Rozbiórka historii Polski trwa – straciliśmy pomnik Iwana Daniłowicza Czerniachowskiego

Polska to kraj przedawniających się pomników, pisaliśmy o tym 5 lipca br., [tutaj]. Niestety to przedawnianie się pomników przyśpiesza, co więcej nabiera nowego charakteru. Rozbiórka pomników, które nie odpowiadają obecnie sprawującym władzę idzie w Polsce pełną parą. Najnowszą ofiarą polskiej polityki historycznej jest pomnik Iwana Daniłowicza Czerniachowskiego (ros. Иван Данилович Черняховский) generała Armii Czerwonej, Bohater Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, bohatera wojennego w naszym rozumieniu tego słowa, wyzwoliciela ziem polskich spod panowania niemieckiego faszyzmu. Człowieka, który przybył na ziemie polskie, żeby pokonać nieprzyjaciół Polaków, przynosząc nam jednak – zamiast tak upragnionej wolności nową niechcianą przez społeczeństwo władzę. Co więcej, człowieka który swoimi działaniami miał przyczynić się m.in. do eliminacji dowódców polskiej partyzantki podziemnej. Właśnie tego, dzisiaj po tylu latach temu człowiekowi lokalna społeczność nie może wybaczyć.

Każdy kraj może budować i burzyć pomniki na swoim terytorium, jakie tylko chce. Finowie trzymają do dzisiaj pomniki Carów. Czesi, Polacy – zburzyli pomniki, jakie zbudowali kiedyś Niemcy, w tym pomniki upamiętniające faszystów. Ukraińcy są również w fazie myślenia pomnikowego, jedne burzą inne stawiają. Zdarza się, że są to pomniki ludzi skażonych faszyzmem.

Jednak zabawa z pomnikami nie może być elementem rozbiórki historii danego kraju. Niestety tak jest w przypadku Polski, gdzie z rozmysłem od 26 lat jest wymazywana historia wszelkich osiągnięć państwa ludowego! Nie ma dla niej miejsca inaczej, niż przez perspektywę wspomnienia prześladowań, niedoborów, przymusu i zależności. O zachowaniu w pamięci śladów przeszłości nie ma mowy, a przecież była to historia Polski, nic lepiej nie odzwierciedla dramatu naszych losów niż logika tych pomników, dzisiaj często niechcianych, a w okresie Polski ludowej – będących lokalnymi relikwiami, sięgającymi początków mitu odrodzenia ludowego państwa polskiego. Dzisiaj na te wspomnienia nie może być w Polsce miejsca. Taka jest logika obecnej formacji historycznej w jej obecnym stadium ewolucji. Cieszmy się, że nie palimy książek, co zdaje się przeżywa Ukraina!

W polityce historycznej nie jesteśmy zdolni do pragmatyzmu. Coś takiego, jak cena wyzwolenia spod faszystowskiego jarzma w naszej pamięci nie istnieje, jednak ludzie wówczas w 1945 roku witali Armię Czerwoną z wielką ulgą, może bez radości, ale z ulgą, której dzisiaj nie potrafilibyśmy wyrazić stawiając nawet sześćset tysięcy pomników, jeden KAŻDEMU BOHATEROWI ARMII CZERWONEJ, KTÓRY POLEGŁ PODCZAS WYZWALANIA ZIEM POLSKICH! Tamtą ulgę rozumie tylko tamto, już przemijające pokolenie, ponieważ niemiecka okupacja miała charakter ludobójczy po prostu ludobójczy – jej elementem było przyzwolenie na eksterminację ludności tubylczej kraju podbitego. Późniejsza okupacja radziecka, miała zupełnie inny charakter, – CO DO ZASADY – IDEOLOGICZNY A ŚCIŚLEJ KLASOWY, czyli nawet zabijanie nie było celem samym w sobie, służyło innemu celowi, który jednak zakładał programowe funkcjonowanie Narodu, odbudowę państwa. Jeżeli ktoś nie rozumie tej olbrzymiej różnicy, ten nie powinien w ogóle dotykać tych kwestii.

