Soft Power

Od tych słów zaczęły się wydarzenia prowadzące do wojny

Być może kiedyś będą jeszcze historycy, którzy będą w stanie odnotować, że w XXI wieku od tych słów zaczęły się wydarzenia prowadzące do wojny: „The core of that coalition is the United States and our European allies.” Powiedział 29 lipca 2014 roku pan Barack Obama, prawdopodobnie – jak wszystko na to wskazuje ostatni prezydent USA w kontekście nacisków na Federację Rosyjską [Źródło: tutaj].

Przemówienie pana Obamy jest w swojej konstrukcji mrożące krew w żyłach, albowiem jest tam wszystko, czym można tylko Rosji przypiąć łatkę „imperium zła”, chociaż na pytanie, czy to jest zimna wojna – prezydent wzdraga się, chociaż widać wyraźnie, że to było tak zwane pytanie dla uspokojenia własnych rynków.

Szkoda, że pan Obama nie powiedział, że ilość uchodźców z Ukrainy to około milion ludzi, że to po prostu pachnie na kilometry czystką etniczną i to planowaną, szkoda że nie powiedział o rozstrzeliwaniu Doniecka z czołgów strzałami na wprost, szkoda że nie powiedział o bezustannych prowokacjach i presji jakiej poddana jest Rosja na swojej granicy. Jakieś tam didaskalia w rodzaju wzmożonego natarcia na kierunku zawieszenia broni w strefie upadku samolotu, co jest gwałceniem rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ też nie mają znaczenia.

Przeraża natomiast to, jak banalnie pan prezydent Obama zrobił z europejskich państw stado małych pieseczków, które uzgodniły, że zapłacą za sankcje w pierwszym rzucie około 100 mld Euro – rzekomo zjednoczone i solidarne, chociaż inaczej sankcje odczuje pełna niesprzedanych i gnijących jabłek Polska, a inaczej Niemcy, których wyroby przemysłowe po prostu poczekają na lepsze czasy, nie mówiąc już o Francji, która szykuje pierwszego Mistrala do wysłania do Rosji lub Wielkiej Brytanii, która martwi się żeby rosyjskie miliardy nie wyciekły zbyt łatwo z Londynu do Szwajcarii.

„Wolny świat” pod narzuconym przewodnictwem pana prezydenta Baracka Obamy chyba wszedł już na ścieżkę, na której nie chciał być i na której znalazł się tylko i wyłącznie w wyniku kombinacji i lawirowania usłużnych koni trojańskich upadającego mocarstwa. Fajnie można sobie, bowiem dywagować o sankcjach wobec Rosji, jeżeli paliwo do samochodu ma się z Teksasu, zboże na chleb z Iowa, a mleko z Virginii. Jeżeli jednak jest się nawet największą na świecie gospodarką – w praktyce złączoną z gospodarką rosyjską setkami więzi surowcowo-przemysłowych, to jest naprawdę trudniej, gdyż jakiekolwiek działania negatywne natychmiast oznaczają utratę własnego potencjału. Przy czym niebagatelną kwestią jest nierównomierny rozkład obciążeń z tytułu rozłożenia sankcji na kraje takie jak Polska, która prawdopodobnie ucierpi najbardziej z krajów unijnych a taki jak Niemcy lub Wielka Brytania, gdzie bardziej chodzi o robienie dobrego wrażenia przy naszych holenderskich partnerach – pogrążonych w żalu po dramatycznej katastrofie.

Można naprawdę wiele zrozumieć, można wywierać presję na każdy kraj, z jakim jako Europa mamy „jakiś problem”, jednakże czy w tym przypadku w ogóle mamy jakiekolwiek płaszczyzny konfliktu? Ukraina chciała stowarzyszyć się z Unią Europejską, a nie wywoływać III-cią wojnę światową, zaczynając przy tym od likwidacji polskiego przemysłu sadowniczego!

