Rozważania siedzącego na potłuczonym kiblu Trójmorza…

fot. red.

Rozważania siedzącego na potłuczonym kiblu Trójmorza muszą być dwubiegunowe, generalnie problemem jest biegunka! Z jednej strony całkiem niedawno – już mieliśmy Moskwę u stóp, już wsiadaliśmy na koń! Już były szable w dłoniach! Wizja gazociągu układanego na dnie Bałtyku była wyklęta, zakazana – miało go nie być, o wszystkim miał decydować wielki bizon zza wielkiej wody. Było wspaniale, prawie zbudowaliśmy małą unię, wielu krajów rzeczywiście zainteresowanych utrzymaniem status quo w regionie, prawie widzieliśmy mapy odrodzonej Rzeczpospolitej. Już było słychać o potrzebie aktualizacji heraldyki Województwa Smoleńskiego! Do tego szczyciliśmy się wspieraniem „demokratycznych” dążeń Ukraińców i w ogóle wielką drogą do wolności, demokracji i wolności jaką ten kraj miał dokonywać, głównie nogami swoich mieszkańców, z których około 3 mln pracuje na zachodzie i głównie w Polsce. Naprawdę zapowiadało się wspaniale, miało być coś wspaniałego, wybitnego, a to wszystko to oczywiście wielka zasługa naszego pana Prezydenta i to w duchu realizacji wizji ś.p. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Pełny zachwyt podgrzewany jedynie słusznym amerykańskim gazem, sprowadzanym wielkimi statkami do naszego wielkiego gazoportu!

Tymczasem rzeczywistość okazała się jak zawsze prosta, jednoznaczna i bezwzględnie rzeczowa. Pan Joe Biden, zagłuszany przez swój wspaniały śmigłowiec, powiedział że nie może Niemcom nic nakazać, gazociąg jest prawie ukończony i zależy mu na relacjach z Europą. W jego wizji rzeczywistości nie ma Polski, nie ma żadnych uprzywilejowanych stosunków, nie ma żadnej fikcji i fanfaronady.Wielka chwała mu za to i podziękowania! Chyba nawet napiszemy list dziękczynny prosząc o wywiad!

Takie są właśnie realia optyki Europy z Waszyngtonu, nie ma w niej Polski, przynajmniej tak długo, jak długo Polska nie stanowi problemu, którym USA musiałyby się zainteresować. Jeżeli wszelkie kwestie można rozwiązać lokalnymi rozrachunkami, to wielkie Stany dają na to pozwolenie. Ponieważ nie chcą ponosić kosztów i wiązać swoich sił na tym kierunku, gdzie nie ma pieniędzy, a słusznie oceniają, że wobec potęgi Unii Europejskiej i Rosji – mających korzyści ze współpracy, nie warto budować klina. Ponieważ klin będzie zmiażdżony, w każdej konfiguracji, a nikt kto na serio myśli o polityce międzynarodowej nie zaryzykuje wojny jądrowej z powodu wyklętych gdybań jakichś lokalnych polityków.Proszę to dobrze zrozumieć, to jest w naszym interesie i wbrew pozorom i wbrew przerażeniu naszych przeważnie głupowatych (z wyjątkiem wyjątków) elit, naprawdę na tym zyskamy – spokój. Pod jednym jedynym warunkiem – jeżeli będziemy obliczalnym, spokojnym i pokojowym partnerem.

To już nie są czasy, kiedy pan Donald Trump – przemawiał w Warszawie pod pomnikiem Powstania Warszawskiego, mówiąc patetyczne słowa o Alejach Jerozolimskich. Przez co pozwalał lokalnym politykom na tworzenie nadbudowy i otoczki propagandowej, dającej im poczucie moralnej wyższości i politycznej sprawczości oraz bezpieczeństwa pod rzekomym amerykańskim parasolem ochronnym. Proszę zwrócić uwagę, że Zachód wówczas milczał, chcąc przeczekać pana Trumpa, a dzisiaj – Zachód również milczy, ale realizuje swoje przez lata przygotowywane interesy. Szczerze się przy tym śmiejąc z głupoty naszych elit. Zarazem są wysyłane jasne sygnały – jak z Turowem, jeżeli przekroczymy pewne granice, to dostaniemy po głowie.

