Shitonomika? (cz.2)

A 250kg gold bar in the Toi gold mine {Autor:] PHGCOM [Źródło:] Wikipedia http://en.wikipedia.org/wiki/File:Toi_250kg_gold_bar.jpg

Wielkie pakiety pobudzające gospodarkę, w tym pomysły naszego rządu, to wszystko wielki triumf socjalizmu. Naprawdę serce rośnie, jak słyszy się o dochodzie podstawowym w USA! Jak wielka i potężna Francja planuje wydanie setek miliardów Euro na to, żeby jej obywatele mogli dalej kupować w spokoju bagietki lub kebaby (w zależności od kulturowo-kulinarnych preferencji). No i jak nasz przywołany rząd, próbuje wykreować „z niczego” około 200 mld PLN – dokonując wirtualizacji i przesunięć zobowiązań. TO SIĘ NAZYWA – CENTRALNE PLANOWANIE. Co prawda, tylko w pewnym zakresie sterowania gospodarką, jednak obejmuje jej największe mechanizmy i wolumen pieniądza tak olbrzymi, że wręcz niewyobrażalny. Co zresztą pośrednio zasugerował nawet sam pan Prezes NBP.

Tarcza antykryzysowa, czy jak się to nowe osiągnięcie rządu ma nazywać składa się z pięciu głównych komponentów:

  • Bezpieczeństwo Pracowników – wartość zaangażowanych środków to 30 mld PLN,
  • Finansowanie Przedsiębiorstw – 74,2 mld PLN,
  • Ochrona Zdrowia – 7,5 mld PLN,
  • Wzmocnienie Systemu Finansowego – 70,3 mld PLN,
  • Program Inwestycji Publicznych – 30 mld PLN.
    Co stanowi łącznie kwotę – alokowanych – środków łącznie około: 212 mld PLN.

Czas najwyższy z tego szaleństwa wyciągnąć wnioski. Należy odrzucić zakłamanie neoliberalnego kapitalizmu, który okazał się niesłychanie wrażliwy na w istocie – możliwe do przewidzenia zakłócenie. To, co się dzieje można było przewidzieć. Zamówienie pół roku temu – pięciu statków maseczek ochronnych, nie stanowiłoby żadnego problemu, wręcz przeciwnie – od producenta dostalibyśmy prawdopodobnie szósty statek towaru gratis! Natomiast jak maseczki są potrzebne, bo decydują o naszym życiu – to ich nie ma, a te co są mają ceny wykluczające racjonalne zakupy. Oznacza to, że mechanizm wolnego rynku w wydaniu globalnym opiera się na wyzysku i oszustwie.

Usłyszenie z ust Prezydenta niezłomnego, państwa, które uważa się za prawie wybrane przez Boga, że będzie kontaktował się z Prezydentem państwa komunistycznego i prosił o przesłanie środków ochrony bezpośredniej, to coś więcej niż triumf Komunizmu. To dowód na to, że słabszy i mniej inteligentny, zawsze może być tylko słabszy i mniej inteligentny, nawet jeżeli będzie jeździł już ładnym autem i miał w dłoni najlepsze świecidełka, jakie mu silniejszy i mądrzejszy sprzeda.

Jeżeli 38 mln kraj, nie jest w stanie sam wyprodukować kawałków gazy z doszytymi sznureczkami w odpowiednim, chłonnym opakowaniu – to znaczy, że taki kraj ma systemowy problem. Nie jest to kwestia autarkii, którą podnoszono nie raz w komentarzach na naszym forum, to jest kwestia – elementarnego bezpieczeństwa i zdolności produkcyjnych. Nie jest sztuką budowanie satelitów zdolnych do podróży międzyplanetarnych, jeżeli nie potrafi się zapewnić zabezpieczenia papieru toaletowego lub wspomnianych maseczek. To żałosne, że tak duży kraj, nie jest w stanie wdrożyć produkcji tego typu oporządzenia w ciągu kilku tygodni. Zwłaszcza, że ma firmy mające taką technologię i linie produkcyjne. Wystarczy tylko chcieć produkować u siebie, a później tak zorganizować potencjał produkcyjny, żeby opłacało się go utrzymać w czasach mniejszego zainteresowania.

