Samo zachowywanie się przyzwoicie już nie wystarczy

Jesteśmy w nowej rzeczywistości, wraz z działaniami zmierzającymi do ograniczania świadczeń emerytalnych dla byłych funkcjonariuszy struktur bezpieczeństwa i Wojska w imię m.in. sprawiedliwości społecznej – mamy nowe standardy.

Do tej pory Żołnierza, Policjanta i innych funkcjonariuszy państwa obowiązywała przysięga, następnie stosowne prawo, w tym zasada bezwzględnej realizacji rozkazów i poleceń służbowych w ramach podległości służbowej. Jest to proste jak mechanika cepa, a nawet prostsze – masz wykonywać człowieku, to co ci nakazują przełożeni, a jak to jest niezgodne z regulaminami i przepisami to twój problem. Mniej więcej tak w skrócie można przedstawić propedeutykę pracy zawodowej funkcjonariuszy państwowych.

W świetle aktualnych doświadczeń trzeba jednak zastanowić się nad jeszcze jedną kwestią, może jesteśmy w sytuacji w której funkcjonariusze, nie mogą już po prostu wykonywać rozkazów? Przecież może się okazać, że za 35 lat w Polsce rządzonej przez to, co się wyłoni z połączenia opozycji, obecni funkcjonariusze systemu, będą mieli ścięte świadczenia emerytalne, właśnie ze względu na potrzebę przywrócenia sprawiedliwości społecznej, albo z jakiegoś innego ważnego powodu? Kto nowej władzy zabroni? W interesie całego środowiska, władzy – dosłownie każdej i państwa, jest to, żeby Policjant, Żołnierz lub Urzędnik Skarbowy – nie zastanawiał się nad tym, czy wykonać polecenie przełożonego, czy też poprosić o uzasadnienie, że jest ono moralne i nie rodzi skutków w kontekście sprawiedliwości społecznej. Można się z tego śmiać, jednak to wcale nie jest śmieszne z perspektywy wdów i niepełnosprawnych dzieci funkcjonariuszy państwowych, bez wchodzenia w szczegóły, albowiem to są już – co wiadomo ze środowiska ludzkie tragedie.

Ludzie się boją, boją się ci którzy są na listach proskrypcyjnych dobrej zmiany, jak również boją się i ci, którzy są obecnie funkcjonariuszami, albowiem nigdy nie wiadomo już teraz co zrobi kolejna władza. Precedens już był, dzieje się na naszych oczach. Możemy być wszyscy pewni, że ta władza znajdzie godnych naśladowców w przyszłości.

Czy czeka nas teraz okres wątpliwości funkcjonariuszy służb publicznych? Przecież taka sytuacja może dosięgnąć dosłownie każdego i zawsze, ponieważ zawsze można oskarżyć każdego – prawie o wszystko, to tylko kwestia odpowiedniego nadania kontekstu sprawie. Proszę zwrócić uwagę, że nie bez powodu nie było w naszym kraju prawdziwej lustracji. Powód był banalny, po prostu nie bylibyśmy w stanie jej przeprowadzić ani w sposób uczciwy, ani w sposób powszechny. Wzorce z Niemiec, gdzie po prostu wykreślono część ludzi z życia publicznego są dla nas nieosiągalne, jednak nikt tam nikomu nie zabierał emerytur inaczej niż poprzez wyrok Sądu.

Będą problemy, albowiem samo kryterium legalności już nie wystarczy. Funkcjonariusze mogą wycinać konfetti, jeżeli władza im wyda takie polecenia przez ich przełożonych, jednak – czy później z tego tytułu w ogóle mają moralne prawo oczekiwać nie tylko emerytury, ale przede wszystkim, że się ich będzie poważnie traktowało? Być może więc celem tej władzy jest nie tylko spowodowanie, że środowisko mundurowe będzie się bało o swoją przyszłość, ale jeszcze, ci którzy odważą się cokolwiek powiedzieć – będą skazani na cięcie konfetti? Owszem jesteśmy złośliwi, ale lepiej jak całe środowisko się obudzi teraz i dzisiaj, niż mają się pojawić mroczni mściciele, którzy podpalą nam kraj. Niestety czasy, kiedy w Polsce wystarczyło po prostu słuchać rozkazów mamy już za sobą. Jest to niesamowite, nie można się dziwić, że duża część środowiska nie będzie wiedziała jak się zachować. Nie można się temu dziwić, albowiem uwarunkowania zmieniły się w taki sposób, że nie wiadomo jak się zachować, a samo zachowywanie się przyzwoicie już nie wystarczy.

