Polityka

Sejm ustanowił Święto Chrztu Polski

 22 lutego przed godziną 1 w nocy Sejm przyjął projekt ustawy ustanawiającej Święto Chrztu Polski. Będzie się ono odbywać co roku 14 kwietnia.

Chrzest Polski to kluczowe wydarzenie w dziejach naszego Narodu i Państwa. Poza wymiarem religijnym miał również wymiar strategiczny i polityczny. Dzięki niemu nasza Ojczyzna dołączyła do rodziny narodów europejskich, do kręgu cywilizacji Zachodniej Europy. Bez tego wydarzenia trudno sobie wyobrazić naszą kulturę i tożsamość. Mimo że w roku 2016 obchodziliśmy jego 1050. rocznicę, niestety praktycznie jest on nieobecny w powszechnej świadomości naszego społeczeństwa. Z tych przesłanek wyszła inicjatywa ustawodawcza Prawicy Rzeczypospolitej na rzecz ustanowienia Święta Chrztu Polski. Pod projektem, oprócz przedstawiciela Prawicy Rzeczypospolitej – posła Jana Klawitera – podpisało się także kilkudziesięciu innych posłów z różnych środowisk.

Projekt został złożony do Marszałka Sejmu 29 marca 2017 roku. Jego pierwsze czytanie odbyło się 18 lipca 2018 roku, a drugie czytanie 12 września 2018 roku.

W dzisiejszym głosowaniu projekt poparło 279 posłów – 224 z PiS, 11 z PO-KO, 9 z PSL-UED, 3 z WiS, jak również nie zrzeszeni w klubach posłowie: Adam Andruszkiewicz, Piotr Łukasz Babiarz, Magdalena Błeńska (Porozumienie Jarosława Gowina), Marek Jakubiak (Federacja dla Rzeczypospolitej), Jan Klawiter (Prawica Rzeczypospolitej), Robert Majka, Stanisław Pięta, Janusz Sanocki, Robert Winnicki (Ruch Narodowy).

Przeciw było 125 posłów, a wstrzymało się 14.

Biuro Prasowe Prawicy Rzeczypospolitej

***

Informacja redakcji

Publikujemy uzasadnienie do ww. ustawy z druku sejmowego 1456

UZASADNIENIE

Chrzest Polski to kluczowe wydarzenie w dziejach naszego Narodu i Państwa. Poza wymiarem religijnym miał również wymiar strategiczny i polityczny. Dzięki niemu nasza Ojczyzna dołączyła do rodziny narodów europejskich, do kręgu cywilizacji Zachodniej Europy. Bez tego wydarzenia trudno sobie wyobrazić naszą kulturę i tożsamość. Mimo że w roku 2016 obchodzimy jego 1050 rocznicę, niestety praktycznie jest on nieobecny w powszechnej świadomości naszego społeczeństwa.Dlatego dzisiaj, w dobie kruszenia podstaw, na których zbudowany jest nasz byt narodowy i państwowy, w dobie niepewności i obawy o naszą przyszłość, o jutro naszych dzieci, powinniśmy pamiętać o rocznicy Chrztu Polski. Niech dzień 14 kwietnia stanie się okazją do zadumy i refleksji nad odpowiedzialności za naszą przyszłość. Niech odwaga i dalekowzroczność Mieszka I będzie inspiracją dla naszych polityków.Projekt ustawy nie przewiduje ponoszenia żadnych kosztów finansowych,nie pociąga za sobą obciążenia budżetu państwa lub budżetów jednostek samorządu terytorialnego. Zachęca jedynie obywateli polski do refleksji i wywieszenia w tym dniu flag białoczerwonych.Projekt rodzi pozytywne skutki społeczne. Ustanawianie świąt i dni wolnych od pracy należy do wyłącznych kompetencji krajów członkowskich i nie jest regulowane prawem Unii Europejskiej.Ustawa ma wejść w życie w dniu jej ogłoszenia.” [Źródło: SEJM RP]

27 komentarzy

  1. No to teraz jeszcze rewolucja katolicka, jakiś polski Chomeini, reaktywacja inkwizycji, przemianowanie WOT na Korpus Strażników Rewolucji i mamy teokrację na całego!

  2. Gdyby zapytać jakiekolwiek dziecko z kraju nad Wisłą, kiedy zaczęła się Polska, odpowie: w 966 roku, kiedy książę Polan, Mieszko, zwany później Pierwszym, przyjął chrzest i dzięki temu nasz kraj wszedł do wielkiej i światłej rodziny narodów europejskich skupionych wokół Rzymu i papieża. Ale… nie wszystko się TU zgadza.

    http://prawoslawnikatolicy.pl/wp-content/uploads/2013/04/kiedy-krakc3b3w-byc582-trzecim-rzymem.pdf

  3. Świętowanie poddaństwa silniejszemu. Zapewne to była rozsądna decyzja władzcy polskiego, który nie widział sens przeciwstawienia się temu co nieuniknione i silniejsze. Mam nadzieję, że ci, którzy dzisiaj tak mądrość decyzji Mieszka I wychwalają, potrafią tak jak on, trzeźwo ocenić sytuację w jakiej jesteśmy.