Teraz, żeby zrozumieć dlaczego kwestia maseczek tak bardzo nas bulwersuje, proszę zastąpić słowa: epidemia i maseczka, słowami: wojna oraz broń i amunicja. Gdyby to nie był wirus, tylko nieprzyjaciel – z armią, grzejącą silniki za nasza granicą, bylibyśmy w analogicznej sytuacji. Sami niczego już prawie nie produkujemy, a potrzebujemy i liczymy na to, że ktoś nam sprzeda. Warto wyciągnąć z tego wnioski, zanim nie będzie za późno, chociaż czas nie sprzyja – broń jest zawsze potrzebna i sprawy obronności zawsze trzeba mieć na uwadze.

Realia są brutalne, cały świat ma problem z chińskim wirusem, których władze najdelikatniej mówiąc – przemilczały jego pojawienie się, pozwalając swoim obywatelom m.in. na wyjazdy turystyczne na masową skalę i rozwleczenie tej zarazy do innych rejonów świata. Spóźniliśmy się 3 miesiące, jednak nie można mieć pretensji do winnego, że ukrywa dowody swojej winy – to tak działa. Trzeba i z tego wyciągnąć wnioski i skończyć z gospodarką bezwzględnej otwartości i swobodnej wymiany. Produkcja musi wrócić do Europy! Dalsze kontynuowanie modelu wymiany ekonomicznej, polegającego na jednostronnych korzyściach dla Chin i pełnym uzależnieniu naszej gospodarki i społeczeństwa od dóbr importowanych z drugiego końca świata – to utopia, która już spowodowała pauperyzację i depopulację dwóch pokoleń Europejczyków! Jeżeli coś takiego jak ten wirus nie będzie wystarczającym powodem do otrzeźwienia się i zmiany strategii, to co musiałoby się stać, żeby Europa przejrzała na oczy?

Shitonomika musi się zakończyć, bo nie jest dla nas korzystna, co więcej – nawet w pełnym rozkwicie, była dla nas co najwyżej wypłukiwaniem zasobów. Inni się bogacili, a my wymienialiśmy smartfony co roku… To, nie może tak dłużej funkcjonować. Zacznijmy więc od produkcji maseczek, masek gazowych i innych rzeczy, które nie są technologicznie skomplikowane, ale są niezbędne. Jeżeli będziemy w stanie się sami zaopatrzyć – to będzie poważny krok do przodu i dobra wróżba na przyszłość. Niestety nic więcej o rozwoju opartym o wiedzę, nie da się o naszym kraju powiedzieć.

Kraj, który pierwszy wyprodukuje skuteczne lekarstwo (szczepionkę) na tą zarazę, będzie przez kolejne lata – wiodącym krajem świata. Wszystko wskazuje na to, że to mogą być Niemcy. Dlatego nie wszystko jest jeszcze stracone dla Europy, warto więc się uczyć niemieckiego…

29 myśli na temat “Shitonomika? (cz.2)

  • 20 marca 2020 o 05:41
    Permalink

    Doskonała puenta i podsumowanie świetnego tekstu: Teraz, żeby zrozumieć dlaczego kwestia maseczek tak bardzo nas bulwersuje, proszę zastąpić słowa: epidemia i maseczka, słowami: wojna oraz broń i amunicja. Gdyby to nie był wirus, tylko nieprzyjaciel – z armią, grzejącą silniki za nasza granicą, bylibyśmy w analogicznej sytuacji. Sami niczego już prawie nie produkujemy, a potrzebujemy i liczymy na to, że ktoś nam sprzeda. Warto wyciągnąć z tego wnioski, zanim nie będzie za późno, chociaż czas nie sprzyja – broń jest zawsze potrzebna i sprawy obronności zawsze trzeba mieć na uwadze.

    Odpowiedz
  • 20 marca 2020 o 06:50
    Permalink

    Bardzo mi się podoba pomysł zaczęcia wszystkiego od nowa od… maseczek. O ile nie jest to jakaś przenośnia. Tak, to jest dobry pomysł. Trzeba zacząć od małych kroczków. Chińczycy zaczęli od tandetnych zabawek w latach 80-tych. Tylko przydałyby się zakłady włókiennicze, a w nich maszyny polskiej produkcji, stal, fach. Trochę więc wszystko jednak ma swoje drugie dno.

    Wszyscy nam jednak pomarli. Albo dogorywają zapomnieni w jakimś M2 lub domu opieki. Trzeba by ich jeszcze jakoś przekonać. Jezus się nie sprawdził, może kasę im dać? Jak jednak stłumić żądania redemptorysty/biznesmena Ryzyka aby przerzucić z jego konta pieniądze na konto fachowca? To będzie trudne bo ten człowiek (redemptorysta) ma na własność zombie w postaci jak nie żołnierzy Maryi to egzorcystów zdolnych sterować z płaskich LCD najdalszym elektoratem. Pojawia się jednak światełko w tunelu. Które będzie skutkiem zataczającego koła…..maseczka.

