłamań, otóż miejsce dyskusji na temat skali pomocy dla tych ludzi, zastępuje się tezą afirmującą potrzebę pomocy właśnie tym ludziom, wszelkie przejawy innego myślenia są natychmiast metkowane, jako ksenofobia, inna fobia, rasizm itd. W ostateczności dowiadujemy się, że inni zrobili dla nas wiele jak rzekomo uciekaliśmy z PRL-u i trzeba się odwdzięczyć. To oczywiście, co najmniej kolejne nadużycie, albowiem dlaczego, ci którzy pozostali w biedzie mają płacić rachunki, za tych, którzy wyjechali na Zachód? To typowe przerzucanie odpowiedzialności zbiorowej na milczącą większość, która ma płacić i płakać, stojąc w kilku letnich kolejkach do specjalistów. Oczywiście tym się nikt nie przejmuje.

Najbardziej parszywe są te argumenty o rzekomej znieczulicy Polaków. Afirmatorzy nielegalnych imigrantów nie rozumieją, co to jest prawo do życia w spokoju i wolności od strachu, prawdopodobnie są gotowi poświęcić naszą małą stabilizację na rzecz niezrozumiałej afirmacji rzekomych uprawnionych? Tego nie da się zrozumieć w sposób racjonalny. Tego nie da się pojąć w żaden inny sposób, niż albo zorganizowana akcja, albo wysyp ludzi – zaproszonych przez media pod określoną zadaną tezę.

Warto zapamiętać tych ludzi oraz oczywiście media, które obecnie nasilają lansowanie tych niesłychanie trudnych tez, w sposób często tak bardzo trudny dla ogółu. Metoda publicznej pół-dyskusji, z wyłączeniem prawa społeczeństwa do zabrania głosu przez milczącą większość i w jej imieniu. jest znana w naszym kraju od lat. Organizatorzy tej akcji prawdopodobnie liczą na efekt kuli śniegowej, odbiorcy tych komunikatów mają uwierzyć, że to co słyszą lub czytają w mediach, to sposób myślenia większości.

Na pierwszej linii oporu są politycy, albowiem może dojść do sytuacji, w której cześć z nich będzie poddana nadzwyczajnej presji sytuacyjnej, przez sztucznie wykreowaną większość rzeczników afirmacji kwestii nielegalnej imigracji.

Prawdopodobnie, – jeżeli ataki będą się nasilać i dołączy do nich zagranica, to tą kwestię trzeba będzie poddać pod referendum. Niech społeczeństwo zdecyduje, jaką politykę ma prowadzić rząd. Wcześniej jednak, trzeba byłoby tak zmienić prawo, żeby w tego typu rozstrzygnięciach, obowiązywały one np. przez co najmniej 30 lat, tak żeby było wiadomo, że to decyzja pokoleniowa. Właśnie w ten sposób kształtuje się i umacnia społeczeństwo obywatelskie.

Ps. Proszę pamiętać, że artykuł odnosi się do nielegalnych imigrantów, a nie do uchodźców!

14 thoughts on “Po słowach Papieża nasilił się jazgot afirmatorów nielegalnych imigrantów

  • 31 lipca 2016 o 04:35
    Permalink

    Papież musi być w zgodzie z głównym nurtem zachodniej poprawności politycznej i promowania ideologii multi-kulti.

    Całe Jego watykańskie otoczenie zmusza go do promowania tych fałszywych wartości.

    Obudzą się kiedyś z obciętymi glowami., to ich Św. Piotr może nie wpuścić do raju, jako NIEKOMPLETNYM.

    Odpowiedz
  • 31 lipca 2016 o 07:44
    Permalink

    Czy można poddać pod referendum kwestię”Czy chcesz być młody i bogaty,czy stary i głupi”?Podwójna moralność Zachodu nasilił się po Brexicie,zobaczymy jak będzie z Polakami w Anglii?A jak oddzielić emigranta od uchodźcy?Nie maa jednoznacznych odpowiedzi.Jedno jest pewne,”dzięki USA Europa znalazła się w sytuacji bez wyjścia.A polityka”moja chata z kraja”nie wystarczy na dłuższa metę.

    Odpowiedz
  • 31 lipca 2016 o 07:49
    Permalink

    Politycy pod presją imigranckiego lobby. Trump uleczy wszystkie bolączki

    Odpowiedz
  • 31 lipca 2016 o 09:34
    Permalink

    “Ktoś” na siłe chce nas uszczęśliwić siepaczami z siekierami. Zajmijmy sie najpierw własną biedą.

    Odpowiedz
    • 31 lipca 2016 o 10:14
      Permalink

      TO może być już w niedalekiej przyszłości “naszą biedą”, jeśli nie ogarniemy się rychło w czas.
      Abstrahuję od przybyszów z Bliskiego Wschodu,
      czy wahabitów z Kaukazu(proszę pamiętać iż
      przygraniczny Brześć jest nimi zatłoczony,
      oni czekają dogodnego momentu). Wracam do sedna
      naszego problemu –
      – milionowa(może dwu…) rzesza ukrainców z regionów
      postbanderowskich,nasiąkniętych mocno ideologią
      banderowsko – nazistowską….

      Odpowiedz
      • 31 lipca 2016 o 23:14
        Permalink

        Problem z Ukraińcami w Polsce jest taki, że obecnie więcej do Polski przyjeżdża mężczyzn. Po prostu chcą oni uniknąć służby wojskowej. A wiadomo, że mężczyźni w grupie stają się elementem wywrotowym. Z tego powodu mogą być wkrótce problemy. Zwłaszcza jeżeli jakiś Ukrainiec zacznie biegać za Polkami. Wcześniej prawie 70% Ukraińców w Polsce stanowiły kobiety. A kobiety-imigrantki generalnie mniej marudzą w pracy i starają się przyswoić jak najwięcej z lokalnej rzeczywistości. Można nawet powiedzieć, że w pewnym sensie lubią się utożsamiać z Polską, zwłaszcza gdy zauważą, że pozycja kobiety w Polsce jest znacznie lepsza niż na Ukrainie.