  4. Mieszkaniec Polski Powiatowej

    1000 lat zniewolenia i nieszcześcia, zwłaszcza po shizmie. Jesteśmy shizmatykami.

  5. No i bardzo dobrze.

    Macondo trwa i ma się coraz lepiej!

  6. Okupanci narzucają nam święto zniewolenia duchowego i ekonomicznego do czczenia. W taki właśnie sposób instaluje się w kraju dyktaturę religijną. To jest prozelityzm w czystej postaci i brak szacunku dla obywateli wyznających słowiańskie wartości, identyfikujących się ze słowiańską kulturą sprawiedliwości społecznej. Chrzest przyniósł faktycznie polskim Słowianom zniewolenie i feudalizm, zniszczenie ich kultury i rugowanie języka, rugowanie z własności. Nastąpiło za to wejście w krąg bandyckiej feudalno-religijnej Europy i niemiecki kolonializm. Z konieczności wypada zacytować tu Roczniki Jana Długosza i inne kroniki, jak okrutny był to “chrzest” dla naszych praprzodków poddanych eksterminacji.

    Jan Długosz w swoich rocznikach pod rokiem 965 pisze: „Następnie książę Polski Mieczysław najsurowiej rozporządził za powszechną zgodą wszystkich baronów i szlachty polskiej, aby zniszczono bożyszcza i podobizny fałszywych bogów, bo świątynie oddano płomieniom; ich czciciele skazani byli na utratę majątku i ścięcie głowy. Nie tylko poszczególne obrzędy, uroczystości i święta, w czasie których cześć oddawano bożkom, ale i wszystkich wróżów, zaklinaczy i wieszczów wywołał i wyrugował z kraju, zakazał odprawiania publicznie czy prywatnie wszelkich igrzysk urządzanych na cześć bogów; (…). A ponieważ prawie we wszystkich miastach, miasteczkach i znaczniejszych wsiach Polski zachowywano posągi bogów i bogiń i święte gaje, które niszczono i łamano wolniej, niż opiewał rozkaz księcia Mieczysława, więc później Mieczysław naznaczył na rozbicie i zniszczenie ich we wszystkich stronach Polski dzień 7 marca. Kiedy ten naszedł, każde miasto i każda wieś zmuszone były rozbijać wizerunki swoich bogów, a potłuczone, wobec tłumów obojga płci topić w jeziorach, błotach i bagnach i zarzucać je kamieniami; podczas tego czciciele bogów i bogiń, ci zwłaszcza, dla których były te świętości źródłem zarobku, głęboko żalili się i płakali, nie śmieli jednak zmienić czegokolwiek z obawy przed książęcymi urzędnikami” Źródło: Jana Długosza Roczniki czyli Kroniki Sławnego Królestwa Polskiego, Księga 1-2, Wyd. PWN, Warszawa 1962, s. 243-244.

    Pod rokiem 980 Jan Długosz zapisał, iż książę Mieczysław usunął z Polski całkowicie bałwochwalstwo i pod groźbą kar i konfiskaty dóbr poprzez swoich urzędników doprowadził w całym kraju do przyjęcia chrztu przez poddanych. „Aby uniknąć już grożącej i mającej nadal zagrażać kary, Polacy jeden przez drugiego rzucili się do źródła łaski i zdążając do miejsc, [gdzie były] katedry, przyjmowali znamiona chrześcijaństwa. (…) W ten sposób, dzięki gorliwości i staraniom księcia Mieczysława, wszystkie u Polaków podobizny bogów zniszczono doszczętnie, rzucono w ogień lub bagna, na wieczne zapomnienie; dzięki jego najczujniejszej trosce wytępiono [wszystkie] jakie tylko były w całej Polsce, poczwary raczej niż posągi i usunięto z gruntu wszelkie fałszywe obrzędy, wróżby, wieszczby, proroctwa i przepowiednie oraz błędy starych pogańskich zabobonów”.

    Podobnie postępował z buntownikami pogańskimi Bolesław Chrobry, który „Jeżdżąc po całym kraju tępił z pożytkiem pozostałości pogańskich błędów i bożków” zaś podczas reakcji słowiańskiej w 1022 roku. „Sprawców buntu ujął przy pomocy wysłanego wojska i część ukarał ścięciem, część chłostą. Mniej winnym, którzy dali się tylko zwieść cudzym przykładem i namowom, postanowił przebaczyć”. Źródło: Jana Długosza Roczniki czyli Kroniki Sławnego Królestwa Polskiego, Księga 1-2, Wyd. PWN, Warszawa 1962, s. 262-263, 361-362, 367; Gall Anonim, Kronika Polska, Wyd. Ossolineum, Wrocław 2003, s. 29-30, 44-46; J. Strzelczyk, Od Prasłowian do Polaków, KAW, Kraków 1987, s. 60.

