Rządzenie to nie jest dowodzenie

fot. red.

Rządzenie to nie jest dowodzenie. To pierwszy i zasadniczy błąd, jaki popełniają wszystkie autorytaryzmy. Ludzi można zastraszyć, można kupić, można omamić ideologią (lub religią), można spowodować, że zamkną się w domach lub pojadą na emigrację, można zaczarować charyzmatycznym liderem, ale nie da się ich po prostu skłonić, do przyjęcia tego, czego przyjąć nie chcą. Zawsze jest za to jakaś cena, najlepiej jeżeli jest nią miłość do flagi, hymnu i godła, to wychodzi w sumie najtaniej i jest najuczciwsze.

Władza, która rządzi – dowodząc, jest skazana na porażkę, chyba że: kwestia pierwsza – ma pieniądze, niezależne od ludu, kwestia druga: są okoliczności, wykluczające racjonalne zachowania ludzi np. epidemia, wojna itp. W polityce absurd nie jest przeszkodą, podobnie jak głupota jest jej najpowszedniejszym chlebem! Wiedzą to wszyscy rządzący, najczęściej stosując mechanikę kija i marchewki. Jest problem jak brakuje marchewki, wówczas są potrzebne długie kije.

Rządzenie państwem, to nie jest dowodzenie armią, administracją, czy np. korporacją. Tutaj nic się nie dzieje dlatego, bo władza sobie życzy. Władza jest tylko i wyłącznie zarządzającym wspólnymi sprawami i wszelkimi aktywami. Jeżeli jak wspomniano, władza ma pieniądze niezależne od ludu – np. z ropy, to może utrzymywać fikcję przez pewien czas, zachowując minimalną stabilizację, której nikomu nie będzie chciało się naruszać, żeby nie stracić tego, co ma. W praktyce jednak, wszyscy aktorzy życia publicznego, jak i zwykli ludzie, będą tylko czekać na dogodny moment, żeby zacząć realizować swoje roszczenia.

Obecna władza w naszym kraju – już popełniła ten błąd, zastępując rządzenie dowodzeniem, a uprawianie polityki, zwykłym marketingiem przepełnionym propagandą. Gdyby do tego był jeszcze realizowany jakiś plan generalny, to być może udałoby się magnetyzować tłumy, przeświadczeniem, że władza wie co robi. Takie przekonanie jest niezbędne, jak się chce zachować spokój mas. Niestety tego u nas nie ma. Nie tylko nie ma planu walki z epidemią, ale przede wszystkim, nie ma generalnego planu na funkcjonowanie państwa w nowych, istotnie zmienionych okolicznościach wewnętrznych i zewnętrznych.

Pomysł na przeprowadzenie limitowanych wyborów, jest po prostu zaprzeczeniem wszystkiego, na czym opiera się nasz generalny konsensus. Oto w środku zarazy władza wymyśliła sobie, że albo opozycja się zgodzi przedłużyć kadencję jej Prezydenta, albo zrobi wybory przy pomocy skrzynek pocztowych? Głosujący mają podać PESEL wraz z kartą do głosowania? Jeżeli tak by było, to nie można mówić o tajności wyborów. Ta okoliczność, dyskwalifikuje demokratyczną legitymację – jakiegokolwiek Prezydenta, wybranego w ten sposób.

Przemówienie pana Andrzeja Dudy Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, w którym mówi on, że nie będzie miał kto podpisywać ustaw, jest najdelikatniej mówiąc smutne. Oto nasze państwo działa w oparciu o procedury, gwarantujące elitom wygodne życie, bez wypełnienia których – elity wiedzą, że nie mają legitymacji, a co ciekawsze – nie mają żadnego planu B na ten nadzwyczajny czas.

Wiele razy się zastanawialiśmy, jakby to było z kontynuacją państwa, gdybyśmy znowu przegrali wojnę i stracili terytorium. Tymczasem, mamy problem bez wojny, mając całe terytorium i nawet Naród, znoszący wszystko wyjątkowo dzielnie i z poświęceniem. Jednak nasi „władcy”, nie są w stanie wyjść z problemów proceduralnych i się porozumieć, żeby nie trzeba było narażać zdrowia i życia ludzi.