Jednak oto mamy kolejny dzień, znowu trzeba iść do pracy, ubrać mundur, pobrać broń, podpisać kwity, sprawdzić, później rozpocząć służbę – zmagając się z rzeczywistością braków, pretensji, presji czasu, przełożonych, stresem w domu – bo pensje zwłaszcza mundurowych naprawdę szału nie robią. Do tego wszystkiego, do tej szarości codziennej służby, teraz dochodzi pytanie – czy będzie z tej pracy emerytura? Czy nam ją odbiorą? Co wtedy? Właśnie jak pada pytanie o to „co wtedy” to włączają się mechanizmy zaradczo-antycypacyjne, albowiem ludzie nie są głupi i swój rozum mają. Lepiej nie myśleć o tym, jak bardzo kreatywni w antycypowaniu swoich przyszłych lęków emerytalnych mogą być niektórzy funkcjonariusze…

Każda władza powinna brać na to poprawkę, że ludzie są od niej mądrzejsi. Warto przeprowadzić ankietę – o zaufanie do państwa, oczywiście anonimową. Morale sięgnie dna, bo ludzie nie spodziewali się takiej zagrywki ze strony państwa. Nikt się nie spodziewał, chociaż trzeba pamiętać, że to już poprzednia władza wzięła się za pierwsze ograniczenia świadczeń, aczkolwiek wówczas miało to inne uzasadnienie, z którym w znacznej części trzeba się zgodzić. Mimo wszystko jednak, tak nie powinno być.

Ps. Tak wiele osób się śmiało, że w Grecji rząd ścina emerytury, bo „Niemcy” tego sobie życzą. To samo właśnie zaczęło się w Polsce. Ten proces to szaleństwo – będzie psuł państwo i wywoływał emocje. Proszę się postawić na miejscu pokrzywdzonych tymi zmianami.

25 thoughts on “Samo zachowywanie się przyzwoicie już nie wystarczy

  • 12 grudnia 2016 o 05:28
    Permalink

    Słuszny tekst, tylko że nie ma list proskrypcyjnych OSÓB, są wymienione GRYPY ZAWODOWE, a urzędnicy w biurach emerytalnych, mając akta osobowe – czynić będą swoją powinność.

    Oni też poniosą za to odpowiedzialność, bo zmniejszą świadczenia osób bez należytej podstawy prawnej, bo takiej brak.

    Samo zakwalifikowanie kogoś do ukarania (a jest nim obniżenie świadczeń) tylko poprzez przynależność do określonej ZBIOROWOŚCI, bez wykazania INDYWIDUALNEJ winy, jest tym samym co wysiedlanie setek tysięcy osób w b. ZSRR, jak np. Polacy z Kresów, czy Tatarzy z Krymu.

    Nie można wykluczyć, że wśród tych WYSIEDLANYCH byli przestępcy, ale w to nie wnikano – wystarczyła przynależność do grupy.

    To jest odpowiedzialność zbiorowa.

    Dochodzi działanie prawa wstecz.

    Gdyby byli pracownicy i funkcjonariusze organów bezpieczeństwa PRL przeczytali, że praca i służba na rzecz ówczesnego Państwa jest KARALNA, to albo powinni ją porzucić, albo po latach ponosić tego konsekwencje.

    Jednak takiego zapisu w tamtym prawie nie było.

    Odpowiedz
  • 12 grudnia 2016 o 06:28
    Permalink

    Będzie tylko gorzej, co prawda dali podwyżki ale to psu na budę

    Odpowiedz
  • 12 grudnia 2016 o 07:00
    Permalink

    Trzeba się na coś zdecydować. Wczoraj Krakauer nawoływał do rozsądku,dzisiaj słusznie twierdzi że przyzwoitość nie wystarczy.Wiem jedno że nie wolno milczeć gdy “władza” nie bacząc na skutki prowadzi nas do tragedii narodowej!Gdzie jest Prezydent który obiecał że zjednoczy Naród ? Co musi się zdarzyć żeby zrozumiał że piękne obiecanki nie wystarczą!

