Polityka

Rozmontowywanie OFE, czyli zaprogramowane oszustwo!

 Rządowy projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z określeniem zasad wypłaty emerytur ze środków zgromadzonych w otwartych funduszach emerytalnych to jeden z powodów, dla których nie traktujemy już naszego kraju jako nasz i nie bierzemy go na poważnie. Tekst projektu ustawy wraz z uzasadnieniem jest dostępny [tutaj], warto zapoznać się szczegółowo zwłaszcza z uzasadnieniem, poniżej wybrane, prawdopodobnie najciekawsze fragmenty (Źródło: s. 2 i nast. Uzasadnienia za źródłem j.w.):

„(…) Ryzyko demograficzne w systemie emerytalnym wynika z konieczności finansowania obecnie wypłacanych świadczeń bieżącymi dochodami. (…)”

Bez względu na to, czy wprowadzilibyśmy reformę, czy nie i tak trzeba byłoby płacić dodatkowe pieniądze na bilansowanie się systemu w rozumieniu wypłat świadczeń obecnie uprawnionym, alternatywą mogłoby być wyrównanie świadczeń i podwyższenie składek (de facto podatków).

„(…) Podstawowym celem przeprowadzonej w 1999 r. reformy emerytalnej było zapewnienie wypłat emerytur w sytuacji przewidywanych niekorzystnych zmian demograficznych, powodujących problemy z finansowaniem świadczeń w przyszłości. Z tego względu zdecydowano się zmienić sposób naliczania świadczeń na taki, w którym wysokość emerytury zależy od wpłaconego kapitału składkowego w czasie aktywności zawodowej ubezpieczonych. Ponadto postanowiono wprowadzić system indywidualnych kont niezbędny do rejestracji opłacanych składek i wyliczania w przyszłości świadczenia. Jednym z elementów reformy było przekazanie zarządzania częścią składki na ubezpieczenie emerytalne prywatnym podmiotom. (…).”

Zatem reforma panów Jerzego Buzka, Leszka Balcerowicza i Mariana Krzaklewskiego się totalnie nie sprawdziła, nie miała najmniejszego sensu i jej wprowadzenie było porażką samą w sobie, gdyż nie dokonano zmian gwarantujących samofinansowanie się w ramach nowego systemu.

„(…) W 2012 r. na emerytury i renty z FUS przeznaczono 9,8% PKB. Emerytury oraz renty otrzymywało ponad 7 mln osób, z tego 5 mln osób otrzymywało emerytury wypłacane z FUS. Przeciętna miesięczna liczba emerytów i rencistów pobierających świadczenia z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w 2012 r. wyniosła 7 275,0 tys., w tym liczba emerytów 4 959,3 tys. Liczby te nie obejmują emerytur i rent realizowanych na mocy umów międzynarodowych oraz emerytur i rent osób posiadających prawo także do świadczenia rolniczego.). Wydatki na świadczenia z funduszu emerytalnego FUS stanowiły w 2012 r. 7,0% PKB, z czego jedynie 65% miało pokrycie we wpływach ze składek pozostałych po odprowadzeniu składek do OFE. Refundacja składek przekazywanych do OFE kosztowała budżet państwa 0,5% PKB (w latach 1999–2012 koszt ten wynosił średnio 1,2% PKB), a koszt obsługi dodatkowego długu publicznego z tytułu przeprowadzenia reformy emerytalnej wyniósł 0,9% PKB. (…)”

Wielka szkoda, że emerytury rolników nie są wliczane do systemu. Likwidacja podsystemów specjalnych powinna być podstawowym założeniem reformy emerytalnej, co oczywiście dotyczy także innych podsystemów nie tylko rolniczego. Przedstawione wyliczenia w relacji do PKB pokazują jak ważny jest wzrost gospodarczy, przy kurczeniu się ludności poprzedzonym spadkiem ilości osób pracujących – tylko wzrost PKB może nas ratować.

„(…) Efektywność otwartych funduszy emerytalnych, która powinna sprzyjać wzrostowi adekwatności świadczeń, miała (…) wynikać z konkurencji między prywatnymi podmiotami zarządzającymi za wynagrodzeniem środkami publicznymi.(…)”

No niestety się nie udało, ponieważ stworzono oligopol – wygodny system pobierania składek i bardzo wysokich – nieznanych na rynku prowizji od tych składek. Proszę sobie przypomnieć na początku to było nawet 10%! To chyba najlepszy interes od czasów rzymskiego opodatkowania uryny!