Pan Minister Zdrowia powiedział ile czasu powinno upłynąć, żeby można było zorganizować wybory w klasycznym wydaniu. To są jakby nie patrzeć – dwa lata. Przez te dwa lata państwo ma funkcjonować, a z punktu widzenia zwykłego obywatela, nie ma żadnej różnicy, czy w białym pałacu w Warszawie ktokolwiek rezyduje, czy nie. Ważne jest natomiast to, żeby uniknąć niepotrzebnego sporu i taplania się we własnym błocie.

Co się takiego musi stać, żeby doszło do porozumienia pomiędzy zwaśnionymi obozami politycznymi? Czy epidemia to za mało? Jak na tą chwilę, rząd robi co potrafi. Powinien więcej, ale – jeszcze nie ma tragedii i jeżeli zostaniemy w domach, może uda się jej uniknąć.

27 thoughts on “Rządzenie to nie jest dowodzenie

  • 19 kwietnia 2020 o 06:43
    Permalink

    Władza, która rządzi – dowodząc, jest skazana na porażkę, chyba że: kwestia pierwsza – ma pieniądze, niezależne od ludu, kwestia druga: są okoliczności, wykluczające racjonalne zachowania ludzi np. epidemia, wojna itp

    Odpowiedz
    • 19 kwietnia 2020 o 10:01
      Permalink

      Wychodzi na to że “wszystkie” warunki spełnia, przynajmniej formalnie. A stosowne procedury
      (jak widać) zawsze można wdrożyć, władza to wie że “ciemny lud TO kupi”…. 😁
      ————————————————————————————————————
      … a z punktu widzenia zwykłego obywatela, nie ma żadnej różnicy, czy w białym pałacu w Warszawie ktokolwiek rezyduje, czy nie…

      DOKŁADNIE! 🙂

      Szwajcaria nie posiada np. ‘służącego ode Zdrowia” jak i wielu innych socjalistycznych przeżytków
      i…jakoś dają radę!!

      Odpowiedz
    • 20 kwietnia 2020 o 10:01
      Permalink

      Po kiego grzyba przepisuje w komentarzu fragment artykułu? Dla deb ilie którzy nie potrafią przeczytać całości?? Jeżeli tak to pamiętaj, że fragment oderwany od całości może być inaczej zrozumiany niż planował Autor.

      Odpowiedz
  • 19 kwietnia 2020 o 07:38
    Permalink

    Problem w tym, iż Obywatele , z pełną perfidią używam pojęcia szerszego – patrz Wietnamka użyczająca swojej restauracji dla potrzeby sporządzania posiłków dla medyków, zachowują się poważnie i odpowiedzialnie. Durnie są wszędzie. Natomiast rządzący są DD.

    Odpowiedz
  • 19 kwietnia 2020 o 08:51
    Permalink

    Ta władza potrafi się tylko modlić i prowadzić destrukcyjną politykę histeryczną dzielącą naród, ale jakoś bóg ich słuchać nie chce, bo zsyła na naród w ostatnich 30 latach wszelkie możliwe plagi prowadzące do upadku. Czy modlitwy nie takie, czy bóg jest nie ten?
    https://demotywatory.pl/4986461/Sztab-kryzysowy
    https://demotywatory.pl/4992603/Kosciol-ubozeje-prosi-o-wsparcie-Pomozmy-kosciolowi-tak-jak
    https://demotywatory.pl/4992245/Andrzej-Duda-i-jego-konto-na-Twitterze-sprzed-2015-roku-to
    https://demotywatory.pl/4991056/Zapomnial-wol-jak-cieleciem-byl
    https://demotywatory.pl/4991074/Wchodzi-Andrzej-Duda-do-wykwintnej-restauracji-i-mowi–Dobry

    Odpowiedz
  • 19 kwietnia 2020 o 08:59
    Permalink

    Bardzo celny artykuł. Pozwolę sobie dodać do niego pewne uzupełnienie.