    Odpowiedz
  • 12 grudnia 2016 o 08:37
    Permalink

    Nie nadazam za mysla Autora. Jaki zwiazek pomiedzy wykonywaniem rozkazow przez funkcjonariuszy a emerytura? Czy doskonale podczas sluzby uposazeni i uprzywilejowani socjalnie funkcjonariusze nie beda wykonywac rozkazow i naraza sie na utrate pracy? Czy po zakonczeniu sluzby nie moga isc do pracy np. w administracji gdzie ich doswiadczenie i talent pozwola zarobic na dodatkowa emeryture i doczekac wieku emerytalnego by dostac standardowa emeryture mundurowa w wysokosci okreslonego niezbednego minimum? Czy funkcjonariusze to inni ludzie niz reszta obywateli?

    Odpowiedz
    • 12 grudnia 2016 o 08:50
      Permalink

      Tak to inni ludzie. Słuzba formatuje umysły. Co więcej, nie da się przebranżowić jak przez lata było się np. Strażnikiem Więziennym. Dziwie się, że pan nie rozumie – proste jeżeli wykonam rozkaz nic mi nie zrobią, tak było do tej pory. Teraz zanim wykonam rozkaz muszę się zastanowić czy mogą mnie za to pokrzywdzić nawet po fakcie. Generalnie będzie to oznaczało minimalizację czynności do niezbędnego minimum oraz kombinowanie na boku na ile się da.

      Odpowiedz
      • 12 grudnia 2016 o 10:34
        Permalink

        … Co więcej, nie da się przebranżowić jak przez lata było się np. Strażnikiem Więziennym…
        Dotknął pan istoty(sedna) problemu…coś wiem
        ‘o tym”. Niestety!!
        🙁

        Odpowiedz
      • 12 grudnia 2016 o 12:00
        Permalink

        Czysta demagogia. Straznik wiezienny zwolniony ze sluzby moze pracowac w logistyce albo gospodarce komunalnej tak na poczatek moze robic wiele innych rzeczy. Korona z glowy mu nie spadnie bo jej nie posiada. Dlaczego biedne spoleczenstwo ma sie poddac szantazowi eks funkcjonariuszy i wynagradzac ich poonadproporcjonalnie podczas sluzby a takze po jej zakonczeniu? Czy nie mozna znalezc w demokratycznym spoleczenstwie ludzi gotowych go bronic z pobudek nie tylko materialnych?

        Odpowiedz
      • 12 grudnia 2016 o 13:41
        Permalink

        @jakub Niepisane ‘normy” świata zachodniego np.
        wysoki oficer PSZ na Zachodzie “rabotał” jako
        robotnik budowlany czy magazynowy…
        I Waść nazywasz “to” normą wolnego świata? 🙂
        “Czy nie mozna znalezc w demokratycznym spoleczenstwie ludzi gotowych go bronic z pobudek nie tylko materialnych?’

        Panie, szukasz pan – “waryatów”? 🙂 KTO i w imię
        CZEGO by “TO coś” bronił?????????!

        Odpowiedz
      • 12 grudnia 2016 o 14:45
        Permalink

        Cd. Niezrozumienie specyfiki służb mundurowych świadczy o pańskiej ffffff umysłowej, w temacie.
        Tak nawiasem (pisząc) problem jednak istnieje 🙂
        – w ‘nadobfitych zaopatrzeniach” – mundurowych cccccc
        mam na uwadze także tych ubierających się w “dziwne
        szmaty'(S.M.)…oto przykład wołający o…no właśnie

        NIE PRZEDRUKOWUJEMY. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

        Odpowiedz
  • 12 grudnia 2016 o 08:44
    Permalink

    Czy PiS wie co robi? Z zupełnie niezrozumiałych powodów postanowił zaatakować niechętnych mu, lecz biernych byłych funkcjonariuszy służb mundurowych. Otóż byli wysocy oficerowie wojska i policji (w przeszłości zwanej dla niepoznaki milicją)to ludzie wykształceni i inteligentni, znający teorię i praktykę dowodzenia, mechanizmy manipulacji społecznej. Oni osobiście znają się nawzajem. Jednocześnie w przypadku powszechnego niezadowolenia wśród emerytowanych “krawężników” i sierżantów, z łatwością przejmą rząd ich dusz. A przy tym wielu spośród nich było mentorami tych pozostających do dzisiaj w służbie, a zagrożonych represjami. Czyżby Kaczyński chciał wywołać coś co długo będą opisywali historycy?

