Rozsądek mówi że jest za wcześnie na złagodzenie restrykcji

fot. IG

Rozsądek mówi, że jest za wcześnie na złagodzenie restrykcji kontaktu społecznego. Epidemia wirusa atakującego układ oddechowy, którego przetrwalniki są w stanie – przeżyć na powierzchniach różnych materiałów więcej, niż dobę – to wyzwanie, zmuszające nas do rozsądku. Ponieważ nie można bezpiecznie się przemieszczać, albowiem nie ma się pewności, czy się miało kontakt z wirusem.

Ograniczenia nałożone na społeczeństwa mają sens, ponieważ epidemia atakuje w sposób losowy w uwaga POSTĘPIE LOGARYTMICZNYM. Przyrost jest natychmiastowy, krzywa zarażonych wzrasta gwałtownie i pnie się w górę. Powodem jest to, że zarażony, dalej zaraża, a w wielu przypadkach – zarażeni, nie mają pojęcia, że są zarażeni. Więc bez izolacji, nie ma możliwości przerwania łańcuchów zarażeń. Zwłaszcza, że nie ma ani powszechnych testów, ani dostępnych środków ochrony osobistej.

Epidemią rządzi matematyka. Przeciwnika nie widać, na szczęście ludzie, którzy dla żartu lizali jedzenie w supermarkecie lub dmuchali na pasażerów w autobusach, stosunkowo szybko się ujawnili i zostali odizolowani. Nie da się jednak w pełni zabezpieczyć przed ryzykiem kontaktu z wirusem, bez środków ochrony osobistej, a tych nie ma.

Łatwiej mają kraje, w których jest mniejsze zagęszczenie ludności na kilometr kwadratowy, jednakże w naszych przypadkach dużych miast, gdzie blokowiska to podstawa naszej egzystencji, nie ma sposobu uniknięcia zakażeń. Niedawno w Krakowie, jeden z listonoszy – zarażał w rejonie swojej pracy, doręczając przesyłki. Symulacja trasy jego pracy i proste przeprowadzenie rachunku spotkań, gdzie z danej placówki pocztowej docierają listonosze, którzy mogli się od niego zarazić prowadzi do pytania o potrzebę wyłączenia w praktyce jednej dzielnicy miasta. Ile jest jeszcze takich przypadków w skali kraju?

Wprowadzone przez rząd obostrzenia mają sens i są koniecznością, chociaż skutki ekonomiczne będą totalne, to jednak trzeba się z tym zgodzić. Co więcej, to jest w naszym wspólnym interesie, bo życie ludzkie jest największą wartością. Inną kwestią jest to, jak te koszty rozłożymy na całe społeczeństwo.

Dobrze, że zamknięto szkoły i miejmy nadzieję, że długo jeszcze będą zamknięte, ponieważ to rozsadniki zarazków w zbiorowości młodych ludzi, u których przeważnie nie ujawniają się objawy.

Robi się cieplej, ludzie nie wytrzymują w domach, mając tam biuro, szkołę, ośrodek psychoterapii, kościół i zwierzyniec na głowie. W miastach nie da się uniknąć kontaktu z innymi ludźmi, wprowadzenie zasad ograniczonego dostępu do placówek handlowych było koniecznością, ale one już dawno powinny być otwarte przez całą dobę, tak żeby rozładować ruch.

Zasada postępowania w przypadku stanu epidemii jest banalna – jak najmniej ludzi w jednym miejscu w jednym czasie, a najlepiej – jeżeli już są, żeby zachowywali odległość i mieli ośrodki ochrony osobistej.

Bezwzględnie największym zagrożeniem jest komunikacja publiczna, w godzinach szczytu w dużych miastach – zawsze jest tłok. Przepływ pasażerów jest tak duży, jak również przemieszanie ludzi z różnych części miasta, że w ogóle nie ma mowy o tym, żeby zapewnić izolację. Włączenie komunikacji publicznej na zasadach pełnej dostępności, oznacza swobodę przenoszenia się wirusa wśród populacji.

Jeżeli już myślimy o znoszeniu restrykcji, można na początek – przy zachowaniu wszelkich ostrożności, włączyć jedno województwo, albo jedno miasto? Najlepiej, żeby była to Warszawa, ale raczej nie jest nas stać na zabezpieczenie potrzeb jej mieszkańców w sprzęt ochronny w przypadku eksplozji wirusa. Może na początek jakieś mniejsze miasto – wielkości powiatowej z przyległymi gminami? Poobserwować, jak rozwinie się wirus na przykładzie takiej ograniczonej populacji przez miesiąc? Wypracować procedury zachowania, przyzwyczaić ludzi do zachowania dystansu? To na pewno jest problematyka dla ekspertów, w której powinni się wykazać mądrym doradzaniem. Dlaczego to się nie dzieje? Rodzi to pytanie o rolę mediów, które nie są w stanie prowadzić i moderować debaty publicznej, w oparciu o autorytety znające się na problematyce wirusa, jak również zarządzania kryzysowego! Jaka wielka szkoda, że nie udało się zachować struktur Obrony Cywilnej na poważnie!

Rozsądek nakazuje ograniczać kontakty i podtrzymać izolację, przynajmniej tak długo, jak długo nie będzie dostępnych masowo środków zabezpieczenia osobistego i nie spadnie ilość zarażeń. Proszę zostać w domach i BEZWZGLĘDNIE PRZESTRZEGAĆ POLECEŃ WŁADZ PAŃSTWOWYCH I SAMORZĄDOWYCH! Proszę pamiętać, to nie jest czas na protesty i wyrażanie swojego zdania, trzeba przetrwać ten zły czas – bez ofiar, albo z ich jak najmniejszą liczbą. Tu nie ma filozofii, tu nie ma już demokracji – tu jest epidemia. Nie ma żartów. Proszę chronić siebie i swoich bliskich, jak również proszę nie narażać swojego otoczenia.

46 thoughts on “Rozsądek mówi że jest za wcześnie na złagodzenie restrykcji

  • 23 kwietnia 2020 o 04:43
    Permalink

    Dawno nie czytałem takich rozsądnych słów.Wszędzie masa niezadowolenia,wezwań do buntu niemalże.Może to kwestia tego,że w mediach dominuje pokolenie post hipisiaków którym tylko wolność w głowie i zarażają(ptfu,ptfu)tym młodszych? Synowie buntu i zatracenia cholerni!

    Odpowiedz
    • 23 kwietnia 2020 o 08:55
      Permalink

      Wie pan, to tutaj jest normalne… po prostu normalność, pragmatyzm i zdrowy rozsądek.

      Odpowiedz
    • 23 kwietnia 2020 o 09:06
      Permalink

      “Może to kwestia tego,że w mediach dominuje pokolenie post hipisiaków którym tylko wolność w głowie i zarażają(ptfu,ptfu)tym młodszych?”

      Nie tylko ręce ale i spodnie z … opadają. Mam takie przeczucie iż w dorosłe życie wchodził pan po 89′
      Pokolenie – poliniaków… wykastrowane pokolenie, bez jaj, urodzeni niewolnicy, tak sobie dumam 🙂
      że gdyby p. Szumoski objawił w na ekranie TVP iż chodzenie na czworakach “od poniedziałku, konkretnie” u/chroni skutecznie przed “wirusem w koronie” , poliniactwo zapierd*oby, aż miło. 🙂
      p.”Krzysztofie Sciepuro”……….. p. Krakauerze…

      Protestujący Amerykanie żądają zniesienia kwarantanny – Quo Vadis POLSKO
      https://www.youtube.com/watch?v=HWBc9MbD9TQ

      Odpowiedz
      • 23 kwietnia 2020 o 20:01
        Permalink

        “chodzenie na czworakach”…
        Ba, gdyby im jeszcze powiedzieć, że “czworaki to jedno”, ale pełnej odporności dostaną tylko z piórkiem wetkniętym w “odpowiedni otwór”, tobyśmy sobie humory poprawili, obserwując latające rzesze pawianów z piórkiem w d….