Jednak w polityce historycznej wymagamy pragmatyzmu o ile nie afirmacji naszego punktu widzenia od innych. W Katyniu stoi pomnik. Kwestia planowanego pomnika w Smoleńsku, na miejscu dramatycznej katastrofy lotniczej Tupolewa z polską delegacją na pokładzie nie jest jeszcze rozstrzygnięta. Tymczasem Rosjanie nie mogą się doprosić symbolicznego pomnika żołnierzy Armii Bolszewików z 1920 roku! Argumentem strony polskiej jest to, że to była armia inwazyjna. Oczywiście z naszej perspektywy wojska Piłsudskiego na Białorusi, Łotwie i Ukrainie to były wojska wyzwoleńcze. To jest przerażające. Hańbiące jest natomiast to, że nie jesteśmy w stanie upamiętnić właściwie ludzi, którzy umarli z chorób i często z głodu w naszych obozach jenieckich ponad 90 lat temu! Co komu szkodzi jeszcze jeden prawosławny Krzyż na cmentarzu, gdzie prawosławnych Krzyży i gwiazd Czerwonoarmistów jest całe morze! Jeżeli chcemy budowy naszych pomników, musimy szanować pomniku cudze. Najlepiej, żeby to były pomniki wspólne, przecież minęło tyle lat! W wielu przypadkach było tyle wojen „pomiędzy”. Czy to nie jest przypadkiem tak, że ktoś chce zbudować pomiędzy Polakami i Rosjanami mur z niewybudowanych pomników?

Tymczasem w lipcu tego roku kazachski senator pan Kuanysz Aitachanow odnalazł na cmentarzu wojennym w Braniewie grób swojego brata mł. lejtnanta gwardii Walichana Kulmachanowa. Pomagały mu w tym władze samorządowe, administracja wojewódzka i jakieś organizacje społeczne.

25 października 2015 roku będą w Polsce wybory parlamentarne, wszystko wskazuje na to, że wygra je opozycyjny blok partii prawicowych. Będzie to oznaczać rewolucję w polskiej polityce w ogóle, w tym także w polityce historycznej – śruba będzie przykręcona jeszcze bardziej. Jest bardzo prawdopodobne, że pomnik Iwana Daniłowicza Czerniachowskiego, – chociaż jego rozbiórkę zapowiadano od lat, padł ofiarą obecnej sytuacji wyborczej i cała akcja ma być po prostu elementem wewnętrznej gry politycznej obliczonej na korzyść jednego z obozów politycznych, korzystających na konflikcie dyplomatycznym z Federacją Rosyjską.

Dzisiaj rozbiórka pomników, to rozbiórka historii Polski. Gdyby to miało miejsce we wczesnych latach 90-tych, to można byłoby jeszcze to jakoś próbować uzasadnić – zachłyśnięciem się falą wolności. Dzisiaj, kiedy już mamy się za dojrzałą demokrację – lepiej jest kilka razy pomyśleć, czy po prostu opłaca się nam burzyć pomniki, których znaczenie zapomniała nawet ludność miejscowa, ale na które wrażliwy jest sąsiedni 140 milionowy Naród – synów, córek, wnuków, wnuczek, prawnuków i prawnuczek tych bohaterów, którzy polegli na tej ziemi, dzięki czemu możemy dzisiaj pisać te słowa po Polsku, w Polsce, a potem umieścić je na polskim serwerze, na stronie internetowej z końcówką PL.

Wielu z nas wstydzi się, że w ich kraju ciągle przeprowadza się rozbiórkę historii, której nie da się ani zaprzeczyć, ani zmienić, a wszelkie próby zmiany jej interpretacji są po prostu szkodliwe.

Wieczna cześć i chwała wszystkim żołnierzom Armii Czerwonej – obywatelom Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, którzy wyzwalali Polskę spod władzy niemieckiego faszyzmu. Nigdy nie zapomnimy tych, którzy zostali na naszej ziemi na zawsze – wieczna cześć im i chwała.