    W czasach obecnych, planem generalnym rządzenia (w demokracji wyborczej) jest: UTRZYMAĆ SIĘ PRZY WŁADZY BEZ WZGLĘDU NA WSZYSTKO. Jak sytuacja pozwala, można to robić “miękko” (elegancko i z gestem), a jak się pali, to się postępuje “twardo” (bez ceregieli). W razie konieczności, wszystkie środki są dozwolone, oczywiście w trosce o obywateli, a jak to nie za bardzo pasuje, to z troską o konstytucję, moralność, porządek, czyli też wychodzi, że jednak w trosce o ludzi. Jak nie można uzasadniać działań sensownie, to pozostaje propaganda, a w razie konieczności totalne “pranie mózgów”. Na wielu to zadziała, i to może wystarczyć do wygranej.

    Przed kilku wiekami miejscowa ludność została zaszczepiona zasadą, że nie należy myśleć i działać pragmatycznie z myślą o społeczeństwie, lecz z myślą o ideach. Ukształtowane wówczas idee są (pomimo upływu czasu i ich dezaktualizacji) uważane za najważniejsze, i wpajane ludziom już prawie od urodzenia. Później wykarmieni takimi “idee fixe” liderzy władzy, postępują już podręcznikowo: w cieniu swoich idei (głoszonych jawnie, z uporem maniaka, a nawet po części realizowanych) wyobrażają sobie, że są jedynymi gwarantami tych historycznych (nieadekwatnych do teraźniejszości) idei. Ludzie ich obchodzą o tyle, o ile są potrzebni do zakreślenia stosownych nazwisk przy urnach wyborczych. A jeśli z przyczyn niezależnych (epidemia) jest pewien kłopot, to tak kombinują aby wyszło po ich myśli, tj. żeby przyjąć takie rozwiązanie, które załatwi ich rządzenie nadal.

    A “porozumienie pomiędzy zwaśnionymi obozami politycznymi” to tutaj chyba żart. Jeszcze ludzie pomyślą, że wszyscy politycy są tacy sami, że zdradzili wpajane idee, o których cały czas się trąbi, że to właśnie przeciwnicy polityczni są zdrajcami tych idei. Z takimi się nie pertraktuje, z nimi się walczy: dla idei, dla władzy.

    Odpowiedz
    • 19 kwietnia 2020 o 17:21
      Permalink

      Tutaj już nie ma dobrych rozwiązań, jak gospodarka nie ruszy – w tym niemiecka, bo nasza jest do niej podpięta, to za dwa lub trzy miesiące czekają nas tysiące ludzi na demonstracjach…

      Odpowiedz
  • 19 kwietnia 2020 o 11:09
    Permalink

    PODSTAWA TO POSIADAĆ SIŁY I ŚRODKI !!!
    PS…
    Na zaburzenia psychiczne cierpi prawie jedna czwarta społeczeństwa w Polsce…
    (Jednymi z bardziej zakłócających funkcjonowanie człowieka zaburzeń psychicznych są ,zaburzenia treści myślenia. Są to nieprawidłowe przekonania, w których prawdziwość zwolennik PISU bezkrytycznie wierzy i żadne nawet najbardziej racjonalne argumenty, nie są w stanie jego przekonać, że tak naprawdę się myli.) TO ON CIESZY SIĘ GDY PIS ZABIERZE MU 700 A DA 500+ I TO ON PRZEKUPIONY TĄ KASĄ GŁOSOWAŁ NA PIS !!!

    Odpowiedz
    • 20 kwietnia 2020 o 19:14
      Permalink

      ‘Jerzyjj”, ja nic nie sugeruję, ale twoje natrętne ‘powielanie mantry” jest co najmniej zastanawiające.
      Czyżby? Jednak? “Jakieś problemy” zdrowotne dawały o sobie znać? 🙂 Jakby co zmień specjalistę, pora!

      W miejsce PiSu podstaw (sobie) lewicę laicką, postkomunistów z SLD i czego tam jeszcze – tyz pasuje jak ulał…. nieprawda’ż?
      Tylko mi nie pisz (nie obrażaj) ze jestem “pisiorem” BO, wiesz, “to nie tak”… 🙂

      Odpowiedz
  • 19 kwietnia 2020 o 11:20
    Permalink

    To prawda, władza nie ma planu. A na porozumienie z opozycją nie ma szans, bo rządzący wcale tego nie chcą. Starczy spojrzeć jak ją traktują.
    Muszę przyznać, że robi się ciekawie. Przekonamy się jak PiS poradzi sobie nie mając już pieniążków na kupowanie głosów.

