Polityka

Rząd małych kroczków

 Rząd pani Beaty Szydło zmarnował epokową szansę na ograniczenie deficytu finansów publicznych. Składa się na niego suma deficytów budżetu państwa, budżetów jednostek samorządu terytorialnego oraz dług Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Wedle informacji Eurostatu deficyt sektora rządowego i samorządowego tzw. general government deficit wyniesie 51,17 mld zł w 2017 r. (w 2016r. było 45,87 mld).

Wedle ostatnich wypowiedzi pana wicepremiera Mateusza Morawieckiego, to jest i tak lepiej, niż za czasów poprzedników. Dodatkowo rząd dobrej zmiany wydaje około 60 mld zł na szeroko rozumiane cele socjalne. 

Budżet ma nadwyżkę operacyjną, jest na plusie na jakieś 5 mld zł. Deficyt budżetowy ma być mniejszy o ile, to się dopiero okaże, ale wiadomo już że będzie mniejszy. Mogą to umiejętnie napompować jeżeli odpowiednio przeprowadzą emisję długu.

Opozycja, w tym osoba, która jest uznawana za symbol polskich neoliberalnych reform uważa, że rząd zadłuża państwo. Znany licznik długu kręci się coraz szybciej. Co więcej, pojawiają się głosy polityków i komentatorów życia politycznego, wskazujące na miałkość podstaw sukcesu finansowego tego rządu. Chodzi o przesunięcia w VAT, kwestie ściągalności i inne sprawy – istotnie krytykowane przez część przedsiębiorców.

Widać po wielu sferach wydatków publicznych, że pojawiły się pieniądze. Oczywiście podstawowym obciążeniem jest socjal, w tym sztandarowy program 500+, tych wydatków już nikt nie kwestionuje. Rosną i będą rosnąć wydatki na emerytury, ponieważ ludzie mają możliwość wyboru, kiedy pójdą na emeryturę, albo są wypychani. Co jest bardzo ważne – znaczne kwoty są deklarowane na armię, nowy system zaliczkowania kontraktów jest poważnym oddechem dla krajowego sektora obronnego. Nie brak pieniędzy na propagandę i policję histeryczną, tutaj można powiedzieć, że jest nadzwyczajna obfitość środków. Pojawił się problem wywołany przez młodych lekarzy. Jednak i tutaj pojawiły się deklaracje, generalnie wszyscy się zgadzają, że środki publiczne przeznaczane na ochronę zdrowia w naszym kraju są zbyt niskie.

Rząd korzysta z dobrej koniunktury, to jest mniej więcej połowa naszego wzrostu gospodarczego. Druga połowa to środki unijne, których wydatkowanie istotnie osłabło. Niestety nadal jesteśmy zadłużani, pożyczają stale pieniądze służące do rolowania zadłużenia z poprzednich okresów i na nowe wydatki.

Na wtorkowym posiedzeniu 24 października br., rząd przyjął projekt nowelizacji budżetu państwa na rok 2017. Wedle szacunków mamy mieć około 9,4 mld zł wolnych środków, których nie zdążymy wydać, jak i będących efektem dobrej koniunktury, w tym wzrostu ściągalności składek na ZUS. Mniejsza jest także składka do Unii Europejskiej.  Rząd mógłby te pieniądze przeznaczyć na spłatę zadłużenia, które jest gigantyczne. Jednak myśli się o wypłatach rekompensat za utracone prawo do bezpłatnego węgla, wspieraniu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji za utracone wpływy z abonamentu i inne cele. W sumie na różne kwestie jest już zaplanowane prawie 4 mld zł. Pozostałą kwota czyli około 5,5 mld zł jeszcze nie jest zadysponowana i tu pojawia się szansa wsparcia ochrony zdrowia. Pan Morawiecki w jednej z wypowiedzi mówił o 3 mld zł na ten cel. 

To rząd małych kroczków. Tu miliard, tam dwa, tam kilkadziesiąt milionów. Jest to sposób na rozmienianie szansy na drobne. Kwota prawie 10 mld zł, to tak duża kwota, że można było kupić od ręki 1 okręt podwodny – najnowszego typu, po prostu zamówić, zapłacić i czekać aż przypłynie razem z częściami zamiennymi i innymi niezbędnymi elementami. To radykalnie zmieniłoby naszą sytuację w zakresie możliwości prowadzenia wojny. 

Ewentualnie można było zupełnie na poważnie zająć się budową elektrowni jądrowej. Za około 2 mld Euro co prawda dużo się nie kupi, ale na pewno można za te pieniądze zlecić projekt elektrowni i przygotować teren do wejścia budowy. Może jeszcze starczyłoby na jakąś infrastrukturę towarzyszącą-przyłączeniową? Chodzi o to, żeby posunąć prace do przodu. 2 mld to kwota, którą można otworzyć kontrakt i po prostu rozpocząć prace. 

Można było te środki przekazać na leczenie chorób rzadkich. To są milionowe koszty poszczególnych terapii, a 2 mld Euro na pewno nadzwyczajnie zmieniłyby sytuację naszych chorych, proszę pamiętać, że każdy może mieć nowotwór lub inną straszną chorobę. Jak wyglądają standardy leczenia można się łatwo przekonać, odwiedzając poradnię onkologiczną… 

Oczywiście można było po prostu zmniejszyć zadłużenie, ale jak widać – są jak zawsze pilniejsze wydatki, które – uwaga – na pewno są potrzebne i uzasadnione, jednak w żadnej mierze nie zmieniają naszej sytuacji. Nie poprawią niczego, nie będzie jakiegoś nadzwyczajnego progresu – zmiany sytuacji.

Najgorsze jest chyba to, że nie ma w ogóle myślenia o tym, co moglibyśmy zrobić – co poprawić, co osiągnąć za „ekstra” pieniądze? Szkoda.

45 komentarzy

  1. Sa pieniądze, to trzeba wesprzeć elektorat… rozdawnictwo i tyle…

  2. Rządzą “mali ludzie”, to wykonują “małe kroczki”.

    Żeby w tym “dreptaniu” nie było widocznej mściwości wobec ludzi “gorszego sortu”, to by im jakoś uszło.

    Stworzenie Prawdziwego Polskiego Patrioty i Katolika, jest anachroniczne i nierealne w czasie jednej kadencji.

    A taki jest cel działania “dobrej zmiany”.

    W tej sytuacji jakieś 10 miliardów to “mały pikuś”.

    Poldkie magiczne Macondo trwa się w Nas umacnia.

    Alleluja i do przodu!

    Amen!

  3. Za 2 mld Euro można zrobić plan wykonawczy i pełną dokumentację techniczną elektrowni jądrowej na 2 reaktory dużej mocy. Koreańczycy, Amerykanie czy Francuzi by to nam zrobili. A jakbyśmy się postarali to mozna jeszcze przygotować teren tj. opracować go górniczo, ogrodzić, wydrenować żeby woda nie podchodziła tam gdzie nie trzeba i odpływała…. na zasadzie że wykonawca wchodzi i buduje

  4. Raz: Mam wskazać palcem kto wymyślił i narzucił reguły procentowe jeśli chodzi o dopuszczalne zadłużenie?
    Dwa: Ten kto nie wybrał człowieka bez kompetencji do rzekomego przedstawicielstwa niech pierwszy rzuci kamieniem.
    Trzy: Kto uwierzył w pitu pitu o UE i głosował za przystąpieniem niech podniesie rękę?

    Tzw “polityka” ma grubo ponad dwa tysiące lat i przez cały ten czas nie chodzi o żadne idee ale o władzę (nad niewolnikami) i interesy (na niewolnikach). Jest głupim wierzyć że świat się zmieniła. Świat się nie zmienił ale ROZWINĄŁ. Zmieni się dopiero w obliczy katastrofy planetarnej albo kosmicznej (z naszą planetą jako uczestnikiem oczywiście).
    Tzw “politycy” robią interesy nie patrząc na jakieś deficyty bo… mogą. W ostatecznym rozrachunku to nie ma najmniejszego znaczenia BO TE REGUŁY ISTNIEJĄ NA CAŁYM ŚWIECIE. Sam fakt za ś czegoś co jest niby to deficytem jest tylko narracją głupich dla głupich aby ci pierwsi byli przekonani że mówią o czymś ważnym a ci drudzy nadal byli głupimi.
    Jak myślicie, kogo głównie problemy z finansami w kategoriach “państwowych” czy globalnym? Wszystkich? BZDURA!
    I z drugiej strony: Jak myślicie, kto zbiera profity z finansowych zabaw “państwowych” czy globalnych? Wszyscy?
    Taka sama BZDURA!
    Deficyty, procenty, pkb, wzrosty, spadki, kursy, notowania, procedury, a ostatecznie, prawa, obowiązki i kary to jest poziom dla tych co “nie widzą lasu” stojąc przed “ściętym” drzewem i wpatrując się w jego korę biadolą nad jego losem. No durnie i bez kopa w d…pę (z dobrymi intencjami) nie sądzę by się kiedykolwiek ocknęli. Nawet nie mam pewności czy po kopniaku to zrobią. Jak w letargu.
    Widzieliście żeby tam “na górze” ktoś stracił dom bo bank wcisnął mu BANDYCKI kredyt (np. we frankach)? Widzieliście kogoś kto stracił wszystko bo “nie było pracy dla jego wykształcenia”? Nawet jak znajdziecie przypadek (i nie będziecie w letargu) to dojrzycie że ten człowiek, ta osoba bynajmniej nie była “z góry”. MOże nawet była tam na chwilę ale był NIKIM. Dla nich nikim.
    Całe to biadolenie o deficytach czy zadłużeniach jest jak te mity (kiedyś już wspomniałem) o grosiku w portfelu “na szczęście” albo czerwonym portfelu przyciągającym bogactwo. Nie przekłada się to na kilka milionów Polek (a może i Polaków) opływających w dobra i żyjących szczęśliwie. A wiara w to że to przyczyna Waszego NIEWOLNICTWA, codziennego “zasuwania” bez specjalnych efektów czy wzrostu to właśnie takie życie w letargu. Wiara w mity, w sen, w przedstawienie.
    Bo ekscytujecie się aktem “deficyt” w przedstawieniu. To wokół
    TO TEATR

    i tu mała iskra znów tchnęła życie w wciąż pojawiające się pytanie:
    czy Autor żyje w letargu, czy też może spogląda “z góry” “rechocząc”
    a może przyjął role suflera jako wolnotariusz co by nabyć doświadczenia przed płatnym zajęciem.
    Bo kolejnym razem całą narrację zbudował wokół BZDURY

    Na całym “cywilizowanym” świecie SYSTEM działa tak a nie inaczej
    http://www.nationaldebtclocks.org/
    Tyle że ten “dług” to nie DŁUG tylko zabawa semantyczna. Jeśli chcecie prostszą ale bliższą faktów definicję to nazwijcie to stopniem zniewolenia. Przeróżne finansowe instytucje centralne kreują z niczego “pieniądz”, “deficyty”, “długi”, “kredyty” ale nie pod to by ratować świat, by ratować jego większość, by ratować chociaż większość ludzi. O nie.
    Całe to “fiku miku” nie służy ratowaniu czegokolwiek. W sematyce mafijnej można by to nazwać “wspieraniem Rodziny”.
    Nie.
    Nie waszej Rodziny. Ich “Rodziny”

    Więc autorze daruj sobie bo na razie nie wygląda że jesteś po stronie tej zwykłej większości ludzi a taką narrację to możemy mieć włączając na dowolny kanał “pralnię umysłów” zwaną telewizją.
    Z drugiej strony kto jak kto ale jak akurat wiem że nad dołączeniem do “pralni” Internetu pracują od… pewnego czasu z użycie równych mechanizmów.

