Polityka

Rząd mógł już się zagubić – miał prawo!

 Szanowni państwo w swojej dotychczasowej jednostronnej i niejednokrotnie niekonstruktywnej krytyce obecnego rządu wraz z koalicjantem, a panów Sikorskiego, Tuska i Rostowskiego w szczególności – zapomnieliśmy, że rząd Najjaśniejszej najzwyczajniej mógł się zagubić – miał prawo! Bo to jest Polska właśnie i przypomnijmy to jest rząd (zarząd, ale się nie spierajmy) Polski. Więc co? Nie ma prawa być zagubiony? Przecież ministrowie to tacy sami zwykli ludzie jak i my wszyscy! Bez kompetencji, przygotowania – poćwiczą jedną kadencję, drugą będą się zastanawiać a w trzecią zaczną myśleć o emeryturach. Innymi słowy – popełniamy błąd w założeniach oczekując od naszej elity politycznej cudów, – bo to po prostu nie są orły! Zresztą, jakie tam orły jak pół ziemi się śmieje z naszego kraju po tym jak dzielni stróże prawa nie mogli złapać jednej małej świnki!

Więc jeżeli takie tu mają świnie to orły to dopiero – można sobie pomyśleć, jednakże to niestety tak się nie przekłada – świnie mamy owszem – wypasione, wszystkomające i potrafią fikać nawet po drabinach, natomiast orłów ci u nas brak! Nawet, jeżeli się jakiś trafi – to go zaraz trafią, ustrzelą i podetną skrzydełka, żeby nie latał zbyt wysoko, – co najwyżej podskakiwał jak kurczak.

Jeżeli więc uświadomimy sobie, że rządząca nami elita niewiele się od nas różni, może poza aktualnym dostępem do szerszego koryta, to łatwiej jest wybaczyć jej liczne błędy, niedociągnięcia a nawet zupełną bierność. Chociaż co trzeba przyznać – patrząc po działaczach niektórych partii – doskonale „się” urządzili i to całymi pokoleniami. Proszę zwrócić uwagę na słowo wzięte w cudzysłowie, albowiem wiąże się ono także ze słowem „nas”, gdyż nas oni też urządzili np. wspaniałym wiekiem 67 – oby żyło się dostatniej płacąc haracze na bieda autostradach!

Wybaczmy, zatem naszemu zarządowi, że tak świetnie sobie daje radę w zagubianiu się! Przecież „ocalili” Polskę przed przenumerowaniem i związkami partnerskimi! Czy można czegoś chcieć więcej? Może Invitro? – Ale zapowiedzieli, że będzie (zamiast Pogotowia ratunkowego) – zrównoważy się dodatkowymi urodzinami ilość dzieci umierających ze względu na pełną zapaść systemu ratownictwa medycznego, na który wydajemy naprawdę całkiem niezłe pieniądze. No i co? Tu trochę obywateli ubędzie, a tam trochę obywateli przybędzie – ważne żeby do 6–tego roku życia, bo jeszcze nie ma to wpływu na obowiązek szkolny.

Poza tym, nie bądźmy samolubni – rząd ma też inne – na pewno ważniejsze sprawy niż niańczenie tak niewdzięcznego i krnąbrnego Narodu jak my – porażeni przerażeniem ogólnym Słowianie Zachodni! Przecież wydawanie poleceń tak nieskończenie odpornym na jakiekolwiek rozkazy, prośby i groźby oraz zwykłą głupotę władzy ludzi jak my to nic przyjemnego. To może być nawet męczące, a prawdopodobnie także niehigieniczne psychicznie. Nie ma chyba nic gorszego niż spowodowanie braku poczucia higieny psychicznej u rządzących? Osobiście nie wiem jak mógłbym się po czymś takim odnaleźć, prawdopodobnie byłoby mi bardzo wstyd. Wy czytelnicy też nie jesteście lepsi – wydaje się wam, że sobie poczytacie i już odnieśliście małe lokalne zwycięstwo nad tyranią zarządu! To niestety tak nie działa – albowiem rano musicie wstać, ubrać swój kierat i pomaszerować pomimo niezachęcającej pogody do miejsca świadczenia feudalno-kapitalistyczno-niewolniczej posługi swoim panom i właścicielom.

Może nas ktoś zaatakuje i będzie śmiesznie? Albo ziemia się zapadnie jak w Chorwacji i USA, – jako prawdopodobna kara naturalna za szczelinowanie przy wydobywaniu gazu niekonwencjonalnego? Coś się musi stać, albowiem nie ma innego sposobu na to, żeby rząd zagubiony mógł się odnaleźć np. na emigracji. Dzisiaj byłoby to stosunkowo łatwe, albowiem niektórzy jego członkowie mają mieszkania i majątek za granicą! I to tą lepszą zagranicą!

Czy mamy obowiązek pomagać naszemu zarządowi w obraniu lepszej drogi? Uwaga nie mówimy o drodze właściwej, gdyż wiadomo, że to rząd wie jaka jest najwłaściwsza – jednakże zawsze możemy sugerować, że coś mógłby zrobić lepiej! Więc patrząc na stan zapaści spraw państwowych – warto wydać taką diagnozę, że już chyba lepiej żeby się to wszystko po prostu zawaliło, upadło, zrobiło wielkie boom a ludzie wyszli na ulicę i wyłonili nowych liderów, – bo tego się po prostu nie da naprawić. Poza tym nie zapominajmy, – jeżeli obecna elita nie naprawiła tego jak jeszcze można było – to żadna następna nie będzie lepsza, bo wiadomo, że zepsuli poprzednicy. Bez złudzeń Narodzie!

2 komentarze

  1. Wierny_czytelnik

    Autora kiedyś policja wyprowadzi o 5:15 z domu…

  2. To są zwykli ludzie.
    Lubią grać w piłkę.
    To im wychodzi.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.