Proszę się zastanowić nad jedną w istocie banalną, ale w ogóle niepodnoszoną kwestią pokazującą jak cynicznie Zachód dąży do osłabienia Rosji poprzez zmuszanie jej do wypłukania się z zasobów. Otóż, bowiem zgodnie z powszechnym mniemaniem na Ukrainie toczy się wojna domowa, wedle niektórych przekazów mamy do czynienia z wojną Ukrainy z Rosją. Zachód, żeby pomóc Ukrainie – ogłasza sankcje, które na dzień dobry będą kosztować go w samej Europie około 100 mld Euro. Podobno to ma pomóc w tym, żeby Rosja wycofała się z rzekomego wspierania separatystów i prowadzenia rzekomych akcji zbrojnych wobec terytorium Ukrainy. Powstaje jednak pytanie – skoro nikt nie ma wątpliwości co do tego, że Ukraina jest krajem niepodległym i demokratycznym, w istocie broniącym się przed agresją – to DLACZEGO PO PROSTU NIE DOSTARCZY SIĘ JEJ BRONI I NIE WYŚLE WOJSK ONZ W REJON KONFLIKTU? Brakuje odwagi? Nie chcą drażnić Rosji? Przecież nie byłoby żadnego problemu w udzieleniu Kijowowi kredytu na 100 mld Euro i pozwolenia na wyposażenie swojego arsenału we wszystko, co tylko produkują zachodnie fabryki. W czym problem? Czy ktoś się boi dać broń Ukraińcom? Co z wojskami ONZ – czy naprawdę nie da się wprowadzić do rejonu rozgraniczenia wojsk krajów niezaangażowanych – rozdzielających zwaśnione strony? Nikt nie mógłby dzisiaj kwestionować legalności transakcji bronią z Ukrainą, jak również ta, jako niepodległy kraj – może zapraszać na swoje terytorium każde wojska.

Nic z tych rzeczy proszę państwa! Żadne proste rozwiązania mające na celu rozwiązanie konfliktu – albo przez dozbrojenie Ukrainy, – bo przecież jednym z głównych zarzutów wobec Rosji jest to, że ta zbroi separatystów. Ewentualnie pokojowe przez wprowadzenie do gry szansy na stabilizację i dialog w postaci błękitnych hełmów. To nikogo nie interesuje, tak jak nikogo na Zachodzie nie interesuje Ukraina. Liczy się tylko i wyłącznie to, żeby zaszkodzić Rosji.

Mamy, więc budowanie wielkiej, antyrosyjskiej koalicji. USA, Europa, która jeszcze nie rozumie jak została wmanewrowana i wykorzystana, zaraz dołączy Japonia. Proszę się na poważnie zastanowić – jak mają prawo odbierać takie działania, zwłaszcza po takim przemówieniu „przywódcy wolnego świata” Rosjanie? No, a jeżeli prawo do obrony ma np. Izrael, co więcej ma je także Ukraina, to analogicznie – ma je także Rosja. Tylko pamiętajmy, zanim będziemy przecierać oczy z łez… DUŻY MOŻE WIĘCEJ!

16 komentarzy

  1. Wierny_czytelnik

    Obama realizuje dokładnie opracowany plan. Poczekajcie zaraz będzie próba destabilizacji całej Azji Środkowej w tym w szczególności Kazachstanu.

  2. Niepokoi mnie wysyp banderowskiej piątej kolumny w Polsce, co jest widoczne zwłaszcza na opanowanych przez zwolenników banderowców portalach łże-patriotycznych:xxxxxx, xxxxxxx, xxxxxxxx, wszystkie portale tzw.niepokornych pod batutą xxxxxxxxx.To nie jest sprawa dzisiejsza, zważywszy na rolę rasistów ukraińskich w II RP.W Polsce jest bardzo silna mniejszość ukraińska-oficjalnie mówi się o 40 tys., ja sądzę , że jest ich kilkaset tysięcy.O ich stosunku do Polaków świadczą pełne agresji wypowiedzi w xxxxxxx xxxxxx, piśmie finansowanym z naszych podatków.Każdy trzeźwy głos w sprawie Ukrainy, to dla nich “ruska agentura”.Czyli dziś “ruski agent” to synonim polskiego patrioty.