    Przedstawienie musi trwać. Prawda?
    BO TO TEATR

    • Najlepszym przykładem Twojego Zbigniewie rozumowania jest dług wewnętrzny USA.Jest największy,i czy coś się dzieje?Mają to głęboko w d….,bo na tym niektórzy zarabiają!

      • @wlodek
        Dobry przykład. Ale bliżej mamy jeszcze bardziej oczywisty i lepiej widoczny: Grecja. Popatrzmy na nią nie statycznie na stan teraz ale wydarzenia ostatnich lat. Owszem skala demograficzna mniejsza ale ilustracja tego o czym napisałem widoczna. Zawsze patrzmy na demografię (w tym strukturę) oraz rozwarstwienie społeczne w korelacji z “procentami” zadłużenia. Wymieniajmy:
        Włochy
        Belgia
        Hiszpania
        Francja
        Niemcy
        Holandia
        “twarde” jądro UE w “strefie euro” – bardzo dobre przykłady co nam da Euro 😀
        A taka Japonia? – no po prostu katastrofa jest u nich!
        Może Szwajcaria to nie jest dobry przykład z ich nieco ponad 30% no ale pewnie to jest zmowa mediów bo w tym najbardziej w dzisiejszym świecie demokratycznym państwie pewnie już są zamieszki tylko nie chcą nam pokazać żeby nie wzbudzać niepokojów 😀
        Powinienem napisać już drugi odcinek “ekonomi i finansów międzynarodowych dla opornych” lecz jeszcze się wstrzymam bo zabawa jest przednia kiedy ludzie niekompetentni kleją swoje wypociny (wpatrując się w korę tego drzewa). I mam nadzieję że to właśnie niekompetencja a nie celowe odwracanie uwagi co by WIĘKSZOŚĆ nadal spychać w otchłań głupoty, depresji i niewolnictwa.

  5. Niech będą “małe kroczki” byle we właściwym kierunku…………….
    aaaaaaa, sędzią i drogowskazem jest Naród, póki co ocenia
    że idziemy słusznie, czasy chodzenia “rakiem” na szczęście przeminęły ,daj Boże bezpowrotnie.
    Na pewno niełatwa jest droga wyjścia z lewicowo – liberalnego
    bagna. Wszak mamy jeszcze w pamięci GŁODNE DZIECI
    Taka była niepisana norma demokratyczna w lewicowo-liberalnej Polsce…..

  6. Aż się nie chce wierzyć jaka dbałość zapanowała o interesy Polski a nie Polaków – zwykłych obywateli. Bo poprzednicy by te nadwyżki “lepiej” zagospodarowali. NIEPRAWDAŻ. Jak to mówią mądrzy ludzie: PRAWDA BOLI TYLKO RAZ. KŁAMSTWO ZA KAŻDYM RAZEM, KIEDY JE WSPOMINAMY.

    YM RAZEM

  7. Utopia i fantazjowanie. Polacy, to znaczy państwo i ludzie mają łącznie ponad 2 biliony złotych długu zagranicznego. I dalej on rośnie. Nie wiem czy dalej rejestrują w Piekarach na rok 2041 czy nie, ale dostać się do specjalisty to zawsze przynajmniej pół roku. Państwo nie buduje mieszkań, wyrzucając ludzi w ręce oszustów deweloperów, których minimalny zysk wynosi zawsze ponad 50 procent. Zadłużenie młodego pokolenia w niewolnicze kredyty wynosi ponad 450 miliardów złotych, spłacanych przez całe życie w reklamowanej niby wolności. Spłacanych jeżeli kapitalista ich wcześniej nie wyrzuci. Warto pamiętać, że biedne państwo za Gierka zbudowało 800 fabryk i 3 miliony mieszkań

    • @Wojciech
      Ten ogólnik na końcu to w przybliżeniu fakt.
      Warto jednak pamiętać że inna była struktura społeczna a sam system mieszkaniowy był pomyślany inaczej. Dziś niby stajemy się właścicielami (co oczywiście jest g…wno prawda ale żeby to wiedzieć trzeba trochę zgłębić “prawo”) i mamy zapłacić nie tylko wartość ale i zarobek kogoś. Wtedy był przydział i co prawda “państwowy” ale możliwie uspołeczniony system.
      Oczywiście nie uchroniło to od tzw “wałków” ale “po znajomości” nie jest zależne od struktury czy umownie nazwanego systemu a od ludzi i kontroli funkcji publicznych przez ogół. Zrozumienie jednak istoty Narodu jako suwerena i jego uczestnictwa w procesach kontrolnych (ale i decyzyjnych) zależy od edukacji a ta póki co tylko teoretycznie podlega suwerenowi a realnie stanowi grupę interesów na tyle dużą (patrz mój wpis przy “armia…”) że faktycznie poza kontrolą. Dodatkowo istnieje z własnym “samorządem” (!) i “własnymi” związkami zawodowymi i w korelacji z inną dużą grupą. Dzisiejsza wiedza (ale i faktografia lat minionych) pozwala na twierdzenie iż dowolną grupą można sterować niemal do woli ustanawiając semi system przyczyn i skutków oraz unikając widma głodu albo po prostu głodu. Nawet częściowe niedobory na rynku nie zmienią systemu póki dotychczas stabilna w miarę sytuacja uzupełniana zwykła ludzką zaradnością daje w miarę bezpieczne poczucie trwania w bezpieczeństwie. Nawet zadłużenie państwowe nie wywróci systemu ale zwykły brak “chleba” (tudzież czegoś krytycznego w procesie produkcji tego “chleba”) jest pewnikiem zmiany. I tu jest pewnie drobiazg bo zmiany (poza kilkoma przykładami z czasów minionych) głównie dotykają potrzebujących “chleba” a nie zmieniających “zasady otrzymania chleba” a rezultat końcowy daleki jest od pierwotnych żądań. Braki w edukacji, w tym nie tylko u edukowanych ale i u edukujących powodują że zmiany odpowiednio “małymi kroczkami” wprowadzane zostają nie tyle zaakceptowane ile przyjęte do wiadomości i dopiero kolejny brak “chleba” powoduje kolejną zmianę i nie pomoże wtedy “zmień pracę i weź kredyt” czy też “to niech jedzą ciastka”. Każdy, KAŻDY system, model wywraca się dokładnie z tych samych przyczyn u których są te same słabości ludzi, brak dbania o rzetelną edukację czy niekompetencja jak i zwykła (albo chorobliwa) chciwość.
      Tak też się stało z tamtym systemem, z tych samych przyczyn bo zwalanie na Naturę (że niby zima stulecia) specjalnie nie ma sensu. Działania Natury ludzie przyjmują, jednoczą się i sobie z nimi radzą. Coraz śmielej dzisiaj popularyzuje się również narrację że to właśnie przez system mieszkaniowy się wszystko rozleciało (oczywiście tłumaczy się to formułkami drapieżnego kapitalizmu i neoliberalizmu).
      “Ktoś” zadbał by wywołać “głód” a potem idzie już lawinowo bo każdy model to nie tylko system naczyń połączonych ale i coś połączone z modelem globalnym. Można prowadzić wyliczankę że to i tamto było przyczyną ale pierwszą jest zawsze “brak chleba” a sprawcą ludzie, konkretni ludzie, konkretne jednostki.
      Cała reszta to tylko mity do popychania tłumy i utrzymania go tam gdzie jest.

      • ………….Każdy, KAŻDY system, model wywraca się dokładnie z tych samych przyczyn …… Bywa też tak że “ktoś ‘pomaga by system
        przewrócił się. ” Kto był tym ktosiem “za Gierka”? A! To dobre pytanie! Odpowiadam:
        Ci sami ! Odsyłam do wspomnień członka KC PZPR tow. Albina
        Siwaka(tak! Tego samego) dla leniwca, ‘podtykam pod nos” czwarty akapit. https://marucha.files.wordpress.com/2017/04/albin-siwak-trwale-slady.pdf
        Ps. Udane próby rozregulowania rynku poprzez nieuzasadniony
        wzrost płac czynione były sporo wcześniej, BO już w latach 74’/75′, czyli
        za ‘młodego Gierka’. Jak widzimy – nie wszyscy pracowali by –
        – ” Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej”(pomijam ‘samizdat”) ,nawet ‘niektórzy’
        tow. w KC PZPR………………………………………………………………..
        Paradoks? Czy?………….