Pamiętajmy, w praktyce naprawdę bardzo dobrze się stało, ponieważ oto jesteśmy znowu w realiach – TAKICH JAKIMI ONE SĄ W RZECZYWISTOŚCI. Jeszcze nic się nie wydarzyło, ale już trzeba zrozumieć, że Zachód – ten prawdziwy – od którego bierzemy pieniądze i dla którego pracujemy – zarabiając. Odseparował się od nas w zakresie kluczowej infrastruktury przesyłowej, gwarantując sobie bezpieczne i stabilne dostawy praktycznie nieskończonej ilości energii z rosyjskich zasobów. W praktyce oznacza to mniej więcej tyle, że jeżeli dojdzie do resetu w Europie Środkowej, to w warstwie realnej – będzie on – bez skutku ekonomicznego w najbardziej wrażliwej kwestii podaży energii dla Europy Zachodniej. ponieważ nasza Marynarka Wojenna nie jest w stanie odegrać żadnej roli, a na pewno już zagrozić funkcjonowaniu bałtyckich gazociągów. Oczywiście, chyba każdy rozumie, że jeżeli Zachód nie będzie płacił za surowce, to Rosja ich nie będzie tłoczyć. Więc niech się komuś nie wydaje, że np. z powodów politycznych czy humanitarnych będzie to jakakolwiek formuła nacisków na Rosję.

Trzeba z tego oraz z naszej dotychczasowej polityki wyciągnąć wnioski i spróbować na tyle znormalizować sytuację, żebyśmy przestali być rosnącym problemem. Jak za nic nas mają na Zachodzie – najlepiej świadczy ostatnie postanowienie TSUE w sprawie Turowa. Gdzie bezpieczeństwo energetyczne Polski zostało po prostu bez wrażenia na wydającej postanowienie Sędzi. To nie był przypadek i nie chodziło tylko o czeskie studnie. To poważny sygnał polityczny, będący poważnym ostrzeżeniem, tylko czy ktoś w Warszawie myślącej w kategoriach odbudowy zamków kazimierzowskich o tym myśli?

W ramach podsumowania, proszę przeanalizować dostępne wypowiedzi naszych polityków w przedmiocie tego, co objawił światu pan Biden. nic, pustka, istotna intelektualna próżnia – nic, albo przeważnie totalne głupoty. Ciekawe, czy bohaterski korespondent jednego z naszych mediów narodowych straci prace? Bo jeżeli to była jedyna forma dotarcia naszej narracji do ucha pana Prezydenta Bidena, to jesteśmy bardzo głęboko w tym potrzaskanym kiblu, już tak głęboko, że się nam wydaje czymś normalnym, bo innej rzeczywistości nie znamy. Nasze władze uwierzyły we własną propagandę, co więcej uwierzyły we własną fikcję. To nie jest żadne dno, to nie jest żaden szczyt. Jeżeli porównamy całą naszą politykę zagraniczną – bez względu na ekipę rządzącą – do idei muszli klozetowej (stoi i woda w niej spływa), to właśnie ta muszla została potrzaskana. Zabraknie nie tylko cieplej, ale i zimnej wody w kranie.

17 myśli na temat “Rozważania siedzącego na potłuczonym kiblu Trójmorza…

  • 2 czerwca 2021 o 07:09
    Permalink

    Generalnie to z autorem trzeba się zgodzić.
    Polityka to nie walka demokracje , prawa człowieka i tym podobne mrzonki.
    Polityka to brutalna gra interesów.