    SZANOWNA PANI OCENZUROWAŁEM TYTUŁY, PONIEWAŻ NIKOGO NIE OCENIAMY – SZANUJEMY WOLNOŚĆ SŁOWA I SWOBODĘ WYPOWIEDZI, NIECH INNI ZACHOWUJĄ SIĘ TAK JAK CHCĄ – NIE BĘDZIEMY PRZEDSTAWIAĆ NIKOGO W NEGATYWNYM ŚWIETLE. WEB. JÓZ.

    • Żywię cichą nadzieję że Szanowna Redakcja i “św. Józef” pozwolą wkleić poniższy tekst…
      Będący częściowo moim a częściowo moją kompilacją różnych tekstów z wielu różnych stron.

      Nazwiska znanych polityków zostawiłem w pełni – nazwiska osób mniej znanych a uznanych powszechnie z V-tą kolumnę są skrócone do pierwszej litery.

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      Szanowna Pani!
      Problem jest poważniejszy niż się powszechnie sądzi…

      Jak gdzieś podawałem oficjalne informacje – mamy ok 50-90 tys. mniejszości ukraińskiej w Polsce.
      Nie twierdzę że to wszystko “banderowcy” – ale między innymi z tej społeczności wywodzi się wielu pogrobowców Bandery. Mamy ok 20 tys. studentów z Ukrainy – szkolonych na kilku uczelniach za pieniądze CIA. To JEST DUŻY PROBLEM! Mamy ok 200 tys. a może więcej legalnie przebywających i pracujących obywateli Ukrainy. Większość CIĘŻKO pracuje by pomóc rodziny które są w cięzkiej sytuacji – sami to przerabialiśmy i przerabiamy!

      Ale faktycznie – istnieje coś takiego jak V-ta kolumna “banderowska”.

      Zauważmy że wybory prezydentów Ukrainy: Leonida Krawczuka i Leonida Kuczmy przebiegały spokojnie i nikt nie żądał ich ustąpienia przed upływem kadencji. Dlaczego? Bo OUN i UPA były rozbite i nie było komu mieszać. Ale w tych spokojnych latach, powróciło tysiące nacjonalistów OUN z zagranicy – głównie z Kanady gdzie banderowcy znaleźli świetne lokum.
      Jak w 2004 r. wybory wygrał Wiktor Janukowycz, to Pan Kwaśniewski jako pierwszy nie uznał tych wyborów , a za nim Unia.
      By nie doszło do takiej rozróby jak dziś, Wiktor Janukowycz ustąpił, a w powtórzonych wyborach wygrał Wiktor Juszcenko. Jak to się odbyło. Ano, postawiono na tym samym Majdanie 200 namiotów, darmowe jedzenie, zablokowano prace urzędów i premiera, płacono za dobę każdemu z Majdanu po 200 hrywien za udział, a USA i diaspora dały na to 400 milionów dolarów.. Jeździli tam i Kaczyńscy, Geremek, Tusk, Wałęsa i Kwaśniewski, zawióziono na Ukrainę 30 tysięcy Gazety Wyborczej z artykułem Michnika o poparciu dla Juszczenki. Z Polski pojechało 10 tysięcy rzekomych wolontariuszy, a faktycznie Ukraińcy mieszkający w Polsce, by agitować na rzecz Juszczenki. No i zrobiono tak, że Juszczenko wygrał. I to miała być DEMOKRATYCZNA – “pomarańczowa” Ukraina. I co się okazało.

      Juszczenko szybko odrodził na nowo OUN i UPA, Dał im przywileje, manifestowali kilka lat w Kijowie i we Lwowie z pochodniami płonącymi i umacniali powrót UPA na scenę. W takich województwach jak: Lwów, Tarnopol, Stanisławów (Iwano-Frank), Łuck i w Równo i Chmielnicki, wszystkie funkcje we władzach wojewódzkich, powiatowych i miejskich obsadził nacjonalistami z OUN,UPA, policji z okresu okupacji i bojownikami dywizji SS “Galizien”. Co gorsze, z bandytów Bandery, Szuchewycza i jego syna Jurija, zrobiono “bohaterów ” narodowych Ukrainy. Postawiono setki pomników ku chwale UPA, nazwano ich imieniem ulice, place, szkoły i uczono o “bohaterstwie” UPA – pomijając całkowicie ludobójstwo UPA na Wołyniu i całych Kresach wschodnich..