        ………….W latach 1981 – 85 Albin Siwak kierował Komisją Skarg i Interwencji KC PZPR. Zajmował się ludzkimi bolączkami, różnymi nadużyciami. Wspomina, jak pewna robotnica opowiedziała mu o kombinacjach prof. Jerzego Wiatra (KTO z Państwa , nie słyszał o ‘ojcu i synu” – kosmopolitycznych komunistach???? 🙂 Woot ) z mieszkaniami. Co rusz dostawał z przydziału nowe, zmieniał żony, poprzedniej zostawiał mieszkanie, potem dostawał następne, które zamieniał na większe i zostawiał kolejnej żonie. I tak w kółko, a w tym samym czasie na własny kąt ludzie czekali po dwadzieścia lat. Jak tow. Siwak to sprawdził i wyszło, że to prawda, pewien robotnik powiedział rozżalony: “Ja rozumiem, że przed wojną hrabia obdarowywał mieszkaniami kochanki, ale robił to za swoje”.
        Towarzysz Siwak interweniował w tej sprawie w KC. Nic nie wskórał, bo profesor był dyrektorem Katedry Podstawowych Problemów Marksizmu Leninizmu KC PZPR, czyli był nietykalny: “mimo że Centralna Komisja Kontroli Partyjnej zajmowała się sprawą, mimo że prokuratura robiła dochodzenie, to i tak sprawę udupiono” – wspomina Siwak. ………….http://niniwa22.cba.pl/siwak.htm

        Ps.być może dlatego TEŻ

      • @krzyk58. Ten profesor sobie zasłużył na specjalne traktowanie. Pomyśl, ile kobiet obdarował uczuciem i mieszkaniem 🙂 Takie nieprzeciętne jednostki zawsze w społeczeństwie zasługują na specjalne traktowanie 🙂 Zobacz teraz biznes otrzymuje dotacje na tworzenie miejsc pracy z naszych podatków, co zasila ich kapitał, dzięki temu mają tańszą siłę roboczą również i nikt tego nie podważa obecnie, a ty się czepisz jakichś mieszkań spółdzielczych. Mi nie chciało się czekać w kolejce na mieszkanie w spółdzielni to wziąłem kredyt i pobudowałem sobie w latach 80-tych dom, aby nie być zależnym od państwa i spółdzielni. Nie czekałem na państwową mannę z nieba tylko tyrałem po godzinach i studiowałem dodatkowo. Więc jak mi jakieś prawactwo twierdzi, że tak było źle, to ja im proponuję wycieczkę do czworaków i czynszówek w piwnicach w II RP.
        W PRL ci “mityczni komuniści” popełnili błąd z tym rozdawnictwem, przez to ludziom się pomieszało w głowach. Przybyło tego po 1945 roku aż 14 mln., każdemu trzeba było zapewnić pracę, szansę na mieszkanie, no bo tak nakazywała czerwona ideologia, a oni żadnej wdzięczności nie okazywali nawet, ciągle tylko żądali zachodniego bogactwa. Więc jest.
        Teraz młody człowiek ma wreszcie “normalne” życie, bo najpierw po studiach musi sobie zapracować na zdolność kredytową, czyli czeka go wytężona praca przez ok. 10-15 lat, aby zdobyć dobrą pozycję w pracy z lepszą pensją, a następnie dostanie kredyt na mieszkanie i czeka go 30 lat niewolnictwa ekonomicznego, aby to spłacić. I państwo ma go z głowy, bo zajęty jest pracą a nie czytaniem gazet w pracy, jak robotnicy w PRL, a potem im palma odbijała i po mszach zamiast do domu, to na manifestacje chodzili :-), bo od czytania gazet im się w głowie pomieszało 🙂 Zanim obecny młody człowiek dostanie i spłaci kredyt, to jest szansa że umrze, i nie przekaże mieszkania dzieciom, więc one od nowa będą się dorabiać. Idealny system dla bogatych, bo do utrzymania porządku, nie jest już potrzebna pałka milicyjna, wystarczy strach przed utratą pracy, ewentualnie na niepokornych czeka komornik i mieszkanie pod mostem. Nawet religia nie jest już specjalnie potrzebna, bo są lepsze techniki manipulacji świadomością. Ogólnie jest Super 🙂

      • @krzyk58, @Miecław
        Nie bardzo wiem w jakim celu dywagujecie o “wyższości świat”. System srystem i jakikolwiek jest to p”rozpirzą” go ludzie głupi, z brakami edukacji. U Podstaw każdego “gnoju” stoją jednostki o określonych słabościach i brakach (w edukacji klasycznej), ludzie niekompetentni, zwykle samozwańcy “artyści”, “naukowcy”, “ekspoerci”, “dziennikarze”. System nie ma tu najmniejszego znaczenia bo dopasowuje się go do ludzi i ich kultury, wiekowych nawyków, tradycji a nie wyciąga z kapelusza i mówi: a teraz będziecie mieli …lizm bo on jest najlepszy.
        Najlepszy to on jest tych co “na górze” i to w danej chwili.
        @krzk58, sam napisałeś: …że “ktoś ‘pomaga by system.
        Ten “ktoś” to też określone jednostki, nie jakieś tam państwo, organizacja, czy jakiś tam Zachód czy Wschód.
        Książki Albina czytałem i warto do nich zajrzeć a zacząć od “Trwałych Śladów” bo może rzucają trochę światła ale przed wszystkim pokazują rzeczywistość jaką była a nie jakiś syntetyczny obrazek “w całości dobry” albo “bezspornie zły”.
        @Miecław, ludziom się NIE pomieszało w głowach. Teraz po grubych dziesiątkach mało kto jest w stanie zrozumieć jak wyglądała Polska po wojnie, jaka była sytuacja i dlaczego ostatecznie uformował się system w takim a nie innych kształcie. W książkach coraz więcej MITÓW i BZDUR, w mediach BZDURY I KITY. W szkołach uczy się LEGEND I BZDUR. Narracja jest jak dla głupich (“Mów do społeczeństwa jak do dzieci” – ktoś pamięta?) i jak robiona przez głupich. Nawet tu u Autora “bożyszcza” są takie niemożliwości i powielanie BZDUR że nic tylko popcorn zrobić czytać i się nieźle ubawić.
        Myślicie że łatwo budzi ludzi z letargu i zachęcać do rozwoju, do tworzenia czy do odkrywania? Wręcz przeciwnie. To tytaniczna praca i zwykle bez sukcesów ale poddawać się nie wolno. A ludzie są… no są w większości głupi bo w te wszystkie BZDURY wierzą. Mam przyjemność znać kilku wiodących prawników w tym kraju. Bardzo mili ludzie ale oderwani nie tylko od rzeczywistości ale właśnie od elementarnej wiedzy i bardzo często z poważnymi brakami w tym tzw “prawie”. Jakiś “kosmos” i dom wariatów.
        Całą ta praca na tym “domem” musi być prowadzona ze szczególną ostrożnością bo narracje są często tak wiarygodne że można im ulec i z “lekarza” stać się pacjentem tego “domu”..

      • @Miecław. Rozumiem Twoje (nieśmiałe) próby usprawiedliwiania, tego co było złe w tamtym systemie 🙂 a wychodzi na to że bliskie tobie
        BO, tak już jest że bliższa koszula ciału….
        Gdyby “stawiał domy” , darowując je kolejnej żonie byłoby cool,
        no, może nie do końca, ktoś nieco bardziej roztropny mógłby wówczas postawić pytanie… – skąd ma tyle ‘geldu” na taśmowo budowane domy. A po za tym rozgrzeszasz, usprawiedliwiasz,relatywizujesz
        poczynania tylko post-komuny. 🙂 Czyli jesteś na swój sposób – tendencyjny.
        Miecław. Nie tylko w Polsce nomenklatura komunistyczna
        rozgrabiła majątek narodowy wypracowany przez pokolenia
        “Kowalskich”. Taki np. M.Chodorkowski nie wziął się z cerkwi,
        synagogi (ciepło) a swego czasu był wysokim( niekoniecznie wzrostem) funkcjonariuszem
        tamtego systemu w Komsomole – a więc hasło ‘rabuj ….. nie, już nie zrabowane, a wypracowane przez pokolenia”
        było aparatczykowi szczególnie bliskie….taki sposób przemiany
        duchowej na materialną na przełomie 80/90’ to był standard –
        w zmurszałych od… ‘partiach robotniczych” 🙂 O ile sobie (jeszcze) przypominasz…

      • @Zbigniew. Oczywiście podpisuję się pod twoimi uwagami i wiem jak ciężko jest zmienić mentalność ludzi, namówić ich do rozwoju własnej osobowości i pracy nad zdobywaniem prawdziwej wiedzy. Moje prześmiewcze i zrelatywizowane uwagi były tylko odpowiedzią na “zdartą płytę” naszego @krzyka58, który non stop widzi tylko jedną przyczynę tej degrengolady. Prawda jest taka, że ludzi “głupich” i bezmyślnych, bezrefleksyjnych znajdziemy na każdym poziomie ideologicznym i religijnym. Tak jak napisałeś oni potrafią rozwalić i wypaczyć każdy system, każdą ideologię i każdą religię.

        @krzyk58. Pokazałem ci twoje metody trollowania tylko. Czyli jednostronność i schematyczność opinii sprowadzonej do bezrefleksyjnej krytyki marksizmu i ostrożnym wybielaniu kapitalizmu oraz stosowaniu prozelityzmu religijnego, specjalnie relatywizując to o czym pisałeś. Na proste umysły to nieźle działa wiesz, bo jak mówisz normalnym językiem i naukowym to prostaki nic z tego nie rozumieją, bo nie mają tego w swoim semantycznym mózgowym słowniku, czyli pamięci semantycznej. A jak im to wyłożysz w sposób prześmiewczy i głupawy, wtedy mają miny niezbyt radosne, bo dopiero dociera do nich ich głupota oraz braki edukacyjne. Przerabiam to prawie codziennie ze swoimi uczniami i klientami potrzebującymi pomocy psychologiczno-prawnej. Meczące jest w tej mojej pracy tylko to, jak takiemu “głupcowi” powiedzieć w efekcie to, że jest głupcem, żeby się na mnie nie obraził 🙂 Uprzedzam, że upraszczam sprawę, bo to też jest nadużycie nazwać kogoś “głupcem”, bo każdy z nas może nim być, jeżeli nie posiada wiedzy w jakiejś dziedzinie. A nikt wszystkiego nie wie, więc ja przyjmuję, że prawdziwymi “głupcami” są ci, którzy nie potrafią się uczyć z historii i wyciągać wniosków z zaistniałych faktów, nawet na własnych błędach nie potrafią się uczyć i to wynika z ograniczeń poznawczych biologiczno-genetycznych oraz m. in. religijnych.
        Pokazałem ci, jak można relatywizować rzeczywistość zmieniając nieco perspektywę. Byt określa świadomość a religia jest opium dla ludu jak mawiał pewien klasyk 🙂 To są stwierdzenia ponadczasowe.

