Paradygmat rozwoju

Słabość to najwierniejszy sojusznik Zachodu? (cz.1)

graf. red.

Słabość to najwierniejszy sojusznik Zachodu?

Słabość to najwierniejszy sojusznik Zachodu w rozwijającym się konflikcie ze Wschodem. Nie jest to myślenie życzeniowe, nie jest to myślenie pragmatyczne, nie jest to wyraz analiz. To, po prostu stan spraw, a w zasadzie konieczność, bo nie ma już innych sojuszników. Proszę to zrozumieć, dlatego powtórzymy – to po prostu konieczność! Opieramy się już bowiem głównie na własnej słabości. Można nawet postawić tezę, że cały Zachód przypomina I Rzeczpospolitą, w okresie saskim…

Fundamentalne błędy Zachodu – neoliberalne kłamstwo i fikcja gospodarcza

Zachód w wyniku własnych błędów doprowadził urządzony przez siebie świat na skraj zapaści moralnej, kryzysu ekonomicznego i tragedii ekologicznej. Nikt nie powiedział kupującym chińskie zabawki Amerykanom, że w ostatecznym rozliczeniu kupują je zadłużając się u Arabów, Japończyków, Rosjan i w końcu także i u samych Chińczyków.

Efektem neoliberalnej polityki ekonomii złodziejstwa i pozornej troski o ekologię jest utrata zdolności przemysłowych na Zachodzie, przed wejściem do powszechnego użytku nowych technologii produkcji, pozwalających na automatyzację całych procesów produkcyjnych i darmową energię. Zachód ugina się pod roszczeniami dzieci z wyraźnymi chorobami obciążającymi zdrowie psychiczne, doszło już do tego, że głos przypadkowych osób jest uznawany za wyrażanie polityki, przez „bardziej świadoma” milczącą mniejszość.

W konsekwencji Zachód utracił zdolność konkurencyjną, jeszcze go stać na kupowanie importowanych dóbr, jak surowce, czy wszystko „Made in China”. Jednak już wiadomo, że następne pokolenie, zwłaszcza Amerykanów wszystko co będzie miało do zaoferowania, to produkcja rolnicza.

O Unii Europejskiej nie ma nawet co wspominać. Sama się rozmieniła na drobne, nie jest w stanie zamienić potęgi ekonomicznej w militarną. Skala mierzenia jest banalna, otóż jeżeli armia polska jest uznawana za jedną z silniejszych w Europie, to jak słaba jest Europa?

Mając przed oczami obraz starzejącej się i słabnącej Europy, należy realnie oceniać perspektywy w tym otoczenie. Nie działamy w próżni, jesteśmy współzależni. Globalizacja spowodowała, że jesteśmy mniej lub bardziej zależni, w ramach współzależności od często, bardzo atrakcyjnych miejsc na świecie.

Jeżeli jednak wszystko co mamy do zaoferowania to gender i nie mające realnego pokrycia w niczym wartościowym kolorowane papierki, to znaczy że jest już bardzo źle. Ponieważ to jest ostatnie pokolenie dobrobytu na Zachodzie.

Neoliberalizm zniszczył gospodarkę Zachodu, a gender rozbiło społeczeństwo. Co trzeba więcej, żeby wykazać postępujący upadek Zachodu?

Rok 1968 – czyli żeby nie było niczego!

Wszyscy pamiętamy rok 1968, co prawda w Polsce miał inny przebieg, niż na Zachodzie, mówimy jednak tutaj o wzorcach i odniesieniach zachodnich. Ten bunt młodych, którzy korzystając z efektów pracy pokolenia Ojców i Matek – buntowali się, w zasadzie nie wiedząc w jakim celu, to nic innego, jak przykład inżynierii społecznej. Pierwszy poważny stan praktycznego testowania inżynierii społecznej po wojnie.