      W wyborach w 2011 r. Wiktor Juszczenko za swa banderowska politykę dostał tylko 4% głosów, a wybrano ponownie Wiktora Janukowycza, w sposób demokratyczny – uznany przez wszystkich, tylko nie przez OUN i UPA. Oni dalej mobilizowali się, byli finansowani przez CIA i Unię Europejską. Wiedząc, ze wyborów w 2015 roku nie wygrają, postanowili (w cichej zmowie z USA i Unią) zrobić pucz, czyli rebelię na Majdanie i to jest właśnie wynik ich działań, za które zrzucają winę na Rosję. Jak faszyści z OUN i UPA defilowali jawnie w Kijowie i głosili hasła faszystowskie, to Unia i USA były ślepe i nie widzieli nic. Nic więc nie było przypadkowe co dzieje się na Majdanie, jest to świadome i starannie zaplanowane działania.

      A nasi politycy, na polecenie Unii, jak ślepe kocięta bronili Tymoszenko i cały czas popierali banderowskie działania na Ukrainie i w Polsce, chociaż by na przykładzie Ukraińca Myrona S., który chciał przeforsować uchwałę Sejmu o potępieniu naszych żołnierzy za operacje wojskową “Wisła” przeciw bandytom z UPA.

      Ukraina liczy około 45 milionow mieszkańców, a na Majdanie była garstka faszystów z OUN i opłaceni przez nich bojówki oraz zastraszona ludność terrorem bojówek Ołeha Tiahnyboka – faszystowskiej partii “Swoboda”.

      A w Polsce? Zaczęło się od uchwalenia przez polski Sejm 22 czerwca 1990 r. uchwały o potępieniu operacji wojskowej “Wisła”, która rozgromiła UPA.

      Potem A. Kwaśniewski nazwał w 2002 r. operację “Wisła” haniebną.
      W 2004 r. pierwszy w Europie nie uznał wyboru Wiktora Janukowycza, a poparł Juliję Tymoszenko i syna banderowca Wiktora Juszczenkę. Nie był to więc przypadek, bo W. Juszcenko porzucił poprzednią swoją żonę, a ożenił się z podstawiona mu Kateryną Czumaczenko – aktywistką OUN w USA w organizacji “Plast”. Jako aktywistka OUN, została starannie przeszkolona przez CIA, a następnie zatrudniona w Departamencie Stanu. Dla CIA stanowiła więc doskonałą “agentkę wpływu”- po wyborze W. Juszczenki na prezydenta. Przyznanie więc tytułów bohatera Ukrainy dla zbrodniarzy Romana Szuchewycza i Stepana Bandery, jest większa zasługą jego żony agentki CIA – niż W. Juszczenki.

      Antyrosyjska choroba Lecha i Jarosława Kaczyńskich zaowocowała w Polsce tym, że w kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego prym wodziła Ukrainka – uchodząca za Polkę – Bogumiła B. Jej koleżanka, również Ukrainka, prof. Aleksandra H., była I doradcą Ambasadora III RP w Kijowie i organizowała konkursy dla uczniów gimnazjum o polityce Gedroycia. W PiS wiceprezesem został Marek K. – Ukrainiec z Przemyśla, uchodzący za Polaka, który w 2004 r. osobiście woził na Ukrainę bele płótna pomarańczowego z Polski, bo zabrakło go na Ukrainie. PiS obsadził wiele stanowisk w IPN Ukraińcami – zwolennikami bandery – by broń Boże nie prowadzono spraw przeciwko UPA. Nic dziwnego, że od 1990 r. olbrzymia kadra pionu śledczego IPN w Polsce, nie osądziła ANI JEDNEGO zbrodniarza z UPA za dokonane mordy. Nie tylko, że nie osądziła, to wszystkich bandytów z OUN – UPA, skazanych przez Wojskowe Sądy za popełnione zbrodnie, IPN – bez wyroków sądowych -zrehabilitował i zaliczył ich w poczet osób “Represjonowanych przez PRL ze względów politycznych”.