  8. krzyk58. Piszesz takie bzdury i idiotyzmy, że często wydaje mi się, czy aby CI się w głowie króliki nie namnażały

  9. Jesteśmy w sytuacji w pewnym sensie nie do odwrócenia, ponieważ jesteśmy „krajem posiadanym przez kogoś z zagranicy”

    – powiedział Morawiecki cytując jednego z komentatorów Bloomberga.

    Przed nami 20 lat odkręcania błędów z przeszłości.

    – dodał wicepremier.

    Na pytanie Bronisława Wildsteina skąd się wziął ów błąd wicepremier wskazał dwie przyczyny:

    Nieszczęśliwy zbieg okoliczności polegający na dominacji paradygmatu liberalnego w gospodarce. „ Sprzedawajcie wszystko co macie”.
    Założony z góry perfidny plan realizowany przez komunistów, którzy stali się pierwszymi kapitalistami wycinającymi wszelką konkurencję.

    Wicepremier Morawiecki jest pierwszym politykiem z tzw. mainstreamu, który w dosadny i konkretny sposób wskazał na pierwszą i zasadniczą przyczynę braku normalnych możliwości rozwojowych. Po powołaniu komunistycznego rządu Mazowieckiego w 1989 roku rozpoczęła się grabież polskiego majątku narodowego pod szyldem „przekształceń własnościowych”. Ministrami w ministerstwie „Przekształceń Własnościowych” byli m.in. byli członkowie partii komunistycznej: Waldemar Kuczyński (PZPR), Wiesław Kaczmarek (PZPR). Nad całością czuwał Leszek Balcerowicz (PZPR) oraz liberał Janusz Lewandowski (KLD,UW,PO).
    http://www.ekspedyt.org/2017/10/26/wicepremier-morawiecki-potwierdza-polska-jest-kolonia-krajem-posiadanym-przez-kogos-z-zagranicy/

    Ps…………………………………… Panie Wojciechu – są pytania?

    • @krzyk58. Przecież tak miało być zgodnie z kościelną doktryną “świętej własności prywatnej”, którą trzeba było jakoś przywrócić, więc pod egidą kulturowego katolicyzmu przefarbowani funk. PZPR na liberałów i sterowni przez oligarchię światową oraz namaszczeni i rozgrzeszeni przez plebanów zrobili to co zrobili, czyli sprzedali rodowe srebra, bo lud zamiast myśleć to się modlił i na kazaniach nie dostał innych wytycznych tylko utwierdzenie w przekonaniu, że trzeba zmienić ducha z “czerwonego” na “czarnego” i żyć w zgodzie z prawem naturalnym. 🙂
      Sam po cichu kibicowałeś tym zmianom i pragnąłeś wstąpienia do UE, więc o się czepiasz Wojciecha, który budował lepszą Polskę!!! Ale jak on miał to zrobić oraz ci mityczni “komuniści”, z takim elementem społecznym??? Elementem prawackim, który do dziś jeszcze nie nauczył się logicznego myślenia i rozumowania przyczynowo-skutkowego, dlatego jest zdziwiony, że coś poszło nie tak i rodzinne srebra przepadły. Nie dostrzegając własnej winy szuka winy na lewicy, bo zdradzili, poszli na układ itd. Oni po prostu skorzystali z okazji, podobnie jak kk odzyskując majątek. A pospólstwo, no cóż, to tylko pospólstwo, praca ich wyzwoli, bóg tak chciał, skoro odebrał im rozum!!!
      Dzięki temu kk mógł odzyskać majątek ze sporym naddatkiem, magnateria dawna też trochę odzyskała (przynajmniej niektórzy), w kolejce czeka ziemiaństwo i fabrykanci, więc wszystko zmierza do normalności, co najmniej ala II RP, a jak się nowe “jaśnie państwo” i kk dobrze postara, to nie jest wykluczone, że cofniemy się do stanu I RP z przed oświecenia i będzie gites. Odbudujemy stanowość państwa, przywrócona zostanie pańszczyzna, dziesięcina i inne podatki uświęcone religijnie. Kobiety wreszcie odnajdą swoje miejsce w kuchni i nie tylko, będą składały przysięgę małżeńską posłuszeństwa mężowi, którą kk zniósł niesłusznie bodajże w 1928 roku i przez to one się teraz stawiają chłopom zamiast …. 🙂 Oj mógłbym tak długo relatywizować obecne wartości w duchu jedynie słusznego nieoświeconego społeczeństwa bożego wymarzonego przez ciebie. 🙂 🙂
      Widzisz, jak wszystko można pięknie uzasadnić i ewentualnie zrelatywizować i odwrócić kota ogonem, podobnie jak ty to robisz non stop. 🙂 Są pytania???

    • krzyk58. Dyskutują tutaj poważni ludzie i o poważnych sprawach, A TY jak Filip z konopi o Siwaku. Był taki kiedyś, nawet go spotkałem, przynajmniej umiał murować i własnymi rękami zbudował sobie dom. Dziś masz tysiące Siwaków, znacznie gorszych i głupszych, leworęcznych, chciwych i mściwych z różańcami w rekach. I co? Do PZPR należało w sumie ponad 20 milionów Polaków. Niestety także tych, których wymienisz, zdrajców i sprzedawczyków. Ale reszta budowała państwo! Należy im się szacunek, a nie twoje głupawe kpiny i szyderstwa.

      • @Wojciech. Doskonale wiemy do czego doprowadzili tzw. poważni ludzie, tym, zwłaszcza “poważnym” przenikliwie należy patrzeć na ręce – i nie tylko, należy zwracać uwagę jaki przedmiot jest zawinięty np. w “Trybunę (Ludu)” czy “GW”…. czy aby nie nie jest to znowu jakiś kolejny już ogłuszacz Narodu.
        Na pewno nie zarekomenduję “profesorka krakowskiego”
        tego co to brylował swego czasu w TV czy liberalnym skrzydle PZPR, tow. “Hieronima K.’ i s-ki….( było “takich” niemało…
        – BO po co i do czego? Siwak strawniejszy, pomimo wylanych na niego pomyj przez liberalno-kosmopolitycznych towarzyszy z KC PZPR… Dziś NIE MA (brak ci) SIWAKÓW (oby na kamieniu rodzili się) za to lewactwa, zwłaszcza LAICKIEGO – na PĘCZKI. Niestety!
        “Do PZPR należało w sumie ponad 20 milionów Polaków. ” 🙂
        Jakie zalecenie( na przyszłość) ? W pewnym wieku, należy
        KONIECZNIE ograniczyć drastycznie, albo wykreślić z menu – wódkę. 🙂
        Wiem, ‘nieco przerysowałem”, ale to po to by podkreślić
        ekspresję.

  10. Pozwólcie,że wypowiem się tutaj po raz kolejny w sprawie elektrowni atomowej. Niektórzy z uporem wartym lepszej sprawy forsują pomysł jej budowy jako swoistego panaceum na nasze Polskie niemoce we wszelkich dziedzinach, Fakty jednak nie są tak wspaniałe jak chcielibyście je postrzegać.
    I tak- ceny paliwa jądrowego są bardzo wysokie i stale rosną.Sami stworzymy więc sobie sytuację adekwatną do tej z gazem i ropą naftową i zaciśniemy sobie pętlę szantażu cenowego na szyi. Energetykę jak i pozostałe gałęzie przemysłu winniśmy budować na własnych zasobach.
    Po wtóre- elektrownia atomowa będzie jedna- a więc jej potencjalna awaria wyłączy energetykę atomową w 100% za jednym razem- należy budować sieć wytwórczą rozproszoną (zaoszczędzimy 30% strat na przesyle). Według Akademika Igora Ostrecowa (wypowiedź na Youtube)- Rosja posiada technologię produkcji mobilnego akceleratora neutronów który można umieścić w dużym samolocie. Wiązka neutronów z takiego akceleratora zmienia natychmiast reaktor atomowy w brudną bombę atomową- no nie tego u siebie chyba nie chcecie.
    Po trzecie-nie mamy w Polsce dostatecznego i stabilnego żródła wody chłodzącej reaktor (reaktory). Z tego powodu upadła budowa elektrowni atomowej w podpoznańskim Klempiczu.
    Jest jeszcze przemilczana sprawa budowy broni jądrowej nie jako przy okazji posiadania elektrowni. Nie jest to jednak prosta sprawa ponieważ za sam pomysł zabito niegdyś nieodżałowanego prof Sylwestra Kaliskiego. Nie dawno natomiast oddaliśmy Rosjanom nasze zapasy wzbogaconego uranu i jeszcze za to zapłaciliśmy.Pisałem o tym kiedyś .
    Na razie zapomnijmy o bombie atomowej. Przedtem zmuśmy rządzących by wprowadzili za zdradę stanu obligatoryjną karę śmierci dla polityków , wojskowych i urzędników. Później możemy marzyć o takiej broni.
    Tymczasem energetyczną alternatywą jest podziemne zgazowanie węgla i uzyskiwanie w ten sposób metanu ,tlenku węgla i wodoru.
    Pierwszy z nich jest podstawowym składnikiem gazu ziemnego. Nie musielibyśmy go znikąd sprowadzać ,a wręcz moglibyśmy go eksportować. Należy dodać że wszystkie silniki spalinowe można zaadaptować do zasilania tym gazem.Zbedny jest wówczas katalizator bo w wyniku spalania otrzymujemy tylko dwutlenek węgla i wodę.
    Drugi z gazów -tlenek węgla jest używany w szeroko pojętej syntezie chemicznej .Przede wszystkim nawozów sztucznych kauczuku etc. Pomyślcie jak konkurencyjne mogłyby być nasze nawozy( Chociaż i teraz eksportujemy je w różne strony świata)
    I wreszcie trzeci produkt- wodór paliwo XXIw. W tzw ogniwach paliwowych można go zmienić bezpośrednio w prąd elektryczny.I tak zasilać wszystko co do pracy wymaga prądu, a nie można go podłączyć do sieci np. samochód. Kiedyś badania na ten temat prowadzone były zdaje się w Politechnice Wrocławskiej.