    Odpowiedz
    • 12 grudnia 2016 o 14:13
      Permalink

      Jeden z możliwych scenariuszy. I to wcale nie taki nieprawdopodobny.
      Mając do dyspozycji pozostałości po całym aparacie bezpieczeństwa z ub. epoki, zwanym obecnie administracją państwa, wystarczy umiejętnie (ponownie) wprowadzić tam ludzi z doświadczeniem.
      Czy byli funkcjonariusze zgodzili by się na coś takiego?
      – nie wiadomo, ale przy odpowiednio “spreparowanej rzeczywistości” nie mieliby innego wyjścia. przynajmniej w początkowej fazie.
      A w jakim celu?
      Chmmm…, albo ten człowiek (prezes) jest nadzwyczajnie…, no powiedzmy, prymitywny, albo wręcz odwrotnie, nadzwyczajnie i genialnie inteligentny.
      Obserwując cały ten obecny polski polityczny “establishment” trudno nie odnieść wrażenia, że z tymi ludźmi niczego poważnego i konkretnego przedsięwziąść się nie da i zrobić nie można.
      Mając do dyspozycji bardzo sprawne administracyjne struktury, podparte na wiedzy i doświadczeniu ludzi dawnej “epoki” można by pokusić się, w pierwszym okresie, na małą juntę, “wystąpienie z EU”, a w dalszym planie, na zmianę o 180° swoich poglądów i nagły “zwrot” na Wschód i wejście pod jego “parasol ochronny”. To ostatnie byłoby niezbędne zwzgl. na przyszłą reakcję Zachodu.
      W przypadku takiego obrotu sprawy, prezes i jego “grono” mieliby zapewnione “panowanie” do końca ich dni. A przypuszczam, że i “Wschód” nie miałby nic przeciwko.

      Odpowiedz
      • 12 grudnia 2016 o 16:43
        Permalink

        50-parolatek 🙂 Zestawił pan całkiem realny
        i możliwy,niemożliwy(niebywale korzystny) do wykonania(wolty) scenariusz 🙂 przyznam że
        snułem podobne wizje rozwoju sytuacji…
        Putin,Trump,Orban,Kaczyński…to jeszcze nie jest
        zamknięta lista – wymienieni i ci co wkrótce
        dokooptują nie są i NIGDY nie będą pieszczochami kosmopolitycznego,ponadnarodowego lewactwa…
        “W przypadku takiego obrotu sprawy, prezes i jego „grono” mieliby zapewnione „panowanie” do końca ich dni.” Dodam że z OLBRZYMIM poparciem Narodu…

        Odpowiedz
  • 12 grudnia 2016 o 09:35
    Permalink

    Wszystko są to elementy walki z nieistniejącą komuną i będzie istnieć tak długo jak będzie istniała Solidarność. Jak nie zdechnie i nie sczeźnie ostatni zasłużony opozycjonista demokratyczny i nawiedzony solidaruch.

    Odpowiedz
    • 12 grudnia 2016 o 10:42
      Permalink

      …czyli b.’towarzysz partyjny” – rewizjonista… 🙂

      Odpowiedz
    • 12 grudnia 2016 o 10:59
      Permalink

      @Wojciech . . …. “wszystko to sa elementy walki z nieistniejaca komuna” – komentator ” ujal”….do terapia psychologiczna dowartosciowywanis siebie samego, wysublimowania wlasnej osoby z tamtej kuedys wspolnej grupy..

      Odpowiedz
  • 12 grudnia 2016 o 10:51
    Permalink

    Na calym swiecie ludzie sie werbuja do pracy w sluzbach sprecjalnych wlasnie z uwagi na uposazenie, inneczej wogole nie bylo by chetnych tam do pracx, podczas ktorej ryzyko wlasnej smierci i wogole obrazenia ciala itd.i praca w rozmaitych warunkach jest wysoce prawdopodobne, takze placac tym sluzbom nalezycie chce sie wywolac ich lojalnosc do panstwa, ktoremu sluza oraz zapobiec korupcji / przekupstwu…
    Zabierajac im nabyte uprawnienia emerytal wynikajace z ich umow o prace i aktow nominacji i to poslugujac sie dzialaniem prawa w stecz lamue sie ka o rekomii wiary publicznej….ten obrot rzeczy jest wysoce naganny..
    Mozna zmienic podstawy obliczania uposazenia za prace oraz emerytalnego na przyszlosc, ale trzeba liczyc sie z brakiem lojalnosci i postepujaca korupcja, przekupstwem i szantazem tych funkcjonariuszy….ktos prezesowi bardzo zle doradzil lub mu nie wypersfadowal, ze taki rodzaj zemsty zemsci sje na nim samym…!