„(…) Przekazanie części składki na ubezpieczenie emerytalne otwartym funduszom emerytalnym i powiększenie deficytu w budżecie ubezpieczeń społecznych nie zostało powiązane z przekazaniem części ryzyka demograficznego prywatnym podmiotom zarządzającym finansami ubezpieczeń społecznych. Wycofanie się państwa z funkcji ostatecznego gwaranta pewności wypłaty świadczeń emerytalnych w systemie powszechnym nie wydaje się możliwe, co samo w sobie powoduje brak możliwości scedowania ryzyka demograficznego na prywatne podmioty. Poza tym, prywatne podmioty gwarantujące pewność wypłaty świadczeń zmniejszyłyby ich wymiar (w porównaniu do emerytury z FUS), a w zamian za zaangażowany kapitał (gwarantujący wypłatę) oczekiwałyby odpowiedniego wynagrodzenia, co dodatkowo zmniejszyłoby wymiar przyszłych świadczeń. (…)”

Fajnie, że państwo polskie przyznaje się do błędu w reformie. Gorzej że nie chce ukarać winnych zaprojektowania takiego systemu, tylko wytyka kolejnym premierom, że nie dopełnili postanowień reformy. Właśnie bowiem jakby dokończono reformę – to moglibyśmy już w ogóle być w niebycie!

„(…) Ponieważ jedynym podmiotem zdolnym do zmagania się z ryzykiem demograficznym jest państwo, kwestia wypłaty świadczeń emerytalnych zgromadzonych w otwartych funduszach emerytalnych powinna być powiązana również z interesem finansów publicznych. (…)”

Nieprawda. Optymalnym byłby system, w którym kolejne roczniki będą przechodziły na własny rozrachunek, aż w ostateczności zniknie problem państwowych emerytur. Dlaczego bowiem państwo ma finansować czyjś byt na emeryturze – wcześniej wszystkich bezlitośnie łupiąc? Ludzie mogą i powinni sami decydować o własnym życiu, to jest najbardziej efektowne.

Ponad połowa aktywów OFE to obligacje skarbowe, co oznacza, że aby z OFE można było w przyszłości wypłacać emerytury, państwo będzie musiało najpierw te obligacje wykupić. Ostatecznie, wszyscy obywatele, także członkowie OFE, będą musieli zatem zapłacić w przyszłości wyższe podatki. Zatem ta znacząca część emerytury z OFE praktycznie niczym się nie różni od emerytury z ZUS, jest w porównaniu z nią jedynie bardziej kosztowna dla państwa i obywateli, ze względu na opłaty pobierane przez PTE za zarządzanie OFE.

No, to jest kluczowy błąd całej tej reformy tkwiący w jej zarodku. Można zapytać dlaczego jeszcze nikt za taką konstrukcję przelewania z pustego w próżne jeszcze nie siedzi i to od lat w ciężkim więzieniu? A kto powinien siedzieć – wiadomo – ci, którzy ponoszą polityczną odpowiedzialność za konstrukcję tego systemu.

(…) Przekazywanie składki emerytalnej do OFE powoduje systemowy ubytek składek na ubezpieczenia społeczne w FUS. Ubytek ten refundowany jest przez budżet państwa w postaci transferu do FUS środków w wysokości składek przekazywanych do OFE. Ubytek dochodów, pochodzących ze składek na ubezpieczenia, powoduje wzrost deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych. Dodatkowo, wpływ na wzrost deficytu sektora mają również koszty obsługi długu publicznego powstałego z tytułu refundacji środków przekazywanych do OFE. (…)

Szkoda, że rząd Najjaśniejszej nie zdecydował się pokazać jaki procent kosztów systemu emerytalnego W OGÓLE stanowią podsystemy specjalne i czy starczyłoby składek i tego co wydaje na podsystemy specjalne, gdyby wszyscy otrzymywali uśrednioną emeryturę? W tym znaczeniu, że możliwa jest do obronienia teza, że system się bilansuje pod warunkiem, że sumę uzyskiwanych składek emerytalnych oraz kwoty wypłat i dopłat budżetowych przeznaczanych na podsystemy specjalne (rolniczy, urzędniczy, górniczy i mundurowe) można podzielić przez ilość uprawnionych i każdemu wypłacać emeryturę uśrednioną (około 800 zł) bez obciążania systemu powiększaniem długu publicznego. Niestety brakuje na to odwagi politycznej, o wiele łatwiej jest wmówić niewolnikom, że mają pracować na wygodę swoich panów i pań do 67 roku życia!

„(…) Projekt zakłada, że w dniu 3 lutego 2014 r. nastąpi przekazanie części aktywów w łącznej kwocie odpowiadającej 51,5% jednostek rozrachunkowych zapisanych na rachunku każdego członka OFE na dzień 31 stycznia 2014 r. Jednocześnie, wartość środków, odpowiadająca wartości umorzonych przez OFE jednostek rozrachunkowych, zostanie zewidencjonowana na subkontach ubezpieczonych prowadzonych przez ZUS. Następnym krokiem będzie przedstawienie przez ZUS Skarbowi Państwa, reprezentowanemu przez Ministra Finansów do nabycia obligacji i bonów skarbowych oraz przekazanie pozostałych kategorii aktywów do Funduszu Rezerwy Demograficznej (FRD). Należy podkreślić, że wartość środków zewidencjonowanych na subkoncie nie będzie niższa niż wartość odpowiadająca wartości jednostek rozrachunkowych w dniu 3 września 2013 r., dzięki czemu żaden z ubezpieczonych nie poniesie strat wynikających z dokonanego przeniesienia. (…)”

Tak wygląda nowoczesna nacjonalizacja, chociaż akurat w Uzasadnieniu na kolejnych stronach za tym fragmentem jest bardzo rzeczowo opisane dlaczego składki na OFE są pieniędzmi publicznymi i dokonana zmiana nie stanowi wywłaszczenia.