    Może redemptoryście też jej zabraknie w kluczowym momencie.

    pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • 20 marca 2020 o 09:01
    Permalink

    Dobrze, że chociaż żywność produkujemy samodzielnie, przydałoby się jeszcze przetwarzać własnymi środkami i narzędziami produkcji. To strategiczna gałąź i jak widać w czasie kryzysu popyt nagle nie spada do zera. Krakauer trąbi o tym już chyba od 10 lat.

    Odpowiedz
  • 20 marca 2020 o 10:12
    Permalink

    Z tą nauką niemieckiego, to żeś pan odleciał! Chcesz nas pan zgermanizować? Język wroga można znać, ale żeby to stawiać na piedestał, to przesada.

    Ale poza tym się zgadza. Czas wrócić z przemysłem na krajowe podwórko, a istniejące firmy powinny być pod kontrolą państwa i mieć obowiązek inwestowania w kraju celem pobudzania rozwoju gospodarki i odbudowania rodzimego przemysłu. Każdy polski biznesmen powinien mieć obowiązek płacić podatki w Polsce, jak to zrobiła Rosja, Koniec globalnego neoliberalnego oszustwa w interesie bogatych.
    https://demotywatory.pl/4982919/Kto-jest-za
    https://demotywatory.pl/4982860/Ciekaw-jestem-ile-kosciol-przekaze-funduszy-na-walke-z

    No ale może wystarczy się modlić, kler daje przykład, na co tam maseczki i inne środki ochrony?
    https://demotywatory.pl/4983708/Procesja-Eucharystyczna-kaplanow-parafii-Trojcy
    https://demotywatory.pl/4983420/Tymczasem-ulicami-Lublina-przeszedl-ksiadz-z-relikwiami-sw

    Nadzieja w młodych pokoleniach:
    https://demotywatory.pl/4983140/Chronienie-przed-koronawirusem-

    Odpowiedz
      • 20 marca 2020 o 18:20
        Permalink

        Taaa, a praca i modlitwa cię wyzwoli!!! 🙂
        Ta sentencja była skierowana tak naprawdę do ludu poddanego, aby modlili się i pracowali na pana i plebana w posłuszeństwie wobec obcego boga. 🙂

        Ale ja jak Wałęsa po 90-tym roku już za friko nie pracuję, a z modlitw wyrosłem.:-)

        Odpowiedz
    • 20 marca 2020 o 21:22
      Permalink

      “Każdy polski biznesmen powinien mieć obowiązek płacić podatki w Polsce, jak to zrobiła Rosja, Koniec globalnego neoliberalnego oszustwa w interesie bogatych.” 🤣

      Miecławie, przygotowałem kubeł zimnej wody na twoją (gorącą) głowę. Chwati’t?

      https://mikstury-bezmetki.neon24.pl/post/153762,kto-jest-wlascicielem-rosji

      https://mikstury-bezmetki.neon24.pl/post/153790,kto-jest-wlascicielem-rosji-ii

      https://mikstury-bezmetki.neon24.pl/post/153796,kto-jest-wlascicielem-rosji-iii

      A ty śledzisz za Rosją? Czy ty rozumiesz skalę niezadowolenia z 20 letnich rządów EKIPY WWP od liberałów (co oczywiste), poprzez komunistów po patriotów? Niekiedy starałem się delikatnie narysować problem, co i niniejszym czynię!

      Odpowiedz
      • 20 marca 2020 o 21:57
        Permalink

        @krzyk58.

        Stary, ja ledwo ogarniam to co się dzieje w kraju, aby jako tako żyć świadomie i wiedzieć co się dzieje na bieżąco, a ty mi tu każesz śledzić co się dzieje w Rosji? 🙂 Nie mam na to czasu.
        Poza tym, że społecznie cię tu uświadamiam, to pracuję, więc doceń chociaż tyle. 🙂

        Napisałem tak, bo swego czasu pojawiła się informacja o przepisach w Rosji warunkujących dostęp do zamówień publicznych (bodajże) od prowadzenia działalności w Rosji i płacenia tam podatków. Ile pisano przecież o ściąganiu rosyjskiego kapitału do Rosji!