    Tak bezwzględna likwidacja wybitniejszych jednostek i przywódców duchowych narodu lechickiego niewątpliwie prowadziła do jego dezorganizacji i upadku religii słowiańskiej (H. Łowmiański, Religia Słowian i jej upadek, PWN, Warszawa 1986) ale i dawnych struktur społecznych opartych na ludowładztwie wiecowym, gdzie starszyzna i kapłani odgrywali przewodnią rolę. Mordowanie przywódców słowiańskich było opisywane też w różnych starożytnych kronikach. Przykładowo Jordanes notuje, że u schyłku IV wieku ostrogocki Winitar uśmiercić kazał „księcia Antów Boza z jego synami i 70 naczelnikami”. Cyt. za: W. Hensel, Polska przed tysiącem lat, Ossolineum, Wrocław – Warszawa – Kraków 1964, s. 44.

    Spacyfikowana i zastraszona w ten sposób wolna ludność słowiańska pozbawiona duchowego przewodnictwa poddała się łatwiej feudalnemu systemowi. Joachim Lelewel pisał w 1819 roku, że „przed zaprowadzeniem chrześcijaństwa w okolicach Wisły był wszystek lud wolny, stan rolniczy równy orężnemu, dopóki wzrastające […] mocarstwa i […] feudalizm nie wywarły swych skutków”. Cyt. za: P. Boroń, Słowiańskie wiece plemienne, Wyd. Uniwersytetu Śląskiego, Katowice 1999, s. 29-30.

    Mimo niszczenia przedmiotów związanych ze starym kultem oraz jego miejsc, jak pisał Józef Ignacy Kraszewski w swojej powieści „Lubonie” (1876): „kraj milczał i cierpiał narzuconą sobie wiarę, ale wyznawał tajemnie dawną”. Cyt. za: M. Kosman, Od chrztu do chrystianizacji. Polska – Ruś – Litwa, KiW, Warszawa 1992, s. 36-37, 23-24.

    W święte miejsca Słowian gaje i świątynie, wizerunki bóstw i bogów były niszczone, a na ich miejscu stawiano kościoły. Przykładowo, gdy w 1168 roku, najeźdźcy zdobyli Arkonę ostatni bastion Słowian Zachodnich z plemienia Ranów, świątynia Świętowita została zburzona a na jej miejscu zaczęto budować kościół. Zob. J. Skowronek, M. Tanty, T. Wasilewski, Historia Słowian południowych i zachodnich, PWN, Warszawa 1977, s. 71.

    Podobnie postąpiono z górą Ślężą w Polsce, czy z ośrodkiem kultu pogańskiego na wzgórzu zamkowym w Płocku. Zob. J. Bieniak, Państwo Miecława. Studium analityczne, PWN, Warszawa 2012, s. 54-55. Opis wspaniałych świątyń słowiańskich. Zob. J. Lelewel, Dzieła, Tom V, PWN, Warszawa 1972, s. 791 i n.

    W 1835 roku Zorian Dołęga Chodakowski w swojej rozprawie pisał: „Wrodzona Słowianom prostota, wesołość, uprzejmość i szczerość wydawały się nawet w oczach nieprzyjaciół i to świadectwo zyskały”. Krytycznie też ocenił wpływy chrześcijaństwa na zmianę kultury i natury słowiańskiej: „Ogniwa nowej wiary wcielały niepodobnych nas do reszty narodów Europy. Uczęszczał Słowak (tzn. Słowianin) z nabożeństwa lub potrzeby do Rzymu lub Carogrodu, a przejąwszy się nienawiścią wzajemną stolic chrześcijaństwa, zapalał pochodnie wiekuistych wojen na przestrzeni swojej o to, że nie jednej głowie uświęconej daninę płaciła. Nie wspomniałbym ich może, gdyby nie miały zgubnego wpływu na ten zakres naszej historii i nie były pierwszym podkopem miłej nam zawsze narodowości. Czas przyszły wyjaśni tę prawdę, że od wczesnego polania nas wodą zaczęły się zmywać wszystkie cechy nas znamionujące, osłabił w wielu stronach duch niepodległy i kształcąc się na wzór obcy, staliśmy się na koniec sobie samym cudzymi”. Źródło: Z. Dołęga Chodakowski, O słowiańszczyźnie przed chrześcijaństwem oraz inne pisma i listy, PWN, Warszawa 1967, s. 19, 22.