    Odpowiedz
  • 19 kwietnia 2020 o 11:29
    Permalink

    Te gnidy niczego nie zrozumiały, prowadzą dalej swoją wojnę polityczną biorąc kasę z budżetu. KONFEDERACJA!

    Odpowiedz
    • 22 kwietnia 2020 o 18:36
      Permalink

      KONFEDERACJA to jest zlepek skrajności, od katotalibów [tych od całkowitego zakazu aborcji], przez narodowców po ultra neoliberałów. Jedno co ich łączy, to właśnie sprawa aborcji i wrogi stosunek do UE, bo reszta to tak jak połączenie ognia z wodą.

      Odpowiedz
  • 19 kwietnia 2020 o 12:10
    Permalink

    Wiadomo że nie przejdzie i tylko przypadkiem się tu znalazłam, ale napiszę, żeby choć cenzor – niby właściciel przeczytał: czy ty żłobie nie widzisz, a może widzisz i działasz tak specjanie? – że szkopy chcą sie za wszelką cenę dobrać do Polski?!? Nie widzisz, ilu agentów BND sie uaktywniło i mieszają wszędzie z wyjątkową zapiekłością? PiS ci się nie podoba? A masz coś lepszego? Właśnie sputkik Polska wlieszczy, że Polakom potrzebny jest majdan i już są na to chętni. A ty debilu jeszcze dorzucasz od siebie, żeby było trudniej? A co sam zrobiłbyś lepiej niż PiS w obecnej sytuacji?
    U szkopów wali się wszystko i jeżeli nie uda im się podłączyć do polskiej kroplówki to będą zdychać. Ogladam na bieżąco różne cedeefy żeby porównywać z mediami w Polsce i to naprawdę przerażające, jak bardzo Polakom nie zależy na Polsce. Zmiana tego, co jest oznacza wejście czego innego, a tym czym innym są szkopi i rozpad Polski. Czy o to ci żłobie chodzi? Jeżeli nie o to, wspieraj PiS i to natychmiast, bo jest to polskie być albo nie być. A głosowanie czy to korespondencyjne czy gwizdane na prezydenta, który i tak ma niewiele do powiedzenia jest tu dla Polaków sprawdzianem i jeżeli Polacy mają rozum, będą wysyłać kartki do głosowania pocztą nawet za cenę “ujawnienia się” i imiennego jej podpisania. Nie o jakiegoś prezydenta chodzi, nie o żadną demokrację i inne bzdury, ale chodzi o Polskę jako byt państwowy. Zrozum to żłobie!

    Odpowiedz
    • 19 kwietnia 2020 o 15:06
      Permalink

      Widzisz Niemcy… to (też) dobrze…

      A czy widzisz wrogie podchody naszych odwiecznych (śmiertelnych) wrogów – Anglosasów, a zwłaszcza USA?

      Goowno widzisz, nawet nie zająknąłeś się… boś ‘z tamtej szajki”?!
      ———————————————————————————————–
      Korzystając z okazji : Лукашенко о коронавирусе: Закрыли к храму людям дорогу! Я такой политики не приветствую! Пасха 2020 https://www.youtube.com/watch?v=iYROVEr2gM0

      Odpowiedz
    • 21 kwietnia 2020 o 23:40
      Permalink

      @nana
      “Nie o jakiegoś prezydenta chodzi, nie o żadną demokrację i inne bzdury, ale chodzi o Polskę jako byt państwowy”…
      Jeśli już tak “bezpośrednio”, no to OK, również tak postąpię (“wkraczasz między wrony…”)
      A więc Nano, zadam Ci jedno pytanie:
      “Polskę, jako byt państwowy”, ale DLA KOGO ?