To, co przetoczyło się przez kraje Zachodu po 1968 roku, to praktycznie to samo, czego dokonał Hitler w latach 30-tych, tylko wektor retoryki publicznej był inaczej obrócony.

Chodziło o to samo – o stworzenie podstaw systemu totalitarnego, którego fundamentem będzie dążenie mas, do samoograniczenia w imię wolności, równości i równie naiwnie i głupio – niewłaściwego pojmowania rzeczywistości.

Ludziom można wmówić praktycznie wszystko, po 1968 roku, wiadomo że jeszcze mogą za to zapłacić i być szczęśliwi, że coś tracą „w imię wyższych celów”. Tak się kształtuje idealne społeczeństwo, masy nie muszą myśleć, wystarczy że mieszczą się w wyznaczonych ramach mentalno-poznawczych, resztę zapewniają elity, w tym pozory pluralizmu i demokracji.

Na podbudowie takiej fikcji wygenerowano neoliberalizm oparty na konsumpcji. System idealny, nawet ekologiczny, jeżeli tylko ma się frajerów, którzy ponoszą koszty środowiskowe i koszty towarzyszące. Patrząc na zagadnienie modelowo, nie można mieć wątpliwości, że taki system nie mógł istnieć wiecznie. Dzisiaj już to widać, empirycznie doświadczamy upadku Zachodu. Jeżeli Prezydent największego i zarazem jedynego zachodniego supermocarstwa, używa argumentów odwołujących się do absurdu, bazującego na tym, że lub z Bliskiego Wschodu nie pomagał USA w okresie II Wojny Światowej, podczas lądowania w Normandii, to nawet nie jest już śmieszne. W zasadzie z tego nie można się już śmiać, bo śmialibyśmy się sami z siebie, chociaż może to jest jedyne lekarstwo na sytuację w której jesteśmy? Nigdy nie jest zbyt późno na popełnienie jeszcze większej głupoty…

Zapraszamy na część 2 – gą felietonu.

12 komentarzy

  1. Bardzo wnikliwa ocena sytuacji i smutne wnioski, zwłaszcza fraza końcowa artykułu.

    “Nigdy nie jest zbyt późno na popełnienie jeszcze większej głupoty…”

    Amen.

  2. Niesłychanie mocny tekst pokazujący kłamstwo i zakłamanie na zachodzie

  3. Plan elit zachodnich z neoliberalizmem i globalizacją był opracowany w celu zapanowania nad światem już po wojnie i miał skutecznie zniszczyć wszelki opór społeczny przed ponowną podstępną feudalizacją. To się po części udało, ale nie przewidzieli oporu innych, czyli wschodnich kultur oraz skutków swoich imperialnych działań dla swoich społeczeństw, w których mają oparcie i które realizują na poziomie wykonawczym ich imperialne plany. To się im rozsypało, bo wychowali egoistyczne i nihilistyczne jednostki, które dążą do samozagłady nie rozwijając się w multi-kulturowym świecie. Za wszystko winę ponosi kapitalizm i polityka imperialna skierowana na podboje a nie na ochronę własnego narodu. Do nich nie dociera, że wywoływanie permanentnych wojen na świecie degeneruje nie tylko podbite kraje, ale także ich własne narody. Te elity za to odpowiedzialne to po prostu społeczni kretyni, psychopaci.