Rosyjskie tłumaczenie tekstu [tutaj]

38 myśli na temat “Rozbiórka historii Polski trwa – straciliśmy pomnik Iwana Daniłowicza Czerniachowskiego

  • 18 września 2015 o 07:12
    Permalink

    Naród który zapomni i nie zrozumie własnej historii jest skazany na powtórkę jej najtragiczniejszych epizodów.

    Odpowiedz
    • 18 września 2015 o 07:49
      Permalink

      Identyfikuje sie z konentarzem@Pozorovatel, nie moge wprost zrozumuec, ze brakuje swiadomosci o czyns tak znamiennie waznym i u naukowcow/konserwatoriw zabytkow, politykow i zwyklych obywateli, wkrotce nowe pokolenie nue bedzie wiedzialo kim jest i dokad zmierza

      Odpowiedz
  • 18 września 2015 o 07:27
    Permalink

    Znów mocny i prawdziwy tekst Krakauera,dzięki. Jest historia pisana przez chłopa i pisana przez pana,diametralnie się różnią,o tym co nie wiemy_?Gdyby nie Armia Czerwona i jej Generał,dzisiejsi burzyciele pomnika albo byliby zabici przez banderowców,albo byliby niewolnikami w Rzeszy.HAŃBA!!!

    Odpowiedz
  • 18 września 2015 o 08:11
    Permalink

    Witam,
    Jest to kolejny AKT BARBARZYŃSTWA które jest takim samym barbarzyństwem jak burzenie pomników Palmiry przez IGIL lub zamienianie kościołów i cerkwi w szalety / co obok palenia i burzenia tych starożytnych miejsc kultu było praktykowane na masową skalę a Kosowie/…

    Akt barbarzyństwa jest zorganizowany i zsynchronizowany z otwarciem “muzeum katyńskiego” /kiedy doczekamy się na choćby “izbę pamięci o Wołyniu”?/ – tu link na informacje o otwarciu “muzeum katyńskiego” – ale jeżeli trzeba to sobie Państwo znajdą a Święty Józef wykasuje…

    Te akty barbarzyństwa nie są przypadkowym działaniem, “przypadkowo” w dniu 17 września się odbywającymi…

    Nie jest też przypadkiem że akty wandalizmu polegające na niszczeniu – podkreślam BEZPRAWNYM!!!! – tych pomników mają miejsce w miejscowościach gdzie zamieszkują obywatele przesiedleni w ramach Akcji Wisła – czyli krótko mówiąc potomkowie banderowców albo ludności która wspierała banderyzm…

    Wrzucam od siebie tekst jaki przy poprzedniej zbrodni napisałem bo nadal jest aktualny:

    https://adnovumteam.wordpress.com/2015/07/06/b-%E2%99%AB-06-07-2015-sprawa-barbarzyncy-vadima-t/

    PS
    Drogi Autorze!

    Nie zgadzam się ze zdaniem:

    Człowieka, który przybył na ziemie polskie, żeby pokonać nieprzyjaciół Polaków, przynosząc nam jednak – zamiast tak upragnionej wolności nową niechcianą przez społeczeństwo władzę. Co więcej, człowieka który swoimi działaniami miał przyczynić się m.in. do eliminacji dowódców polskiej partyzantki podziemnej. Właśnie tego, dzisiaj po tylu latach temu człowiekowi lokalna społeczność nie może wybaczyć.

    Na zapleczu KAŻDEGO frontu w KAŻDEJ wojnie ten kto jest podejrzany, nie walczy, strzela w plecy jest traktowany jak wróg i się go LI_KWI_DU_JE!!!! A po za tym drobny szczegół. Wtedy gdy słusznie likwidowano BANDY na zapleczu frontu – NIE BYŁO JUŻ AK, BCH itd. Bo zostały rozformowane zgodnie ze stosownym rozkazem. Ten kto rozkazu nie usłuchał stawał się automatycznie przestępcą wyjetym spod prawa…

    Dosyć już mam pisania o “polskim zbrojnym podziemiu”, o “patriotach w lasach”, o “żołnierzach wyklętych”. Piszmy w końcu jak było – to byli ZWYCZAJNI BANDYCI!!!!!