„(…) Wprowadzona zostaje bowiem możliwość, w określonych przedziałach czasowych, podejmowania decyzji odnośnie do dalszego przekazywania składki w wysokości 2,92% do OFE albo na subkonto w ZUS. (…)”

Zastanawiające jest po co rząd to robi, jeżeli z wyliczeń przedstawionych w tabelach na końcu uzasadnienia wynika mu, że efektywność środków „w ZUS” będzie wyższa. Innego uzasadnienia niż – danina na otarcie łez dla zarządzających OFE nie da się tutaj przedstawić. Czyli znowu część reformy nie jest dla ludzi! Nie jest dla beneficjentów wypłat – tylko dla zarządzających. Podobny błąd zrobił Buzek – olewając opisanie zasad wypłat emerytur, pozostawiając to kolejnym rządom. Oj biedactwo nie zdążył! Zostawił najważniejszą reformę okresu transformacji gospodarczej rozgrzebaną! Oj – najlepiej niech pan niestety prezydent państwa Komorowski da mu order!

„(…) Projekt zakłada, że OFE nie będą mogły inwestować w skarbowe instrumenty dłużne oraz w instrumenty dłużne gwarantowane przez Skarb Państwa. Nastąpi również zmiana limitów inwestycyjnych dotyczących lokowania aktywów otwartego funduszu. (…)”

Skończony idiotyzm. Piszą o tym w podobnym tonie liczne organizacje i podmioty poproszone o opinię w procesie konsultacji społecznych projektu – wszystkie skrócone opinie są w Uzasadnieniu. Warto poczytać.

(…) Wprowadza się możliwość dokonywania lokat OFE w aktywa denominowane w złotych lub w walutach państw będących członkami Unii Europejskiej lub stronami umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym, lub członkami Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. Mając również na celu wykonanie wyroku [Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 21 grudnia 2011 r. w sprawie C-271/09, dotyczącego usunięcia ograniczeń w zakresie lokowania aktywów poza granicami Polski], aktywa denominowane w walucie innej niż krajowa (waluty państw UE, EOG i OECD), będą mogły być lokowane w wysokości 30% wartości aktywów OFE. (…)”

To oczywistość, dotychczasowy model był niezgodny z prawem unijnym, stworzonym na rzecz autarkiczności gospodarki polskiej.

Wniosek generalny – OFE to jedno wielkie starannie zaprogramowane oszustwo. Oszukani zostali wszyscy. Ludzie, instytucje zarządzające, głosujący politycy, może nawet część ekspertów, naprawdę wszyscy – jest to przykład szkodliwej reformy, która nigdy w tak złym kształcie nie powinna mieć miejsca. Przy czym uwaga – samo założenie reformy, mającej na celu zmniejszenie obciążeń publicznych na rzecz realnych procesów w gospodarce było szczytne. Można było to osiągnąć, pozwalając ludziom na dobrowolność w wyborze dowolnego funduszu inwestycyjnego i dowolne dysponowanie tymi środkami, poprzez wszelakie dysponowanie nimi na każde życzenie – pod warunkiem, że w całości do np. 60 roku życia będą pozostawały w systemie bankowo-giełdowym. Czyli lokata, fundusz, samodzielny zakup akcji, czy też listów zastawnych nieruchomości itd. Dzięki temu mielibyśmy wspaniale rozwinięty system inwestowania i początki powszechnego kapitalizmu opartego o powszechny akcjonariat. Oczywiście koszty funkcjonowania dotychczasowych emerytur trzeba by nadal ponosić, jednakże już w nowych realiach – zwijania systemu i przenoszenia odpowiedzialności na obywatela. Samo inwestowanie w samoświadomość uczestników systemu byłoby wartością, a nie d…..e reklamy zasobnych emerytów pod palmami.

Złodziejstwo! Powtórzmy jeszcze raz – zaprogramowane oszustwo! Ukarać i rozliczyć winnych!

2 komentarze

  1. inicjator_wzrostu

    Pytanie autora o winnych całej afery i ich karnym rozpatrzeniu – pozostanie niestety bez odpowiedzi.

  2. Moim zdaniem Polacy stracili jaja ,nie walczą o swoje jak kiedyś rząd mydli oczy obiecuje jest coraz gorzej a my nic nie robimy ,polityczni obiecywacze powinni ponosić konsekwencję swoich czynów .

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

7 − 1 =