    Odpowiedz
  • 2 czerwca 2021 o 07:28
    Permalink

    Po pierwsze – jak już pisałem ostatnim polskim dyplomatą, z prawdziwego zdarzenia, był Adam Rapacki. Zresztą, ku mojemu ogromnemu zdziwieniu, znalazło się kilka osób, znających to nazwisko.
    Po drugie, aby sporządzić rzetelną diagnozę, konieczne jest odrzucenie wszystkich naleciałości ideologiczny. Typu: międzymorze, śródmorze, wyklęci, przeklęci, itp. Nie da się tylko odrzuci ograniczeń intelektualnych. I dopiero wtedy można rozmawiać ( nie może to być monolog ), na temat diagnozy i wniosków z niej wynikających. Przede wszystkim – jak przeżyć i rozwijać się edukacyjne i gospodarczo w strefie zgniotu. Jednak biorąc pod uwagę iż nasi sprawni intelektualnie inaczej, sami wpuścili Nas w tę strefę zgniotu, rzeczowy dialog przekracza możliwości mojej wyobraźni. Szczególnie jeśli większość mendiów ( i tu nie ma pomyłki ), w opisie rzeczywistości ( przez nie kreowanej) używa języka wojny.

    Odpowiedz
    • 2 czerwca 2021 o 08:53
      Permalink

      Rapacki… buahahaha …. dobre sobie. Oficjalnie i od niedawna publicznie agent obcego wywiadu dyplomatą z prawdziwego zdarzenia?
      Weź przestań bo zejdę od tych dowcipów

      Odpowiedz
      • 2 czerwca 2021 o 16:24
        Permalink

        Ty piszesz o innym Adamie Rapackim. Janów Kowalskich jest wielu tak i Adamów Rapackich więcej niż jeden

        Odpowiedz
        • 4 czerwca 2021 o 08:15
          Permalink

          Niestety ale tym właśnie co trzeba. O Agnostyku z pejsami co to sprawił że zamiast silnego państwa zostaliśmy bezatomową fawelą z dykty (obecnie z kartonu, często origami tylko).