        A co do twoich linków, to cóż można powiedzieć na gorąco. Może się to rosyjskiej gospodarce opłaca mimo tych kosztów? Poza tym ciężko wyprostować i unarodowić gospodarkę zniszczoną w latach 90-tych w czasie kolejnej wielkiej smuty. U nas mamy to samo. Choćby całe PiS zmądrzało i stanęło na głowie u Ojca Dyrektora na jakimś święcie i prosiło boga o wybaczenie grzechów oraz naprawę polskiej gospodarki to nic nie wskórają. Nie da się już wrócić całkowicie do narodowej gospodarki, zarówno w Rosji, jak i w Polsce. Wszystko zostało “przepite” i przepuszczone za judaszowe srebrniki i świecidełka zachodnie. No w Rosji w jakimś stopniu dzięki rządom Putina udało się wiele ocalić i odzyskać, więc oni maja szansę, my raczej nie. Także rosyjscy komuniści niech nie narzekają, skoro w Rosji mogą legalnie działać i nikt ich do więzienia za przekonania nie wsadza jeszcze póki co. Mogli kiedyś w ZSRR myśleć, a nie przepili wielkość i idee komunizmu. 🙂

        Odpowiedz
  • 20 marca 2020 o 11:04
    Permalink

    w pełni się zgadzam z tezą główną – trzeba cokolwiek produkować, bo z produkcji ma się więcej niż z palantowania jako kelner lub prostytutka na rynku !!!! nasz kraj jeszcze produkuje ale zarządzanie produkcją ma na zachodzie, poza tym energia jest najdroższa w europie co nas blokuje – żaden poważny przemysł nie wejdzie przy tych cenach energii. i tio jest problem nr 1.

    Odpowiedz
  • 20 marca 2020 o 11:51
    Permalink

    A tak wygląda to w oczach Wrocławskiego, lewicowego publicysty:
    “Oprócz bankructwa światowego systemu zwanego turbo-kapitalizmem na naszych oczach Polska bankrutuje ostatecznie jako “bękart” (nie, nie wstydzę się powiedzieć tak brutalnie o naszej Ojczyźnie, choć to bardzo przykre, bo jakaż ona jest dla mnie na przykład ?) post-solidarnościowych miazmatów, rojeń i kłamstw o zbiorowości, wspólnocie, państwie prawa i kraju wszystkich Polaków. Gdy porównam to co dziś wyprawia władza z tak atakowaną i wyśmiewana Polską Ludową, mimo braków, zaniedbań, kalectwa, to śmiech mnie ogarnia: jakie to małe, ignoranckie, nie wykształcone i skundlone (Wańkowicz o tym pisał) osobniki nami rządzą. Wtedy by nie sięgnęli ……. ech, szkoda gadać.
    Tak, dzisiejsza sytuacja – a epidemia w Polsce dopiero się zaczyna – to podsumowanie całych 30 lat rządów “Solidaruchów” i ich klonów.”

    Odpowiedz
    • 20 marca 2020 o 14:54
      Permalink

      “Tak, dzisiejsza sytuacja – a epidemia w Polsce dopiero się zaczyna – to podsumowanie całych 30 lat rządów “Solidaruchów” i ich klonów.” Czyli ludzi w jakikolwiek sposób kiedykolwiek, umoczonych w działalność polityczną w ‘partii robotniczyj…”

      Odpowiedz
      • 20 marca 2020 o 17:24
        Permalink

        Mit Dobrej Lewicy i Głupiej Solidarności

        Na dzisiejszy skumulowany antywałęsizm składa się więc przede wszystkim nałożenie dwóch narracji. Po pierwsze – dawnej SLD-owskiej, urbanowej, a la “Pierwsza Dekada“[ii]: „Prymitywny, gupi solidaruch, na którego tle jakże wspaniale prezentują się mądrzy, dobrzy i wspaniali liderzy lewicy” itd. Narracja ta przetrwała, choć przecież okazała się od początku do końca kłamstwem mającym pokryć udział schyłkowych liderów PZPR, a następnie SdRP/SLD w ekonomiczno-socjalnej dewastacji kraju, jego instytucjonalnym wchłanianiu przez struktury europejskie i atlantyckie, oligarchizacji i rozwarstwieniu socjal-ekonomicznym Polski. https://konserwatyzm.pl/rekas-nie-brudzcie-karty-lecha-walesy/
        Link do wywiadu M. Piskorskiego z p. Wałęsą – tamże.