        Odpowiedz
  • 23 kwietnia 2020 o 06:03
    Permalink

    Zgoda, jest za wcześnie.

    Odpowiedz
  • 23 kwietnia 2020 o 10:06
    Permalink

    Nie wiem jak w innych stacjach (nie oglądam) ale Polsat News od początku słucha idiotycznych wypowiedzi pani konsultant krajowy do spraw epidemiologii której wiedza (sądzą po książkach za plecami) opiera się na publikacjach o żołnierzach wyklętych, walce z komuną oraz historii Polski.

    Odpowiedz
  • 23 kwietnia 2020 o 10:32
    Permalink

    Światowa epidemia wirusa Cocid-19 jest realizacją amerykańskiej doktryny depopulacji, czyli pozbycia się miliarda ludzi starych i chorych. Wojny już nie dają dobrych wyników, gdyż od czasu IIWŚ zdołano zabić tylko 20 milionów ludzi. Bardziej skuteczne środki zaleca Henry Kissinger;
    https://www.globalresearch.ca/henry-kissinger-world-change-post-covid-19/5708752
    A ostatnio do pracy zabrał się Billy Gates lansując opracowanie specjalnej szczepionki regulującej populację.
    http://www.engdahl.oilgeopolitics.net/Swine_Flu/Gates_Vaccines/gates_vaccines.html
    Wydawało się już, że po Hitlerze ludzie już pozbędą się idei ludobójstwa. Niestety lansuje je dziś militarne mocarstwo, wyrosłe na eksterminacji milionów Indian, mieszkańców podbitego kraju.

    Odpowiedz
    • 24 kwietnia 2020 o 16:14
      Permalink

      Wiadomość (w nawiązaniu do depopulacji) z ostatniej chwili. Prezydent Trump zalecił wstrzykiwanie roztworu Dettol i Lysol jako odtrutki na COVID-19. Lysol jest w Polsce znany pod nazwa Lizol – stosowany był w czasie II wojny światowej, w obozach koncentracyjnych do tzw. “dezynfekcji więźniów”. Lizol jest silnie żrący. Więcej na pierwszej stronie http://www.cbc.ca i większości gazet na swiecie

      Odpowiedz
  • 23 kwietnia 2020 o 13:55
    Permalink

    Bezpiecznie będzie dopiero jak będą środki ochronne a szpitale będą gotowe do przyjęcia ludzi w każdej chwili i będą gotowe procedury. W tej chwili to niestety jest ryzyko.

    Odpowiedz
    • 23 kwietnia 2020 o 20:10
      Permalink

      @Janusz Biznesu
      “Bezpiecznie będzie dopiero jak…”
      – BEZPIECZNIE, to będzie Kolego dopiero PO śMIERCI !!!

      Odpowiedz
  • 23 kwietnia 2020 o 14:10
    Permalink

    Dlaczego Polacy umierają w szpitalach?
    “Specjalista z zakresu zdrowia publicznego Sławomir Jagieła* wyjaśnia, dlaczego w trakcie epidemii koronawirusa wiele szpitali pogrążyło się w chaosie. Niekompetentni dyrektorzy dobierani z politycznych lub lokalnych układów, traktowanie szpitali jak miejsc do upychania swoich ludzi przez miejscowe władze, brak poszanowania dla procedur, niedouczeni lekarze, zarażone osoby pracujące w kilku szpitalach naraz – to kilka spośród wielu przyczyn, jakie wymienia. ” /Plica Polonica/
    https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/szpitale-przegrywaja-z-koronawirusem-przez-niekompetencje-dyrektorow/zvv06xk

    Odpowiedz
  • 23 kwietnia 2020 o 16:05
    Permalink

    Utrzymanie izolacji, więcej testów, wprowadzenie stanu klęski żywiołowej (i wraz z tym przesunięcie wyborów)

    Odpowiedz
    • 23 kwietnia 2020 o 17:58
      Permalink

      Nie martwmy się.
      Mesjasz Gates opracuje realną szczepionkę na nieistniejące zagrożenie i staniemy się nieśmiertelni.
      A może jeszcze w bonusie otrzymamy jakiś fajny gadżet wraz z iniekcją.
      Super, nie? Starlinki już czekają na nawiązanie połączenia z zawrotną szybkością 5G.

      Odpowiedz
  • 23 kwietnia 2020 o 16:46
    Permalink

    Realnie to 1 lipca powinien być… wcześniej można włączyć prawo poruszania się ludzi z parzystą lub nieparzystą uilością liter w nazwisku i imieniu razem 🙂 wyjdzie gdzieś po połowie tak żeby na raz izolować połowe populacji

    Odpowiedz
  • 23 kwietnia 2020 o 21:08
    Permalink

    NAJWAŻNIEJSZE,ŻE PREMIER POZWOLIŁ WAM DO LASU CHODZIĆ !!!

    Odpowiedz
  • 23 kwietnia 2020 o 21:54
    Permalink

    Przerażające informacje o wirusie, który ma chyba nas wybić do nogi, żyją już chyba własnym życiem.
    Wirus przeżywa na tym tyle dni, a na tamtym tyle, to wywoła niedługo jakąś paranoję ogólnospołeczną.
    Im dłużej się przyglądam temu wszystkiemu, to tym mniej widzę w tym wszystkim sensu. Epidemia coraz bardziej się upodabnia do okresowych gryp. Średnia wieku zmarłych to w Polsce ponad 70 lat, w Chinach i Włoszech blisko 80 lat. To oscyluje w okolicach średniej długości życia ludzi, czyli nie odbiega od codziennej rzeczywistości w czasach bez zarazy. Spostrzeżenie to nasuwa pytanie: po co to wszystko wokół?

    Najczęściej chorzy umierają na chorobę hybrydową, tj. na chorobę “towarzyszącą” (lub “współistniejącą”) pacjentowi i dodatkowe oddziaływanie wirusa. Coraz częściej okazuje się jednak, że podobny skutek zapewni również inny wirus, np. wirus grypy.
    Śmierć na sztandarowe zapalenie płuc okazuje się być nie śmiercią z powodu koronawirusa, lecz z powodu zbyt małej pojemności oddechowej płuc, o co najłatwiej u osób starszych, otyłych, “zażywających” mało ruchu i nie uprawiających sportu, a nawet spacerów. Atak płucny wirusa zajmie wówczas tę niewielką powierzchnię płuc zanim układ odpornościowy będzie gotowy do odpowiedzi i walki. Takiej sytuacji sprzyjają też wprowadzone ograniczenia i hasła typu “nie wychodź z domu”, czyli w praktyce siedź, leż i jeszcze jedz. To w każdych warunkach jest niezdrowe, a teraz jeszcze niebezpieczne.