          Odpowiedz
  • 2 czerwca 2021 o 08:14
    Permalink

    Trójmorze – międzynarodowa inicjatywa gospodarczo-polityczna skupiająca 12 państw UE położonych w pobliżu mórz Bałtyckiego, Czarnego i Adriatyckiego. W skład grupy wchodzą: Austria, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Polska, Rumunia, Słowacja, Słowenia i Węgry.
    W 2015 roku postanowiono – z inicjatywy prezydentów Polski i Chorwacji, Andrzeja Dudy i Kolindy Grabar-Kitarović – powołać grupę Trójmorza.
    Rozmowa o Trójmorzu w ogóle mieści się na tej samej półce, co rozmowy o Śródziemiu, o Giblandii, o Narnii i o innych mitycznych krainach, które, prawda, zdobywają popularność w literaturze pięknej i dziecięcej. Jest to beletrystyka i fantastyka, oczywiście, a nie realna koncepcja geopolityczna.
    I tak powinna byłaby być traktowana, gdyby nie fakt, że ta bajkowa inicjatywa jest dość kosztowna.
    Jeśli sięgniemy pamięcią do pamiętnego szczytu Trójmorza w Warszawie w lipcu 2017 roku, kiedy to przybył do nas prezydent USA, jedną z inicjatyw, które tam się przewijały, była kwestia powołania i finansowania funduszu Trójmorza.
    Otóż, pewną ciekawostką jest, że pomysł Trójmorza od początku do końca jest inicjatywą amerykańską, oczywiście, koszty związane z tym przedsięwzięciem ponoszą kraje zainteresowane. Chociaż Trójmorze dotyczy 12 krajów, koszty ponoszą dwa kraje – Polska i Rumunia. I fundusz Trójmorza, który został powołany (chociaż od kilku lat nie wspomógł w jakikolwiek istotny sposób jakichś przedsięwzięć wspólnych, strukturalnych, znaczących w tym szeroko rozumianym obszarze geograficznym), ma budżet w wysokości pól miliarda euro, sfinansowany w całości przez Polskę i Rumunię.
    Jeszcze przed wybuchem ,,pandemii”, informowano, że i Polska, i Rumunia, a dokładnie, dwa banki: polski BGK (Bank Gospodarstwa Krajowego – red.) i rumuński EximBank zwiększą o kolejne pół miliarda euro budżet tego funduszu.
    Po co – nie wiadomo, nie mniej jednak, jeśli się pojawiają cenne inicjatywy publiczne, to są też cenne publiczne pieniądze do wydawania, a rozliczać się oczywiście nie będzie nikt.
    Trójmorze jest taką inicjatywą, która jest ogólnie bajkowa i w zasadzie nie służy niczemu szczególnemu, zwłaszcza z polskiego punktu widzenia, ale już kosztowała polskich podatników co najmniej 300 mln euro. Jest jedną z najdroższych bajek świata.
    Wszystkie te kraje Trójmorza są członkami UE, i Unia Europejska, generalnie rzecz biorąc, jest od tego, żeby rozwiązywać problemy gospodarcze i pomagać swoim członkom…
    I to jest właśnie ciekawy element. Ponieważ, pamiętajmy, że inicjatywa Trójmorza, to hasło, pojawia się w Polsce tylko i wyłącznie ze względu na wybory prezydenckie i tylko dlatego, że ktoś sobie wymyślił, że Duda będzie mężykiem stanu. I będzie występował na arenie międzynarodowej. Od tego on zaczął swoją prezydenturę 5 lat temu.
    Pamiętamy, kiedy został prezydentem RP, zaczął objeżdżać stolice światowe, i kto go gdzieś poklepał po plecach, był to ogromny sukces.
    Było to tym śmieszniejsze, bo przecież PiS jest tą formacją, która zawsze strasznie drwiła z tego, jak politycy opcji przeciwnej, czy to Platformy, czy SLD, PSL-u prezentują się na salonach. Jak tylko PiS wpuścili na salony, po prostu dobrze, że nie pękali ze szczęścia, że ktoś ich poklepał.
    Trójmorze aktywizuje się dokładnie wtedy, kiedy prezydent USA chce coś wytargować od swoich europejskich wasali, i bardzo często konkurentów handlowych. I kiedy tylko prezydent USA ma jakoś ciekawość do Brukseli czy do Berlina, zwłaszcza finansową, wówczas spuszcza Trójmorze z propagandowej smyczy.
    Polska, Rumunia i kilka innych krajów wykonują nic nie znaczące, ale sugerujące znaczenie, ruchy, i pokazują, że Trump w razie czego może powiedzieć do Brukseli: zobaczcie, mam swoich Europejczyków! Jak się nie zgodzicie na dodatkowe cła, jak nie pójdziecie na układ dotyczący polityki energetycznej czy obronnej, której chce Waszyngton, to będę miał dla was Europę-bis. I taka Europa-bis to jest właśnie paradoks.
    Trójmorze w żadnym punkcie nie jest koncepcją polską. Jest koncepcją amerykańską: dezintegracja obszaru europejskiego, dezintegracja istniejących struktur europejskich. Co jeszcze samo w sobie nie byłoby takie złe, ale jest to zastąpienie inną formułą hegemoniczną ze strony Stanów Zjednoczonych i organizacja obszarów postradzieckich, otaczających Rosję, jako element gospodarczo-polityczny tego antyrosyjskiego pierścienia.
    Jest to inicjatywa w całości antyrosyjska, której nie można rozpatrywać w oderwaniu, na przykład, od „Partnerstwa wschodniego”, takiej militarno-politycznej flanki antyrosyjskiej.
    Trójmorze miało być Europą „drugiej prędkości” i jeszcze więcej będzie płacić Amerykanom za tak zwaną „gangsterską” ochronę i za amerykańskie surowce energetyczne. Rzeczywiście, nieprawdopodobna atrakcja dla wszystkich.