      Kogo masz na myśli…
      – czy starych okupantów z bardzo małego kraiku o nazwie Vatikan ?
      – może chodzi Ci o tych najnowszych, którzy niedawno do nas zjechali uzbrojeni po zęby ?
      – może o te (już!) miliony wyrobników zza południowo-wschodniej granicy ?
      – może chodzi o przyszłych “przeszłych właścicieli, którzy ściągać tutaj będą po załamaniu się Krowolandu (447) ?
      – a może chodzi tylko o cały obecny “państwowy aparat”, przecież, gdyby nastąpiła jakakolwiek “wymiana”, tyle “swoich” ludzi straci podstawy (b. dobrej) egzystencji ?

      Bo chyba nie chodzi Ci o te miliony młodych, którzy wyemigrowali w ostatnich latach…
      – ci i bez “Polski” dali sobie rady…
      I chyba nie chodzi o tych kilka procent polskich firm, które bardzo dobrze prosperują…
      – takie poradzą sobie w każdych warunkach…
      Na pewno także nie o tych “małych przedsiębiorców”, którzy “kręcą resztkami sił” (ze względu na bardzo wysokie podatki w Polsce)…
      – większość z nich, gdyby tylko mogła, “w nocy” uciekła by z Kraju (patrz wzrastająca tendencja rejestracji działalności w Czechach, Słowacji, Niemczech…)

      Już wiem…!
      – prawdopodobnie chodzi o służby, emerytów, rencistów i dzieci, no i oczywiście, o niezliczone rzesze kombatantów (wyklętych) z Solidurniami na czele !

      Odpowiedz
  • 19 kwietnia 2020 o 12:32
    Permalink

    Bardzo dobry i refleksyjny artykuł.

    Co do procedury głosowania korespondencyjnego, to potencjalny wyborca dostanie koperty do swoich skrzynek pocztowych, czego nie musi potwierdzać podpisem.

    W miastach, zapewne potraktuje to jako “druk reklamowy”, nieistotny prawnie, bo nie potwierdzony podpisem (nie “pokwitowany”).

    I zapewne wielu z nich potraktuje to podobnie jak tysiące druków reklamowych i ogłoszeniowych, dostarczanych w ciągu roku do skrzynek na korespondencję…

    Może nie być żadnej reakcji.

    Cisza i spokój.

    Do komisji wyborczych dotrze prawdopodobnie 20-30% oczekiwanych przez władzę – wypełnionych druków wyborczych.

    Na wsiach i na prowincji – więcej, w miastach – mniej.

    I to co dotrze – zostanie policzone …

    Od dawna wiadomo, że nie ważne kto głosuje, ważne kto liczy głosy.

    I wynik będzie śmieszny, kilkunastoprocentowy.

    Ale obecna władza nie rozróżnia swojej propagandy od realiów.

    Wręcz uwierzyła w swoją propagandę i pojęcie “ośmieszenia się”, czy też “obciachu” – są im NIEZNANE.

    Liczy minimum FORMALNE do utwierdzenia sprawowania władzy.

    I tak już jest w Naszym Nadwiślańskim Macondo.

    Zmarłych z powodu koronowirusa jest już na dziś – 350.

    Liczba chorych powoli zbliża się do 10 000 …

    I to jest najważniejsze, a nie zajmowanie się kłótniami na temat trybu wyborów, które tę władzę bardziej ośmieszą.

    I taki będzie powolny zmierzch obecnej władzy – w chichocie historii.

    Amen.

    Odpowiedz
  • 19 kwietnia 2020 o 12:47
    Permalink

    Oni się pogubili, nie rozumieją jak są słabi. Jak będzie 30% bezrobocia lud ich zdmuchnie tak, że znikną z kart historii.

    Odpowiedz
  • 19 kwietnia 2020 o 17:05
    Permalink

    To nic że skończyły się nam pieniądze na zakup wyborczych głosów. Przecież w głosowaniu imiennym możemy wyborców zastraszyć. A jak zabraknie to sobie dodrukujemy. Prościej by było wcale nie robić tej maskarady, lecz okrzykiem “Santo subito!” aklamować nową kadencję. Niestety nasz Patron Zamorski uczynił “demokratyczną legitymację” propagandowym fetyszem. Gdybyśmy więc w innej formie nadali naszej ssssss tytuł prezydęta, to Patrona Zamorskiego postawilibyśmy w wizerunkowo niezręcznej sytuacji.
    P.S. Wobec krytyków użytej tu ortografii posłużę się przykładem instrumentów generujących dwięk gdy się w nie dmie.