    Ogólnie wstyd, aby w XXI wieku w dobie tak potężnego dostępu do informacji Polacy nadal czcili i świętowali coś, co przyniosło nam 1000-letnie zniewolenie. Gdyby wtedy Mieszko I dogadał się z plemionami zachodnimi, północnymi i wschodnimi to religijny bandyci rozbici zostaliby w pył, jak miało to miejsce pod Grunwaldem. Tam zwyciężyliśmy dzięki wspólnocie słowiańskich plemion ponad religijnymi podziałami, za co Krzyżacy nas oddali pod sąd papieski. A na tym sądzie w Paweł Włodkowic udowodnił, że prawo do nawracania, nie oznacza prawa do zabijania innowierców.

    “Paweł Włodkowic był wczesnym głosicielem idei tolerancji, który na soborze w Konstancji twierdził, iż narody pogańskie mają prawo do zachowania swych wierzeń. Głosił że nikomu nie wolno zaczepiać (zwłaszcza pod pretekstem szerzenia wiary) innowierców żyjących spokojnie we własnym państwie[7]. Dlatego dziś Rzecznik Praw Obywatelskich przyznaje nagrody im. Pawła Włodkowica osobom fizycznym i prawnym występującym w obronie praw i wolności, nawet wbrew zdaniu większości.”
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Pawe%C5%82_W%C5%82odkowic

  7. @Xun Zi. 23 lutego 2019 at 07:39 Komentarz godzien opublikowania na łamach ‘xxxxxxxxxx gazety dla polaków”, zapewne treść zostałaby zauważona jako wiodący głos ludu polskiego…………..brawo Jasiu!
    Ps. A swoją drogą, nie dziwię się opinii jaką zamieściłeś w kwestii poniekąd – Iranu. Lewacy, Żydy, komunisty,
    szczerze z całego serca, nienawidzą Dżomhuri-je Eslāmi-je Irān…
    Nieprawda’ż?

  8. To jeszcze małe piwo, ale co będzie z rocznicą przyjścia do władzy Prezesa 1000lecia.Podejrzewam że co najmniej 3 dni!Mieszko przyjął chrzest bo Dobrawka nie chciała dzielić łoże z poganinem!

  9. @krzyk58. 23 lutego 2019 at 07:46

    Jakiś mało kumaty jesteś skoro nie potrafisz zrozumieć dlaczego dzieci kojarzą 966 rok z początkiem Polski? Powielasz prawackie slogany bezrefleksyjnie, jak prawdziwy “homo catholicus”. 🙂 No ale co się dziwić duchowy żymianin już tak ma.

    A jako oficer wiesz doskonale na czym polega pranie mózgu żołnierzy, podobnie jest i z dziećmi, które w szkole nie są uczone historii prasłowiańskiej, a taka jest i można ją swobodnie opracować. Sądzę, że na rok nauki byłoby materiału włączając w to źródła archeologiczne. A więc u nas uczy się dzieci historii obcych, wiedzą więc o kulturze starożytnej Grecji, Rzymie, Mezopotamii, Egipcie, a nie wiedzą nic i niczego się nie uczą w zasadzie o kulturze starożytnej Słowian.

    Nawet PRL dał doopy w temacie, bo szkolnictwo zostało niestety opanowane przez przedwojenne “jaśnie państwo”, które nie dopuściło do rozwoju wiedzy u dzieci na temat prasłowiańskiej historii. Pozostawiono prawie nie naruszone wpływy okupanta religijnego i teraz mamy kolejną tragedię.

    Inna sprawa, że naukowcy PRL w ramach filologii słowiańskiej i studiów historycznych wykonali naprawdę kawał dobrej roboty opracowując starożytne kroniki w języku polskim, z których jasno wynika, że plemiona słowiańskie miały swoją państwowość. Do tego archeolodzy także wiele dobrego zrobili i robią nadal. Wiedz jedno, że powstaniemy jak feniks z popiołów, gdy tylko świadomość wspaniałej słowiańskiej kultury przebije się przez parasol ochronny indolencji umysłowej Polaków zniewolonych okupacyjną religią.

    Ja też jako dziecko nie miałem bladego pojęcia o naszej prasłowiańskiej historii i myślałem, że tu dzikusy tylko mieszkały, a chrześcijaństwo dało nam państwowość. Pod koniec lat 80-tych dopiero przez przypadek wpadła mi w ręce dobra książka i tak się zaczęła moja przygoda z odkrywaniem piękna słowiańskiej historii i kultury.

    A i nie czepiaj się @Xun Zi, bo to młody chłopak, ale ma więcej rozumu niż cała prawica, której w młodości posmakował. Sam fakt wyjścia z tego prymitywnego środowiska pseudo-narodowego świadczy o jego inteligencji. Nie ma zgody Polaków na totalitaryzm religijny.