        Odpowiedz
      • 20 marca 2020 o 17:48
        Permalink

        do krzyk 58
        Właściwie nie rozumiem po co pan powtarza, zamykając cudzysłowem’ zdania z artykułu. Dodam : to nie tylko posumowania wariactwa Solidaruchów ale też i “przełomowego głosowania” rzeszy debili i baranów głosujących w czerwcu 1989. Stracili socjalizm, opluli i kopnęli komunę i z czym zostali? Z niebezpieczeństwem, które zagrozi ich egzystencji. Ci durnie albo sami utracą życie albo swoich bliskich. Z tym system kapitalistyczny się nie sprawi, czyli PiS też, tak jak sanacja nie była w stanie zapewnić bezpieczeństwa II RP. Niechaj pan przyjmie łaskawie do wiadomości, że śmiertelność z powodu obecnego moru w naszej grupie wiekowej wynosi ponad 30 (słownie: trzydzieści) % (procent)
        Ale nie liczmy, że debile i barany cokolwiek zrozumieją. Mieli wstrząs 1939-1945 i po czterdiestu latach dali się nabrać na globalizm, wolny rynek et caetera. Za pokolenie ci, co przeżyją i ich dzieci, powtórzą wszystkie błędy, jakie popełnili oni sami i ich przodkowie.
        Od kilkuset lat są rozgrywani i niewiele z tego pojmują.

        Odpowiedz
        • 20 marca 2020 o 20:33
          Permalink

          Też nie rozumiem, być może to kwestia przyzwyczajenia, które jest ponoć drugą
          naturą człowieka? W ten sposób uwypuklam swój punkt odniesienia ? Ale, ale…
          czy to na pewno jest (dobry) powód by “kruszyć kopie”? 🙂 Rozumiem że odniósł się
          pan do uwagi poczynionej pod godz. 14:54 – czyż nie? A to była tylko uwertura
          do posta z godz. 17:24. Szanowny, niczym Miecław (spore grono kom. też) brnie
          po minowym polu z gracją niewinnego dziewczątka. Śmiało, nazywajmy problem
          po imieniu- oświecone, liberalne KOMUCHY rozwaliły tamten system komunistyczny (skrót).
          Rosjanie jakoś nie mają problemu z rozpoznaniem wroga państwa “ludu pracującego miast i wsi” – TO BYLI KOMUNIŚCI, BA! w tym poczcie notowani są nawet Sekretarze Generalni KC KPZR. Boże wybaczysz im? 🙂 Przyznam,
          że mam mieszane uczucia czytając komentarze utrzymane w ‘podobnym do zamieszczonego “nad głową”. To nie tak (BYŁO) panowie to nie tak… 🙂 tak śpiewał (proroczo) w schodzącej komunie Shakin’ Dudi. 🙂

          Odpowiedz
          • 20 marca 2020 o 22:14
            Permalink

            @krzyk58.

            Na tej prawicy, wy rzeczywiście jesteście bezradni intelektualnie. Rozwaliliście PRL, bo to rzekomo był komunizm bezbożny, chociaż komunistów już prawie w nim nie było. Jak was zachód zrobił w balona i “jaśnie państwo” majątków nie odzyskało, to teraz winnych poszukujecie w post-komunie z SLD i innych tam socjal-jakichś partii. Ludzie obudźcie się, przecież ci partyjni z PZPR na siłę nie chcieli i już nie mieli siły uszczęśliwiać ludzi nie rozumiejących socjalizmu, więc pozwolili mu się rozpaść, a sami uszczknęli dla siebie trochę “tortu gospodarczego”, bo gdyby tego nie zrobili i nie walczyli o władzę, to wkrótce prawiczki intelektualne rozkradliby wszystko dla siebie, a ich zgodnie z tym sloganem “zamiast liści …..”.

            Teraz masz tylko namiastkę zemsty zbiorowej na funkcjonariuszach dawnych służb z PRL, ale jest to namiastka tego, co by groziło wszystkim związanym z rządami w PRL, gdyby oddali władzę fanatykom religijnym i “jaśnie państwu” na usługach zachodniego imperializmu. Masz pojęcie jakie były ich zamiary na początku? Na szczęście nie mieli siły przebicia i wkrótce jak lud zobaczył co narobił to szybciutko w głosowaniu pogonił ich, głosując ponownie na lewicę i licząc na ratunek, ale to już była lewica zdegenerowana burżuazyjnie i na ratunek było za późno. Wiele razy ci to pisałem, ale ty jakiś mało kumaty jesteś, bo nie dostrzegasz skutków działań własnego obozu ideologicznego. Mogliście nie walczyć z PRL w interesie religii i zachodu, tylko pozytywistyczną pracą u podstaw budować kraj w duchu socjalizmu, rozwijać go, jak czynili to mądrzy Polacy po wojnie. Dziś nie mielibyśmy tych problemów.