    Sprawy znam dobrze – bo moja rodzina była “zaplątana” w podziemie ale się “wyplatała”. Inny mój krewny niemal został rozwalony przez takich “dobrych Polaków z lasu”…

    Wiem o czym piszę!

    Odpowiedz
  • 18 września 2015 o 08:36
    Permalink

    P.burmistrz fffffff o fffffffff korzeniach,zapomniał skąd i dzięki komu znalazł się na pruskiej ziemi,skończą się dopłaty Unijne,i handel z Obwodem Kaliningradzkim to będzie mógł stawiać pomniki Stepana B.którego nazwisko budzi we mnie ffffffffff.

    Odpowiedz
    • 18 września 2015 o 13:32
      Permalink

      Włodku – znamy pochodzenie “tych ludzi” na “tamtych” terenach pełniących
      aktualnie stanowiska we władzach rządowych/samorządowych i to nie tylko w Pieniężnie,
      Nowej Soli itp.

      No cóż – przyglądamy się! (Na razie…)

      Pozdrawiam

      Odpowiedz
      • 20 września 2015 o 09:09
        Permalink

        Tamtejsze społeczeństwo musi być bardzo zdesperowane – podobnie jak mieszkańcy okolic Nowej Soli…
        Na początku roku pojawiła się informacja od jednego z urzędników stosownego Ministerstwa iż przez dwadzieścia kilka lat ilość sprowadzanych zwłok Polaków którzy zginęli w wypadkach na tzw. “u’Krainie” to od 10-12…

        W roku 2014 ilość ta skoczyła do ponad 200!!!

        Zaś w pierwszych 3 miesiącach roku 2015 osiągnęła wartość ponad 400!!!

        Te “wypadki samochodowe” to nic innego jak masowe groby młodych ludzi – także z Pieniężna – którzy walczyli i ginęli na u’Krainie, robiąc za “polskich najemników” – o czym jest wciąż głośno…

        Ta frustracja, te groby, brak możliwości wystawienia pomników Bandery – skupia się na pomnikach – śladach wojny w wyniku której zwycięstwo Armii Czerwonej dało nam wolność i niebywały rozkwit – porównywalny chyba jedynie z okresami rządów Kazimierza Wielkiego czy Zygmunta Augusta…

        Odpowiedz
  • 18 września 2015 o 12:17
    Permalink

    ja traktuję te sprawy już lekko z uśmiechem. naród polski jest w zaniku. dlatego właśnie że zrezygnował ze swojej historii.a kogo dziś obchodzi jakie pomniki budowali czy rozbierali np. prusowie ? dla większości ludzi między Bugiem a Odrą liczy się tylko szmal, może być z każdej ręki. adieu Polsko, witaj szmal. bo czy to polacy rozbierają te pomniki ? nie. polakowi przeszkadzał by również pomnik banderowski a jak wiemy bez problemu stoją. tak że określenie “środowiska patriotyczne ” wywołują uśmiech na mojej twarzy.

    Odpowiedz
    • 18 września 2015 o 13:26
      Permalink

      Niestety, “lemingu” – Jesteś ‘przy racji”!

      Odpowiedz
  • 18 września 2015 o 12:28
    Permalink

    Я могу написать слова благодарности и по-польски, ибо я, проживая в Кракове, пользуюсь гостеприимством поляков без малого уже 20 лет. Но, .. когда я так взволнована, писать не по-русски я просто не могу. Так глубоко меня взволновали слова уважаемог автора.
    Покуда есть такие статьи, покуда живет в них такая мудрость и взвешенность в оценках сложнейших истоических коллизий, – до тех пор можно жить, молиться, верить, надеяться, терпеть, прощать и любить.
    Благодарю господина Кракауэра, во-первых, за то, что он и его портал есть, во-вторых, за идеальный, утонченнейший, абсолютный исторический слух. Многая Вам лета!