    Jednak roku 1968 ja bym do tego nie mieszał, bo to był tylko skutek zachodniego bogactwa z jednej strony, gdy “dzieci kwiaty” mogły konsumować do woli, bez przykładania się do pracy i bez ponoszenia odpowiedzialności za społeczność. Nie od dziś wiadomo, że bogactwo demoralizuje i degeneruje. A z drugiej strony był to bunt społeczny młodych pokoleń przeciwko purytanizmowi zachodniemu. Tam nie było wolności i kultury na wyższym poziomie, nie było wolności, jak w krajach słowiańskich, w tym w Polsce Ludowej. Przykład karalności homoseksualizmu jest tu doskonały. W Polsce poza prawem zaborczym homoseksualizm nigdy nie był karany, a w II RP zniesiono jego karalność wynikająca z prawa zaborczego w nowym polskim kodeksie karnym. Był tolerowany, ale nie akceptowany społecznie zbytnio, co stanowiło pewien “złoty środek”, bo z jednej strony nie byli oni jako grupa społeczna dyskryminowani i nie musieli walczyć o swoje prawa na taką skalę jak na zachodzie, gdzie w niektórych krajach karalność stosunków homoseksualnych zniesiono dopiero po 2000 roku podobno. Dlatego to na zachodzie powstało tak silne lobby homoseksualne o wypaczonych żądaniach społecznych i przenosi się to do nas w ramach UE.

    Weźmy na ten przykład różne związki partnerskie nieformalne polskich artystów, pisarzy w Polsce Ludowej. Wszyscy wiedzieli o co chodzi, nikt ich z tego powodu nie dyskryminował. Wnosili do polskiej kultury wartość dodaną i żyło się wszystkim dobrze bez epatowania seksualnością, która rozbudzałaby niepotrzebne emocje w katolickim społeczeństwie, zwłaszcza że w kościele była ich nadmierna ilość i też nie byli zainteresowani determinowaniem dyskryminacji, zaś kościół był pod kontrolą służb i nie mógł za bardzo podskakiwać. Nawet bywały przypadki wychowywania dzieci przez te pary i nikomu to nie przeszkadzało, jeżeli nie dochodziło do popełnienia przestępstwa.

    To zdegenerowany kapitalizmem i imperialnym kolonializmem zachód miał mniej wolności prawdziwej niż my w Polsce Ludowej. Jako kolejny przykład można by wskazać prawa kobiet. Proszę sobie rzetelnie prześledzić, jakie prawa faktyczne miały kobiety w Polsce Ludowej, a jakie w niektórych krajach zachodnich.

    Problem w tym, że nie znamy i nie szanujemy naszej kultury i naszych egalitarnych osiągnięć wynikających ze słowiańskich korzeni. Wszystko przez to, że do nauki wpuszcza się durne jednostki zafascynowane fałszywą zachodnią kulturą i sponsorowane przez zachód, a później tacy “profesorowie” wykładają polskiej młodzieży tylko osiągnięcia niby praw i wolności człowieka na zachodnie, nie znając nawet rodzimej słowiańskiej kultury i jej praw. Wiele praw i wolności człowieka powstało wcześniej w Polsce, już w I RP niż na zachodzie w wyniku oporu wobec okupacji katolickiej i polityki Watykanu.

    Żenada. Mam przykłady z własnych studiów, gdy musiałem słuchać wykładów profesorów pozbawionych wiedzy o słowiańskiej kulturze, ale za to z matką boską i znaczkiem solidarności w klapie marynarki(był to okres drugiej połowy lat 80-tych). Tacy ludzie nie byli i nie będą w stanie chronić naszej kultury słowiańskiej, naszych praw i wolności przed zdegenerowanym imperializmem kulturowym zachodu.

  4. W roku 2017 Unia Europejska zaprezentowała Białą Księgę, czyli pięć różnych wizji zmian w UE i współpracy między państwami.

    Po raz pierwszy unijne elity w oficjalnym dokumencie przywołały inny dokument, który jest podstawą Unii Europejskiej, a jest nim ideowy testament ALtiero Spinellego, czyli manifest z Ventotene.

    Co ciekawe Spinelli był skrajnym komunistą, (trockistą) za swą skrajność został wyrzucony (😉 )z partii komunistycznej. Chciał on zniszczyć państwa narodowe i w ich miejsce stworzyć jedno państwo europejskie. Jego grupa wybrała metodę podstępu, wprowadzania krok po kroku jednego socjalistycznego państwa.