        Odpowiedz
      • 1 sierpnia 2016 o 06:14
        Permalink

        @Lech Szydlo
        Tez bym tak to “ujela”….., gdyz integracja polega na tzw.”pozytywnej dyskryminacji” tz. “uchodzcy” musieli by miec wiecej praw i przywileli niz rodowici Polacy np. minimum krajowe 1000zl dla Polaka, 2000 lub 2500 zl dla” uchodzcy…do pracy przyjmuja w piereszej lini “uchodzcow” a Polakow dopiero wtedy, jak nie ma nikogo z uchodzcow na to stanowisko pracy….prosze np. zobaczyv dzialanie “pozytywnej dyskryminacji po obaleniu Apartheid’du na Wybrzezu Kosci Sloniowej, w Bostwanie, Namibii czy w Rep.Afryki Poludniowej..

        Odpowiedz
      • 1 sierpnia 2016 o 06:17
        Permalink

        @abracadabra
        No wlasnie…..komentator “ujal” ….

        Odpowiedz
    • 1 sierpnia 2016 o 06:11
      Permalink

      @Lech Szydlo
      Tez bym tak to “ujela”….., gdyz integracja polega na tzw.”pozytywnej dyskryminacji” tz. “uchodzcy” musieli by miec wiecej praw i przywileli niz rodowici Polacy np. minimum krajowe 1000zl dla Polaka, 2000 lub 2500 zl dla” uchodzcy…do pracy przyjmuja w piereszej lini “uchodzcow” a Polakow dopiero wtedy, jak nie ma nikogo z uchodzcow na to stanowisko pracy….prosze np. zobaczyv dzialanie “pozytywnej dyskryminacji po obaleniu Apartheid’du na Wybrzezu Kosci Sloniowej, w Bostwanie, Namibii czy w Rep.Afryki Poludniowej..

      Odpowiedz
  • 31 lipca 2016 o 20:11
    Permalink

    Jeżeli polityk ma “sponsorów” musi realizować zlecenia mocodawców. Jest to wpis o treści ogólnej, zbieżność jakichkolwiek skojarzeń przypadkowa.

    Odpowiedz
    • 2 sierpnia 2016 o 13:25
      Permalink

      @wieczorynka. Wiesz, ja bardziej się obawiam modlących się w katedrze pod przywództwem polskiego księdza – endeka, lub wręcz faszysty, polskiej młodzieży narodowo-faszystowskiej proweniencji, niż imigrantów z Syrii, Afganistanu, z którymi w przeszłości się stykałem i nie stała się ani mnie, ani mojej rodzinie żadna krzywda.
      Postawa Papieża Franciszka mnie zachwyca i jestem jego wielkim fanem. Pozdrawiam.

      Odpowiedz
      • 2 sierpnia 2016 o 16:37
        Permalink

        @ Lech, mam lewicowe poglądy gdy chodzi o standard życia społeczeństw. Nie znoszę żadnej skrajności ani gdy chodzi o narodowy socjalizm ani narodowych endeków. Wyraz narodowy źle mi się kojarzy a to z racji lat 1939 – 1945 jak również II RP.

        Czy mniej obawiam się emigrantów z Syrii, Afganistanu?, nie wiem, kwestią jest jacy ludzie trafiają do Europy i w jakim celu. Czytałam artykuł, że imigranci trafiają do Bundeswehry a to moim zdaniem nie jest dobre. Pozdrawiam.

        Odpowiedz
  • 1 sierpnia 2016 o 06:29
    Permalink

    Papiez swoim autorytetem winnien ostro wplynac na Niemcy, Francje, Usa by natychmiast przestali dostarczac materialy / arsenal wojenny do Arabii Saudyjskiej.., wogole na Bliski Wschod, nie miano by czym
    walczyc, do tego wylaczenie chociaz na 3-4 ;7 dni satelit przekazu mobilnej kominikacji telefonicznej i internetowej doprowadzilo by do zakonczenia dzialan wojennych….i nie bylo by “uchodzcow” …..taka misja musi zajac sie papiez … a nie starochrzescijanskim wmawianiem “win” swoim poddanym…

    Odpowiedz
    • 3 sierpnia 2016 o 09:23
      Permalink

      @królowa bona. Masz rację w tym co piszesz. Tam (w Arabii Saudyjskiej – AS) wszyscy wielcy tego świata mieszają swoimi brudnymi, umazanymi ropą, paluchami. Ale już przychodzi otrzeźwienie i krzepnie “niewidzialny” opór przeciw AS i jej poczynaniom. Niestety dzieje się to również naszym kosztem (i to dużym!). Poczytaj komentatora jerzyjj, a przede wszystkie pójdź śladami linków, które on wskazał. Istne horrendum! Co do papieża. On tylko może zajmować się sprawami swoich wiernych i ogólnoludzkimi. Może apelować i nawoływać. Nawet nie pouczać. To robił nas JP2, co na ogół spotykało się z ostrą krytyką społeczeństw świata. Papież nie żadnej mocy sprawczej ani wobec swoich wiernych, niewiernych różnej maści, a już rządów przede wszystkim. Liczy się tylko postawa jaką prezentuje i jej odbiór. A ta postawa mi imponuje i ja ją odbieram bardzo pozytywnie. Jest on, papież Franciszek,jedynym ogólnoświatowym przywódcą lewicy (Sławomir Sierakowski z Krytyki Politycznej).

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.