    Odpowiedz
  • 18 września 2015 o 12:54
    Permalink

    Artykuł zmanipulowany na modłę taką, jak historię chcieliby widzieć Rosjanie, wcale im się nie dziwię ale rzeczywistość była inna. W 1939 r. Niemcy i Rosjanie wspólnie napadli na Polskę, na zajętych terenach obydwaj najeżdżcy dokonywali eksterminacji Polaków, szczególnie warstwy inteligenckiej. Potem najeżdżcy rozpoczęli wojnę pomiędzy sobą, w wyniku tego Rosjanie pokonali Niemców. Gromiąc Wehrmacht, Armia Czerwona musiała przejść przez ziemie polskie, czym rzeczywiście uratowała od całkowitej eksterminacji naród polski. Ale nie było to, jak się eufemistycznie mówi w klasycznym rozumieniu “wyzwolenie”, tylko nowe “zniewolenie”. PRL nie był krajem suwerennym. Siłą narzucono nam gospodarczy system komunistyczny oraz w sferze ideologii system ateistyczny. Część polskich patriotów się z tym nie pogodziła a nawet jak się temu nie sprzeciwiała to i tak były w stosunku deo nich stosowane represje i eksterminacja. W tej eksterminacji uczestniczył gen Czerniachowski. Oczywiście upamiętnienie grobu tak ale nie pomnik chwały. Dotyczy to też innych tego typu bohaterów. dla historii ich nazwiska i podobizny mogą znajdować się ale w muzeach. Bohaterowie ZSRR nie muszą być naszymi bohaterami, chociaż w niektórych przypadkach mogą. Obecne władze FR powinny na ten problem spojrzeć obiektywnie i trzeżwo.

    Odpowiedz
    • 18 września 2015 o 15:31
      Permalink

      “PRL nie był krajem suwerennym” – czytać
      hadko! Drogi Panie, za to “któraś tam” RP jest krajem
      suwerennym!!

      Na takie dictum nie tylko ręce, ale i nogi opadają.
      🙂

      Odpowiedz
      • 18 września 2015 o 17:38
        Permalink

        Dla krzyk58. Oczywiście że obecna IIIRP jest krajem suwerennym bo zależy od woli wszystkich obywateli. A że jest tak jak jest, to całkiem inna sprawa, mnie się też wiele rzeczy nie podoba, ale trudno tak obywatele wybierają. Najlepszy system, to monarchia oświecona. Problem tylko z tym “oświeceniem”.

        Odpowiedz
      • 18 września 2015 o 18:23
        Permalink

        Panie “Czesławie” cenię u Pana poczucie humoru,
        oby nigdy Pana nie opuszczało, podobnie jak
        błogie po/uczucie wolności, suwerenności,
        niezawisłości i samorządności inaczej
        “Solidarności”. Ech! Nie będę Pana wyprowadzał
        ze stanu odmiennej świadomości.Tkwij Pan w ułudzie.To poprawia samopoczucie(dobrze spełnionego ‘obowiązku’ w 89′).A ‘kątem oka”
        proponuje zerknąć(w ukryciu przed otoczeniem).

        http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/

        Odpowiedz
      • 19 września 2015 o 02:09
        Permalink

        Mi tez rece i nogi opadaja , jak spotykam ludzi typu @czeslaw z krainy muminkow …

        Odpowiedz
    • 18 września 2015 o 19:47
      Permalink

      Не согласна, господин Кракауэр показывает историю не спозиции русских, иначе (по его же выражению) он бы брал молоко тоже из магазина, только на другой улице, – он показывает историю с позиции самой высокой нравственности, с позиции Господа Бога, если хотите, Который одного желал, чтобы мы все жили в мире.
      Правда действительно всегда одна, но никто не может быть только правым, без ошибок и других погрешностей.

      Odpowiedz
    • 20 września 2015 o 09:34
      Permalink

      Szanowny Panie!
      Zanim Pan coś napisze, to proszę odrobić lekcję historii – bo widzę że Pan wagarował ostro!

