Paradygmat rozwoju

Słabość to najwierniejszy sojusznik Zachodu? (cz.3)

graf. red.

Rosyjski Świat – największy sprzymierzeniec Zachodu?

Jedynym krajem, który jest na tyle uporządkowany i silny, że  nawet wytworzył swoją własną cywilizację – jest Federacja Rosyjska i sprzymierzone z nią kraje euroazjatyckie. To zupełnie inna jakość od tego, co stworzono na Zachodzie. Rosja opiera się na wartościach, ładzie i – nie ma co ukrywać – potędze militarnej. Jednak, każdy kto uświadomi sobie rozmiar i złożoność wewnętrzną tego kraju, nie może się temu dziwić. Trzeba docenić ten fenomen, nawet jeżeli nie chcemy go zrozumieć. Oni mają od lat coś większego, bardziej złożonego i trwalszego, niż cała Unia Europejska i NATO – razem wzięte! Oni mają rzeczywistą, istniejącą Ojczyznę! Czy to nie jest wspaniałe?

Nawet bez zwracania uwagi na totalną przewagę militarną Rosji nad resztą świata, sama wizja możliwości realizacji wspólnych celów jest tak kusząca, że staje się koniecznością. Ponieważ nie ma alternatywy, zwłaszcza po tym jak Stany Zjednoczone zaczęły traktować Unię Europejską jako wroga (słowa pana Trumpa).

Nie jesteśmy w stanie się upodobnić do Rosji, nie jesteśmy jej w stanie nawet naśladować, jednak trzeba przyznać, że w ciągu ostatniego ćwierćwiecza, pomimo wielkiej presji osiągnęli bardzo dużo. Rosji udało się odbudować potęgę państwa, dzięki uporządkowaniu spraw wewnętrznych. Nawet udało się osiągnąć stabilizację i dobrobyt, który należy mierzyć ich skalą!

Nikt nie twierdzi, że to jest raj na ziemi. Wręcz przeciwnie – bardzo sceptyczni są sami Rosjanie. Jednak nie można odmówić im, że zarówno w zakresie polityki gospodarczej, czy też polityki społecznej – po prostu są skuteczniejsi, lepiej obstawili i wygrali z historią. Można się na nich wzorować np. w zakresie organizacji instytucji państwa i samym modelu jego funkcjonowania.

Rosja sojusznikiem?

Jest pewna oczywista prawda, którą Zachód sobie powoli uświadamia. Otóż, gdyby w Rosji udały się reformy neoliberalne, dzisiaj graniczylibyśmy na Wschodzie z Chińską Republiką Ludową lub Imperium Osmańskim w nowej odsłonie. To scenariusz pozytywny, w negatywnym mielibyśmy olbrzymią przestrzeń, która byłaby źródłem walki stref wpływów. W pewnym sensie, jak to, co jest dzisiaj na zachodnich rubieżach walczącej Noworosji.

Zachód to rozumie i po tym, co rozpętał na obszarze post ukraińskiej przestrzeni państwowej doszedł do wniosku, że naprawdę bardziej mu się opłaca spokój, ład i partner na Wschodzie. Z jednej prostej przyczyny, ponieważ ten partner to korzyści z wymiany handlowej.

Jeżeli do tego dodamy jeszcze znaczenie Rosji w kontekście geostrategicznej rozgrywki wobec Chin, to ten kraj staje się pożądanym sojusznikiem… Jednak co do zaoferowania ma słaby Zachód? Swoją słabość? Gender? Kolorowa rewolucję – jak zwiódł Ukraińców, którzy dzisiaj pracują za grosze w Unii Europejskiej? Co mamy do zaoferowania? Może sankcje? Tylko, co jeżeli Rosja nie będzie chciała z nami w ogóle rozmawiać? Zacznie traktować nas tak, jak już to robi pan Donald Trump?

Czy mamy jakąś alternatywę we współczesnym świecie?

Czy mamy jakąś alternatywę we współczesnym świecie? Czy jesteśmy w stanie sami oprzeć się rywalizacji supermocarstw? Przecież już i Chiny poprzez swoje inicjatywy pasa i szlaku, jak i Amerykanie – poprzez narzucanie technologii 5G domagają się zajmowania przez poszczególne kraje właściwego miejsca, w swoich obozach.

Unia Europejska jest tak słaba, że poszczególne kraje są tak niesłychanie prymitywnie, wręcz neokolonialnie rozgrywane. Żeby było śmieszniej, Zachód jest okradany z technologii przez chińskie „inwestycje”. W tej chwili obserwujemy próbę chińskiej penetracji post ukraińskiej przestrzeni państwowej, gdzie jeszcze istnieją potężne zakłady lotnicze. Tak na marginesie, podobnie było u nas w zakresie produkcji łożysk!

