Sanacja państwa oparta na podważaniu systemu?

W jednym z ostatnich wywiadów dla prasy anglojęzycznej, pan prezes wiecie państwo który, użył sformułowania określającego, to wszystko co się dzisiaj dzieje w naszym państwie pod pięknym hasłem „dobrej zmiany” jako „sanację państwa”, a nie „rewolucję”. Warto pamiętać, że jedną sanację już w kraju mieliśmy i jeszcze długo po wojnie ludzie wspominali ją z przerażeniem. Prześladowania policyjne, miejsca internowania, cenzura i inne utrudnienia typowe dla dyktatury wojskowej – zdusiły naszą demokrację i niestety Polska była nieprzygotowana ani do wojny, ani do okupacji, ani do wyzwolenia, które po niej nastąpiło i wydarzeń późniejszych. Jednakże trzeba pamiętać, że stan państwa był tak opłakany, że Marszałek Józef Piłsudski, nie miał innego wyjścia. Za dużo było wówczas prywaty, agentury, partykularyzmów – nie było innego wyjścia na skonsolidowanie państwa.

Dzisiejszy stan państwa w znacznej części uzasadnia potrzebę działań sanacyjnych, rozumianych jako ekstraordynaryjny pakiet reform i działań ukierunkowanych przede wszystkim na osiągnięcie założonej skuteczności. To się już dzieje, wystarczy popatrzeć jak pracuje Sejm lub pan Prezydent – maszynka legislacyjna działa prawie idealnie, nie ma takiej ustawy, której rządzący nie mogliby przyjąć, jeżeli będą jej potrzebowali z wyjątkiem – i tu się zaczynają problemy. Oczywiście z wyjątkiem bezpieczników systemu. To, co zrobiono z Konstytucją, w kontekście sporu o obsadzanie stanowisk w Trybunale Konstytucyjnym to działanie wbrew zasadom i regułom jakie obowiązują bo zostały przewidziane w systemie. Zmiana zasad funkcjonowania TK (kolejność orzekania itp.), to nic innego jak funkcjonalne sparaliżowanie pracy Trybunału, w sposób w istocie zgodny z prawem, ale sprzeczny z fundamentalną logiką całego systemu prawa konstytucyjnego, czyli w ogóle fundamentu ustroju państwa polskiego. To i inne znane powszechnie sprawy, których już żeby nie zanudzać nie będziemy omawiać, to błąd w zarodku „dobrej zmiany”, czy też po prostu „sanacyjny gwałt” na Rzeczpospolitej, jeżeli już mamy się posługiwać tą retoryką. Jeżeli pan Kaczyński tak bardzo jest obeznany w myślach i działaniach Marszałka, to prawdopodobnie liczy na to, że historia Mu to wybaczy. Prawdopodobnie to jest cała tajemnica, tego dlaczego PiS i pan Andrzej Duda Prezydent RP – zdecydowali się na działania w istocie contra legem (jak twierdzi dominująca część prawników w Polsce).

Z istoty potrzeby sanacji wynika przekonanie, że jest ona ponadczasowa i znaczy dla państwa i jego obywateli więcej, niż stan w którym się znajdują, a z którego nie potrafią wyjść, właśnie bez działań sanacyjnych. W praktyce jest to myślenie na zasadach quasi – autorytarnej dyktatury, wedle schematu: „ja wiem lepiej, ja wam pokaże, trochę trzeba przykręcić śrubę, ale i tak będziecie mi wdzięczni i będziecie mi dziękowali po latach”. Ten mechanizm jest dopełnieniem słabej demokracji, która nie była w stanie wytworzyć wewnętrznych zabezpieczeń gwarantujących prymat mądrego pluralizmu, nad mądrą i nawet oświeconą ale mimo wszystko dyktaturą. Społeczeństwa zachodnie są już kilka pięter wyżej, chociaż zmieniły paradygmat funkcjonowania demokracji, to w istocie nadal powierzają sprawowanie władzy elicie. Krajów jak Islandia, gdzie społeczeństwo obywatelskie powiedziało – „NIE”, nie ma na Zachodzie. Proszę zobaczyć co się stało w Niemczech? W obliczu kryzysu Naród żyjący w dostatku i zamożności zdecydował się powierzyć nadzieje na trwanie tego, jak jest mu dobrze – jednej wielkiej koalicji. Tam jest wszystko jedno kto rządzi, jeżeli tylko nie naruszy się podstaw systemu, zawsze będzie dobrze. U nas niestety podstawy systemu są bardzo złe, jednakże to nie jest powód do tego, jak również żadna legitymacja dla pana Kaczyńskiego, żeby te zasady w jakiejś części podważać. Naród nie umawiał się z nim na Sanacje, jeżeli uważa że ma do tego mandat i jest naprawdę taki silny, to niech przeprowadzi referendum w którym w kilku punktach zostaną opisane zasady zmian, jakim chce poddać państwo. Wówczas tak naprawdę, nie mielibyśmy argumentu, a jakby pan Kaczyński to wygrał, to w zasadzie nikt nie mógłby krytykować jego wizji „dobrej zmiany”, czyli sanacji Polski.