    Odpowiedz
  • 2 czerwca 2021 o 08:48
    Permalink

    Śliczniusio acz jeszcze tylko w ramach pisania o rzeczywistości należy podkreślić wężykiem że od tzw uni która JEST TYLKO ORGANIZACJĄ MIĘDZYNARODOWĄ nie bierzemy żadnych pieniędzy tylko ODBIERAMY NASZE PIENIĄDZE. Tzw TSUE nie ma żadnego mandatu i nie jest sądem dla kogokolwiek oprócz organizacji do której NALEŻĄ WYŁĄCZNIE POLITYCY którzy się tam zapisali, bo ŻADNEGO mandatu na zapisanie DO TEJ organizacji całych państw nigdy nie posiadali. Niektórzy posiadali taki mandat ale do projektu KTÓRY NIGDY NIE WSZEDŁ W ŻYCIE.
    W kontekście prawa międzynarodowego UE jest próbą usankcjonowania PIRACTWA tyle że na lądzie gdzie istnieją formalne struktury państwowe a jego tzw TSUE jest obiegowo rozumianym SĄDEM KAPTUROWYM. Ale co tam bo co komu logika przyczynowo skutkowa.
    Status formalny dla lubiących maczać lewe ciastka w kawie praworządności, jest taki że państwa Europy są pod okupacją piratów. Byłoby to zabawne gdyby nie to że nowonormalsowi niewolnicy nie tylko nie wiedzą że są w …. (podobnie jak poprzednio żeby nie było poprawnego politycznie rasizmu), ale jeszcze się w niej urządzają wieszając w kratach firanki a celę malując na pastelowo w sześciu kolorach tęczy.
    Ale śliczniusio bo tak właśnie wygląda “dom z excela” i “bez jaj”.

    Odpowiedz
  • 2 czerwca 2021 o 10:27
    Permalink

    Ta dosadna prawda rzucona prosto między oczy post-sanacyjnego “jaśnie państwa” i ich lokai zarządzających republiką bananową niczego jednak nie zmieni. Dlaczego? Już odpowiadam.

    “Rozważania siedzącego na potłuczonym kiblu Trójmorza muszą być dwubiegunowe, generalnie problemem jest biegunka!”
    – problemem nie jest biegunka, a dokładnie w kategoriach psychologiczno-psychiatrycznych “jaśnie państwo” z lokajami cierpią od okresu powojennego na chorobę afektywną dwubiegunową, a jest to przypadek nieuleczalny.

    Proszę oto synteza objawów tej choroby idealnie odpowiadająca stanom umysłów politycznych pseudoelit z rodowodem i tych aspirujących do rodowodu, jako sług zachodu z hegemonem na czele.
    Cyt. z wiki:
    “Zaburzenia afektywne dwubiegunowe, choroba afektywna dwubiegunowa (ChAD), psychoza maniakalno-depresyjna, cyklofrenia – grupa nawracających zaburzeń psychicznych, w przebiegu których występują zespoły depresyjne i maniakalne lub hipomaniakalne, rozdzielone (lub nie) okresami bez objawów. Stany te mogą zmieniać się z dnia na dzień. Choroba afektywna dwubiegunowa jest nieuleczalna. Leczenie ogranicza się do stosowania leków łagodzących jej przebieg. Całkowite wyleczenie na poziomie obecnej wiedzy medycznej jest niemożliwe[1]. Rozpoznanie zaburzenia afektywnego dwubiegunowego może być postawione wtedy, gdy u osoby wystąpią przynajmniej dwa epizody afektywne: depresji, hipomanii, manii lub mieszane, i przynajmniej jeden z tych epizodów nie był epizodem depresji. Jeśli wystąpi powtórnie epizod depresji bez wystąpienia manii, hipomanii bądź epizodu mieszanego, rozpoznaje się zaburzenie afektywne jednobiegunowe (zaburzenie depresyjne nawracające).”
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Zaburzenia_afektywne_dwubiegunowe