Kiedy wreszcie Zachód się zorientuje, gdzie jeszcze ma szanse na partnerstwo i korzystne relacje? Co takiego musi się stać, żeby porzucić głupią politykę sankcji gospodarczych wobec Rosji, co więcej, żeby przestać sponsorować odbudowę ukraińskiego nacjonalizmu i to do kwadratu? Mało mieliśmy problemów z faszyzmem w Europie?

Prawdopodobnie Zachód jest już tak słaby, że nie potrafi dostrzec ani ostatniej szansy jaką jest współpraca z Rosją, ani kolejnych zagrożeń, czy może już nawet i ciosów ze strony światowych potęg, które już otrzymuje. Jak pan Donald Trump Prezydent Stanów Zjednoczonych nałoży jeszcze jakieś cła lub coś „bardzo trudnego” zakomunikuje, to może Niemcy zdecydują się na nieco Realpolitik na Wschodzie. Czy ciężko jest zgadnąć, kto będzie jej pierwszą i główną ofiarą? Podpowiedź – proszę popatrzeć na mapę…

Tylko, żeby potem nie było płaczu, że mogliśmy mieć dobre stosunki z Rosją, a została nam tylko słabość…

21 komentarzy

  1. Maurycy Wiśnowski

    Wspaniale napisane w pełni się zgadzam ze wszystkim

  2. Rosja już nie jeden raz uratowała zachód. Przed Napoleon, Hitlerem, najazdy mongolskie skończyły się jak zaczęła się Rosja nowożytna w państwie moskiewskim. To są nagie fakty historyczne. Kocham Rosję i chciałbym żeby nasz kraj miał z nią najlepsze stosunki

    • Napoleona dobita pod Waterloo, a w Rosji to pogoda załatwiła sprawę. Co Hitlera ZSRR stworzył Hitlera a nie pokonał. Trzeba mieć móżdżek kgb aby taka propagande szerzyc. Komunistyczną propagandę.

      • emilia: “ZSRR stworzył Hitlera … Trzeba mieć móżdżek kgb”

        Emilio, to nie reptilianie i cykliści stworzyli Hitlera?! Wasz móżdżek to sam wymyślił?

      • Ajjjjajjj! Wystarczy móżdżek – solidarnościowo-katolicki, by ‘wszystko” ….- popie*olić………………………………………………………..
        Emilko.
        “Perła’ – pozdrawiam!

  3. W Biblii napisano że król północy pokona smoka. Król północy to Pan Putin a smok to Chiny. Czeka nas wojna. Rosja będzie zwyciezcą. W jej świetle wszelkie spory niemają znaczenia.

  4. Doskonała analiza.
    Autor u szczytu swojej formy.

    Gratulacje!

    A w Nadwislańskim Macondo mozna już prognozować wyniki przyszłorocznych wyborów na Prezydenta PR.

    Przegrana Profesora AGH Jana Dudy w Krakowie (głównie Nowa Huta) oznacza, że ludzie nie kupia tego co RODZINA Dudów im prezentuje.

    A prezentuje m.in. SUPERKATOLICYZM z XIX wieku, krytykę in. vitro i łapanie hostii …

    Widzę innego MOCNEGO kandydata z Krakowa.

    Może nim być ŻELAZNY MARIAN, tylko musi się postawić obecnym władzom “dobrej zmiany”, a jako Szef NIK może bardzo wiele i to przez 7 lat!

    Jak nie w najbliższych wyborach Prezydenckich, to w następnych – bo może Go poprzeć nawet obecna opozycja, tylko musi być konsekwentnym Konradem Wallenrodem.

    Ma wszystkie narzędzia w ręku, a wpadka z kamienicą, którą już sprzedał – to mały pikuś.

    Są do odkrycia miliardowe afery “dobrej zmiany”, o których musi wiedzieć.

    Wystarczy być PROPAŃSTWOWYM niezależnym Szefem NIK.

    No i Opus Dei pomoże, a to mądra instytucja i nie popiera ogłupiania Narodu przez OBÓZ OJCA RYDZYKA i abp. Jędraszewskiego – bo to prowadzi do DECHRYSTIANIZACJI Polski, a dalej – EUROPY, gdzie w tysiącach parafii pełnią posługę kilka tysięcy księży z Polski …

    Wystarczy wsłuchać się w ton wypowiedzi Romana Giertycha na te tematy, a to jest ŚWIATŁY Polski Katolik.

    Nic więcej.

    Amen.

  5. Rosja to dziedzictwo kulturowe i militarne osiągnięte i zbudowane przez ZSRR. Oby tego nie zmarnowali, a widać, że pokolenia polityków wychowanych w cywilizacji ZSRR tego nie marnują, tylko odbudowują swoją potęgę po weryfikacji i wyrugowaniu błędów poprzedniego systemu.