      Uznał więc de facto ich działalność na terenie Polski od 1944 r. za legalną!!!

      W kancelarii prezydenta B. Komorowskiego podobnie. Znaleźli się na czołowych miejscach zwolennicy Bandery: Henryk W. – doradca prezydenta, Władysław B. – brat Bogumiły, który “prywatnie” założył w Krynicy Forum Europy Wschodniej, by pod tym szyldem umożliwiać V Kolumnie w Polsce lepsze działanie. Przykładem wywrotowej działalności OUN w Polsce – pod patronatem prezydenta RP – jest działalność posła Myrona S. w parlamencie, odmowa Kresowianom realizacji ich postulatów związanych z obchodami 70 rocznicy upamiętnienia ofiar ludobójstwa na Wołyniu. Brak potępienia przez Sejm RP OUN – UPA, SS “Galizien”, jako organizacji zbrodniczych i zakwalifikowania zbrodni na Wołyniu jako ludobójstwa. Uwieńczeniem tych haniebnych działań w popieraniu barderyzmu, był aktywny udział w poparciu bandytów z UPA na Majdanie: Jarosława Kaczyńskiego, Donalda Tuska, Radosława Sikorskiego i innych polityków.

      I niech nikogo, co dzieje się w sprawie Ukrainy ze strony polskich politków nie dziwi , bo to jest agentura amerykańska. Oni muszą robić to, co im CIA nakazuje.

      Białoruś na razie porzucili, bo tam się nie udało, a jak opanują Ukrainę, to do Białorusi szybko powrócą i znajdą znów jakąś Angelikę B., jako bohaterkę i opozycjonistkę. To jest polityczna wojna przeciw Rosji i nasze straty czy Ukrainy- finansowe czy ludzkie – nie wchodzą w rachubę, tak jak było w Iraku czy w Afganistanie…

      Nie chcą zrozumieć, że Ukraina , jako suwerenne państwo, nie może istnieć. Ukraina “Banderowska” będzie prowadzić nieustanne wojny przeciwko wszystkim sąsiadom, by utworzyć „Soborną Ukrainę”. Jej granice zostały przez OUN wyraźnie nakreślone – aż po Wisłę!!!, dlatego faszyści ze „Swobody” już teraz domagają się przyłączenia Przemyśla do Ukrainy…

      Nasze miasta od Chełma do Sanoka, czyli tzw. „Zakierzoński” kraj, zostały włączone w granice tej „Sobornej” Ukrainy. Tereny sąsiadów też.

      Jeżeli Ukraina rozpadnie się i Zachodnia Ukraina odłączy się od reszty Ukrainy, to tym bardziej, będzie to siedlisko zgrai „wściekłych psów”, które na długie lata, Polsce i Europie przyniosą destabilizację pokojowego życia.

      Po to, by Ukraina stała się prawdziwie demokratycznym i pokojowym państwem wobec sąsiadów, najpierw trzeba wypalić z korzeniami wszelkie ideologie OUN, rozebrać pomniki postawione bandytom i zdelegalizować na zawsze wszystkie przybudówki faszystowskie typu „Swoboda”. Takiej dezynfekcji ounowskiej swołoczy Unia Europejska nie przeprowadzi.

      Może to jest na dzisiaj nie modne, ale tylko Rosja jest w stanie tego dokonać, pod warunkiem, że pomoże jej Polska i nie będzie wtrącać się w te sprawy Unia Europejska.

