Czy rząd dobrej zmiany wypłaca emerytury stalinowskim siepaczom?

fot. 16pWiele się mówi o tym, że służyć Rzeczpospolitej nie może już nikt, kto był wierny „aparatowi państwa komunistycznego”, zresztą i wcześniej w rządzie był człowiek, który pytał funkcjonariuszy Policji o pochodzenie. Jakaś taka dziwna przypadłość ludzi „etosu”, polegająca na chronicznej nienawiści wobec ludzi, którzy po prostu wypełniali swoje obowiązki – mniej lub bardziej gorliwie, ale zgodnie z obowiązującym niegdyś prawem i poleceniami przełożonych. To cała ich wina – w rozumieniu dzisiaj rządzących, generalnie, jako klasy politycznej. Niestety przejawiło się to w szeregu działań, których ukoronowaniem była likwidacja i chyba trwałe upośledzenie służb specjalnych Polski, bo przerwanie ciągłości w tym zakresie to historia niebywała.

Jednak to nie wszystko, otóż obecnie rządzący idą w nową narrację historyczną na kilku polach jej interpretacji, w tym także dotyczących jeszcze stanów nieustalonych z okresu wojny i zaraz po niej. Doszło do hołubienia wielu tzw. żołnierzy przeklętych, którzy walczyli w podziemiu niepodległościowym także przeciwko odtworzonemu przez PKWN państwu. Nie można tego oceniać ani jednoznacznie pozytywnie, ani negatywnie, albowiem wśród tych ludzi nie było jednej narracji i jednego wzorca zachowań. Byli tam zarówno mordercy dzieci jak i najwznioślejsi bohaterowie, którym Ojczyzna powinna wybudować pomniki ze spiżu, a ich imię winno być otoczone chwałą na kolejne pokolenia – to ciężki fragment naszej historii, wielka szkoda, że narodowy urząd ds. spraw historycznych nie bada tych kwestii obiektywnie, tylko w sposób na siłę kreujący bohaterów nowej narodowej narracji historycznej, do której odwołują się obecnie rządzący.

Przyjmując jednak działania rządzących za słuszne, albowiem dobrze jest pamiętać o sprawach we własnej historii, należy zapytać się o konsekwencje władzy. Z jednej strony bowiem władza chce hołubić ludzi wówczas często bestialsko pomordowanych, często na podstawie przekłamanych wyroków sądowych lub po prostu w katowniach UB i innych instytucji, a z drugiej zdaje się nadal wypłaca emerytury tym katom, którzy jeszcze żyją. Wiadomo powszechnie, że żyją – głównie za granicą takie osoby, które były funkcjonariuszami aparatu bezpieczeństwa i aparatu systemu sprawiedliwości zaraz po wojnie, do końca ciemnej nocy stalinowskiej. Co więcej są wyraźnie potwierdzone fakty i przypadki mordów sądowych, jak również zabójstw w trakcie śledztw – realizowanych na polecenie lub wręcz bezpośrednio przez tych ludzi. Oczywiście są to osoby w podeszłym wieku, które zgodnie z prawem nabyły uprawnienia emerytalne lub do świadczeń w stanie spoczynku.

Powstaje jednak pytanie, – jeżeli władza odmawia dzisiaj zwykłym funkcjonariuszom, którzy byli szeregowymi członkami ZOMO, prawa do służby – awansu, to co jest z wypłacaniem emerytur dla katów? Przecież to jest płacenie pieniędzy – często bardzo wysokich – ludziom, którzy mordowali polskich bohaterów narodowych – jak wynika z nowej narracji władzy?

We wszystkim, co się głosi i robi trzeba być konsekwentnym. Rząd Prawa i Sprawiedliwości, hańbi się z każdym dniem, jeżeli nadal wypłaca tym siepaczom świadczenia z tytułu zabijania przez nich w mordach sądowych, katowniach i w procesach zalegalizowanego bezprawia – naszych bohaterów narodowych. Chodzi po prostu o wiarygodność i konsekwencje.