    Odpowiedz
  • 19 kwietnia 2020 o 20:38
    Permalink

    “Wirusolog: Poradzimy sobie. Druga wojna światowa trwała sześć lat i ludzkość ją przetrwała, chociaż ofiar było 50-80 mln …’
    Więc (jednak) będzie mocna jazda bez trzymanki, zapnijcie pasy i nie pytajcie – czy leci z nami pilot!
    BO po co (pilot)
    ———————————

    Z przyjemnością , uwagą i Szacunkiem wysłuchałem wystąpienia Prezydenta Republiki Białoruś, wczoraj linkowałem mniejszy fragment. Лукашенко: Как псы побитые! Демократичные, открываться начали! А у них до 600 смертей в сутки… https://www.youtube.com/watch?v=Hym75WXmpeU

    Ech…Miecławie a w Połszi lewactwo , (euro)komuniści albo inni złodzieje, a “to wszystko” takie…….
    eurobezbożne, ateistyczne.., nawet politpoprawna eurohierarchia KK… kak żal….panie @WPK…

    Odpowiedz
    • 20 kwietnia 2020 o 17:59
      Permalink

      Ech @krzyku58, co ty pleciesz, w Polszi lewactwa w porównaniu z prawactwem jak na lekarstwo. Przeca w większości to tylko prawie sami katolicy, eurokatolicy i kapitalistyczni złodzieje. 🙂 Parafrazując ciebie, to przyznasz, że statystycznie jest bardziej poprawne. 🙂

      A Łukaszenko? Pożiwiom uwidim, kak budiet dalszie.:-)
      Wybacz nie mam cyrylicy, aby ci odpisać w twoim języku.:-)

      Odpowiedz
      • 20 kwietnia 2020 o 20:12
        Permalink

        “Wybacz nie mam cyrylicy, aby ci odpisać w twoim języku.:-) ”
        , Spasibo. Poniał aluzju. Nie musisz tłumaczyć, wiem jak nienawidzicie tego co zaczyna się już za Bugiem.
        NORMALNOŚCI w każdej sferze życia. A, swoją drogą, tez nie mam klawiatury z cyrylicą… ну в чём дело?

        Odpowiedz
        • 20 kwietnia 2020 o 23:28
          Permalink

          @krzyk58.
          Jaka aluzja? Absolutnie nie napisałem tego w złej intencji. Po prostu robisz wstawki cyrylicą po rosyjsku dość często, w poście też to zrobiłeś, a je nie mogę, bo nie jest mi potrzebna, więc ot tak sobie napisałem dla usprawiedliwienia, że nie mogę ci tak samo odpisać dla zasady.:-)
          A ty jak typowy prawak, na byle co się obraża i imputuje jakąś nienawiść? A tej u mnie nie uwidisz!
          No jak baba się zachowujesz i tyle. 🙂

          Odpowiedz
          • 21 kwietnia 2020 o 13:46
            Permalink

            @Kamczatka

            No macie fantazję, nie ma co. 🙂
            Ale dzięki nie wiedziałem o tym.

          • 21 kwietnia 2020 o 17:43
            Permalink

            Z NACISKIEM na literę “jo”. Ma swoje miejsce bukwa ‘Ё” w muzyce “lekkiej, łatwej i przyjemnej” – patrz ( i słuchaj) Отава Ё ( naryjnika-namordnika staram się jak i o ile mogę nie używać – намордника не использую…) 🙂 I tak, ‘biorę na przeczekanie…” mam czas, nigdzie i do niczego mi się nie spieszy. Poczekam na NORMALNOŚĆ, (tyle że zważywszy… mogę już nie doczekać – tak jak i “Jaś nie doczekał..”) a “nową normalność mam w… tyle! 🙂 Pozdrawiam, niżej ansambl i klimaty z pańskiego “gorodka”?

            Отава Ё – Яблочко https://www.youtube.com/watch?v=k7TxSDRqdC4

            Отава Ё – Сумецкая https://www.youtube.com/watch?v=0JQ0xnJyb0A

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.