    Należy dodać,że wszystkie te gazy mogą zasilać bezpośrednio turbinę gazową połączoną z generatorem prądu.Pracuje taka od kilkunastu lat w EC Lublin Wrotków. Turbina zasilana gazem nie emituje szkodliwych pyłów i gazów a jedynie dwutlenek węgla i parę wodną. Jej uruchomienie i wyłączenie (w miarę potrzeb trwa od kilkunastu do kilkudziesięciu minut a nie wiele godzin jak to ma miejsce w przypadku kotła wysokoprężnego czy reaktora atomowego.Koszt instalacji i użytkowania takiego turbozespołu jest wręcz nieporównywalnie niski w porównaniu do elektrowni jądrowej.
    Pozostaje jeszcze kwestia kopcących kominów Krakowa i innych miast. No ale zawsze można zmienić piece na gazowe i smog sam zniknie. Zakładając ,że gaz będzie tani.
    Proces podziemnego zgazowania węgla polega na zapaleniu złoża pod ziemią i takim sterowaniu procesem spalania, by uzyskać pożądane produkty. Uzyskuje się to przez regulowane dostarczanie do spalania powietrza i pary wodnej. Były w Polsce przeprowadzone co najmniej dwie próby. Obie zakończone powodzeniem. Teraz oczekujemy decyzji politycznej. Mamy kadrę naukową jak prof Żakiewicz ,czy Sokołowski. Mamy złoża, których nie da się górniczo wykorzystać ,bo to niebezpieczne lub nieopłacalne.Więc czemu nie spróbować. Wręcz błogosławieństwem byłoby dla gospodarki regionu uruchomić to w okolicy Wałbrzycha. Nie mówiąc już o uruchomieniu przeróbki w Kędzierzynie koźlu . Gdzie poprzednie ekipy rządzących przy wydatnej pomocy niemców wygasiły prawie całkiem byłą”Blachownię”.
    Mamy też niebagatelne możliwości magazynowania gazu . W centralnej części Polski znajduje się wysad sony w którym po wypłukaniu soli do celów przemysłowych przechowuje się sprężony lub skroplony gaz. Taki magazyn funkcjonuje już w Przyjmie k Mogilna . Budowa magazynów w pokładach soli jest trywialnie prosta i są one prawie niezniszczalne. Mamy więc własne zasoby surowcowe, potencjał ludzki i techniczny i perspektywę niezależności energetycznej(czytaj politycznej). Potrzeba tylko jednego odważnego, który podjąłby decyzję.

    • Józek. Wiesz, że dzwonią, tylko o ten kościół chodzi. Już w latach 70 tych próbowano zgazować węgiel pod ziemią i nikomu się to jeszcze nie udało. Od CO do kauczuku jest bardzo daleka droga i bardzo kręta, donikąd. Gdzie masz opłacalne źródło wodoru? Elektrownia w Żarnowcu była w połowie zbudowana, łącznie z reaktorami na miejscu.. Ciemne i wsteczne siły Solidarności likwidując cofnęły nas o 50 lat do tyłu. Lepiej spójrz na mapę i na przebieg rosyjskich rurociągów gazowych w Europie. Zaciska się śmiertelna pętla na naszym istnieniu z pomocą własnych zdrajców i nacisku imperium USA w wojnie z Rosją. Jaki gaz będziesz więc trzymał w tych wysadach solnych? Nie ma się jednak czym umartwiać, bo według prognoz w latach 2030 będzie nas już tylko mniej niż 30 milionów. W większości staruszków i kleru.

      • @Wojciech.” Ciemne i wsteczne siły Solidarności likwidując cofnęły nas o 50 lat do tyłu” Jak przystało na lewego komucha, w doopie masz WOLĘ SUWERENA, komuniści zapisali się niechlubnie nie tylko
        naszej historii – faktem bezspornym że w doopie mieli głos ‘LUDU pracującego miast i wsi”,
        jesteś tego dobitnym przykładem.
        Potrafisz tylko ‘jojczyć’ i OBRAŻAĆ… “miana warunków ekonomicznych w Polsce po 1989 roku, a także długotrwałe protesty aktywistów i mieszkańców i negatywny odbiór (w tym sprzeciw przeciwko budowie 86,1% głosujących okolicznych mieszkańców[3]) części społeczeństwa, który wzmógł się szczególnie po katastrofie w Czarnobylu, spowodowały, że budowa została wstrzymana i elektrownia wówczas nie powstała.
        Co tam wola Narodu………………………… po trupach do (świetlanego?) celu!

      • @krzyk58. Nie zapominaj, że lewactwo to też suweren i ma prawo wyboru wg swoich wartości i prawactwo musi się z tym pogodzić. A tak na marginesie, trzeba ci wiedzieć, że po wojnie WOLĄ SUWERENA była budowa Polski Ludowej. Żaden chłop nie odmówił przyjęcia “jaśnie pańskiej” ziemi, a niektórzy nawet sprzedawali wyklętych do UB, bo mieli już ich dość. Żaden robotnik nie odmówił pracy w znacjonalizowanej fabryce, powołując się na “święte prawo własności” burżuazji, tylko jeszcze domagali się nacjonalizacji nawet małych rzemieślników. Zapanowała tak hipnoza stalinizmu, że partia musiała wiele razy interweniować z milicją, aby nie zlinczowano po wsiach chłopów ukrywających zboże, aby nie oddawać tzw. planów, z przeznaczeniem na spekulację 🙂
        Ale rozumiem, że wg. twoich kryteriów otumaniony religijnie prawacki SUWEREN, ma więcej praw niż lewacki. 🙂 Pytanie dlaczego? Odpowiedź – bo to służy “jaśnie państwu” i kk. Prawda???
        Niestety lud nigdy nie doceni mądrych ludzi, budowniczych, choćby takich jak nasz komentator Wojciech lub Albin Siwak oraz wielu innych, bo to przekracza możliwości ich percepcji.

  11. @Wojciech
    Bądź tak grzeczny i wpisz w “googlach” hasło “podziemne zgazowanie węgla” a potem spróbuj poczytać ze zrozumieniem rezultaty wyszukiwania. Pamiętam opisane przez krzyk58 wydarzenia wokół elektrowni w Żarnowcu. Reaktor właśnie przypłynął statkiem z ZSRR a “aktywiści” o poziomie wiedzy technicznej zbliżonej do Twojego rozpoczęli jazdę na emocjach Polaków .Co trzecie słowo brzmiało “Żarnobyl” i roztaczanie wizji tego co się stało na Ukrainie. Srednio inteligentny szympans wiedział wówczas ,że konstrukcja dostarczonego nam przez ZSRR reaktora była jedną z bezpieczniejszych , o ile nie najbezpieczniejszą na ówczesne czasy. Przyczyną Czarnobylskiej katastrofy było szereg błędów i zaniechań , a nawet świadomych wyłączeń systemów zabezpieczających przez obsługę tego reaktora podczas prowadzonego eksperymentu . Jednak krzykacze wiedzieli lepiej . Więc władza dla świętego spokoju sprzedała reaktor, a zbudowana infrastruktura poszła w ruinę.
    Pomimo tego ,że Niemcy już w czasie II wś produkowały w Kędzierzynie z węgla benzynę metodą Fischera- Tropscha niektórzy twierdzą dziś,że to niewykonalne. Od czasów lat 40 ubiegłego wieku technika i technologia zrobiły znaczne postępy.Są nowe materiały ,komputery do wyliczeń i sterowania, technologie membranowe do rozdzielania substancji i- nie wyliczyłbym tego. Ale są też malkontenci tak jak wówczas w Żarnowcu- i krzyczą ” nie uda się wam”to niemożliwe i straszą. Ale nie dajmy się nabrać.Trzeba wyciągnąć naukę z historii. Już bowiem w XVIII w francuscy filozofowie wysnuli na rosyjsko-niemieckie zamówienie teorię,że Polakom nie można pozostawić władzy nad Rzeczpospolitą , bo nie dadzą rady, i w ogóle do tego się nie nadają. Efektem były rozbiory.
    Po krótkim okresie socjalizmu od początku lat 90 ubiegłego wieku śpiewka wyżej opisana pobrzmiewa jakże ochoczo lansowana nam szczególnie przez zachodnich sojuszników partnerów i sąsiadów. Wygłaszana przez różnego rodzaju jurgielt. Jurgielt supertajny ubrany w piórka antyrosyjskości ,inny- nie ukrywający swoich intencji, a nawet jawny bezczelnie piastujący stanowiska urzędników różnego szczebla. Otóż muszę stwierdzić,że jako naród nie jesteśmy w niczym gorsi od innych narodów. Nie jest też prawdziwą teza,że w Polsce nic się nie uda, bo nie może.
    Jedynym naszym mankamentem jako narodu jest brak przywódcy wynikający z braku elit, z których mógłby się on wyłonić.
    Brak tychże elit, lub brak ich ciągłości wynika natomiast z braku ciągłości Państwa Polskiego w którym mogłyby się one kształtować. Nade wszystko jednak brak elit wynika z celowego ich wymordowania przez najeźdźców z czasów II wojny -Niemców i Rosjan. Nie bez znaczenia jest też postawa przywódców Państwa Podziemnego czego konsekwencją były straty z czasów Powstania Warszawskiego. Wreszcie pozostałość załatwił obsadzony w większości przez żydów Urząd Bezpieczeństwa Publicznego.
    Nie obraź się @Wojciech- bo nie taki był mój cel.Jeżeli masz kłopoty załączam kilka linków. Przeczytaj- potem pisz .Po co masz się ośmieszać.

    http://www.zgazowaniewegla.agh.edu.pl/

    http://biznes.ekologia.pl/kraj/Kolejna-proba-podziemnego-zgazowania-wegla,13859.html

    https://msp.gov.pl/pl/przeksztalcenia/serwis-gospodarczy/wiadomosci-gospodarcze/30816,Technologie-zgazowania-wegla-moga-byc-atrakcyjne-ekonomicznie.print

    https://www.teraz-srodowisko.pl/aktualnosci/Polskie-technologie-zgazowania-wegla-atrakcyjne-ekonomicznie-1579.html
    Pozdrawiam.
    Józek

    • Myślałem jesteś poważnym partnerem i posiadasz elementarną wiedzę. Coś gdzieś słyszałeś. Twoje argumenty wydają się trącić IPNem. Ale kilka przykładów. Benzyna syntetyczne wg Fishera Tropscha nie ma nic wspólnego z podziemnym zgazowaniem. Gaz syntezowy może być produkowany z różnych źródeł i nie był otrzymywany z podziemnego zgazowania. Poczytaj o procesie Sasol z RPA. W Oświęcimiu produkowano benzynę z węgla jeszcze do 1950 roku. W Żarnowcu były na miejscu dwa reaktory. Jeden sprzedano Finom i pracuje do dziś a drugi Węgrom jako doświadczalny. Polska miała już doskonale przygotowaną kadrę do ich obsługi. Resztę spraw darujmy sobie. Zwracaj się o nie do IPN.