    OTO IDEOWE PODSTAWY UNII EUROPEJSKIEJ:

    “Aby odpowiedzieć na nasze potrzeby, europejska rewolucja musi być socjalistyczna, to znaczy, mieć za cel wyzwolenie klasy robotniczej i stworzenie dla niej bardziej humanitarnych warunków życia.”

    “Prywatna własność być likwidowana, ograniczana, korygowana albo rozszerzana w zależności od sytuacji, nie zaś dogmatycznie, dla zasady.”

    “Kwestia, która musi być rozwiązana jako pierwsza, bo bez niej wszelki postęp w innych dziedzinach będzie jedynie pozorny, to zniesienie podziału Europy na suwerenne państwa narodowe.”

    Na takie właśnie podstawy powołują się w dokumencie podpisanym przez Jean-Claude Junckera unijne elity. Po raz pierwszy więc sami określili się jako komuniści.

    Podsumujmy ów “neoliberalizm” to nic innego jak nowe wcielenie komunizmu tym razem wypadło na Zachód i USA.
    ——————————————————–
    „Biała Księga w Sprawie Przyszłości Europy” nie wymienia już Roberta Schumana, Alcide de Gasperiego, Jeana Moneta i Konrada Adenauera. Ideowym ojcem wspólnoty europejskiej okazuje się mało znany trockista postulujący likwidację państw narodowych i własności prywatnej. Czy to jego radykalny plan wcielają w życie dziś eurokraci? https://tygodnik.tvp.pl/39271479/zamaskowany-plan-dla-europy

    …Silną, zjednoczoną Europę mogą zbudować politycy dumni z jej historii i kulturowych korzeni – tacy, którzy mają poczucie realnej więzi ze średniowieczną Christianitas. Bezideowi technokraci, ulegli wobec poprawności politycznej, oddający Stary Kontynent na pastwę eksperymentów przeprowadzanych przez lewackich inżynierów społecznych, mogą wyłącznie robić dobrą minę do złej gry i wdrażać doraźne rozwiązania, które w końcu się wyczerpią… https://tygodnik.tvp.pl/37440131/politolog-z-oksfordu-neoliberalizm-jest-jak-marksizm AMEN!

  5. Zachód chciał stworzyć na wschodzie szczęśliwych niewolników. Jednak ludzie są coraz bardziej świadomi co znaczy neoliberalizm. Właściwie narzędzia, których używał zachód obróciły się przeciwko zachodowi.
    Felieton w/g mnie bardzo dobry.

  6. Ta uwypuklana w artykule SŁABOŚĆ ZACHODU wynika jedynie z historycznych odniesień, a nie ze stanu rzeczywistości.
    Przez poprzednie kilkaset lat Zachód był silny i wielki, a teraz powoli wraca do swojego dawnego położenia, niewyróżniającego się na tle reszty świata. Czy to dobrze, czy źle? To zależy z jakich pozycji się na to patrzy. Jeśli z pozycji konserwatywnych (nawiązujących do feudalizmu i kapitalizmu), to pewnie źle, a jeśli z pozycji “równościowych” (np. socjalistycznych), to dobrze. Zwykle jest tak, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, czyli zmniejszanie rozwarstwienia cywilizacyjnego może być różnie odbierane. Spróbuję to wyjaśnić poniżej.

    Określanie różnic w rozwoju cywilizacyjnym ma jedynie sens jeśli porównania państw dokonywane są w tej samym czasie, bowiem historycznie (przy pominięciu wojen i innych kataklizmów) to rozwój jest ewidentny, nawet w odniesieniu do państw najbardziej zacofanych. Te zacofane (obecnie) państwa też doznają rozwoju, wystarczy spojrzeć np. na ich statystyki (kiedyś i dziś) śmiertelności i przyrostu ludności, a głód był zawsze, nawet na Zachodzie.