To nieprawda, że nie ma prawnych możliwości niewypłacania emerytur lub świadczeń spoczynkowych dla tego typu ludzi. Po pierwsze wystarczy zmienić przepisy i spowodować, że konkretna grupa uprawnionych musiałaby stawać po nie samodzielnie raz w miesiącu w określonym miejscu, bo byłyby wypłacane tylko w gotówce. Po drugie, wszystkich którzy się stawią – a to osoby przeważnie mieszkające poza Polską, można natychmiast postawić w stan oskarżenia, pozbawić stopnia wojskowego jeżeli taki mają itp. To wszystko można natychmiast zrobić, nie pozbawiając nikogo jego praw nabytych ani o milimetr. Po prostu oszczędności, trzeba oszczędzać pieniądze i każdy musi to zrozumieć, to nie podlega dyskusji. Proszę pamiętać – mówimy o ludziach, wobec których stwierdzono popełnienie przestępstw w majestacie prawa i sprawiedliwości – ówczesnej. Dlaczego więc dzisiejsze Prawo i Sprawiedliwość nie robi nic, tylko wypłaca tym przestępcom pieniądze z naszej krwawicy? Przecież to oni pomordowali ludzi, o których dzisiaj władza tak intensywnie się upomina.

Zawsze trzeba być konsekwentnym, nawet w braku konsekwencji. Chyba, że w dobrej zmianie chodzi tylko o pic i fotomontaż?

12 myśli na temat “Czy rząd dobrej zmiany wypłaca emerytury stalinowskim siepaczom?

  • 29 lutego 2016 o 07:45
    Permalink

    Miliony Polaków nie byli wyklętymi,tym bardziej katami,po prostu żyli i pracowali kto się nad nimi pochyli w tym czarno białym świecie pisowskiej propagandy.Brak bezpłatnych lekarstw dla ludzi pow.75 l.to skandal! A może bogatemu wszystko wolno,a biedny lepiej do apteki niech nie wchodzi!

    Odpowiedz
  • 29 lutego 2016 o 08:08
    Permalink

    Słuszne pytanie – niech będą konsekwnentni i niech pokażą dobrą zmianę

    Odpowiedz
  • 29 lutego 2016 o 08:17
    Permalink

    Panie Krakauerze zgadzam się z Panem ale Pan też wstawia pic. Mobilizuje Pan Rząd do rzeczy do których Pan sam nie ma przekonania. Pan dobrze wie, że KOD to w większości potomkowie tych jak Pan określił siepaczy albo ich pomagierzy. A co do żołnierzy przeklętych do zdania nie zmienię, strzelali co już gdzieś powiedziałem do młodych chłopców, którzy poszli do milicji bo nie chcieli być parobkami u niestety polskiego pana i jeszcze jedno jak tak walczyli z komuną i tyle ich było to dlaczego nie poszli na Maskwu, a kryli się po lasach i szli na zachód, który ich także odpowiednio potraktował – jak zwykle. Kiedy my Polacy zaczniemy racjonalnie nie tylko myśleć ale i działać. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • 29 lutego 2016 o 16:57
    Permalink

    PRZECIEŻ PANA PROSIŁEM O NIE WKLEJANIE CUDZYCH TEKSTÓW NA NASZE FORUM. DLACZEGO PAN TO ZNOWU ROBI? WEB. JÓZ.

    Odpowiedz
    • 29 lutego 2016 o 19:25
      Permalink

      … “żołnierze wyklęci” nie byli żadnymi żołnierzami bo 19.01.1945 roku na polecenie Rządu Polskiego w Londynie Armia Krajowa została rozkazem dowódcy “Bora” Komorowskiego rozwiązana a jej żołnierze wezwani do zaprzestania walki i włączenia się do odbudowy zniszczonego kraju rządzonego nie przez jakichś tam “komunistów” tylko przez Rząd Jedności Narodowej uznany przez 4 wielkie mocarstwa. Ci, którzy nie wykonali rozkazu wodza naczelnego AK winni stanąć przed sądami wojskowymi osądzonymi na kary śmierci. Wśród tych “wyklętych” było sporo zwyczajnych bandziorów, którzy rabowali, gwałcili, podpalali zwyczajnych obywateli. Do takich należał Józef Kuraś z Podhala ,któremu to bandyckie władze III RP postawili okazały pomnik w jego rodzinnej wsi, a ludność tej wsi następnego dnia ten pomnik rozbiła na drobny gruz. Dziś nadal obecne władze podrzucają “żołnierzy wyklętych” jako temat zastępczy dla motłochu aby odwrócić jego uwagę od spraw żywotnych dla naszego polskiego narodu.