    Okazuje się również, że słynny wirus mutuje. To podważa sens czekania na szczepionkę jak na zbawienie. Już lepsze byłoby poszukiwanie lepszych lekarstw. Zresztą szczepienie w czasie epidemii jest bezsensowne, bo najlepszą szczepionką okazuje się pokonanie prawdziwego wirusa. Jeśli jednak zdecydowana większość ludzi przechodzi atak wirusa bezobjawowo lub z nieznacznymi efektami, to nawet nie bardzo wiadomo, kto szczepienia nie potrzebuje, a komu może się przydać.
    Tymczasem dochodzą nowe wiadomości, że pokonanie wirusa wcale nie uodparnia. To też podważa sens szczepień, bo jeśli tak, to szczepienie również nie uodporni. Są tego typu wirusy, np. opryszczki (febry) czy “kataru”. Organizm je zwalczy, a potem ponownie się pojawiają, bo siedzą sobie gdzieś ukryte, i w sprzyjających okolicznościach (przy osłabieniu) się ujawniają. Jeśli podobnie się zachowuje koronawirus, to niewiele da się zrobić poza dbaniem o siebie na co dzień (i dbaniem o swoją ogólną odporność). Sygnały o braku odporności dotyczą głównie osób młodych, dla których ten wirus nie jest problemem. Osoby starsze jednak wykazują większą odporność (większą zdolność do szybkiej reakcji na poznany kiedyś patogen).

    Kiedyś nastąpi opamiętanie, im szybciej tym lepiej, bo im dłużej będziemy “walczyć z cieniem”, tym bardziej się sami wykończymy. Teraz ludzie przestali chodzić do lekarzy rodzinnych, specjalistów, przestali się leczyć ze strachu przed wirusem. Skoro nie leczą się na choroby “towarzyszące”, czyli te swoje podstawowe, to śmierć będzie miała znacznie większe żniwo, niż z powodu wirusa. Niestety, tak jest: pozamykane oddziały specjalistyczne, przychodnie rehabilitacyjne i specjalistyczne – to jest dopiero problem. A planowe operacje się odwołuje – czeka się na co?. Na śmierć pacjenta?

    Jak już umierają starsi, to zamiast ograniczenia wprowadzać na wszystkich, jak np. dzieci w szkołach, to o wiele skuteczniejsze byłaby częściowa izolacja pokoleniowa. Zwykłe życie powinno się toczyć normalnie, a należałoby wtedy zadbać o tych bardziej wiekowych. Nie powinno być rodzin, a raczej mieszkań, wielopokoleniowych. Wtedy byłoby łatwiej o izolację i zorganizowanie pomocy bez niepotrzebnej separacji wszystkich ludzi, która sprowadzi jak nie ruinę gospodarczą, to na pewno będzie krokiem wstecz w rozwoju, a to przełoży się na możliwości przyszłych walk z podobnymi problemami. Ale dobrze, jeśli chcemy się “zaorać” z powodu liczby zmarłych po części na koronowirusa, która jest zbliżona do liczby zabitych (dziennie) w wypadkach drogowych, to może przy dalszych ograniczeniach (np. ruchu) uda się wszystkich uratować. 🙂

    Jak się nakręciło medialny armagedon, to nie będzie tego łatwo odkręcić. Politycy nie wyszliby z tego z twarzą, bo przyznanie się do pomyłki to dla nich klęska. Działacze są w swoim żywiole – mogą się wykazywać w walce, zdobywać popularność, a potem sięgać po władzę. Ale to nie są ludzie na zwykły czas, który nie potrzebuje zrywów, lecz solidnej i wytężonej pracy na co dzień.

    Odpowiedz
    • 24 kwietnia 2020 o 00:45
      Permalink

      @Ali
      Nie dalej, jak chyba wczoraj, doszedłem do podobnych wniosków:

      https://obserwatorpolityczny.pl/znoszenie-ograniczen-cztery-historie/#comment-145059

      Teraz czas na młodych, bo to oni będą żyć w przyszłości (my, niezależnie od “corony”, to jeszcze kilka, co najwyżej kilkanaście, a jak pójdzie “dobrze”, to ze 20-kilka lat)…
      – jak sobie tę “przyszłość” przygotują, taką bądą mieć…

      Jedynie, to podzielam obawy Krzyka58, że młodzi (w większości) nie są już w stanie czegokolwiek przedsięwziąść…
      – to pokolenie “smartfona” i jeśli smartfon “powie”, że trza szczepić, to i dwie ręce naraz nadstawią…

      Ludzie, nasz Swiat to nie gra komputerowa, albo jakiś inny wirtualny świat…
      – macie TYLKO JEDNO żYCIE !!!

      Wystarczy, że do żył trafi coś fałszywego, czy nie do końca przetestowanego…
      – ale to Wasze życie, żyjemy w “demokracji”, więc “róbta, co chceta”….

      Odpowiedz
    • 24 kwietnia 2020 o 11:37
      Permalink

      DO Ali !!!
      Jak to jest możliwe, że te 7 miliardów ludzi daje się tak spokojnie oszukiwać i nabierać?
      Sam musisz przyznać, Szanowny Czytelniku, że takie bezmyślne realizowanie procedur amerykańskich jest możliwe tylko w ich koloniach.
      Włóż trochę wysiłku intelektualnego Szanowny Czytelniku i sam oblicz w jakim to procencie chcą Ciebie oszukiwać komiwojażerowie z City of London Corporation.
      Tak się dziwnie składa, że jedyne epidemie w XX wieku, wybuchły w otoczeniu żołnierzy Pentagonu.
      Żołnierze Pentagonu, po wylądowaniu na Filipinach przystąpili do masowych szczepień ludności i już w pierwszym roku udało im się uśmiercić ponad 60 000 cywilów.
      Ale was turlają … jak chcą … ignorancja sięgnęła zenitu … Szare komórki zaczną się niedługo wyprowadzać z waszych głów do innych ssaków … ewolucja panie Ewolucja …
      PROPONUJĘ ODSŁUCHAĆ !!!
      Dr Jerzy Jaśkowski (1/2): To co się dzieje wokół pandemii koronawirusa to tylko i wyłącznie oszustwo
      https://www.youtube.com/watch?v=jv0Qs5NZEdQ

      JEŚLI OD WEBA SZARE NIE WYPROWADZIŁY SIĘ JESZCZE TO POZWOLI WAM POCZYTAĆ ZGODNIE Z TĄ WOLNOŚCIĄ SŁOWA O KTÓREJ TAK NADAJE !!!

      Odpowiedz
  • 24 kwietnia 2020 o 08:00
    Permalink

    @Ali
    @Dojrzały (byly 50-parolatek)

    NO, to panowie dosyć późno doszli do słusznej zresztą diagnozy (obserwacji).
    Ale, patrząc z drugiej strony na wydmuchany sztuczny “problem” lepiej późno niż wcale .
    Przyznam (nieskromnie) że (nigdy) nie miałem wątpliwości co do drugiego a może
    i trzeciego dna tej hucpy. Niestety są sprawy które napawają mnie autentycznie
    przerażeniem ot, choćby szczepionki, 5G, stosowana geoinżynieria pogodowa (chemtrals),
    HAARP, AI, i w ogóle inne trzymane w tajemnicy projekty – “dla dobra ludzkości”.