    Natomiast zachód nie jest w stanie przejść na partnerskie stosunki gospodarcze, w nich tkwi głęboko genetycznie zakorzeniona pasożytnicza cywilizacja żyjąca z podboi i kolonii. Szkoda, że Polacy tego nie zrozumieli i zamiast się uczyć w PRL, to pluli na system, który dawał im szansę nabycia wyższej świadomości. Ilu takich styropianów zamiast zakuwać mechanizmy funkcjonowania zachodniego świata, to się leniło, nawet na uczelniach wyższych rozmijali się z rozumem. A teraz ci bardziej inteligentni coś tam skumali i starają się Rosję przedstawiać w bardziej obiektywnym świetle ( http://www.mysl-polska.pl/2070 ), a ci pozbawieni inteligencji nadal służą zachodnim interesom. Nadal jednak nie widzę naprawdę rzetelnych i obiektywnych publikacji na temat bloku socjalistycznego i obecnej Rosji. Złożoność i interdyscyplinarność tematu chyba przekracza możliwości intelektualne naukowców i publicystów.

    • …………by tego nie zmarnowali, a widać, że pokolenia polityków wychowanych w cywilizacji ZSRR tego nie marnują,……………..
      Nie ma takiego zwirza jak “cywilizacja ZSRRR” – jest za to Cywilizacja Rosyjska – Ruska, a to w analogii z poprzednim systemem – robi różnicę!

      • Cywilizacja ruska małpująca zachodnie wzorce feudalizmu i niewolnictwa padła razem z caratem. Poczytaj sobie Ruską Prawdę a przekonasz się ile złych praw przyjęto razem z chrześcijaństwem. Zrobili to wcześniej od nas i mieli trochę szczęścia, że inny odłam, mniej okrutny, ale jednak niszczący słowiańską cywilizację.
        To co powstało na gruzach carskiej Rosji to już nowa cywilizacja wyzwolona od destrukcyjnego feudalizmu i zachodnich wpływów, a także religijnej dominacji, dzięki komu nie będę już pisał, bo wiesz. Gdyby nie obalono Caratu prawdziwy ruski naród tkwiłby prawdopodobnie w niewoli, być może nadal. Takie są fakty historyczne. Można tu snuć podobne rozważania jak dr Piątkowski w książce dowodzącej, że rewolucja społeczna w Polsce po 1945 roku była zbawienna dla naszego postępu cywilizacyjnego. Podobnie w Rosji, tylko 25 lat wcześniej. Carat ze swoimi przestarzałymi stosunkami społecznymi i pod wpływem zachodnich interesów, nigdy by tego nie osiągnął co osiągnięto za czasów ZSRR. Wystarczy sobie zrobić historyczne porównania rozwoju Rosji w porównaniu z zachodnimi krajami przez kilka stuleci przed rewolucją. Tak wynika z faktów historycznych i danych gospodarczych, gdy się to wszystko analizuje naukowymi narzędziami, bez ideologicznych uprzedzeń, tylko na podstawie obiektywnie chłodnej kalkulacji wspomaganej statystyką matematyczną.
        Przypomnę tylko: http://www.mysl-polska.pl/1850
        Polecam wywiad na TAM NIE LINKUJEMY

  6. Doskonały tekst, rzetelna prawda. Oni wybrali prezydenta, który stał się liderem światowej polityki. Unikają jak ognia prezydentów typu żałosnych pajaców. Za wojowniczą wrogość do Rosji i za służlaczośc militarnemu mocarstwu przyjdzie na słono zapłacić.

  7. Fenomen rasiiji jest taki, że rządzi nim grupa starych funkcjonariuszy KGB którzy od modosci byli uczeni że życie pojedynczego człowieka nic nie jest warte. Jestem na 100% pewna, że Putin i dziś nie miałby żadnych skrupułów podpisać rozstrzelenia 15000 ludzi w imię tego ruskiego świata “wartości” Główna wartością jest scentralizowana władza i zamordyzm.

    • Po prymo “starzy funkcjonariusze” KGB (niech będzie) :), później FSB,( GRU… “to wojsko”, więc- raczej nie!)
      To Była ‘razwiedka” z racji pochodzenia etnicznego na żołdzie euroatlantyckim … (Wall Street, City of London…) W PRL-u , tyz! 🙂
      “że Putin i dziś nie miałby żadnych skrupułów podpisać rozstrzelenia 15000 ludzi w imię tego ruskiego świata “. MAŁO, “tam” Sz. P. “emilio” – kanalii,
      jest znacznie więcej….NIESTETY “tego nie zrobi” BO jest trochę, liberalnym demokratą- i i TU widzę czarno zarysowaną przyszłość WWP…

    • Dojrzały (były 50-parolatek)