Tymczasem musimy pogodzić się z rzeczywistością w znacznej mierze nieustaloną, nie wiemy dokąd zmierzamy, ale powinniśmy ufać że „wódz”, czy też „umiłowany przywódca” wie.

14 myśli na temat “Sanacja państwa oparta na podważaniu systemu?

  • 27 lutego 2016 o 07:35
    Permalink

    Coraz częściej myślę że kaczyzm to stan umysłu. Mieszanka pseudo katolicyzmu,ksenofobii, socjalpopulizmu,antyrosyjskosci,eurosceptycyzmu.Czy to już nieuleczalna choroba?

    Odpowiedz
  • 27 lutego 2016 o 08:52
    Permalink

    Dobra zmiana zakłada, że rządzący wiedzą lepiej i chcą “zrobić dobrze” narodowi, nawet burząc to co zastali.

    Takie podejście to zwykła ANARCHIA, rodzaj maoistowskiej rewolucji kulturalnej – bo na niej wyraźnie wzoruje się Nasz Naczelnik (NN).

    Podobnie myślał Pol Pot Kambodży, żeby zacząć wszystko od nowa musiało zginąć 2-3 miliony ludzi na polach ryżowych.

    Na całe szczęście w Polsce nie mamy takich pól i klimatu do uprawy ryżu.

    Te czynniki i Matka Boska Królowa Polski uchronią nas przed takimi “ostatecznymi rozwiązaniami”.

    Przetrwamy.

    A zwycięży EKONOMIA, gdzie ani pan Petru (asystent Balcerowicza) ani pan wicepremier – Prezes dużego Banku – nie dadzą rady, bo idą inne POST-NEOLIBERALNE czasy.

    Zdecyduje PREKARIAT ze śmieciówkami, tym razem już nie do oszukania przez Kukiz15.

    Odpowiedz
  • 27 lutego 2016 o 09:04
    Permalink

    Witam serdecznie szanownych autorów i czytelników tej niezwykłej platformy. Wielokrotnie dałam temu upust w postaci niewybrednej krytyki. Okazało się jednak, że na tym portalu – jak nigdzie indziej – istnieje możliwość prezentacje wszelkich stanowisk. Nie złoszczę się zatem już kiedy Panu Putinowy komponujecie PEANY itp. Co do artykułu powyżej. Czuje się jakby żal za tym co było z jednoczesna ironią tego co od razu porównano z sanacją przedwojenną. Czyżby to było uzasadnione. Jeszcze nie wiem Ja rozuniem, że analogii doszukać się można dużo, a to jest wódz, a to jest “banda, którą trzeba pogonić” it. Ciągle jakieś romantycze nuty w myśleniu Polaków – ot do boju!!
    Problem w tym, że nikt tak naprawdę nie zdefiniował pojęcia tzw – KACZYZMU. Wg mnie ono nie istnieje, bo konotacja, która temu toważyszy jest absurdalna. Kaczyński – na którego nie oddałem ani jednego głosu (a wstyd się przyznać, ale filozofa zBiłgoraju TAK) jest jednak osobą, która swą obecnością w polskiej polityce nieprzerwanie od 26 lat, bez skandali, z jakąs koncepcją, daleka od faszyzmu, złego nacjonalizmu, ultrakatolicyzmu. Jeśli ktoś chce inaczej to znaczy, że nie wie nic o Polsce i partiach i jej politykach, albo ma po prostu złe intencje.
    Jeżeli ktoś nie dostrzega sytuacji, że trzeba by coś naprawić, to przykro mi. Ja sam jestem świadkiem, jak “musiałem” uczestniczyc w ustawianych przetargach, jak sitwa, w której była wzajemnie określal sobie kto ma ptzetarg wygrac tym razem Takich grupek nieformalnych ze swojego otoczenia naliczyłem około 15. Dałam sobie z tym spokój od 10 lat – tak, to było jescze prze Tuskiem – ale wiem, że to trwało ciągle, ciągle proponawano mi coś za odpowiednio wysoka ofertę na przetarg, aby koleś mógł wygrać – jakich taki na którego teraz padło. To własnie przykład patologii – takie rzeczy trzeba likwidować. Ale od czego zacząć, od postawienia policjanta, czy od próby zmiany naszego myślenia. Ot i dylemat naszej – co by nie było – władzy. A jak tę nowa zmianę wprowadzić w zycie, aby nie okazało się, że po 2 latach ludzie zagłosują na stary system – i wszystko wróci do dawnej normy – juz nie aktualnej na nasze standardy do których aspirujemy. Pozdrowania tym razem z Hamburga.

