Polityka

Rosyjskie marzenie Europy

fot. red.

Rosyjskie marzenie Europy jest od wieków takie samo. Rosja ma być dawcą wszystkiego, co wartościowe i potrzebne Zachodowi do funkcjonowania i rozwoju. Dodatkowo Rosja ma stabilizować Euro-Azję, żeby przypadkiem do wrót Europy nie zapukali nowi barbarzyńcy.

W zamian za to Rosja otrzymywała zawsze “nowinki” i technologię, pozwalającą na nadążne funkcjonowanie obok Zachodu. Czasami przysyłano perfumy, czasami rewolucjonistów w zapieczętowanych pociągach, starając się mieć na Rosję wpływ – na tyle, na ile to w danych realiach historycznych było możliwe.

Jak Rosja stała się na tyle potężna, że trzeba było traktować ją po partnersku (Piotr I), to zaczęto co jakiś czas podejmować próby jej zresetowania. Wiadomo, że próbował Napoleon, Kaiser, próbował Hitler, potem Reagan. Nikomu to się nie udało, chociaż to co ukradziono w Rosji po Wielkiej Rewolucji i ponownie po upadku ZSRR jest niemożliwe do wyobrażenia. Skala rabunku jakiego dokonała arystokracja uciekająca z Imperium Romanowów do dzisiaj jest tajemnicą wielu szwajcarskich sejfów i do dzisiaj procentuje. Natomiast, to co ukradziono po upadku ZSRR nawet udało się policzyć, jest tu mowa o więcej, niż 1 bln (tysiącu miliardów) Dolarów. Majątki bajecznie bogatych oligarchów, nie wzięły się z powietrza, tylko tego co udało się im przejąć – różnymi metodami, z dekad wypracowanych przez ciężko pracujących ludzi. Na szczęście ten okres Rosja ma już za sobą i się on nie powtórzy.

Dzisiaj Rosja pomimo prób destabilizacji ideologicznej, czy wojny domowej wywołanej przez rewolucyjne władze na Ukrainie – nadal jest partnerem dla Zachodu. Nawet daje nadal zarobić Ukrainie za transfer surowców dla Europy. Co więcej sprzedaje każdemu to, czego poszczególne państwa potrzebują. W tym olbrzymie ilości zboża, Rosja jest żywicielką świata. To proste fakty, nie ma się po co nad nimi rozpisywać.

Co więcej Rosja stale przyczynia się do porządku, ładu i stabilizacji na świecie. Wielka pomoc, jaką przekazała Syrii jest czymś bez precedensu w nowożytnej historii sojuszy. To zaszczyt i szczęście być rosyjskim sojusznikiem, ponieważ nawet w sytuacji beznadziejnej Rosjanie podają dłoń i dostarczają bezpieczeństwo już w wymiarze globalnym. Bliski Wschód dzisiaj przekonał się, że Rosja jest gwarantem porządku, bezpieczeństwa i po prostu dawcą życia. Ostatecznym dowodem jest to, że w czasie jak Amerykanie nasi sojusznicy bezprawnie okupują syryjskie terytorium, gdzie są pola naftowe, to Rosjanie stałe świadczą pomoc humanitarną i biorą pod ochronę Kurdów – praktycznie doprowadzając do zjednoczenia Syrii.

U nas się o tym w mediach nie mówi, ale ten aspekt położenia przez Amerykanów ręki na syryjskiej ropie, przy jednoczesnym porzuceniu Kurdów, na Bliskim Wschodzie jest rozumiany jednoznacznie i nie pozostawia złudzeń.

Turcja zwraca się w stronę Rosji, wiążąc się gospodarczo (energia) i militarnie (uzbrojenie). Niemcy stale handlują z Rosjanami, sankcje są dla frajerów z Europy Wschodniej. Nikt nie ograniczył kupowania gazu, ropy, złota czy innych minerałów. Prezydent Macron również zrozumiał, że retoryka rusofobii jest sztuczna. Francuskie spojrzenie na Wschód jest dzisiaj wielką nadzieją dla Europy. Włosi, Holendrzy, czy Austriacy nigdy nie udawali, że mają złudzenia. Sytuację w której doprowadzono do sankcji wobec Rosji na Europie po prostu wymusiła poprzednia amerykańska administracja, realizująca scenariusz kolorowych rewolucji.

Dzisiaj amerykańskie władze mają transakcyjne podejście do rzeczywistości. To się nie musi wszystkim podobać, ale dla Rosji oznacza traktowanie partnerskie. To już bardzo dużo, bo to oznacza, że więcej żadna pani Nuland nie będzie szafowała życiem ludzi w imię szaleństwa geopolitycznego! Ponieważ USA i cały Zachód z Japonią włącznie, potrzebują Rosji do przeciwstawienia się potędze Chin. Jak widać rozumie to Berlin, rozumie to Paryż, rozumie to Rzym, czy Londyn i Ankara i co najciekawsze rozumie to nawet nowy komik w Kijowie. Jednak z niezrozumiałych powodów nie da się tego zrozumieć nad Wisłą?

Tymczasem nikt od nas nie oczekuje, żebyśmy nagle zapałali miłością do Rosji. Wystarczy że zamiast na nią pluć, po prostu będziemy milczeć. Nie jest potrzebne żadne inne zachowanie, nikt nic więcej od nas nie oczekuje i oczekiwał nie będzie. Jeżeli uda się nam zdobyć na pragmatyzm w relacjach, to zachowamy status quo. Jeżeli będziemy przeszkodą, to może wydarzyć się reset.

To logika Kalego. Jednak w geopolityce, to ona ma zastosowanie i to czy to się nam podoba, czy nie!

Obecna elita rządząca i opozycja ponosi wspólnie winę za rusofobiczne nastawienie antyrosyjskie, jakiemu zostali w bezwzględnej indoktrynacji poddani Polacy. Ciekawe jak nasze elity chciałyby to odkręcić? Proszę zwrócić uwagę, że trudna do logicznego pojęcia retoryka okołosmoleńska została wyhamowania. Co prawda brniemy w szaleństwo energetyczne, odcinając się od życiodajnego powiązania energetycznego z Rosją, to jednak doszło do opamiętania się w sprawie bredzenia na temat Ukrainy. To są postępy, jednak nadal jesteśmy w lesie…

Nasze elity mają świadomość, że nikt nie lubi nadąsanych i generujących problemy słabeuszy. Sam fakt, jak zostaliśmy pokonani i upokorzeni podczas ostatniej wojny, jest powodem że inni nie mają do nas szacunku. Co więcej, zupełnie realne jest oskarżanie nas o współsprawstwo zbrodni ludobójstwa. Takie są realia geopolityki, to tak wygląda w praktyce z perspektywy przeciętnego pasażera metra w Nowym Jorku lub klienta piekarni w Paryżu. Musimy to zrozumieć i do rzeczywistości, która istnieje dostosować swoją politykę.

Rosyjskie marzenie Europy jest i będzie zawsze realizowane, bez najmniejszego oglądania się na kraj monterów krasnali ogrodowych i palet! W naszym interesie jest bycie częścią wielkiego dealu, który pan Trump zrobi z panem Władimirem Putinem Prezydentem Federacji Rosyjskiej. Europa już to rozumie. Kiedy zrozumiemy to w Warszawie?

52 komentarze

  1. Bardzo dobra ocena realiów.

    Sytuacja z relacjami “cywilizowanego” Zachodu z Rosją, powoli zmierza ku normalności.

    Tylko że “krasnale” ogrodowe nie są w Nadwiślańskim Banasiowym Macondo “montowane, tylko twórczo rzeźbione.

    Przez lata ich wytwarzania, to są już prawie dzieła sztuki, a palety nadal są wyrobami prostymi. Dochodzą macondańskie meble i to byłby koniec naszego udziału w światowej gospodarce.

    Dlatego rozwijajmy Wojska Obrony Terytorialnej (WOT), bo mogą być ZAWSZE potrzebne, chociaż z powodu braku entuzjazmu – zamiast Brygad będą bataliony. No bo kto by chciał się męczyć w weekendy za 320 złotych na miesiąc?

    Oni niech się dogadują PONAD nami i OBOK nas z Rosją, a my ich zarzucimy krasnalami, paletami i meblami.

    Nad porządkiem dostaw będą czuwali żołnierze WOT oraz SuperMinister Od spraw wewnętrznych i służb oraz rzucania jajkami w Prezydenta RP we Francji, za co został nawet Wiceprezesem Partii rządzącej.

    Dziwią się temu głównie Francuzi, ale u nich na takiej posadzie nie mógłby być osobnik aż tak niezrównoważony, w końcu mają tycj kilkuset głowic jądrowych i to musi być BEZPIECZNE.

    My tych głowic NIE MAMY, mamy za to Pancernego Prezesa NIK i aktora – celebrytę telewizyjnego jako kandydata na Prezydenta RP.

    Ten prowadzący dotąd widowiska telewizyjne Polak – katolik raczej chce zostać ZAPAMIĘTANY, żeby mieć szanse za 5 i 1/2 roku, jako kandydat “po Dudzie”.

    W końcu jest bardzie zrównoważony niż śpiewak – patriota, co zajął drugie miejsce ostatnim w wyścigu o fotel po “komoruskim” …

    Będzie się w Naszym Nadwiślańskim (nie Bananowym, tylko Banasiowym) Macondo – działo.

    Amen.

  2. Kiedy zrozumiemy to w Warszawie??????????
    Odp:nigdy!!!!!, za duzo ,,pozytecznych idiotow”, ktorzy mysla ze cos znacza,albo chca cos znaczy
    za duzo,, ludkow” ,ktorzy maja nasr.ane w pecynach,naiwnych podatnych na szczekanie itp.
    Wystarczy jedno slowo Rosja a, watachy w/w szczekaja.
    Na cale szczescie, ze karawana idzie dalej.

  3. Mercyngoretex II

    Bardzo dobrze napisany tekst, w pełni się zgadzam z główną myślą. Nie podskoczymy powyżej d. Trzeba o tym pamiętać.

  4. Po przeczytaniu tego felietonu styropian zawyje z wściekłości.:-)
    Ale nie tylko – “Obecna elita rządząca i opozycja ponosi wspólnie winę za rusofobiczne nastawienie antyrosyjskie, jakiemu zostali w bezwzględnej indoktrynacji poddani Polacy. Ciekawe jak nasze elity chciałyby to odkręcić?” – bo winę za to ponosi także okupacyjna religia zamykająca umysły Polaków na samodzielne myślenie, która wrzuciła nas w politykę zależności od zachodu, a w PRL podtrzymywała mit o zniewoleniu Polski przez mityczny komunizm, którego w PRL nie było, a zależność polityczna i ideologiczna od ZSRR była wtedy słabsza – jak oceniam – niż dziś od UE i interesów zachodniej oligarchii. Taka jest subtelna różnica. Korzeni rusofobii trzeba szukać jeszcze w II RP, gdy “jaśnie państwo” obawiając się utraty feudalnej władzy i renty kapitału podburzało i straszyło swoich “niewolników” z niższych warstw społecznych zagrożeniem komunistycznym. Potem po II wojnie światowej rusofobia przybrała charakter satyryczny, ale zawsze była podtrzymywana przez dawnych posiadaczy kapitału i plebanów, utrzymując naród w stanie dysonansu poznawczego. Naród który ZSRR zawdzięczał wiele, jednocześnie pluł przy każdej okazji nieświadomie na system, który gwarantował im godne życie. To co się dzieje w III RP to tylko pochodna tamtego procesu i skutek zachodniego imperializmu. Ale takie są fakty i obnażają bezradność intelektualną tych niby “elit”.