      Proszę nie pisać bzdur o tym że:


      W 1939 r. Niemcy i Rosjanie wspólnie napadli na Polskę, na zajętych terenach obydwaj najeżdżcy dokonywali eksterminacji Polaków, szczególnie warstwy inteligenckiej.
      Proszę nie pisać bzdur! Proszę się zapoznać z krótkim kompenium linkowanym niżej i włączyć myślenie! Zapewniam że to nie boli!
      Nikt nikogo “wspólnie nie napadał”! Może jakieś dowody? Wtedy nie mogli nas napaść “Rosjanie”! Tak samo to nie “Rosjanie” mordowali Polaków w Katyniu! A do której nacji należeli to powinien Pan wiedzieć!

      https://pracownia4.wordpress.com/2015/09/01/zdradzona-polska/
      https://pracownia4.wordpress.com/2015/09/07/amerykanie-finansowali-hitlera-nazistow-niemiecki-cud-gospodarczy-i-ii-wojne-swiatowa/

      Potem najeżdżcy rozpoczęli wojnę pomiędzy sobą, w wyniku tego Rosjanie pokonali Niemców.

      Bzdury totalne! jak mozna wypisywać takie idiotyzmy? Aż nie che mi się komentować! Przecież w II WŚ – dokładnie jak w I WŚ chodziło tylko i wyłącznie o to by zniszczyć Rosje a potem odpowiednio ZSRR. I nie tylko Rosjanie walczyli w Armii Czerwonej, ale Rusini, Polacy, Białorusini i wszystkie narody! Na cmentarzu wojennym w mojej miejscowości są prawie same polskie nazwiska – Polaków którzy pochodzili z Wołynia a ocaleli z pogromów!

      Gromiąc Wehrmacht, Armia Czerwona musiała przejść przez ziemie polskie, czym rzeczywiście uratowała od całkowitej eksterminacji naród polski.


      Wolał by Pan aby się zatrzymała na Wiśle? Wie Pan ilu berlingowców zgineło w Powstaniu? Więcej niz pod Lenino i Monte Cassino razem!!!

      Ale nie było to, jak się eufemistycznie mówi w klasycznym rozumieniu „wyzwolenie”, tylko nowe „zniewolenie”. PRL nie był krajem suwerennym. Siłą narzucono nam gospodarczy system komunistyczny oraz w sferze ideologii system ateistyczny.


      Po pierwsze – wpierw była Rzeczpospolita Polska z Prezydentem Bierutem. Po drugie – już w czasie wojny według opracowań pogrup pracujących pod auspicjami KG AK i Rządu, wiadomo było że ustrój nie MOZE BYĆ i musi być zaprzeczeniem sanacji! “Zniewolona” ludność z ochota zabrała się do odbudowy kraju – z wielką pomoca ZSRR. A byliśmy milion razy “suwerenniejsi” niz w ciagu obecnych 25 lat zniewolenia! Nigdy w Polsce nie było komunizmu! Jak Chcesz młody człowieku zobaczyć jak wyglądał komunizm to jedź do krainy po Czerwonych Khmerach, odwiedź KOMUNISTYCZNE Chiny czy Wietnam. Nie było tez żadnego systemu ateistycznego. Skąd ześ sie człowieku urwał?

      Część polskich patriotów się z tym nie pogodziła a nawet jak się temu nie sprzeciwiała to i tak były w stosunku deo nich stosowane represje i eksterminacja. W tej eksterminacji uczestniczył gen Czerniachowski.


      Owszem część ludzi z lasu nie posłuchała ROZKAZU i została w lesie urządzając zwykła bandyterkę i dobrze że radzieccy w osobie Czernichowskiego nam pomogli rozprawiając się z zarazą!

      Oczywiście upamiętnienie grobu tak ale nie pomnik chwały. Dotyczy to też innych tego typu bohaterów. dla historii ich nazwiska i podobizny mogą znajdować się ale w muzeach. Bohaterowie ZSRR nie muszą być naszymi bohaterami, chociaż w niektórych przypadkach mogą.


      Jesteś młody człowieku zarażony niewiedzą która jest dobrym gruntem dla rusofobii. Ale mam dobrą wiadomość! TO JEST ULECZALNE!!!!! Ale musisz nad sobą pracować i zaczać czytać i myśleć!