    Szanowna pani tu panuje wolnosc slowa. Web joz.

    Odpowiedz
    • 27 lutego 2016 o 11:46
      Permalink

      To miło, że możemy “pięknie” różnić się, ewentualnie,
      niejednokrotnie mieć “wspólną linię”.(Umiarkowana “obrona” PiSu).
      Czytam…i nie wiem nie potrafię, na podstawie wpisu określić płci, 🙂 ..Ja sam jestem świadkiem, jak „musiałem”…po to by “za chwilę” przejść do formy… Dałam sobie z tym spokój… – b.częste przejścia od…do…
      z kontekstu wypowiedzi, nic nie wynika(na wstępie,
      forma żeńska, po to by na finiszu przejść do męskiej).
      Proponuję samookreślić tożsamość.

      Ps. Prezydenci USA zasłużą na Nasze pozytywne postrzeganie,
      wraz ze zmianą polityki. Wizerunek “ojców”
      w ostatnich latach(dziesięcioleciach) mocno podupadł,
      nadwyrężony z uwagi na pełnioną funkcję –
      – żandarma, tego złego żandarma…siewcy wojen i chaosu.Już od dawna postrzegana jest nie tylko w Polsce,jako wcielenie Imperium Zła.

      Odpowiedz
      • 27 lutego 2016 o 23:37
        Permalink

        Szanowny Panie, proszę pomyśleć, że jestem na terenie “nowoczesnej” UE. Tu płeć się nie liczy, a przynajmniej nie powinno się na to zwracać uwagi. Ja tu jestem u “nowoczesnych” stąd mam takie rozdwojenie jaźni… gdy w pobliżu jest kobieta, jestem kobietą po to aby nie przyszło mi do głowy całować w rękę (taki “paskudny”, wschodnioeuropejski i zacofany zwyczaj), jeżeli obok przechodzi mężczyzna, no to się boję, że zacznie mnie podszczypywać biorąc mnie za pedałka, więc wtedy jestem kobietą…
        Czy wszystko juz jasne?
        Co do zarzutu o braku treści… otóż jest prosta ale zbyt rozbudowana w formie – ot tak jak za dużo seksu nie wiadomo z kim od miesiąca, narkotyków oraz … bezideowości.
        Po prostu zarzut w postaci kaczyzmu jest pusty – nie wiadomo co oznacza… tak w skrócie. A porządki co jakiś czas trzeba robić – tyle tylko, że każy robi je troszkę inaczej. My mamy “szczęscie” mieć Panów Macierewicza, Kamińskiego, Ziobrę no i kilku jeszcze… A z sanacją dajmy sobie spokój… a idę pić dalej. Lubię byc pijana (pijany)

        Odpowiedz
      • 27 lutego 2016 o 23:51
        Permalink

        Dziękuję za tak gruntowną analizę mojego tekstu. A myślałam, że nikt tego nie będzie czytać, ani zwracać uwagi jaką płcią piszę….
        Nawiasem mówiąc chyba kręcą Pana obie płcie skoro tak grunownie… ot zaczynam się pocić…

        Odpowiedz
      • 28 lutego 2016 o 08:52
        Permalink

        @bona – 🙂

        Rozumiem! Co do preferencji(moich) jestem
        i chyba pozostanę ‘wstecznikiem” na pewno
        NIGDY nie będę “nowoczesnym” Europejczykiem…

        Pozdrawiam

        Odpowiedz
    • 27 lutego 2016 o 21:05
      Permalink

      Znasz li taki kraj gdzie nie ma żadnych nieprawidłowości?
      jeżeli tak to proszę się tam przenieść i zamieszkać.

      Odpowiedz
  • 27 lutego 2016 o 11:16
    Permalink

    Bona, chyba nie królowa? Jeśli ktoś w przydlugim wywodzie dochodzi do wniosku,że kaczyzmu niema a PIS nie opiera się na wywoływaniu skandali,to radzie wracać do Polski i udać się do okulisty a może i do laryngologa bo i że słuchem coś nie tak,no i taniej.Pozdrowienia!

    Odpowiedz
    • 27 lutego 2016 o 15:48
      Permalink

      DROGI PANIE KRZYK – JA ROZUMIEM LINKI NAWET DO STRON PORNOGRAFICZNYCH, JA ROZUMIEM NAWET DO MEDIÓW NEOLIBERALNYCH, ALE ŻEBY DO TAKIEGO SZMATŁAWCA WKLEJAĆ NAM LINK, TO MIEJ PAN LITOŚĆ I SZACUNEK DO CZYTELNIKÓW PORTALU. MY ANI NASI CZYTELNICY NIE CHCEMY MIEĆ Z TYM G….M NIC WSPÓLNEGO, NIE CZYTAMY TEGO I PO PROSTU NIE CHCEMY MIEĆ ŻADNYCH ZWIĄZKÓW. PROSZĘ O TYM PAMIĘTAĆ. WEB. JÓZ.