  10. W UZUPEŁNIENIU DO ROCZNIKÓW DŁUGOSZA.

    “Roczniki Jana Długosza przez wiele lat były solą w oku dla kościelnych decydentów, którzy robili wszystko by nie dopuścić ich rozpowszechnieniu.
    Pierwsze wydanie, zaledwie czterech ksiąg, nastąpiło 134 lata po śmierci dziejopisarza w 1614r, następne zawierające zaledwie sześć ksiąg w 1615.

    Reakcja kościoła była natychmiastowa. Już 20 XII 1615 roku Jezuita, Król Polski, Zygmunt III Waza (ten sam którego kolumna zdobi plac zamkowy w Warszawie) nakazał dekretem zakaz czytania, posiadania i konfiskatę wszystkich wydrukowanych egzemplarzy kroniki (1045 szt) oraz spalenie ich na stosie. Dodatkowo zniszczeniu miały ulec inne prace powołujące się lub cytujące słowa Długosza.

    Mija 96 lat.
    Pierwsze pełne wydanie z rękopisu polskiej kroniki, nastąpiło przez żydowskiego wydawcę we Frankfurcie w 1711 roku! – Polski słynny bibliotekarz Łukasz Gołębiowski skwitował ten fakt słowami: „Hańba narodowa” ?
    Następnie hrabia Aleksander Przezdziecki włożył dużo swojej pracy i pieniędzy by poprawić błędy w zagranicznej edycji. Pisze o tym hrabia Ossoliński w przedmowie tłumacza.

    Mija 159 lat.
    Pierwsze pełne i polskie wydanie nastąpiło dopiero w 1867-1870!!!
    a drugie (i ostatnie) trwające ponad 45 lat współczesne tłumaczenie w 1961-2006r.

    Mój Komentarz:
    Po tej krótkiej historii, widać jak na dłoni, że od napisania do wydania całej kroniki upłynęło 390 lat a udało się tylko dlatego, że przetrwał jakiś egzemplarz za granicą naszego królestwa/kraju gdzie ręce inkwizycji nie dosięgły i nie spopieliły dzieła życia Jana Długosza.
    To nie ufoludki tylko decydenci kościoła (w tym Król Polski) nie dopuszczali, by wiedza zawarta w tych kronikach dotarła do rzeszy manipulowanych, zniewolonych i zindoktrynowanych duszyczek. Cóż takiego jest w tych rocznikach że kościół tak bardzo bał się ich treści?
    Dziś, możemy to sprawdzić samodzielnie, choćby za pomocą Internetu… i róbmy to!
    A, zapomniałem dodać że „oficjalna historia” kwestionuje i uznaje za fałszywki dwie pierwsze księgi roczników Jana Długosza ponieważ opowiadają o dziejach Lechii, Lechii której podobno nie było…

    Dodajmy do tego, tak dla pikanterii, że na zachowanych zaledwie 30 starodruków z okresów Piastowskich, które często wspominają o lechickich pradziejach, nasza „oficjalna historia” wszystkie uznaje za podważone i żadnego nie uznaje za wiarygodny.
    Jest to skutek kościelnej jak i germańskiej, rozbiorowej nauki, niestety bezkrytycznie i bezrefleksyjnie kontynuowanej do dziś…

    Na szczęście, współczesne wyniki badań genetycznych, jednoznacznie umiejscawiają Polaków/Lechitów/Słowian na naszych polskich terenach od ponad 10700 lat i jednoznacznie odkłamują, skrupulatnie zamazywany przez germanofilską naukę, starożytne dzieje naszych ojców i dziadów. Właśnie obserwujemy jak skostniała warstwa historycznych kłamstw i nadinterpretacji pęka niczym wysuszona słońcem glina, odsłaniając blask ukrywanej, ośmieszanej i wpędzanej w niebyt, potężnej Lechii – naszego dziedzictwa narodowego!
    A w tym kontekście opisane dzieje Lechii nabierają nowych rumieńców…” ŹRÓDŁO:
    http://polskabc.pl/zniszczenie-przez-palenie-kronik-jana-dlugosza/

  11. @krzyk58
    23 lutego 2019 at 10:49

    Wiedziałem, że się przyczepisz i doczepisz mnie od razu do swoich przyjaciół bez których zasnąć nie potrafisz, a którzy pewnie twoje komentarze z dumą czytają do własnych poduszek, więc odpowiem pytaniem: czy krytyczne spojrzenie na system władzy w Iranie musi automatycznie oznaczać nienawiść do tego kraju i popieranie rozpętanie z nim wojny? I uzupełniające pytania: czy religia to kult Boga czy państwa? Czy religia nie może istnieć bez państwa?

    Jako, że ja sobie odpowiedziałem na te pytania i moja odpowiedź jest moją odpowiedzią zgodną z moją interpretacją, pozostawiam je tobie otwarte, nie musisz mi odpowiadać.