      Odpowiedz
  • 29 lutego 2016 o 17:19
    Permalink

    Autorze, każda władza i w każdym kraju aby się umocnić stosuje przemoc. Ja historię bym zostawiła historykom z pominięciem IPN. Żołnierze wyklęci zostali oszukani, siedzieli w lesie obiecywano im III-światową, dla części z nich był to też styl życia po 6-ciu latach wojny, nie potrafili żyć inaczej. Jak chodzi o sprawiedliwość to być może jest ona w niebie (wersja dla religijnych) dla tych mniej religijnych – nie ma kolorów czarnych i białych i każdy medal ma dwie strony.

    Odpowiedz
    • 29 lutego 2016 o 21:16
      Permalink

      Po prostu ‘ktoś” wykorzystuje pamięć tych niełatwych czasów, wyborów i ludzi jednak wówczas,
      zagubionych, nieszczęśliwych, do zbudowania
      fundamentu pod nową, ‘tym razem” już na pewno “jedynie słuszną”,oficjalną wersję najnowszej historii.
      Wystarczy tylko zapomnieć, odrzucić brzydkie krwawe
      plamy i mamy jasnych czystych “Janosików – bohatyrów”.
      Gotowe wzorce do powielania. I święto – rocznicowe.
      Zarazem zapomnieć na wieki, o takim wrogim, dla Polaka dokumencie jak “Manifest PKWN”. Smutne.

      Odpowiedz
    • 1 marca 2016 o 11:30
      Permalink

      … „żołnierze wyklęci” nie byli żadnymi żołnierzami bo 19.01.1945 roku na polecenie Rządu Polskiego w Londynie Armia Krajowa została rozkazem dowódcy „Bora” Komorowskiego rozwiązana a jej żołnierze wezwani do zaprzestania walki i włączenia się do odbudowy zniszczonego kraju rządzonego nie przez jakichś tam „komunistów” tylko przez Rząd Jedności Narodowej uznany przez 4 wielkie mocarstwa. Ci, którzy nie wykonali rozkazu wodza naczelnego AK winni stanąć przed sądami wojskowymi osądzonymi na kary śmierci. Wśród tych „wyklętych” było sporo zwyczajnych bandziorów, którzy rabowali, gwałcili, podpalali zwyczajnych obywateli. Do takich należał Józef Kuraś z Podhala ,któremu to bandyckie władze III RP postawili okazały pomnik w jego rodzinnej wsi, a ludność tej wsi następnego dnia ten pomnik rozbiła na drobny gruz.

      Odpowiedz
  • 29 lutego 2016 o 17:28
    Permalink

    (Dopisek do nagłówka tekstu)…a zarazem gnoi np. prekariat niesłusznymi ustawami emerytalnymi.Tych którzy w akcie zbiorowego szaleństwa, wynieśli do władzy prześladowców prawa pracy i licznych przywilejów.Zahipnotyzowani robole odpiłowali konar na którym niezłe wymościli sobie “bytowisko” usłane
    wszelkiej maści przywilejami – tak by Polska rosła w siłę – a ludzie żyli dostatniej!

    Ps.A “Salomony M.” wykorzystały III RP do “ostatniego
    (własnego) oddechu”. Godne emerytury(nawet w rozumieniu europejskim) wpływały na zagraniczne
    konta w Azji i Europie…

    Odpowiedz
  • 29 lutego 2016 o 21:04
    Permalink

    Wieczorynka i Jerzy w sposób doskonały zakończyli temat tzw.wyklętych. Ciszej nad tą trumną!!!A Prezes mógłby zamiast muzeum wyklętych mogłby otworzyć obok muzeum Ofiar tych zagubionych bandytow

    Odpowiedz
  • 29 lutego 2016 o 21:49
    Permalink

    A krzyku,naukowo załatwił temat tzw.wyklętych i ich Ofiar.Świetna trójka tak trzymać! Nie tylko w tym temacie. Pozdro!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.