      • 20 marca 2020 o 18:53
        Permalink

        Ależ, ależ. Ta dzisiejsza sytuacja to zasługa zdrajców socjalizmu zjednoczonych w interesach z Kościołem i umoczonych po uszy w układach z “jaśnie państwem” na usługach zachodniego imperializmu. Sytuacja w związku z epidemią to tylko pochodna tego faktu.

        Można powiedzieć, że historia zatoczyła koło, gdy się przeczyta wspomnienia ministra Becka i jego tłumaczenie przyczyn katastrofy wrześniowej w 1939 roku.
        „Z rozmowy Becka z ambasadorem Włoch w Rumunii w lutym 1940 roku”
        „Jednym z głównych czynników odpowiedzialnych za tragedię mego kraju jest Watykan. Uświadomiłem sobie zbyt późno, że w polityce zagranicznej realizowaliśmy cele Kościoła Katolickiego. Należało prowadzić politykę przyjaźni z Rosją Sowiecką i w żadnym wypadku nie popierać Hitlera”. Źródło: A. Manhattan, The Catholic Church against the twentieth Century …, 1947, s. 300. Cyt. za: J. Skalski, Rzym a sprawy polskie w okresie porozbiorowym, Instytut Wydawniczy Odrodzenie, Warszawa 1968, s. 90.

        Obecne położenie społeczne i geopolityczne Polacy też w dużej mierze zawdzięczają Watykanowi i jak na ironię papieżowi Polakowi.

        Odpowiedz
  • 20 marca 2020 o 12:00
    Permalink

    Generalnie to nas oszukano. Oszukano nas w 1990 roku i potem każdego dnia kłamano. Jak brakowało lekartstw to nam brakowało pierwszym i dłużej. W d. mam taki układ.