  5. Zorba (były Xun Zi)

    Co do “rabunku” w czasie “wielkiej” rewolucji to chyba autor zapomniał, że arystokracja zabierała swoje własne kosztowności przed ludźmi, którzy chcieli jej to przemocą odebrać i odbierali właśnie przemocą, czyli de facto chronili swoje dobra przed kradzieżą. Poza tym inspirowana również z zewnątrz rewolucja, importująca ideologię również stworzoną poza tym krajem, miała wyeliminować Rosję z wojny, żeby Niemcy mogły ją wygrać na Zachodzie – nie wygrali, bo do gry wmieszała się Ameryka. A to, że później w wyniku walki o władzę część rewolucjonistów chcących światowej rewolucji przegrała na rzecz bardziej pragmatycznych karierowiczów chcących na gruzach starej Rosji budować własną pozycję i wejść do światowej gry jako liczący się gracze, z których zwycięzcą okazał się Stalin, to już inna sprawa. Dla Rosji nawet zwycięstwo Stalina okazało się chyba większym błogosławieństwem niż gdyby permanentni rewolucjoniści pozostali przy władzy, bo oni roztrwonili by jej zasoby na drobne, a Stalin najpierw zajął się umacnianiem własnego nowego socjalistycznego państwa. Dobrze rozumiejący grę gracz potrafił w odpowiednim momencie zagrać wszystkimi asami jakie posiadał i wygrał tyle, ile mógł.

    A co do reszty treści to po prostu opis gry, które prowadzą wszystkie liczące się mocarstwa między sobą. Słabsze kraje mogą, choć czasami niekoniecznie “mogą” wybierać pomiędzy nimi. To się nazywa polityką, czyli najbardziej fałszywą grą w dziejach ludzkości. Tutaj nic się nie zmieniło od tysięcy lat – jest tam miejsce właśnie dla karierowiczów o dziecięcych umysłach, chcących bawić się prawdziwymi karabinami i prawdziwymi żołnierzykami, nie tymi plastikowymi.

    • Wierny Czytelnik

      Jasne a sami sobie wypracowali te złote karoce lub diamentowe nocniki? Własnym “rencami” ? Panie co pan za neoliberalną agitkę pan uprawiasz. Kradli ludziom przez wieki. Utrzymywali lud w zabobonie, poddaństwie i strachu – karali śmiercią za podniesienie głowy. Dzisiaj nie jest inaczej…

      • No jasne! tyrali całymi epokami ładując batem i ścinając toporem co oporniejszych…

      • Zorba (były Xun Zi)

        I kradzież uważacie za najlepsze lekarstwo na kradzież? Ta cała rewolucja przecież niewiele zmieniła (jak każda zresztą rewolucja) – obaliła stary reżim, a na jego gruzach stworzono nowy, tylko, że zamiast arystokracji krwi powstała arystokracja partyjna, obowiązki narodowe zamieniono na internacjonalistyczne (chociaż z czasem chyłkiem w sposób zawoalowany powrócono do tych narodowych), a ludowi ostatecznie niewiele lepiej się poprawiło, bo bat był partyjny i ideologiczny, a nie carski i religijny, a sam system przyjął się z tego tylko powodu, że lud Rosji był przyzwyczajony do silnych rządów i w sumie – w takim kraju jak Rosja tylko silny władca się zawsze liczył. Zresztą sam Lenin był zmuszony zaraz na początku wprowadzić Nową Ekonomiczną Politykę (czyli na krótko reaktywował trochę ekonomii kapitalistycznej, żeby ratować rewolucyjną gospodarkę!). Potem po Stalinie już zaczęły się walki o władzę, miernoty zaczęły dochodzić do władzy oraz karierowicze, a do tego cały system uwikłany był w rywalizację z państwami kapitalistycznymi i w porę nie zdołano wyłonić lidera, który potrafiłby to jakoś zatrzymać, coś zmienić, coś poprawić, by chociaż wyjść z twarzą. Teraz dopiero Putin musiał się wysilić latami, żeby poprawić pozycję Rosji, ale czy po nim przyjdzie ktoś równie potrafiący manewrować w gry na światowym poziomie? Chiny miały więcej szczęścia, ponieważ u nich udało się dokonać transformacji gospodarki bez politycznych i ekonomicznych wstrząsów, jakie zafundowano Rosji i Europie Wschodniej.

        Podsumowując – jest jednak w tym całym socjalizmie coś, czego mu brakuje, albo lub oraz coś czego jest za dużo i po prostu warto byłoby wyciągnąć wnioski z tych eksperymentów, które kosztowały miliony istnień ludzkich.

        • Musisz zrozumieć jedno, dla tamtych pokoleń to nie były żadne eksperymenty z socjalizmem czy komunizmem, tylko pokładana w tych ideach szansa na lepszy byt i godne życie. Nie można na tamte rewolucje społeczne, jakie by one okrutne nie były, patrzeć z dzisiejszej perspektywy stosunkowo bezpiecznych ekonomicznie czasów w socjalnych systemach demokratycznych, które są wyposażone w prawa i wolności człowieka, jako skutek tamtych rewolucji. Z poprawności politycznej nikt tego nie przyzna, ale gdyby nie tamte rewolucje nie byłoby obecnych praw i wolności człowieka. Taka jest brutalna prawda.

          A dlaczego lud postępował tak okrutnie w tamtych rewolucjach? Wystarczy poczytać wspomnienia, jak lud był traktowany przez totalne systemy feudalno-kapitalistyczne z monarchiami w tle i religijnym uświęceniem, a wtedy zrozumiesz, że tamte pokolenia być może nie miały innego wyboru?

          Ja się wychowałem na takim przekazie pokolenia przedwojennych robotników i chłopów. Tak moi wujkowie (bracia dziadka, który zginął na wojnie), którzy przeżyli II RP i wojnę, opowiadali mi, że gdyby nie walczyli, nadal byliby niewolnikami “jaśnie państwa” i kościoła. W czasie wojny byli w BCH i GL, a po wojnie zbudowali PRL, aby żyć godnie. Poumierali gdy byłem dzieciakiem w latach 70, ale jeszcze pamiętam ich przekaz doskonale i żywe dyskusje na temat wydarzeń robotniczych z roku 1970 i 1976. Oni już tego nie mogli zrozumieć, co stało się z Polakami? Dlaczego nie szanują państwa, które dało im godne życie.

          Stwierdziłeś ostatnio, że poczytasz klasyków marksizmu. Ja proponują, abyś na początek przeczytał jednak tą książkę: Fryderyk Engels, Położenie klasy robotniczej w Anglii, KiW, Warszawa 1952. W książce opisana jest sytuacja z połowy XIX wieku. Podobnie, choć może nie tak tragicznie było w Rosji i II RP oraz innych ówczesnych krajach.

          Jeżeli masz choć trochę empatii to zrozumiesz, jak ta sytuacja i położenie klasy robotniczej w systemie kapitalistycznym i feudalnym wpłynęła na to co się następnie stało z rewolucjami, a ich pochodną była zmiana polityki oligarchii zachodniej w stosunku do swoich warstw robotniczych i chłopskich z obawy o skutki, jakie przyniosła rewolucja październikowa w Rosji.
          Do tej pory światowe “jaśnie państwo” nie może się podnieść z szoku, jaki ta rewolucja wywołała, dlatego nigdy nie ustanie negatywna propaganda w stosunku do tych rewolucji, mimo, że wszyscy korzystają dziś z praw i wolności, które one przyniosły. Przykładowo 8-godzinny dzień pracy i wiele innych.

          Proponuję jako przykład Manifest Rządu Ludowego Republiki Polskiej z 7 listopada 1918 r.
          Cyt.
          „LUDU POLSKI! POLSKI CHŁOPIE I ROBOTNIKU! JEŻELI CHCESZ ZAJĄĆ NALEŻNE CI MIEJSCE W RODZINIE WOLNYCH NARODÓW, JEŻELI CHCESZ SAM BYĆ GOSPODARZEM NA WŁASNEJ ZIEMI, TO MUSISZ W SWOJE RĘCE UJĄĆ WŁADZĘ W POLSCE, MUSISZ SAM BUDOWAĆ GMACH NIEPODLEGŁEJ I ZJEDNOCZONEJ RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ”.
          „Na Sejm Ustawodawczy wniesiemy projekty następujących reform społecznych:
          a) przymusowe wywłaszczenie i zniesienie wielkiej i średniej własności ziemskiej i oddanie jej w ręce ludu pracującego pod kontrolą państwa,
          b) upaństwowienie kopalń, salin, przemysłu naftowego i dróg komunikacyjnych oraz innych działów przemysłu, gdzie da się to od razu uczynić,
          c) udział robotników w administracji tych zakładów przemysłowych, które nie zostaną od razu upaństwowione,
          d) prawa o ochronie pracy, ubezpieczeniu od bezrobocia, chorób i na starość,
          e) konfiskaty kapitałów powstałych w czasie wojny ze zbrodniczej spekulacji artykułami pierwszej potrzeby i dostaw dla wojska,
          f) wprowadzenia powszechnego, obowiązkowego i bezpłatnego świeckiego nauczania szkolnego.”

          A tu masz obiektywny felieton B. Piętki:
          https://wolnemedia.net/to-miala-byc-polska-szklanych-domow/

          Polscy robotnicy i chłopi marzyli o Polsce Ludowej już w 1918 roku, ale musieli na nią poczekać jeszcze ponad 20 lat.
          Masz na to dowód z pamiętnika:
          9 Listopada 1918 roku – Janina Gajewska pod tą datą zapisała:
          “Europa wciąż się wali. (…) Jedni chcą Rady Regencyjnej, drudzy jej nie chcą. W Krakowie tworzą jakiś dyrektoriat; w Lublinie tworzą jakiś rząd demokratyczny.
          Nie ma jeszcze całej Polski, a chcą już być trzy rządy – co za wstyd. Gabinety ministrów tworzą się i upadają co tydzień. Rotę przysięgi dla wojska już trzeci raz zmieniają. Nie ma żadnej silnej ręki, która ujęłaby ze zgodą całego społeczeństwa ster rządów. „Polska ludowa” i „Polska ludowa” – powtarzają teraz na wszystkie tony, i coraz bardziej się odczuwa, że szerokie warstwy narodu boją się dawnej Polski szlacheckiej i klerykalnej, i chcą demokratyzować, aż do krańcowości, wszystkich i wszystko. Boże mój, czyż mielibyśmy się obawiać ludowej Polski, my, „królewski szczep Piastowy”?
          Wyguglaj całość na wybiórczej w alehistoria.
          “Listopad 1918 r.: Piłsudski był przerażony, Daszyński brał burżujów za mordę, a na Zamku Królewskim powiewał czerwony sztandar”.

          • Zorba (były Xun Zi)

            U nas nie potrzeba było socjalizmu, Witos w tym kierunku już coś próbował robić, aczkolwiek nie był tak radykalny w metodach.