  12. @Miecław.Jeśli było tak dobrze,pięknie i słusznie – to napisz proszę, dlaczego
    prawie 100 % Narodu (łącznie z “wysokimi towarzyszami”) miało serdecznie
    dość tego ustroju powszechnej szczęśliwości – czemu dało wyraz
    04.06.1989r. gdyby nie uzgodnione ograniczenia ,Sejm przyjąłby
    postać Senatu – totalnie bez komunistów.
    Tylko proszę nie pisz bzdur o wpływie księży, prawactwa 🙂 Dlaczego tak jednostronnie
    postanowili świadomi(!) ludzie wychowani w Polsce Ludowej?????
    “lewactwo to też suweren i ma prawo wyboru wg swoich wartości”
    Miecław. Wyboru? Nie ukrywajmy – “bidy’, raczej antywartości… Pomogę
    rozwiać Twoje fascynacje lewactwem, być może nie będę w stanie
    uczynić wyłomu, wówczas uznam jednostronnie iż jesteś niereformowalny i to
    na “wieki -wieków”. Amen. 🙂 Póki co pozdrawiam https://bialyrasizm.pl/spis-i-charakterystyka-wszystkich-56-plci/

    • krzyk58. 12,58. Nie podejmuję polemiki, chyba że powrócisz do argumentów. Co może sprawiać kłopoty.

    • @krzyk58. No jak to dlaczego społeczeństwo chciało zmiany??? Przecież wiesz doskonale, że nie chciało tej zmiany, chciało prawdziwego socjalizmu bez wypaczeń i zachodniego bogactwa, czyli wszystkiego naraz 🙂 A 21 postulatów S to znasz??? Tego chciało, bo to im wmówiono, a efekty są takie:
      http://wps.neon24.pl.ne.3lab.info/post/124430,jpii-i-jego-kosciol-razem-z-cia-przeciw-prl

      Polacy zostali zmanipulowani przez prawactwo propagandowo, że głosowali wbrew swoim interesom na czele z tobą 🙂 a teraz się zastanawiacie gdzie popełniono błąd 🙂 i frustracje wyładowujecie na onych i lewactwie, które zagubione w swoich popędach nie może odnaleźć prawdziwych wartości 🙂

      Tu masz czarno na białym, jak “elity” postąpiły wbrew prawu ówcześnie obowiązującemu. GDZIE JEST PRZESTRZEGANIE ZASADY – DURA LEX SED LEX ??? No gdzie, jeżeli prawo ma znaczyć prawo?

      “Referendum 1987
      1. Czy jesteś za pełną realizacją przedstawionego Sejmowi programu radykalnego uzdrowienia gospodarki, zmierzającego do wyraźnego poprawienia warunków życia, wiedząc, że wymaga to przejścia przez trudny dwu-trzyletni okres szybkich zmian?
      2. Czy opowiadasz się za polskim modelem głębokiej demokratyzacji życia politycznego, której celem jest umocnienie samorządności, rozszerzenie praw obywateli i zwiększenie ich uczestnictwa w rządzeniu krajem?
      Według oficjalnych danych w referendum wzięło udział 67,3% uprawnionych i była to najniższa frekwencja w historii PRL. Na pierwsze pytanie “tak” odpowiedziało 66,04% głosujących, a na drugie – 69,03%[2]. Ustawa o referendum wprowadzała wymóg uzyskania ponad 50%, ale nie spośród głosujących, tylko ze wszystkich osób uprawnionych do głosowania. Powyższe wyniki należy zatem odnieść do ogółu uprawnionych i po takim przeliczeniu okazało się, że na pierwsze pytanie “tak” odpowiedziało 44,28% uprawnionych, a na drugie – 46,29%. Oznacza to, że referendum nie było wiążące.”
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Referendum_1987

      A WIĘC RZĄDZĄCY NIE POWINNI UCHWALAĆ ZMIAN SYSTEMOWYCH, BO NIE BYŁO ZGODY BEZWZGLĘDNEJ WIĘKSZOŚCI UPRAWNIONYCH DO GŁOSOWANIA, CZYLI JAK W PRAWDZIWEJ DEMOKRACJI BEZPOŚREDNIEJ, A NIE OBECNEJ MEDIALNEJ DZIAŁAJĄCEJ WG. SCHEMATU – WŁADZA DLA BOGATYCH, PRACA DLA BIEDNYCH.
      Nie powinno być więc rządu Rakowskiego i ustawy Wilczka o działalności gospodarczej, ale prawactwo na styropianie nie odpuściło, robiło nawet bunty w więzieniach, aby tylko wywrócić system. Poczytaj sobie wspomnienia, jak to organizowano w zakładach karnych, aby przymusić system do upadku.

      Kolejne – Referendum 1996, tzw. uwłaszczeniowe:
      Referendum prywatyzacyjne[edytuj]
      Sejm 21 grudnia 1995 r. podjął uchwałę o przeprowadzeniu referendum o niektórych kierunkach wykorzystania majątku państwowego; na karcie do głosowania znalazły się 4 pytania:
      1. Czy jesteś za tym, aby zobowiązania wobec emerytów i rencistów oraz pracowników sfery budżetowej, wynikające z orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, były zaspokojone z prywatyzowanego majątku państwowego?
      2. Czy jesteś za tym, aby część prywatyzowanego majątku państwowego zasiliła powszechne fundusze emerytalne?
      3. Czy jesteś za tym, aby zwiększyć wartość świadectw udziałowych Narodowych Funduszy Inwestycyjnych przez objęcie tym programem dalszych przedsiębiorstw?
      4. Czy jesteś za uwzględnieniem w programie uwłaszczeniowym bonów prywatyzacyjnych?
      Wyniki głosowania[edytuj]
      Frekwencja wyniosła niewiele ponad 32%; wyniki obu referendów nie były zatem wiążące. Był to drugi taki przypadek w historii Polski, po referendum z 1987 roku.
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Referendum_1996
      Co z tego że ci co poszli do wyborów to oddali głosy w większości na tak, ale to było tylko 32 % uprawnionych do głosowania.
      NIE BYŁO WIĘC BEZWZGLĘDNEJ WIĘKSZOŚCI UPRAWNIONYCH DO GŁOSOWANIA WIĘC NIE POWINNO BYĆ PRYWATYZACJI W POLSCE. DURA LEX SED LEX.

      PRAWDA JEST TAKA, ŻE WIĘKSZOŚĆ POLAKÓW POZOSTAJĄC W DOMACH NIE CHCIAŁA ŻADNYCH ZMIAN, DLATEGO, M.IN. DWUKROTNIE PO 1990 ROKU “LEWICA” WYGRYWAŁA WYBORY, BO LUDZIE MIELI NADZIEJĘ, ŻE TE PROCESY DEGENERACYJNE TRANSFORMACJI W POLSCE PRZYNAJMNIEJ ZOSTANĄ ZATRZYMANE, ALE – niestety SLD to już nie była prawdziwa lewica, tylko demo-liberalna zbieranina bezmyślnych karierowiczów i przefarbowanych kapitalistów, którzy zniszczyli ostatnie nadzieje Polaków na utrzymanie systemu sprawiedliwości społecznej. Niech ich piekło pochłonie razem z kk, którego tak hołubili.
      Nie było już prawdziwych socjalistów – komunistów, a jak byli to prawactwo ich zakrzyczało propagandowo, więc nie było komu uratować kraj przed patologią transformacji.
      Ciemne prawactwo dokonało tą zmianą ustroju skoku na główkę do płytkiej wody i stłukło sobie mózg oraz połamało kręgi szyjne, na rehabilitację jest już za późno. Pozostaje tylko łóżko szpitalne i podtrzymywanie życia na respiratorze. Wraz z końcem PRL, nastąpił koniec systemu sprawiedliwości społecznej wzorowanego na prawdziwej kolektywnej filozofii chrześcijańskiej oraz pierwotnej słowiańskiej. Kościół ma w tym swój udział, więc Polacy pracujący na zmywakach zachodnich powinni wiedzieć komu zawdzięczają wygnanie na obczyznę, brak perspektyw, rozbicie rodzin, depresję itd. Na powrót do socjalizmu jest już za późno, pozostaje tylko kwestia, czy teraz PiS-owi uda się zbudować przynajmniej państwo opiekuńcze wzorowane na systemie skandynawskim, dzięki czemu może być w tym kapitalizmie z ludzką twarzą znośnie, czy też będziemy dryfować w latynizację. Jeżeli będą dryfować w kierunku państwa opiekuńczego, wypada ich popierać, a jeżeli będą latynizować kraj, trzeba ich pogonić od koryta.
      Przykład: Brazylia na prostej drodze do niewolnictwa
      https://wolnemedia.net/brazylia-na-prostej-drodze-do-niewolnictwa/
      https://www.youtube.com/watch?v=pqhif-YS4bg
      https://wiernipolsce1.files.wordpress.com/2016/02/11903953_506003579575299_7069621345952501597_n_j.jpg

      • Najlepiej aby kłopotliwy adwersarz przypomniał sobie 21 postulatów gdańskich. Nimi zbałamucili społeczeństwo, do czego dodali dolary Wojtyły, Sorosa i CIA.