    Odpowiedz
  • 20 marca 2020 o 15:02
    Permalink

    Niektóre propozycje zawarte w artykule wyglądają bardzo idealistycznie, próbują zaklinać istniejącą rzeczywistość z nadzieją, że nie będzie negatywnych konsekwencji. W ten właśnie sposób kształtowały się zręby totalitarnych działań: zawsze z myślą o człowieku, bo jakżeby inaczej.
    Poniżej dodam kilka swoich uwag do niektórych sformułowań artykułu. Z góry przepraszam za nieco żartobliwy ton.
    1.
    Cytat: “Wielkie pakiety pobudzające gospodarkę, w tym pomysły naszego rządu, to wszystko wielki triumf socjalizmu”.
    No proszę, wychodzi na to, że Keynes był socjalistą. Planował on wprawdzie wspierać zwiększanie konsumpcji (w kryzysie), po to żeby w spodziewanej (późniejszej) prosperity to wsparcie odzyskać. Również marksiści nie zajmowali się dodrukiem pieniędzy, lecz raczej ich rozdysponowaniem według własnych zasad sprawiedliwości.
    W czasach socjalistycznych istniało planowanie centralne, które określało ile pieniędzy przeznaczyć na inwestycje, a ile na konsumpcję, ale bilanse były prawdziwe – nie były jawnymi oszustwami, w których realizacji upatruje się sposobu na cudowne uzdrowienie gospodarki.
    Życzeniowe bilanse zaczęły się pojawiać w Polsce pod koniec lat 80-tych, ale gospodarki nie uzdrowiły, a przyspieszyły jej upadek.
    Może w dodruku uda się nam prześcignąć Zimbabwe (jeszcze niedawno), a przynajmniej Republikę Weimarską. Pytanie: czy to coś uratowało, czy nie przyczyniło się do późniejszego powstania państwa totalitarnego?
    2.
    Cytat: “… słyszy się o dochodzie podstawowym w USA!”.
    Owszem, słyszałem propozycję: 1000+ USD dla każdego dorosłego, a 500+ USD dla młodszych, ale raczej jednorazowo.
    Jednak bez przesady, to raczej ma być sposób na wrzucenie pieniędzy bezpośrednio na rynek w celu jego rozruszania, bo obecnie jest tendencja do “chomikowania” pieniędzy, a więc zmniejszenia ich ilości w obiegu (tj. na rynku).
    3.
    Cytat: “TO SIĘ NAZYWA – CENTRALNE PLANOWANIE”.
    Akurat. Wrzucanie pustych (bez pokrycia) pieniędzy na rynek nie ma nic wspólnego z centralnym planowaniem, a raczej z centralnym oszukiwaniem.
    Gdyby coś podobnego zrobił pojedynczy człowiek (fałszowanie pieniądza), to zapewne miałby dużą szansę na dłuższą odsiadkę. Jeśli zrobi to firma, to będzie to kreatywna księgowość, a jeśli zrobi to państwo, to jak to nazwać? Centralne planowanie?
    Zresztą, kiedyś centralne planowanie miało charakter wieloletni, a teraz ma być okazjonalne?
    4.
    Potem dowiaduję się, że “zakłamany neoliberalny kapitalizm” nie przewidział “możliwych do przewidzenia zakłóceń”.
    Wynika stąd, że tenże “zakłamany neoliberalny kapitalizm” nie jest dobrą wróżką. Ale czy inny kapitalizm, socjalizm lub feudalizm mają lepsze wróżki?
    W tej sytuacji przypomina mi się wypowiedź premiera po powodzi stulecia: “a trzeba było się ubezpieczyć”. Niby racja, bo wróżka byłaby niepotrzebna, ale stołek przepadł. 🙂
    Proponuję więc utworzyć bank potencjalnych zagrożeń, i tylko weń ładować wszystkie środki. Na pierwszej linii można umieścić zanieczyszczenie środowiska, a szybkość reakcji rządu mierzyć tym w jakim czasie zamknie wszystkie elektrownie węglowe. Jeśli uda się to w “pół roku”, to znaczy że nasz kapitalizm i nasz rząd się sprawdził. Do dzieła.
    5.
    Cytat: “Jeżeli 38 mln kraj, nie jest w stanie sam wyprodukować kawałków gazy z doszytymi sznureczkami w odpowiednim, chłonnym opakowaniu – to znaczy, że taki kraj ma systemowy problem. Nie jest to kwestia autarkii… “.
    Zgadzam się. To raczej dowodzi rozkładu biurokratycznego państwa, które musi formalnie skontrolować (w swoim czasie) wszystkie potencjalne zagrożenia, po to żeby na koniec łaskawie wyrazić zgodę na taką produkcję z zachowaniem wszystkich potrzebnych wymogów (środowiskowych, BHP, równości płci itp.), oświadczeń o aktualności danych, o spełnieniu kryteriów (np. mśp z załącznikami), o niekaralności, o implementacji tego i owego, oraz np. oświadczenie małżonka (o czymkolwiek). Po rozpatrzeniu wszystkich za i przeciw, po dogłębnym zastanowieniu, biorąc pod uwagę humanistyczną troskę o człowieka, można się spodziewać jakiejś decyzji cząstkowej w danej sprawie. Proszę państwa, obojętnie jak potoczą się dalsze losy uruchomienia produkcji, to i tak mamy już winnego. Nie jest to już “hydra reakcji”, “oportuniści”, “beton partyjny”, ale ten przywieziony z Zachodu “neoliberalizm” (uwaga: feudalizm i marksizm też były z Zachodu).
    6.
    Cytat: “Trzeba… skończyć z gospodarką bezwzględnej otwartości i swobodnej wymiany. Produkcja musi wrócić do Europy!”.
    No tak, niech Europa zajmie się szyciem dżinsów i maseczek, natomiast dziedziny takie jak telekomunikacja, cyfryzacja, elektronika, biotechnologia przekażmy do Trzeciego Świata. W ten sposób zabezpieczymy się przed ewentualnymi niedoborami rzeczy podstawowych, bo bez tych zaawansowanych się obejdziemy.
    No dobrze, żartowałem. Jeśli jednak w Europie mamy zająć się produkcją wszystkiego, to potrzeba nam więcej imigrantów, w szczególności do usług (sprzątaczka, kucharka, ogrodnik,…) i wspomnianego wcześniej szycia dżinsów i maseczek.