    A tu oto dlaczego nie popieram teokracji:
    https://kwejk.pl/przegladaj/2314917/0/iran-przed-rewolucja.html

  12. @Xun Zi. I nie odpowiem, zapytam jeno czy miał przyjemność
    zapoznać się z najnowszym p. Emilem? 🙂
    Ps. “Wpadłem na OP naminutku’, mój czas właśnie kończy się niczym (szabasowa) świeca.
    Dobranoc!

  13. @Miecław. “Nawet PRL dał doopy w temacie, bo szkolnictwo zostało niestety opanowane przez przedwojenne “jaśnie państwo”, które nie dopuściło do rozwoju wiedzy u dzieci na temat prasłowiańskiej historii.
    To prawda – ‘dał…” cd. wywodu jest typowy dla ciebie, co wcale nie znaczy że zgodny ze stanem faktycznym. Historię (podręczniki) pisali nam w tamtych latach – NIESTETY, komuniści (komunistki) kosmopolityczni., stąd ten dysonans poznawczy, m.in. wystepujący u ciebie – gdyż duraczenie stawiano na pierwszym miejscu…stawiano na “inne wartości”, wszystkie byleby nie nawiązywanie do wspólnoty sławiańskiej…
    “Umysłowy beton póki co ciągnie Polskę na dno i najbardziej uciążliwi są emeryci, którym ustrój komunistyczny z kościołem wyprał mózgi z wszelkiej mądrości. Musimy się zatem uzbroić w cierpliwość, bo oni jeszcze trochę pożyją i mogą głosować, ale gdy wreszcie pójdą w piach, to do Polski zawita nowa świetlista era.”
    https://wiecznaziemia.wordpress.com/2018/05/28/renesans-panstwa-lechickiego/

    @ Xun Zi. “A tu oto dlaczego nie popieram teokracji”. Hmmmm!
    Powiadasz – ‘dlatego”(?). Rozumiem że bliskie są tobie “wartości” lewicowo-liberalne świata
    zachodniego, liberalna demokracja “made in USA” , nie rozumiem
    ujadacie na Amerykę, zarazem przymilacie się do ichnich “wartości’?
    Rozumiem że doceniasz dokonania Rezy Pahlaviego, ‘irańskiego Gestapo” (Savaku)? Przypominam sobie że Gierek też
    fetował Pahlawiego “nastawionego prozachodnio, inicjatora reform społecznych i gospodarczych w Iranie”. 🙂
    Pozostanę jednak przy dokonaniach Chomeiniego, którego poparł jednoznacznie cały naród ! 🙂

  14. @krzyk58
    23 lutego 2019 at 21:59

    Nie, nie oglądam regularnie takich filmików, ale zrobię dla ciebie wyjątek i obejrzę najnowszy odcinek 🙂 Pozdrawiam

  15. @krzyk58. 24 lutego 2019 at 09:21

    Ano prawda jest bolesna co? I tak ci komuniści piszący podręczniki zrobili wiele dobrego, bo wreszcie zwykły lud mógł się uczyć, a zajęci bieżącymi sprawami, trochę miejsca jednak poświęcali w tych podręcznikach na przedchrześcijańską Polskę, tyle tylko, że nie miał kto tego uczyć i wymagać znajomości tej wiedzy. Sprawdź sobie podręczniki z tamtych lat to się przekonasz. U mnie w podstawówce lekcja zaczynała się od Mieszka I mimo, że w podręczniku było sporo o Polsce przedchrześcijańskiej.

    No i najważniejsze, to przekaz nauczyciela i inspiracja do uczenia się tego, a nikt tego nie wymagał, więc się tego nie uczyliśmy.
    Dam ci taki przykład z mojej szkoły podstawowej, gdzie już w latach 70-tych, jako tako historia prasłowiańskiej Polski była rozpoznana i mieliśmy już odpowiedni dorobek, bazę wyjściową do nauki. Nie to co po wojnie, gdy nasz Biskupin odkryty przed wojną Niemcy zasypali chcąc zniszczyć ślady naszej pradawnej kultury, ale im się to nie udało i trzeba było zaczynać wszystko od nowa. Ale jednak udało się i już w 1950 roku powstało muzeum, na nowo rozpoczęto badania.
    http://www.biskupin.pl/kim-jestesmy/
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Biskupin_(stanowisko_archeologiczne)

    Pytanie dlaczego ja jako dzieciak w latach 70-tych byłem wożony przez pobożnych nauczycieli z rodowodem na wycieczki szkolne do Świętej Lipki, Gietrzwałdu, Częstochowy? To były główne punkty programu w zasadzie te “święte miejsca” pod pretekstem zwiedzania Warmii i Mazur czy jury krakowsko-częstochowskiej, ale w nich spędzaliśmy najwięcej czasu, a nauczyciele próbowali nas “oczarować” tą “świętą kulturą”.