    @jerzjj. “23 kwietnia 2020 o 21:08” To tak, jak z przypowieści “o żydzie i kozie w mieszkaniu”.
    “Przychodzi biedny Żyd do rabina i prosi o radę:
    Oj, mądry Rebe, pomóż mi. To moje życie takie ciężkie: mieszkam w niewielkiej chatce z żoną, czwórką dzieci, babcią, dziadkiem i jeszcze teściową. Już się zupełnie nie mieścimy w tej małej izdebce. Oj pomóż, mądry Rebe…
    Na to Rabin powiada:
    Słyszałem, że masz w obórce kozę?…
    – Tak Rebe, mam jedną kozę, co daje mleko, którym karmię dzieci.
    – To ją teraz sprowadź do domu – mówi rabin.
    Rebe, Rebe, co ty mówisz?… Ja, żona, czwórka dzieci, żona, teściowa i jeszcze koza?… To jak ja teraz będę mieszkał?…
    Ale rabin był nieubłagany – musisz wprowadzić sobie kozę do domu!!
    Za parę tygodni rabin spotyka tego Żyda i pyta się:
    – A co tam Icek u ciebie?
    Oj Rebe. Teraz to już zupełnie nie da się żyć w domu. Ja, żona, czwórka dzieci, żona, teściowa, dziadek i jeszcze teraz ta koza. To już nie jest życie.
    Na to rabin powiada:
    – To zabierz kozę z powrotem do obórki.
    Za niedługo rabin jeszcze raz spotyka Żyda i pyta się go:
    Jak tam Icek, w twoim domu?…
    – Oj, Rebe. Jakiś ty mądry! Jak my teraz mamy w domu dużo miejsca. Świetnie mieścimy się w tej izdebce – ja, żona, czwórka dzieci, żona, teściowa i dziadek. Oj jakiś ty mądry, Rebe… 😂

    Odpowiedz
    • 24 kwietnia 2020 o 12:06
      Permalink

      Co do 5G naukowcy są innego zdania. Może jednak nie ma się czego obawiać, co najwyżej ciemnoty, co to kiedyś radia nawet nie chciała, a potem się z nim nie rozstawała i RWE słuchała, zamiast myśleć. 🙂

      “Naukowcy obalają mit na temat wpływu sieci 5G na system odpornościowy człowieka. “To bzdura””
      https://businessinsider.com.pl/technologie/digital-poland/siec-5g-czy-jest-sie-czego-bac/d2k9h4x

      https://www.komputerswiat.pl/artykuly/redakcyjne/wplyw-sieci-5g-na-nasze-zdrowie-czy-faktycznie-mamy-sie-czego-obawiac/kpwr3q4

      Odpowiedz
      • 24 kwietnia 2020 o 14:26
        Permalink

        @@Mieclaw
        No to dosyc zagmatwane i Lobby bedzie twierdzic zawsze cos innego, bo chodzi o miliardy zyskow ale pole elekromagnetyczne wymordowalo juz tyle poszczol i innych insektow, ze nie ma komu zapylac roslin na nasze pozywienie, tez wiekszosc ptactwa a ryby i wieloryby to tak sa tym polem magnetycznym oglupione, ze plyna na plaze, bo nie wiedza gdzie i konaja w zbiorowyn samobojstwie….

        No mozna by rozmaite przypadki mnozyc, takze” Boeging Max” byl juz pare razy “oglupiony” polem magnetycznym i spadl z cala zawartoscia ludzka na ziemie, obecnie nie moze latac z tego powodu….zabrano mu zezwolenie…

        Co do G5 i obecnej epidemi to te przewody “elektryzuja” tak te fibryny / wlokna/ tego “wirusa”, jak odbiornik TV kurz i np.wlosy i dochodzi do ich wielkiej koncentacji w danach miejscach i “trzyma” tego “wirusa” czy te fibryny przy zyciu.. nie da sie tego tak latwo obalic…
        Podobny fenomen jak ze swiatlowodami, koty wykrywaja je i podobno tez te fibryny corony po zapachu …

        Odpowiedz
      • 24 kwietnia 2020 o 17:00
        Permalink

        Miecławie rozróżniamy pośród tego toważydstwa Naukowców (“przez” duże N) i naókofcófff.
        JA, wierzę “tym z dużej bukwy”.

        5G накрывает планету. Для кого сплетены сверхбыстрые интернет-сети

        https://www.youtube.com/watch?v=JU4lRqMroGo

        5G pytań więcej niż odpowiedzi. A paka – zdarowia żełaju!! A’propos – zdrowia przypomniała mi się
        stosowna sentencja na czasie “”Choć zdrowie nie jest na pewno wszystkim, to bez zdrowia wszystko jest niczym”.

        I jeszcze jedna:

        “Szukaj prawdy, póki jesteś młody, inaczej później wymknie się ona ci z rąk”

        Odpowiedz
        • 24 kwietnia 2020 o 19:08
          Permalink

          @krzyk58
          Dlatego widzisz wolę na wszelki wypadek korzystać z sieci na klasycznym kabelku, mieszkając jak najdalej od tych antenek, tak na wszelki wypadek. A na odporność piję sobie ziółka.
          Również życzę zdrowia.

          @krolowa bona
          Nie jestem specjalistą w tym zakresie, więc nie mogę się wypowiedzieć za lub przeciw. Czytam, analizuję i myślę póki co. 🙂
          Natomiast co do pszczółek, to one giną głównie przez zatrucie środowiska pestycydami.

          Zastanawia mnie jednak ta nagonka na 5G i zadaję sobie pytanie, czy gdyby w tej technologii przodowali amerykanie, to mielibyśmy także taką nagonkę, czy usłużna prasa i agenci wpływu wyciszaliby temat, a wręcz przedstawiali to w prozdrowotnych aspektach? Wiązanie teraz 5G z epidemią koronawirusa, jak ulał pasuje mi do wojny hybrydowej przeciwko chińskiej technologii. Wszystkie argumenty w tej wojnie mogą być dobre, jeżeli opóźnią chińską ekspansję. To jest dość zastanawiające.

          Odpowiedz
          • 24 kwietnia 2020 o 20:54
            Permalink

            Czytam, analizuję i myślę póki co.

            Dumaj, i w tym momencie polecę stereotypem – myślenie ma (jednak) przyszłość.
            A bliska perspektywa koncłagru pełnego rabów to niezupełnie teorie odlot szurii.
            Paka ćwiczą i upokarzają na każdym kroku… oczywiście pod szumnymi hasłami
            w trosce o twoje (i moje – jakbym był niepełnosprawny debil, nie potrafił zadbać o to co MOJE))
            zdrowie i świetlaną przyszłość, na pewno “smotrisz w “zombijaszczik” i dostrzegasz
            zmęczone oblicze tego młodego człowieka dbającego o nasze dobre samopoczucie…. ??
            “Sam jeden” niczym Reytan..,. 🙂 W uzupełnieniu: – “Czytam, analizuję i myślę póki co…”

            https://www.youtube.com/watch?v=Uq_QqW5KeHY

            Na stronie KIP jest sporo mat. n/t. – poglądowo:http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2020/04/uliczne-latarnie-led-wspierajace-sygnaly-5g-maja-charakter-ludobojczej-broni/

          • 25 kwietnia 2020 o 10:25
            Permalink

            @krzyk58.