    Odpowiedz
    • 20 marca 2020 o 16:25
      Permalink

      Człowieku ja rozumiem że jesteś trollem i masz na celu inteligentnie pisać bzdury, ale miej minimum przyzwoitości i się wysil. przecież jest oczywistością, że jakby twoje markowe dżinsy były szyte w Europie to byłyby droższe, niż te z Turcji lub z Chin. Zadziwię Cię, ale w Polsce są szyte dżinsy i to setki tysięcy par – na rynek zachodni, doszywane są metki – produkujemy tego masę na rynki zachodnie, są lepszej jakości niż to co importujemy do nas z Turcji. Wniosek; to cena jest kluczem, a żeby była cena, musi być płaca – to się samo nakręca.

      Odpowiedz
      • 20 marca 2020 o 17:36
        Permalink

        @KONFEDERATA (20 marca 2020 o 16:25)
        Co za trollem jestem, skoro nikogo nie ośmieszam, ani nie stosuję żadnych wyzwisk celem wywołania kłótni?
        A teraz po kolei.
        Całkowicie się zgadzam z uwagą: “jakby twoje markowe dżinsy były szyte w Europie to byłyby droższe, niż te z Turcji lub z Chin”.
        To bardzo dobrze, że “w Polsce szyte są dżinsy… na rynek zachodni”, ale wyjaśnij po co “doszywane są metki”. Nie mamy własnych marek, dlaczego?
        Parafrazując twoją sentencję: “żeby była cena, musi być płaca”, powiem tak: żeby była cena, musi być jakość. W Chinach produkują olbrzymie ilości odzieży, “do wyboru, do koloru”, tj. tanio lub drogo, w zależności od oferty cenowej kupca. Ich produkcję można znaleźć w tanich marketach, jak i w ekskluzywnych domach mody.

        Odpowiedz
    • 21 marca 2020 o 11:00
      Permalink

      Szkopuł w tym, że ten Trzeci Świat nie stoi w miejscu i nie zamierza poprzestać na produkcji rzeczy podstawowych ale zamierza wyprzeć konkurentów również z rynku produktów zaawansowanych technologicznie. Przykładowo technologia 5G, sztuczna inteligencja, produkcja leków, przemysł kosmiczny to się dzieje tu i teraz na naszych oczach. Ponadto brak przemysłu “twardego” zrywa międzypokoleniowy transfer wiedzy i doświadczeń. Młodzi ludzie nie mają możliwości realizacji swoich talentów i zainteresowań w tym zakresie. Odtworzenie utraconej wiedzy i doświadczenia zajmie co najmniej całe pokolenie. Najbardziej zaawansowany technologicznie projekt samochód w niemieckim komputerze jest tylko ciągiem zer i jedynek. Jeśli “Trzeci Świat” stwierdzi, że nie chce już dostarczać półproduktów bo potrafi taki samochód zaprojektować i złożyć samodzielnie to co wtedy zrobimy.

      Odpowiedz
      • 21 marca 2020 o 12:22
        Permalink

        @BiOr.
        Jesteś naprawdę optymistą twierdząc, że: “Odtworzenie utraconej wiedzy i doświadczenia zajmie co najmniej całe pokolenie”.
        Oczywiście oby to było możliwe, tak jak piszesz, ale ja nie mam złudzeń. Z prawicą – inwestującą na uczelniach wyższych w teologię, zamiast w nauki ścisłe wspomagające “twardy przemysł” i humanistyczne wspomagające system społeczny – nic nie osiągniemy nawet w pięć pokoleń, poza dalszym zniewoleniem i destrukcją. Na to, aby cokolwiek odbudować, trzeba zmienić elity i system społeczno-gospodarczy. Obecne “elity” nadają się tylko na śmietnik historii, z tabliczką informacyjną, że są przykładem co najmniej wrodzonej indolencji umysłowej, reszta do uzgodnienia. 🙂

        Odpowiedz
  • 20 marca 2020 o 17:33
    Permalink

    Nie wiem czy autor wie.
    “Nie jest sztuką budowanie satelitów…, jeżeli nie potrafi się zapewnić zabezpieczenia papieru toaletowego “. W Chinach nie używa się papieru toaletowego i Europejczycy odczuwali to jako dyskomfort podczas olimpiady w 2008 roku.

    Odpowiedz
  • 20 marca 2020 o 21:18
    Permalink

    Doskonale wytłumaczone każdemu w sposób w jaki zrozumie nawet pantofelek… Kapitalizm prowadzi do kryzysów!

    Odpowiedz
  • 20 marca 2020 o 23:43
    Permalink

    Super pomysł na te kontekstowe wpisy pod głównym artykułem, widzę że prezentujecie stale tą samą linię. Pozdrawiam

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.