      To znowu (rozpoznać można po określeniach typu “rasiija”, ruSSki” itp) Ty ?
      – chłopie, przecież widzisz, że te Twoje “komentarze”, nawet na tak “wybitnych” portalach, jak Onet, Interia itp banowane są bezlitośnie…
      Po prostu, poziom “szkoleń” na których się dokształcasz przystosowany jest pod poziom krowopaskiego, a co najwyżej, prymitywniejszego, zachodniego społeczeństwa…

      Co właściwie chciałeś nam tą Twoją “wypowiedzią” przekazać, że Rosją rządzą 90-letni dziadkowie (jeśli w ogole jeszcze żyją – my umiemy liczyć, i dokładnie wiemy, kiedy istniało KGB!), albo, że jesteś jasnowidzem i dokładnie wiesz co zrobiłby Pan Prezydent Putin !?

      Chłopie, ja rozumiem, że z tego się utrzymujesz, ale czy musisz koniecznie robić z siebie debila ?
      – “skąńcz Waść, wstydu oszczędź”…

  8. autor napisal : Podpowiedź – proszę popatrzeć na mapę…

    z mapy wynika,ze Izrael znika…!

  9. Dla Polski bardzo niebezpieczna jest sytuacja, gdy Rosja nie będzie chciała z Polską rozmawiać . Rządzący nie liczcie na tych za kałużą, chyba, że o to wam chodzi i nie liczycie się z polskim społeczeństwem. Jednak każdy płaci kiedyś za swoje decyzje wysoką cenę.

  10. “mogliśmy mieć dobre stosunki z Rosją”, jeszcze możemy, należy unieważnić obecne wybory i wybrać kandydatów niesystemowych. Taka jest dla nas szansa. Bez tego zapłacimy gorzej niż Kurdowie, bowiem zdrajcy zawsze zostają zdradzeni. Kwestia czasu, prędzej czy później rządzący naszym krajem zostaną zdradzeni, a wraz z nimi ci biedni, głupi ich wyborcy. A wraz z nimi i my, chociaż mamy tylko tę intelektualną przewagę, że o tym wiemy.

  11. Kiedy w 1991 roku „upadł” Związek Radziecki, w gmachach władzy w Ameryce było dużo radości i antycypacji – radość, że w „zderzeniu cywilizacji” zatriumfował kapitalizm i oblizywanie się amerykańskich wielonarodowych korporacji w oczekiwaniu na „otwarcie” ogromnych zasobów energetycznych Rosji. W latach 90. zachodni agenci dwoili się i troili, żeby przejąć kontrolę nad zasobami Rosji. Ale wtedy pojawił się Władimir Putin.
    Putin, wybrany na prezydenta w 2000 roku, popsuł Zachodowi grabieżczą wyprawę, wyrzucił albo asymilował rosyjskich oligarchów i ich zachodnich kumpli i stopniowo odzyskał kontrolę nad Rosją, jej zasobami i narodem. Ale zabezpieczenie ojczyzny było tylko pierwszym krokiem dla prezydenta o „chodzie rewolwerowca”. Putin zabrał się również za cichą, ale głęboką modernizację rosyjskiego wojska, cały czas przy tym podkreślając zainteresowanie Rosji współpracą z Zachodem i utrzymując przyjazne stosunki z zachodnimi politykami.
    Ale zachodni drapieżny, zmilitaryzowany kapitalizm wciąż wiązał swoje plany z Rosją, a w Waszyngtonie zakładano, że prędzej czy później Rosja skapituluje wobec strategii faktów dokonanych Nowego Amerykańskiego Stulecia. W końcu w ramach prowadzonej przez USA „globalizacji” zrobiono wszystko, żeby uniemożliwić jakiemukolwiek krajowi obranie niezależnej ścieżki; Nawet Rosja z jej ogromnymi zasobami ropy naftowej i gazu (od których zależna jest Europa) nie może przecież ignorować politycznego faktu narzucania kontroli przez Waszyngton.
    Kiedy trzeba było Rosji o tym przypomnieć, zawsze były pod ręką gotowe do przeprowadzenia aktów „destabilizacji” działające w Rosji, a wspierane przez Zachód pozarządowe organizacje „społeczeństwa otwartego” oraz oczywisty fakt całkowitego podporządkowania się Europy amerykańskiemu dyktatowi. Ponadto konsekwentnie podsuwano Putinowi pod nos świadectwa niezwykłej sprawności i waleczności amerykańskiego wojska poprzez stałe rozszerzanie NATO w Europie Wschodniej.

    https://pracownia4.wordpress.com/2016/10/18/w-syrii-usa-dostaja-od-rosji-mata-nalezy-sie-spodziewac-wzmozonego-terroryzmu-a-nie-wojny-atomowej/#more-9822

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.