            No przecież w nowoczesnym feudalizmie musi być nowoczesny nadzór nad ludźmi w interesie kapitalistów, bo stare metody oparte na religiach już nie działają. Co w tym dziwnego? To tylko udoskonalona technicznie w stosunku do religii forma nadzoru nad ludzkim planktonem. 🙂

            Ale z nami Polakami będą mieli ciężko, bo u nas nawet nadzór religijny nie osiągnął nigdy skutku takiego jak na zachodzie. Był to kraj bez stosów.:-)
            https://demotywatory.pl/4993981/To-my-Polacy

          • 26 kwietnia 2020 o 20:12
            Permalink

            @Miecław. “Ale z nami Polakami będą mieli ciężko…” 🙂 🙂 🙂 Dlatego że Boh trojcu ljubi’t! Rozumiem,
            że żartujesz. Polaków już (praktycznie) “nie ma” jakieś niepokorne resztki wegetować będą
            w lasach przy ognisku. To co widzimy, z kim mamy na co dzień co czynienia to mutanty
            wykastrowane, polskojęzyczne – poliniaki… bez z cienia kontestacji.
            Rozbawiłeś mnie setnie ‘tym” demotywatorem..TO Niemcy i Rosjanie (Kawkazcy) mają jaja. Polacy
            już tylko NIESTETY, “ordung we krwi.
            A stosy ‘jakieś tam” (rachityczne) były, ale to była domena innowierców zachodnich, nie
            łacinników czy prawowiernych…

          • 27 kwietnia 2020 o 09:29
            Permalink

            @krzyk58.

            No to jest właśnie skutek wielowiekowego zniewolenia religijnego i życia w poddaństwie. To że Polacy są jacy są teraz, to wina “jaśnie państwa” i kleru na jego usługach. Próba odbudowania niezależności słowiańskiej Polski i zmiany paradygmatu mentalności na egalitarną podjęta w Polsce Ludowej przez światłe lewicowe jednostki się nie powiodła, zbyt dużo wrogów zewnętrznych było i ten główny wewnętrzny, czyli okupacyjna religia utrzymująca Polaków z kulturze poddaństwa na kolanach przed obcym bogiem.

            Z takim potencjałem nic nie zbudujesz. A gdy już zabrakło komunistów i lewicy utrzymującej ideowo tamten system to łatwo było imperialistom zachodnim narzucić Polakom ordung i kulturę głupoty, ale religia stanowi nadal uzupełnienie tego zniewolenia mentalnego.

            Rosjanie mogli wykształcić w sobie dumę i mentalność słowiańskiej wolności dzięki egalitaryzmowi ZSRR i zniwelowaniu wpływów religijnych, to jest ich dziedzictwo, które jeszcze im służy. Jeżeli zamienią to na religię lub zachodnią kulturę głupoty to ich rozgrabią i będą sprzedawać tereny Syberii i zasoby, jak kiedyś Car sprzedał Alaskę Amerykanom. I właśnie o to chodzi zachodnim imperialistom, aby zainstalować w Rosji kulturę głupoty lub religię, albo to i to, wtedy Rosjanie przestaną myśleć i w ciągu kilkunastu lat będą pozamiatani.

            Zobacz fiasko programu 500+, przecież to się nie mogło udać, bez stworzenia odpowiedniej kultury egalitarnej i bezpieczeństwa socjalistycznego. Jedyną zaletą jest tylko to, że biedne dzieci przestały głodować, ale sukcesu narodowego z tego nie będzie.
            https://wolnemedia.net/fiasko-programu-500-czyli-czy-leci-z-nami-pilot/
            No ale post-sanacyjne “jaśnie państwo” władzę sobie w ten sposób kupiło i żeruje na tym biednym poddanym narodzie. Niestety to ludzie ograniczeni umysłowo chciwością i modlitwą. Najpierw przyłożyli ręce do zniszczenia PRL, a teraz są w matni bez wyjścia. Puszczą Polaków boso, ale w ostrogach i jeszcze będą się uznawać za patriotów obdzielając wzajemnie medalami.

            Taki to już los Polaków żyjących pod okupacją.

          • 27 kwietnia 2020 o 13:44
            Permalink

            Miecławie, “Miecław
            27 kwietnia 2020 o 09:29” Toż to komentarz godny zamieszczenia na “gazetach albo onetach”…
            tam gdzie bije serce bezbożnej liberalnej lewicy laickiej. W każdym szczególe, włącznie
            z wtrętem rosyjskim. 🙂

          • 27 kwietnia 2020 o 17:44
            Permalink

            @krzyk58.

            I co brak argumentów? Wymiękasz?

            Wolę być tzw. bezbożnikiem niż głupcem prowadzonym na religijnej smyczy przez starszych braci w wierze.:-)

            A oto najprawdziwsza prawda:
            “Człowiek jest najgłupszym gatunkiem. Wielbi Boga niewidzialnego i zabija widzialną naturę, nie wiedząc o tym, że natura którą niszczy jest tym niewidzialnym Bogiem, którego On wielbi.”- Hubert Reeves

            Kosmocentryzm Słowiański jest doskonałą nowoczesną odpowiedzią na potrzeby duchowe człowieka w XXI wieku, czyli życie zgodne z “boską” naturą i oparte na wyższym poziomie człowieczeństwa, czyli egalitaryzmie.
            Paka

    • 24 kwietnia 2020 o 14:07
      Permalink

      @Ali…
      No Kommentator wyjatkowo to dobrze “ujal”…
      Szczepionki nigdy nie bedzie, gdyz to nie wirus lecz fibryna ( wlokno komorkowe/ tkankowe /, ktore wypuszczono z Laboratorium ( przypadkowo czy celowo ??? ), ktora to fibryna jak dostanie sie do ukladu oddechowego i sie jednoczesnie “przyklei” sie do komorek, min. krwi w przkrwionym nosie lub w przekrwionych plucach ( osoby ktore stosuja min.insuline, kwas salicylowy czy inny srodek rozrzedzajacy krew, ibuprofen, wiekszosc psychofarmaka itp. ) to wywoluje u tych grup ludzi radykalny szok/ wstrzas / ala alergie, z ktora nie moga sobie te osoby poradzic z uwagi na rozrzedzona krew…
      Tak jak nie ma szczepionki przeciw nowotworom czy przeciw allergi, tak i nie moze byc szczepionki przeciw wychodowanej fibrynie ( wlokno tkanki ), jedyne lekarsrwo to immunizacja rasy ludzkiej na takie “zanieczyszczenie srodowiska”…

      Jak bedzie oferowana szczepionka to bedzie to “Interess wszechswiatow”/ niebywale do wyobrazenia sobie oszustwo /, na ktorym ten i ten lachudra i kanalia dorobi sie zlotego rosa…