            Ludzie ciągle chcą coś zmieniać, a tylko przeciwstawiają jedno drugiemu, zamieniając to często miejscami. Klasę robotniczą postawiliby chętnie w miejscu klasy panów, a potem się okazuje, że spośród klasy robotniczej wyłania się własna klasa panów, bo nagle karierowicze dostali wiatr w żagle, którego wcześniej nie mieli okazji spotkać. Pd pewnymi względami nawet uważam, że oczywiście dobrze się stało, bo te eksperymenty pokazały, że w praktyce od tysiącleci próbujemy przebierać ten sam szkielet, nie naruszając go jednak ani odrobinę i tak sobie ten system trwa, chociaż obecnie jest trochę “luźniej” tu i ówdzie. Ale cała gra wciąż trwa – ludzie, narody, cywilizacje, religie, ideologie wciąż rywalizują ze sobą, pogłębiając tylko wzajemne konflikty i te konflikty są nieuniknione, ponieważ szkielet wciąż pozostaje ten sam.

            Już raz pisałem, że społeczeństwa składają się z jednostek. Nie kwestionuję tego, że pod wieloma względami tak jest lepiej, ale cały myk polega na tym, że wszelkie grupy już z tego tylko tytułu, mają w sobie zalążek rozkładu. Podam taki przykład – typowa klasa w szkole składa się z około 25-30 osób. I już tam w ciągu kilku tygodni dochodzi do podziału uczniów na grupy tych, którzy się lubią i potem te grupki zaczynają rywalizować ze sobą – jedni się lubią mniej, drudzy bardziej. Często kilka grup zaczyna walczyć ze sobą o pozycję w całym tym stadzie, inne się temu opierają. Cała polityka zaczyna się już w szkole, ba już w przedszkolu pamiętam było podobnie. Oczywiście ci bardziej sprytniejsi i nieraz silniejsi, potrafiący narzucić swoją wolę szybko zaprowadzają swoje “porządki”. A potem jakaś grupa próbuje ich zdetronizować i zająć ich miejsce. To właśnie tu jest przyczyny – w grupie, które siłą rzeczy ulegają podziałowi, ponieważ składają się z wielu jednostek. Podobne mechanizmy występują w pracy (nie mówię o podziałach na poszczególne działy, gdzie siłą rzeczy podział pracy i zadań jest potrzebny, a więc niejako naturalny), gdzie tworzą się koterie plotkujące jedne na drugie.

            Tak więc podsumowując – podziałów społecznych nie trzeba tworzyć, one tworzą się samoistnie, a im większa grupa, tym większe podziały. W zasadzie cała inżynieria społeczna stosowana w polityce wykorzystuje ten mechanizm, próbując manipulować jednostkami tak, by jednych przydzielić do takiej, a drugą do takiej grupy. Dlatego też postuluję indywidualność jednostek – samo słowo indywidualność pochodzi od łacińskiego “indivisium”, co znaczy niepodzielny, ponieważ jednostki nie da się już podzielić, chociaż i tu religie i ideologie próbują działać, narzucając jednostkom poczucia grzechu, winy czy wstydu, ale to wszystko jest zawsze w stosunku do czegoś zewnętrznego wobec jednostki i jeśli jednostka nie ulega niczemu zewnętrznemu – manipulacje stają się wręcz niemożliwe, o ile jednostka nie zachowa czujności i sama na pewne rzeczy nie pozwoli.

            Tak więc jako indywidualista badam różne doktryny i jak działają, kiedyś wręcz nieświadomie “zarażałem” się nimi i patrzyłem z ich perspektywy i teraz wiem jak one działają. Wszystkie idee są fikcją, naszym wyobrażeniem jakiegoś stanu, który chcielibyśmy osiągnąć i potem usiłujemy naginać do tych doktryn – religijnych, politycznych, ekonomicznych – całe nasze życie, wykoślawiając je tylko jeszcze bardziej i pogłębiając tylko chaos na świecie i w sobie samym.

            A na marginesie – zauważyłem, że najlepsza atmosfera do nauki jest w małych 3 do 6 osobowych grupach (o samotnej indywidualnej nauce nie wspomnę, bo to jest raj uczyć się samemu, własnym tempem, popełniając własne błędy i ucząc się na nich, chociaż nie zawsze możliwe).

          • @Zorba.

            Oczywiście masz rację w tym co napisałeś, że robotnicy, czy chłopi też tworzą podziały itd.: “Tak więc podsumowując – podziałów społecznych nie trzeba tworzyć, one tworzą się samoistnie, a im większa grupa, tym większe podziały.”

            To jest właśnie porządek kulturowy ewolucji społeczeństw i póki co żadna ideologia ani religia nie jest w stanie tego zmienić. Ale trzeba zdawać sobie sprawę, że gdy jedna wytworzona klasa przegnie w stosunku do drugiej, to w efekcie mamy rewolucje społeczne, często krwawe i zbrodnicze. Tak było z ostatnimi rewolucjami, bo klasie posiadającej zabrakło inteligencji społecznej, aby zmienić system i choć trochę ochronić swój los, a tak wykasowali swoje geny.
            W przyszłości może być podobnie, jeżeli system równowagi społeczno-ekonomicznej zostanie zakłócony przez nadmierną eksploatację najniższych klas społecznych. Każdy inteligentny człowiek to zauważy. Na szczęście w XXI wieku oligarchie już to rozumieją, zobaczymy jak długo?

            A co do Witosa, to się mylisz. Moim zdaniem on zdradził wręcz interesy ludu. Poszedł na układ z “jaśnie państwem” i reprezentował tylko włościan, ale już nie parobków i robotników rolnych, których sam zresztą zatrudniał. Miał też niezły majątek. Dlatego nie był radykalny i dlatego nie był w stanie zmienić systemu na lepszy, a także dlatego w końcu sanacja posadziła go do Berezy Kartuskiej. Ogólnie był naiwny i spowodował Wielki Strajk Chłopski (1937 rok), w którym życie oddało ponad stu chłopów, właśnie m. in. przez niego. Bo sytuacja chłopów i tak się nie zmieniła. Przez brak radykalizmu, takich jak on, całe warstwy biedne w II RP przegrały swoje marzenia o Polsce Ludowej już w 1918 roku. Przez to Witos nie chciał współpracy z bardziej radykalnym rządem lubelskim Ignacego Daszyńskiego, więc “jaśnie państwo” tylko na to czekało i ich wykołowało z pomocą Piłsudskiego. A potem durnie strajkowali. To on wciągnął chłopów do wojny w 1920 roku z bolszewikami, choć część chłopów opowiadała się za czerwoną rewolucją już wtedy. Czyli uniemożliwił de facto wyzwolenie z feudalizmu, które mogło nastąpić już wtedy. O tym możesz poczytać w różnych analizach historycznych i wspominaniach działaczy tamtego okresu. Obecnie skrzętnie się to ukrywa, bo to jest niewygodna prawda.

            Tu masz jedną z opinii z netu:
            “Zdecydowanie negatywnie o rządzie lubelskim wypowiedział się także przywódca PSL, był Wincenty Witos, nominalny członek tego rządu. W swych pamiętnikach napisał, że „utworzenie tego rządu jest niesłychaną lekkomyślnością i błędem politycznym, graniczącym wprost z bardzo niepoważną awanturą, która powinna być jak najprędzej zlikwidowana…”. O enuncjacjach rządu ludowego Witos wyraził się, że „przypominały żywcem jakieś manifesty studentów, nie zaś przedstawicieli wielkiego Narodu w chwilach tak poważnych…”. Po latach negatywnie oceniali rząd Daszyńskiego także niektórzy piłsudczycy. Bogusław Miedziński pisał w swych wspomnieniach: „Eksperyment lubelski – eksperyment ekskluzywnych rządów jednej tylko części narodu – od początku nie wróżył jednak powodzenia…”. Zygmunt Partyka, historyk zajmujący się dziejami II Rzeczypospolitej napisał, że „w okresie międzywojennym Polska Partia Socjalistyczna i Polskie Stronnictwo Ludowe „Wyzwolenie” kultywowały legendę rządu lubelskiego, jako pierwszego rządu ludowo-robotniczego”. Do 1937 r. PPS świętowała rocznicę Niepodległości dnia 7 listopada. W PRL stosunek do tradycji rządu Daszyńskiego był chłodny, a w Lublinie jego działalność została upamiętniona tablicą pamiątkową na fasadzie pałacu Lubomirskich dopiero w 1988 roku, na niespełna rok przed demontażem realnego socjalizmu.” ŹRÓDŁO: http://trybuna.info/2018/11/05/lewicowa-uwertura-niepodleglosci/

            Gdybyś urodził się w tamtych czasach inaczej byś to postrzegał.
            Obecnie w III RP dlatego przeprowadzono tak szybką i radykalną prywatyzację, aby lud się nie zorientował co traci. Dzięki temu zainstalowano szybko w Polsce po 1989 roku kapitalizm ze wszystkimi jego skutkami, które sam odczułeś. Jak widzisz “jaśnie państwo” potrafi być radykalne w walce o swoje interesy i nie ma sentymentów przed niszczeniem dorobku pokoleń PRL, byle tylko odzyskać władzę i chociaż część utraconego majątku. Ostatnio im się nie udało jednak, a wszystko przez nadmierne żądania żydów. Ale nie spoczną w swoim radykalizmie, dopóki nie wybiją z głowy Polakom idei sprawiedliwości społecznej zamieniając obecne pokolenia w atawistyczne grupy łatwe do kontroli. Parobki już wracają na wieś, wreszcie będzie normalnie, a nie socjalistycznie. 🙂

          • “gdy jedna wytworzona klasa przegnie w stosunku do drugiej, to w efekcie mamy rewolucje społeczne, często krwawe i zbrodnicze.”

            Cieszę się, że potrafisz dostrzec takie elementy równowagi. Ja osobiście odkąd przestawiłem się na indywidualne widzenie świata widzę wszystko zupełnie inaczej, ale nie wiem jak będę to wszystko widział, gdy odrzucę wszystkie okulary, jakie sobie założyłem przez te wszystkie lata – to będzie na pewno coś innego.

            Niemniej jednak z indywidualne perspektywy widać wszystko inaczej niż z kolektywnej. Przykładowo przyjechałem do Holandii z taką właśnie kolektywną wizją świata, a tutaj poznałem różnych ludzi z różnych kultur i narodowości i religii. I w końcu musiały mnie silnie uderzyć indywidualne różnice w charakterach, zachowania i sposobach patrzenia na świat różnych ludzi, także wśród tych wywodzących się z tych samych kręgów (paradoksalnie – 28 lat żyłem w Polsce i obserwowałem podobne zjawisko wśród rodaków, ale dopiero obserwując to u przedstawicieli wielu innych nacji mogłem to sobie uświadomić!) i jak wcześniej widziałem tylko Polaków, Holendrów, Hiszpanów, Marokańczyków, chrześcijan, żydów, muzułmanów, kierowników, biedaków, bogaczy itd. tak teraz widzę po prostu konkretnego człowieka. To zupełnie inny świat, gdy wychodzisz poza wszystkie przeciwieństwa i dostrzegasz indywidualną jednostkę, uwikłaną mniej lub bardziej w szaleństwa tego matrixa, jakiego ludzie sobie stworzyli. Ale jak zaznaczyłem nie wiem dokąd mnie zaprowadzi, ale nie będę sobą, jeżeli nie sprawdzę wszystkich możliwości, dopóki nie zapukam do wszystkich możliwych drzwi, jakie postawi przede mną życie.