    • @krzyk58
      Podejrzewam jest że albo Ciebie podmienili (w sieci Internet) albo ktoś Ci dosypuje do jedzenia po kryjomu, a moje przypuszczenie stąd że nie ot tak i beztrosko rozpowszechniasz jakąś historyczną narrację, BZDURĘ.
      Liczą się fakty. A w świetle faktów to proszę wskaż mi podstawę prawną dla tzw transformacji (skoro III RP zapewnia ciągłość prawną po PRL – a tak jest)) w tym akt prawny który wskazał akurat tych a nie innych jako kandydatów. Wskaż mi dowody na wybór bo to że istnieje jakiś protokół jeszcze niczego nie oznacza. Udowodnij że 86% tzw wolnościowców wcześniej nie było twardogłowymi w PRL. Zaprzecz faktom. Po prostu zrób to i podaj jakieś odnośniki do aktów przedstawienia teatralnego znanego pod nazwą Internet.
      Bijecie się z @Miecław o to czy to Balladyna była winna czy jednak Alina ją prowokowała “chodząc w zza krótkiej spódnicy”. Prowadzicie narracje na poziomie Autora artykułów który albo nic nie rozumie albo celowo uwiarygadnia przedstawienie stoją za kulisami i licząc “pieniądze za bilety”.
      Przestaje Was rozumieć obu bo jesteście niewątpliwie bardzo inteligentni ale czasem coś się zacina i cała otwartość umysłu znika.
      Ja mogę tak w nieskończoność że szyldy nie mają znaczenia, że system się nie zmienił. Nadal jedni kupują bilety (płacąc podatki), a drudzy balują za pieniądze z tych biletów między kolejnymi aktami przedstawienia. Jedni pracują ciężko a inni nie tylko nie robią nic ale jeszcze podczas balowania sporo sprzętów niszczą.
      A co tam i gdzie tam ludzie poszli w historii ma tylko takie znaczenie że ludzie dawali się łatwo oszukać i powieść “za chlebem” i za “wolnością”.
      Tyle że naprawdę nic się ostatecznie nie zmieniło. Przez moment kto mógł to kradł a kto mógł więcej to kradł więcej a potem system wracał do równowagi. CI co kradli najwięcej byli na górze, Ci co wierzyli w “wolność”, “równość” i “zbawienie” dostawali kopa w d..pę, komornika na kark i eksmisję na bruk i oczywiście obciążenie długami i z własnej głupoty i tymi co tam na górze zaciągają kredyty “na wszystkich”.
      Kto, co i dlaczego, kiedy i z kim zrobił i tak lud się nie dowie nigdy, będzie oglądał jedynie przedstawienie. A im bardzie będzie skomplikowane tym więcej będą kosztować bilety.
      TEATR

      • @Zbigniew. NIE. Jestem tą sama osobą, lub – ALBO niesłusznie,ciągle uważam iż nie zaszły “inne’ zmiany’ w (moim)postrzeganiu.
        Co do ‘podsypywania” mógłbym z racji bezpośrednich kontaktów
        podejrzewać tylko żonę, czego nie uczynię nie tylko z racji wspólnego dzielenia nie tylko łoża przez minione 35 lat.. 🙂
        (znam powiedzenie iż najciemniej jest pod latarnią).
        “A w świetle faktów to proszę wskaż mi podstawę prawną dla tzw transformacji ..” I ‘tu’ pojawia się problem, niektórzy gładko łykają.
        I dlatego druga część postu jest OK. ONY, (liberalne skrzydło PZPR
        i LEWICA LAICKA ) ułożyli się w okolicach 85′) .
        Cd. – to theatrum dla ubogich duchem, niekoniecznie, ciałem.

      • @krzyk58
        Przyjmuje więc że w zakresie percepcji jest wszystko “na swoim miejscu”. A już skoro użyłeś neologizmu “lewica laicka” to zdaje się że mało kto postrzega jaki ordynarny numer wycięła “góra” w zakresie semantyki.
        Bo lewica ma korzenie w ruchu robotniczym. A ten składał się ludzi jakby nie patrzeć najbardziej i najszczerzej wierzących choć czasem w “innego” Boga, a czasem w tego samego lecz inaczej. I nie należy tego mylić z Instytucją kościoła (instytucjami różnych “kościołów) bo ta WYKORZYSTAŁA (i wykorzystuje) wiarę do… wyłudzania pieniędzy. A czynienie z tzw “laickości” głównego hasła “lewicy” to jest ORDYNARNE KŁAMSTWO (zresztą akie samo jak robienie “bardziej świętych” z ludzi wierzących przez “instytucję” “kościoła”)

        “Rzym” się nie zmienił, “Rzym” nie upadł, “Rzym” się rozwinął. Jedyne co się zmieniło to szyldy.
        Najstarsza polityczna sztuczka. Paradoksalnie stosowana dziś przez wszystkie opcje na tzw SCENIE (bo to TEATR :-D) “politycznej”. Manipulacja ludźmi by WIERZYLI w słowa “fałszywych proroków” a nie posługiwali się rozumem.

        Laickość w kontekście chrześcijaństwa to odejście od rozumu. Kto tego nie wie to nigdy nie czytał z uwagą i zrozumieniem ewangelii (w “oryginale” a nie watykańskim “przekładzie”, wszystkie a nie tylko te “uznawane”) i nie zrozumiał niczego ze słów Chrystusa. Ewangelie to KSIĄŻKI, opowieści. Trudne, bo dotyczą innych czasów i w swojej formie, treści, składni i semantyce osadzone są w innej rzeczywistości. Mimo to zawierają nauki trafiające do ludzi, te same nauki które wielu próbuje przypisać sobie (przy durnowatych ideologiach), w tym “instytucje” wszelakiej maści. Nauki ponadczasowe.

        NIE MA czegoś takiego jak “lewica laicka”. Jest co najwyżej LEWICA i oznacza ruch robotniczy z wszystkimi jego konsekwencjami. RUCH(!) nie władze ruchu. Mówienie o “jakiś” lewicach to jest identyczna “ściema” jak mówienie o jakiś demokracjach.Jest po prostu DEMOKRACJA, a właściwie to była grubo ponad tysiąc lat temu i wcale nie napisałem o Grecji. 🙂

  13. ‘Co może sprawiać kłopoty” Ano… :).Alternatywy4 – 60 % ludzi nie rozumie Dziennika 😉 🙂

    https://www.youtube.com/watch?v=yLjcZZtR9gM

    Alternatywy fragment – Dzielnicowy Parys

    https://www.youtube.com/watch?v=NoBDRo_mIYw&t=1s

    … drugiego to mogą se jeszcze wisieć, ale trzeciego to…..cytat z
    videorolika.
    Teraz rozumie pan dlaczego tamten system MUSIAŁ upaść,
    dlaczego ludzie świadomi, którym życie upłynęło w Polsce Ludowej
    (bądź co bądź – 45 lat to szmat czasu) gdy przyszedł właściwy
    moment za pomocą ‘świstka papiru” podziękowali dotychczasowym
    panom i władcom. Także ci partyjni, powiedzieli zdecydowane – NIE! Tak było.
    Bez odbioru.

  14. Doprawdy, nie rozumiem dlaczego (jeszcze) nie rozmawiamy z @Wojciechem przynajmniej w pozycji mocno zgiętej ku ziemi,
    albo na kolanach. Dobrze i miło byłoby kadzić wonną erestykę niczym kom.
    z Niemiec w próbie dialogu jednostronnego z obywatelem
    (podobnież) pewnego azjatyckiego kraiku.
    Panie Wojciechu nikt nie jest panu niechętny że tak ujmę, aczkolwiek
    warto spuścić z “własnego ego” nieco przechodzonego powietrza…
    To napisałem ja, “krzyk58″, w załączeniu do uprzednio
    zalinkowanych wycinków z ‘Alternatywy4”. Pozdrawiam.
    Mam nadzieję z pańskiej strony na zrozumienie i wyrozumiałość.

  15. @krzyk58. TYTUŁEM UZUPEŁNIENIA, ABY POLACY NIE MIELI WĄTPLIWOŚCI KTO BRAŁ UDZIAŁ W MANIPULACJI ICH ŚWIADOMOŚCIĄ:
    Karlheinz Deschner, Polityka papieska w XX wieku, w tomie 2 na s. 407 – pisze:
    „W Polsce Kościół przewodził opozycji. Stanowił wszechobecne przeciwieństwo oficjalnej opinii i władzy. Swój totalitaryzm przeciwstawiał totalitaryzmowi państwa i partii. To Kościół stał za „Solidarnością”, którą bodajże stworzył Wojtyła, i za Lechem Wałęsą, najwidoczniej jedynym działaczem zdatnym do tego, aby stać się marionetką kleru. I dlatego właśnie on w klapie noszący obrazek Matki Boskiej Częstochowskiej i klękający przed papieżem, w styczniu 1981 roku stał się w Rzymie obiektem stosownych umizgów, wraz ze swą delegacją potraktowany w Kurii niczym gość rangi państwowej; katolicki teolog Wolfgang Hammel pisze: „Nigdy jeszcze nie świadczono w Watykanie człowiekowi świeckiemu takich zaszczytów.” Komunistyczne władze zaś 13 grudnia 1981 roku wprowadziły w Polsce stan wojenny, a w następnym roku, kiedy Wałęsa ochrzcił córkę imieniem Maria Wiktoria, ku czci zwycięstwa Maryi, zdelegalizowały „Solidarność”. Jej przywódca, początkowo jakby opuszczony przez kler, znikł po cichu z widowni, ale w odpowiednim czasie znowu go wydobyto.
    Kreml reagował na to jakby zbity z tropu. Oczywiście wiedziano kto stoi za „Solidarnością”, kto ją tak naprawdę prowadzi i podżega. Nie bez racji spodziewano się najgorszego, aż do „kontrrewolucji” i może nawet powstania zbrojnego, przy czym było jasne, że i Rzym aprobuje tu wszystkie posunięcia, wszelkie formy oporu i „kurs reformatorski, jak również wspiera je rozlegającym się na pół świata ogniem huraganowym swej publicystyki.
    W Moskwie Litieraturnaja Gazieta w 1982 piętnowała polskiego papieża jako sługusa amerykańskiego imperializmu, fałszywego apostoła pokoju, zdrajcę watykańskiej polityki wschodniej. Ostrzegała przed czynnym mieszaniem się Kościoła w sprawy polskie i zwracała uwagę, że rozruchy uliczne w Gdańsku, Wrocławiu, Nowej Hucie wybuchały zaraz po nabożeństwach. Radio Moskwa zaś donosiło, że wielu Polaków zadaje sobie pytanie, „czy Kościół aby nie odczuwa pokusy, żeby zastąpić „Solidarność” i wystąpić już nie tylko w roli moralizatorskiej, lecz jako organizacja polityczna, która przeciwstawi się socjalizmowi?” ŹRÓDŁO: Karlheinz Deschner, Polityka papieska w XX wieku, Tom 2, Gdynia 1997, s. 407.

    Ja nie mam wątpliwości, że gdyby księża na kazaniach afirmowali kolektywny system chrześcijańskiego życia, a kazanie na górze było afirmowane jako wzorzec, to system mógłby się utrzymać mimo zachodnich sankcji i się rozwijać, podobnie jak obecnie Chiny, ale one mają swój konfucjanizm, który świetnie promuje wartości rodzinne i tradycyjne w połączeniu z systemem sprawiedliwości społecznej. My niestety mamy personalizm katolicki i całą rzeszę bezideowców (m. in. z prawactwa i lewactwa), co to dają temu, kto więcej daje.