      Takie swinstwo …

      Na tzw. retrowirusy, tj. takie, ktore potrzebuja organizmu gospodarza i jego DNA / kodu genetycznego/ by zaczerpnac z tych informacji by wogole moc sie rozmnazac / kopiowac sie, klonowac sie../ do ktorych niby zalicza sie ten Virus corony i np. Virus AIDS, Hepatitis “c” i inne nie udaje sie wyprodukowac szczepionki, bo ta musiala by byc genetyczna informacja i pasowala by wylacznie 1 indywidualnej osobie i tej sekwencja DNA ale mozna u osoby zaatakowanej takim wirusem nowoczesnymi lekami zablokowac specjalne kwasy rubonukleinowe i taki wirus nie ma co “zrec” i nie wie jak ma sie “kopiowac”/ rozmnazac, bo mu komorki gospodarza nie przekazuja informacji genetycznej, jak sie to robi….tak to retrowirusy sa czescia ewolucji, jakiej kazdy organizm jest podczas zycia poddany… bez wirusow i bakterii nie mozliwe bylo by rozmnazanie sie czlowieka i plod ludzki w 90% sklada sie z wirusow i bakterii co okresla sie w nauce “mikrobiomem”, bez ktorego zreszta nie mozliwe bylo by trawienie pokarmow…..
      Takze w tej antytragicznej maskaradzie jest zemsta natury za jej zle traktowanie przez czlowieka i wyrzniecie lasow, gdzie bakterie, wirusy i fibryny ( mikroby ) zyly sobie spokojnie, dopoki im ich lokacji nie zabrano…
      Wrecz groteska bylo twierdzenie, ze wirus z plazow ( zmiennocieplne, o innej budowie krwi ), czy z nietoperzy od razu bez ewolucji / miliardy lat…/ “przeskoczyl na czlowieka”, wirus przeskakuje na czlowieka z malp, ktore sa w ponad 99% informacja genetyczna zblizone do czlowieka a jednoczesnie sa na tyle “dzikie”, ze opanowanie ich genetyki przez wirus jest mozliwe w momencie odciecia wirusa od jego rezerwuaru zycia / wycinka lasow glownie rownikowych tj.wilgotnych i goracych, z wlasnym I zrownowazonym systemen ekologicznym…

      Przeciez ludzie jedzac wieprzwowine nie przemieniaja sie w wieprze czy po spozyciu joghurtu nie zamieniaja sie w joghurt a psy nie moga miec potomstwa z bykiem czy jeleniem….. takie glupoty ludziom wciskac….jest duzo ludzi, ktorzy trzymaja w domu egotyczne weze czy zmije, kobry nie kobry i nawet krokodyle czy warany ale nie zamieniaja sie w gady…co to za opowiesci… Darwin to sie w grobie przewraca a z nim Ludwig Pasteur i Robert Koch….. No Alleluja !!!

      Odpowiedz
    • 30 kwietnia 2020 o 16:51
      Permalink

      DO krzyk58 !!!
      A W USA TO BIJĄ MURZYNÓW !!!

      Odpowiedz
      • 30 kwietnia 2020 o 20:56
        Permalink

        Jeśli już ktoś- kogoś bije…wy “jerzyjj” cośtam słyszeliście (że dzwonią w kościele, ale na Boga wskażecie
        mi z dokładnością w którym)? Bogać tam… 🙂 TO ja wam napiszę, że w USA “murzyny” biją Białych.
        Czy takie stwierdzenie nie jest bliższe prawdy?
        Czy musicie ciągle dąć w (politpoprawne), lewackie trąby?
        A?
        🙂

        Odpowiedz
  • 24 kwietnia 2020 o 14:26
    Permalink

    @@Mieclaw
    No to dosyc zagmatwane i Lobby bedzie twierdzic zawsze cos innego, bo chodzi o miliardy zyskow ale pole elekromagnetyczne wymordowalo juz tyle poszczol i innych insektow, ze nie ma komu zapylac roslin na nasze pozywienie, tez wiekszosc ptactwa a ryby i wieloryby to tak sa tym polem magnetycznym oglupione, ze plyna na plaze, bo nie wiedza gdzie i konaja w zbiorowyn samobojstwie….

    No mozna by rozmaite przypadki mnozyc, takze” Boeging Max” byl juz pare razy “oglupiony” polem magnetycznym i spadl z cala zawartoscia ludzka na ziemie, obecnie nie moze latac z tego powodu….zabrano mu zezwolenie…

    Co do G5 i obecnej epidemi to te przewody “elektryzuja” tak te fibryny / wlokna/ tego “wirusa”, jak odbiornik TV kurz i np.wlosy i dochodzi do ich wielkiej koncentacji w danach miejscach i “trzyma” tego “wirusa” czy te fibryny przy zyciu.. nie da sie tego tak latwo obalic…
    Podobny fenomen jak ze swiatlowodami, koty wykrywaja je i podobno tez te fibryny corony po zapachu …

    Odpowiedz
  • 26 kwietnia 2020 o 09:33
    Permalink

    I dalej Brzeziński pisze: „W społeczeństwie technotronicznym tendencja będzie szła w kierunku sprowadzenia milionów pojedynczych i niezwiązanych ze sobą obywateli w łączną masę, która będzie łatwo rządzona i kierowana przez charyzmatyczne i sympatyczne osobistości. Ci charyzmatyczni ludzie, do zarządzania masami, będą wykorzystywali najnowocześniejsze technologie komunikacyjne ażeby kierunkować emocje ludzkie i ludzkie myśli”
    https://wolnemedia.net/zbigniew-brzezinski-obawial-sie-przebudzenia-ludzi/
    ==========

    Wizjoner, czy PLANISTA?

    Odpowiedz
    • 26 kwietnia 2020 o 16:09
      Permalink

      @wmw

      Żaden wizjoner i żaden planista! To tylko pospolity głupiec, trochę wykształcony i ustawiony, któremu się wydawało, że nowe technologie załatwią sprawę bezpieczeństwa władców tego świata i zapewnią im nieograniczoną władzę. Jak widzisz, gdy wybuchła pandemia to jak szczury uciekają do swoich bunkrów w Nowej Zelandii.
      https://strajk.eu/usa-bogaci-uciekaja-pod-ziemie/

      A to nie tak. Internet, jak każde narzędzie może być bronią obosieczną. Z jednej strony można faktycznie manipulować masami, ale one stają się coraz bardziej odporne i świadome dzięki swobodzie dostępu do informacji, a poza tym manipulacje mają też ograniczony zasięg do określonych preferencji i kultur, a rozbicie w tym zakresie jest ogromne. Taką masą zindywidualizowanych jednostek trudno jest sterować w jednym pożądanym kierunku, aczkolwiek można rozbijać ich jedność, aby nie zrobiły jakiejś rewolucji. Dewiza dziel i rządź w tym przypadku od wieków sprawdza się doskonale, także w przypadku społeczeństwa zinformatyzowanego.

      Zapewniam cię, że oni już żałują tego stworzenia społeczeństwa informacyjnego, bo to jest trudniejsze do opanowania niż wcześniejsze bazowanie na religii, gdzie wystarczyło utrzymywać kastę kapłanów do trzymania od urodzenia owieczek w ciemnocie i poddaństwie.

      Owszem będą próbować różnych form nadzoru, ale to będzie miało ograniczone działanie, bo ludzki mózg i biologia wymykają się wszelkim statystycznym prognozom. Nie da się przewidzieć do końca zachowania danego organizmu żywego i tylko w pewnych granicach jest możliwe socjotechniczne zarządzanie masami. Nowoczesna cybernetyka o tym wiem doskonale (ale nie ta od Kosseckiego).

      Gdy będziemy chronić dzieci (młode mózgi) od nadmiernego uzależnienia się od narzucanych emocji i idei, wykształcimy w nich wolność myślenia bez religijnego zamykania intelektu, takie osoby już dorosłe będą bardziej świadome w swoich wyborach i wolne niż ich rodzice wychowani w religijnym zniewoleniu. Już obecnie wielu starych tzw. wyjadaczy ideologicznych i religijnych nadzorców, nie może znaleźć poparcia dla swoich chorych idei wśród młodzieży, bo jest ona zbyt świadoma.

      Przykładem jest ograniczony zasięg religijnego harcerstwa, czy też organizacji MW lub ONR. Nawet nowoczesna technika tu nie pomoże, jeżeli dziecku zapewnimy w procesie indywidualnego rozwoju umiejętność niezależnego myślenia i patrzenia na świat z różnych perspektyw. Tak więc władcom świata, jak zwykle pozostaną tylko do dyspozycji prymitywne metody niewolnicze, ale to także w perspektywie czasowej są nieskuteczne.