      Pomoc Polski dla Rosji polegałaby na tym, by Sejm RP uznał OUN – UPA i SS „Galizjen” oraz policję ukraińską z okresu okupacji, za organizacje zbrodnicze, potępił dokonane na Polakach ludobójstwo i zakazał działalności OUN – UPA w Polsce.

      Przy obecnych włodarzach Polską, jest to niemożliwe i Polska sama, swoimi rękami, szykuje Polakom następną rzeź wołyńską.

      Przykre to, co piszę, ale taka jest realnie sytuacja.
      Polska już przed Majdanem przygotowała się na taki scenariusz. Były u nas wiece ukraińskiej młodzieży z poparciem banderowców. Sejm odmówił uznania morderstw UPA za ludobójstwo, rząd nie poparł obchodów Kresowianom upamiętnienia ofiar UPA w 70 rocznicę ludobójstwa 11 lipca 2013 r. W Polsce już przyjęto na leczenie bandytów z Majdanu. W Hruszowicach w powiecie przemyskim stoi nielegalny pomnik gigant ku chwale wszystkich kureni i sotni, kore walczyły w Polsce, by oderwać od niej terytorium zwane “Zakierzońskim ” krajem Ukrainy i nikt go nie usuwa..

      To nie są przypadki a jawne popieranie ze strony Polskiego Rządu V Kolumny OUN w Polsce i faszystów UPA na Ukrainie.

      • Gratuluję celności podsumowań i wniosków. Sam lepiej bym tego nie ujął. Dodam tylko ,że na Ługańszczynie i Doniecczynie w latach pięćdziesiątych ZSRR odkrył bogate złoża ropy gazu i ….. uranu. Złoża te Jaceniuk próbował sprzedać Royal Scotish Shell , ale musiał wyludnić te regiony , no i się nie udało… bo naród nie dał się wyrzucić ze swojej ojcowizny

      • Mocne i bardzo logiczne, osobiście znałam tylko przypadki związane z politykami wymienionymi z nazwiska, dowiedziałam się więcej. Mogę założyć, że nie wszystko jest prawdą, jednak zdaję sobie sprawę, że w polityce światowej nic nie dzieje się przypadkowo, chyba, że zwycięzcą jest GŁUPOTA (tej politykom nie można odmówić, choćby ze względu na brak myślenia perspektywicznego). Świetny tekst gratuluję.

      • Panie Kodłuchu, tworzy Pan swoją partię, startuje w wyborach-jestem pewna, że zagłosuje na Pana duuuuża część normalnej polskiej społeczności( ja na pewno oddam swój głos na Pana). Pozdrawiam! I całkowicie się zgadzam z napisanym przez Pana “skrótem” historycznych wydarzeń.

  3. Nigdy nie będzie już historyków, po zniszczeniu nuklearnym świata nie będzie niczego

    • Panie Tadeuszu!

      Jeżeli chodzi o te “mityczne” złoża gazu pod Donbasem, kilka dni temu Shell ogłosił wyniki wiercenia próbnego pod Słowiańskiem.

      A zaczęli wiercić NATYCHMIAST po “wyzwoleniu” tego rejonu – jak donosiła prasa – z wielką pomocą i zaangażowaniem logistycznym ukraińskiej armii.

      Okazuje się że NIC TAM NIE MA!!!!!!!!!!!!!

      BARDZO dziwną koincydencją jest fakt iż w tym samym dniu Pan Poroszenko ustami swego amerykańskiego “rzecznika” Pana Kerry ogłosił natychmiastową chęć negocjacji z “terrorystami”

      Shell informuje że dalej jest zainteresowany potencjalnymi złożami gazu na Ukrainie ale teraz w jej Zachodniej części.

      Dziwną koincydencją na drugi dzień zaczęły powstawać barykady mieszkańców Zakarpacia – szczególnie w okolicach Użgorodu (węg. Ungwar) – oficjalnie mające za “tło” listy mobilizacyjne wysyłane do mieszkańców.