    Odpowiedz
  • 12 grudnia 2016 o 16:59
    Permalink

    Zapominamy, że w 2008 roku to co obecnie rząd dobrej zmiany robi z ok. 30 000 emerytami i rencistami dawnych służb, Donald Tusk uczynił około 40 000 emeryturom b.funkcjonariuszy, rent nie ruszył, no bo zdrowie …

    Niby nic się nie dzieje, ale dziś jedni, jutro drudzy i następni …

    I to wszystko w imię MIŁOSIERDZIA CHRZEŚCIJAŃSKIEGO.

    Tylko Prezydent dr hab B.Miśkiewicz zrobi z tym wszystkim porządek w 2025 roku.

    W styczniu 2025 roku skończy 35 lat i nie trzeba będzie zmieniać konstytucji, tylko lekko przesunąć wybory o 7 miesięcy, co da się zrobić.

    Oczywiście dr hab dopiero w roku 2024 …

    Oj te uczelnie, trzeba je mocno zreformować!
    I życzę wszystkim wszystkiego najlepszego na Święta i Nowy rok 2017.

    To już będzie o rok bliżej do upragnionego roku 2025.

    Odpowiedz
    • 12 grudnia 2016 o 17:57
      Permalink

      Przy takiej promocji prezydenturę ma jak w banku!Tylko czy w 2025 banki jeszcze będą czy PiS je nie roz….?Pozdro!

      Odpowiedz
    • 12 grudnia 2016 o 18:14
      Permalink

      Panie@Misiewicz. zapomina pan iż około 2025 problem
      komuszych emerytów samoczynnie ulegnie rozwiązaniu….
      Pisze Pan ‘Oj te uczelnie, trzeba je mocno zreformować!” OJ,co prawda to prawda!Posłużę się
      przykładem rosyjskim(gdzieś trzeba czerpać pozytywne
      wzorce postępowania z “kadrom naukowom” – nieprawda’ż?)
      “Niezwykle pouczającą była transmisja z obrad Rosyjskiej Akademii Nauk, na której to Putin wypytywał jej przewodniczącego o kulisy mianowania członkami – korespondentami szeregu wysoko postawionych urzędników państwowych. W momencie gdy, przyparty do muru, przewodniczący stwierdził że „czynownicy” owi są „wybitnymi uczonymi”, Prezydent zwolnił ich z piastowanych stanowisk, by „mogli oddać się całkowicie nauce”. Kolejnym krokiem było rozpoczęcie śledztwa w sprawie podobnych nominacji członków rodzin „akademików” i związanych z nimi przypadków korupcji.

      Podobne akcje mają miejsce w środowiskach „obrońców praw człowieka”, obsadzonych w większości przez rosyjskich członków zachodnich NGO i „środowiskach twórczych”. Przy czym strategia postępowania jest zwykle szablonowa. Zadziwiające są obrazy „rosyjskiego twórcy”, który publicznie błaga Putina o „akt miłosierdzia” dla ukraińskiego terrorysty pojmanego na gorącym uczynku na Krymie, tylko dla tego że mieni się on być „filmowcem”.

      Ogólnie rzecz biorąc, Rosja rozpoczęła szeroką kampanię oczyszczającą Jej kulturę, obyczaje, język i cywilizację, od zachodniego śmiecia, reprezentowanego przez tabuny libertyńskich „intelektualistów”, „twórców”, „artystów”, „naukowców”, itd. Przy czym Prezydent podkreśla, że ludzie ci nie tylko „zaśmiecają” społeczeństwo, ale obsadzając przeróżne stanowiska, blokują faktycznie możliwość rozwoju i służenia ojczyźnie młodym pozbawionym koneksji talentom.”…

      http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/739367,wymiar-milosierdzia-w-imperialistycznej-polityce-zachodu

      Tak “sie gra w te kulki’, :)powtórzę(się) więc,
      w PiSie widzę zdecydowany brak działania, bez batożenia na lewo i prawo ……
      daleko nie ujadą, a i w szeregach rządowych mają kilku
      (?) wybitnych szkodników – dywersantów