    Może czasy obecne na Zachodzie, to nie tak gwałtowny (ekstensywny) rozwój, jak np. przed stu czy dwustu laty, ale czy sytuacja społeczna była wówczas lepsza. Jasne, zależy czyja. Na pewno niektórym się pogorszyło, ale większości ludzi żyje się łatwiej i lepiej. Nie sugerujmy, że przed stu czy 50-ciu laty było w Polsce lepiej, bo to nieprawda. Zmiany jakie nastąpiły miały również swoje negatywne konsekwencje. Rozwój wiedzy i komunikacji pozwala na wzajemne porównania sytuacji ludzi i rodzi postawy roszczeniowe, bo skoro ktoś ma więcej bez większego wysiłku (najczęściej fizycznego), to dlaczego ja tak samo nie mam. Gdy znikło wiele ograniczeń wynikających z hierarchii społecznej, to nacisk na egalitaryzm stał się większy, a stąd coraz większy populizm, szczególnie przedwyborczy, kiedy to politycy bardzo kochają i dbają o te liczne, ale mniej zasobne grupy obywateli. Niby dla ich dobra, a w rzeczy samej dla dobra własnego (koryto).

    Spoglądając na zróżnicowanie poziomów rozwoju cywilizacyjnego państw w czasie, można z całą pewnością powiedzieć, że to zróżnicowanie się zmniejsza. Dzieje się tak m.in. dzięki neoliberalizmowi i globalizacji. Bez obu tych zjawisk nie byłby możliwy transfer wiedzy, rozwoju i przemysłu z państw bogatych do biednych. Skutkiem tego relatywny poziom życia w państwach bogatych stopniowo się pogarsza, a w państwach biednych się polepsza (w jednych powoli, w innych szybko). Chcemy to zablokować? Ma być trwała segregacja na państwa biedne i bogate? Nie dziwiłbym się gdyby głosili to przedstawiciele jakiegoś bogatego społeczeństwa, które traci najwięcej, ale głoszą to często przedstawiciele niezbyt bogatego społeczeństwa, które akurat “wisi na garnuszku” społeczeństw bogatszych. Jednocześnie to społeczeństwo, nabrawszy pewnych cech społeczeństw bogatszych, wykazuje dziwną troskę o los tych bogatszych społeczeństw, wieszcząc ich stopniowy upadek.

    Mam na to radę: niech zerwą więzy łączące z bogatymi, którzy “upadają”, i niech “sami zakaszą rękawy i wezmą się do roboty”, żeby zbudować swoją wielką przyszłość. Zobaczymy czy się to im uda, bo na razie widać tylko roszczenia i pouczanie innych, a przecież mogliby dać dobry przykład szybkiego i wspaniałego rozwoju, jeśli rzeczywiście to potrafią.

  7. Niemiecki historyk i politolog Götz Aly, aktywny uczestnik wydarzeń 1968 roku, krytycznie ocenia dorobek rewolty. Jego zdaniem studenckie protesty nie osiągnęły zgoła nic, a ówcześni rewolucjoniści pod wieloma względami przypominali pokolenie hitlerowców. https://www.pch24.pl/pokolenie-68-podobne-do-pokolenia-nazistow–historyk-o-sukcesach-rewolucji,60350,i.html

    To co udało się Pokoleniu ’68 to „marsz przez instytucje” i narzucenie zachodniemu światu obłąkanej idei politycznej poprawności i tolerancjonizmu dla wszystkiego i wszystkich (poza oczywiście chrześcijaństwem i prawicą). Jak na ironię lewactwo opanowało partie polityczne, rządy, media, korporacje, banki, uniwersytety, przemysł rozrywkowy, sztukę, a więc instytucje, którymi w przeszłości gardziło. Przedstawiciele tego szkodliwego Pokolenia do dziś trzęsą bowiem Zachodem i ma to opłakane konswekwencje. Zwłaszcza dla zwykłych ludzi. To im „zawdzięczamy” inwazję islamu w Europie, problemy z nielegalnymi imigrantami, zadłużanie państwa, trwonienie pieniędzy na głupoty i socjal dla nierobów, kiepskie szkolnictwo na wszystkich szczeblach, śmieciową kulturę, agresywny, tęczowy terror homoseksualizmu, bandytyzm i wzrost przesępczości, aborcje na życzenie, które zabijają miliony dzieci, zdeprawowaną młodzież (pornografia nie jest już niczym ograniczana), kryzysy gospodarcze, zależność od Chin i arabskiej ropy, rozbite rodziny, otwarcie drzwi dla pedofili i innych dewiantów, nienawiść do białych, heteroseksualnych mężczyzn, niszczenie i rugowanie chrześcijaństwa i ogólne osłabienie, którze sprzyja islamowi i Rosji.