      W tym zakresie jestem jednak trochę optymistą znając mechanizmy neurobiologiczne zarządzające naszymi organizmami.

      Odpowiedz
      • 27 kwietnia 2020 o 20:11
        Permalink

        Miecław
        26 kwietnia 2020 o 16:09

        Kto pierwszy opracował mechanizm sterowania zachowaniem się tlumów?
        Mozna by zacząć od Demostenesa?
        Nieprzypadkowo, retoryka była jednym z najważniejszych przedmiotów wykładanych politykom….

        Skoro na marketing produktów wydaje sie miliardy, oczekując zwrotu, to marketing polityczny jest równie opłacalny.
        Działa, co najmniej na 90% ludzi.

        Obecnie sprzedaje się ruso i sinofobię- z dobrym skutkiem.
        “Kłamstwo powtórzone tysiąc razy, staje się faktem”.

        Psychologia tłumu doczekała sie wielu poważnych badań.
        Metody sterowania informacją, są coraz soskonalsze.
        Tak więc, jestem sceptyczny co do reakcji lemingów na medialne newsy.

        Odpowiedz
        • 28 kwietnia 2020 o 09:56
          Permalink

          Zasadniczo zgoda, ale zauważ gdyby ich działania socjotechniczne były w pełni skuteczne, to nie byłoby społecznych przewrotów w historii. Zarządzający masami sami podlegają tym samym mechanizmom socjotechnicznym, a pierwsze z reguły wypaczają się ich dzieci. To jest dynamiczny proces nad którym trudno zapanować do końca, stąd mój względny optymizm. 🙂

          Obserwuję młodzież, która już obecnie nie łyka wszystkiego jak pelikany, tak jak było to wcześniej, a to jest moja już prawie 30-letnia obserwacja uczestnicząca. Stąd moja nadzieja, że internet mimo całego szlamu, który produkuje, także uodparnia na propagandę, którą ludzie zaczynają dostrzegać, zwłaszcza młodzież.

          Ale niestety, każda epoka ma swoich lemingów a gdy ich masa staje się krytyczna, wtedy mamy problem, zwykle kończący się wojną, upadkiem gospodarki itd.

          Odpowiedz
          • 28 kwietnia 2020 o 13:22
            Permalink

            Miecław
            28 kwietnia 2020 o 09:56

            O ile poglady ludzi powstałe pod wpływem mediów weryfikuje rzeczywistość, problemy dnia codziennego, to zamknięte w szklanej wieży elity, żyją złudzeniami wyprodukowanymi na potrzeby motłochu.
            Są oddalone od rzeczywistości.
            Najdobitniej wyraził to Komorowski:
            “weź kredyt, zmień pracę, wyjedź”.
            To nawet lepsze niż słynne Marii Antoniny- “nie ma chleba, jedzcie ciastka”……

            Taki dysonans poznawczy zaczynają na wlasnej skórze doświadczać młodzi.
            Zmasowana propaganda nijak ma sie do ich bytu.

            Czytam sobie o zamieszkach w slumsach RPA, Francji, Szwecji.
            Na świecie, żyje w podobnych warunkach miliard ludzi.
            I jedynie nieliczne rzady są w stanie im pomóc za pomocą dotacji, systemu zasiłków, banków żywności, bezpłatnej służby zdrowia, itd.

            Manipulatorzy giełdowi już grają na wzrost cen żywności.
            Niektóre kraje wstrzymały eksport.
            Susza i szarańcza dopełniaja reszty.
            Nieunikniony jest więc wybuch niezadowolenia głodnych.
            Elity wyżywią się same…..

            Zamknięcie gospodarek będzie skutkować niewyobrażalnymi ilościami ofiar.

          • 28 kwietnia 2020 o 15:54
            Permalink

            @Miecław
            @wmw
            Dodam tylko małą dygresję do Panów rzecowych rozważań…

            Człowiek (zdrowy), jako jednostka biologiczna, jest tak “skonstruowany”, że, niezależnie od jego poziomu posiadanej wiedzy, niezależnie od jego poglądów, stopnia jego “zmanipulowania”, w momentach zagrożenia, jego zachowanie i reakcje “przełączają” się na “tryb awaryjny”, t.j. na “tryb przetrwania”….
            – obojętnie jak by go nie zindoktrynować (“znetralizować/zelektronizować” itd.), taka biologiczna jednostka zaczyna postępować zgodnie ze swoim samozachowawczym instynktem..
            Takim punktem zwrotnym może być proste uczucie głodu, lub pragnienia…

            OK, dotychczas “sterowanym masom” potrafiono zapewnić “podstawowe minimum”, do uczucia głodu, więc nie dochodziło.
            Poprzez “koronową histerię” znaleźliśmy się jednak w takim “punkcie”, że już nie jest takie w 100% pewne, że każdemu starczy na dzienną porcję. I nie chodzi o dzisiaj, chodzi o następne lata!
            A głód ?
            Jeden dzień przymusowego “postu” można jeszcze wytrzymać…
            – nie sądzę jednak, by po trzecim dniu jednostka dobrowolnie położyła się do trumny i nie wyszła po pożywienie….
            A takich jednostek może być niebawem miliony !

            Nie dziwię się tym “bunkrom”, tym pazernym idiotom wydaje się, że mogą tam “przetrwać”…
            – tylko, jak długo ?

          • 28 kwietnia 2020 o 18:56
            Permalink

            @krzyk58.

            Na “Boga” litości …… !!!! 🙂 z tym pożal się boże “szlachetką”, biednym marzycielem o stanowym społeczeństwie z rzekomo wyższą kulturą szlachecką.:-) Przecież to miernota intelektualna, że aż żal tych biednych ludzi, którzy mu wierzą i słuchają bzdetów. No ale po dr. teologii nie można się niczego więcej spodziewać. Więcej rozumu miał kiedyś robotnik po zawodówce w PRL-u, bo po kilku głębszych nawet umiał zinterpretować wiersze. 🙂 A ten nie rozumie co Trentowski napisał, albo go w ogóle nie czytał?

            Ja jako potomek niższego stanu z czworaków bez kultury, mówię ci z perspektywy czworaków, że tam była wyższa kultura polska niż w niejednym dworku, co to “jaśnie państwo” wstydziło się po polsku mówić tylko szwargotało po francusku, a w zasadzie wplatało francuskie, czy inne, np. włoskie określenia, coby ich ciemny chłop nie zrozumiał, a w jego oczach mogliby uchodzić za cosik lepszego z urodzenia. A ten biedny chłop i parobek trzymali się polskości, jaka by ona ułomna nie była pod okupacją katolicko-łacińską i dzięki temu po zaborach można było z tej warstwy chłopskiej odbudować prawdziwy naród Polski, zwłaszcza po II wojnie światowej, gdy się okazało jaką fikcją była ta niby wyższa kultura szlachecka.

            Ten przybłęda, bo nie wiadomo skąd “przybył”, opowiada takie dyrdymały, że ja współczuję tym narodofcom antydemokratom, takiego ałtorytetu. On ma do mnie pecha normalnie, bo powołuje się na Trentowskiego, a ja go znam od deski do deski jako czołowego krytyka tego pseudo-szlacheckiego stanu, którzy zniszczył naród i Polskę wespół z klerem.