    Oczywiście te wszystkie polityczne manie wielkości “jaśnie państwa” i depresje lokai zachód świetnie wykorzystuje dla własnych interesów przeciwko Polsce, a grając na nucie manii wielkości tegoż “jaśnie państwa” i chęci odzyskania mająteczków na wschodzie zyskuje władzę nad gospodarką Polski stopniowo, ale metodycznie. Trzeba naprawdę nie mieć rozumu, aby nie dostrzegać jakiego rodzaju bronią poznawczą operuje zachód, a teraz już tylko steruje wdrukowanymi Polakom schematami przy wydatnej pomocy dominującej religii i kolaborującego z nimi Kościoła. To się nie zmienia od ponad tysiąca lat, gdy pod szyldem ewangelizacji niemczyzna usiłowała zawładnąć wschodem kierując tam siły Polaków w celach bratobójczych wojen i podbojów plemiennych.

    Rzecz jednak w tym, że tacy publicyści jak Witold Jurasz, Janusz Schwertner – tego nigdy nie zrozumieją.
    https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/stanmy-sie-w-koncu-zachodem-opinia/r4lfgbk,79cfc278
    Jestem Polakiem i nie czuję się człowiekiem zachodu, mało tego jestem z tego dumny, że nie mam genetycznie kolonialnej przeszłości, że w moich genach płynie sprawiedliwość społeczna a nie koniunkturalizm i chęć panowania nad światem. Nie chcę być ZACHODEM, bo to wstyd w XXI wieku.
    Nie mamy się czego wstydzić w stosunku do destrukcyjnego i kolonialnego zachodu, gdy rzetelnie spojrzymy na naszą historię.
    Geograficznie jesteśmy Europą i mam gdzieś jakiś mityczny zachód, który stosując podwójne standardy zniszczył nasz potencjał gospodarczy i intelektualny. Nadejdzie czas odbudowywania polskiej słowiańskiej tożsamości kulturowej i narodowej oraz czas upadku zachodu, po którym nie będę płakał.

    Odpowiedz
    • 2 czerwca 2021 o 13:28
      Permalink

      Pan mantrujesz niczym rower pod k2. Żadna tam szałnacja bo zlewnica i połknął to ta sam grupa wentylująca trupa spod znaku aż que NAZI. W końcu dwie światowe się same nie zrobiły a złowkoluby rozpanoszyły się po tem kontynencie szczególnie choć i za wodą też nim zalata tylko szyldy se inne ponaklejali. To nie ten kinbel co tu napisali jest potłuczona ale kibel całej co światlejszej cywilizacji technologicznej w drobny mak rozsypan, a że nie ma porcelany już to się maź brunatna o fetorze okrutnym spod znaku sierpa, młota, i pasów godmituns oraz aż que NAZI przywódców fundatorów wszelkiej niegodziwości, rozlewa. Już raz szołcjalizm wypełzał co to bardziej był komuchen mit bagneten, no ale teraz lekcje odrobił i mimo pozorności podziałów stworzonej na użytek gawiedzi, jedna hydra to. Ani to prawe, ani sprawiedliwe, ani kiolalicyjne, ani obywatelkie, ludowe też nie, lokalnie polskie słabo, aże stroniicze okrutnie to od wieków wiadomo.
      Wszak od zawsze niezlaeżnie od szyldy skok na kasę to jest tyle że teraz nie bagnetami wytłuczona praworządnymi kajdanami urojeń w które gawiedź wierzy.

      Odpowiedz
      • 2 czerwca 2021 o 23:44
        Permalink

        @ech
        Mantra to dobra droga do oświecenia, więc warto pomantrować, coby boży ludek zrozumiał więcej, niż ksiądz z ambony powiedział. 🙂 Gawiedzi to nie zaszkodzi, a pomóc może w zrozumieniu świata i jego zawiłości, aczkolwiek nie pokładam nadziei, że naprawię świat. 🙂