      Odpowiedz
  • 12 grudnia 2016 o 17:21
    Permalink

    Chce przy tej okazji podkreslic, ze Anerykanie w Iraku pozwalniali i to tysiacami wysokowyszkolona kadre w silach zbrojnych, z dnia na dhien pozbawiono ich wszelakuch zarobkow i wogole miejsca w spoleczenstwie.. ci ludzie w 100 % skrzyknelo sie i utworzylo tzw.”Panstwo Islamskie” … reszte wszyscy znaja…przeciez taka wysko wykwalikwana kadra nie rozpusci sie w powietrzu. …

    Odpowiedz
    • 12 grudnia 2016 o 18:25
      Permalink

      http://antymajdan2.blogspot.com/

      Американский конгрессмен: США финансируют ИГИЛ и Аль-Каиду.

      Один из читателей блога прислал мне фрагмент интервью с членом Конгресса США Тулси Габбард телеканалу CNN. Данный сюжет интересен тем, что в нём член американского Конгресса прямо говорит ведущему CNN, что США финансируют Аль-Каиду и ИГИЛ (террористические группировки, деятельность которых в России запрещена). Такую степень откровенности до сих мы от официальных американских лиц не наблюдали. Думаю, что данный ролик является крайне любопытным.
      Помимо этого, конгрессмен Тулси Габбард внесла законопроект о запрете финансирования и вооружения террористов правительством США. При этом хочется отметить, что этот член Конгресса США — весьма компетентная в сфере борьбы с терроризмом и происходящем на Ближнем Востоке дама. В частности, спустя 2 недели после победы на выборах Дональд Трамп пригласил её для получения консультации по поводу того, что реально происходит в Сирии.

      Те, кто всерьёз изучает политику и международные отношения, и ранее не сомневался в том, что по различным каналам США снабжают деньгами и вооружением террористические группировки ИГИЛ и Аль-Каиду. Однако свидетельства официального американского лица может открыть глаза тем, кто до сих пор находится в плену иллюзий о том, что администрация Барака Обамы натворила на Ближнем Востоке.
      К кому обращался наш Президент с трибуны ООН, говоря: «Вы хоть понимаете, что вы натворили?».

      https://www.youtube.com/watch?v=qbG-uo_poIA

      Odpowiedz
  • 12 grudnia 2016 o 18:59
    Permalink

    Jedne państwa się wzmacniają, drugie osłabiają. My należym do tych drugich. PiS realizuje obcy scenariusz i w tym celu wykorzystuje mit społecznej sprawiedliwości. Mit dlatego, bo nie mówi się o zrównaniu milionerów ze zwykłymi ludźmi. ALe też należy przypomnieć: a kto głosował na “S” ? Przecież głosowały za tą bandą nawet całe placówki dyplomatyczne za granicą, głosowały rodziny żołnierzy i policjantów, glosowali za mordercami – “żołnierzami wyklętymi”sami żołnierze i policjanci.Byli dorośli, mogli pomyśleć i przywołać rodziny do porządku. Mogli zbuntować się przeciwko Jaruzelskiemu i Rakowskiemu. Nie zrobili tego, skazali siebie i własne dzieci, wnuki na nędzę. Będzie gorzej.

    Odpowiedz
    • 12 grudnia 2016 o 19:55
      Permalink

      ” ALe też należy przypomnieć: a kto głosował na „S” ‘
      TO kto,czy jak, głosował ma tylko drugorzędne znaczenie. A może jest bez znaczenia…
      Zasadnicze pytanie SKĄD WYRASTAJĄ KORZENIE
      “Solidarności”, jak i jej promotorów np.(KORu)? Oczywiście że podlane
      ideologią z W. jak i zastrzykiem finansowym z “central
      związkowych” :)lecz to tylko wątek poboczny…

      Odpowiedz
  • 13 grudnia 2016 o 11:30
    Permalink

    PIS…TOŁY W SWOIM ZAŚLEPIENIU SPOWODOWANYM BICIEM “PATRIOTYCZNEJ
    PIANY” WSPOMAGANI PRZEZ RZESZĘ KLAKIERÓW WYWODZĄCĄ SIĘ Z JUŻ DO RESZTY OGŁUPIONEGO POLCT”f”A ZAPOMINAJĄ,ŻE K I J M A D W A
    K O Ń C E !!!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.