    Pokolenie ’68 będące u władzy ma też zbrodnicze oblicze, sprzeczne z ich rzekomym humanitaryzmem i pacyfizmem- lewacki terroryzm (RAF, Czerwone Brygady, Antifa) i prowadzenie napastniczych wojen (np. naloty na Jugosławię w 1999 r.). Goetz Aly, Pokolenie ‘68 – https://www.salon24.pl/u/polishallied/865385,przeklete-pokolenie-68

  8. Dodaję – grafika jest bardzo wymowna, zatem gratuluję autorowi.

  9. ….lewacko-trockistowski Zachód i USA? Proszę bardzo, na małym
    przykładzie. Holandia. Jak marksiści przejęli Holandię – Yuri Bezmenov i przewrót ideologiczny. Dodam że prezentowany materiał pochodzi z kanału
    do którego mam (osobiście) wiele zastrzeżeń natury… min. politycznej,
    ale TU napiszę krótko: 100/100. W sedno! Proszę bardzo…
    https://www.youtube.com/watch?v=TSYos4JAK-k&t=1006s
    Pozostaję jednak z nadzieją iż są jeszcze oazy normalności w zlewicowanym “wolnym świecie” m.in. Federacja
    Rosyjska, Republika Białoruś, Węgry, mógłbym wymienić jeszcze kilka.. niestety, nie więcej. Może niedługo do ekskluzywnego
    klubu dołączy Polska? Co Daj Boże!

    Ps. I w tym momencie wpadłem w dumkę, a powodem zadumy jest
    troska o stan ducha kom. “chunza” w “tym kraiku pełnym nie tylko tulipanów czy marychy”. Panie, jak (tam) żyć?! 🙂

    @Ali. …To zależy z jakich pozycji się na to patrzy. Jeśli z pozycji konserwatywnych (nawiązujących do feudalizmu i kapitalizmu), to pewnie źle, a jeśli z pozycji “równościowych” (np. socjalistycznych), to dobrze…
    Pan Ali “patrzy” jak domyślam się z pozycji socjalistycznych… to ŹLE (wróży)… Bowiem czy ma świadomość iż siedzi na mocno nadpiłowanym konarze wiekowego, zmurszałego drzewa który za chwilkę runie w nicość?
    Odsyłam do wyżej zamieszczonego videorolika.

    Panie Józefie.
    Co jest powodem że linkowane materiały z “ру-нета” (русский Интернет)
    nie mają potrzebnej siły przebicia do zamieszczenia na forum OP?
    Wczoraj wieczorową porą wysłałem “tylko” niezłą muzę z YT.
    Za chwilę poczynię ponownie próbę…

    NIC NIE WIDZIAŁEM. JAK SĄ DZIWNE LINKI TO SYSTEM POZNAJE TO JAKO SPAM, A SPAMU SĄ AKTUALNIE …. DZIESIĄTKI TYSIĘCY 🙂 NIE JESTEŚMY W STANIE PRZEROBIĆ. TAKI OKRES. LICZĘ ŻE PO WYBORACH BĘDZIE LEPIEJ. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

  10. Данил Плужников “Два Орла”, выступление в Кремлевском дворце, г. Москва 25.01.2017г.
    https://www.youtube.com/watch?v=RNyhHug4f5U

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.