          • To wszystko o czym dywagujecie waszmościowie warte jest tyle by rozbić o kant doopy. 🙂
            ‘Zawsze za wszystkim” (wszelakie niepokoje) stoi ‘piniąc” i (słodka) zemsta.
            Rewolucja październikowa 1917, czyli jak rozumieć historię?
            https://www.youtube.com/watch?v=D4mucRd_6DU

          • @krzyk
            “historia magistra vitae est”

            Też kiedyś tak myślałem, a wszystko sprowadza się do powtarza w kółko starych błędów w nowej odsłonie. W dziedzinie polityki od czasów pierwszych cywilizacji zmieniły się jedynie środki techniczne i dzidy zamieniono na bomby atomowe, ale ludzie wciąż walczą między sobą o to samo. Polacy chcieliby powrotu do świetności z czasów Jagiellońskich, Niemcy do czasów Ottonów, Rosjanie co najmniej do czasów Piotra Wielkiego, albo bliżej do czasów Stalina, katolicy do czasów potęgi papiestwa, a muzułmanie do czasów Mahometa i kalifatu, Słowianie do czasów pogańskich, komuniści do czasów rewolucji.

            “Naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości.”

            Naród i człowiek, który wraca nieustannie do swej przeszłości, nieustannie upada tak, jak upadła jego przeszłość i jego przyszłość jest jednym wielkim upadkiem.

            “Stalin nigdy nie był kontynuatorem “myśli Lenina”,
            to był TYLKO pozór – BO co miał powiedzieć, odchodzimy od linii? 🙂 Zresztą w drugiej połowie 30′ “stara gwardia leninowska” była hamulcowymi, a dobrowolnie z wysokich stołków odejść nie zamierzała, prześcigali się w swoich udzielnych ‘partyjnych księstwach” który z nich zamorduje więcej (wyimaginowanych) wrogów ludu.”

            Tu przyznam ci rację, bo wszystkie rewolucje działają w podobny sposób. Z drugiej strony znów mamy tutaj na widowni tą krwawą idiotkę rywalizację, która miesza ludziom w głowach – nie ważne o co rywalizują, a prorok Mahomet już to zauważył w Koranie:
            “Wiedzcie, że życie tego świata jest tylko grą, rozrywką, i próżną ozdobą; jest rywalizacją o sławę; jest rywalizacją w wielkości majątku i liczbie dzieci. Jest ono podobne do deszczu obfitego: ożywiona roślinność budzi podziw niewiernych; potem ona więdnie i widzisz jak żółknie, następnie obsycha i łamie się.” (Sura Żelazo, wers 20).

            Ciekawe, czy imamowie uczą o tym wersie w meczetach. Chyba nie…

        • Drogi krzyku – twoje również są tyle warte, bo cóż mogą znaczyć słowa w realnym świecie? Już kiedyś chyba pisałem, że my sobie tutaj popisać tylko możemy, a i tak nie będzie miało to żadnego przełożenia na rzeczywistość. Nic jednak nie poradzę, że Miecław wnosi więcej do moich poszukiwań niż ty i dlatego od czasu do czasu lubię z nim popisać tutaj na forum.

          A co do twojego pytania “jak rozumieć historię?” to odpowiedź jest tylko jedna – TO WSZYSTKO JUŻ MINĘŁO I NIE WRÓCI, POZNAJ TRUPA I ŻYJ DALEJ WŁASNYM ŻYCIEM.

          • @Zorba – no właśnie, ale obawiam się, że @krzyk58 tego nie zrozumie. On tkwi mentalnością w “jaśnie pańskim” i plebańskim świecie, razem z tymi co to jeszcze z szoku po rewolucji październikowej nie mogą wyjść. 🙂

            @krzyk58. 12 grudnia 2019 at 18:05

            Co do linkowanego filmu. Autor pomija wiele kwestii społecznych, które były podłożem tamtej rewolucji, a skupia się tylko na jej finansowaniu. Sam autor nic zapewne nie zrozumiał z rewolucji i jej przyczyn. Ale jego materiał dowodzi jednego, że tzw. Carska potęga Rosji była mitem, a rosyjskiej arystokracji, bojarom i popom kompletnie zabrakło inteligencji, aby ochronić własne społeczeństwo przed rewolucyjnym zrywem, piszę specjalnie ochronić, bo wszystkich na Syberię wysłać nie mogli. A zabrakło im inteligencji, aby polepszyć dolę ludu i ustrzec przed “przekupstwem”.

            Na koniec rodzi się pytanie, kto okazał się bardziej inteligentny? Niemiecka arystokracja i burżuazja z ich rządem na czele, która wywaliła miliony marek na rewolucję w Rosji, czy komuniści pod wodzą Lenina, którzy z tej kasy skorzystali i stworzyli nowy wymiar systemu społecznego? Przecież dla Niemców i całego “jaśnie państwa” zachodniego i żydowskiego to widoczna strata – w efekcie, bo I wojnę Niemcy przegrali, a lobby żydowskie z za oceanu straciło szansę na położenie łapy na zasobach Syberii. Już przecież dzielili Rosję. Ekspedycje wojskowe działały po stronie białych, aby “uratować” resztkę rosyjskiej arystokracji i podzielić się z nimi zasobami Rosji, ale patrz pan nic z tego nie wyszło. A i Polacy w tym trochę pomogli, bo Piłsudski wstrzymał ofensywę, aby bolszewicy rozprawili się z białymi, którym nadal się marzyło panowanie nad Polską. Ówczesna Polska racja stanu wymagała, aby zniszczyć resztki carskiej Rosji i Piłsudski zrobił to po mistrzowsku w układzie z bolszewikami.

            Ostatecznie to wygrał lud radziecki, bo stanął po stronie bolszewików i zbudował nowy system inkluzywny, w którym wreszcie zlikwidowano analfabetyzm i wszystkim zapewniono minimum egzystencji. Nie obyło się bez problemów i zbrodni na początku, ale jak popatrzymy na historię wojen toczonych przez monarchie ze sobą wzajemnie i wpływy oraz zasoby na świecie, gdzie lud ginął masowo na wojnach w interesie “jaśnie państwa”, to można uznać, że koszt ludzki był podobny do tego z epoki kolonializmu zachodniego, gdy miliony ludzi wymordowano niszcząc ich kultury i nie dając nic w zamian, oprócz eksploatacji ekonomicznej. Tu w ZSRR było wręcz odwrotnie, bo lud pod wpływem nowej idei sprawiedliwości społecznej, coś jednak osiągnął mimo, że wielki kapitał wydał mu bezpardonową wojnę ekonomiczną, przyczyniając się do wielkiego głodu w całej Rosji, nie tylko na Ukrainie. Dlaczego nikt nie dostrzega drugiego dna tego wielkiego głodu i roli w jego zaistnieniu zachodniej polityki?

            W sumie pozostaje jeden wniosek, że kapitał niemiecki i amerykański, w tym żydowski umoczył nieźle w tej rewolucji radzieckiej a zysków to nie przyniosło żadnych, bo powstało na gruzach Carskiej Rosji nowe potężne i prężnie rozwijające się państwo ZSRR, o nieznanej dotąd w historii sile społecznego oddziaływania.

            Trzeba było stworzyć faszyzm z Niemczech, aby wydać temu nowemu państwu komunistycznemu wojnę, nawet z boskim watykańskim błogosławieństwem. Ale i tu znowu zachodni kapitał przegrał na czele z Niemcami. Jednym słowem ci co to finansowali ostatecznie ponieśli straty, stracili masę kolonii, więc nie można uznać ich za inteligentnych, raczej za psychopatów żądnych zysku, którzy sami padają ofiarą oszustwa.
            Wniosek ostateczny:
            Lenin okazał się być mistrzem, a Stalin jego wykonawcą. 🙂 A Trocki naiwnym idealistą. 🙂

          • @Zorba. “TO WSZYSTKO JUŻ MINĘŁO I NIE WRÓCI, POZNAJ TRUPA I ŻYJ DALEJ WŁASNYM ŻYCIEM.”
            Kiepskie podsumowanie – BO, podobnież “historia
            magistra vitae est”, co przekłada się na nasze
            – historia – nauczycielką życia (jest), chyba wszyscy znamy to powiedzenie (?) i zgadzamy się (?) z tym,
            że należy uczyć się historii, ( z niejednego źródła, albo przynajmniej analizować, porównywać )znać ją i wyciągać z niej wnioski…a jednak p. młodszy”zazgrzytało…
            Tiaaaa, a niżej zamieszczoną maksymę dedykuję do przemyślenia jako praca domowa na “łykent” – Naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości.

            “…bo cóż mogą znaczyć słowa w realnym świecie? ”
            Dużo, albo…nic – zależy m.in. skąd płyną i do kogo są kierowane, wedle powiedzenia – mądrej głowie dość dwie słowie,
            “głupiej i wykładu (książki) mało” nawet z pojedynczych słów, strzępów zdania, formatujemy
            głębsze treści, to już jest jakaś forma wiedzy (wedy)
            A TO wszystko o czym piszę zależne jest od stopnia naszej inteligencji (wrodzonej, nabytej) czyli zdolności
            przystosowania się , pojmowania faktów i wydarzeń
            niekiedy mocno nielogicznych, sprzecznych (na pozór) w sobie 🙂

            @Miecław. Lenin nie był żadnym mistrzem,raczej wyrobnikiem politycznym
            Stalin nigdy nie był kontynuatorem “myśli Lenina”,
            to był TYLKO pozór – BO co miał powiedzieć, odchodzimy od linii? 🙂 Zresztą w drugiej połowie 30′ “stara gwardia leninowska” była hamulcowymi, a dobrowolnie z wysokich stołków odejść nie zamierzała, prześcigali się w swoich udzielnych ‘partyjnych księstwach” który z nich zamorduje więcej (wyimaginowanych) wrogów ludu.
            Kim był Bronszein? Nie napiszę, dodam że taka mnogość materiału jaką zamieściłem n/t tej postaci i
            linii politycznej zwanej trockizmem przekonałaby
            niegramotnego mużyka, nawet @WPK. 🙂 Masz TU na dobranoc “dykteryjkę” z czasów kiedy to Rosjanie odreagowywali, czyli śmiali się ze wszystkiego jak leci, często też bezrefleksyjnie…
            Городок 1923 Ленин и Сталин
            https://www.youtube.com/watch?v=fqLH9DJmxJ4

            …Ostatecznie to wygrał lud radziecki, bo stanął po stronie bolszewików… no, nie wiem nie wiem… 🙂
            Dr Ciechanowicz omawia “przypadki” kto do kogo strzelał w pierwszych miesiącach ‘wielkiej wojny ojczyźnianej”. Tak było!!
            Dr Jan Ciechanowicz: Antysemityzm i rosyjski narodowy – socjalizm w czasie II wojny światowej
            https://www.youtube.com/watch?v=gyM-9pWqRH4&t=18s

          • @krzyk58
            “Lenin nie był żadnym mistrzem,raczej wyrobnikiem politycznym”
            No to jak na wyrobnika, który ograł finansistów niemieckich, amerykańskich i żydowskich, nie można odmówić mu inteligencji, a to czyni go mistrzem ówczesnych rozgrywek politycznych. 🙂
            Tak czy siak zrealizował swoje polityczne cele i tamte pokolenia były mu za to wdzięczne. Podejrzewam, że gdyby przewidział, jak się to skończy, i wiedział, że wyzwolenie ludzi z ich atawizmów i religijnego zniewolenia nie jest takie proste, a posiadacze kapitału nie odpuszczą tak łatwo i na tle tego konfliktu dojdzie do tylu zbrodni, to dałby sobie spokój z rewolucją i poszedł na służbę intelektualną do ówczesnego biznesu, jak obecnie inteligencja stała się wyrobnikami w korporacjach. 🙂
            No bo po co uszczęśliwiać na siłę lud zniewolony atawizmami i religią?