      Patrz, Włodku….’ony”(jeszcze) mają czelność używać(odwoływać się) do górnolotnej retoryki “MY NARÓD” – jajcarze!!
      KOSMOPOLITYCZNI!! 🙂 🙂 🙂 HUTZPIARZE!
      Ps. Czy uczestniczyłeś w marszu poparcia – KOD-owca,
      ku czci p.Wałęsy? Wspólnie z “demokratami lewicowymi” – niekwestionowanymi autorytetami
      ostatnich lat, proweniencji “peowskiej” i “eseldowskiej” łącznie z pokrewnymi kanapami, np.
      dziwnie osobliwa trzódka p.”Palikuta”? 🙂

      Ps. http://niewygodne.info.pl/artykul6/02856-Czy-KOD-zorganizuje-marsz-w-obronie-emerytur-SB.htm

      Sadzę że “to” nie jest głupie! Solennie zasłużyli
      na zdecydowane cięcia, abstrahując już od skutków
      nieupilnowania Państwa w 80ych’. Pan dał – Pan wziął…jako
      że emerytury były(są) “dane” przez Państwo czyli Naród(podatników)…
      PAŃSTWO – dało, PAŃSTWO – (solidarnie) uszczknęło,
      w imię zdrowo rozumianej Solidarności. Popieram.
      🙂

      Odpowiedz
      • 27 lutego 2016 o 20:22
        Permalink

        Drogi PANIE JÓZEFIE – Nic co ludzkie nie jest mi obce,(tu ukłon w stronę “stron” dla dorosłych ). Przyznaję, spodziewałem się podobnej reakcji…jako że mamy okres Postu(już nie Popielec),w ramach pokuty – posypię łysinę popiołem jako że codzienne przywracam do stanu lustra szybę paleniska pieca kominkowego,oczywiście popiołem. Jako formę
        zadośćuczynienia obiecuję(jak zwykle) poprawę!!

        Pozdrawiam

        SZANOWNY PANIE – PRZYKRO MI ALE TO NIE JEST USPRAWIEDLIWIENIE KTÓRE MOGLIBYŚMY UZNAĆ ZA DOPUSZCZALNE, PONIEWAŻ PANA CZYN MÓGŁ UDERZYĆ W POCZUCIE ESTETYKI INNYCH CZYTELNIKÓW I CZYTELNICZEK. NAPRAWDĘ ZROZUMIELIBYŚMY JAKBY PAN NAWET MYŁ SIĘ WODĄ Z PROSEKTORIUM, ALE “COŚ TAKIEGO” PO PROSTU JEST NIEGODNE POLAKA, CO WIĘCEJ – NIEGODNE CZŁOWIEKA CYWILIZOWANEGO. NIECH SIĘ PAN POWAŻNIE ZREFLEKTUJE. NO A PONIEWAŻ TO RECYDYWA (I TO Z PREMEDYTACJĄ BO PISZE PAN ŻE SIĘ PAN SPODZIEWAŁ) TO SAM PAN ROZUMIE CO JA BĘDĘ PANU DUŻO PISAŁ: http://pisanieksiazek.pl/wesprzyj-fundacje/ PROSZĘ SOBIE WYBRAĆ FORMĘ I EWENTUALNIE DOPEŁNIĆ WJ.

        Odpowiedz
      • 27 lutego 2016 o 22:00
        Permalink

        …PROSZĘ SOBIE WYBRAĆ FORMĘ I EWENTUALNIE DOPEŁNIĆ WJ.

        A słowo(wkrótce) stanie się ciałem.

        Amen.

        Odpowiedz
  • 27 lutego 2016 o 11:19
    Permalink

    Nie inaczej sprawa wygląda w III RP. Zorganizowane bandy obcych agentur, zwane „partiami politycznymi”, toczą ze sobą pozorowane lub rzeczywiste walki. Społeczeństwo, pod przewodnictwem „ publicystów”, gubi się w domysłach i interpretacjach na ten temat. Nikt nie jest w stanie przyjąć do wiadomości oczywistego faktu, że na podobieństwo mafii amerykańskiej, poszczególne gangi mogą atakować się nawzajem w obronie własnych interesów, ale wszystkie podlegają „ojcu chrzestnemu” Al Capone, a więc żadnego nie można podejrzewać o szlachetne intencje i popierać.

    http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/698507,iii-rp-twor-na-osnowie-klamstwa-totalnego

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.