    Dlaczego nigdy nie zawieziono nas do Biskupina i innych historycznych miejsc przedchrześcijańskiej Polski? Dlaczego ja jako dorosły człowiek muszę dopiero odkrywać te miejsca. Mało tego moje dzieci także nie jeździły na wycieczki etnograficzne, bo ich nie organizowano już po 90-tym roku. Niestety dominacja okupantów religijnych w sferze mentalnej jest tak potężna, że nasza wiedza o przeszłości i rozwój jej, jest nadal blokowany. Tylko prywatnie musimy sobie to organizować.

    A od kiedy ty “ziółka” promujesz? Taki link obrażający twoich braci w wierze, no wiesz co? Co się z tobą stało? Za mało kadzidła, czy co? 🙂 Więc teraz na “ziółka” przechodzisz? 🙂
    A tak na marginesie to gościu piszący te bzdety, jakoś nie wspomina o tym, że po tych “ziółkach” ma się labilny charakter i wiele innych zalet promowanych przez zachodnią antykulturę. Żaden prawdziwy Słowianin nie powinien nawet tykać tego szajsu, podobnie jak piwa, czy nadużywać alkoholu. Z jednym się tylko zgodzę, czyli krytyką kościoła. Chce mieć jasny umysł to niech go ten tuman dotleni biegając, na siłowni itd. oraz odżywi odpowiednio, choćby sokiem z brzozy po Słowiańsku.

    Widzę, że “jaśnie państwo” już bokami robicie, skoro po takie linki sięgacie. Czyżby dlatego, bo wszystko się wam wali i koncepcje wyprania mózgu Polakom spełzają na niczym. 🙂

  16. @Miecław. “Ano prawda jest bolesna co…” Niet, nie ugadał…
    Pocziemu? Takiego podręcznika nie szło powiesić (nawet!) na “goździu”
    w wychodku”, ( nie ta jakość do tych celów) w czasach powszechnego niedoboru, także
    “papirusu”. Tymi pod-ręcznikami duraczyli – duraków, m.in. tacy
    bolszewiccy propagandziści jak: http://antydotum.pl/anty/wbpanty/krucjata/egzekutorzy/adamm.php?page=index&view=post&post=48&c_action=selected&c_id=56 ?

    Tradycyjnie – pozdrawiam!

  17. @krzyk58. 24 lutego 2019 at 14:21

    Co ma piernik do wiatraka. Nie schodź z tematu.
    W sumie to żałosne, że naród daje się wodzić za nos parunastu żymiańskim cwaniakom obstawiającym wszystkie partie i związki. Nie sądzisz? 🙂

    A tak w ogóle, to jesteś jak zdarta płyta z lat przedwojennych, bo wszystko wina Żymian, ja durak zabył. No ale jak “jaśnie państwo” nie mają już żadnych argumentów, więc trzeba na siłę imputować wroga zastępczego, aby odsunąć infamię od własnej indolencji umysłowej i lata kreciej roboty na styropianie. 🙂 Trzeba było myśleć kiedyś, a nie wchodzić w układy z bandytami międzynarodowymi lub robić im za pożytecznych idiotów. Targowica takie ma skutki i nic na to już nie poradzisz.

    Aż smutno patrzeć, jak te “prawiczki intelektualne” ze styropianu zrobione w balona przez światową oligarchię, teraz wyją z nienawiści na forach, blogach i You Tubach internetowych. Zwłaszcza ci z rodowodem, bo spotkał ich majątkowy zawód miłosny. 🙂

  18. ALEKSANDER JABŁONOWSKI, MACIEJ PORĘBA I MARIUSZ ŚWIDER ROZMAWIAJĄ JAK POLACY PODBIJALI ROSJĘ (cz.2)

    https://www.youtube.com/watch?v=id-9iuvX6H4&t=70s

  19. Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej

    @Panie Miecławie

    Ale Pan chrzani. Proszę sobie włączyć grę Simsy. Tam nic nie ma i nagle duża łapa zrzuca na łąkę w jednej chwili dom i ludzi.

    Myśmy powstali w roku 966 i basta. Parafrazując znanego filozofa i politologa: “I nie było niczego” (no, może trochę zmieniłem na potrzeby tego komentarza)

    Mami Pan nas jakimś pochodzeniem. Bez sensu.

  20. @Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej. 24 lutego 2019 at 23:38

    No fakt, na pewno co najwyżej siedzieliśmy na drzewach. 🙂 A te stare Kroniki co ich wszystkich kościół na świecie nie zdołał spalić na stosie, to absolutnie niewiarygodne są. Pewnie je pisali jacyś fantaści ala Lem, a w dodatku po ziółkach i napruci winem. 🙂
    Pozdrawiam

  21. krolowa bona

    Hallo komentatorze @Mieclaw , niech sie komentator nie przejmuje, @Grzegorz z Kotliny Klodzkiej to chodzaca rewelacja, alfa i omega w rzeczy samej i wogole on tak ma a to z uwagi na to, ze u niego zatrudnieni pracownicy kradna mu notorycznie koperty…..