            “Rosjanie odreagowywali, czyli śmiali się ze wszystkiego jak leci, często też bezrefleksyjnie…”
            Niestety oni też nie przewidzieli konsekwencji pierestrojki, mogli się śmiać z podstaw swojego bytu, ale potem już im nie było do śmiechu, gdy stracili swoje miejsca pracy i bezpieczeństwo ekonomiczne. To dlatego uważają Putina za zbawcę, bo już śmiać się nawet nie było z czego w drugiej połowie lat 90-tych. Okazali się tak samo naiwni jak Polacy, razem “przepili” system sprawiedliwości społecznej. Dobrze, że mieli jeszcze elity w resortach siłowych, które nie zapomniały o patriotyzmie. Inaczej dziś mielibyśmy już za wschodnią granicą wiele drobnych państewek skolonizowanych ekonomicznie przez zachodnią oligarchię rozgrywającą ich atawistycznie.
            To był smutny obraz oglądać sponiewierany kapitalizmem naród rosyjski i polski po 1990 roku. Zresztą po części pozostało to do dziś. Upadek kultury jest zauważalny, zwłaszcza i nas. Oni mają szansę się podnieść, my chyba już przegraliśmy kompletnie. Czarno to widzę.

  6. Wybitny felieton. Prosto jak krowie na rowie. Dość rusofobiczne go ględzenia.

  7. “Obecna elita rządząca i opozycja ponosi wspólnie winę za rusofobiczne nastawienie antyrosyjskie, jakiemu zostali w bezwzględnej indoktrynacji poddani Polacy.” Nie mogło być inaczej – skoro w 1989 r. neokomuniści, pochodzenia “stalinowskiego”, abarotno przechwycili ster rządów w Polsce… Nazwiska determinują pochodzenie etniczne , a pochodzenie – RUSOFOBIĘ!!
    W Rosji- nienawiść do Rosji, ma analogiczne źródła,i nie chce być inaczej.
    ————–
    https://teologiapolityczna.pl/dwiescie-lat-razem-t-ii-aleksander-solzenicyn

    A TU: w rysie historycznym…

    “W tych wiekach, od XIII do XVIII, w sąsiedniej Polsce powstawała, rosła i umacniała się w swoim stałym życiu najpoważniejsza żydowska wspólnota, którą czekało w niedalekiej przyszłości założenie potęgi rosyjskiego żydostwa, do XX wieku głównej części żydostwa światowego. Od XVI wieku odbywało się “znaczne przemieszczanie się polskich i czeskich Żydów na Ukrainę, na Białoruś i na Litwę’46. W XV w. żydowscy kupcy z polsko-litewskiego państwa jeszcze swobodnie przyjeżdżali do Moskwy. Ale to zmieniło się przy Janie Groznym: wjazd żydowskim kupcom został
    zabroniony. А kiedy w 1550 polski król Zygmunt August zażądał, żeby Żydom pozwolono na wolny wjazd do Rosji, Jan odmówił temu żądaniu takimi słowami: “w swoje państwo Żydom my w żaden sposób wjeżdżać nie pozwalamy, zagnieżdżania się w swoich państwach licha żadnego widzieć nie chcemy, a chcemy tego, żeby Bóg dał aby ludzie w moich państwach mieli spokój i żyli bez każdego zgorszenia. A ty, bracie nasz, naprzód byś o Żydach do nas nie pisał ”47, oni rosyjskich ludzi «od chrześcijaństwa odwodzili i trujący napój na nasze ziemie przywozili i paskudztwa licznym ludziom naszym robili»48.
    A. (Isajewicz) Sołżenicyn – ” Dwieście lat razem”.

    Wklejam ponownie: Если бы не Иван Грозный. А. Фурсов. И. Шишкин
    https://www.youtube.com/watch?v=Pm24-cTdFJ8

    “Jeżeli będziemy przeszkodą, to może wydarzyć się reset.”
    Ależ, ależ – “ony” w Warszawiwie, na taki ruch czekają z niecierpliwością…
    Lecz Rosjanie maja pełną świadomość KTO nadaje ton rusofobiczny nad Dnieprem, czy nad Wisłą …
    @Zorba. “Co do “rabunku”…. ?Słyszysz że “dzwonią
    w kościele”, natomiast masz problem z umiejscowieniem dochodzącego
    odgłosu dzwonów – przypominam . PO rewolucji ładowano “wszystko”
    na statki i wywożono do MATECZNIKA rewolucji “proletariackiej”, do USA!
    Cd. posta – napawa nadzieją że dostrzegasz “światełko w tunelu”….

    • Żadni neokomuniści, tylko prawica wcześniej malowana na czerwono pod przymusem stalinowskim, a jak przymus się skończył, to i kolory zaczęli zmieniać. Pomijam kilku komandosów o zawiedzionych ambicjach, którym z ludem w demokracji ludowej było nie po drodze, zaś dla idei demokracji zachodniej postanowili zostać opozycją demokratyczną wspomaganą zachodnimi srebrnikami, a potem ujawnili prawdziwą twarz liberalnej burżuazji.

      Natomiast zwracam uwagę na rolę Polski w ochronie rosyjskiej kultury. Dużo się pisze o roli Polski, jako przedmurza chrześcijaństwa itd. Ale nikt nie zwraca uwagi, że my stanowimy swoisty słowiański kordon sanitarno-kulturowy oddzielający Ruski Mir od świata zachodu. Obecnie nawet w dobie internetu i otwartych granic, też ma to istotne znaczenie kulturowe. Polska oddziela bowiem Rosję od Zachodu swoją unikalną kulturą, a Polacy żyją trochę w takim rozkroku między kulturą słowiańską a zachodnią z destrukcyjnymi germańsko-katolickimi korzeniami. Może więc Rosjanie powinni choć trochę być nam wdzięczni za to położenie geopolityczne? 🙂

  8. Tzw cywilizacja zachodnia od wieków walczy z Rosją na wszystkich frontach. Do zniszczenia. Od Samozwańca, Batorego, Szwedów, Napoleona, Hitlera do USA i NATO. Bezskutecznie. Otworzono właśnie nowy front walki w dziedzinie sportu. Dziś ogłoszono kary wykluczenia Rosji z wielu imprez sportowych za stosowanie środków dopingujących. Jakby tylko w Rosji środki te używano.

    • Serce mi rośnie jak patrzę na tych “czystych” sportowców. Choćby spojrzeć na siostry (braci?) Williams.
      Jestem pewien “dziewczęta” nawet nie wiedzą jak ten doping wygląda.

      https://m.youtube.com/watch?v=dGZHDS4KjNc

    • WADA odsunęła Rosjan od Olimpiad. Przypomnę w skrócie jak było. Sportowcy się dopingują. Na przykład – gdzieś czytałem – wiadomo, że jak kolarz na jakimś „Tur” pedałuje z mocą powyżej 420 watów – wiadomo, że jest na dopalaczu. Podejrzane są też moce wykręcane – rzędu 405-415 watów.
      Istnieje światowa organizacja antydopingowa – WADA. Ma ona przedstawicielstwa w niemal każdym kraju. Te oddziały „krajowe” są całkowicie na garnuszku firmy-matki, i można ich działalność porównać z eksterytorialnością ambasady. Żaden kraj w zasadzie nie może ingerować w badania i decyzje „oddziału krajowego” WADA.

      W Rosji też działa „eksterytorialny oddział WADA”. Pewnego razu szef oddziału zwiał do USA i tam zeznał, że osobiście podmieniał próbki rosyjskich sportowców, dając im zezwolenie do udziału w zawodach, choć się „koksowali”. Potem na „Zachodzie”, czyli w USA pojawili się trenerzy (2 szt.), którzy zeznali, że płacili rosyjskiemu szefowi WADA (temu co uciekł do USA), by ich zawodnikom którym podawali „koks”, zamieniać próbki. Należy zauważyć, że poza zeznaniami kilku pracowników („byłych”) WADA, nie ma żadnych materialnych dowodów.
      WADA przeprowadziła śledztwo i wystawia za to rachunek Rosji w wysokości 5 mln dolarów. 🙂

      WADA do rosyjskich sportowców: „Bycie Rosjaninem oznacza, że ​​jesteś dopingowany, więc musisz udowodnić, że jesteś niewinny, inaczej nie możesz konkurować!” WADA do nie-rosyjskich sportowców: „Musimy znaleźć niezbite dowody na to, że wziąłeś nielegalne substancje w celu zawieszenia cię”. – Przeczytano u “Kodłucha”.

      • Ja na miejscu Rosji, Chin i kilku innych krajów Azjatyckich zrobiłbym konkurencyjne olimpiady światowe i wypiął się na uczestnictwo w zachodniej grze interesów o dominację w sporcie. W ich polityce, zwłaszcza że sami nie grają czysto. Zachodnie snoby niech się bawią sami ze sobą i u siebie.

        • Zadekretować już się nie da (jedynie słuszne olimpiady sportowe). A sporo “rossjan” w tym sportowców cierpi na kompleks Zachodu, byleby “wystąpić,
          niekoniecznie pod rosyjską flagą. Takie są fakty!

          • No i właśnie trzeba z tym kompleksem zachodu walczyć na poziomie budowania świadomości i dumy narodowej. A oni mają być z czego dumni. Podobnie i my Polacy powinniśmy pozbyć się kompleksu zachodu. Najwyższy czas odbudować słowiańską dumę i kulturę.

          • “A oni mają być z czego dumni.” ONI – konkretnie KTO i z czego? Oni gotowi są wystąpić pod każda flagą – byleby – wystąpić, nawet pod białą flagą (symbolika). W Rosji widoczne są podziały polityczne nie mniejsze niż w Polsce. BO, pisząc o ‘dumnych” chyba nie masz na myśli – komunistów? BO w tym przypadku stosowny byłby przymiotnik – durny. 🙂 BO, niezbyt uważnie śledzisz scenę rosyjską? BO też kom. @Kamczatka w imię solidarności na pewno nie będzie podsrywał w swoje gniazdo, TO nasza specyalność, włącznie z donoszeniem na własne państwo do obcych i wrogich dworów na zachodzie Europy) kto tam jest z kim- przeciwko komu? Ano…
            Либералы предельно возбуждены: выходят на демонстрации, на одиночные пикеты и марши правозащитников. Непомерно активны их газеты, журналы, телеканалы и радиостанции. Навальный и Ходорковский обрастают целым соцветием новых молодых имён — яростных, страстных и беспощадных. Коммунисты совершают правый поворот, заключают небывалые альянсы с либеральным движением, вместе с либералами бушуют у мусорных полигонов, сообща ходят на московские митинги. Красное знамя всё чаще появляется рядом с радужными флагами ультра­либералов. Woot, jak
            celnie zauważył Aleksander Prochanow – pro komunistów. 🙂 Jak było wcześniej, ot choćby “za trockisty-Chruszczowa”
            mogę co nieco podrzucić, jeno szczęki szukał będziesz
            gdzieś tam, pod rozbudowanym do granic absurdu
            (jak zauważyła niegdyś przytomnie kom. ‘krolowa bona”) MOIM stanowiskiem dowodzenia komputerową siecią domową.
            Paka… 🙂

          • @krzyku58.

