Serbię trzeba szybko przyjąć do Unii Europejskiej

Serbia spełnia wymogi Komisji Europejskiej, jest gotowa do negocjacji. Przed tym wspaniałym krajem – gościnnych, przyjaznych i bardzo dumnych ludzi kilka lat starań o członkostwo. Polska powinna wesprzeć ze wszelkich sił i środków akcesję Serbii do Wspólnoty, nawet jeżeli trzeba godząc się na przekierowanie jakiejś części funduszy pomocowych na fundusze przedakcesyjne dla Belgradu. Dodatkowo rząd w Warszawie mógłby pomyśleć o indywidualnym wsparciu Belgradu – nawet niewielkimi kwotami, ale rozsądnie wydanymi np. na edukację studentów na unijnych i serbskich uniwersytetach.

Akcesja to wielka szansa dla Serbii, jak również moment, w którym Europa prawie upora się z przekleństwem wojny domowej w byłej Jugosławii. Dramat Słowian południowych nigdy nie był dla Polaków obojętny, nie wszyscy zgadzają się z poronioną decyzją polskiego rządu o uznaniu niepodległości serbskiej prowincji – Kosowa. Tak samo, jak Belgrad jest prawdziwie europejskim miastem i swojej europejskości nie musi nikomu udowadniać, tak samo umiłowane Kosowo było, jest i pozostanie w serbskich sercach – ziemią serbską, albowiem to jest mniej więcej tak jakby odebrać Polakom Wawel!

Serbia zapłaciła straszną cenę za wojny bałkańskie, w których przez zachodnią propagandę była okrzyknięta „szatanem” a jej przywódcy zbrodniarzami. Ostatnio de facto uznając odrębność Kosowa, pozbyła się do końca formalnych przeszkód do pokojowego współistnienia z sąsiadami. Czas najwyższy żeby dostała nagrodę, ten kraj zasługuje na to żeby Unia Europejska w niego zainwestowała, albowiem bez silnej Serbii na Bałkanach nie ma bezpiecznego południa Europy. I nie chodzi tylko o to, że Serbowie są tam jedyną nacją, która potrafi walczyć, ale o to że Serbia jest państwem kluczowym dla regionalnej układanki – nadal poszatkowanych i skłóconych Bałkanów.

Islamizacja zrobiła swoje, klanowość, mafie, gangi, zorganizowana przestępczość oraz stany nieustalone – to codzienność polityczna Bałkanów, do której doprowadziła zachodnia interwencja, ukierunkowana na krzywdę narodową Serbów i ta krzywda została im zadana, wydarcie Kosowa to wydarzenie bez precedensu! To krzywda niemająca uzasadnienia historycznego i kulturowego – zbrodnia na żywej pamięci europejskich Słowian, sprzeczna z prawem Narodu serbskiego do samostanowienia. Za te krzywdy, za to że znieśli te wszystkie straty i upokorzenia, za nieludzkie bombardowanie Belgradu i innych miast przez NATO – trzeba im po prostu pomóc. Serbia ma pełne prawo zająć należne jej miejsce w układance państw przynależnych do Wspólnoty. Im szybciej to się stanie, tym lepiej – jednakże decyzja powinna należeć do Narodu serbskiego.

Docelowo Serbia powinna znaleźć się także w NATO, byłoby to piękne domknięcie procesu sąsiedztwa, albowiem hańbę jaką było bombardowanie Belgradu trzeba zmyć w sposób instytucjonalny. Być może byłby to precedens, bo NATO przyjęłoby kraj, który niedawno bombardowało, jednakże właśnie na tym polega siła demokracji – jeżeli Serbia będzie gotowa do NATO, należy ją przyjąć ponieważ Serbowie byli, są i będą częścią składową wielkiej europejskiej rodziny i należy im się bezpieczeństwo!

Jako Polacy, Słowianie zachodni mamy szczególny interes we wspieraniu naszych sióstr i braci Serbów. Nie ma bowiem zgody na traktowanie tego państwa i tego Narodu jako jakiegoś nieokreślonego zbrodniarza, winnego – niepopełnionych, ale relacjonowanych przez media zbrodni. Nie ulega wątpliwości, że wojna domowa w Jugosławii była okrutna, nie ulega wątpliwości że popełniano na niej zbrodnie, co więcej nie podlega najmniejszej dyskusji, że za częścią z tych zbrodni stali także Serbowie z Serbii właściwej – jednakże musimy pamiętać o tym, że ten kraj rozliczył się. Zbrodniarze zostali wydani międzynarodowemu trybunałowi, sprawa jest zamknięta – a krzywda jaką jest śmierć Jugosławii i pozbawienie Serbii Kosowa – nie została naprawiona!

Przynależność Serbii do Unii Europejskiej może dać cały szereg różnych bodźców ekonomicznych dla naszej części Unii. Życzmy naszym braciom i siostrom – jak najlepiej, żeby Serbia była bogata, potężna i szczęśliwa. Niech się spełni nasze wielkie marzenie, żeby móc bez kontroli granicznych przejechać z Krakowa do Belgradu! Niech się dzieje! Pomóżmy Serbom na ich drodze do Europy najbardziej jak tylko jesteśmy w stanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.