            Masz tu garść cytatów prosto z Chowanny Trentowskiego i nie tylko:

            „Głównym mordercą Polski był, zdaniem Trentowskiego, „papież z gwardią Jezuitów”: on „zabił ją na duchu, car tylko na ciele”. Gdyby Polska przyłączyła się do reformacji, gdyby stworzyła odrębny kościół narodowy, gdyby przynajmniej umiała przedkładać własne interesy nad interesy Rzymu, los jej byłby zupełnie inny. Stało się jednak inaczej, Polska nie stanęła na wysokości zadania, bronić (we własnym mniemaniu) chrześcijaństwa pogrążyła się w azjatyzmie i poniosła za to zasłużoną karę. „Słuszne, jeszcze raz słuszne, tysiąckroć słuszne są sądy Boże! Głupia jak sak szlachta polska swawoliła bezkarnie, pastwiła się nikczemnie nad ludem, wywoływała rzezie humańskie; dziś rzeza ją za to Moskal, wysyła na Syberię, rozpędza po całym świecie. Przewrotni i piekłu oddani jezuici swawolili bezkarnie, nawracali Ruś do unii iście po szatańsku, wypuszczali prawosławne cerkwie w propinację Żydom, równie jak gorzałkę; dziś schizma katolickie kościoły obraca w cerkwie (…). Poświęcaliście cel narodowy celom Rzymu, Ojczyznę wierze w papieża; gnębiliście lud chcąc dogodzić szlachcie i duchowieństwu, a więc upadliście. Dobrze wam tak! Gdzie ślepa wiara nakazuje po sejmach i oręż wojsku podaje, a arcybiskup jest państwa prymasem, tam robal śmierci toczy narodowe ciało. Fanatyzm ślepowierców tak zamordował Polskę, jak dziś morduje Turcję”. Źródło: B. Trentowski, O wyjarzmieniu ojczyzny. Teraźniejszość i przyszłość, Paryż 1845, z. 4, s. 454-455.

            „Polska, dowodził filozof, straciła niepodległość, ponieważ jej wrogowie wyprzedzili ją w postępie i oświacie, ponieważ wyrzekła się na rzecz papieża niepodległości moralnej i duchowej; aby odrodzić się fizycznie, musi więc najpierw odrodzić się moralnie, zerwać z „papieżnictwem” , uczyć się od wrogów i prześcignąć ich w postępie; musi wskazać sobie nowy cel, nowe posłannictwo, udowodnić Europie, że byt jej potrzebny jest dla ludzkości. W tym celu powołać należy niewidzialny i niekonstytuowany formalnie rząd moralny, który kierowałby pracą nad odrodzeniem moralnym i społecznym: spiski i rewolucje odłożyć trzeba na później, na czas, gdy naród odrodzi się wewnętrznie i będzie pewien swego zwycięstwa. Rząd moralny zajmie się uwłaszczeniem chłopów, rozbudową przemysłu, obroną narodowości, szerzeniem oświaty, zakładaniem szkół i towarzystw naukowych, wspomaganiem pisarzy i uczonych”. Źródło: B. Trentowski, O wyjarzmieniu ojczyzny. Teraźniejszość i przyszłość, Paryż 1845, z. 4, s. 458.

            Autor „Chowanny” , ściśle uzależniał powodzenie swego programu oświatowego od przeprowadzenia reform społecznych, tj. przede wszystkim od uwłaszczenia chłopów. Pisał mianowicie: „Dopóki chłopek polski nie będzie miał własności, nie przestanie być próżniakiem, pijakiem, a stąd i najokropniejszym nędzarzem, bo i dla kogóż ma pracować? (…) Dopóki chłopek polski nie ma własności, ani wymagajcie od niego patriotyzmu gorącego. Jakże kochać taką ojczyznę, która mu daje żyjących krwią jego wampirów? (…) Dopóki chłopek polski nie ma własności, ani podobna myśleć o jego ucywilizowaniu i zaprowadzeniu wiejskich szkółek”. B. F. Trentowski, Chowanna, czyli system pedagogiki narodowej jako umiejętności wychowania, nauki i oświaty, słowem wykształcenia naszej młodzieży, Wyd. PAN, Wrocław-Warszawa-Kraków 1970, s. LXXXI wstęp A. Walickiego.

            „Ależ, o wielki Boże, oburza się niejeden szlachcic polski, skoro jest mowa o oswobodzeniu naszego czcigodnego kmiecia od pańszczyzny i o nadaniu mu własności. Duchu Święty, przybądź tu z twym światłem! W Niemczech jest chłop wprawdzie gorszy od Żyda, ale tu kij zniesiono. Można za zwierzęce przestępstwa zwierzęcą naznaczyć karę. Wszystko zawisło od prawa. Lecz co miłość ludzkości nakazuje, to powinnością jest każdego lepszego człowieka”.
            ŹRÓDŁO: B. F. Trentowski, Chowanna, czyli system pedagogiki narodowej jako umiejętności wychowania, nauki i oświaty, słowem wykształcenia naszej młodzieży, Wyd. PAN, Wrocław-Warszawa-Kraków 1970, s. 553.

            Podaję źródła, po to aby każdy mógł sprawdzić, jaką propagandę sieją na tym chrobrym szlaku.
            Dziwię się narodowcom, z których większość pochodzi przecież ze zwykłego ludu, że jeszcze go słuchają spokojnie bez nerwów, jak obraża ich przodków. Oni honoru chyba nie mają. O innych formach ekspresji nie wspomnę, bo czymś takim rąk sobie brudzić nie warto, a i kartoteki marnować także. Kiedyś wspominałeś git ludzi, gdyby coś takiego im powiedział bezpośrednio to zaliczyłby niezłą wtopę i limo na bank. 🙂

            I a pro po języka polskiego, bo on twierdzi, że teraz polszczyzna jest jakaś kaleka, a kiedyś to była super!
            Reformy językowe światli profesorowie zaplanowali bodajże jeszcze przed wojną, ale mogły zostać wprowadzone w życie dopiero po wojnie, bo wtedy dopiero nastąpiło oświecenie i powszechne kształcenie. Dzięki temu obecna polszczyzna nabrała pięknego dźwięku. A kto niszczył kulturę i język polski w przeszłości?
            Odpowiada:
            Stanisław Staszic – zwrócił uwagę na szkody, jakie Kościół wyrządza kulturze polskiej, ponieważ religia „wyrzuciła z kościoła polskiego język rodowity, to najistotniejsze z praw własności narodu”.
            Krytykował religię katolicką, że „w Polsce stała się pobłażycielką niewolnictwa, ona tu uświęcała poddaństwo, gdyż i świątynie boskie niewolników miały”.
            Uważał, że Chrzest Mieszka I w 966 roku wprowadził do Polski „obcą najwyższą zwierzchność”, która wplątywała Polskę w niepotrzebne wojny.
            Pisał „Taki jest wszystkich wojen koniec: i wzrost despotyzmu, i wzbogacenie się duchowieństwa”.
            Stanisław Staszic – w dziele pt. „Ród ludzki” głosił, że dziejami ludzkimi nie kieruje Bóg, a historyczny rozwój społeczeństwa dokonuje się według ogólnych praw i konieczności PRAW NATURY.

            Ten “guru” od siedmiu boleści niech wróci na studia i się poduczy. Tylko nie na teologię, bo to przecież nie nauka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.