            Chyba oczywiste, że mówimy o Rosjanach. A z czego mają być dumni? Nie uważasz, że mają wiele osiągnięć naukowych? Na wielu polach nie są gorsi od zachodu, a nawet lepsi.
            Pomijam fakty historyczne i dumę z pokonania faszyzmu, a wcześniej caratu z jego feudalizmem, co dało im skok cywilizacyjny do zbudowania potęgi, już w okresie międzywojennym.:-)

  9. Artykuł przeczytany, moim zdaniem najbardziej trafne jest określenie “…..monterzy krasnali ogrodowych i palet….”. Gratuluję Autorowi określenia.

  10. http://www.mysl-polska.pl/530 Stalin a Biała Gwardia

    https://konserwatyzm.pl/biala-gwardia-bulhakowa-z-sienkiewiczem-w-tle/
    Wielu współczesnych historyków i publicystów rosyjskich ,nawet tych z “prawej strony”,stwierdza że w sposób nienaturalny , ba niezgodny z historycznymi faktami uwaga wszystkich skupia się na działalności Stalina w latach 1930 – 1937 r ,zupełnie jakby ‘ktoś” nie chciał pamiętać że rewolucja rozpoczęła się w 1917 r. Zastanawiające jest dlaczego nic o tym się nie mówi ,co jest powodem milczenia na temat spraw o których należałoby raczej krzyczeć .
    Czerwony Terror – to konkretne pojęcie ,związane z ściśle określonym momentem historii, z konkretnymi osobami .
    “Pamięć o krwawym terrorze” ,o jego ideologach ,sprawcach ,jest w Rosji żywa, niestety z ‘jakiś niepojętych powodów” 🙂 tzw. reszta świata pragnie wyprzeć z pamięci nazwiska ,chronologię faktów i zdarzeń.Bywa i gorzej ,bywa że katów się nagradza ,niech mi kto powie z jakich przyczyn prezydent Lech Kaczyński uhonorował polskim odznaczeniem https://pl.wikipedia.org/wiki/Jelena_Bonner supruga https://pl.wikipedia.org/wiki/Andriej_Sacharow, tego który kiedyś , kiedy jeszcze nie ‘stał się demokratą -liberałem”, proponował zawieźć statkiem ‘pod NY bombkie wodorowe”, wypisz – wymaluj propozycje innego guru “wolnego świata” A.I. Sołżenicyna – tenże w drugą stronę, radził Amerykanom zrzucić “atomówkie” na Moskwę a najlepiej na “cały CCCP”). Toż to panie horrendum ,żeby nie powiedzieć chucpa. Rosjanie mają dobrą pamięć i niezłe rozeznanie who is who, niestety nie mogę TU powiedzieć nic miłego pod adresem Polaków . Z “nami” jest źle, albo jeszcze gorzej.

    http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=ru&u=http://ru.wikipedia.org/wiki/%25D0%2591%25D0%25BE%25D1%2580%25D1%258C%25D0%25B1%25D0%25B0_%25D1%2581_%25D0%25BA%25D0%25BE%25D1%2581%25D0%25BC%25D0%25BE%25D0%25BF%25D0%25BE%25D0%25BB%25D0%25B8%25D1%2582%25D0%25B8%25D0%25B7%25D0%25BC%25D0%25BE%25D0%25BC&prev=/search%3Fq%3D%25D1%2581%25D1%2582%25D0%25B0%25D0%25BB%25D0%25B8%25D0%25BD%2B%25D0%25B1%25D0%25BE%25D1%2580%25D1%258C%25D0%25B1%25D0%25B0%2B%25D0%25B8%25D0%25BD%25D1%2582%25D0%25B5%25D1%2580%25D0%25BD%25D0%25B0%25D1%2586%25D0%25B8%25D0%25BE%25D0%25BD%25D0%25B0%25D0%25BB%25D0%25B8%25D0%25B7%25D0%25BC%25D0%25BE%25D0%25BC%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26pwst%3D1%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26biw%3D1222%26bih%3D691%26prmd%3Dimvns&sa=X&ei=lrf9T8GeCMvDswbbpMnvBQ&ved=0CFsQ7gEwAQ

    Ps. 1. ‘Ruskie marzenie” – cykl programów na kanale “Cargrad”.

    2. ‘W poszukiwaniu Ruskiego marzenia” – cykliczny program Aleksandra Prochanowa (red. nacz. http://zavtra.ru/) na kanale “Rossija 24″
    Marzenia współczesnych konkwistadorów w odniesieniu do opanowania cywilizacji ruskiej, rosyjskiej, słowiańskiej niech pozostaną na zawsze, najlepiej ‘marzeniami sennymi”, bądź na poziomie “ściętej głowy’. Amen. 🙂

    Михаил Гулько – Господа офицеры (album)
    https://www.youtube.com/watch?v=EXfLU2FKUhI

    Советский и американский 🙄 певец и музыкант,В 1980 году эмигрировал по израильской визе в США, в Нью-Йорке.
    ————–
    Kiedy do władzy w Polsce doszło PiS – wielu Rosjan powtarzało „No, ci się z nami dogadają, bo to przecież patrioci!”. Oczywiście, nic takiego nie nastąpiło, bo nawet ci w PiS-ie, którzy faktycznie za patriotów się mają – bardziej nienawidzą Rosji i kochają USA niż myślą o Polsce. Pojawienie się Konfederacji również wzbudziło nadzieje niektórych Rosjan, w duchu „No, ci to już są tacy polscy patrioci – że już na pewno się z nami dogadają!„. Niestety, nie przewidziano, że wielu naszych sympatycznych kolegów bardziej od Polski – kocha swój „antykomunizm” i neo-liberalizm…
    (…)
    Oczywiście, normalizacji współczesnych stosunków Polski z Rosją nie przeprowadzi się też bynajmniej powtarzając jak lubi się Rosjan i jak się jest wdzięcznym Armii Czerwonej za wyzwolenie. Co więcej, pragmatyczni Rosjanie wcale tego nie oczekują, doskonale rozumiejąc, że prawdziwe porozumienie będzie skuteczne TYLKO wtedy, gdy po obu stronach będzie oddawać prawdziwe nastawienie, a nawet emocje większej części społeczeństw.

    Mówiąc prościej: Polaków z Rosjanami dogada nie ktoś, kto „kocha Rosję” – tylko ci naprawdę kochający Polskę.
    Konrad Rękas: Stosunki Polska-Rosja – narodowy pragmatyzm zamiast emocji http://xportal.pl/?p=35783

    Bartosz Bekier: Nienawiść Zachodu to cena za prawdziwą niepodległość
    http://xportal.pl/?p=35658

    • Krzyku, tak się składa, że wiem komu zależało na rewolucji w 1917 roku i dlaczego zależało i kto tę rewolucję opłacał.

      • “wieczorynko” TU w sukurs , przyszedł mi nieoczekiwanie: https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Ciechanowicz
        co by potwierdzić moje tezy atakowane tak zajadle 🙂 przez adwersarzy, kom. Miecława, i , schodzącego powoli z sinologii na grekę jak mu tam – “Zorba”? Dr Ciechanowicz jest człowiekiem rozległej wiedzy jak też i
        doświadczenia życiowego, dlatego warto wysłuchać wykładu.
        Dr Jan Ciechanowicz: W poszukiwaniu wspólnych korzeni bolszewizmu i nazizmu https://www.youtube.com/watch?v=ZxDjNJ876aE&t=4s

        • Krytykuję bo jesteście nieobiektywni. Razem z Ciechanowiczem macie “jaśnie pański” punkt widzenia, spaczoną perspektywę faktem genealogii. Dajmy na to wywody Ciechanowicza na temat zbrodni stalinowskich, gdzie w jego wypowiedzi liczba urosła już do “dziesiątków milionów” pomijam już opis bolszewickich tortur. Natomiast ani słowem o zbrodniach carskich wobec ludu, o złym traktowaniu chłopów przez kler prawosławny? Kiedyś ci już cytowałem źródła rosyjskie z tamtego okresu, gdzie autor rosyjski wyraźnie pisał dlaczego idee rewolucji październikowej trafiły na podatny grunt społeczny i wciągnęły masy ludowe popierające bolszewików. Mało tego na stronę bolszewików przeszła cała masa oficerów carskich mających już dosyć carskich rządów – i tu Ciechanowicz w swojej publikacji faktycznie podaje prawdziwe dane. Ale niestety w wielu przypadkach dokonuje manipulacji i nadinterpretacji faktów. Ale w sumie napisał ciekawą książkę pt. “Polonobolszewia” – polecam przeczytać.

  11. Maurycy Wiśnowski

    ta, to jest mocno napisane jakby strzał w ryj… neoliberałów postsolidarnościowych…

  12. Czy Rosja się wyprzedaje? Wykrwawia? Czy po prostu dywersyfikuje kontakty gospodarcze na innych kierunkach niż europejsko-zachodni?
    Czytając media w Polsce można mieć wrażenie, że w Rosji już prawie panuje głód, a rosyjska delegacja rządowa wozi ze sobą baniaki z ropą, żeby ją sprzedać i mieć pieniądze na hotel w miejscu gdzie akurat pojechała polować, po mięso krokodyla lub innego egzotycznego zwierzęta jak np. strusie lub ryby których nazw nawet nie potrafimy powtórzyć. Tali urok tego kraju, że egzotyczne produkty są w nim normalnie dostępne w sklepach.
    Światowe mocarstwo gospodarcze nr 1, czyli Chiny (NIE KROWOPASY)– właśnie było w Moskwie z delegacją rządową w bardzo silnym składzie, zabiegając o podpisanie kilkudziesięciu umów i porozumień gospodarczych w różnych dziedzinach. Chiny doskonale rozumieją, że właśnie jest ich czas i mogą tak bardzo przyciągnąć Rosję do siebie gospodarczo, że korzyści z tego płynące zapewnią im bogactwo przez kolejne sto może i więcej lat, albowiem nawet delikatne prognozy o bogactwach Arktyki rzucają na kolana jeżeli chodzi o ilość! Przykładowo jedno z odkrytych tam złóż ropy ma szacowaną wstępnie objętość wszystkich znanych złóż Arabii Saudyjskiej. Czy można chcieć więcej?
    PS1…
    Documents signed at the 19th Regular Meeting of the Heads of Government of Russia and China
    13 October 2014 16:00 Government House, Moscow
    Signing of documents at the 19th Regular Meeting of the Heads of Government of Russia and China
    Signing of documents at the 19th Regular Meeting of the Heads of Government of Russia and China
    13 October 2014

    Signing of documents at the 19th Regular Meeting of the Heads of Government of Russia and China
    Signing of documents at the 19th Regular Meeting of the Heads of Government of Russia and China
    13 October 2014

    Signing of documents at the 19th Regular Meeting of the Heads of Government of Russia and China
    Signing of documents at the 19th Regular Meeting of the Heads of Government of Russia and China
    13 October 2014

    Signing of documents at the 19th Regular Meeting of the Heads of Government of Russia and China
    Signing of documents at the 19th Regular Meeting of the Heads of Government of Russia and China
    13 October 2014

    Signing of documents at the 19th Regular Meeting of the Heads of Government of Russia and China
    Signing of documents at the 19th Regular Meeting of the Heads of Government of Russia and China
    13 October 2014

    Signing of documents at the 19th Regular Meeting of the Heads of Government of Russia and China
    Signing of documents at the 19th Regular Meeting of the Heads of Government of Russia and China
    13 October 2014

    Signing of documents at the 19th Regular Meeting of the Heads of Government of Russia and China
    Signing of documents at the 19th Regular Meeting of the Heads of Government of Russia and China
    13 October 2014

    Следующая новость
    Signing of documents at the 19th Regular Meeting of the Heads of Government of Russia and China