        Odpowiedz
        • 4 czerwca 2021 o 08:30
          Permalink

          Miecław, ja tu już obczytan co ty masz do czarnych poborców podatkowych o asz que NAZI korzeniach. Stary Rzym poległ dzięki nim ale ludek boży tu nie głupi dobrze kuma że czarny to poborca jedynie i prorok faszływy, tak jak kuma że kościół to ludzie. Nie dla poborców w sakralne budynki ludzie chodzą ale dlatego że TWORZĄ SPOŁECZNOŚĆ w określonej kulturze.
          Jak przefedrowany niewierzący ty Miecław tego nie kumniesz i będzie dalej te koszałki opałki uskuteczniał niczym zlewani. Paradoks taki że agnostycy z pejsami deklaratywnie bez wiary kultywują właśnie wiarę po aż que NAZI, to li w Mamona i to li bredniotreści które usiłują nazywać dowodami badań.
          Miecław, ty do ludzi pójdź, różnych i lepiej do tych co Ci z nimi nie po drodze, bo brodzisz w błędach afirmacji i błędach osobistych doświadczeń.
          Oświecić to możesz w nocy drogę do wychodka, ale homo rzekomo sappiens tkwią w micie niezmienności niczym na kotwicy grawitacyjnej. Tak że ta cała twoja usilna próba edukacji to trochę jak rozmowa z kamieniem. Pogadać pogadasz ale póki nie zrozumiesz że to kamień jest to będą Ciebie brali za niespełna rozumu. Do kamienia trzeba jak do kamienia.

          Odpowiedz
  • 2 czerwca 2021 o 17:35
    Permalink

    Ad ech 8:53
    A może jakieś konkrety, źródła, odesłania.

    Odpowiedz
    • 2 czerwca 2021 o 21:27
      Permalink

      Po co? Musisz palcem dotknąć (rany) by uwierzyć? W rzeczonym przypadku wystarczy obserwacja
      tego co było, jest i co nieuchronnie przybliża się. Kto ma oczy niechaj czyta , kto ma uszy niechaj słucha.
      “ech…” w kilku postach zabił (zawarł) clou, i to wcale nie drewniany.

      Odpowiedz
  • 2 czerwca 2021 o 17:49
    Permalink

    muszla klozetowa, taka jak jest, jest zupelnie nie potrzaskana. I nie zabraknie cieplej i zimnej wody w kranie. O muszle klozetowa, dbaja po prostu, inni klozeciarze…!

    autor napisal (….)
    Jeżeli porównamy całą naszą politykę zagraniczną – bez względu na ekipę rządzącą – do idei muszli klozetowej (stoi i woda w niej spływa), to właśnie ta muszla została potrzaskana. Zabraknie nie tylko cieplej, ale i zimnej wody w kranie.

    Odpowiedz
  • 2 czerwca 2021 o 19:35
    Permalink

    Dobry artykuł.

    Potrzebny.

    Ale politycy, adresaci ironii i kpiny tego artykułu – tego nie zauważą.

    Oni dalej śnią swoje sny …

    Odpowiedz
  • 2 czerwca 2021 o 21:18
    Permalink

    Do @awkzim z 17.35 – nie żartuj, przecież widzisz.

    Odpowiedz
  • 2 czerwca 2021 o 21:43
    Permalink

    Tekst Autora i rozwijający temat post @jerzjj-a są kwintesencją polityki Zachodu. Gdyby nie to, że jesteśmy w UE , szerzej w Europie … chociaż nie, Jugosławia leży w Europie, to owe państwa nie manipulowałyby nami jak pacynkami, a po prostu np. ROZWALIŁY, gdyby tak było im na rękę.
    Poniżej dwa linki do tego co zostało w Afryce po stabilnych i bogatych państwach. Podobnie na Bliskim Wsch. – wszak Libia, Syria, Irak to były kiedyś obszary zamożne i wręcz liberalne ( jak na warunki muzułmańskie ) zostały zrujnowane w ramach kolejnych “misji pokojowych” czy jak to bezczelnie i kłamliwie nazywa propaganda Zachodu .
    https://myslpolska.info/2021/05/31/afryka-noz-na-gardle-europy/

    a tu o wybitnej względności prawdy
    https://myslpolska.info/2021/06/01/ballada-o-sasiedzkiej-wspolpracy/

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.