  22. @krolowa bona. 25 lutego 2019 at 13:03

    Chyba wypadłaś z kontekstu polszczyzny? Zbyt długi pobyt za granicą ci nie służy w tym aspekcie. 🙂

    Po prostu @Grzegorz …. sobie jaja robi, a ja mu odpowiadam podobnie. Bo wiesz, stan wiedzy historycznej w Polsce jest taki, że nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać.

    Ale dobrze, że czuwasz. 🙂
    Pozdrawiam

  23. krolowa bona

    @Mieclaw,25.02’2019 at 21:01

    Nie wypadlam z zadnego kontekstu ale moze komentator sam z niego wypadl i to razem z @Grzegorz z Kotliny Klodzkiej ?
    Czesto gesto mam takie wrazenie…

    Wie komentator, co za duzo ,to nie zdrowo !

  24. @krolowa bona. 26 lutego 2019 at 09:50

    Nadal nas nie zrozumiałaś. No trudno. Powtórzę jeszcze raz. @Grzegorz … nie napisał tego na poważnie, zażartował w kontrze do moich może za bardzo poważnych postów. 🙂

  25. krolowa bona

    @Mieclaw, 26.02’2019 at 15:43

    Zrozumialam, zrozumialam az za nadto zrozumialam ale za to komentator@Mieclaw nie zrozumial ani mojej surrealistycznej aluzji ( bo niby co maja rzekome, notoryczne kradzieze kopert zatrudnionych u @Grzegorza….pracownikow z genealogia powstania panstwa polskiego…) ani tego, ze ja nie odnosze sie tu do omawianego i komentatowanego tematu lecz wylacznie do osoby komentatora @Grzegorz z Kotliny Klodzkiej, ktory z rzadko spotykana nonszalacja z wyraznymi cechami szowinistyczno-faszystowskimi obraza lub poniza wszystkich i wszystko, co nie jest jego subiektywnym mniemaniem, zreszta wysoce wysublimowanym…..

    Nonszalanckie nabijanie sie z losu innych ludzi i odwartosciowanie ich ( “nieroby” zwracajace sie do urzedu pracy…) oraz wszystkich innych, ktorzy” wypadli ” z prywatnego szablonu moralnego @Grzegorz z Kotliny Klodzkiej nie znajdzie u mnie akceptacji i co wiecej moze spotkac sie z moja miazdzaca krytyka, gdyz widze tu caly charakter i kombinatorstwo komentatora@Grzegorz…,ktory wylacznie wykorzystujac slabosci i katastrofalne polozenie bliznich wzniosl sie na szczyty samouwielbienia i mniema, ze te pozycje winni wszyscy z nim dzielic i przy kazdej okazji poniewierac innymi, bo przecie to “gorszy sort” ludzi, “nieroby” lub “inna patologia”… i tak to rzuca w przestrzen antagonizmy klasowe i to bez kompletnej analizy ani politycznej ani socjologicznej, ot tak, bo @Grzegorz tak chce…po trupach bliznich do 5-tej kompani w niebie….ze tez komentator @Mieclaw tego nie wylapal…

  26. @krolowa bona. 27 lutego 2019 at 11:17

    Myślę, że nie można go aż tak źle oceniać. W porównaniu do tysięcy pożal się boże biznesmenów, którym ten system odpowiada, on jest jednak wyjątkiem, bo sam krytykuje system kapitalistyczny, w którym przyszło mu prowadzić działalność gospodarczą, co nie tak dawno stwierdził. Wielu drobnych biznesmenów chciałoby powrotu bezpiecznego systemu PRL, ale wiadomo, że nie ma takiej możliwości i muszą trwać w tej patologii.

  27. @krolowa bona. 27 lutego 2019 at 11:17.
    Nie jestem stroną – zabieram głos. “krolowa” uspokoi się, “krolowa”
    napije się …. kompotu”.

    – ktory z rzadko spotykana nonszalacja z wyraznymi cechami szowinistyczno-faszystowskimi

    – i tak to rzuca w przestrzen antagonizmy klasowe

    Typowy sposób formułowania zarzutów stawia kom.
    na lewacko-kosmopolitycznej stronie sceny politycznej

    “krolowa”, jako odkurzony rekwizyt czasów minionych
    przeniesiona żywcem na forum OP wprost z muzeum w Kozłówce… tak niestety odbieram komentarz.
    ?

    Historia i początki ruchów narodowych w Europie – nacjonalizm, faszyzm , NS ; masoneria i komunizm

    https://www.youtube.com/watch?v=JICByhadpRo&t=3274s

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.