    1. Joint Communique of the 19th Regular Meeting of the Heads of Government of Russia and China

    2. Minutes of the 18th session of the Joint Commission for the Regular Meetings of Heads of Government of Russia and China

    3. Minutes of the 15th session of the Russian-Chinese Commission for Humanitarian Cooperation

    4. Protocol on the Implementation of the Plan for Russian-Chinese Events in the Humanitarian Sphere to Celebrate the 70th Anniversary of Victory in the Second World War

    5. Protocol on the Inclusion of Additional Items in the Plan of Events for the Youth Exchange Years of Russia and China

    6. Agreement between the Government of the Russian Federation and the Government of the People’s Republic of China on Cooperation in Natural Gas Deliveries via the “Eastern” Route from the Russian Federation to the People’s Republic of China

    7. Agreement between the Government of the Russian Federation and the Government of the People’s Republic of China on Avoiding Double Taxation and Preventing Tax Evasion

    8. Protocol to Agreement between the Government of the Russian Federation and the Government of the People’s Republic of China on the Creation and Organisational Foundations of a Mechanism for Regular Meetings between the Heads of Government of Russia and China of 27 June 1997

    9. Memorandum of Understanding between the Federal Space Agency (Russian Federation) and the Commission for the Chinese Satellite Navigation System on Cooperation in the Area of Global Navigation Systems

    10. Memorandum of Understanding on Cooperation in the Area of Antimonopoly Policy of the Federal Antimonopoly Service (Russian Federation) and the Ministry of Commerce of the People’s Republic of China

    11. Memorandum between the Federal Customs Service (Russian Federation) and the Main Customs Directorate of the People’s Republic of China on Cooperation in Using Inspection and Examination Centres

    12. Protocol on Interaction in Preventing the Illicit Trafficking of Nuclear Materials and Other Radioactive Substances across the Russian-Chinese Border between the Federal Customs Service (Russian Federation) and the Main Customs Directorate of the People’s Republic of China

    13. Plan for Strategic Cooperation between the Federal Customs Service (Russian Federation) and the Main Customs Directorate of the People’s Republic of China for 2014-2019

    14. Memorandum between the Ministry of Industry and Trade of the Russian Federation and the Ministry of Commerce of the People’s Republic of China for the Participation of the People’s Republic of China in the Capacity of a Partner Country in the 6th INNOPROM-2015 International Industrial Exhibition

    15. Memorandum of Understanding between the Ministry of Transport of the Russian Federation, Russian Railways Open Joint-Stock Company, the State Committee on Development and Reform of the People’s Republic of China, and Chinese Railways Corporation in High-Speed Rail Transport

    16. Technical Appendix to the Natural Gas Sale and Purchase Contract for the “Eastern” Route, signed between OAO Gazprom and the China National Petroleum Corporation in Shanghai on 21 May 2014

    17. Agreement on the Further Development of the Strategic Interaction between AO NK Rosneft and the China National Petroleum Corporation

    18. Agreement on Currency Transfers between the Central Bank of the Russian Federation and the People’s Bank of China

    19. Framework Credit Agreement on Credit Lines between OAO VTB Bank and the Export-Import Bank of China

    20. Framework Agreement on Credit Lines between the Vneshekonombank State Corporation and the Export-Import Bank of China

    21. Framework Agreement on the Financing of Trade between OAO Rosselkhozbank and the Export-Import Bank of China

    22. Cooperation Agreement between OAO Moskovskaya Birzha and the Bank of China

    23. Agreement between the Russian Direct Investment Fund, Shenxi Province, Skolkovo Innovation Centre, and the Russian-Chinese Investment Fund on Organizing Russian-Chinese High Tech Parks (Silk Road)

    24. Cooperation Agreement between OOO Rosgosstrakh and the China Development Bank

    25. Cooperation Agreement between the Rostekh State Corporation and the China Aerospace Science and Technology Corporation

    26. Framework Contract on the Investment Project to Build a Timber and Chemical Plant between OOO Sibirsky Les and the China Engineering Corporation CIMC

    27. General Framework Agreement between Sberbank of Russia and Huawei Technologies Co., Ltd.

    28. Strategic Partner Agreement between the Federal State Unitary Enterprise Voskhod Research Institute and Inspur Group Co., Ltd.

    29. Agreement on a $500 Million Financing Mandate between OAO MegaFon and the China Development Bank

    30. Agreement with Huawei Technologies Co., LTD., on Strategic Cooperation in Developing Communications Networks and IT Infrastructure and Introducing Data Handling Centres for OAO KOMKOR

    31. Agreement on Investment in the Lipetsk Region to Implement an Investment Project for a Vehicle Manufacturing Plant between the Administration of the Lipetsk Region, OAO Lipetsk Special Industrial-Type Economic Zone and Lifan Industry Group

    32. Agreement of Intention between Summa Group and Jiling Province on Creating a Logistic Centre in the City of Hunchun

    33. Agreement on Information Exchanges between Rossiya Segodnya International Information Agency and China Zhenminvan Information Website

    34. Cooperation Agreement between Rossiya Segodnya International Information Agency and China Radio International

    35. Agreement on Leasing Three B777-300ER Aircraft between the Russian State Transport Leasing Company and the Industrial and Commercial Bank of China

    36. Agreement on Cooperation in Reconstruction of Grid Infrastructure and New Construction between Rosseti (Russian Grids) and the State Grid Corporation of China

    37. Memorandum of Intention on Cooperation in the Implementation of Investment Projects in the Ulyanovsk Region

    38. Agreement between the Development Corporation of the Chuvash Republic and Sichuan Xilin Import & Export Trade Co., Ltd.

    PS2…
    Skutki strategicznego zwrotu Rosji w kierunki Azji będą dla Europy opłakane i mogą długofalowo przesądzić o naszej klęsce gospodarczej w wymiarze globalnym.
    Do tej pory bardzo korzystaliśmy na handlu z Rosją, która uczciwie i po partnersku sprzedawała nam swoje dobra – w zamian licząc na dostawy technologii umożliwiających modernizację jej olbrzymiego terytorium. To było realizowane i w dużej mierze zapewne będzie, jednakże już bez entuzjazmu. Rosjanie po tych nie mających żadnego uzasadnienia sankcjach zrozumieli, że nie mogą traktować Europy Zachodniej jako równorzędnego partnera, ponieważ Europa niestety okazała się partnerem niedojrzałym i niezdolnym do kształtowania własnej polityki. W tym jeszcze tak naiwnym, że pozwoliła się rozprowadzić obcemu mocarstwu – konfliktując się z Rosją, przez co sama wykluczyła się ze strategicznej gry w pierwszej lidze globalizacji.
    Powrotu do Rosji nie będzie. Wszystko na co będziemy mogli liczyć to udział naszej produkcji jako podwykonawcy w produktach zachodu. Poza tym czeka nas mniej więcej taka sytuacja jak przed wojną, gdy graniczyliśmy z olbrzymim krajem, w praktycznie pełnym odseparowaniu – nie czerpiąc z tego żadnych korzyści. Teoretycznie nie ma dramatu bo i tak 70% wymiany handlowej mamy z Europą, jednakże jeżeli pomyślimy o tym w kategoriach straconych i niewykorzystanych szans, to trzeba sobie przypomnieć słowa pewnego pana, który już na szczęście nie jest w rządzie w Polsce ministrem – o konsekwencjach, które teraz trzeba będzie ponosić. No, więc my wszyscy będziemy je ponosić, a on ma fajną posadkę!

  13. Narodowe Siły Zbrojne 2.0

    Uważam, że to jest jeden z ważniejszych tekstów w polskiej współczesnej publicystyce. Pokazuje istotę naszej rusofobii. Głupią, tępą i nie mającą żadnych realnych podstaw praktycznych. W oderwaniu od rzeczywistości dryfujemy w kierunku nieoznaczonego jeszcze resetu. Porażka.

    • Zorba (były Xun Zi)

      Słuszne spostrzeżenie, a ja dodam kolejne – wszystkie nasze fobie ostatecznie obracają się przeciwko nam, a megalomania narodowa przysparza nam nowych kłopotów. Przecież po odzyskaniu niepodległości byliśmy skonfliktowani praktycznie ze wszystkimi sąsiadami dookoła!!! A dzisiaj czy jest lepiej?

      • Jakie “nasze”, jakie”nam”, mów w swoim imieniu – i w imieniu tych co to tak skutecznie moderują (twoją) świadomość, już od wieków ciemnych, czyli tzw. oświecenia. (‘Wasze dzieci będą nasze” – ten ‘program”obowiązuje nie tylko pośród koryfeuszy współczesnego eurolewactwa, tak było w Szkole Rycerskiej… (duży skrót).

  14. DO Zorba – socjalizm czy wręcz komunizm BYŁ KONIECZNY do rozwoju społecznego . Był powszechny na całym niemal świecie wraz z poprzedzającym go anarchizmem . Postudiuj temat . Od Chile poprzez oczywiście Europę aż po Azję , gdzie to w Japonii adm. Tojo zlikwidował partie lewicowe .
    To I WŚ , którą Polacy jako naród zacofany społecznie , z zupełnie innymi priorytetami – jej wynik dał nam niepodległość i państwo , ale dla ludzi Zachodu był TRAGEDIĄ !
    Ludzie uświadomili sobie , że jakiś angielski chłopak musi strzelać do niemieckiego , obcego chłopaka !
    Stąd wybuchła wtedy myśl lewicowa skutkująca Rewolucją Październikową . Była ona straszna (!) w swym działaniu choć konieczna . Oczywiście ( ukłon dla Miecława ) ilość jej ofiar propaganda REAKCYJNA mnożyła tak , że czytałem DEBILI mówiących o większej liczbie ofiar niż liczba ludzi w Rosji carskiej . Sic !

    Największe ofiary poniosła oczywiście Rosja , w tym radziecka . Ale dało to asumpt zwł. w Europie do skokowego polepszenia bytu klasy robotniczej czyli zwykłych ludzi .
    Pisał o tym pięknie prof. Tadeusz Kowalik . Ten egalitaryzm był też ojcem dobrobytu – o czym z kolei pisze dr. Piątkowski , starszy specjalista Banku Światowego – ergo – bez egalitaryzmu , nie byłoby powszechnego WZROSTU . Egalitaryzm zrozumiał Henry Ford tworząc samochód dla LUDU – Ford T , a nie dla elit jak Rolls , czy jakaś Hispano Suiza .

    Dowodem na wpływ ZSRR na kraje Europy Zach . był plan Marschala , którego by nie było bez tzw. “zagrożenia komunizmem ” !!!
    Tak to działa w polityce . Nic za darmo .

    Kolejnym dowodem jest REGRES krajów Am. Płd . rządzonych żelazną ręką kapitału USA przez doktrynę Monroe . Dlatego tak dziko zareagowali na Kubę , próbując ją ZABIĆ , a nie WSPOMÓC jak kraje Eu. Zach .
    To też jest ELEMENTARNE ! Do dziś bandycko okładają ten kraj sankcjami !