  16. @Miecław.Krzysztof Karoń u Roli rozkłada na cząsteczki “Marksizm kulturowy” w kultowych filmach!
    https://www.youtube.com/watch?v=5mKUVTg9K70&t=2014s

    • @krzyk58. Człowieku wylecz się z tego Karonia, Roli i innych sfrustrowanych ludzi, którzy pogubili się w ideologii i prawdziwych wartościach. Przecież normalni ludzie nie są w stanie tej bufonady z lukami w wiedzy i knajackim agresywnym językiem oglądać. To dla kiboli.:-)

      A co do linkowanych fragmentów Alternatywy 4, to one dowodzą tego, jak potrafiliśmy się sami z siebie śmiać, ze swoich ludzkich przypadłości. Pokaż mi jakiś fragment z kina o “jaśnie państwie” ??? O klerze??? Pewnie nie będzie do śmiechu?

      I na koniec, jeżeli chodzi o wybory 4 czerwca 1989 roku, chyba nie masz wątpliwości, że Polacy wtedy głosowali na tzw. III drogę, socjalizm tak, wypaczenia nie! Nie wiedzieli tylko jednego, że te wybory co do dalszych losów Polski to czysta mistyfikacja. To było oszustwo stulecia, na które dali się nabrać z zachłanności. Zastosowano klasyczną metodę kryminalnego oszustwa, która polega na tym, że przed ofiarą roztacza się wizję możliwych zysków, jeżeli zainwestuje, ale nie mówi się o celu zasadniczym triku kryminalnego, więc ludzie zainwestowali swoimi głosami, dlatego Solidarność zwyciężyła, a jak się połapali, to było już za późno – mleko się rozlało i potem głosowanie na zdradziecką lewicę nic nie pomogło, po prostu było już za późno.
      Potem to kilka razy powtórzono na skalę państwową, m. in. z OFE i całą prywatyzacją. To ta sama metoda, jak w Amber Gold, tylko na skalę międzynarodową w wykonaniu polityków styropianu i zdrajców z PZPR oraz kk.
      Ty też dałeś się na nią nabrać, więc teraz jesteś sfrustrowany na maksa i szukasz winnych, jak większość prawactwa. Z punktu widzenia psychologii i kryminologii jest to próba przeniesienia winy na inny obiekt i zrelatywizowanie własnej indolencji – na zasadzie “ja chciałem dobrze, ale przez nich to nie wyszło”!

      “Każdy błąd musi wcześniej czy później wyrządzić szkody i to tym większe, im sam był większy. Za błąd indywidualny musi odpokutować człowiek indywidualny, za wspólny błąd musi wspólnie pokutować cały naród. Dlatego wciąż trzeba powtarzać, że każdy błąd, gdziekolwiek się go dojrzy, musi być piętnowany i zwalczany jak wróg ludzkości, nie powinno być błędów uprzywilejowanych i sankcjonowanych” – Arthur Schopenhauer

      „Nienawiść w nas się budzi,
      Ilekroć zło się iści,
      Choć hasłem dobrych ludzi:
      Sprzeciw bez nienawiści.” – T. Kotarbiński

      • @Miecław. Z całym szacunkiem, lecz pozwolę sobie na votum separatum 🙂 a to dlatego że albo, powielasz nieświadomie lewacką retorykę,
        albo, i “tu” już widzę problem, jesteś z przekonania – “urodzonym”
        lewakiem. I tak źle – i tak niedobrze, mam nadzieję że
        dopadła twoje zwoje diagnoza pierwsza…. “Strzał musi być celny i silny, powodujący zwarcia w zwojach mózgowych. Gdy strzałów jest dużo, ale słabych – lewak instynktownie zareaguje Schopenhauerem, albo ucieknie z pola bitwy. …” niestety, ale wedle przytoczonej diagnozy reagujesz również owym myślicielem. 🙂
        http://www.bialyrasizm.pl
        “Socjalizm tak- wypaczenia – nie” aktualne było jeszcze w 80′
        natomiast w 89′ Polacy głosowali już za odrzuceniem socjalizmu,
        wówczas zdecydowana większość zdawała sobie sprawę że jakikolwiek retusz trupa(pomijam przyczyny niewydolności socjalizmu sankcje amerykańskie, polityka PZPR – w DDR czy Czechosłowacji problemów nie było a system padł) jest po prostu niemożliwy – tak było nie tylko w Polsce,lecz też w dużo lepiej sytuowanej Czechosłowacji czy DDR.Pamiętasz ucieczki z “enerdowskiego raju”, poprzez np. Warszawę, masowe porzucanie NRD-wskiej myśli motoryzacyjnej
        co dla ówczesnego Polaka było – szokiem, zostawić na pastwę losu Trabanta, czy Wartburga!!!! Taka jest ponura prawda i nie ma sensu płakać bez końca. Stało się.
        Tak! Wspomniane demoludy – dla ówczesnego Polaka to była
        niedościgniona oaza dobrobytu.Pacz p. nie było “księży czy prawactwa”, (‘co któryś’ obywatel był UBywatelem, ewentualnie kapusiem – a system pierdyknął)
        obywatele socjalistycznych rajów masowo dawali wyraz
        niezadowoleniu.z istniejącego stanu rzeczy, uciekali “gwałtownie”
        ze sterowalnych jeszcze okrętów.
        Wniosek: System do bani.
        – –

      • @krzyk58. Odnajdziesz mnie w małym szpagacie z jedną nogą na prawdziwej lewicy, a drugą na prawdziwej wartościowej rozsądnej prawicy bez schiz religijnych i prawackich 🙂

        System nie był do bani, tylko ludzie byli do bani, a teraz narzekają na kapitalizm. Taka jest prawda, którą ty obrońca średniowiecza nigdy nie uznasz. Ja świetnie sobie radzę w obecnym systemie, żal mi tylko młodzieży, która ma na starcie przerąbane, nie otrzymają już takiej szansy na normalne życie jak pokolenia w PRL. Stało się tak, bo nikczemni ludzie sypali piach w szprychy systemu, w imię własnych egoistycznych interesów, ale to się zemściło na nich, teraz muszą patrzeć na powolne konanie Polski i ich frustracja wzrasta, aż do śmierci będą mieli wyrzuty sumienia co zrobili z krajem, co zrobili własnym dzieciom, własnym wnuczkom. Dlatego tak opluwają PRL, aby zakrzyczeć własne sumienie.

      • @Miecław. “Ja świetnie sobie radzę w obecnym systemie,”
        Ja, wprost przeciwnie 🙂 przy życiu (czy raczej powolnej
        wegetacji) trzyma mnie filozoficzne “Haskowe” spojrzenie na to co nas oplata – mądre sentencje mówiące nam o tym że nigdy nie ma tak np. źle, by nie mogło być – (jeszcze) gorzej ?
        Ps. Waldiego wysłuchasz? Heliostrada https://www.youtube.com/watch?v=lGjghXFNJfk

        Ps2. Nigdy i nigdzie nie powiedziałem że nie masz racji… tylko żeee, ile można kręcić się w kółko? Przekonać – przekonanego,
        to raczej niewielki sukces ….na nic nie mamy wpływu, dlatego
        staję ‘niekiedy do opozycji” by rozbić nudzę i monotonię wypowiedzi Sz. kom. niewiele lub nic nie wnoszących do ‘kminy”.

  17. Mieclawie,Wojciechu,jakich argumentów należy użyć aby przekonać nie przekonanego?.Krzyk,starając się o pozory obiektywnosci,czasami skrytykuje obecną dobrą zmianę w kwestiach nie istotnych.Styropian i K.K “wyhodowali” ludzi o najgorszych polskich cechach(ksenofobia,mitomanstwo,anty sąsiedzkich,dwulicowych).Społeczeństwo gdzie kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą,a historia zamiast stać się matką życia staje się prostytutką,z błogosławieństwem K.K. i wy moi przyjaciele chcecie przekonać krzyka,który mam nadzieję zamiast linkowac,zacznie myśleć krytycznie w obie strony!Pozdro.

    • @Wlodku. Ja nie mam już zamiaru go przekonywać, bo po nim wiedza spływa, “jak woda po kaczce”, więc to co piszę tylko w jakimś stopniu ma zrównoważyć jego prawacką propagandę. On występuje tu na tym forum po to, aby trollować, a nie opiniować. Jego cel to propagowanie “jaśnie pańskiej” katolickiej Polski i zniechęcanie czytelników do lewicowych poglądów, dlatego wrzuca wszystko do jednego worka z podpisem lewactwo i marksizm kulturowy oraz spiskowe teorie o onych. Na mierne umysły to działa, bo przecież lewica ma się kojarzyć tylko ze złem. Biedne prawactwo braki edukacyjne nadrabia nachalną kościelną propagandą i agresywnym trollowaniem pozbawionym logiki.

  18. Pomimo tych wszystkich różnic, które widzimy w wypowiedziach powyżej, może jednak by się zgodzić i wspólnie stwierdzić,że rozwój gospodarczy to jedynie słuszny kierunek. W przeciwnym razie przestaniemy istnieć jako państwo. Niestety ,nie mogę nikogo zmusić do czytania ze zrozumieniem i używania pragmatycznej wiedzy zamiast emocji. Emocje ważne na wiecach, przy innych okazjach się nie sprawdzają. @Wojciech zmuś się jednak i poczytaj jak wygląda stan współczesnej wiedzy i techniki w dziedzinie zgazowania węgla i odnieś się do zawartych tam twardych faktów . Bowiem dzisiaj wspominanie 21 postulatów prowadzi co najwyżej do wzrostu ciśnienia tętniczego i możliwości pęknięcia żyłki.
    Jeżeli ludzie próbują rozstrzygnąć którą drogą pójść to na nic w tym rozważaniu kłótnie o przeszłość.Mamy iść do przodu.

    • Nie podejmuję się polemiki. Tym niemniej informuje, że zgazowanie węgla pod ziemią było kiedyś modnym problemem badawczym. Wydano dość dużo pieniędzy i zaniechano, jako rozwiązanie niekontrolowane, drogie, niebezpieczne i brutalne dla środowiska.Świat ma za dużo ropy i gazu aby zajmować się tak kosztownymi procesami. Ale możesz fantazjować ile zechcesz.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.