      W tym samym dniu ogłoszono że “należy wcielić w życie” wyniki referendum z roku 1991 w którym to głosowaniu uznano tworzenie autonomii tego rejonu Ukrainy…

      Oczywiście jest to wszystko ZUPEŁNYM przypadkiem i zbiegiem okoliczności co w przyrodzie jest często spotykanym zjawiskiem…

      Pozdrawiam

      • Tego nie wiedziałem . Ale na takie przypadki prawdziwi Ukraińcy ( nie mam na myśli hunty kijowskiej) mają zakonserwowane od wielkiej wojny karabiny … no i czołgi na cokołach. Podobno sprawne.
        A tak na poważnie to co na te rewelacje partia Svoboda i Prawy sektor , który ma największe poparcie we zachodnich regionach ????

  4. KODLUCHOWI-RESPEKT!!!!

    • Panie Tadeuszu…
      Jeżeli chodzi o “swobodę” i “prawy sektor” to dzieją się dziwne rzeczy. Jak wspominałem w innym miejscu Pan Jarosz wpadł ze swymi mołojcami do kotła, jest w okrazeniu i podobno ranny. Został za nim wystawiony list gończy. Możliwe że UE orzypomni sobie o swoich dokumentach sprzez d 2 lat kiedy uznała organizacje te za faszystowskie.

      Dzieją się w niesłychanie szybkim tempie dziwne rzeczy. Uruchomiono w tych dniach budowane za nasze pieniądze /UE/ tzw obozy filtracyjne” = koncentracyjne! Linkowałem film z budowy takiego “czegoś” od środka.

      Wczoraj bojowcy nacgwardziści nie wiadomo na czyich usługach będący zaczęli robić łapanki zabierając i wywożąc mężczyzn z ulicy, z przystanków autobusowych. Na razie w Charkowie…

      Na zachodzie Ukrainy – owszem mają poparcie – ale tam też jest teraz największe wrzenie społeczne prostetujących kobiet – bo ich synowie, mężowie zaczynają masowo wracać – ale martwi – przy jednoczesnej powszechnej “brance” do wojska…

      Sczerze mówiąc w tych wystapieniach należy mieć nadzieję na jakąś zmianę sytuacji

      Pozdrawiam

  5. Pisze to ze smutkiem – w razie wojny ruska banda być może zdążyłaby zniszczyć jakąś część Polski, mam tego pełną świadomość. Ale w skali całego ewentualnego konfliktu zbrojnego NATO-Rosja wynik może być tylko jeden – Rosja nie ma ŻADNYCH szans. Putin ze swoją bandą pasożytująca na tym biednym rosyjskim narodzie wie to już dzisiaj, a biedny rosyjski naród dowie się o tym za późno.

    • Uwierzyłeś propagandzie. Rosja ,gdyby zechciała, załatwiła by huntę kijowską w 24 godziny. W Noworosji nie ma rosyjskich żołnierzy, są natomiast najemnicy xxxxxxxx, ze xxxxxxx i niestety z xxxxxx.

      • Dziś, podano że niezależne komisje ONZ oraz OBWE (OBWE jest teraz CAŁODOBOWO na granicy rosyjsko-ukraińskiej) stwierdziły że Rosja NIE POMAGAŁA ani NIE POMAGA ani materialnie ani “zielonymi ludzikami” Powstańcom…

        Natomiast odnotowano i odnotuje się stałe ostrzały terytorium Rosji ze strony wojsk Ukrainy.

        Rosja przyjmuje nie tylko dziesiątki i setki tysiecy uchodźców – za co im ONZ i OBWE bardzo podziekowało, ale ratuje rannych żołnierzy ukraińskich w swoich szpitalach…

        Podziwiam ich za to że potrafią zdzierżyć!

        A u na juz padł pierwszy ukraiński strzał w polską stronę! I nic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

    • Przepraszam a komentator z jakiej planety Mars, Wenus ? a może nawet spoza układu słonecznego, jeżeli tak, a to przepraszam. Jak komentator trochę pomieszka na planecie Ziemia to się bardziej zorientuje.

    • karloff

      tak na powaznie ty jestes typowy xxxxxx lub urodzony xxxxxx?

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.