    Polacy , a głownie styropian , sterujący historią są a czarnej d…e społecznej . Na razie łżą , że PRL-u nie było , lub był “okupacją” .
    Jest to już nie absurdalne , ale CHORE , bo uwielbiana przez nich II RP była półfaszystowską dyktaturą , która przez 20 lat istnienia COFNĘŁA się w PKB per capita ( mało kto to wie ) do roku 1913 !
    Tak to tzw. patriotyzm wali ludziom w dekiel ! Wyobraźcie sobie – 20 lat zapier…a i jest GORZEJ niż na początku , a granatowa policja strzelała do ludzi jak do kaczek . Nawet parlamentarzystów wsadzali do łagru ( Bereza )

    Natomiast PRL był SKOKOWYM wzrostem WSZYSTKIEGO . A przede wszystkim dał EGALITARYZM o którym piszą Kowalik i Piątkowski w ” Europejskim liderze wzrostu ” . To samo zresztą zaistniało w Chinach , mimo straszliwej rewolucji Mao . Chiny stały się państwem jednolitym i egalitarnym , nie zlepkiem państewek z dzikimi przywilejami arystokracji .

    Istnieje ( zwł. w zacofanej Polsce ) teoria , że i bez Oświecenia i Rew. Francuskiej i Październikowej ( zwłaszcza) wszystko byłoby OK .
    Arystokracja i KLER sami oddaliby DOBRA i PRZYWILEJE , ale to pogląd taki jak ten , że Ziemia jest płaska , albo co ostatnio modne , że wyzwoliłby nas gen. Patton ( tu mój rechot ).
    Na tym portalu ma fana – KRZYKA 58 . To typowy polski ciężki przypadek “płaskoziemstwa” .
    pzdr.

  15. Krzyku , akurat ws. Chin masz rację . Romans Rosji z Chinami jest romansem trudnym i z konieczności .
    Romansem odtrąconego przez Zachód i tylko co grabionego przez niego .
    W 2007 r. w Monachium W.W. Putin mówił pięknie na temat Europy od Lizbony do Władywostoku . W myśl wyklętej u nas Doktryny Karaganowa .
    Niestety – Angela Merkel , caryca Europy była zbyt mała / słaba / bez polotu aby uznać tę OSTATNIĄ chyba możliwość uratowania cywilizacji europejskiej .
    Chińczycy to jednak ZŁO , bezpośrednio mniejsze niż USA , bo nie wszczynają wojen , ale np. spustoszenie w przyrodzie czynią gigantyczne . Mówię o całym świecie . Dot. to żarcia lub używania chronionych zwierząt , ich części ciała , drzew , roślin itp. Nawet OSŁY w Afryce są zabijane z w/w powodów . Tak , porywane przez gangi i zabijane dla ( już nie pamiętam czego ) dla Chin .

    • “W 2007 r. w Monachium W.W. Putin mówił pięknie na temat Europy od Lizbony do Władywostoku . ‘
      Mówił..gwoli ścisłości było powiedziane w 2008 r. (moim zdaniem, nie sprawdzałem, więc mogę się mylić).
      Różni ludzie różnie, analogicznie (niep. skr.) mówią , ot pozwolę sobie na przytoczenie słów “naszego” rodaka Zbigniewa Brzezińskiego (pięknie
      brzmiące ze słowiańska imię, i nazwisko na – ski, o czymś świadczy) 🙂
      Otóż ‘nasz rodak” też wypowiedział podobnie brzmiące słowa, tyle że
      nie w Monachium a w Kijowie, 1.12. 2005 r. (pierwsza “rewolucja godności”) a brzmiały one następująco”
      “w 2050 r. Jewrosojuz zajmie terytorium od Portugalii po Kamczatkę”. Prorok?
      Tak’że na miejscu WWP byłbym ostrożny – ‘nie wiadomo kiedy” i Rosjanie
      obudzić się mogą we wspólnym europejskim domu, jeno na zapleczu, w pomieszczeniach dla służby…tematu celowo nie rozwijam.
      …ale np. spustoszenie w przyrodzie czynią gigantyczne .”
      NO, i TU niestety masz rację, wystarczy śledzić “wątki syberyjskie” czy
      Dalekiego Wschodu (Rosji) TO nie napawa optymizmem, a wręcz budzi
      zgrozę i przerażenie…

      “Na tym portalu ma fana – KRZYKA 58 . To typowy polski ciężki przypadek “płaskoziemstwa” .”
      Ajjjajjj – a JA (jeszcze) nie wytoczyłem ‘ciężkich armat”, paka tylko harcuję…. 🙂

      …a granatowa policja strzelała do ludzi jak do kaczek . Ajjjaaajjj
      Niedobre sanacyjne, (socjalistyczne) państwo – jak mogło, niedoobre państwo… robotniczo-chłopskie (Polska Ludowa i pozostałe “baraki”) nieba przychylało…DOSŁOWNIE!!

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Protest_robotnik%C3%B3w_w_Nowoczerkasku

      W czerwcu 1962r w Nowoczerkasku dochodzi do tragicznych wydarzeń których scenariusz jest nam dziwnie znany.
      Robotnicy oburzeni podwyżką cen żywności wychodzą na ulicę,początkowo zdezorientowana władza ostatecznie decyduje się na użycie siły.
      Anastas Mikojan wchodzący w skład komitetu kryzysowego jako jedyny głosuje przeciwko rozwiązaniom siłowym.
      Dramat opisany jest w wiki..i to w kilku językach jednak w każdej wersji pomija się prawdziwe tło wydarzeń.Mam nadzieję że sytuacja ta ulegnie zmianie przynajmniej w rosyjskojęzycznej edycji ale zanim to nastąpi samodzielnie wyjaśnimy tę “tajemnicę”.
      W 1950r opierając się na danych resortowych Komitet Centralny pod przywództwem Stalina przyjmuje decyzje o Nowej Polityce Cenowej.Od marca tegoż roku do 1954 r (rok po śmierci Stalina) ceny,w tym ceny na żywność,systematycznie zniżają się.
      Przyznam się że nie mam w tym względzie własnego zdania albowiem dyskusje między krytykami a obrońcami tego ekonomicznego kierunku,przypominają dyskusję między teistami a ateistami.Jedni twierdzą jedno a drudzy drugie i jak długo by się nie przysłuchiwać (czytać) ostatecznie jest się w punkcie wyjścia czyli początkowej wiedzy że istnieją dwie wzajemnie zwalczające się teorie.
      Tak właśnie jest w przypadku stalinowskiej polityki cenowej którą; jedni bardzo naukowo utytułowani nazywają utopią wiodącą do katastrofy, zaś drudzy również naukowo utytułowani określają naturalną konsekwencją zdrowej czyli stojącej na nogach nie na głowie ekonomiki wedle której stałym wzrostem cen zainteresowane są wyłącznie siły mające kontrolę nad drukowaniem pieniędzy i poprzez politykę cenową stymulują wzrost popytu na owe pieniądze.
      Wprawdzie mnie nie udało się ustalić kto ma rację (może zabrakło mi cierpliwości i wiedzy) ale kto czuje się na siłach może do woli studiować argumenty jednej i drugiej strony (Stalin Coroczne obniżki cen-linkowałem)
      Nieszczęśni robotnicy Nowoczerkaska wykazali brak zrozumienia dla nowej ekonomicznej linii Chruszczowa i zapłacili za to wysoką,(nomen omen) cenę.Ale pamięć o stalinowskiej polityce cenowej pozostała i nie zawsze jest to wspomnienie ponure… ot, taka tam “preambuła’ do filmu. Linkuję odc. 1, a kolejne (wystarczy pogrzebać w internetach) też są na wyciągnięcie ręki. Po kilku latach przerwy z przyjemnością zagłębiłem się ponownie w wartką akcję z tamtych lat. Szczególną dbałość o fakty historyczne i wierne odtworzenie realiów tamtych lat nawet nie wspominam to już standard w rosyjskich filmach.
      Однажды в Ростове.1 серия
      https://www.youtube.com/watch?v=gYL5qYkdn5Y&t=1053s

      https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9E%D0%B4%D0%BD%D0%B0%D0%B6%D0%B4%D1%8B_%D0%B2_%D0%A0%D0%BE%D1%81%D1%82%D0%BE%D0%B2%D0%B5

      “В июне 1962 года в Новочеркасске произошло стихийное выступление рабочих против резкого ухудшения условий жизни. По распоряжению властей СССР на подавление выступления были направлены части СКВО. Одной из задач военных было не допустить прохода демонстрантов по мосту через реку Тузлов. Командующий СКВО ген. И. А. Плиев приказал Шапошникову двинуть подчинённые ему танки на демонстрантов. Шапошников отказался выполнить приказ со словами: «Не вижу перед собой такого противника, которого следовало бы атаковать нашими танками»[2]. Во избежание случайных инцидентов Шапошников также приказал мотострелкам разрядить автоматы и карабины и сдать боеприпасы.

      На вопрос, что было бы, если бы он подчинился приказу, и танки, стоявшие на мосту, атаковали демонстрантов, генерал Шапошников ответил: «Погибли бы тысячи».[2] https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A8%D0%B0%D0%BF%D0%BE%D1%88%D0%BD%D0%B8%D0%BA%D0%BE%D0%B2,_%D0%9C%D0%B0%D1%82%D0%B2%D0%B5%D0%B9_%D0%9A%D1%83%D0%B7%D1%8C%D0%BC%D0%B8%D1%87

      WWP- ‘żył i był” w minionym systemie dlatego głębokiego znaczenia nabierają wypowiedziane słowa “Każdy, kto nie tęskni za Związkiem Radzieckim, nie ma serca. Każdy, kto chce jego powrotu, nie ma mózgu”.

      Ps. Jak by TU jeszcze wy/puścić (kolejnego) bąka bezpośrednio w towarzystwie formułowych ‘arcybiskupów realnego komunizmu” ?

  16. Dla skór osłów :
    SZANOWNY PANIE NIE LINKUJEMY DO TEGO MENDIUM (TU NIE MA BŁĘDU). POZDRAWIAM SERDECZNIE WEB. JÓZ.

  17. Ale jednak prezydent Putin przegrał w paryżu. Musiał wyrazić zgodę na 5 letni kontrakt gaspromu i naftogazu według europejskiego prawa. To pokazuje słabość ekonomiczną Rosji, nie jest ona w stanie na swoich warunkach sprzedawać swoich surowców naturalnych i musi przyjmować “usłowia” zachodu czyli USA, bo USA stało za banderowską delegacją w Paryżu. Ta słabość Rosji oddala więc pokój na Donbasie na okres 5 lat. Ruskim oligarchom jest z tym wygodnie, przeciętny Rosjanin nie będzie mógł natomiast zanotować poprawy jakości życia, bo Ukraina nadal na co najmniej 5 lat będzie dokarmiana przez Rosję. Efekt- należy oczekiwać w najbliższej przyszłości spadku szacunku dla Rosji i dla Putina. Arcymistrz szachowy przegrał symultankę, a dla Polski to niczego dobrego nie wróży.

    • @danie. Brawo. Potwierdza pan moje tezy … WWP ciągle musi udowadniać że nie jest wielbłądem, ale Zachodu i tak nie przekona. Tam wiedzą swoje…
      “Efekt- należy oczekiwać w najbliższej przyszłości spadku szacunku dla Rosji i dla Putina. ”
      Doprowadzenie przynajmniej do stanu klinczu – jest celem tej gry, zamieszać w Rosji – rękoma samych Rosjan” .

  18. Rosja jest niewątpliwie fenomenem na skalę światową. Kto jeszcze kiedykolwiek , tak za nic, oddał wywalczone w krwawej, smiertelnej walce kosztem ogromnych ofiar miasta i ziemie? Podarował ludziom, którzy okazali się w rażący sposób niewdzieczni wobec darczyńcy. I nawet nie zgłosił do nich pretensji o zwrot darowizny z tego powodu.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.