      Obecne władze FR powinny na ten problem spojrzeć obiektywnie i trzeżwo

      Obiektywnie i trzeźwo to władze ukraińsko-banderowskiego Pieniężna dokonały przestępstwa i nie ma co do tego żadnej dyskusji. I wcale nie będę protestował jak polskie pomniki na Wschodzie zostaną też zlikwidowane. Ale cóż – Rosjanie w odróżnieniu od niektórych “Polaków” nie są barbarzyńcami!

      Odpowiedz
      • 20 września 2015 o 14:59
        Permalink

        @Kodluch, 20.09’2015, 09:34
        Wyklad Pana przedniej jakosci i okazuje sie niezbedny, przy tego rodzaju wystepujacej oficjalnej “wersji” histori, skadajacej sie wylczanie z aksjomatow a nie z faktow historycznych ! Komentator @Czeslaw to “produkt” tej nowej wiedzy, ktora nie tylko nie odpowiafa prawdzie, ale przeslania perspektywe oceny dzisiejszej sytuacji, nawet OP ubzdural sobie mistyczna pomoc Niemiec i cerarzowej Polsce …, gdy tymczasem rzeczy maja sie zupelnie innaczej ….nie jestem tego pewna, czy @Czeslaw cos zalapie, gdyz jest tak spreparowany, ze mowi gotowymi komunalami nie znoszacymi sprzeciwu, z pewnoscis w procesie socjalizacyjnym @Czeslaw

        Odpowiedz
  • 18 września 2015 o 13:17
    Permalink

    Historia polakow niczemu nienauczyla. Wprost dziwi mnie to, jak oni wierza mediam, nawet niestaraja sie analyzowac czy to prawda czy klamstwo. Im wmowiono, ze Rosja to nejwieksze zlo pod sloncem, no i teraz powtarzaja wszyscy jak modlitwe od rana do wieczora. Nawet niezastanawiaja sie, ze jutro wszystko moze sie zmienic, a co wtedy?

    Odpowiedz
    • 18 września 2015 o 15:20
      Permalink

      Pani “Cudzoziemko” – Proszę nie uogólniać,to co pisze
      Pani i na czym opiera się to są stereotypy medialne.

      Odpowiedz
      • 19 września 2015 o 02:06
        Permalink

        A mi sie wydaje , ze @cudzoziemka ujela temat, chodzi o to , ze ludzie z uwagi na istniejace warunki-socjalnobytowe nue msja gliwy wogole cis analizowac , daja sie specom o PR-ingieniring i zdalnie sterowac i manipulowac, cos takiego jak “a’ contrario ” do podanego spreparowanego kotleta mielonego wogole nue maja , a zawsze w dziejach ludzkosci mialy miejsce zdarzenia , ktorych nikt nie przewidzial i ‘wszystko moze sie zmienic”, jak cos wystepuje z czyms to znaczy , zs mize tez bez tego wystepiwac, “gdzie slince pada, pada tez cien, ktory bez slonca nue wystepuje”… jest cos biale bo cos jest czarne , jest prawa strona, bo z drugiej strony jest lewa strona ” ….logika praktyczna , cwiczenia z I semestru ….

        Odpowiedz
  • 18 września 2015 o 18:04
    Permalink

    “Późniejsza okupacja radziecka, miała zupełnie inny charakter, – CO DO ZASADY – IDEOLOGICZNY A ŚCIŚLEJ KLASOWY, czyli nawet zabijanie nie było celem samym w sobie, służyło innemu celowi, który jednak zakładał programowe funkcjonowanie Narodu, odbudowę państwa.” i tego właśnie obecne elity nie mogą wybaczyć ZSRR i jego histotycznym następcom Rosjanom. Likwidacja owych pomników ma również wydźwięk klasowy. Chodzi o wymazanie z historii Polaski okresu, kiedy to plebs wziął się do pracy i kraj lepiej odbudował niż PANOWIE szlachta (ziemiaństwo i kapitaliści) robili to w okresie II RP.

    Odpowiedz
    • 20 września 2015 o 10:24
      Permalink

      “Dzisiaj rozbiórka pomników, to rozbiórka historii Polski.” Problem jest inny a mianowicie ze te pomniki zamiast upamiętnić historię to ją fałszują. Więc lepszym rozwiązaniem by było zmienić tablicę na “tu leży okupant lub ofiary 2 wś”.

      Odpowiedz
      • 20 września 2015 o 18:30
        Permalink

        Wnioskuję po treści,że mleko jest(jeszcze)
        głównym punktem w menu.

        Smacznego!
        🙂

        Odpowiedz
  • 19 września 2015 o 10:23
    Permalink

    Strona przedstawiająca anty-polska rację. Artykóły pisane przz zdrajcow Ojczyznysługusów Rosji. Pisanie o Zdrajcy Czerniakowskim jako wyzwolicielu i wybawicielu to objaw znajomości tamtych czasów. To kat i morderca ludzi – ( niemców) kat , który zamordowali zgwałcił ( jego ludzie i on sam ) tysiące kobiet niemieckich w Prusach wschodnich !!!!!! Barbarian i morderca !!!!!!!!!!!!

    Odpowiedz
  • 19 września 2015 o 17:44
    Permalink

    Jak się wam tak bardzo podobają pomniki okupantów to sobie w domu pomalujcie ściany na czerwono

    Odpowiedz
    • 19 września 2015 o 21:23
      Permalink

      Akurat de…lu nie okupantów, a wyzwolicieli, gdyby
      nie Armia Czerwona nie byłoby”Wielkiej Polski Katolickiej” ani każdej innej formy państwowości.
      Gdybyś nawet istniał byłbyś tępym de…lem – rabem,
      na usługach 1000letniej Rzeszy, bez praktycznych możliwości “zliczenia do dziesięciu”. Nawiasem mówiąc
      cel pozostał ten sam, zmieniły się metody – nie ma
      potrzeby urządzać łapanek “na roboty”…jednak (wówczas)Hans Frank miał jednak rację co do przyszłej
      potrzeby ucywilizowania metod “branki”.

      Odpowiedz
    • 20 września 2015 o 12:59
      Permalink

      A może rozwalimy te janopawłowe antyreligijne, pogańskie bałwany które mnie, katolika doprowadzają do szwskiej pasji – jako smbol WATYKAŃSKIEJ OKUPACJI!!!

      Watykan spowodował upadek Rzeczpospolotej – wszystkie III zabory! Jeżeli tego Waść nie wiesz to wracaj do podstawówki!

      Czytać, myśleć! NIE PISAĆ BZDUR!

      Odpowiedz
  • 19 września 2015 o 21:37
    Permalink

    Уще раз о генерале Черняховском – герое(внимание!) украинского народа!!!!! Не знали? Я тоже не знала. Оказывается имя генерала Черняховского носит военная академи в Украине. Посмотрите этот ролик, там много интересного и неожиданного..
    http://www.gr-sozidatel.ru/media/15283.html

    Odpowiedz
    • 20 września 2015 o 12:18
      Permalink

      http://lemur59.ru/node/9368
      Почему бы и нет ?… Талантливый полководец , 5 дней до присвоения звания маршала не дожил …

      Odpowiedz
      • 26 września 2015 o 16:15
        Permalink

        Спасибо за ответ. Хотелось бы уточнить: я хотела подчеркнуть не то, что генерал не достоин, чтобы его именем назывались академии, отнюдь. Но то, что, пользуясь его рождением на территории Украины, нынешние власти, со своим Правым сектором и героями УПА, посчитали и его героем новоотформатированной Украины, кем он, несомненно, не был. Казус…

        Odpowiedz
    • 20 września 2015 o 13:04
      Permalink

      Dzięki za link i film którego nie widziałem!

      Kiedy zacznie się mówić o zbrodniarzach co doprowadzili naród do upadku, doprowadzili do wybuchu wojny w 1939 roku, doprowadzili do zniszczenia Warszawy, doprowadzili do wyjścia Armii Andersa i PŁACENIA za to że Polacy bili sie za “sojuszników-aliantów” – przez cały okres PRL!!!!

      Jakoś ZSRR nie kazał nam płacić za wyposażenie naszych armii walczących razem z Armią czerwoną?

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.